Poronienie, jak pomóc?

05.04.08, 13:26
Jak pomóc kobiecie, która właśnie poroniła? Nie chcę robić nic na
siłę, ale bardzo chciałabym jakoś pomóc? A może któraś z was też
przeżyła poronienie przy drugim dziecku, jak było potem, udało wam
się urodzić drugie dziecko bez większego stresu? Z góry dziękuję za
pomoc.
    • novinka1 Zajrzyj na to forum: 05.04.08, 19:45
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45523
      • mika0078 Re: Zajrzyj na to forum: 05.04.08, 20:12
        Ja poronilam miesiac temu,musi minac czas bo to boli.Mam juz synka
        najpierw niech zrobi badania i odpocznie psychicznie ja teraz
        dostalam poierwsza po @ u mnie wiadomo co bylo przyczyna wiec robie
        profilaktycznie badania i zaczynam starania.......
        co nas nie zabije ,to nas wzmocni......
    • aleksa51 Re: Poronienie, jak pomóc? 06.04.08, 09:26
      Ja poroniłam przy drógiej ciąży w październiku. Trzeba pozwolić
      kobiecie płakać i nie gadać, że jeszcze ma czas, będzie miała
      jeszcze dziecko... bo właśnie straciła to konkretne i żadne inne go
      nie przywróci. Jeśli chce rozmawiać to z nią o tym rozmawiaj bo
      najgorsza jest zmowa milczenia, kiedy nikt nie chce ciebie urazić, a
      ty tym wydażeniem żyjesz.
      Ja szybko zdecydowałam, że chcę jak najszybciej stanąć na nogi i
      ponowić starania. Minęło trocę czasu zanim przestałam w każdej
      chwili dnia myśleć o moim utraconym maleństwie i już nie wszystko mi
      się z tą stratą kojarzyło. Po prostu musiałam ułożyć to w moim życiu
      jako przeszłość, o której oczywiście nigdy nie zapomnę. Po pierwszej
      @ świadomie zaszłam w ciążę, ale nie da się po czymś takim nie bać.
      Przed każdym usg (przez kilka dni) strasznie się bałam, że maluszek
      nie żyje, właściwie cieszyłam się i nie bałam tego dnia kiedy miałam
      już zrobione usg. Od następnego dnia lęk wracał. Dziś czuję już
      ruchy maluszka (17tc). W środę jadę na dokładniejsze usg, ale znów
      drżę, że coś może być źle.
      Takie wydażenia zostawiają głęboki ślad w postaci lęku.
      • michulek Re: Poronienie, jak pomóc? 06.04.08, 15:52
        Dziękuję wam bardzo za rady. Mam wielką nadzieję, a właściwie wiem
        to, że musi, po prostu musi być dobrze.
        • 74agajg Re: Poronienie, jak pomóc? 06.04.08, 20:59
          Bedzie dobrze tylko trzeba dac kobiecie czas na ból.
          Życze Wam powodzenia i samych trafnych decyzji. A Tobie dużo
          cierpliwości i wyrozumiałości.
          I pamietaj że decyzja o kolejenej ciązy musi być jej, bez nacisków
          bo żadne dziecko nie zastąpi tego które odeszło.
          Pozdrawiam i zyczę Wam wszytskiego dobrego smile)))
    • pookra Re: Poronienie, jak pomóc? 07.04.08, 17:20
      przede wszytskim czas..pamiętam co działo się z moją siostra jak poroniła.. czas
      i to podstawa do tego tak naprawde...
      • wiwiwiwi Re: Poronienie, jak pomóc? 08.04.08, 14:48
        Według mnie nie tylko czas, ale i wsparcie. Mój mąż był dla mnie ogromnym
        wsparciem i do tej pory jest, kiedy mamy już córeczkę i czekamy na kolejne dziecko.

        Pamiętam, że pomagało mi też grzebanie w necie i czytanie doświadczeń innych
        kobiet. To było dla mnie ważne, że nie zostaję z tym sama i że mogę podzielić
        się wszystkimi przemyśleniami z kimś, nawet takimi, którymi nie chce dzielić się
        z mężem.smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=3089&Itemid=0
        Takie historie jak właśnie ta powyżej dają siłę i wiarę w to, że jednak może być
        dobrze, że może udać się wszystko, nawet jeśli jest bardzo trudne.
        • how.r.u Re: Poronienie, jak pomóc? 09.04.08, 12:01
          ta kobieta jest niesamowita! po tylu probach nie podała sie i szukala dalej a
          poza tym co to za niekompetencja lekarzysad i to ze nie chca robic badansad zycze
          Wam wszystkim wszystkiego najlepszegoi zeby wszytsko szlo dobrzesmile pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja