5 dni po terminie-czy jestem SAMA???

11.04.08, 06:50
kOCHANE kOBIETKI,
to moja pierwsza ciąża, całą spędziłam śledząc bacznie, co słychać na forum -
teraz chciałam się dowiedzieć, czy oprócz mnie jeszcze nas trochę zostało ,
tzn, tych "przenoszonych". U mnie to 5. dzień po terminie, chodzę regularnie
na ktg na Inflancką (tam mam zamiar rodzić), żadnych skurczy, czopów, wód itp-
a upływający na czekaniu czas już prawie doprowadza mnie do nerwicy... I
jeszcze ten szturm telefonów od DOSłOWNIE WSZYSTKICH I BEZ PRZERWY-prosiłam
męża, żeby to on rozmawiał z ludźmi, bo ja się nerwowo wykończę- nie dość, że
człowiek też by chciał to mieć już za sobą, to jeszcze się musi tłumaczyć i co
bardziej niedoświadczonym jeszcze wyjaśniać (tym, którzy w imię niejasnych
teorii opartych na "jakimś" przypadku twierdzą, że to niedobrze, jak ciąża
jest przenoszona- patrz: moja szwagierka, która ostatnio już mnie takim
tekstem dobiła i poprosiłam męża, żeby po prostu nie dzwoniła...), że wszystko
z dzidzią ok, że jestem pod kontrolą itd- rozumiem troskę i jestem wdzięczna
za nią i zainteresowanie, ale szpikowanie nas takimi "rewelacjami" w tym
momencie to już lekka przesada.
Staram sie wyluzować, wykorzystać te ostatnie momenty na relaks i odpoczynek,
szukam po necie ostatnich "gadżetów", no i ... czekam. Jak nic nie będzie do
poniedziałku, prawdopodobnie zostanę na oddziale.
DZEWCZYNY-ODEZWIJCIE SIę, PROSZę- czy jesteście i co u Was! POZDRAWIAM WAS
WSZYSTKIE!!!
    • beatkaa32 Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 09:00
      cześć, z pewnością nie jesteś w tej sytuacji sama, ja osobiście pierwszą ciążę
      przenosiłam o prawie dwa tygodnie i tak jak Ty, miałam już dosyć tej całej
      sytuacji. Musisz to opanować i jak najmniej się denerwować, choć to niełatwe.
      Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.
    • m.barcinska Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 09:44
      Hej hejsmile
      Nie jesteś samasmile Też jestem 5 dni po terminiesmile i Czekam- a co mam innego do
      robotysmile.
      Żadnych skurczy, ale dziś rano to czop mi odszedł- bo się wczoraj na niego
      poskarżyłam mamie- że nie chce odchodzićsmile- Posłuchał.
      Poza tym, też mam tysiące telefonów czy już?. Poprostu części nawet nie
      odbieram- niech myślą co chcą.
      Ale żeby mi czas szybciej leciał kupiłam parę dni temu takie wielkie puzzle-
      2000 klocków- najtrudniejsze jakie mielismile
      Powiem Ci, że godziny mijają w zastraszającym tempie. Mąż wychodzi do pracy- ja
      do puzzli- i muszę się śpieszyć, żeby piżame przebrać zanim wrócismile a przed 17
      nie wracawink.

      Trzymaj się dzielnie. Kiedyś nadejdzie nasz wielki dzieńsmile
    • anew3 Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 09:58
      .Nie jestes sama!U mnie byl termin na poniedzialek, chodze co 2
      dzien na ktg i nic.Poczty juz nie sprawdzam, na sms nie odp,
      telefony mnie denerwuja.jak w weekend nie urodze to nie wiem, chyba
      w pn lub wtorek bedzie wywolanie.Denerwuje sie!!!!!!!!
      • joanna1977bis Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 10:22
        Jak dobrze, że tu jesteście!!! Od razu lżej na duszy! Trzymajmy się razem,
        BUZIAKI WIELKIE!!!!!!!!
        P.S. Te puzzle to ciekawy pomysł- ja ostatnio kupiłam OGROMNY OBRAZ i właśnie
        mam go zamiar wieszać na ścianie (oczywiście z pomocą męża ma sie rozumieć)-
        może od tych wygibasów coś się wreszcie zacznie dziać... (bo sprzątanie ,
        odkurzanie itp okazały sie w moim przypadku nieskuteczne...smile
        • giggle5 Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 11:17
          ja wprawdzie dopiero 1 dzień po ale sama myśl że muszę się udać do szpitala w
          poniedziałek .... brrrr;wink) Mam nadzieję że będę tam mogła dojeżdżać tak jak ty
          na badania i że mnie nie zatrzymają skoro nic niepokojącego się nie dzieje. OD
          środy sprzątam, myję, odkurzam i nic.... Jak to mało zależy od nas.... Powodzenia.
    • aaska81 Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 11:21
      No to jestem najstarsza stażem bo już 8 dzień po terminie. Miałam
      czekać 14 dni i wtedy do szpitala, ale pewnie się złamię i
      poniedziałek pojadę na ktg z torbą "na wszelki wypadek"... strasznie
      mi się czas dłuuuuuży uncertain
    • ewuncia.a Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 11:27
      A ja mam za to problem, żeby za wcześnie nie urodzić. Termin mam na 24.04. a
      planowaną cesarkę na 14.04., choć się waham, bo mała waży chyba ok. 2,5 kg. Dziś
      jadę na - podobno - super dokładne usg do szpitala i zobaczymy, co pokaże. Boję
      się, żeby córci za wcześnie z brzucha nie wyjęli (wskazaniem do cc jest moja
      wada wzroku, a nie problemy z ciążą).
      • kasia29lat Re: 5 dni po terminie-czy jestem SAMA??? 11.04.08, 22:11
        to co ty masz za wadę,dużą?ja z piewszą ciąza tez miałam miec
        cesarke ze względu na wade wzroku ale jak przyszło co do czego to
        mnie lekarz wyśmiał.Teraz noszę soczewki i sie zastanawiam czy
        własnie w nich nie rodzić bo w okularach to żle mi sie
        rodziło ,ciągle musiałam je wycierać z łez.Mam termin na 27 kwiecień
        i moj mały tez jest malutki ,moze do porodu podrosnie do 3 kg.
Pełna wersja