Lewatywa na życzenie?

28.04.08, 07:45
Witajcie, mam taki problem. Na szkole rodzenia położna powiedziała
nam, że jeśli będziemy chciały mieć wykonaną lewatywę przed porodem
to same musimy o to poprosić, gdyż nikt pierwszy się nas o to nie
zapyta...Podobno jej wykonanie jest korzystniejsze dla malucha przy
porodzie, który rodzi się buźką do dołu a wiadomo, że bardzo często
przy wysiłku organizm kobiety się automatycznie wypróżnia. Proszę
napiszcie co sądzicie o wykonaniu lewatywy, a może macie
doświadczenie z tym związane? pozdrawiam i z góry dziękuję za
odpowiedzi, Guśka
    • zuza2007 Re: Lewatywa na życzenie? 28.04.08, 09:26
      Cześć,
      Ja rodziłam moją córeczkę 6,5 mies temu i lewatywą robiłam również na życzenie.
      I każdej przyszłej mamie proponują ją zrobić. Masz większy komfort i wiesz że
      nic nie będzie Ciebie krępować. Ja też zamierzałam nie robić ale mam koleżankę
      co mi to wybiła z głowy. Otóż ona lewatywy nie zrobiła i powiedziała że
      tragedia. Tu proszą lekarze i położne Ci przeć a Ty sie krępujesz bo wiesz że
      zrobisz kupkę. Nie masz na to wpływu. Tego się nie czuje. I u niej tak było
      mówiła że tak się wstydziła. Poprosiła męża żeby wyszedł bo było to dla niej
      bardzo krępujące. Do tego zapach na całej sali porodowej. Bardzo nieprzyjemnie.
      Więc zadecyduj sama jak polecam zrobić.
      Zdrówka dla Ciebie i dzidziusia życzę oraz szczęśliwego rozwiązania.
      Zuzia
      • liwilla1 Re: ja tez polecam 28.04.08, 10:17
        co prawda mnie nie proponowano, ale poinformowano o lewatywie, ale i tak bylam
        na nia zdecydowana. kupilam sobie nawet w aptece sama takie dwie male lewatywki
        jednorazowe. jedna zuzylam, a druga oddalam pielegniarce, ktora przyszla do mnie
        pozniej spytac, jakiej firmy takie fajne male lewatywki, zeby mogla innym
        pacjentkom polecic smile
        • guska24 Re:liwilla1 28.04.08, 13:24
          A mam pytanko, skąd wiedziałaś że to pora aby sobie zrobić ten
          zabieg? Czy jak zaczęły Ci się skurcze i byłaś jeszcze w domku to to
          zrobiłaś czy już w szpitalu? pozdrawiam, Guśka
          • liwilla1 Re:liwilla1 28.04.08, 13:39
            u mnie dluzsza historia smilezeby zaoszczedzic szczegolow napisze tylko,
            ze pielegniarka przyszla zrobic lewatywe jak juz bylam w szpitalu, ale jeszcze
            nie mialam wyczuwalnych skurczy (tego dnia mialam miec ktg i wyszlo, ze zaczela
            sie akcja porodowa)
    • artdesign84 ja nie miałam i nigdy bym sie nie zgodziła 28.04.08, 12:33
      to dla mnie większy stres niż poród.
      nie narobiłam pod siebie i dziecko nie urodziło się w "kupie"
      Ale to każdego osobista decyzja, jeżeli bedziesz się z tym lepiej
      czuła to czemu nie smile ja napewno bym się czuła gorzejsmile
      i w trakcie porodu ani przez sekundę nie przeszło mi przez myśl a co
      zrobię jak "narobię" - wtedy się myśli o czym innym (a miałam czas
      myśleć, oj miałam - 28 godz i 58 min porodu).
      • karolinazajac Re: ja nie miałam i nigdy bym sie nie zgodziła 28.04.08, 12:38
        Ja tuż przed porodem miałam potworne rozwolnienie i już lewatywy nie
        potrzebowałam smile
    • memphis90 Re: Lewatywa na życzenie? 29.04.08, 11:13
      Ja jestem ZA. I na pewno sobie zrobię, kiedy już zacznie się poród. Mój komfort
      jest najważniejszy, a będę się czuła znacznie bardziej komfortowo mogąc przeć
      bez obaw o "wypadek".
      • senait Re: Lewatywa na życzenie? 29.04.08, 16:02
        Czytałam, że mimo lewatywy nie jednej kobiecie podczas porodu zdarzyło się
        wypróżnienie, ale podobno nie ma się czym przejmować, bo to się często zdarza i
        nikt się nie dziwi, położna sprząta błyskawicznie, tak że często nawet mąż nie
        zauważy.
        • memphis90 Re: Lewatywa na życzenie? 01.05.08, 19:49
          Pewnie, że się zdarza (szczególnie, jak poród jest długi) i dla położnych to
          żadna "rewelacja". Więc jak coś się stanie, to będę zbyt zajęta, żeby się tym
          przejąć. Ale wolałabym się jednak zabezpieczyć- zawsze jeden problem mniej do
          roztrząsaniasmile
    • kruche_ciacho Re: Lewatywa na życzenie? 30.04.08, 13:02
      a ja nie wiem o co tyle hałasu

      zrobienie mi lewatywy zajęło położnej 10sekund
      ja dokończyłam resztę w wc w dwie minuty i po sprawie smile

      dlaczego tak sie boicie lewatywy - lewatywom mówimy TAK! ;-D
    • emi28 Re: Lewatywa na życzenie? 01.05.08, 12:51
      Ja jestem za. Rodziłam osiem lat temu, zostałam zapytana o zgode.
      Potem bardzo się cieszyłam z tej decyzji, ale to indywidualny wybór.
      teraz też na pewno zdecyduję się na lewatywe-to dla mnie o wiele
      mniejszy dyskomfort niż ewentualne wypróżnienie czasie porodu. ja
      wiem, ze lekarz i położne sa przyzwyczajeni itd ale ja niewink. poza
      tym nawet , jeśli się zdarzy wypróżnienie po lewatywie to jest
      jednak inne, niż bezwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja