Nie mogę mieć jeszcze dziecka.

05.05.08, 09:22
A tak bym już baardzo chciała. Mam 27 lat, ale tak mi się życie
poukładało, że o dziecku będę mogła pomyśleć za rok może dwa... aż
serce mi krwawi, ja chcę już!!! Czasem myślę, że robię się już
powoli "stara" i nie ma co dłużej zwlekać. No ale ja zawsze taka
poukładana byłam, najpierw ślub potem dziecko. A może powinnam zdać
się na los i za durzo nie myśleć. Jaki jest najlepszy wiek na
rodzenie dzieci?
    • annajustyna Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 05.05.08, 11:29
      Rozumiem, bo w takiej sytucji tez bylam w Twoim wieku. Wyszlam za
      maz majac 29 lat, umowa wygasla mi 4 miesiace po slubie, szukalam
      pracy, znalazlam po roku, potem wciaz umowa na czas okreslony etc.
      Za 3 miesiace skoncze 32 lata, a dziecka wciaz niet...
    • ciotka.aka Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 05.05.08, 11:29
      hmm.. wiesz niejedna z nas już tak planowała planowała a potem plany brały w łeb
      bo zamiast planowanych 2 lat robiło się 3 potem 4... Były łzy, chwile zwątpienia
      wyrzuty sumienia pt. "po co tyle czekaliśmy"...

      A według mnie najlepszy wiek to taki kiedy dwoje ludzi wspólnie dojrzewa do
      myśli o rodzicielstwie i do odpowiedzialności.
      • alicja0000 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 05.05.08, 16:05
        święta prawda... Ja nie znam Twojej sytuacji i nie wiem dlaczego nie możesz
        teraz mieć dziecka ale pamiętaj, że często z planów nie wiele wychodzi, życie
        idzie własnymi drogami ...
      • yoggi87 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 02.11.08, 11:58
        Mozesz sie smiac, ale ja w wieku lat 17tu mialam wspanialego faceta i marzylismy
        o dziecku... Perspektywa czekania przez 2 lata mnie zabijala, tak sobie
        postanowilam, ze matura musi byc. W tym czasie chodzilam do domu malego dziecka
        i przelewalam swoja milosc na porzucone niemowlaczki. Doczekalam sie matury,
        doczekalam sie ciazy. Dzis mam prawie 22 lata i 22 mies., zdrowa coreczke. Leci
        nasz 6-ty cykl staran o kolejnego maluszka. I dla mnie to jest wlasnie najlepszy
        wiek. Jestem mloda, troche zwariowana, mam duzo sily, czasu, pomyslow oraz
        milosci i cierpliwosci do mojej corci. Nie chce od niej odpoczywac, doba jest za
        krotka by sie nia nacieszyc, choc poswiecam jej cala dobe.
        Mowi sie, ze po 30-stce dzieci kocha sie dojrzalej i nie chce tego wcale obalac,
        niewiem jak jest. Moja mama mnie urodzila jak miala 19 lat, moaja tesciowa
        rowniez 19 miala gdy urodzila mojego meza, mam mlodyh rodzicow i tesciow a moje
        dziecko mlodych dziadkow. Moze sie zdecyduje na dziecko po 30-stce, zawsze
        marzylam o trojeczce, jak bedzie zobaczymy. Narazie chce cieszyc sie
        macierzynstwem, potem moze studia i praca...
    • malgosiek2 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 05.05.08, 16:08
      Zwłaszcza duŻo o tym nie myśleć i zdać sie na los.
      Pzdr.Gośka
    • nglka Gdybym czekała aż mi się wszystko poukłada.. 05.05.08, 19:27
      ...to nie miałabym dziecka wcale. I pewnie wówczas jedynym ratunkiem byłoby in
      vitro wink O ile na to nie byłoby za późno wink
      Zawsze jest "coś". Najpierw ślub, potem praca, potem samochód, potem mieszkanie,
      potem umeblowanie, potem lepsza praca a potem... płacz, bo się okazuje, że są
      problemy z organizmem / cyklem/ czymkolwiek. Dopiero wtedy człowiek dojrzewa do
      myśli, że "gdyby wtedy było dziecko..." to wszystko ułożyłoby się jakoś samo.
      Mam 26 lat, nie jestem po ślubie, przymierzam się do zamiany mieszkania, pracuję
      w domu ale jeszcze nie mam własnego biznesu, jestem w 24 tc. I świat się nie
      wali, wręcz przeciwnie wink
      • nglka Re: Gdybym czekała aż mi się wszystko poukłada.. 05.05.08, 19:30
        A na dziecko wcześniej nie mogłam sobie pozwolić "tylko" dlatego, e nie byłam w
        stanie utrzymać siebie samej. Wtedy dziecko byłoby realnym problemem ale i tak,
        sądzę, ż jakoś dałoby radę. Świadomie zdecydowałam się dopiero, gdy starczało na
        opłaty, ciuchy, jedzenie i jeszcze trochę zostało. Więcej nie trzeba.
        By może mnie było łatwiej bo uważam, że praca jest po to, by żyć a nie
        odwrotnie... nie wiem, ale odsunięcie decyzji o macierzyństwie warto jeszcze
        kilka razy dobrze przemyśleć.
        • agar2208 u mnie tak było 05.05.08, 19:53
          Najpierw ślub, potem skończenie studiów, mieszkanie, a później dziecko.
          Niestety nie udawało mi sie zajśc w ciazę. Traciłam juz nadzieje.
          w końcu jednak sie udało ( po prawie 3 latach starań). Teraz mam 32 lata i
          zostane pierwszy raz mamą. Jesteśmy z mężem przeszczęśliwi. Poród tuż tuż( 37
          tydzien). Teraz wiemy, że jak bysmy mieli 2 szanse to duzo wczesnie podjeli
          byśmy decyzje o dziecku.
          Pomimo mojego wieku ciaza przebiega ksiazkowo, bez wiekszych dolegliwosci .
          Pozdrawiam
          • a.z.1 Natomiast u mnie......... 05.05.08, 19:59
            pierwsze dziecko zaraz po ślubie, na przekór sytuacji (ja właśnie straciłam
            pracę;utrzymywał nas mój mąż), ale wszystko się dobrze poukładało. Mały ma teraz
            3 lata, a ja 30 i bardzo chciałabym mieć drugie dziecko, ale na razie nie mogę,
            bo umowę mam do końce sierpnia a jest szansa żeby dostać drugą umowę na
            dłużej.....Bardzo się męczę, ale nie ma we mnie już tej spontaniczności może ze
            względu na to, ze jedno dziecko już mamy......Nie wiem, ale coraz bardziej mnie
            to gnębi, a mój mąż nie chce słyszeć o dzieckusad(((((((((
            • bell1977 Re: Natomiast u mnie......... 07.05.08, 20:49
              a.z. mam 31 lat, jestem 10 lat po ślubie (prawie, rocznica w lipcu)i mam synka, który skończy w listopadzie 9 lat. Jak to było 10 lat temu... Najpierw ślub, po pół roku zdecydowaliśmy sie na dziecko,udało się za pierwszym razem, byliśmy bardzo szczęśliwi, pomimo trudności wszystko sie jakoś ułożyło. Ja bardzo chciałam mieć kolejne dziecko jakiś rok, dwa po pierwszym porodzie, ale mój mąż nie chciał... Przez tyle lat nie udało mi się go namówić dopiero kilka miesięcy temu go przekonałam, ale... okazuje się, że to nie takie proste, właśnie zaczęłam 9 cykl starań. Wiele razy myślałam sobie, że to moja wina, powinnam była być bardziej stanowcza, gdybym się bardziej postarała to może dziś mielibyśmy dwoje dzieci. Jednak jak się głębiej nad tym zastanowię, to myślę, że nic nie dzieje sie bez przyczyny i wszystko ma swój sens. Nasze małżeństwo nigdy nie było bardziej szczęśliwe, nigdy lepiej sie nie rozumieliśmy niż dziś, więc może właśnie tak miało być i odpowiednia chwila na kolejne dziecko dopiero dla nas nadeszła... Czasami nie ma co przyspieszać pewnych spraw, tylko pozwolić im toczyć sie własnym torem i we własnym tempie. Mam nadzieję, że moja przyszłość potwierdzi moją teorię...
              Pozdrawiam i mam nadzieję, że Tobie sie też sprawdzi ta teoria smile
          • blandynaaa Re: u mnie tak było 12.10.08, 17:45
            jakiego wieku dziewczyno! 32 lata to to jeszcze dobry wiek na
            macierzyństwo. Ja mam 39 i niestety nici z dziecka.
            Nigdy się z tym nie pogodzę, dlaczego ja? Moje wszystkie koleżanki
            są szczęśliwymi matkami, a mnie cholera bierze, jak na nie patrzę i
            czuję taką złość!
            ... i wtedy myślę sobie- mam w nosie twoje-"patrz jak ślicznie rosna
            ząbki mojej Anusi, itp".
            • jalawenda blandynaaa... 08.11.08, 13:47
              Dlaczego nici? Czyzby Twoj wiek byl przeszkoda? A moze jest inny
              powod? Poniewaz nie piszesz co stoi na przeszkodzie, zakladam ze te
              39 wiosenek. Otoz ja mam 44 lata i znow, po czterech latach (synek),
              jestem w ciazy.
              Nie ma rzeczy niemozliwych, chociaz niektore sa trudne do
              osiagniecia.
              Pozdrawiam serdecznie,
              jalawenda
    • dzidzia760 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 06.05.08, 10:59
      A ja myslę, że każdy ma odpowiedni moment dla siebie. Ja wyszłam za
      mąż w wieku 26 lat. Wtedy myślałam że za dwa lata będziemy mieli
      dziecko ale życie potoczyło się inaczej. Najpierw zajęliśmy się
      zdobywaniem doświadczenia zawodowego, dokształcaniem, potem
      poszukaliśmy satysfakcjonującej nas pracy, kupiliśmy mieszkanie
      które kończymy urządzać. Obecnie mam 32 lata i w sierpniu przyjdzie
      na świat nasz synek. Niczego nie żałuję. Uważam że miałam czas na
      tzw. wyszumienie, w ciągu sześciu lat małżeństwa dotarliśmy się z
      mężem, dojrzeliśmy a gdy zdecydowaliśmy się na dzieko była to
      decyzja swiadoma, przemyślana i zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu
      starań smile Myślę, że każdy ma swój czas. My poczekaliśmy na moment
      gdy osiągnęliśmy wszystko co chcieliśmy przed ciążą i kiedy obydwoje
      zapragnęliśmy dziecka. A teraz jesteśmy bardzo szczęśliwi. I wbrew
      straszeniom że po 30-tce są problemy ja ich nie mam. Do tej pory
      pracuję i czuję się świetnie. Mam też koleżanki w moim wieku, które
      mają podobną sytuację. Pozdrawiam i zyczę dużo szczęścia i radości
      gdy już podejmiesz decyzję smile)
      • gibea Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 06.05.08, 14:06
        A u nas jest tak..
        Najpierw slub i zaraz po zdcecydowalismy sie na dziecko mimo ze
        prowadze wlasna dzialalnosc, która jest w fazie rozrostu wiec pracy
        jest najwiecej. Zafasolkowac udało nam sie po 8 miesiacach, ja mam
        25 lat mój maz 27. My chcielismy i swiadomie zaplanowalismy dziecko
        mimo ze przez dlugo czas sie nie udawalo ale wiedzielismy ze jak nie
        teraz to nigdy nie bedzie odpowiedniego momentu.
        Ale moja sasiadka zaszla w ciaze za pierwszym razem w wieku 30 lat
        tak jak zaplanowała i tobie tego źycze
        • sycylia_beauty Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 22.05.08, 19:27
          jejku ja mam tak samosmile mam 24 lata, tez bym juz tak bardzo bardzo
          chciala dzidziusia, ale dopiero koncze studia, slub za pare miesiecy
          wiec wypada zaczekac, obronic sie, jakas prace znalezc choc na rok,
          ale ja nie wiem jak wytrzymam. moj narzeczony tez juz by chcial.
    • uccellino Rozumiem, miałam tak. 23.05.08, 08:08
      Rozumiem, jesli odkładasz poczęcie z powodu warunków bytowych. Ale
      nie czekaj z powodu ślubu!!! Na ślub zawsze bedzie czas.

      A zresztą my zaczęliśmy starania 9 miesięcy przed ślubem i dotąd
      nic...
      • emi-82 Re: Rozumiem, miałam tak. 03.11.08, 11:26
        Zycie czesto decyduje za nas.. Ja chcialam dziecko juz w wieku 20
        lat, jak moja siostra rodzila siostrzencow. Chcialam miec swoje, ale
        nie mialam jeszcze partnera (drobny szczegol, wiemsmile) smile potem
        poznalam mojego obecnego meza, ale jak zamieszkalismy razem bylam
        swiezo po studiach i chcialam kilka miesiecy poczekac.. Stalo sie
        inaczej - zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu i mimo, ze przeplakalam
        pierwsze kilka dni, ze nie tak sobie to wymarzylam (bo bez slubu,
        bez pracy, prosto po studiach) to po pierwszym szoku bardzo sie
        cieszylam.. Zwariowalismy na punkcie tego malenstwa, ale niestety
        kilka tygodni pozniej poronilam i nie sposob opisac jak bardzo winna
        i nieszczesliwa sie czulam.. Potem psychicznie nie bylam gotowa
        probowac znowu i poczekalismy. zdecydowalismy sie probowac znowu -
        tez 9 miesiecy przed slubem i w przeddzien slubu dowiedzielismy sie
        ze jestem w ciazy - po podrozy poslubnej sie okazalo, ze jak sie
        dowiedzialam to juz byl koniec drugiego miesiaca.. Teraz jestem w 23
        tc i wiem, ze nigdy nie ma idealnego momentu, bo tez chcialabym sie
        rozwijac w pracy itd, ale chcemy miec 4 dzieci jak najwczesniej i
        potem ja wroce do pracy, a dzieci do szkoly i bedziemy mloda
        rodzina smile taki jest plan.. Pewnie bedzie ciezko na poczatku,bo maz
        jeszcze studiuje,do tego rozkrecamy swoj wlasny biznes jednoczesnie
        pracujac.. Ale bedzie dobrze - od marca bedziemy w trojke i to jest
        najwazniejszebig_grin
    • uccellino Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 12.10.08, 20:00
      Oj, to bolesne! Wiem o tym wszystko. Jestem urodzoną mamą, nie
      pamiętam momentu w moim życiu, kiedy nie chciałabym gromadki dzieci.

      Gotowa psychicznie poczułam się w wieku 22-23 lat i taki wiek uważam
      za idealny na rodzenie. Gotowa finansowo byłam około 26 roku życia i
      od tamtej pory czułam, ze czas bardzo szybko ucieka, chciałam już,
      natychmiast, rzewnymi łzami opłakiwałam okoliczne ciąże. Jak miałam
      27 lat i przymierzałam się do starań, to miałam takie podejście, że
      najlepsze lata juz i tak za mną i własciwie co za róznica, czy to
      będzie teraz, czy za dwa lata. I tak byłam już o tyle starsza niż
      bym chciała... A potem jeszcze niepłodność... No masakra. W sumie,
      licząc wszystko, naczekałam się długie, długie lata.

      Teraz często myślę, że, dobiegając trzydziestki, powinnam być w
      trzeciej ciąży a nie w pierwszej. Żałuje tych straconych lat. Bardzo
      dużo ciekwaych rzeczy doświadczyłam, osiągnełam dużo zawodowo, ale
      to wszystko oddałabym lekką ręką za wcześniejsze macierzyństwo.

      Jesli mogę - dzieci sa ważniejsze niż ślub.
      Ślub się kiedyś tam nadrobi, jak podrosną.
      My staraliśmy się bez slubu i w sumie decyzja o ślubie była na
      zasadzie: no dobra, jak dziecko nie wychodzi, to może chociaż się
      pobierzmy, bedzie załatwione... Zaszłam w 10 miesięcy po slubie
      (hihi, nawet ostatnio usłyszałam od koleżanki w pracy "ślub i tak od
      razu dziecko" - ech, gdyby wiedziała...).

      Współczuję Ci bardzo i trzymam kciuki.
      • uccellino Oooo... Odpowiedziałam drugi raz na to samo :-) 12.10.08, 20:02
        Z jakże innej perspektywy smile
    • alicja0000 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 12.10.08, 20:16
      Nie ma najlepszego wieku na rodzenie dzieci, jest tylko odpowiednia dojrzałość
      psychiczna do tego wielkiego przedsięwzięcia. Nie znam powodów dla których
      akurat teraz nie możesz się na dziecko zdecydować ale uwierz-takie powody można
      wynajdywać całe życie, ponieważ człowiek dąży do maksymalizacji potrzeb i jeśli
      kupisz sobie mieszkanie, samochód, zrobisz studia to później stwierdzisz, że
      wolisz dom, dwa samochody a z wykształcenia chcesz być Dr nie Mgr. A lata lecą i
      nie wiadomo czy nie będziesz musiała się nie daj Bóg leczyć co może Ci zająć
      kolejny rok może dwa lata?! Jeśli Twoja sytuacja materialna jest w miarę
      stabilna, masz kochającego partnera i czujecie oboje potrzebę miłości takiej
      małej istotki zrodzonej z Was dwojga to wydaje mi się, że nie ma na co czekać...
      Nigdy nie będzie tak dobrze w życiu, że powiesz "dobra koniec, mam wszystko
      teraz możemy się zacząć starać". Zawsze coś wyskoczy, zawsze czegoś będziecie
      pragnąć, zawsze będzie jakiś cel, do którego będziecie dążyć-inaczej stalibyście
      w miejscu a wasze życie byłoby strasznie nudne i smutne. Życzę szybkiego zajścia
      w ciąże i zdrowego bobasa...
      • ew-qa Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 13.10.08, 14:47
        Podobno wtedy nie ma się wyboru chociaż jak wiadomo jak się nie chce
        dziecka to łatwo się go można pozbyć - ale ja nie wyobrażam sobie
        tego. Mam 22 lata podobnie jak mój mąż (od 5 miesięcy) i w ciągu
        kilku dni będziemy mieć synka. Mąż pracuję, ja studiuję dziennie w
        Wawie (100 km od domu)ale na ten rok wzięłam urlop. Mieszkam u
        teściów i nie dam o nich złego słowa powiedzieć, nie jesteśmy bogaci
        ale też bogactwa nie potrzebujemy bo na wszystko nam starcza.

        Zawsze się zarzekałam że nie "zawiążę komuś życia dzieckiem" i
        uważałam że ludzie biorą wtedy ślub z przymusu i sa całe życie
        nieszczęśliwi. Tak bardzo się myliłam! Nigdy nie byłam taka
        szczęśliwa, mam nową cudowną rodzinę i niczego nie żałuję.

        Jak mawia moja mama - lepiej mieć wcześnie "dziecko-niespodziankę",
        ślicznego zdrowego bobasa niż czekać aż będzie za późno albo mieć
        potem jakieś problemy czy powikłania.
        • migogotka Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 01.11.08, 22:00
          Ja też już od kilku lat marzę o dziecku, ale ciągle nie mogę znaleźć
          tego odpowiedniego, jedynego, teraz jestem sama. Instynkt
          macierzyński muszę schować głęboko do kieszeni. Smutne sad a latka
          lecą, tylko się obejrzę a już 28 wiosen stuknie. Cóż takie
          życie...
          • kingadpl Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 02.11.08, 10:39
            my tez czekamy na'ten' moment, ale sie nie pojawia... teraz znowu
            opzonienie, bo moj zaklad pracy zamykaja... i po co czekac, i tak
            nie ma sensu, a za pol roku stuknie 28 lat... smirk
            • kryniakrysia Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 08.11.08, 11:51
              Mnie wlasnie 3 tyg temu stuknela 30-tka, mojemu ukochanemu miesiac
              temu 37. Jestesmy ze soba bez slubu, od dwoch lat, slubu nie
              planujemy, ale planujemy malenstwo (juz nawet sie klocimy o to,
              czybedzie jezdzilo na zagle z mama czy na narty z tata wink) . Chcemy
              oboje, ale... u mnie zawirowania z praca i plany na kolejne studia,
              u niego - praca calymi dniami i 2 szkoly! Efekt taki, ze widujemy
              sie nocami, dlatego troche sie boje podjac decyzje o malenstwie...
              Ale co ma byc to bedzie, dziecko przyjdzie kiedy nadejdzie jego
              czas, szczegolnie, ze nie podejmujemy zbyt wielu dzialan w celu
              uniemozliwienia mu tego przyjscia wink
              • zazou1980 Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 08.11.08, 13:26
                ja mam obecnie 28 lat i nigdy do tej pory nie czułam jakiegoś specjalnego
                instynktu macierzyńskiego. moi starsi bracia mają już dzieci, a mi wystarczało,
                że jestem najlepszą ciocią smile tak się złożyło, że zaszłam w nieplanowaną ciążę z
                moim chłopakiem, niby wszystko dobrze nam się układa, ale mimo iż rodzę za
                miesiąc mam mieszane uczucia ...
                • gyokuro Re: a czasem dzecko samo się poprosi na świat 08.11.08, 16:15
                  My pierwsze dziecko planowalismy, i jak zdecydowalismy sie, że ma być, to
                  przestaliśmy "uważać" i doczekaliśmy sie synka. Urodział mając 27 lat. Potem
                  rózne zawirowania w pracy, itp - często rozmawialiśmy, że kiedys drugie dziecko,
                  oczywiście, ale jeszcze nie teraz. No i pewnie to "jeszcze nie teraz" trwałoby w
                  nieskończoność, gdyby nie moje regularne cykle. I Niespodziewajka praktycznie
                  sama się zrobiłasmile I dobrze, bo gdyby nie to, to prawdopodobnie nigdy by jej nie
                  było.
    • szysz_ka Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 02.12.08, 20:37
      a ja tak bardzo pragnę mieć dziecko, kochać je, opiekować się nim,
      mój instynkt coraz mocniej daje o sobie znać..a ja znowu sama
      zostałam. Tak mi smutno dziś jakoś sad wszystko się posypało..
      • jola-3 Re: Bardzo się boję!!!! 02.12.08, 22:20
        Bardzo się boję pisząc na forum bo nie wiem jak zostanę odebrana.
        Mam ten sam problem nie mogę mieć dzieci w sposób naturalny,jest mi
        ciężko bo nie mam z kim pogadać,a ten problem staje się dla mnie
        coraz większy.
    • sagittarius_84 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 03.12.08, 08:27
      Ja właśnie się dowiedziałam, ze jestem w ciąży!

      Chciałam dziecko, ale za pół roku, a tu przydarzyło się już. Niem
      wiem jakim cudem, bo uważaliśmy. Jeszcze to do mnie nie dociera.
      Miałam tyle planów na te pół roku ...
      Ale tak sobie myślę, że moze i lepiej,omineły mnie te nerwowe
      starania.
      Mój mąż jest w siódmym niebie, ja muszę przywyknąć do myśli, że będę
      mamą smile)
      • jola-3 Re: Nie mogę mieć jeszcze dziecka. 03.12.08, 12:01
        Bardzo Ci zazdroszczę i gratuluję,że możesz się cieszyć tym że
        nosisz w sobie dzidzię,ja może kiedyś też będę się z tego
        cieszyła,ale narazie nic na to nie wskazuje.
        Gratuluję jeszcze raz!!!
Pełna wersja