Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!!

23.05.08, 08:11
mam dziwny i chyba nietypowy problem, mam 28 lat i wiem że powinnam
się już zdecydować na dziecko, zresztą bardzo bym juz tego
chciała,mój mąż również. Ale mam dziwny lęk, który towarzyszy mi od
lat.Mianowicie strasznie się boję, że urodzę niezdrowe,może
niepełnosprawne dziecko i tylko to powstrzymuje mnie przed staraniem
sie o nie.Zupełnie nie wiem jak sobie z tym poradzić.Z zazdrością
patrzę na moje kolejne koleżanki,które rodzą i to rodzą zdrowe
piękne dzieci.Mój lęk dodatkowo nasila fakt że pracuje w miejscu,w
którym na codzień widze wiele
chorych,niepełnosprawnych,niedorozwiniętych dzieci.Dodatkowo mam
znajoma,której o swoich lękach nigdy nie mówilam,ale ona zwierzyła
mi się że od dziecka przeczuwała ze urodzi chore dziecko i
rzeczywiście ma synka autystycznego.Boję się że zaklinam
rzeczywistrość,sama na własne życzenie zmaterializuję swoje obawy
ale nie umiem się tego lęku pozbyć.Miałyście kiedyś cos takiego?
Poradźcie
    • uccellino Z pragnieniem dziecka w nieuchronny... 23.05.08, 08:41
      ...sposób wiąże się pewna ambiwalencja. Nawet kobiety, które bardzo
      pragną dziecka, noszą w sobie cień wątpliwości i obawy. To normalne.
      Jest to zbyt wielkie doświadczenia, aby chcieć go na 100%, a bać się
      na 0%.

      Tyle że kobiety najczęściej nie wiedzą, jaki lęk w sobie noszą, nie
      potrafią nazwać tej ambiwalencji. Z tego często bierze się
      niepłodność o niewyjaśnionych przyczynach medycznych (jak u nas). Ty
      jesteś w uprzywilejowanej pozycji - bo wiesz, czego się boisz. I
      dlatego wkrótce to pokonasz.

      Pracujesz z dziećmi niepełnosprawnymi - więc pewnie masz w otoczeniu
      psychologów? Ktoś Ci podpowie gdzie szukać i może skoczyłabyś na
      krótkoterminową terapię i szybko uporała się ze swoim oporem? W tym
      wypadku chyba w orientacji poznawczej, a może nawet behawioralnej?

      Wierzę w Ciebie.
    • uccellino Zapraszamy tu: 23.05.08, 08:44
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=54221
      Pomożemy.
    • dagis.1 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 23.05.08, 09:04
      chyba problem nie jest taki dziwny i nietypowy smile mysle, ze wiele kobiet ma
      podobne obawy... oczywiscie maja one zapewne rozne nasilenie niemniej jednak
      zdecydowana wiekszosc z nas boi sie myslac o zajsciu w cize...

      nie ma 100% pewnosci czy sposobu na to jak urodzic zdrowe dziecko... niestety tu
      nie mamy nad tym kontroli... kazda z kobiet zaryzykowala i nie za bardzo mam
      pomysl jak mozna doczekac sie dziecka inaczej niz podejmujac takie ryzyko...
      nawet manipulacje genetyczne niewiele dadza bo przeciez nie kazda choroba jest
      choroba genetyczna...

      ja podobne problemy przezywalam przed kazda ciaza... (we wrzesniu urodzi sie
      moje 2 dzieciatko)... oczywiscie pragne by moje dziecko bylo zdrowe... ale wraz
      z uplywajacymi dniami ciazy wiem, ze tak samo bede kochala jesli urodzi sie
      chore...

      mysle, ze nie masz co kierowac sie przeczuciami znajomej...i bac sie ze jesli i
      ty mysliszo tym czy dziecko urodzi sie zdrowe to znaczy, ze masz podobne
      przeczucia... tak jak pislalam zdecydowana wiekszosc kobiet w ciazy lub
      planujacych dziecko boi sie chorby ale przeciez zdecydowana wiekszosc dzieci
      rodzi sie zdrowa.

      nie wiem co poradzic... wiem ze napewno ze swoimi obawami nie jestes sama- jesli
      jednak czujesz ze sa one tak duze ze nieprzeszkadzaja w spokojnym zajsciu w
      cizae i przezywaniu spokojnieokresu oczekiwania to moze pomysl o terapii albo
      chociaz rozmowie ze specjalista smile

      pozdrwaiam serdecznie... i zycze pozdrowienia!!!
    • pacynka27 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 23.05.08, 10:57
      Ja, właściwie od zawsze, bardzo się bałam, że nie będę mogła mieć dzieci.
      Rozmyślałam o latach leczenia, o adopcji. Jednak jakoś tym myśleniem nie
      wpłynęłam na rzeczywistość (na szczęście!!!!) Zaszłam w 3 ciąże, za każdym razem
      w pierwszym cyklu starań. Co prawda jedną poroniłam ale to już inna historia.
      Lęk o dziecko towarzyszy chyba każdej świadomej matce. I to nie jest tylko lęk
      ciążowy. Kiedy maluch już się urodzi przeżywa się każdy katar, guz nabity w
      czasie upadku, potem problemy w szkole, późne powroty latorośli do domu itd itd.
      Nawet zdrowe dziecko może ulec wypadkowi, ciężkiej chorobie, stać się
      niepełnosprawne.
    • osa551 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 23.05.08, 11:11
      Miałam tak przed każdą ciążą. A przed porodem zawsze bałam się przyduszenia przy
      porodzie, a teraz przeżywam każdą gorączkę. Jak dla mnie taki strach to normalne
      uczucie. Natomiast ja zawsze wychodziłam z tego strachu tłumacząc to sobie
      rachunkiem prawdopodobieństwa.

      Jak moja koleżanka urodziła chore dziecko, też nie mogłam się zdecydować na
      drugą ciążę. Ale w końcu mi przeszło.
      • isia1000 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 23.05.08, 11:31
        Dzięki za słowa otuchy, bardzo to dla mnie ważne i duzo mi lepiej że
        nie jestem wyjatkiem z takimi obawami. Ostatnio to już zaczęłam sie
        serio wnerwiać przez ludzi nawet zupełnie obcych,którzy ciągle
        zagadują mnie że tak długo jesteśmy małżeństwem a wciąż nie chcemy
        mieć dzieci.Oczywiście dają do zrozumienia że plytka i mało
        wartościowa ze mnie kobieta bo dbam tylko o zachowanie
        urody,sylwetki i wygodnego zycia.A nie wiedzą, że panicznie się boję
        klopotów które moga przyjść i które pozostana do konca życia.I że to
        właśnie taka moja fobia powstrzymuje mnie przed zajściem w
        ciążę.Jeśli macie jeszcze jakieś porady,jakimi argumentami powinnam
        do siebie przemawiać albo macie podobne obawy albo cokolwiek na ten
        temat do powiedzenia to z góry Wam dziekuję.Za parę miesięcy bardzo
        chciałabym być oczekującą,zadowoloną a nie zlęknioną przyszłą mamą.smile
        • goblin.girl Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 24.05.08, 17:11
          isia1000 napisała:
          A nie wiedzą, że panicznie się boję
          > klopotów które moga przyjść i które pozostana do konca życia.

          Kłopoty i tak będą, bo również zdrowe dziecko oprócz ogromnej radosci oznacza
          też ogromna odpowiedzialnosc tak czy inaczej. Nikt nie moze zagwarantowac, co
          przyniesie przyszłosć, więc lepiej nie zakładać, ze przyniesie złe rzeczy, ale
          przygotowac się, ze będzie wiele do zrobienia tak czy inaczej smile Na tym polega
          rodzicielstwo, to naturalne.
          Co do obaw przed urodzeniem chorego dziecka, to chyba każda kobieta to odczuwa;
          a jak sie dorwie do podręcznika patologii ciazy albo jak Ty ma kontakt z takimi
          przypadkami, to już jest jazda. Dlatego ja swiadomie odcinam się od takich
          informacji, Tobie radziłabym uświadamiać sobie cały czas i powtarzać do
          znudzenia, jak małe jest prawdopodobieństwo takich przypadków i fakt, ze Ty je
          widzisz wynika tylko i wyłacznie z tego, gdzie pracujesz. Wspominałaś o
          koleżance, kóra miala przeczucie i urodział dziecko z problemami, a ja załoze
          się, ze sto innych kobiet miało podobną schize i urodziły zdrowe dzieci,a w tej
          chwili nawet o swoich "przeczuciach" nie pamiętaja. Najczęsciej dowiadujemy sie
          tylkoo złych rzeczach, które sie wydarzyły, o tym, co przebiegało normalnie i
          bez problemów nikt nie mówi, bo to... normalne smile
    • korrra Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 23.05.08, 11:51
      Witaj.
      Chcę Ci napisać,ze nie jestes sama, miałam dokładnie to samo, mam
      prawie 30 lat, jesteśmy z mężem 3,5 roku po ślubie, mam stałą pracę,
      mieszkanie, słowem niczego nam zbyt nie brakuje- a tak strasznie
      bałam się podjąć decyzję o ciąży bo: wygodnie we dwójkę, bo mogłam
      sobie wychodzić z przyjaciółmni na piwo (którzy już mają podchowane
      paroletnie dzieci) bo jeszcze nie byłam gotowa. Ale z drugiej strony
      dręczyły mnie mysli, ze nawet nie wiem czy jesteśmy płodni, czy od
      razu uda nam się mieć dziecko, czy z wielkiem nie będzie trudniej
      zajść w ciążę ...itd Oczywiście presja rodziny, przyjaciół też
      robiła swoje, plus presja mojej pani doktor. .... Aż w końcu
      kótregoś dnia byłam na wizycie kontrolnej, i doktor zobaczyła na usg
      owulację i kazała spróbować - dała mam 24 h na starania, i udało
      się (choć w duchu liczyłam że się nie uda - egoistka ze mnie)- teraz
      jestem w 11 tygodniu ciąży smile))) Jak zrobiłam test wpadłam w
      straszną panikę, i przez pierwsze tygodnie nic mnie nie cieszyło (
      mimo wsparcia i optymizmu kochanego męża!!!) i instynkt macierzyński
      nie pojawił się odrazu,
      ALE .....
      kilka dni temu byłam na usg i zobaczyłam mojego żuczka który ma 3,5
      cm i ma juz rączki, nóżki i machał do mnie radośnie i wiesz co:
      poczułam to w końcu - w jednej sekundzie!!, zdałam sobie sprawę że
      noszę w sobie nowego człowieka, i to naszego smile)))
      Oczywiście jak chyba kazda kobieta schizuję się czy moje dziecko
      będzie zdrowe, ale jakoś instynkt podpowiada mi żeby o tym nie
      myśleć, bo zadręczaniem się mogę tylko zaszkodzić dziecku, zresztą
      co mi da to negatwyne myślenie ? jak i tak co ma być to będzie!!

      Rada dla Ciebie ode mnie: Jeśli naprawdę chcecie mieć w życiu
      dzieci, tylko blokuje Cię strach przed tym wszystkim: jest jeden
      sposób: po prostu zróbcie to dziecko, nie myśląc co będzie potem,
      jak juz będziesz w ciąży to nie będzie odwrotu, a wtedy będziesz
      musiała sobie wmówić ze Wasze dzidzi będzie zdrowe, (bo własciwie
      dlaczego miałoby być chore?????) I jeszcze jedno: natura jakoś tak
      rozum kobiety w ciąży ułożyła, że nie pozwala myśleć negatwynie,
      bynajmniej mi -a jak nawet jakieś obawy przychodzą mi do głowy to
      od razu staram się zająć czymś innym,to przychodzi samo - prędziej
      czy później!
      Zapewniem Cię, z Tobą będzie tak samo big_grin
      pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • mamamaja30 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 24.05.08, 13:42
      Jesteś mężatką, czyli w pewnym momencie życia stwierdziłaś, że
      jesteś gotowa związać się z drugim człowiekiem na dobre i na ZŁE.
      Może już wiesz, albo jeszcze nie, że małżeństwo to nie tylko słodkie
      słówka, przytulanki i sielanka, ale zdażają się też trudne chwile.
      Podobnie z rodzicielstwem. Dziecko to nie tylko różowiutki bobasek
      leżący grzecznie w wózeczku, ale też nieprzespane noce, kolki,
      ząbki, zbuntowany dwulatek, uparty uczeń, trudny nastolatek...
      Rodzicem jest się jeszcze "bardziej" na całe życie niż żoną. Musisz
      zadać sobie pytanie czy dojrzałaś do tej decyzji, być rodzicem na
      dobre i na złe. Jeśli tak, to co będzie jeśli dziecko urodzi się
      chore? Będziesz się go wstydzić, bo co "inni" powiedzą? Czy kochać i
      walczyć o każdy dzień, bo to Twoje dziecko? Na szczęście mało kto
      się nad tym zastanawia, bo to bardzo trudne, inaczej nie byłoby
      dzieci, nie byłoby nas. Chęć bycia rodzicem jest silniejsza niż
      strach i jeżeli tak będzie u Ciebie, to ok. Poza tym obracasz się
      wokół niepełnosprawnych i widzisz cierpienie statystycznie częściej,
      co na pewno ma wpływ na Twoje myśli. Może powinnaś zmienić pracę?
      Nie może być tak, że praca niszczy Twoje marzenia, bo dziecko
      pozostaje na razie Twoim marzeniem. Nie każdy nadaje się do takiej
      pracy i nie ma się czego wstydzić. Trzeba głębokiej życiowej
      mądrości, żeby zrozumieć cierpienie. Albo być totalnie niewrażliwym.
      Pozostaje Ci jeszcze rozmowa z psychologiem, to naprawdę pomaga.
      Powodzenia!!!
    • iwa722 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 08.06.08, 13:42
      Mam 36lat i też się boję,ale Ty w tym wieku nie powinnaś się obawiać.
    • lilith76 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 09.06.08, 09:43
      Nie dziwię ci się, skoro pracujesz z chorymi dziećmi. Kiedy pracowałam przed laty na infolinii dla osób niepełnopsrawnych i rozmawiałam z matkami takich dzieci, też miałam przeczucie, że szansa na urodzenie takiego dziecka jest ogromna, niemal pewna.
      Ale statystyka przywraca logikę.
      Jakiś lęk będzie ci towarzyszył aż do porodu.
      Ale uwierz, że kompletnie zmieni ci się optyka kiedy po roku starań będziesz wciąż widzieć negaytywne testy ciążowe, albo po kilkunastu tygodniach głaskania brzucha dowiesz sie na usg, że dziecko od tygodni nie żyje. Nie życzę.
      Staraj się, zaciążaj szybko, przechodź zdrowo ciążę i urodź zdrowo - jesteś szczęściarą, nie każdej jest to szczęście dane.
    • malammo Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 09.06.08, 09:52
      Nie czekaj więcej bo z wiekiem matki , przecież ryzyko wzrasta! Bierzcie się do
      roboty smile Pozdrawiam i życzę sukcesów smile
      • narma Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 09.06.08, 14:02
        Szanse na urodzenie dziecka z wadami jest statystycznie niewysokie. Tysiące
        dzieci rodzi się zdrowych. Nie bój się, bo będziesz żałować! Dbaj o sobie,
        regularnie chodź w ciaży do lekarza, bierz feminatal z metafoliną na wypadek,
        gdyby Ci się gorzej przyswajał kwas foliowy, a wszystko będzie ok smile
        • zabcia35 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 09.06.08, 14:11
          Każda chyba kobieta miewa podobne lęki, bo każdej z nas może się to
          przytrafić. Uważam jednak że TWÓJ lęk przekracza granice zdrowego
          rozsądku, a tym samym myslę, że powinnaś skorzystać z pomocy
          psychologa, który pozwoli Ci spojrzec na to realniej i mniej
          pesymistycznie.
          Wyobrażam sobie co czujesz i to musi byc straszne, skoro
          powstrzymuje Cie przed decyzją o dziecku.
          Ja mam za sobą złe doświadczenie- straciłam dziecko z bardzo powazna
          wada genetyczną. Umierałam ze strachu przed kolejna ciążą, ale
          starałam się mysleć pozytywnie i ...przełamałam w sobie bariere leku
          a w nagrodę za to mam zdrowe piekne 2 córki. Teraz staram sie o
          kolejne dziecko i tez miewam chwilę lęku, bo poza przeszłością, mam
          na karku 36 lat i wieksze ryzyko. Ale to ryzyko jest zawsze a
          korzyści warte by je podjąć.
          Jeśli nie jestes w stanie sama poradzic sobie z tymi obawami, nie
          wahaj się poprosic o pomoć fachowca od naszej kruchej psychiki.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybką decyzję o dzidzi smile
    • lotos7 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 11.06.08, 11:45
      Cześć dziewczyny, bardzo sie ciesze, ze ktos wreszcie poruszył ten temat. Bardzo boje sie zajsc w ciąze. Moje obawy są tak ogromne, ze nawet nie chce o tym mysleć a co dopiero próbowac. Mam dobrą sytuacje materialną, zasadniczo z mezem nie mamy kłopotów. Ale mimo to jestem przerażona na samą mysl o ciąży. Boję sie jej fizycznosci - samego przebiegu. Czy dam rade. Czy poradzę sobie z tym wszystkim. Po prostu boje sie. Wiem ze powoli nadchodzi czas na decyzje ale ciągle ją odkładam. Napiszcie cos optymistycznego. Cos co pozwoli mi troche uwierzyc, ze to nie jest jakaś misja niemozliwa.
      • zabcia35 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 11.06.08, 20:30
        Lotos cóż mogę Ci napisać?
        Macierzyństwo to najpiekniejsza MISJA jaką mamy do spełnienia jako
        KOBIETY smile
        Ja mam 2 córeczki, za soba 2 niepowodzenia ( straciłam dzieciatko w
        20 tyg ciązy, potem ciąża biochemiczna) jednak CUD jakim jest
        dziecko i bycie mamą, przysłania wszelkie niepowodzenia i trud
        rodzenia.
        A fizyczność, poród?
        To jest czas za którym sie teskni, to jakas magia. A poród? To
        metafizyczne przezycie... Nic więcej nie umiem Ci powiedzeć
        Teraz staram sie o 3 dzidzię od 10 mscy i z biciem serca czekam na
        sobotni test wink
        • lotos7 Re: Boję sie zajść w ciążę - pomóżcie!! 12.06.08, 14:17
          Żabciu, bardzo dziekuje za twoją odpowiedz. Powoli zaczynam wierzyc, że macierzynstwo to cos niezwykłego, i że dam rade. Mam nadzieje, ze zdobędziemy sie z meżem na dalsze kroki.... zmierzające juz do sprowadzenia naszego własnego malucha na świat. A za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki i twój test. Odezwij sie. pozdrawiam smile
          • chmurka27 co jest cudowmego w macierzyństwie? 14.07.08, 12:39
            wciąż pytam siebie czy ja naprawde pragnę dziecka, czy będę dobrą
            matką, czy będę potrafiła pokochać to dziecko takie jakim będzie.
            Własnie skończyłam 30 lat, od 2 jestem mężatką i nie mogę przestać
            myśleć o maleństwie które trzymam w ramionach. Odzywa się we mnie
            wyraźnie biologia. A jednoczesnie zastanawiam się co jest takiego
            cudownego w byciu matką w tym całym macierzyństwie? nie chcę
            decydować się na dziecko tylko ze względu na instynkt.Pragnędziecko
            ale dlaczego go pragnę?
Pełna wersja