antosia80 27.05.08, 06:28 Dziewczyny, miałam 3 miesięczną kurację z Clo i nic z tego. Był śluz płodny a tu nic, przyszła @. Ten lek miał pomóc a tak się nie stało. Staramy się 6 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
miriana Re: Clostilbegyt 27.05.08, 08:49 Ja miałam podobnie - kuracja Clostilbegytem. Do tego monitorowanie owulacji - była. Ale nie udawało nam się. W końcu straciłam nadzieję. I zajęłam sie czymś innym niż stres związany z dzidzią. Więc kupiliśmy mieszkanie, zaczeliśmy je urządzać. Kochalismy sie często. I udało się. Jestem w 17 tygodniu ciąży. Wszystko jest dobrze. Chyba jest tak, że im bardziej się chce, tym bardziej sie nie udaje. Zastanówcie się jeszcze nad badaniem nasienia Twojego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
joleczka1981 Re: Clostilbegyt 27.05.08, 08:52 ja mam teraz 3 miesiąc z clo najpierw brałam dwa miechy po pół a teraz mam brać po całej, potem półtora a potem dwa prochy, nie wiem czy to coś pomoże.. staramy się już prawie dwa lata... miałaś robiony w czasie brania clo monitoring cyklu? bo u mnie na przykład clo spowodował wzrost śluzówki ale za to jakby trochę przystopował jajniki (w tamtym cyklu miałam pęcherzyk tylko 7mm, a przed braniem clo 10mm, ale za to miałam za cienką śluzówkę, a teraz chociaż ona się unormowała). ale uszy do góry na pewno nam się uda... !!! Odpowiedz Link Zgłoś
patunia79 Re: Clostilbegyt 27.05.08, 17:30 No to bez sensu branie clo, bo nie wiesz czy on działa tak jak powinien. Clo pomaga jeśli są problemy z jajeczkowaniem i tylko wtedy, a może Wy macie inny problem lub wogóle go nie macie a potrzeba Wam czasu. Ja brałam 3 miesiące, bardzo się nastawiałam (2 tab przez 5 dni na początku cyklu) ale nic z tego nie było, mój mąż ma słabe nasionka, a w cyklu gdy wszystko odstawiłam i połozyłam przysłowiową "laskę" na wszystko, się udało, teraz kończymy 15 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś