sil.bi Re: Luty 2009 20.06.08, 18:44 Dzień dobry Koleżankom! Fajnie,że powstal ten wątek. Ja co prawda mam termin na 29 stycznia, ale nie znalazlam styczniówek,więc mam nadzieję, że mogę się 'podpiąć' do Was? Nasza krótka historia to 2,5 lata starań, 25 maja zrobilam pierwszy test i wyszla slaba druga kreseczka,potem bylo jeszcze kilka testów i przedwczoraj lekarz wszystko potwierdzil. Na USG calkiem spora Fasolka. Cieszę się ogromnie,to pierwszy nasz Dzidziuś. Oczywiście stracha mam nieziemskiego,ale mam nadzieję, że ten wątek podniesie mnie na duchu. Pozdrówka dla wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
mkiki.mm Re: Luty 2009 04.07.08, 19:18 Witam serdecznie wszystkie lutówki, też mam termin porodu na 1 lutego. Jest to moja druga ciąża. Pierwszego synka urodziłam przez cc w kwietniu 2004 roku. No i nadszedł ten czas abym miała drugie dziecko. Nie było mi łatwo się zdecydować, bo pierwszy poród i okres poporodowy nie był niczym przyjemnym. Mam nadzieję, że tym razem będzie lepiej.Jestem już po pierwszym usg, jest kochany maluszek, serduszko bije, rączkami do mnie pomachał. W obecnej ciąży jestem ciągle śpiąca, mam niskie ciśnienie, mdłości nie mam, ale apetyt za to ogromny. Pozdrawiam was bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
heidi2204 Re: Luty 2009 23.06.08, 16:56 witam prawdopodobnie 15 luty 2009, mam już syna, który ma 14 miesięcy, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mama_zosi Re: Luty 2009 25.06.08, 11:16 Jeśli mozna to ja takze sie przyłączę. Test robiłam 12 czerwca i była słabiutka kreseczka a już 14 czerwca była całkiem widoczna. Termin mam na 15 lutego. Staraliśmy się prawie rok ale w między czasie dowiedziałam się o moich problemach z tarczycą i po ponad pół roku leczenia udało się Dzisiaj idę do lekarza, zobaczymy co powie. Acha, mam córeczkę, która ma 3 lata a to nasze drugie dziecko. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
lutowa.mama Re: Luty 2009 25.06.08, 17:20 Witajcie mamusie Wszystko wskazuje na to, że po raz drugi zostanę lutową mamą. Madziulka ma teraz 4 latka z malutkim haczykiem. To 8 tydzień, a termin na 1 lutego. Duuuużo zdrówka i cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich oczekujących... Odpowiedz Link Zgłoś
bet.ty Re: Luty 2009 25.06.08, 19:24 Hej dziewczyny, na poniedziałkowej wizycie i u usg widziałam moje 9 mm maleństwo i jego bijące serduszko, jestem szczęśliwa i już nie mogę doczekać się kolejnej wizyty za 3 tyg. Noela gdzie się podziewasz, wszystko u Ciebie w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
zosielec Re: Luty 2009 25.06.08, 22:46 to i ja się dołączę.dziś po wizycie u gin. Wg niej 4 tydz. czyli gdzieś okolice 20lutego. W domu 5,5 latka i 3,5 latka. A ja to wśród was seniorka testowałam się w swoje 35 urodziny pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaureliaa Re: Luty 2009 26.06.08, 08:20 witam u mie termin porodu wyznaczony na okolo 25 lutego - juz nie moge sie doczekać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anulka20001 Re: Luty 2009 26.06.08, 19:16 Witam. Jestem w 5 tc. Termin mam na 17 lutego. Fajnie bo akurat na wiosnę, dzidzia będzie spora i będzie można spacerowac.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 27.06.08, 19:35 Jakie macie objawy ciąży? Mnie tylko bolą piersi i wcześnie chodzę spać, choć zawsze byłam nocnym markiem. Na razie żadnych mdłości.Pozdrawiam wszystkie Lutówki! Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: Luty 2009 28.06.08, 12:15 Witam i ja sie dopisuje do lutoweczek, ewentualnie poczatku marca)) Wizyte u gina mam w srode wiec wtedy podam szczegoły. Co do objawow to jak przy pierwszej ciazy, non stop mdlosci, bol glowy i zapachy a wlasciwie wstretne smrody ktore czaja sie na kazdym kroku, fuj. Nie moge zniesc zapachu lodowki, ulubionych perfum, zapach mieszkania (mimo ze caly czas wietrzone)tez przyprawia mnie o zawroty. Mam nadzieje ze jeszcze troszke i minie. Termin porodu jest super, akurat do wakacji dzidzia bedzie super na dlugie spacery i krotsze wyprawy. Mam juz synka z lutego (02.02.2005)wiec teraz z doswiadczenia wiem ze to fajny okres na ciaze(brzuszek urosnie po wakacjach) a do nastepnych wakacji tez juz bedziemy w formie. Pozdrawiamy cieplo i serdecznie ola, mikolaj + zimowa niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia7611 olanowak24:-) 29.06.08, 21:39 Witam koleżankę z forum LUTY 2005 i zapraszamy na forum LUTY 2009 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=55155 będziesz TRZECIĄ lutówką 2005 na tym forum u mnie jeszcze ciąża nie potwierdzona tylko pozytywny test a teraz plamię i biore duphaston w piątek idę na USG więc się okaże czy długo zabawię na forum LUTY 2009 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdapz Re: Luty 2009 01.07.08, 12:39 hej, dzis bylam u lekarza i zobaczylam serduszko, jestem w 7 tyg, termin mam na 16lutego. Jestem juz mama 15 miesiecznego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
uguru Re: Luty 2009 01.07.08, 14:36 Cześć! Ja mam synka 19 miesięcznego i pierwsza myśl, po zobaczeniu dwóch kreseczek, czy dam sobie radę z dwójką maluchów? Jestem w 7tc, trochę krwawię, USG pokazało fasolkę lub dwie? Być może jedna to jakieś uszkodzenie macicy pewności nie ma. Pewność czy będę lutową mamą będę miała 24 lipca. Staram się być dobrej myśli i proszę Was koleżanki trzymajcie za moją fasolkę kciuki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Luty 2009 01.07.08, 14:58 uguru! trzymam kciuki mocniutko! odpoczywaj i dbaj o siebie- będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 01.07.08, 17:22 Witam wszystkie przyszłe mamusie! dopisuje sie Was bo dopiero dzisiaj Was znalazłam, wcześniej bałam się cokolwiek czytać, aby nie zapeszyć jestem w 7tc. na usg było serduszko, robiłam badania wyszły dobre więc jestem już spokojniesza, biore cały czas duphaston, mam mdłości i ciągle bym spała ale widze że to normalne pozdrawiam Was serdecznie! mam termin na 21 luty... Odpowiedz Link Zgłoś
uguru Re: Luty 2009 03.07.08, 09:58 Olo2108! Dziekuję za dobre słowo . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malina-iga33 Re: Luty 2009 02.07.08, 06:55 Witam Was wszystkie .Ja mam termin na 2luty ale dzisiaj idę na usg i wszystko jeszcze sie okaże.Jestem juz mamą 7-letniej Oliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 02.07.08, 20:00 dziewczyny jak często macie usg? bo ja miałam teraz 7tc i powiedział że następne dopiero w 12 tygodniu, a ja bym tak chciała wcześniej żeby dzidzie zobaczyć i upewnić sie że wszystko ok. Dzisiaj powiedziałam moim koleżankom o ciąży strasznie sie ucieszyły w Wy mówiłyście już najbliższym? Odpowiedz Link Zgłoś
dza-di Re: Luty 2009 03.07.08, 10:19 witam jestem mama 3 latka i obecnie jestem w 5-6 tyg ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Luty 2009 03.07.08, 10:52 Witam, ja rowniez jestem mama 3 latka,termin z moich wlasnych wyliczen mam na 27 luty!!!Z wizyta u lekarza musze jeszcze poczekac bo jest na urlopie Mam za to do Was pytanie,poniewaz teraz jestem w 6 tyg. i wiecie co powoli widac mi brzuszek a w pierwszej ciazy dopiero kolo 4 miesiaca!!!mieszcze sie jeszcze spokojnie w jeansy ale juz ciasniej!!!Czy przy drugiej ciazy tez tak macie czy to moze blizniaki??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: Luty 2009 03.07.08, 12:24 Witam wszystkie lutowe mamy! Mój termin to 14 luty, będzie walentynka Niestety od trzech tygodni leżę w łóżku "poronienie zagrażające" jak określił to mój ginio. Poleżę co najmniej do 12 tc, ale obawiam się że może dłużej oby nie do końca. To druga ciążą, w pierwszej leżałam trzy ostatnie miesiące - to naprawdę dołujące uczucie. Czy któraś z bardziej doświadczonych mam może mi napisać o podobnych przeżyciach?? Czy możliwe jest, że po pierwszym trymestrze wszystko wróci do normy?? Na sierpień planowaliśmy wczasy... już wpłacona zaliczka... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: Luty 2009 03.07.08, 13:16 hej witam, mam termin na 26.02, USG jeszcze nie robilam, gin uważa, że za wcześnie to bez sensu, czekam do tego z 12 tc. mam już w domu czterolatka i bardzo sie ciesze. Im mniej USG tym lepiej, choc oczywiscie troszke sie niepokoje. W pierwszej ciazy tez mialam poronienie zagrazajace, lezalam do 15-16 tygodnia, potem nie bylo juz zadnych komplikacji. Teraz profilaktycznie dostalam zwolnienie na 1 trymestr, ale lezec poki co nie musze. Z objawowo lekkie mdlosci i wielki biust. Aha i w niektore rzeczy tez juz mieszcze sie z trudem - ale podejrzewam ze to macica wypchnela moj tluszczyk do gory i stad klopoty Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Luty 2009 03.07.08, 14:28 Witam, to milo przeczytac ze nie tylko ja mam klopoty z dopieciem w spodniach )) Mam jeszcze pytanie do mama_pa poniewaz mamy te same terminy porodu,to ciekawa jestem jaki tydzien to jest teraz bo w necie juz sie pogubilam takie rozniceod 5 do 7 tyg.,a moj lekarz z urlopu wraca dopiuero 7 lipca! No i jeszcze jedno czy poronieniu zagrazajacemu towarzysza jakies objawy? Pozdrawiam i serdecznie dziekuje za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
marianuszka Re: Luty 2009 03.07.08, 19:46 czaść, Dołączam do Was dziewczyny...moj termin to 17 luty...bylam na USG w 6 tyg ale nie bylo jeszcze tętna, teraz idziemy w 10tyg i mam nadzieje że bedzie wszystko dobrze z fasolką. Od wczoraj fatalnie sie czuję, wymiotować o dziwo nie chce mi sie gdy coś zjem...dziwne to, no i jak bede tak jeść to utyję ze sto kg!!!czy któraś też ma takie dziwne objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa804 Re: Luty 2009 04.07.08, 14:41 witam wszystkie przyszłe mamusie! spodziewam się drugiego dziecka, mam już 2,5 latka. Termin wyliczyłam sobie na 28.02, ale lekarz jeszcze nie potwierdził, bo za wcześnie. To chyba 6 tydz. Mam się zgłosić za 1,5 tygodnia. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej okropnie boję. Mój synek jest niesamowicie żywym dzieckiem, nie wiem jak sobie poradze itd.. ale widzę, ze niektóre z was też mają takie same obawy, to chyba normalne nie? Najważniejsze żyby dzidzia zdrowo rosła! Perwszą ciąże miałam zagrożoną od 8 tyg. więc tym bardziej mam lęk. Pozdrawiam wszystkie pozytywnie myślące mamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Luty 2009 04.07.08, 17:07 Witam, iwa804 widze ze jestesmy w prawie identycznej sytuacji ten sam termin porodu plus rozrabiajacy chlopcy 2,5 letni urwisi Ja tez mam pewne obawy bo jak sobie przypomne te niewyspane noce i kolki a tu jeszcze bedzie moj Kubus wtedy juz trzylatek!!! Ale damy rade nie my pierwsze i nie ostatnie !!!Ja mam wizyte u lekarza na 10 lipca i juz sie nie moge doczekac A jesli masz jeszcze watpliowosci zajzyj na temat "staraczki z naszej paczki"i jak poczytasz jak dlugo inni staraja sie o malenstwo od razu sie usmiechniesz,ze Tobie sie udalo )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: Luty 2009 04.07.08, 17:17 Leno, Wg mnie zaczynamy siódmy tydzień Co do poronienia zagrażającego to akurat przeoczyć się go nie da - to baardzo obfity krwotok, przynajmniej w moim przypadku. To był krwiak w macicy który pękł. Właściwie nie wiadomo od czego sie one robią. Mój na szczęście nie zagroził dziecku, ale i tak nie zapomnę tego do końca życia i mam nadzieję, że tym razem się nie powtórzy. Dlaczego mam się zamiar oszczędzać przez ten pierwszy trymestr na maxa A mamy 2,5 latków nie martwcie się. W tym wieku to szalone urwisy, ale po skończeniu 3 lat naprawdę są już duuużo rozumniejsi i mniej absorbujący (może to kwestia pójścia do przedszkola). Mój ma już prawie 4 lata i coraz częściej zaskakuje mnie "dojrzałością " Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 04.07.08, 18:46 na pewno sobie poradzicie!!! zresztą drugi raz już jest łatwiej... mam do Was pytanko jakie miałyście robione badania jak do tej pory i jakie jeszcze powinny być zrobione w najbliższym czasie? pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Luty 2009 04.07.08, 21:58 Witam, niestety nie pomoge nic w sprawie badan i usg bo dopiero cos kolo 7 lipca mam wizyte ale serdeczne dzieki za slowa otuchy )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: Luty 2009 05.07.08, 16:53 co do badań, to przeszłam już dwa USG (mój ginekolog jest chyba fanem tego urządzenia), badanie krwi, glukozę i mocz.Przy okazji cytologię. Potem będzie krew i mocz co trzy tygodnie i glukoza w połowie ciąży - przynajmniej takie badania przechodziłam w poprzedniej ciąży trzy lata temu. Czy są tu mamusie, które przeszły pierwszy poród przez cesarkę?? Jak rodzi się kolejny raz? Profilaktycznie kolejna cesarka, czy można naturalnie?? Szczerze mówiąc trochę się boję, poprzednio już długo przed porodem lekarz zalecił cięcie ze względu na położenie miednicowe - nie mam pojęcia jak będzie teraz Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mkiki.mm Re: Luty 2009 05.07.08, 17:41 Witam. W sprawie cesarki - otóż ja jestem po cc. Poród rozpoczął się naturalnie lecz dziecko moje było tak duże a ja bardzo szczypła i wąska że nawet główka nie weszła w kanał rodny. Dziękuję tym lekarzom że zdecydowali szybko o cieciu, bo mój mały już tracił tętno. To był koszmar. Teraz też jestem w ciąży i lekarz prowadzący stwierdził że nie dam rady urodzić naturalnie, że jeżeli pierwsza była cesarka to drugie rozwiązanie odbedzie się tak samo. Jest wielkie ryzyko jeżeli chodzi o drugi poród w sposób naturalny, w czasie porodu może dojść do rozerwania blizny. Jednak podobno niektóre kobiety rodzą drugie dziecko naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_23 Re: Luty 2009 06.07.08, 20:34 mkiki.mm napisała: > Witam. W sprawie cesarki - otóż ja jestem po cc. Poród rozpoczął się naturalnie > lecz dziecko moje było tak duże a ja bardzo szczypła i wąska że nawet główka ni > e > weszła w kanał rodny. Byłam w identycznej sytuacji - cc z tych samych powodów. Witam serdecznie wszystkie mamusie, również zapisuję się do wątku Orientacyjny termin wypada mi 14 lutego Jestem jeszcze przed wizytą u gina, także nie mam jeszcze bliższych info o fasolce. 3mam kciuki za Wasze Maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
iwa804 Re: Luty 2009 06.07.08, 20:22 Lena dzięki za słowa otuchy! Wiem, że dam radę, bo muszę! takie nasze zadanie! Tylko na początku to trochę szok, strach, ale powoli to do mnie dociera i jestem szczęsliwa! Trzymaj się ! Odpowiedz Link Zgłoś
uguru Re: Luty 2009 06.07.08, 09:09 Ciąża liczona przez lekarzy liczy sie od pierwszego dnia cyklu, do zapłodnienie dochodzi 10-17 dni później dlatego ciąża 7 tygodniowa to ok 5 tygodniowa fasolka stąd rozbiezności w różnych kalendarzach internetowych bo jedne liczą samą ciążę a ten tu na Gazecie liczy jak lekarze od zapłodnienia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anikust Re: Luty 2009 06.07.08, 21:32 Cześć Dziewczyny, Zgłaszam się do lutowych mam Zgodnie z moimi wyliczeniami termin przypada jakoś około 25 lutego. Wczoraj byłam u lekarza i niestety nic nie zobaczył poza pęcherzykiem ciążowym (11mm) - nie powiem trochę mnie to wytrąciło z rownowagi ale staram się nie stresować na zapas (czytałam dla pocechy wątek kabame, z optymistycznym zakonczeniem). Mój lekarz kazał mi przyjść za dwa tygodnie na kolejne USG ale ja zastanawiam się czy nie iść wcześniej. Sama nie wiem - z jednej strony za te dwa tygodnie będzie wiadomo prawie na 100% czy jest dobrze czy źle a wcześniej może nic się nie wyjaśnić, z drugiej strony nie wiem jak wytrzymam całe dwa tygodnie czekania (które pomimo mojej optymistycznej natury będą pewnie dość nerwowe - oczywiście pomimo usilnych prób zachowania spokoju ducha Jak myślicie iść wcześniej, np za tydzień? Czy to ma w ogóle sens? Dodam może, że zgodnie z OM USG było w 6,6 tc (a mam długie cykle - z owulacją około 18 dnia). Przepraszam, że tak długo ale musiałam to z siebie wyrzucić w rozumiejącym o czym mówię gronie )) Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
kabame Re: Luty 2009 06.07.08, 22:29 anikust! Spokojnie poczekaj, zobaczysz, że będzie dobrze. U mnie nic nie widzieli przy pecherzyku 23 mm. Nie ma co robic tych usg za duzo. Ja przez ta historie mam juz za soba niestety az trzy... Bedzie dobrze. Bylam dokladnie w tym samym czasie - pierwszy dzien ostatniej miesiaczki - 28 kwietnia (cykle 28 dni, ale owulacja nie wczesniej niz 16 dnia cyklu), 15 i 17 czerwiec nie bylo widac zarodka, a 24 dzidzi!!!!!! Wiem co czujesz, ale wiem tez z wlasnego doswiadczenia ze trzeba po prostu poczekac i caly czas glaskac sie po brzuszku, lykac kwas foliowy i nie dawac się. Bylo mi trudno, ale po tym co przeszlam wiem, że nie wolno sie dac wkrecac we wczesne diagnozy usg. Trzymam za Cibie kciuki. Czy masz jakies plamienia? Odpowiedz Link Zgłoś
anikust Re: Luty 2009 07.07.08, 10:40 kabame, wilekie dzięki za budującą odpowiedź )) Tego mi było potrzeba . Masz rację, muszę podejść do tego na spokojnie, poczekać te dwa tygodnie i starać sie nie stresować. Co ma być to będzie a przecież częściej bywa dobrze niż źle, więc mam nadzieję, że statystyka będzie tym razem po mojej stronie Nie mam plamień (sprawdzam to dokładnie przy każdej wizycie w toalecie - pewnie też powinnam się trochę z tym uspokoić), jedynie co mi dolega to bolące piersi i czasem trudna do opanowania senność (po zjedzeniu obiadu w pracy dosłownie odpływam nad klawiaturą Jeszcze raz dzięki za wsparcie )) Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
kabame Re: Luty 2009 07.07.08, 11:12 Anikust! To nawet objawy mamy podobne - sennośc, zwłaszcza po jedzeniu i bolace piersi. Ja teraz jestem w 10 miesiacu, sennosc nie przeszla, piersi bola chyba bardziej, dwa dni temu raz zwymiotowalam, ale klika razy mialam odruchy wymiotne. Ginekologia to nie matematyka, tutaj nie wyliczysz dokladnie kiedy doszlo do zaplodnienia, liczy sie spokoj, a dzidzius bedzie rosl jak na drozdzach. Pozytywne myslenie tez jest wazne. Zobaczysz bedzie dobrze, tylko nie daj sie tak zwariowac jak ja! Dzis zaluje, ze nie potrafilam podejsc do tego troche spokojniej, ale czy jezeli chca zrobic lyzeczkowanie upragnionej ciazy to mozna tak naprawde podejsc do tego spokojnie???? Ty na szczescie masz rozsadnego lekarza. W intenecie jest mnostwo opowiesci takich jak moja i wiele z nich konczy sie pozytywnie. A Ty niedlugo dolaczysz do nas - tych ze szczesliwym zakonczeniem. Buziaki!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: Luty 2009 07.07.08, 12:34 Witam, a wiec w zeszlym tyg widzialam moja sliczna fasolke z bijacym serdeuszkiem na usg, to juz 10tc, termin na 10 lutego mysle jednak ze moze byc predzej (jak przy I ciazy)poniewaz jestem nadcisnieniowcem na lekach z silna gestoza w I ciazy, ale mysle pozytywnie)))Nie wiem jak to mozliwe ze trzy testy w maju nie wykazaly ciazy mimo ze byl to juz 4,5 tcdziwne. Z objawow dalej mdlosci(chociaz nie chce zapeszac ale dzisiaj jest duzo lepiej), duze , bolace piersi, smrody naokolo, sennosc, czyli norma. Ja tez figury modelki nie mam, brzuszek wywalilo mi bardzo, zwrocilam nawet w sklepie nowe jeansy(kupujac liczylam ze ciut schudne)a w zamian kupilam juz w h&m przecenione o 50% ciazowki")Pozdrawiam cieplo, zycze duzo zdrowka i pozytywnego nastawienia, z kazdym tyg blizej do rozwiazania)Ja tez wplacilam zaliczke za 2 tyg pobyt w chorwacji w sierpniu i chyba niesttey sie nie wybiore. Papa Ola Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 sylwia 7611 :) 07.07.08, 12:36 Pozdrawiam i ciesze sie bardzo, widac luty to fajny miesiac)))Ola i Mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: sylwia 7611 :) 07.07.08, 12:49 Hej, ja w piątek byłam na usg- serduszko bije, fasolka rośnie, mąż zachwycony. Chyba dopiero teraz tak naprawdę do niego dotarło, że będzie tatą Termin mam na 10 lutego, ale z usg wychodzi 16 luty Odpowiedz Link Zgłoś
aaureliaa :) 07.07.08, 09:45 anikust mamy taki sam termin porodu..... zobaczysz będzie dobrze, mój ginekolog do którego chodzę i który będzie mnie prowadził poprzez cały okres ciąży jest na urlopie do 22 lipca - więc dopiero wtedy tak na prawdę się dowiem czy z moim maleństwem jest wszystko w porządku, bo jak ostatnio poszłam do innego to nawet żadnych badań mi nie zlecił mimo iż poinformowałam go, że ja mam problemy z morfologią...ale wierzę , że będzie dobrze - zarówno u ciebie jak i u mnie Odpowiedz Link Zgłoś
anikust Re: :) 07.07.08, 15:53 kabame, aaurelia - dzięki za dobre słowo )) aaurelia - ja to trochę żaluję, że poszałam tak wcześnie, mogłam jeszcze poczkać - oszczędziłabym sobie stresu, także to dobrze, że Ty idziesz za dwa tygodnie - nie doświadczysz tej niezbyt przyjemnej sytuacji wyczekiwania na pojawienie się dzieciaka w pęcherzyku Sciskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: :) 07.07.08, 21:23 Anikust, spokojnie, nie ma sensu sie spieszyc. Masz objawy ciążowe, pozytywny test wiec zgodnie z zsadami jesteś w ciąży. A robienie USG wewnętrznego za często na pewno nic nie pomoże. Ja spokojnie czekam na 12-13 tydzień, przynajmniej od razu zobaczę fikającego ludzika A z badań to poza podstawowymi mocz, morfologa, glukoza miałam już WR i oba toxo, różyczki już drugi raz nie trzeba jeśli wyszły w pierwszej ciąży przeciwciała. Z objawów to senność, sikanie, powiększone piersi (ale już nie bolą tak bardzo, podobno w kolejnych ciążach jest lżej, bo już nie ma tam takiej rewolucji) i okropne mdłości, na szczęście nie cały czas. Jutro mam umówionego dentystę, ale chyba odwołam Odpowiedz Link Zgłoś
aaureliaa Re: :) 08.07.08, 10:28 mnie piersi tez bolą - ale raczej rozmiar pozostał bez zmian....a już miałam nadzieję, że coś się w tym kierunku zmieni...ale pożyjemy zobaczymy co będzie później Odpowiedz Link Zgłoś
ewelina89ch Re: :) 08.07.08, 12:42 czy mogę się do was dołączyć jako lutówka 2009 ??? obecnie jestem w 8t5d ciąży, piersi swędzieć zaczęły i mdłości minęły już na szczęście, a ogólnie to czuję się super, tylko dzisiaj piersi nie dają odpocząć, swędzą jak nigdy wcześniej i już się chyba rozmiar powolutku powiększa, bo czuję jak moje staniki mnie cisną pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 08.07.08, 13:57 Czesc kobietki! Ja mam termin na 4 lutego i jestem wniebowzieta To moja pierwsza ciaza. Poki co robilam 4 testy, wszystkie pozytywne.Usg dopiero 25 lipca, nie moge sie doczekacPozdrawiam wszystkie przyszle mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
aaureliaa Re: Luty 2009 08.07.08, 16:15 ja będę mieć pierwsze usg dopiero 22 lipca i tez nie mogę się doczekać....później będę się zastanawiać czy chłopczyk czy dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 08.07.08, 18:09 hej dziewczyny! trzymam kciuki za pomyślne usg, ale ten czas powoli leci nie? ja bym juz chciała być w 12-13 tyg, żeby już było coś widać więcej i żeby te mdłości minęły (jestem w 8 tygodniu) i człowiek mógł spokojnie zjeśc obiad! dzisiaj kupiłam sobie i zjadłam pyszne gołąbki... i co z tego godzine potem wylądowały w kibleku... i znowu sobie dzidzia nie pojadła! a mój mąż to już taki biedny chodzi bo ja nie jestem w stanie nic ugotować nawet zanim otworzę lodówkę to sie zastanowię czy muszę... Wy też tak macie? niech mnie ktoś zrozumie Odpowiedz Link Zgłoś
bianka30 Re: Luty 2009 09.07.08, 12:33 Rozumiem Cię dobrze jestem w 9 tygodniu, i mam potworne mdłości, nie wiem kto je nazwał "porannymi" - u mnie trwają cały dzień Do tego wstręt do różnych zapachów (wczoraj nie mogłam pozmywać naczyń, bo mnie rzucało na zapach różnych zgromadzonych resztek jedzenia). Co prawda nie wymiotuję, ale czasami myślę, ze lepiej by było sobie porządnie haftnąć, niż się męczyć mdłościami... U mnie pewnie dodatkowo mdłości wzmagają leki które muszę brać (ciąża ryzyka - po 2 poronieniach). Moja szwagierka mówiła mi, żeby uważać kiedy bierze się leki i witaminy w ciąży - podobno brane rano wzmagają wymioty... Choć powiem Ci, że mnie dopadł chyba gorsza ciążowa przypadłość... wzdęcia i zaparcia...brrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 09.07.08, 12:51 bianka rozumiem cię! też biorę leki i to na pewno wzmaga objawy! ale czego sie nie robi dla dzidzi... musimy to jakoś przetrzymać i mam nadzieje że tak jak większości to skończy się to ok 12 tygodnia??? wczoraj udało mi sie robić zapiekanke ale zjadł ją tylko mąż ja siedziałam w kibelku a podobno pyszna mi wyszła może dzisiaj uda mi sie trochę zjeść. Też siedze w dokmu jestem na zwolnieniu przez te mdłości... trzymjacie sie dziewczyny, jakoś razem może będzie nam latwiej przez to przejść! Odpowiedz Link Zgłoś
bianka30 Re: Luty 2009 09.07.08, 13:40 Zapiekanka,szczęściarz z Twojego M. mój bidulek musi liczyc bardziej na siebie choć wczoraj smażyłam mu placki ziemniaczane, ale potem niedobrze mi było cały wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: Luty 2009 09.07.08, 19:12 ja też miałam potworne nudności (obecnie 10 tc), minęły po zmianie kwasu foliowego na Prenatal Complex - też zawiera kwas foliowy, mnóstwo witamin i składniki przeciw mdłościom - imbir, olejek miętowy i żurawinę. Nie wiem czy miało to jakiś wpływ, ale od ok tygodnia normalnie jem i nawet przytyłam 1 kg ( co przy moich 44 kg jest osiągnięciem ). Często mdłości nasilają się po lekach z progesteronem, ja jestem od początku na duphastonie 3 razy dziennie i stąd te sensacje Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 08:23 A ja z kolei czuje sie swietnie (odpukac ), jedyne co to ostatnio mnie czesto boli glowa wieczorami, ale da sie wytrzymacDzis ide do poloznej pogadac i zrobic badania krwi na toxo, przeciwciala rozyczki i inne takie. Z niecierpliwoscia czekam az mi brzuszek urosnie, poki co to chyba tylko jedzenie sprawia ze jest troszke wiekszyAh jak bym chciala juz tulic mojego szkrabka do siebie Jak narazie pozostaje mi tylko glaskanie po brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Luty 2009 08.07.08, 19:55 ja też czasami tak mam, że nie chce mi się nikumu robić posiłku( a mamy dwoje dziciaków), o sobie nie wspomnę to dla mnie strata czasu i po prostu nie chce mi się. jutro idę na drugie usg i mam nadzieję, ze przywitam się z człowieczkiem. ostatnio doskwierają mnie straszne bóle podbrzucha ze skurczami włącznie, przy takich dolegliwościach w poprzednich ciążach wylądowałam na l4, ciekawa jestem jak tym razem zareaguje mój gin. te bóle trochę mnie wkurzają, bo połykam już ( jak dla mnie) ogromne ilości magnezu ( dawka 2000 mg dziennie) a do tego no-spę. trzyamjcie za mnie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
eddie1980 Re: Luty 2009 09.07.08, 10:50 Witam w pochmurną środę. Wczoraj byliśmy całą trójka (ja, mąż - sprawca i córa)na usg - pierwszym. Wszystko w jak najlepszym porządku, serduszko bije a moja fasolka ma już 1 cm, ło. Od dzisiaj jestem na L4, nie daje rady z nudnościami i nie miałam wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 09.07.08, 11:56 Witam wszystkie Lutówki!Wizytę u lekarza mam już za sobą - widziałam na usg moje 4 milimetrowe maleństwo. Teraz am zrobić adania i dbać o właściwą dietę. Musiałam kupić nowy biustonosz - dotychczasowy jest już za ciasny Czuję się ciągle zmęczona i mam zmienne nastroje, to chyba normalne? Lekarz zabronił mi jeżdzić na rowerze, chyba przesadza? Przecież a nim nie skaczę? Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Luty 2009 09.07.08, 12:07 mi na pytanie co z rowerem lekarz powiedział tak: to zależy czy pani zamierza go nosić czy na nim jeździć, jeśli to drugie, to nie widzę przeciwskazań (oczywiście nie mówimy tu o jeździe wyczynowej); myślę, że jeśli ciąża przebiega prawidłowo to krotka wycieczka po równym terenie nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
anikust Re: Luty 2009 09.07.08, 14:19 Dziewczyny ale Wam zazdroszczę, że widziałyście już dzieciaki na usg)) To naprawdę świetnie )) Ja do wizyty u swojego lekarza mam jeszcze ponad tydzień. I wiecie co, chyba jednak sie wybiorę teraz w piątek do innego lekarza - częściowo dlatego, że muszę podjąć jakąś decyzję co do wyjazdu na wakacje (miałam jechać właśnie w dniu wizyty i nie wiem czy moge czy będę musiała zostać, a zaliczka woła o natychmiastową wpłatę i zadeklarować w pracy kiedy w końcu biorę urlop. Mimo boju samej z sobą o zachowanie stoickiego spokoju mam jednak lekki stresik a myślałam, że to oczekiwanie na @ jest najgorsze a okazuje się, że to tylko niewinny początek Ściskam )) Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 10.07.08, 11:29 Też myślę że umiarkowana jazda nie jest zagrożeniem dla dzidzi, a lepiej utrzymywać kondycję i dbać o sprawne mięśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 09.07.08, 14:20 A ja to chyba jestem jakaś inna...dziś zaczęłam 9 tydzień i żadnego rzyganka i walki z "wielkim uchem"...Nawet nie mdli mnie za bardzo..Nie to by mi z tym źle było Ale jakoś tak dziwnie, bo te mdłości to chyba raczej norma.. I piersi już mnie nie bolą..na początku bardzo bolały, teraz nic a nic. Z objawów to senność i czasem sobie popłaczę...i tyle. Dodam, że to moja pierwsza ciąża, a w pierwszej ponoć standardowe objawy są raczej mocno nasilone. Czy któraś z Was ma lub miała podobnie?? Dziś mam wizytę u gin. więc pewnie dowiem się co tam z kruszynką...Badania już wszystkie porobiłam i wszystkie całe szczęście są ok. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia.b77 Re: Luty 2009 09.07.08, 15:26 Witam. Jestem Dorota. To moja trzecia dzidzia. Mam 6-letnią córkę, 7,5 m- cznego synka, no i kruszynkę w brzusiu. Termin na koniec lutego. Nie spodziewałam się ciaży pomimo że jakoś dziwnie mnie mdliło, miałam zawroty głowy ale dopiero jak piersi mnie zaczęły bolec zrobiłam test. No i jest moja kruszyneczka kochana. Życzę wszystkim i sobie spokojnej, bezproblemowej ciąży i zdrowia dla dzidziulków. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 19:11 aniafk81 - Ja tez nie mam zadnych mdlosci i mimo, ze bym chciala to piersi nie rosna heheBylam dzis u poloznej i mowila, ze brak objawow nie oznacza braku ciazy Dzis po raz pierwszy uslyszalam bicie serduszka mojego malenstwa, usg dopiero 25 lipca, ale jestem dobrej mysle, ze wszystko jest wporzadku aniafk81 widocznie nalezymy do tych farciar, ktore ciazy nie spedzaja w ubikacjiNic tylko sie cieszyc i miec nadzieje, ze zdrowko bedzie dopisywalo do samego konca Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Luty 2009 09.07.08, 19:48 cześć dziewczyny ja też nie mam żadnych objawów, no może dużo śpię i tak jakby mi coś na żołądku zalegało, ale w sumie to gdybym nie wiedziała to nie przypuszczałabym nawet że jestem w ciąży. Termin mam chyba na 15 lutego ale to się pewnie zmieni (-: jutro usg i mam nadzieję, że dzidziuś żyje i serducho mu puka Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Luty 2009 09.07.08, 18:54 no to dziewczyny jestem po wizycie. i mój maluszek ma 3 cm (10tc) i mahcał do mnie rączkami i nóżkami. serducho biło i to był najpięknieszy widok. następną wizytę mam dopiero 14 sierpnia, bo mój gin musi troche odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 09.07.08, 20:28 Miło dowiedzieć się, że ktoś czuje się podobnie jak ja! No i oczywiście - supermagda.p - masz rację, jesteśmy SZCZĘŚCIARAMI Widzę, że madziuchna 23 też podobnie ciążę znosi. To jednak te pierwsze miesiące można przeżyć zupełnie inaczej niż "standardowe bleee" Szkoda tylko, że nie wszystkie przyszłe mamy tak mają... Jestem już po dzisiejszej wizycie. USG jeszcze nie miałam. Muszę je zrobić u innego lekarza, bo mój obecny mocno mi odradził aparat dostępny w tym budynku, w którym on przyjmuje. Polecił mi dobrego specjalistę od takich rzeczy. Więc do 6 sierpnia - wtedy kolejna wizyta - zobaczymy już naszą kruszynkę Już nie mogę się doczekać. Supermagda.p - no mi piersiątka urosły na początku, i teraz muszę wymienić staniczki Przez jakiś czas na początku bardzo mnie bolały, no a teraz nic już nic. No i ponieważ nie mam problemów z mdłościami, to jakoś mocno chce mi się od początku ciąży jeść - muszę trochę nad tym zapanować, bo coś czuję, że już spodnie robią się ciasne... Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 22:23 Ania, no mnie na poczatku tez troche piersi bolaly i juz mialam nadzieje, ze troche podrosna, ale niestety. Codziennie pytam narzeczonego czy urosly, ale mowi ze nie heheMusze sie uzbroic w cierpliwoscA co do jedzenie, to ja zawsze mialam spory apetyt. Staram sie jesc tyle samo co wczesniej, tylko mniej "syfu", chociaz i tak przytylam juz 2 kg. Zbytnio mnie to nie martwi, jesli tylko uda mi sie to zrzucic po porodzieDzis jak bylam u poloznej to wiercilam jej dziure w brzuchu, zeby zobaczyla czy uda jej sie zlapac bicie serduszka naszej fasolki. Nie chciala, bo to dopiero 10tydzien i jak nie bedzie nic slychac to moge sie zdenerwowac, ale wreszcie dala sie namowic i sie udaloSerce pikalo jak szalone heheAz mi lezki polecialyNo a teraz to juz bede odliczac dni do pierwszego usg.No nic, pozno sie robi wiec dobranoc brzuchatki, dbajcie o siebie i swoje malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora-autor aniigoo 10.07.08, 16:16 lutóweczki 2009 Autor: aniigoo 10.07.08, 13:59 witam wszystkie ciążowe brzuszki,mój termin to ok.19 luty a jestem w 7 tygodni a od 3 tygodni mam straszne mdłości od kuchni mnie całkiem odrzuca a jak u was? -- Maksio fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 10.07.08, 19:05 Hej kobietki, no to dołaczam do waszej paczki. Termin 12.02.Na razie widziałam tylko pęcherzyk, następne usg pod koniec lipca.Mam nadzieję że wszystko jest ok.Mam doi Was pytanie czy konieczne jest badanie na toksoplazmozę i cytomegalię. kiedy zapytałam o to mojego lekarza, odpowiedział, a co to zmieni jeżeli będzie pani wiedział,przecież tak naprawdę tego się nie leczy....... na razie czuję się rewelacyjnie. zero mdłości, zachcanek,jedynie od tygodnia dokuczają mi drożdzaki.pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 10.07.08, 21:38 Agnieszka, badanie na toxo jest wskazane jesli masz w domu kota, ale z tego co sie orientuje, o wiele szybciej toxo mozesz sie zarazic jedzac niedogotowane mieso i niemyte warzywa+owoce. Jezeli masz w domu kota od dlugiego czasu to prawdopodobnie przechodzilas toxo i masz juz przeciwciala( objawy sa podobne do tych przy grypie), chociaz od kotow domowych i czystych raczej sie nie zarazisz. Co do leczenia u ciezarnych stosuje sie spiramycyne, ale lekarzem nie jestem wiec najlepiej jeszcze raz przedyskutuj to ze swoim lub innym lekarzem. Odnosnie cytomegalii nic na ten temat nie wiem. Sama mialam robiony test na toxo wczoraj, z tego powodu iz mam 3 psy i kota, a w Anglii gdzie teraz mieszkam wykonuje sie taki test bezplatnie, wiec czemu nie skorzystac. Polozna da mi znac jak moje wyniki wyszly w ciagu paru dni. Ale jesli Agnieszka masz sie zastanawiac i denerwowac czy zrobic testy czy nie, to zrob je dla swietego spokoju.Swojego i dzidziusia, bo stres w ciazy najbardziej szkodziJa sama czasami panikuje, no bo jak tu sie nie martwic jesli chodzi o wlasne malenstwoAle trzeba zachowac umiar i najlepiej nie martwic sie na zapas. W razie czego napewno Twoj lekarz chetnie odpowie na Twoje pytania i rozwieje watpliwosci. Pozdrawiam Ciebie i brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: Luty 2009 11.07.08, 10:37 Witam, dziewczyny musze sie Wam troszke wygadac zeby opadly mopje emocje!!! Bylam poraz pierwszy u mojego lekarza w 7 tyg.zbadal mnie i mowi ze wydaje mu sie ze ciaza jest ale jak mu pokazalam moj wynik beta z dnia 24.06 czyli 258 mlU\ml dodam ze ostatnia @ mialam 23.05 to powiedzial oj,oj slabiutko-niedobrze,.prosze sie tak mocno na te ciaze nie nastawiac!!!!Mnie zmrozilo a on na to ze zrobimy badania i wszystko sprawdzimy ale za jakis tydzien dopiero!!!Mnie zmrozilo i w domu oczywiecie w ryk Ale co tam nastepnego dnia rano polecialam do szpitala na bete bo tylko tam wyniki sa w 1h i okazalo sie ze juz jest 5400 )) Jak zadzwonilam do mojego gina to powiedzial ze w takim razie wszystko co wczoraj odwoluje znaczy sie dzidzia rosnie!!!!No i co ja oczywiecie znowu w ryk z tego stresu ))) Teraz juz jestem duzo spokojniejsze ale co przezylam to moje!No to sie wam wygadalm i juz lepszy dzionek ))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 10:50 hEJ Dziewczyny.pewnie zrobię to badanie,ale nie taki mam teraz problem i błagam was o pomoc.Dopadła mnie ta okropna drtożdzyc czy grzybica jak ktos woli i wszystkie domowe srodki już oodpadaja powoli bo nic mi nie pomaga.lekarz przepisał mi clotrimazol w czopkach i maści, ale po tym coi przeczytałam na ulotce po prostu boję się go zażywać. Czy któraś z was coś takiegop przechodziła proszę was o jakieś skuteczne metody walki z tym paskudztwem.Lena2008 głowa do góry każda z nas panikuje i to bardzo ,uwierz mi. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 11.07.08, 11:10 agnieszka a jakie masz objawy? nie martw się, mysle że skoro lekarz przepisał ci te leki to powinnaś je brać, ważniejsze jest chyba żebys sie wyleczyła z tego, bo pewnie nie jest to dobre dla dzidzi.... słuchaj lekarza jak mu ufasz! co do tej bety to mam do was pytanie, czy robi się ją poprzez badanie krwi? i jak można dzięki niej sprawdzić czy dzidzia rośnie, bo ja mam usg dopiero za pare tygodni i bardzo się denerwuje czy wszystko ok i jakby ta beta pomogła mi się czegoś dowiedzieć to bym była spokojniesza! proszę pomóżcie! aha jeszcze jedno czy któraś z Was wie coś na temat tego żeby usg było szkodliwe??? pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 11:23 Hej objawy mam okropne pieczenie no i oczywiści serowate upławy.powiem wam szczerze że ja bety nawet nie miałam zleconej,ani sama nie robiiłam.kiedy byłam pierwszy raz u lekarz był tylko mały pęcherzyk,więc za wcześnie.kiedy poszłąm następny raz,powiedział że po rozrzerzeniu macuicy to jest 8 tydzień,ale usg nie robił mam dopiero pod koniec lipca.lekarz powiedział że nie ma konieczności robienia tak często, chyba że są wyrażne ku temu wskazania.Fenomen i bezwzględna konieczność zrobienia pierwszego jest między 11 a 13 tyg, póżniej w połowie ciąży i już pod koniec, wtedy widoczne są, jeżeli są np.wady rozwojowe,więc ja boje się tego pierwszego straszliwie. dziewczyny radźcie proszę coś z tą grzybicą, bo w 9 tygodniu clotrimazolu nie zażyję.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 11:25 hej sory oczywiście po rozciągnięciu macicy.to dla dokładnie czytających.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 11.07.08, 11:58 agnieszka nie martw się na pewno uda ci się to zwalczyć, ja niestety nie moge ci pomóc bo nic na ten temat nie wiem, ale poszukaj na forum może ktoś już pisał na ten temat, a jak miałaś pęcherzyk to było serduszko? co do usg to wiem że robi się dopiero w 12 tyg. ale myslałam sobie iść prywatnie wczesniej żeby sie upewnić ze wszystko ok i zastanawiam się czy to nie będzie za często to usg??? czy to może zaszkodzić dzidzi? jeśli natomiast można sprawdzić czy dzidzia rośnie za pomocą bety to proszę napiszcie.... dodam że wg obliczen jestem w 8 tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nutrikate Re: Luty 2009 11.07.08, 12:12 Witajcie przyszłe mamy! dołączam do grona tych szczęśliwych z planowanym rozwiązaniem na 17.02.2009. A teraz odpowiedź dla agus_i: za pomocą bety możesz sprawdzić czy rośnie stężenie tegoż hormonu we krwi - jeśli tak i mieści się w tych normach podanych razem z wynikiem co zgadza się z Twoim przedziałem "tygodniowym" ciąży to znaczy, że ciąża się rozwija. nie wiem czy to jasno napisałam, ale już muszę coś zjeść, bo znów mi słabo Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 11.07.08, 13:09 Agus_ia nie ma dowodow na to ze czeste robienie usg jest szkodliwe, ale lekarze nie zalecaja robic tych badan bez potrzeby. Czesto kobiety maja robione pierwsze usg (prywatnie) ok. 7-8tyg, zeby sie upewnic czy rzeczywiscie sa w ciazy, ale wtedy widac z reguly tylko pecherzyk. Nastepne usg miedzy 11-14 tyg na zbadanie przeziernosci karku. No a pozniej to czytalam ze robienie usg 2 razy w miesiacu ponoc nie zaszkodzi (chociaz jak dla mnie to zbyt czesto bez wyraznego powodu). Zreszta chyba to nie przypadek, ze kobiety w ciazy maja zagwarantowane tylko 2 usg nieodplatnie, reszta badan wg woli kobiety i zalecen lekarzyJa jestem w 11tyg i pierwsze usg bede miala dokladnie za 2 tyg, poki co bedac na wizycie u poloznej moglam uslyszec bicie serduszka mojego maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 11.07.08, 12:57 Agnieszka zapytaj sie lekarza czy moglby Ci zapisac lek zawierajacy nystatynę, to ponoc najbezpieczniejszy lek przeciwgrzybiczny w 1 trymestrze. A doraznie mozesz sobie pomagac podmywajac sie naparem z rumianku by zlagodzic pieczenie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
madziuchna23 Re: Luty 2009 11.07.08, 13:00 to ja jeszcze dodam, że w ciąży można stosować natamycynę dopochwowo oczywiście, nie ma przeciwwskazań, polecam ją ale jest na receptę co do bety to ona rośnie i jeśli przyrost jest prawidłowy to znaczy, że ciąża też się prawidłowo rozwija Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 13:27 Dzięki dziewczyny,bardzo mnie cieszy że powstała taka grupa wsparcia,nie jest nas wiele, ale zawsze to coś trzymać się razem,czy Któraś z Was jest może z Lubelszczyzny? Ja jak na razie czuję się fantastycznie poza tym, że nie mam @ to nic się nie dzieje.nie wiem czy to dobrze. któraś z Was pytała czy na pierwszym Usg widziałam serduszko, nic nie widziałma bo był to 6 tydzien według lekarzy a 4 według mnie, więc to stanowczo za wcześnie. od tamtego czasu nie miałam usg,lekarz stwierzdił że to niepotrzebne.Tez sie strasznie boje bo może pusty pęcherzyk, bo może cos innego,...ale z drugiej strony musze ufac lekarzowi,skoro powiedział że po rozciągnięciu macicy to 8 tydzień to chyba tak jest. boję się tym bardziej ze w 6 tygodniu dostałam krwawienia,ale lekarz przepisał mi luteinę i na razie jest ok.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nutrikate Re: Luty 2009 11.07.08, 13:33 no właśnie nie. to że beta rośnie to znaczy, że ciąża się rozwija, ale to czy się rozwija prawidłowo potwierdzają m.in. - badanie usg (w drugim m-cu dzięki usg można np. upewnić się czy istnieje ryzyko poronienia lub stwierdzić ciążę bliźniaczą), - embrioskopia - można wykonać w 8-10 tyg po zapł. żeby wykryć ewentualne wady płodu, ale to się w bardzo rzadkich przypadkach wykonuje. Inne badania np. biopsja trofoblastu przeprowadzane są, gdy są ku temu jakieś podstawy. Oprócz tych są jeszcze badania (PAPA lub test potrójny, odczyn Coombsa etc.) wszystko wykonywane ze zlecenia ginekologa jeśli istnieje taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: Luty 2009 11.07.08, 19:54 Witam Dziewczyny Ja również należę do zacnego grona lutówek więc będzie mi niezmiernie milo jeżeli przyjmiecie mnie do swojego forumowego grona. Termin wypada mi na 9 luego - to 10 tydzien ciąży, nie dokuczają mi ciążowe dolegliwości, prócz siusiania co 15 minut i trochę humorków apetyt mam niezły, ale na szczęście nie ciągnie mnie do słodkości czy niezdrowych smakołyków, podobnie jak u większości z Was piersi tkliwe, początkowo czułam coś w podbrzuszu ale to sie uspokoiło - byłam już dwa razy u ginka, serduszko biło za drugim razem, kolejna wizyta 5 sierpnia - skończę juz I trymestr. pozdrawiam serdecznie i wszystkim Wam ogromnie gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
marta3482 Re: 14 Luty 2009 12.07.08, 14:44 Witam was dziewczyny ja w tej chwili 9 tydzień i termin na 14 luty 2009. A to link na foto forum pokazujcie swoje maluszki z USG i swoje coraz większe brzuszki fotoforum.gazeta.pl/71,1,883.html Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 13.07.08, 18:50 Dziewczyny jak z Waszą dietą ciążową? Dbacie o jakis szczególny harmonogram? Ja starm sie jeść regularnie 5 razy dziennie, mniejsze posiłki ale regularne, sporo owoców i staram sie warzywa wrzucać, piję mleko, nabiał spożywam w umierkowanych ilościch no bo ile możne... hmmm a może powinnam całą kostkę białego sera dziennie? Z mięsem to tez tak śrdnio u mnie Piję dużoooo wody - 2 a nawet 3 litry - ponoć 2 litry to min. Preparatów witaminowych nie zażywam (oczywiście łykam kwas foliowy) myślę ze jak będe na kolejnej wizycie to ustale co z tymi wit - wydaje mi sie ze w I trym nie potrzeba, no chyba że sie "męczyło" organizm dietami. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 12:37 Witajcie Dziewczyny - ja też mam termin na 14 lutego 2009 Jestem już mamą jednego Lutowiątka (2004 rok) - nasze "stare" forum Luty 2004 zaowocowało mnóstwem przyjaźni i życzę Wam/nam serdecznie aby to również przełożyło się na znajomości, wsparcie, przyjaźnie wśród forumowych mam. Niewiele piszę, bo rzadko siadam do komputera. Pierwszą ciążę miałam całą przeleżaną, z tą trochę też jest problemów (mam macice dwurożną i podplamiam z drugiego rogu - to się powoli wycisza, podobno typowe dla dwurożnych i nie groźne dla dziecka ale stres jest) więc staram się za dużo nie szperać po necie Pozdrawiam serdecznie, Malwes Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 13:39 dziewczyny dziękuję Wam bardzo serdecznie za odpowiedzi odnośnie bety i usg. Możliwe że pójde na usg prywatnie gdzie mają lepsze urządzenia żeby wszystko sprawdzić bo statnio cos mnie brzuch boli tak jakbym miała dostać @, czy wy też tak macie??? co do diety to nie mam nic szczególnego bo często wymiotuję to co jem więc cieszę się jesli zjem i "strawię" cokolwiek, staram się oczywiście jeść zdrowo ale ostatnio mam ochotę na frytki witaminki biorę bo mi gino przepisał "feminatal" a Wy cos bierzecie? trzymjacie się cieplutko przyszłe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 15:00 Ja nie lubię słodkiego mleka, nadrabiam jogurtami i kefirami, polecam Activię, nie mam po niej wzdęć. Z przyjemnością pałaszuję owoce i warzywa, za to ze wstrętem patrzę na mięso i wędliny, smakują mi tylko ryby. Mam nadzieję ze to przejdzie. A z witamin łykam Centrum Materna. Organizm jest mądry i sam podpowiada, czego dziecko potrzebuje, a co jest zbędne. Byłam wielkim kawoszem i nie wyobrażałam sobie poranka bez małej czarnej, a teraz drażni mnie zapach i smak kawy. Też tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 18:12 O ja mam tak samo z mlekiem - nie cierpię, jogurty owszem, a najchętniej twarożek. Warzywa mogę na okrągło, zwłaszcza gotowane: fasolka szparagowa, kalafiorek, młode ziemniaczki... Mięso może nie istnieć, ryby jeszcze zjem. Z witamin biorę Prenatal Complex. A ciekawe czy taka dieta zwiastuje jakąś konkretną płeć? Bo jak byłam w ciąży z pierwszym synkiem, to troszkę inne miałam zachcianki: bardziej na mięso, frytki, generalnie tłuściejsze, a teraz na tłuszcz nie mogę patrzeć. Ja też kocham kawę, ale w ciąży źle się po niej czuję, jakoś nadmiernie pobudzona, rozdygotana; wolę nie pić, może w II trymestrze się to zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 20:03 Na apetyt ciążowy chyba ma wpływ pora roku - zimą trudno o młode ziemniaczki i fasolkę, je się bardziej kaloryczne potrawy. Lato to sezon na pyszne owoce i warzywa, zapomniałam że istnieje boczek i golonka Ja nie wierzę w takie ludowe przepowiednie, że jeśli ma się ochotę na słodycze, to będzie dziewczynka, a jak na śledzie i ogórki to chłopiec. To moje pierwsze dziecko, więc płeć jest mi obojętna, byle było zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 09:37 Hej, ja też w zabobony nie wierze, tym bardziej, że jednego dnia mogę zjeść i śledzika i czekoladę Zauważyłam tylko, że bardziej jestem wyczulona na jedzenie zawierające więcej składników chemicznych- kiedyś zajadałam sie serkami o różnych smakach, a teraz nie mogę niektórych przełknąć Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 11:58 ja też wcinam jogurty ale tylko te sprawdzone, jak najbardziej polskie, na mięsko też nie moge patrzeć a wędliny mi "śmierdzą", chociaż miałam ochotę ostatnio na taką prawdziwą wędlinę... macie racje że jaka pora roku takie jedzenie... dzisiaj czytałam że moje dzidzi ma 2.5 cm i rosną mu nóżki i rączki))) niesamowite prawda? i to jest to co cieszy najbardziej! trzymajcie się cieplutko bo pogoda coś ostatnio nie dopisuje przynajmniej na południu Odpowiedz Link Zgłoś
majkateo Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 13:37 co do diety, to jak na raziemam ogromą ochote nakapuste kiszona i ogórki. W sobote przeszłam całe osiedle by zakupić pół kilo kapusty kiszonej, którą natychmiast ze smakiem wpałaszoałam. Poza tym byłam juz na drugim usg. Termin mam na 1 lutego a moja fasolka ma juz prawie 5 cm. Pozdrawiam was wszystkie trzymajcie się ciepło. A jeszcze coś. Mój lekaż ze względu na to że mam juz prawie 30 powiedział żemoge wykonać badanie USG 3lub 4D w 13-14 tygodniu. Czy wybieracie sie na takie badanie w celu sprawdzenia czy wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 16:48 majkateo, to mi przypomina ostatnia sobote, kiedy wybralam sie na zakupy i zjadlam w biegu prawie pol kg kapuchy kiszonejogorki kiszone tez uwielbiam, ale to chyba nie jest taka ciazowa zachcianka, bo wczesniej tez zdarzalo mi sie zajadac takimi rzeczamiCo do usg 3/4d ja sie bede wybierala 25 lipca na zwykle usg, ale jesli lekarz powie mi ze moja dzidzia jest tak ulozona, ze wszystko bedzie ladnie widac na 3/4d to sobie zrobie bo to fajna rzecz. Bede wtedy w 12tyg+2 dni wiec nie jestem pewna czy dzidzia nie jest za malutka, zeby bylo wszystko widac, ale zapytam ginka Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 18:05 Ja sama robię ogóry malosolne i się nimi zajadam! Wsuwam też mnóstwo pomidorów. Za to nie mogę zbliżyć się do lodówki, bo zapach wędliny działa na mnie wybitnie niekorzystnie. Przytyłyście coś w 2 pierwszych miesiącach? Ja kilogram schudłam. Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 19:07 Ja nic nie schudlam, przytylam za to 2kg.Pewnie dlatego, ze nie meczyly mnie zadne mdlosci itp. Jak tak dalej pojdzie to bede mogla wziac udzial w zawodach sumo hehe Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 19:40 Ja schudłam bo przez pewien czas bardzo wymiotowałam, apetytu nie mam wcale. Mogę jeść truskawki i słonecznik Dziewczyny - jak kogoś najdzie to jednak nie jedzcie dużo ananasa i papai (zwłaszcza pestek). Ananas zawiera bromelinę, która jest w ciąży szkodliwa. Wprawdzie u nas w Polsce nie pije się soku z liści ananasa i nie je się niedojrzałych surowych owoców (wtedy stężenie jest duże) ale lepiej surowego nie jeść. Taki z puszki można ale bez przesady - tę zachciankę w razie czego trzeba w miarę możliwości eliminować. Za to wyrzuciło mi naprawdę spory brzuszek. Lekarz mówi, że w kolejnej ciąży zawsze szybciej widać, bo szybciej "przekładają" się kości macicy i ustawia kręgosłup, szczegolnie u szczupłych osób. Ale w większość spodni nie wejdę. Musiałam kupić kilka ciążowych par - jeśli będę musiała wrócić do pracy (chciałabym bardzo) to czuję, że szybciej nż myślałam trzeba będzie się zaopatrzeć w spodnie bo bluzki tunikowate są teraz takie modne, że nie trzeba szukać specjalnych ciążowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ma-o witajcie! 15.07.08, 13:37 Witam wszystkie przyszłe mamy Spodziewam się dziecka w lutym, ale terminy mam rozbieżne: OM 25 luty, USG 15 luty. Tak więc, w lutym się okaże. To moja druga ciąża i ostatnia planowana , a potem zobaczymy . Mam już synka 21 miesięcy, ale płeć jest mi obojętna. Obecnie dręczą mnie megamdłości i zmęczenie. pocieszam się, że to przejściowe...rozmarzyłam się. serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: witajcie! 15.07.08, 21:24 Witam Dziewczyny! No i nawiązała się "żywieniowa dyskusja" Ja muszę spróbowac Activię bo mi wzdęcia trochę dokuczają - wtedy wyglądam na 5 miesiąc ciąży Co do kawy - to mnie zupelnie odrzuciło, a zawsze kochałam kawusię i to sporo piłam, nawet herbaty zwykłej teraz nie pijam - ewentualnie owocową. Widzę, że Wy zażywacie witaminki - mi ginek nie mówił żebym łykała, ale pewnie w II trym zacznę łykać - wtedy dzieciątko już więcej od mamusi potrzebuje. Miesa mi się nie chce jest i rybek mało, malutko jem - może powinnam sie z tym bardzej pilnować. Na tłustości nie mam ochoty - służą mi lekkie potrawy - po dużym i cięzkim posiłku wzdęcie i brzuch jak balon murowane Rzeczywiście teraz mamy taki okres, ze ławtwo o zdrowe odżywianie - pełno warzyw i owoców. Słodyczy praktycznie nie jem - tylko na krótkim urlopie pozwoliłam sobie na odrobinę szleństwa - ale nie powiem żeby mi było po tym całkiem dobrze - wieć jednak organizm wie co robi odrzucając słodkości Początkowo jadlam na prawdę dużo jogurtów ale teraz mi nie wchodzą, starm sie więc pić mleko - na szczeście lubię Tak jak pisze olo - wyczulenie na maksa na chemie w jedzeniu - serki do smarowania nie przechodzą choć kiedyś (całkiem niedawno) je uwielbiałam. Co do wróżb z ciążowych smaków to nie wierzę w takie przepowiednie :- P ale moja rodzinka co chwile "szuka" uzasadnienia dla płci dzieciątka hehe, ale zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do kwasnego niż słodkiego - to ponoc na chłopca majkateo ja na pewno się wybiorę na 4 D ale jak dzidziuś będzie większy - mój ginek nie ma w gabinecie więc musze sie specjalnie gdzie indziej udać, no chyba że łatwiej sprawdzic stan zdrowia dziecka na takim usg - to pobiegnę szybciuko, u mojego ginka to usg to chyba najlepsze nie jest - bo na razie to widzialam plamke z bijącym serduchem, to był 8 tydz - a ja już bym chciała widzieć rączki, nóżki, na fotach w necie widziałam że mój dzdzius (tzn taki jak mój) - 11 tydz macha już swoimi konczynami zmyrena - ja schudłam na samym poczatki ciąży 2,5 kg (51 do 48,5) teraz już przybrałam 2 kg - do 50,5) czytalam ze w I trym powinno się przybrać 2- 2,5 kg, ale jak się ma mdłości to jest inaczej rzecz jasna - moja teściowa opowiada, że w I trym tylko wymiotowała i chudła bardzo, ja na szczesice nie mam takich dolegliwości i wcinam jak złoto. Czy to prawda że u szczupłych kobiet wcześniej widać brzuszek - powiem Wam że już sie nie moge doczekac kiedy będę mogła szczycić sie tą krągłością, choć pewnie jak już baaardzo urośnie to będę mieć dość Fajnie że jest takie forum, gdzie jest tyle kobietek z którymi na bierząco można wymieniac spostrzeżenia i które razem ze mną i z każda z Was przeżywają podobne chwile - ale będzie gorąco między styczniem a marcem - ciekawe jak się będziemy wtedy czuły, a jak będzie wiosną... będą z nas mamy pełną parą - cudownie pozdrawiam Was serdecznie i całuję Odpowiedz Link Zgłoś
akaras.kancelaria Re: witajcie! 16.07.08, 07:42 Supermagda, widze ze co do apetytu jesteśmy zgodne, ja także nie miałam mdłości więc przytyłam jakieś 2 kilo. Juz nawet lekko widać mi brzuszek, a najbardziej wieczorkiem. Co do USG 3/4D to wybiore sie chyba pod koniec lipca bo to bedzie mój 13 tydzień. Jak wasz pracodawca zareagował na ciąże? Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: witajcie! 16.07.08, 08:59 Pracodawca dowie sie dopiero pod koniec sierpnia bo pracuje w szkole i wtedy go powiadomie, z reszta sam zauwazy bo bedzie to 17-18tc.Mam tylko nadzieje ze uda mi sie pracowac chociaz do Swiat, ale wszystko wyjdzie w praniu. Juz ledwie sie dopinam w spodnie, brzuszek mam taki jak w I ciazy w 5 miesiacu. Masakra, wagowo 2 kg do przodu. Co do apetytu to zalezy od dnia ale zdecydowanie odpada mieso i wedliny, az mnie znowu zemdlilo na sama mysl. W lodowce upchalam parowki i wedline tak zeby ich nie widziec przy otwieraniu, ale i tak zapach z lodowki dalej mnie dlawi i musze buzie zakrywac bluzka jak chce cos z niej wyjac. Zajadam sie nektarynkami, jablkami, arbuzem i roznymi warzywami, hitem jest ostatnio baklazan zapiekany z pomidorem i serem) mniam. Na usg 3d/4d ide za tydzien w czwartek z plyta, mam nadzieje ze maluszek sie troszke porusza zeby go zobaczyc, ale glownie chodzi mi o nasz spokoj wewnetrzny czy wszystko jest ok. Do 7tc nie wiedzialam ze nosze pod sercem fasolke bo kazdy test wychodzil negatywnie, czulam sie dobrze, problemy z brakiem okresu i rozregulowaniem mialam czesto a ze bylam na urlopie to popijalam drinki i popalalam, teraz mam kaca moralnego i wielkie wyrzuty sumienia, ale gin mnie uspokoil ze pare drinkow i pare papierosow w tak wczesnym stadium nie maja wplywu na przebieg ciazy.Oby. Co do ubran to kupilam 3 dni temu w kappahlu bluzki tuniki ktore posluza chyba do konca ciazy, taka moda rzeczywiscie sprzyjajaca nam ciezarowkom jak nigdydodam ze prtzecena byla z 60-90 zl za szt na 19,90, a do dwoch trzecia byla gratis , tak wiec za 80 zl mam 6 super bluzeczek. Polecam. A na allegro zamowilam pasy ciazowe ozdobne - za zakup dwoch, trzeci gratis, wiec z przesyla 3 pasy kosztowaly 42zl. Mdlosci zdarzaja mi sie juz bardzo rzadko, przy I ciazy lezalam plackiem w lazience miesiac i wszystko zwracalam, a teraz tylko nudnosci mnie meczyly, pomijajac norme czyli siusianie, wrazliwe piersi i sennoscZaczyna mnie meczyc siusianie, w nocy min dwa razy musze wstawac i schodzic po kretych schodach w dol, wiec chyba zakupie jakis nocniczek, albo zaczne korzystac z nocnika synka. Mam wysokie nadcisnienie, biore dwa razy dziennie dopegyt i poki co tylko folik nadal, a witaminy gin wlaczy mysle od nastepnej wizyty ktora bedzie wna poczatku II trymestru. Koncze i ide do warzywniaka po ta nieszczesna kapuste kiszona, takiego smaka narobilyscie mi dziewczyny,ze mam az slinotok. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: witajcie! 16.07.08, 09:25 Ja już od kilku dni zbieram się, żeby pogadać z szefem, ale ciągle albo go nie ma, albo zabiegany więc czekam na lepszy czas Na razie na plusie mam 1,5 kg i w obcisłych ciuchach już widać brzuszek, ale to pewnie dlatego, że byłam b. szczupła i każdy bardziej zwraca uwagę nawet na małe krągłości. Dzisiaj wybieram się też na zakupy. Muszę się zaopatrzyć w lużniejsze bluzeczki, żeby nikt nie zorientował się co jest na rzeczy dopóki nie pogadam z szefem A co do usg 3d to rozmawiałam z lekarzem i powiedział mi, że 12 tydz. to jeszcze trochę za wcześnie, bo dzidzia jest b. malutka. Najlepiej wszystko będzie widac ok. 20 tyg. Poza tym, żeby zrobić pomiary i sprawdzić czy wszystko jest ok. lekarz i tak przełącza się na 2d. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-zaba 22-26 luty :) 16.07.08, 11:48 cześć dziewczyny na początek mam do was małe pytanie - skąd wiecie jak dokładnie określić tydzień i dzień ciąży? na usg mam napisane 06w6d+-07d -> 6 tydzień to jest dla mnie jasne jak słońce, ale który dzień? czy 6 dzień czy może 6 dzień ale z dokładnością plus/minus 7 dni? [ogólnie ta wersja to dla mnie mocno naciągana jest] - niestety gin był najdelikatniej mówiąc małokomunikatywny i wszystkie wątpliwości i pytania kazał mi brać na logikę i w końcu żadnej sensownej odp nie udzielił [już mam namiar na sprawdzonego] wy kapustę wcinacie a ja właśnie do drugiego śniadania siadłam - śledzie i kromka z masełkiem [którego normalnie nie jadam] pycha [ogólnie to też na kwaśne mnie bierze - ogórki małosolne właśnie "się robią"] a jeżęli chodzi o pracę... to musiałam powiedzieć szefowi na drugi dzień po wizycie u gina, bo mnie na miesiąc na zwolnienie wysłał. pietra strasznego miałam, skręcało mnie cały dzień, ale... nie taki diabeł straszny jak go malują - ok 9-10 napisałam mu ze musze z nim porozmawiać i proszę żeby dał znać jak będzie miał chwilę czasu - dzień mu nie paspował, ale że powiedziałam ze to nie może czekać to znalazł chwilę - powiedziałam mu ze od dzisiaj jestem na zwolnieniu [wielkie oczy szefa] bo jestem w ciąży... i się potoczyło - pogratulował, zapytał jak się czuję, czy czegoś nie potrzebuję itp, a potem powiedział że będziemy musieli jakoś kwestię pracy rozwiązać [to teraz pracuje częściowo w domu, a czasem np na 2-3 h pojawie się w biurze jak będzie potrzeba] - poprosiłam go na razie o dyskrecję, a on zapewnił, że jak tylko będe czegoś potrzebować lub chociażby porozmawiać to moge śmiało przyjść i powiedzieć. także do wszystkich tych co się tego obawiają - to nasza wyobraźnia podpowiada nam tylko same czarne scenariusze - tak naprawdę nie jest to takie straszne [dodam, że z moim M nie jesteśmy po ślubie, a w pracy raczej nie mówie o życiu pywatnym, więc ludki nie wiedzą/li czy i jak długo się spotykam i z kim - ot taka ma natura, że co prywatne zostaje w domu, a co pracowe w pracy ] słoneczka teraz wypatruje zza chmur Odpowiedz Link Zgłoś
ma-o badania prenatalna 16.07.08, 11:54 cześć mam poważny dylemat. lekarz zaproponował mi badania prenatalne i nie wiem, co z tym zrobić. Jeżeli się okaże, że dziecko nie jest zdrowe, to co zrobię? przecież aborcja nie leży w moim światopglądzie, więc w ogóle po co o tym myśleć? a jednak. chce mieć zdrowe dziecko, nie chcę rezygnować ze wszystkiego na rzecz niepełnosprwanego dziecka, zwłaszcza, że mam już w domu synka i wszystko byłoby jego kosztem, zwłaszcza jego. To takie subtelne kwestie. pozdrawiam Co Wy na to? wybieracie się? Odpowiedz Link Zgłoś
nutrikate Re: badania prenatalna 16.07.08, 12:11 gdybym miała takie zrobić to nie wahałabym się tylko dlatego, że jeśli zostanie coś wykryte to w wielu przypadkach można podjąć odpowiednie kroki, by leczyć dzidziusia jeszcze w brzuchu albo tuż po urodzeniu. Im wcześniej się wie, że coś nie tak tym szybciej można działać. A jeśli wszystko w porządku to tylko skakać pod sufit z radości i przynajmniej nie trzeba zadręczać się posępnymi myślami. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: badania prenatalna 16.07.08, 12:30 ma-o, moim zdaniem podstawowe pytanie jest takie- dlaczego lekarz zasugerował zrobienie badń- czy dlatego, że wyniki Twoich badan i usg nie są najlepsze czy po prostu dlatego, że w PL mamy już możliwość robienia takich badań prywatnie. Generalnie w PL badania takie robi się kobietom po 35 r. życia lub gdy "standardowe" badania są złe, natomiast na zachodzie badania prenatalne to standardowa diagnostyka. Ja po rozmowie z lekarzem ustaliłam, że podejmiemy decyzję po usg w 12 tyg., bo jeśli wszystko będzie ok. to badania nie będą niezbędne. Generalnie staram się nie nakręcać i cały czas myślę pozytywnie-dziecko będzie zdrowe. Na początku byłam mocno nastawiona na te badania, ale teraz sobie myślę, że jeśli nie będzie podstaw do ich zrobienia to sobie daruję, tym bardziej, że np. test pappa to tylko prawdopodobieństwo, a nie 100% pewności. Odpowiedz Link Zgłoś
dzuli18 zapraszam do galerii :) 16.07.08, 13:17 hej ja was podczytuje od jakiegoś czasu niestey nie mam czasu aby pisać na forum , ale zapraszam was do wklejania zdjeć usg waszych maluszków i waszych brzuszków na fotoforum gazety fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,81283573.html pozdrawiam lutówka 2009 Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: witajcie! 16.07.08, 13:55 olanowak24, widzę, że mamy wiele wspólnego, też pracuję w szkole i już widzę, jakie oczy zrobi moja dyra jak jej w sierpniu powiem. Na razie czuję się źle, zwłaszcza rano i cieszę się, że są wakacje bo nie dałabym rady prowadzić lekcji z ciągłym odruchem wymiotnym. A potem się zobaczy - do świąt chciałabym popracować... Z lodówką też tak mam jak ty - mdli mnie na sam jej widok, mięso na obiad robi mąż Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: witajcie! 16.07.08, 16:18 Cześć Dziewuszki JAk samopoczucie? U mnie pogoda do kitu więc i z samopoczuciem trochę na bakier... spać, spać, spać Zielona zabo - ja to nie potrafię rozczytywac takich zapisów, wiem, ktory jest u mnie tydzien jak liczę od początki cyklu, poza tym wiem kiedy nasz dzidziuś się począł ale moje wyliczenia zostały potwierdzone na usg. Można spróbowac policzyć na kalkulatorach dostępnych w necie. Co do badań prenatalnych, gdyby mi je lekarz zalecił, to na pewno bym je zrobiła, ale bez paniki - tak jak któras z dziewczyn pisała - na zachodzie to standart. Jeszcze Was o cos zapytam - może to nie ma związku z ciążą (i to jest właśnie niewiadoma, ale czuję hmm... jakby to nazwać... pobolewanie (?) w okolicach kości ogonowej,miednicy (ale nie krzyże) tak jakby mnie zawiało, albo jakbym sie uderzyła (ale się nie uderzyłam) i tak zastanawiam się czy to moze być z ciążą związane? Może powinnam sie tym zmartwić? Nie dzwoniłam do gina bo poza tym wszystko jest jak najbardziej oki i nie chce robić szumu z byle czego - ostatnio sporo się wysiedziałam w samochodzie i może to jest przyczyną - no nie wiem... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: witajcie! 16.07.08, 20:22 hej mia82, z tymi bólami to myślę, że miednica zaczyna pracować - kości się rozchodzą, stąd pobolewania. W tej chwili też na to cierpię, jestem szczupła, a w tym przypadku jest to tym bardziej bolesne i szybciej się zaczyna. Ja też jak koleżanki pracuję w szkole, umowa kończy mi się ostatniego sierpnia, więc myślę, że w najgorszym razie przedłużą mi ją do dnia porodu. No a jeśli dyrekcja będzie wspaniałomyślna, to chciałabym popracować też do końca roku, szczęśliwie urodzić w lutym, macierzyńskie do wakacji, i od września 2009 wrócić do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: do zmyrena:) 20.07.08, 09:28 Rzeczywiscie wiele nas łączy nie tylko z tych ciazowych dolegliwosciNiestety jedna rzecz NIE - seksnudnosci, sennosc, do tego normalne funkcjonowanie i zajmowanie sie synkiem jakos tak zrzucily sprawy seksu na plan dalszy, jak nie ostatni.Ale za pare dni zaczynam 12 tc i mysle ze wtedy duzo zmieni sie na plusW I ciazy tez dyspensa na maksa przez 3 miesiace a pozniej w ciagu II semestru nadrobilismy wszystko az nadto. Pozdrawiam cieplo Ola Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: URLOPY 20.07.08, 09:37 No wlasnie my zrezygnowalismy z wyjazdu 8 sierpnia na 2,5 tyg do chorwacji. Wyjazd w kilka par, bardziej imprezowo - zwiedzajacy, stwierdzilam ze nie dam rady utrzymac tempa, cieplo tez mnie meczy, wiec niestety, odbijemy sobie moze za 3 lata juz z 2 dzieci Zastanawiam sie nad grecja na poczatku pazdziernika, ale mam juz problem z dopinaniem sie w spodenki, a za 2 miesiace musialabym sobie kupic letnie ciazowe rzeczy, bez sensu. Stwierdzilam ze pojedziemy w gory w II polowie wrzesnia. Od czasu studiow nie bawilam jesienia w gorach wiec sie ciesze.Bedzie juz ciut chlodniej, ciuszki juz typowe ciazowo - ciezarowkowe. Planujemy tez kilka dni w golebiewskim w wisle lub mikolajkach. Błogie lenistwo, aquapark, przepyszne wyzywienie, super place zabaw dla dzieci w cenie. Synek uwielbia basen wiec bedzie to rekompensata nieudanego wyjazdu w sierpniu. Juz sie ciesze, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 16:53 Witajcie, nie spodziewałam się, że jest nas tak dużo z terminem porodu na luty,mój przewidywany termin to 28 luty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 17:08 Dziewczyny napiszcie jakie miałyście lub macie objawy w 8 tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
majkateo Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 18:37 co do objawów to w 8 tygodniu tylko ogromne i obolałe piersi. Poza tym nic. Co do pracy to jeszcze nie powiedziałam mimo ze to już 12 tydzien. na razie brzuszek prawie niewidoczny, a niedługo mam podpisac stałą umowe więc wole zaczekać. Ale nie mam na co liczyc mój obecny pracodawca nie ma dobrego podejścia do ciężarnych. Niewiele osób wraca po macieżyńskim. No cóż i tak miałam zmienic pracę, więc pewnie zastanowie sie nad tym w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka_23 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:40 Jestem właśnie w 8 tyg. jednak licząc od momentu zapłodnienia. Nie mogę liczyc ciąży od pierwszego dnia ostatniej miesiączki..gdyż zapłodnienie nastąpiło w 41 d.c. 0_o Wracając do objawów..to wbrew wszelkim źródłom, podającym, ze pierwsze objawy cięzarna zaczyna odczuwac od 6 tyg. ciąży..mnie dokuczały tylko i wyłącznie w pierwszym i drugim tygodniu. Mega mdłości, na szczęście zero wymiotów, ciągłe zmęczenie, ziewanie, lekkie krwotoki z nosa, bol w podbrzuszu, rozpulchnione dziąsła, zawroty głowy, duszności, ciągłe "odbijanie", straszny ból piersi - od samego momentu zapłodnienia powiększyły się o rozmiar - jedyny plus ) Jednak od ponad miesiąca żadne z tych objawów już mnie nie nękają, prócz oczywiscie mniejszej wydajności organizmu. Pracuję od rana do nocy więc nie jest łatwo aaa..oczywiście od ponad tygodnia obowiązkowe, nocne wizyty w toalecie Zazdroszczę Wam, że juz widziałyscie Maluszki na USG..ja jeszcze trochę poczekam. Odnośnie apetytu..u mnie niestety spory ) Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:47 hej vea1 dziekuję za odpowiedz, uspokoiłaś mnie tak sobie właśnie myślałam, że to miednica pracuje, ale dziwilo mnie że tak szybko się zaczyna coś dziać - skoro nie jestem z tym sama, tzn. ze to normalne vayhowaa z objawów w 8 tyg (licząc od początku cyklu) to ja również miałam (dalej mam) obolałe i nabrzmiałe piersi - teraz to rosną jak na drożdzach hehe - wszystko tak się zmienia - jestem w szoku, niby człowiek nie żyje w buszu i wie co i jak, a jednak zaskakuje mnie moje cialo, cały organizm - niesamowite. Dodatkowo odczuwałam w tym okresie pobolewanie brzucha - lekkie ale tak jakby zbliżone do okresowego bólu, choć to nie był ból, tylo takie uczucie dziwne i no i wyraźnie czulam naciąganie (chyba wiązadła czy coś ) - bardziej z jednej strony. Teraz te "bóle" brzucha ustały, wyjatkowo coś tam pociągnie. Teraz doszły mi wzdęcia, szczególnie odczuwalne wieczorami hihi - kolejna atrakcja ale absolutnie nie narzekam, bo tak na prawdę oprócz senności i zmiennych nastrojów (wieczorami wściekłość) to nic mi nie dokucza. A bóle miednicy pojawiły się jakiś tydzien temu - teraz mi biegnie 11 tydz ciąży. Minie też nie omijają nocne wędówki do łazienki. pozdrowionka dla przyszłych mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 13:38 Dzięki a odpowiedź, czyli u mnie wszystko w normie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bkruszynka Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:57 cześć przyszłe lutowe mamusie. Ale was przybyło- nie pojawialam sie bo jak kiedyś pisałam pojechałam na urlop.Coprawda z duszą na ramieniu bo do Grecji ale już jestem. Było z przygodami zdrowotnymi ale mam nadzieję ze wszystko ok-za kilka dni mam wizytę. Ale najgorsze ze po powrocie męczą mnie potworne mdłosci mimo ze to 12 tc i powinno przechodzić, a u mnie ze zdwojoną siłą.Na urlopie moglam cieszyć sie upalami i prawie nic mi nie było a po powrocie nie moge dojsć do siebie. Praktycznie non stop leżę i zaczyna mnie to potwornie dołować. Na szczęście mam swoja firmę i nie muszę nikomu się tłumaczyć dlaczego nie pracuję. Jedno z czego sie cieszę to nie przytyłam ani grama,ale do tego przysłużyły sie owoce które jem bez przerwy ani też nic a nic nie widać brzuszka, a ponieważ to 3 ciąża to wiem jak bardzo będę zmęczona dzwiganiem wiec cieszę sie chwilą. Dopiero dwa dni temu poinformowałam rodzinę ale tylko rodziców bo reszcie nie będę sie chwalic , sami zobaczą. pozdrawiam Was i trzymajcie kciuki zeby mdlosci sie skończyły bo już nie bardzo mam siłę Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 22:16 bkruszynko trzymam mocno kciukaski żeby mdłości minęły fajnie Ci że zaliczylaś taki super urlop. My z mężem planowaliśmy zagraniczny wyjazd, cipłe kraje i drinki na plazy ale na ten rok, w związku z tym że udalo się z ciążą zrezygnwaliśmy z takich dalekich wojaży, zaliczyliśmy Bałtyk (z okazji festiwalu Oper'er) - upałów nie było, ale spacerowalo się przyjemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 09:06 Hej Dziewczyny, ja wczoraj byłam na wizycie u gina, poszłam tylko po skierowanie na badania, ale okazało się, że zaczął mnie dopadać jakiś grzybek; ja mam mega skłonności do takich infekcji więc gin od razu zalecił antybiotyk. Mam nadzieję, że jakoś się z tym uporam. Widziałam też przy okazji swoją dzidzię- ma już 27 mm. Po raz pierwszy było wyraźnie widać główę oddzieloną od tułowia, zawiązki kończyn, a w domu dostrzegliśmy z m. nawet coś na kształt noska A dziś pierwszy raz biegałam do łazienki w nocy- chyba zaczynają się kolejne atrakcje Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-zaba Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 09:09 piersi obolałe i dziwne "bóle" brzucha [a raczej okolic jajników] to chyba standard u wszystkich [przynajmniej z tego co czytam to tak wynika ] ja dodatkowo mam chwilowe mdłości - zauważyłam, że nie mogę na głodnego jeździć samochodem czy autobusem - od razu zaczyna mnie skręcać [choroby lokomocyjnej ani morskiej nigdy nie miałam] no i wieczorem mam dwa stany na raz - ssie mnie w żołądku z głodu i jednocześnie odrzuca na myśl o jedzeniu bo czuje jakby mi ktoś kamieni do brzucha nawpychał... jakoś muszę sobie z tym poradzić - na razie eksperymentuje do której mogę jeść żeby tego uniknąć [wczoraj była 18 i to było za późno...] o dzisiaj słoneczko świeci Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 16:20 Hej Dzisiejszy dzien ubiega pod tytułem, - mdłości... zaczęło sie od porannych wymiotów i tak muli mnie cały dzień... mam nadzieję ze to jednorazowe doświadczenie - rany już teraz domyślam sie co czują dziwczyny targane takim samopoczuciem przez całe 3 miesiące, 24 godz na dobę - makabra. pozdrawiam zmykam na drzemkę... padam na pyszczydło buźka! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 11:30 cześć dziewczyny! nie było mnie chwile a tu tyle wpisów że czytałam i czytałam byłam wczoraj na zakupach, tuniki kupione, jeszcze tylko biustonosz tylko zastanawiam się czy kupić taki normalny tylko większy czy taki specjalny ciążowy?? co Wy radzicie? u mnie już lepiej z mdłościami albo juz się przyzwyczaiłam... mój gino jest na urlopie więc czekam do sierpnia na usg i nie moge się doczekać brzuszek jakby się troche powiększył ale może tak mi się tylko wydaje, a do kibelka w nocy to już chodze od 2 tygodni (teraz jestem w 10 tygodniu) jajniki krzyże i macica bolą od jakiegoś czasu ale nie martwie się tym dzięki Wam bo wiem że Wy też tak macie więc to normalne... a jak u Was życie seksualne przebiga??? to pytanie dla odważnych pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 14:39 do odwaznych świat nalezy? U mnie problem w tym, że zycie seksualne nie przebiega, chwilowo zamarło... tak kiepsko się czuję wieczorami że padam na pyszczydło, po południu nie lepiej, a wcześniej praca, w weekendy mam sporo załtwiania bo się dużo u mnie podziało (smutne sprawy)w zyciu rodzinnym, poza tym bola mnie piersi - choć kuszą męża kragłościami (rosną jak na drożdzach)to może na nie tylko popatrzeć ja jestem straszną panikarą i boję się stosunku (choć jestem na tyle wyedukowana że wiem że można śmialo działać), zmęczenie, mdłości no i z tego wszystkiego mi sie odechciało kochac ale tak sobie myślę że mi niedługo przejdzie, na pewno jak mi ginek powie na kolejnej wizycie że wszystko ok - to przestanę panikować. U niektórych odwrotnie - wzrasta apetyt na seks, u mnie chwilowo (mam nadzieję ze chwilowo) dziwnie ochota zamarła, pozostały tylko jak ja to mówię - formy zastępcze co by mi mąż nie zdziczał Odpowiedz Link Zgłoś
vea1 Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 16:51 ha. a co to jest życie seksualne? )) U mnie też trzeci miesiąc posuchy, ale chyba faktycznie trzeba to zmienić, bo jak piszesz mia82 "mąż mi zdziczeje"! Szczęściary, co to w ciąży dostają apetytu na seks... u mnie nic nie zachęca do niego, ciągłe mdłości, pobolewania, dołki psychiczne... no tylko te większe piersi, szkoda, że tak się marnują Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 17:59 macie racje szkoda tych piersi ale u mnie niestety tak samo, miałam kilka razy ochotę ale dopóki mi lekarz nie powie że wszystko ok to nie będę ryzykować... biedni ci nasi mężowie Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 19:22 Moje krągłości się nie marnują - mam cholerną ochotę na seks i daje mi on sporą radość. Teraz jest naaaajlepiej!!! (Mój mąż też tak twierdzi ) Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 11:30 Zmyrenko ja właśnie na to liczyłam - słyszałam o takich co to mają niezmiemską ochote i czerpią z seksu jeszcze większą przyjemność niż przed ciążą - myslałam (byłam prawie pewna) że ze mną też tak będzie - a tu guzik - humory dają sie we znaki i w ogóle jakoś tak sie ze mną w tych sprawach dziwnie porobiło, no ale liczę że się to zmieni, mam wrażenie że mam jakąś taką wewnętrzną blokadę i boję sie że coś sie stanie - jak mnie brzuch pobolewał to mowy nie było, teraz mnie w sumie brzuch nie boli, ale humory nie takie... ehhh mam nadziję ze mi to szybko przejdzie (ta niechęć). miłego dzionka Dziewuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
lena2008 Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 13:30 Witam, dziewczyny musze sie Wam koniecznie pochwalic bo widzialam moja 18 mm dzidzie na USG!!!!!!!!!Choc to dopiero 8 tydzien (wedlug gina), a wedlug mnie i USG 6/7 tydzien bylo widac serduszko mowie Wam choc to moja druga ciaza to straszne emocje.Zreszta co ja Wam za banaly pisze przeciez same to znacie!! A co do seksu to ja tez ciagle sie wymiguje ale z doswiadczenia wiem ze przechodzi jak my panikary uwiezymy ze z naszymi skarbami jest wszystko oki !!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 14:12 Ja też widziałam moją fasolkę na usg, lekarz zapewnił, że wszystko jest w porządku, więc cieszę się życiem, nowym stanem i seksem Choć przez pierwsze tygodnie byłam tak zmęczona i senna że nic z tych rzeczy. Na szczęście przeszło! Odpowiedz Link Zgłoś
malwes A propos staników... 19.07.08, 23:14 Myślę, że warto wejść na forum "Lobby Biuściastych". Generalnie ja nie polecam staników "ciążowych" gdyż podstawą zachowania dobrej formy biustu w ciąży jest właściwe podtrzymanie - a te staniki są miękkie, elastyczne, wg mnie nadają się jedynie do spania jeśli ktoś potrzebuje na noc. Jestem za kupowaniem dobrych biustonoszy, z bardzo ciasnym obwodem (mierzymy obwód pod na wydechu i obwód w luźno) - jeśli mamy dobre sprzed ciąży to kupujemy jedynie przedłużkę. Ja odkąd odkryłam firmy takie jak Freya, Fanatasie, Panache, Vanity Fair to kupuję staniki w necie na www.brastop.com. W Polsce w sklepie można je kupić za 200zł a czekając na wyprzedaże nie zapłaciłam za stanik więcej niż 60zł razem z dostawą z UK . Jaskość jest rewelacyjna - to są staniki nie do zdarcia. Ja za to obkupiłam się w spodnie bo w tej ciąży jakoś szybko wyrzuciła mi brzuszek. I też przez net w 9fashion na wyprzedaży. Zamiast 129zł za parę zapłaciłam 49zł i 60zł. Zamówiłam 4 pary, 2 były ok, dwie odesłałam, upolowałam też jedne fajne spodnie w H&M i jedne Torelle. Powinno wystarczeć, chyba, że wrócę do pracy to będę się musiała "omundurować" w rzeczy bardziej eleganckie. Plamienia na razie się wyciszyły choć ciągle się denerwuję czy wrócą. Cały czas się zastanawiam czy odwoływać wrześniowy urlop w Grecji czy nie. Muszę pogadać z lekarzem, na szczęście ubezpieczyłam się od rezygnacji ale jakoś tak szkoda mi męża i synka bo bardzo czekają na ten wyjazd a nie chcą lecieć beze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: 14 Luty 2009 20.07.08, 20:00 Hej dziewczyny. Przez parę dni mnie nie było, a tu tyle się dzieje...Sporo wpisów do przeczytania U mnie nadal brak typowych objawów ciąży. Takie tam znużenie itp. Jestem już prawie w 11t. 6 sierpnia mam umówione pierwsze usg. Już nie mogę się doczekać!!! Jestem ciekawa jak u Was z utrzymywaniem kondycji?? Robicie jakieś specjalne ćwiczenia, może basen?? Ja trochę więcej spaceruję, ale czuję, że przy moim apetycie to za mało...Pewnie trzeba zapisać się szybko na basen Mam też pytanko odnośnie staniczków.. Czytałam, że w ciąży ważne jest ich noszenie, nawet nie tylko w dzień ale nawet w nocy. Ponoć jak się nie nosi, to robią się później niezłe "obwisy". Ale ja się teraz jakoś źle czuję w biustonoszach. Może i Wy macie podobne odczucia. Lepiej mi jest bez nich i jak tylko wracam do domu, zaraz zdejmuję zbędne jarzmo i tak do następnego wyjścia z domu...Może jednak powinnam się przymusić...?? Sama już nie wiem. A już spania w staniku w ogóle sobie nie wyobrażam... Co wy o tym myślicie. Pozdrawiam wszystkie kruszynki w brzuszkach i ich mamusie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes O wszystkim... 20.07.08, 21:59 Olu - no właśnie ja ciągle nie wiem co z tą Grecją zrobić. Zobaczymy co powie gin. W Gołębiewskim w Mikołajkach jest bardzo fajnie - poza hotelem to sam ośrodek jest śliczny i synek się wybawi. Aniu - zdecydowanie stan biustu jeśli się pogarsza to w ciąży a nie w czasie karmienia, jak często się sądzi. W ciąży wszystkie nasze "mięśnie i więzadła" mają tendencję do rozluźniania się i stąd ten efekt. Już pisałam w kilku postach poniżej - podstawą jest niestety dobry, scisły obwód - biust ma być podtrzymywany przez obwód, nie przez ramiączka (obrazowo można sobie porównać noszenie w górach plecaka z paskiem biodrowym i bez paska biodrowego). Ja też chyba nie dałabym rady spać w staniku - też mi najlepiej bez ale przyzwyczaiłam się już do wąskich obwodów (noszę 65cm czyli anglielskie 30)ale teraz kupiłam przedłużki. Nie wiem czy to dlatego, ale w poprzedniej ciąży mój biust zupełnie nie ucierpiał na wyglądzie (poza 1 rozstępem, w przeciieństwie do brzucha () i dlatego teraz też zmuszam się jednak do chodzenia w dobrym staniku. Naprawdę polecam zainwestowanie w firmy takie jak Freya, Panache, Fantasie. Nie wiem jak oni robią te staniki ale są niesamowicie wygodne, ładne i trwałe. Właśnie zdążyłam sobie przypomnieć, że bardzo ciężko jest w kupić u nas jakikolwiek "karmnik" z obwodem mniejszym niż 75cm więc ja swoje 65tki to chyba też będę musiała kupować w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: O wszystkim... 20.07.08, 23:14 MALWES - na Twoim miejscu wybralabym sie do Grecji, mnie hamuje tylko fakt ze jednak (mimo ze wagowo 2 kg do przodu od poczatku ciazy)nie dopinam sie juz w zadne spodnie, spodenki itd.Teraz jest tam dla mnie za cieplo, a we wrzesniu z brzuchem to juz mi sie znowu nie bedzie chcialo(ale wymowki Wlasnie wrocilismy z kina, gdzie siedzielismy do konca az wszyscy ludzie wyjda z sali bo nie moglam zapiac z powrotem spodni od madmiaru popcornu i nachos, zakrylam sie swetrem i torba i jakos doczlapalam sie do auta. A zakupione ciazowe spodnie i te z poprzedniej ciazy sa duzo za duze, wiec w tyg musze cos zakupic co starczy na pare najblizszych tyg. Z biustem u mnie ok, boli, ale nic nie urosl, tak jak w I ciazy, nosze normalne 80D i tak mi zostalo wiec nie zaopatruje sie w nowe staniki poki co. Piersi mam super, ale brzuch(mimo smarowania non stop w I ciazy) masakra, rozstep goni rozstep. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: O wszystkim... 21.07.08, 09:07 Hej Dziewczyny, witam po weekendzie! Rzeczywiście wpisów nam przybywa, super, że dyskusja się rozkręca. Ja znów mam etap susła, w sobotę wylegiwałam się do 11 (normalnie pospanie do 8 było wyczynem), a wczoraj przeleżałam prawie cały dzień- tak mnie bolała głowa. Co do staników, to w zeszłym tygodniu zakupiłam nowe- normalne,tyle że z większą miseczką. W spodniach też już nie dopinam guzika W weekendy wyciągam jakieś luźniejsze, bardziej sportowe ubrania i jest ok, ale w pracy mam problem Dzisiaj też czeka mnie rozmowa z szefem, strasznie się denerwuję, ale za chwilę wszyscy wokół zaczną zauważać brzuszek, a nie chcę żeby dowiedział się z plotek... Jak u Was przebiegały takie rozmowy? Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: O wszystkim... 21.07.08, 10:06 Witam przyszłe lutowe Mamusie! Dołączę do Was, mam termin na 27 lutego, czyli 9 tydzień ciąży. Moja szefowa bardzo się ucieszyła, że wreszcie jestem w ciąży (staraliśmy się ponad 2 lata), ale mam też szefa i jemu na razie nic nie powiem...Mam tylko nadzieję, że uda mi się jak najdłużej pracować, a na razie źle się czuję, mdli mnie i spać mi się chce i w ogóle jestem do niczego. W poprzedniej ciąży leżałam ostatnie 4 miesiące z powodu skurczów, mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: O wszystkim... 21.07.08, 13:24 Hej, mój szef to na szczęście super mądry facet i bardzo pozytywnie przyjął inf. o mojej ciąży, miałam też dla niego jeszcze jedną nowinę bo na tej samej rozmowie wręczyłam mu zwolnienie lekarskie. Niestety ale moja praca nie należy do mało stresujących i już od 2 tygodni mam wolne. Życzę Wam udanych rozmów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: 14 Luty 2009 25.07.08, 18:59 Witam Kobietki Co do witamin to bardzo dziękuję za odpowiedzi, ale jednak postanowilam wstrzymac sie do wizyty - 5 sierpnia - na razie łykam tylko kwas foliowy i nie będe niczego więcej przyjmowac na własną rękę. Z wyliczeniem terminu i tygdni ciązy to ja tez się gubię - mój gino liczył tygodnie od dnia poczęcia, a termin przyjął w oparciu o OM na 9 lutego choc zaznaczyl ze przy moich długich cyklach pewnie wypadnie troche później, licząc od początku cyklu to dzis kończę 12 tydz, Om 02 maj, cykle 33 dniowe, owu była (tak zakladam) 20-21 maja... ehh i tak dzidzia przyjdzie na świat wedle swego uznania a może zrobi nam prezent w Walentynki Co do przeziębien to niestety nie potrafię nic doradzić - ale na pewno warto zasięgnąć opinii lekarza, choć i opinie lekarza nie zawsze uspokaja pacjenta (jak w moim przypadku), o czym za momencik niżej... olanowak24 ogromnie sie ciesze że z Waszym malenstwm wszystko dobrze, w którym tyg (od kiedy liczone tyg) mialas robione badania? ja ma mwizytę na koniec 13 tyg i to chyba troche za późno, no chyba że ginek tak przyjął ze względu na moej długie cykle - zadzwonię do niego w pon żeby sie dopytac czy nie powinnam przyjsc wcześniej. Mnie mdłości tez dopadaja - choć na poczatku nic nie dokuczało - ale pocieszam sie ze do końca I trym niewiele zostało. Może powinnysmy spróbować herbatkę imbirową? zmyrenko prawda że mustela jest niesamowita jeżeli chodzi o nawilżenie? skóra pozostaje elastyczna cały dzień! Ja nie cierpię balsamow ale ten na prawdę mi sie podoba i pilnuje żeby smarowac sie regularnie rano i wieczorem. Mam zgryz... i proszę Was o opinie - bylam dziś u dermatologa bo mi się buzia trochę "popsula" w ciąży i przepisał mi dwa leki - ten na krostki ok - wg lekarz i ulotki ciąży dopuszczalny, ale na miejsce na brodzie, gdzie zrobiło mi sie jakies takie podrażnienia zapisał mi maśc protopic - lekarz twierdził ze moge ja stosowac na to chorobowo zmienione miejsce w ciąży (pytałam chyba 5 razy) ale na ulotce jest napisane żeby w ciąży nie stosowac - w necie znalazłam różne opinie - kobiety stosuja to w ciąży na atopowe zapalenia skóry (na duże powierzchnie ciała) - no i nie wiem co zrobić czy słuchac lekarza czy sugerowac sie informacja w ultoce. bardzo chciałabym żeby mi sie ta buzia wygoiła - jak mam świeży makijaż to nie widać, ale jak sie ściera to juz widoczne - to wygląda jak jakiś liszaj i straznie mnie irytuje - ale nie che popełnic jakiegoś błędu, wiadomo dzidziuś najwazniejszy - myslicie że lekarz mógł sie pomylić, albo podejsc do tematu lekkomyślnie? No bo jak ma pomóc i nie zazkodzi to chcialabym tej maści uzywać... będę ogromnie wdzięczna za rady! pozdrowionka i miłego weekendu!!! Odpoczywajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 13:58 Nie bardzo wiem co mam zrobic, bo jak juz pisalam wczesniej od 2 tyg nie dopinam sie w zadne spodnie, spodenki, w ciazowych ktore mam nie moge jeszcze chodzic bo sa za duze i mam dylemat co dalej - kupic wieksze zwykle czy mniejsze ciazowe?? Kurcze w I ciazy chodzialm w normalnych długo i nie pamietam nawet jak i kiedy weszłam w ciązówki?? az mi sie z domu nie chce wychodzic bo nie mam co na pupe wcisnac. Jak sobie radzicie dzieczyny?? Chociaz znajac moje szczescie to pewnie tylko ja tak urosłam Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 14:23 ja tez już wszystkich guziczków nie dopinam na razie szukam zwykłych, luźniejszych spodni, raczej biodrówek bo w ciążowych bym się pewnie utopiła no i oczywiście luźne bluzeczki Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 14:46 Ola, ja też się już nie dopinam..Mam jedne spodnie luźniejsze i w nich najczęściej wychodzę, a pozostałe;-/ Co prawda nałożę je jeszcze, ale już guziczka lub dwóch nie dopinam. Na działce chodzę w spodniach rozpiętych na dwa guziki i przytrzymywanych na sznurek, bo inaczej bardzo mnie cisną - no ale na działce można chodzić w takich wynalazkach, a w mieście już nie. Jestem w o tyle dobrej sytuacji, że nie pracuję i nie potrzebuję teraz wymieniać całej garderoby, no ale już zaczynam rozglądać się za nowymi ciuszkami, a w Lublinie sklepów ciążowych nie za wiele Ja przytyłam bardzo w pierwszych kilku tygodniach - zresztą nadal mam bardzo dobry apetyt, ale już się unormowało i nie tyję. Aż się przeraziłam na początku, ale widocznie mój organizm tak zareagował na pierwszą ciążę...No cóż, mam nadzieję, że uda się to ciałko szybko zgubić po ciąży...Najważniejsze by maleństwo było zdrowe!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 22.07.08, 11:16 Ja się jeszcze dopinam, spodnie kupiłam w normalnym dla mnie rozmiarze 38, tylko zapinane nisko pod brzuchem, do tego lużna bluzka i jest OK. Póki co nie mam apetytu, schudłam 2 kg, ale brzuszek zaczyna się rysować Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 21:24 ja sie nie dopinam. btw olanowak- nie pochwalilas sie na naszym forum dawnym... ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
sdoro Re: Luty 2009 21.07.08, 14:35 witam wszystkich! ...byl luty 2006 teraz jest luty 2009. Jestem w 9 tygodniu i ciesze sie bardo na druga dzidzie Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: Luty 2009 21.07.08, 14:38 Sdoro - jestem tutaj a jeszcze niedawno bylam na forum luty 2005 termin mam na 10 lutego, poprzednio na 14 luty Odpowiedz Link Zgłoś
sdoro Re: Luty 2009 21.07.08, 15:00 ... a widzisz dzieci robilysmy w tym samym terminie W maju U mnie poprzedni termin byl na 19 lutego a teraz na 26 lutego. Tez niedawno bylam na forum 2006 i az nie moge uwierzyc ze tak czas szybko leci. Odpowiedz Link Zgłoś
werkan Re: Luty 2009 21.07.08, 20:37 Witam wszystkie mamusie Z przyjemnością dołączam Moja gino wyznaczyła termin na 27 lutego, ale zobaczymy jak to się okaże w praktyce! Póki co mam okropne mdłości, jem bardzo często ale mało, wieczorami wzdęcia i wieczna senność... Na razie brzuszka w ogóle nie widać, ale piersi brrr za to mężulek się cieszy!!! Czekam i łudzę się że wreszcie przestanie mnie mdlić!! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: Luty 2009 21.07.08, 15:42 Olu Nowak - ja też myślałam, że ciążowe spodnie to jeszcze zły pomysł ale poszukaj w sklepach ciuchów firmy Torelle albo 9fashion z systemem dopasowania A - to jest elastyczny mięciutki pas, zwykle regulowany jeszcze tasiemką z guziczkiem - naprawdę da się nosić i ładnie przylega już i da się również przy dużym brzuszku. To samo ma H&M. Nie polecam C&A bo tam faktycznie spodnie ciążowe to są na 9 miesiąc. Na stronach tych producentów można kupić w promocji ich spodnie sporo taniej: 49zł, 69zł zamiast 120zł i więcej. Ja tak kupiłam i są super. Happy Mum czy jakoś tak też są ok. Warto poprzymierzać w sklepach z ubraniami ciążowymi, dobrać rozmiar a potem kupować w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
malina-iga33 Re: Luty 2009 21.07.08, 21:18 Witajcie dziewczyny.Ale jest nas duzo już,chwilę mnie nie było ,ponieważ wyjechałam na urlop(nad Bałtyk wtym roku,ale zawsze to coś).Czułam się dobrze tylko miałam trochę mdłości,czego bardzo pragnę, zeby się wreszcie skończyły.Oprócz jakiś tam posiłków zajadałam sięcały czas ogórkami kiszonymi-pyszne-nic mi tak nie smakowało jak one(mąz z córunia na lody,gofry a ja na ogóry).Zaczynam niedpinać spodni-muszę się wybrać na zakupy.Ale to wszystko nic-jestem taka szczęśliwai wypoczęta po urlopie.Pozdrawiam ciepło wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: Luty 2009 21.07.08, 22:24 Malwes - serdeczne dzieki , poszukam, dzisiaj chodzialm w getrach i dluzszej kurtce ale jak sie zrobi cieplej to masakra Odpowiedz Link Zgłoś
werkan Re: Luty 2009 22.07.08, 07:42 Ja też wybrałam się wczoraj na zakupy, bluzki same obcisłe i się dziwnie w nich czuję , a przez te rosnące piersi żadnej letniej sukienki nie mogę założyć Odpowiedz Link Zgłoś
asik_w Re: Luty 2009 22.07.08, 09:46 Witajcie! Przylaczam sie do Lutoweczek OM mialam 28 kwietnia ale mam bardzo nieregularne cykle wiec mam termin na 2.02 i na 12.02. 26 czerwca mialam usg i slyszalam serduszko, bylam wtedy w 7 tygodniu, w czwartek zaczynam 11. Mam juz 4 letniego synka a teraz marzy sie nam coreczka. Z synkiem mialam krwawienia, skurcze, wywolywany porod, cc...mam nadzieje, ze teraz bedzie spokojniej. Tylko, ze wtedy nie wiedzialam co to mdlosci, wymioty itd a teraz jest masakra. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorota35_72 Re: Luty 2009 23.07.08, 20:36 witam i dołączam do Lutówek 2009 . wg kalkulatora i wg USG też mam termin na 14 lutego obecnie to juz 12 tydzień. pozdrawiam was wszystkie serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
delfinarium Re: Luty 2009 13.09.08, 14:56 witajcie lutóweczki czy przyjmiecie jeszcze jedną ciężarno do waszego grona Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: Luty 2009 13.09.08, 15:30 Delfinko - jasne, że przyjmiemy. Pelizo - myślę, że w Twoim przypadku grunt to posiadanie dobrego endokrynologa bo w moim odczuciu to większość z tych problemów jest pochodną tarczycy. Polip, nawet jak będzie krwawił - nie jest groźny, krwawienia z nosa też. Jak przebrnęł aś 1 trymestr, to nawet teraz częste leczenie zatok odpowiednimi antybiotykami nie powinno maleństwu zaszkodzić. Zaszczep się przeciwko grypie i tężcowi. Można w ciąży a potrzebne, jeśli z powodu tarczycy masz osłabioną immunologię. Echo serduszka w 7hbd niewidoczne...norma jak przy tarczycy miałaś dłuższy cykl . Mam nadzieję, że Twój endo sprawdza oprócz hormonów tarczycy także przeciwciała Anti TPO i anti TG...trzymam kciuki, żeby dało się ją ustabilizować. Nie mam dużego doświadczenia z endokrynologami ale wiem, że chora tarczyca w ciąży to jest wyzwanie dla kogoś rozsądnego. Wejdź na forum "choroby tarczycy" czy "chora tarczyca" ...jakoś tak. Tam może dziewczyny coś więcej pomogą. Ja trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
peliza17 Re: Luty 2009 13.09.08, 17:24 dzięki Malwes za słowa pociechy,to ważne,że można je od kogoś usłyszeć bo wszyscy znajomi myślą,że to temat drażliwy i nie ma z kim się po...ić!Endokrynolog to mój priorytet,mam świetnego młodego profesora,badania to mam takie porobione że nikt o tym pewnie nie słyszał/w instytucie onkologii na medycynie nuklearnej TRABy mi robili/to przeciwciała przeciw receptorowi TSH/a-tpo,a-TgX2,Tsh,fT4,Ft3 co2-4 tyg,2x usg tarczycy i to wszystko w zaledwie 10tygodni.Nie mam autoimmunologicznego zapalenia tarczycy ale poporodowe,które tym razem ciągnie się od 10.20007,terapię morskim klimatem też zaliczyłam.A z tymi zatokami to mam kłopot/3 laryngologów i żaden w ciąży i po obsolecie nie chce mnie leczyć a tym bardziej antybiotykami bo antybiogramy są robione ale wybierać trzeba by między lekami których nie wolno stosować w ciąży,na te bezpieczniejsze bakterie się uodporniły i tu jest pies pogrzebany.Polip na początku to krwawił co chwilę i nawet do WC miałam stresora chodzić,jest duży,gruby i nic nie wskazuje żeby chciał się ewakuować sam/mimo iż na usg genetycznym lekarka miała takie które w 20 tyg.odpadały/Mój ma się za dobrze bo stymulowany jest Duphastonem 2xdziennie i wg mnie dopóki nie pozwolą mi tego odstawić to on będzie ciągle taki jaki jest.Niech sobie nawet będzie ale może być to przyczynek do późniejszej niewydolności szyjkowej i związanych z nią konsekwencji,obawiam się infekcji wstępujacej bo szyjka jest wciąż przez ten polip rozwarta i nie ma właściwie czopu śluzowego dla zabezpieczenia błon płodowych.Na razie bardzo tego pilnuję,żadnego kąpania w akwenach,jak najmniej wzierników i usg dopochwowych/choć z 7 już miałam/prawie zero seksu,płyny do higieny int.ph.3,5,świeże,suche ręczniki,co więcej mogę zrobić nie wiem...Krwotoki z nosa nie są groźne ale jak już 5ty raz zaczyna mi lecieć w pracy to mam dość/bo ciśnienie mam niskie 90/60,i nie wysilam się,nie schylam/20godz.w tyg pracuję i 3 dni mam przerwy a często i w nocy podczas snu mnie to spotyka.Rutinacea nie pomaga,nawilżacze też,zimny pokój w nocy też...więc trzeba to przeżyć bo laryngolog rozkłada ręce przy tak dobrej morfologii.Co do szczepienia na grypę,nie chcę się szczepić,NIGDY nie chorowałam na nią i nie po...am opinii o słuszności jej stosowania-sorry bo pewnie jesteś zwolenniczką/posiadam wiedzę medyczną w tym temacie/Zaintrygowała mnie jednak rada zaszczepienia na tężec?Nie mieszkam w obszarze rolniczym,nie jeżdżę konno,nie mam zwierząt,kwiatki przesadzam w rękawiczkach czy znasz inny powód żeby warto to zrobić w ciąży?Piszesz,że echo w 7 tyg niewidoczne w schorzeniach tarczycy to normalne?Ale moje ostatnie 10 cykli było minitorowane usg okołoowulacyjnymi i miałam je w 14 dniu,cykle zaś 28 dniowe ze wspomaganiem Duphastonem więc nie było co się łudzić przesuniętym lub wydłużonym cyklem.Tarczyca wtedy jeszcze dobrze reagowała na Hormony i wyniki były normatywne,dopiero wraz ze wzrostem ciąży się posypało.Mam jednak nadzieję,że ją okiełznamy z profesorem i damy radę utrzymać dobry poziom hormonów dla maluszka/NIE znam płci lokatora jeszcze bo po tej serii usg w I trymastrze to już nikt nie chce tak od sobie więcej mi robić niż trzeba i do połówkowego trzeba wytrzymać/Ciekawe czy dobrze rośnie?bo kopie salwami 4-5xdziennie i nie jest to przyjemne jak niektóre mamusie opisują,a co to będzie jak jeszcze urośnie?Mój 5letni synek jak był w brzuniu to nie chciał mi robić przykrości i siedział sobie od 29 tyg,pupcią w dół z nóżkami podkulonymi i oszczędził mi bolesnych kopniaczków ale cesarki mi za to nie oszczędził bo się nie odwrócił gdyż brzunio był nie za duży i miejsca nie było a i praca siedząca nie dawała mu szans na figliki,miało to też swoje konswkwencje po urodzeniu:nosek skrzywiony,uszko sklapnięte i niedorozwinięta lekko kość szczękowa w obrębie siekaczy ale szybko się to miękkie odkształciło z powrotem i teraz śliczny z niego pięciolatek o lekko dziewczęcej urodzie/tylko zęby nałożone wyrosły-ale to dla mnie nie problem/bo to moja działka/Ja też trzymam kciuki za wszystkie lutóweczki i oby kłopoty same się rozwiązywały...Wiesz co Malwes czasem myślę,że te kłopoty to wynikają z tego,że "stara baba" jestem bo 35ka mi w październiku stuknie.Pierwsza ciąża bez najmniejszych dolegliwości i problemów w 29 r.ż,pracowałam po 14 i więcej godzin to ostatniego tyg.ciąży.A teraz sama widzisz 2 porażki,10miesięcy starań i same problemy w tej ciąży...wniosek nasuwa mi się jeden...DZIEWCZYNY NIE ODKŁADAJCIE MACIERZYŃSTWA NA EMERYTURĘ,co młody organizm to młody,więcej zniesie i wszystko przetrzyma! Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 11:24 Macie jakieś sprawdzone sposoby na uniknięcie rozstępów? Moja mama po ciążach ma okropne rozstępy, wolałabym ich uniknąć, smaruje się kremem Mustela, mam nadzieję, że pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 15:50 zmyrena ja się juz naczytałam na forum na temat kremów i o mustelli pisano różnie, głównie cena sie nie podobała, ja tam nie wiem ale podobno rozstępy to rzecz genetyczna i nie ważne jaki krem będziesz mieć to jak będą miały być to i tak będą ja wybrałam krem Fissan (30zł). Co do spodni to jeden guziczek już odpinam, a Wam też urósł brzuch pod pępkiem a nie tam na dole? bo ja myślałam że będzie rósł na dole... dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
agbu79 Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 16:45 Cześć dziewczyny Dołączam do Waszego grona, ponieważ przybliżony termin mam na połowa/koniec lutego. Mam jednak kilka pytań. Proszę powiedzcie mi co to jest ta beta o której często piszecie?? Kiedy się ją robi i po co?? Jestem umówiona na USG 13 sierpnia i będę wtedy w 13tc. Obecnie odebrałam wyniki HBs antygen (ujemny), WR (ujemny), Toxoplazmoza IgG IgM (oba ujemne) Problem mam tylko z moją anemią, bo mam ją wrodzoną i ciągle oscyluje poniżej normy. Poza tym nudności przez ostatni m-c nie dawały mi żyć. Teraz jest już nieco lepiej, choć na zapachy nadal reaguję. Życzę powodzenia i do usłyszenia P.S ja zaczęłam używać kremu na rozstępy Pharmaceris M Foliacti. Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 23:54 W sumie to sie po prostu nie da. Albo sie ma predyspozycje i niestety wystapia rozstepy,mimo uzywania musteli, vichy, zwyklej oliwki lub balsamu, albo dzieki genom nie wystapia i brzuch bedzie gladki. Ja od 3 -go m-ca smarowalam sie jak glupia non stop, czego efektem sa piekne rozstepy nadajace sie tylko na rekonstrukcje brzucha, ale moze gdybym sie nie smarowala to byloby jeszcze gorzej????kto wie. Mam kolezanki ktore nigdy nie uzywaly smarowidel na brzuch a brzuszki po 2 ciazach jak marzenie i gdzie tu sprawiedliwosc?? ja uzywam serii dla kobiet w ciazy z rossmanna i kicham na mustele lub vichy, po prostu nawilzam skore i tyle, zobaczymy co bedzie teraz po II ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 22.07.08, 23:56 A Fissan uzywalam po ciazy na zlagodzenie rozstepow i mialam wrazenie ze rozstepy sie rozjasnily i sa mniej widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
arabela27 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 09:35 zgadzam sie całkowicie - powstawanie rozstępów to sprawa czysto genetyczna. Stosowanie kremów może ewentualnie złagodzić choć i tak nie zawsze. Moja koleżanka używała na przemian Vichy i Mustela a mimo wszystko rozstępy ma okropne - ja sporadycznie może 1 na tydzień używałam z Ziaja za 13 zł krem Mamamia i rozstępów nie mam wcale (całe szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 09:38 cześc dziewczynki Przepraszem, że się nie odzywam, ale mam chwilowe urwanie głowy... Ja uzywam musteli bo mi tą marke poleciło wiele osób - niesamowicie trwale nawilża i uelastycznia skórę, słyszałam że wystarczy sama oliwka (ja uzywam jonsona) ale na prawdę mustela "trzyma" cały dzien a oliwka czy mój zwykły balsam "tego nie potrafi" - ale słyszałam również ze skłonności robią swoje, choć osobiście wierze ze regularna (!) pielęgnacja też robi swoje - grunt to porządnie nawilżona i elastyczna skóra.Mustela ma jeden wielki misnus jest droga, a przy regularnym stosowaniu dwa razy dziennie - schodzi tego trochę Koleżanka mi polecała inny tanszy preparat z którego była bardzo zadowolona - dopytam i napiszę. Ja również mam do Was pytanko jakie preparaty witaminowe zażywacie i polecacie??? Kończy mi się kwas foliowy i teraz chciałabym kupic jakis kompleks zamiast samego kwasu, a do ginka ide dopiero 5 sierpnia i nie mam kogo sie poradzić. Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedzi pozdrawiam i całuję! miłego dzionka mam nadzije ze dzis wieczorkiem uda mi sie nadrobić topikowe zaległości Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: jak zapobiegać rozstępom? 23.07.08, 11:55 Hej Dziewczyny - ja w pierwszej ciąży używałam Vichy przeciw rozstępom ale niestety brzuch mi pocięło. Jasnymi wprawdzie rozstępami ale mocno . Tyle, że ja leżałam całą ciążę plackiem nawet nie siadając w szpitalu więc w łóżku ciężko utrzymać jakąkolwiek formę skóry. Natomiast na szczęście na piersiach nic mi się nie zrobiło i przetrwały bez uszczerbku na wyglądzie Teraz używam Musteli, Fissana też kiedyś miałam ale był dla mnie za tłusty i za ciężki, choć może przez to skuteczny. Ja w ogóle nie znoszę balsamów i na ogół używam tylko czegoś bardzo lekkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 14:49 ja zażywam centrum materna. W pierwszej ciąży brałam maternę i urodził mi się wielki synek - 4300g, teraz chcę mieć wielką córę -))). A tak poważnie to kilka moich koleżanek też brało maternę i urodziły dzieci powyżej 4 kg - może coś w tym jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
werkan Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 15:42 Co do kremu na rozstępy to też polecono mi mustelę, no i zaczęłam używać, aczkolwiek zgadzam się iż jest to sprawa genetyczna, ja pewnie będę je miała,gdyż mojej mamie wyszły paskudne na nogach, ale cóż będę się smarować i zobaczymy , a co do witamin to ja na razie też biorę sam kwas foliowy,a później chyba feminatal tak mówi moja gino, moja bratowa brała materne i urodziła bliźniaki zdrowe Z resztą tych witamin jest cała gama, na razie to chętnie wzięłąbym jakieś tabsy byleby te mdłości minęły, wieczorami jest koszmarnie... pozdrawiam wszytskie lutówki serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia kiedy się skończą te mdłości??? 23.07.08, 17:15 ja łykam feminatal 800 tak mi zalecił gino na opakowaniu pisze że bierze się go do 12 tygodnia a potem feminatal 400. Musze się wyżalić, myślałam że mi mdłości minęły bo od 2 dni nic mi nie było a tu dzisiaj obidek wylądował w kibelku a taki dobry był!!!! kiedy to się skończy??? czy którejś z Was już minęły te mdłości? i w którym byłyście tygodniu? ja jestem teraz w 10. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: kiedy się skończą te mdłości??? 26.07.08, 18:21 ja niby jutro zaczynam 11 tydzien a nadal rzygam, bo u mnie to nie mdłosci tylko regularne wymioty, minimum 3 razy dziennie, dochodzilam i do 15 razy ;-/// do tego dochodzi mi depresja bo to sie nie konczy i nie konczy... wiem ze w poprzedniej ciazy przeszlo mi na pewno do wrzesnia (wszystko lacznie z data @ mialam takie samo..) mam dosc ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko :-))) 23.07.08, 17:35 Witm wszystkie lutowe mamusie i maleństwa w brzuszkach! Przyznam się bez bicia, że czytam Was namiętnie od 2 tyg., ale bałam się przyłączyć, zanim nie zobaczyłam usg i bijącego serduszka Więc jestem po badaniu - 12 tydzień, termin porodu na 06.02, chociaż wg usg 31.01. Ja jednak uparcie chcę być lutówką i dołączam do Was. Przy tej ilości postów naprawdę trudno mi znaleźć wątek, ale postaram się uaktywnić i pisać, bo to strasznie miłe uczucie, być w grupie kobiet przeżywających to samo Acha! Z ostatnich wątków - kupiłam dzisiaj Prenatal Classic. Kremu narazie nie stosuję, ale chyba skuszę się na Mustellę. W ogóle ciężko mi się oswoić z myślą, że rośnie we mnie okruszek, którego pokocham najbardziej na świecie...jak dotąd udało się bez nudności, brzuch też bez zmian, piersi rosną w tempie minimalnym...cóż, czekam cierpliwie na zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: :-))) 23.07.08, 18:17 witamy joako! i więcej wiary że wszystko bedzie dobrze) ja ide na to usg dopiero za 2 tygodnie ale nastwiona jestem pozytywnie ciesz się że nie masz mdłości!!! pozdrawiam!! aha jak macie zdjęcia usg to zamieszczajcie je bo bardzo miło by było sobie pooglądać Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: :-))) 23.07.08, 20:15 Umieściłam fotki z usg, czekam na akceptację moderatora A z tym optymizmem to święta racja - nie dajmy się zwariować, wszystko MUSI być dobrze!!! Acha, dla agbu79: Beta to określenie skrótowe na gonadotropinę kosmówkową (beta-hCG), czyli hormon produkowany od 8 dnia ciąży przez zarodek, a potem przez łożysko. Zadaniem gonadotropiny kosmówkowej jest utrzymywanie funkcji ciałka żółtego, struktury, która powstaje w jajniku, w miejscu uwolnienia komórki jajowej, a potem podtrzymywanie produkcji progesteronu. Oznaczanie obecności gonadotropiny hCG w moczu kobiety jest metodą wykorzystywaną w paskowych testach ciążowych. Hormon ten daje się wykrywać standardowymi testami najwcześniej od 8 dnia po zapłonieniu. beta - HCG oraz progesteron służą ocenie rozwoju ciąży w pierwszych jej tygodniach. Np. jeśli w 16 dniu po zapłodnieniu stężenie b-HCG jest pomiędzy 200-500 IU/l to oznacza, że ciąża rozwija się prawidłowo. Przy 3,5 tys. powinien być widoczny pęcherzyk ciążowy w USG, przy 30 tys. powinna być widoczna akcja serca płodu (ASP). Uff...ale się rozpisałam. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: :-))) 23.07.08, 21:58 A ja dzisiaj juz ciut lepiej sie czuje bo wylezalam sie na plazy za wszystkie czasy i nawet dwa razy plywalam w morzu, pierwszy raz w tym roku (a mam do plazy 20minut), pogoda zaczyna dopisywac i nastawienie do zycia inneA teraz znowu mdlosci, ostatnio tylko wieczorne, ale jednak wstretne. Jutro mam usg - badanie przeziernosci karku, kosci nosowej i serduszka, mam lekkiego stresa, ale wierze ze wszystko jest ok. No to zdalam dzienne relacje, ide spac, pozdrawiam Was serdecznie Kolezanki, dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: :-))) 24.07.08, 09:15 Witam w ten deszczowy poranek mnie ta pogoda cieszy, bo podczas ostatnich upałów miałam lekkie plamienia, które mnie bardzo wystraszyły. NIe wiem czy jedno z drugim miało jakiś związek ale bałam się wysokiej temperatury. Ola- powodzenia na badaniu, musi być dobrze- daj znać jak było. Ja na to usg wybieram się dopiero 31 lipca i już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
werkan Mdłości c.d. 24.07.08, 15:32 Dzisiaj rano było rewelacyjnie, obudziłam się bez bólu brzucha no ale cóż...jest 15.30 i na nowo to samo mdli mnie jak diabli, pewnie niedługo skończy się w łazience a na 19 do pracy...Porażka!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 15:55 Joa_ko i Dorota - jak Wasi lekarze liczą tygodnie skoro obie piszecie, że jesteście w 12tc od OM i jedna ma termin na 6go lutego a druga na 14go )))))) Ja mam na 14go ale jestem w 11 tyg (OM miałam 11 maja). Co do mdłości - ja miałam przez 3 tyg potworne, najgorzej w nocy, dodatkowo wymiotowałam, potrafiłam nawet 9x dziennie zwrócić. Już się bałam odwodnienia i leżenia pod kroplówką z magnezem ale na szczęście przeszło choć często mdłości dokuczają. Mnie bardzo pomogła kupiona w aptece herbatka imbirowa - jest polecana przy chorobie lokomocyjnej. Ja też biorę Feminatal 800 choć przy tych mdłościach brałam tylko Folik bo przełknięcie wielkiego Feminatalu w ogóle nie wchodziło w grę Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 17:42 OM: 30.04, więc dokładnie 23.07 zaczyna się 12 tydzień. A jeśli chodzi o termin porodu to jest taka regułka dla cykli 28-dniowych: minus 3 m-ce oraz + 7 dni i 1 rok od OM, wychodzi: 06.02. Uff... Musiałam przypomnieć sobie dodawanie i odejmowanie )) Gdyby policzyć wg tej regułki u Ciebie Malwes, to wychodzi na 18.02. Skomplikowane to dość. Ale kochane, tak naprawdę nikt nam nie wyliczy terminu porodu na 100%, niestety )) Chyba, że CC )) Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie mamusie, które czekają na pierwsze usg. Napiszcie jak wrażenia! Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 18:47 Hmm, Malwes, ja też jestem właśnie w 11 tyg. i termin mam na 20...Ale pewnie co inny lekarz, to i inny termin I tak tego terminu nikt nam na 100% nie zagwarantuje!! Mam takie małe pytanko...Dziewczyny, a jak radzicie sobie z przeziębieniami?? Mnie nic jeszcze nie dopadło, ale mój mąż od kilku dni choruje - nawet przeniósł się na noc na podłogę (a dokładnie materacyk) w śpiworek by mnie nie zarazić - ale mnie już coś gardełko pobolewa... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Mdłości c.d. 25.07.08, 08:59 na gardełko to chyba bezpiecznie można brać propolki, poza tym herbatka z sokiem malinowym, mleko z masłem i miodem, ew. wit. C- taka niegroźna infekcja powinna przejść po leczeniu domowymi sposobami branie jakichkolwiek innych leków powinno być skonsultowane z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
arabela27 Re: przeziębienia 25.07.08, 09:27 Mój lekarz jest przeciwny domowym sposobom. Powiedział, że w ciąży powinno sie szybko reagować tzn nie pic soków z malin, czosnek itd tylko od razu wziąć np. Apap aby choróbsko sie nie rozwijało. Ciąża nie "lubi" gorączki i należy ja jak najszybciej eliminować ale oczywiście z rozsądkiem nie przy 37 i oczywiście skonsultować to z lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: No to jestesmy po badaniu :)))) 25.07.08, 10:14 Byłam wczoraj na usg, jestem szczesliwa bo z naszym malenstwem jest wszystko dobrze, kazdy parametr był dobry, Pani Doktor "rozłożyla maleństwo na czesci pierwsze"(brzydko brzmi)ale sprawdziła dokładnie kazda zew i wew czesc ciałka dzidzi, mamy na płycie machajace nóżki, składajace sie co chwila raczki, wypieta pupcie, myslalam ze skoro to druga ciaza to wzruszenie bedzie mniejsze ale jednak było to cudowne przezyciena 3D, 4D niestety za duzo nie było widac, teraz mam sie zglosic w 21 tc na 3D. Niestety mdli mnie na maksa od wczoraj, nawet zwrocilam pierwszy raz wszystko wczoraj, mimo ze to 12 tc a mdli mnie od prawie 6tyg, wiec jest copraz gorzej, ale mam nadzieje ze to p[o prostu taki hardcor na koniec i zaraz wszystko sie uspokoi, pozdrawiam i lece do kibelka. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: przeziębienia 25.07.08, 10:50 Właśnie powoli wychodzę z przeziębienia - paskudny ból gardła, kaszel - najpierw suchy, teraz bardziej wilgotny. Pewnie wirus. Na szczęście bez gorączki, więc skończyło się na sposobach domowych - maliny, miód, cytryna, czosnek itd. Z rzeczy na gardło: płukałam wodą z solą albo szłwią i jadłam pastylki/cukierki z propolisu i wit.C i psikałam Tantum Verde, bo była inf., że można brać w ciąży. Podobno inne, np. Septolete nie można. I oczywiście siedzenie w domu, ja nie poszłam do pracy przez 3 dni i chyba to najbardziej pomogło )) Ale w razie temp. ok. 38 st.C bezwzględnie zbijamy gorączkę, bo nawet taka temp. może we wczenej ciąży spowodować poronienie. Paracetamolem najlepiej. Nie chorujcie!!! Olu - strasznie się cieszę! Jesli możesz, to umieść fotki na naszym fotoforum. Trzymajcie się mamuśki! Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: przeziębienia 25.07.08, 11:20 Olu, super, że wszystko w porządku!!! Ja idę na usg w przyszły czwartek i już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę maleństwo O ciąży w pracy już wszyscy wiedzą- powiedziałam szefowi w poniedziałek, a on już potem oznjamił wszystkim, bo teraz muszą mnie dobrze traktować. Ciągle pyta jak się czuję, a dzisiaj to się tak rozczulił, że prawie płakał Aż mi się łezka zakręciła.. Odpowiedz Link Zgłoś
olanowak24 Re: dzieki Dziewczyny :) 25.07.08, 12:26 Teraz to ja Wam troszke zazdroszcze ze jestescie przed usg)) postaram sie cos wrzucic ale jestem beztalenciem komputerowym wiec musze poprosic małżonka pozniej o pomoc, pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Przeziębienia...i terminy porodów. 25.07.08, 12:42 Tak, jak widać to co lekarz to inny kalkulator. Mnie dwóch ginów i ultrasonolog wyliczyło ten sam termin 14go lutego - tyle, że ja mam cykle krótkie, bo typowo "pigułkowe" (mam PCO i zero "własnych cykli"). W pierwszej ciąży miałam OM 25go kwietnia ale to nie było wiarygodne bo ciąża była późniejsza z bardzo długiego cyklu. Z OM wychodziło 2 lutego, z USG też na walentynki a urodziłam 27go stycznia . Jak widać nie ma reguły. Co do przeziębień to mój gin dla odmiany nie znosi leków i uważa, że w pierwszym trym to tylko leki z kategorii A wchodzą w gre i to też nie wszystkie. Apap i paracetamol jest bezpieczny ale dopiero od IIgo trymestru. Chyba, że faktycznie jest źle to trzeba reagować. Z bezpiecznych leków to - na gardło Isla - na kaszel wykrztuśny Hedelix a przeciwkaszlowy Stodal, ewentualnie syrop prawoślazowy - na katar Sinupret i do nosa Euphorbium Compositum S. - w razie infekcji bakteryjnej - Bioparox bo Fusafungina jest antybiotykiem działającym tylko w obrębie śluzówek, nie wchłania się i jest bezpieczna. W najgorszym wypadku Duomox czyli sama amoxycylina, bez kwasu hia...cośtam (jak w Augmentinie np.) - na kłopoty z pęcherzem Uromaxin (nie wolno Uroseptu) Ja też kilka tyg temu złapałam przeziębienie ale czosnek, płukanie gardła solą, Sinupret, Wapno, trochę Vit C pomogło. Paracetamolu nie brałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: dzieki Dziewczyny :) 25.07.08, 13:30 No to już teraz wiem naprawdę dużo o walce z drobnymi infekcjami Wielkie dzięki. Ja skłaniam się bardziej do domowych sposobów i po zjedzeniu dużej ilości czosnku już mnie gardło prawie nie boli. Tyle, że mąż dalej choruje...więc będę dalej wcinać czosnek, to może mnie jego bakteryjki nie dopadną Jeżeli chodzi o jakiekolwiek leki, to wszystkie odstawione w kąt i zapomniane na czas ciąży, ale miałam taki przypadek ze trzy tyg. temu, że myślałam, że umrę - tak mnie głowa bolała. No i wzięłam jednego apapa... Oczywiście przeszło, ale wyrzuty sumienia były... A mówią, że ciąża to nie choroba;-/ A to jak z jajeczkiem trzeba się z sobą obchodzić i to już jest prawie jak choroba! Precz z przeziębieniami! Pozdrawiam wszystkie brzuszki. Pa pa. Odpowiedz Link Zgłoś
alucha-klucha Re: Mdłości c.d. 25.07.08, 17:13 no widzicie ja np mam termin na 4 lutego a jestem w 13 tc. Jak to jest? jedni liczą od ostatniej miesiączki inni od zapłodnienia... i już zdurniałam w którym miesiącu ja jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 25.07.08, 14:51 Dzięki za wszystkie rady! Mam nadzieję, że mam jednak więcej genów ojca i brzuch pozostanie bez białych wężyków! A krem przeciw rozstępom Mustela udało mi się kupić w aptece internetowej za 85zł, w aptece kosztuje 112zł. Nawilża wspaniale, świetny jest też krem do pielęgnacji biustu z tej firmy. Pozdrawiam wszystkie oczekujące! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 25.07.08, 18:06 hej dziewczyny! ja już te nie jestem pewna czy jestem w 10 czy 11 tygodniu bo dwóch lekarzy wyliczyło mi inaczej, ale sie tym nie przejmuje! zazdroszcze tym które już były na usg! tez bym juz chciała wiedzieć czy jest wszystko ok zmyrena właśnie miałam pisać o tym że te kremy lepiej kupować przez internet bo są tańsze także mnie wyprzedziałaś pozdrawiam! aha i nie zapomnijcie o zdjęciach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 re 25.07.08, 19:05 Witam Kobietki Co do witamin to bardzo dziękuję za odpowiedzi, ale jednak postanowiłam wstrzymać sie do wizyty - 5 sierpnia - na razie łykam tylko kwas foliowy i nie będć niczego więcej przyjmować na własną rękę. Z wyliczeniem terminu i tygodni ciąży to ja tez się gubię - mój gino liczył od dnia poczęcia i przyjął termin na 9 lutego choc zaznaczył ze przy moich długich cyklach pewnie wypadnie troche później, licząc od początku cyklu to dzis kończę 12 tydz, Om 02 maj, cykle 33 dniowe, owu była (tak zakładam) 20-21 maja... ehh i tak dzidzia przyjdzie na świat wedle swego uznania a może w Walentynki Co do przeziębień to niestety nie potrafię nic doradzić - ale na pewno warto zasięgnąć opinii lekarza, choć i opinie lekarza nie zawsze uspokaja pacjenta, o czym za momencik niżej... olanowak24 ogromnie sie ciesze że z Waszym maleństwem wszystko dobrze, w którym tyg (od kiedy liczone tyg) miałaś robione badania? ja mam wizytę na koniec 13 tyg i to chyba troche za późno, no chyba że ginek tak przyjął ze względu na moje długie cykle - zadzwonię do niego w pon żeby sie dopytać czy nie powinnam przyjść wcześniej. Mnie mdłości tez dopadają - choć na początku nic nie dokuczało - ale pocieszam sie ze do końca I trym niewiele zostało. Może powinnyśmy spróbować herbatkę imbirową? zmyrenko prawda że mustela jest niesamowita jeżeli chodzi o nawilżenie? skóra pozostaje elastyczna cały dzień! Ja nie cierpię balsamów ale ten na prawdę mi się podoba i pilnuje żeby smarować sie regularnie rano i wieczorem Mam zgryz... i proszę Was o opinie - byłam dziś u dermatologa bo mi się buzia trochę "popsuła" w ciąży i przepisał mi dwa leki - ten na krostki ok - w ciąży dopuszczalny, ale na miejsce na brodzie, gdzie zrobiło mi sie jakieś takie podrażnienia zapisał mi maść protopic - lekarz twierdził ze moge ja stosować na to chorobowo zmienione miejsce w ciąży (pytałam chyba 5 razy) ale na ulotce jest napisane żeby w ciąży nie stosować - w necie znalazłam różne opinie - kobiety stosują to w ciąży na atopowe zapalenia skóry (na duże powierzchnie ciała) - no i nie wiem co zrobić czy słuchać lekarza czy sugerować sie informacja w ulotce bardzo chciałabym żeby mi sie ta buzia wygoiła - jak mam świeży makijaż to nie widać, ale jak sie ściera to juz widoczne - to wygląda jak jakiś liszaj i strasznie mnie irytuje – ale nie che popełnić jakiegoś błędu, wiadomo dzidziuś najważniejszy - myślicie że lekarz mógł sie pomylić, albo podejść do tematu lekkomyślnie? pozdrowionka i miłego weekendu!!! Odpoczywajcie! Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: re 28.07.08, 11:21 Ja też mam problemy ze skórą i też dermatolog przepisał mi coś, co w ulotce zawiera ostrzeżenie przed stosowaniem w czasie ciąży. Zapewniał, że jeśli na małej powierzchni to nic się nie stanie. Nie uspokoiło mnie to, zapytałam swojego gina i powiedział, żeby do końca trzeciego trymestru się wstrzymać. No i się smaruję tylko Mustelą Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nigela Re: Luty 2009 26.07.08, 09:45 Czesc dziewczyny, w koncu odwazylam sie dolaczyc. czytam was od samego poczatku, ale dopoki nie mialam potwierdzenia ze wszystko jest w porzadku, wolalam zostac z boku. to moj 11 tydzien, termin mam na 15, moze troche pozniej.wczoraj widzialam swoja dzidzie na usg, machała raczkami i nozkami, cudowne wrazenie. to moja pierwsza ciaza. witam was, od tej pory jestem aktywnie z wami. Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: Luty 2009 26.07.08, 14:19 Hallo, zaczęły się upały, ja gdzieś przeytałam, że na początku ciąży nie można kąpać się w basenie z wodą chlorowaną, a jak jest z pływaniem w jeziorze? Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 28.07.08, 11:28 Ja na początku ciąży byłam parę razy na basenie - nic się nie stało. A w jeziorze, jeśli tylko nie ma zakazu kąpieli, woda jest czysta, bez bakterii, to dlaczego nie? W przyszłym tygodniu jedziemy na Mazury i mój lekarz nie miał nic przeciwko pływaniu w jeziorze. Odpowiedz Link Zgłoś
werkan Kąpiele c.d. 28.07.08, 12:56 Witam wszystkie przyszłe mamusie!! Ja do tej pory kapałam się kilka razy w basenie, a wczoraj z racji upałów oczywiście w jeziorku, nic mi nie jest!!wszystko w porządku, uwielbiam pływać i nie chce z powodu ciąży rezygnować z ulubionej dyscypliny sportu, gino też nic nie mówiła ze to zakazane, aczkolwiek już sama nie wiem. Napiszcie co wasi lekarze na to?? Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Kąpiele c.d. 28.07.08, 22:41 Hej dziewczyny! Jeżeli chodzi o chodzenie na basen, to jest to najbardziej pożądany sport w ciąży - ale ponoć dopiero po 3 miesiącu. Można go stosować jak często ma się na to ochotę - a nawet trzeba!!! Dzięki pływaniu poród będzie lżejszy. Nie ma co słuchać zabobonów o "chorubskach" które można złapać na basenie. Basen jest naprawdę czymś najlepszym w ciąży. Moje znajome przez całe swoje ciąże chodziły na baseny i niczego nie "złapały", za to czuły się rewelacyjnie!!! Niestety nie potrafię niczego powiedzieć na temat pływania w innych wodach - jeziora itp. Pozdrawiam wszystkie kruszynki i ich mamusie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
uguru Re: Luty 2009 28.07.08, 23:19 Kochane kobietki, z przykrością żegnam ten wątek ponieważ już mnie nie dotyczy . Moja fasolka rozpłynęła się tym samym odmawiając spotkania w lutym 2009, nie martwię się choć jest mi przykro ale liczę że dołączę do wątku MAJ 2009 lub CZERWIEC 2009 . Z całego serca życzę Wam przeżywania cudownej ciąży i najbardziej pozytywnego i niezapomnianego porodu na świecie Serdecznie pozdrawiam Uguru Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: Luty 2009 29.07.08, 17:55 Kochana uguru! Jesteśmy z tobą i życzymy Ci z całego serca powodzenia. Trzymaj się mocno i w takim razie - wakacyjnej niespodzianki 2009!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 28.07.08, 11:24 Witamy i cieszymy się, że jesteś z nami! Pozdrowienia dla Ciebie i Maluszka! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia doradzcie 28.07.08, 16:40 cześć dziewczynki! prosze Was pocieszcie mnie! byliśmy z mężem autem w Lublinie (3 godziny drogi) i w drodzie powrotnej tak strasznie grzało slońce i to akurat z mojej strony! niby zakrywałam brzuch ale wieczorem strasznie rozbolała mnie głowa a w nocy brzuch (takie kłucie w macicy) i potem cały dzień mnie bolało, jak lezałam to nie tylko jak chodziłam, więc leżałam... nie miałam żadnego krwawienia ale to może dlatego że biorę duphaston. Dzisiaj jest juz ok, piersi dalej duże i obolałe, rano wymiotowałam (normalka) a brzuch już nie boli. Nie wiem co robić, mój gino wraca dopiero za tydzień z urlopu a ja się boję ze sobie ten brzuch przegrzałam! Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: doradzcie 28.07.08, 17:52 Ausia - może to po prostu zmęczenie. Mnie równiez czasami ni z gruszki ni z pietruszko pobolewa brzuszek - ostatnio np. mam "problemy" ze snem - juz nie moge nawet na boczku leżeć bo mam wrażenie ze wtedy brzusio boli. Co do bólu głowy to przy takiej pogodzie - normalka - ogólnie samopoczucie gorsze. Nie mam niestety pojęcie jakie sa objawy przegrzania, ale skoro ból ustał to wszystko powinno być w porząsiu - mogłaś byc po prostu zmęczona podróżę, gorąc i jeszcze siedzenie w samochodzie w niewygodnej pozycji bez ruchu. Wszystko będzie dobrze kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
pelka22 ja również się dopisuję 29.07.08, 08:09 Aktualnie to 10 tydzień, termin mam na 27 lutego. Widziałam mojego maluszka już na USG -wszystko na razie ok. Czyję się tak sobie, ale powoli coraz lepiej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pierzynek poród za granicą 21.08.08, 17:07 Gratualcje! ja też mam termin na 27 lutego tylko z tymi terminami to jest troche sztucznie ale nie szkodzi. Dołanczam do mamusi lutowych. Czytam wszystkie fora i troche czuje sie osamotniona w temacie bo ja bedę rodzić w Mexyku a tutaj to jest troche {mexyk} hahaha. Narazie jest ok ale brakuje mi kogoś blisko kto też ma zamiar rodzić w obcym kraju.... Ale dzidziuś pół Polak Pół Mexykanin został poczęty w Polsce i jestem z tego dumna... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mayeczkanyc Re: poród za granicą 22.08.08, 01:39 Hej! Ja mam termin na 28, pierwszy dzidzius wiec pewnie urodzi sie w poczatkach marca. Ja jestem w sumie niedaleko od Ciebie bo w Stanach. Bardzo sie ciesze na mysl ze niedlugo bede mama, ale jedna rzecz bardzo mnie smuci - ze wszyscy bliscy ( z wyjatkiem meza oczywiscie) sa tak daleko Zostaja tylko codzienne rozmowy telefoniczne z Mama, narazie to musi wystarczyc. A jak jest u Ciebie? Pozdrawiam goraco Odpowiedz Link Zgłoś
pierzynek Re: poród za granicą 25.08.08, 17:03 Wiem przynajmniej ze nie jestem osamotniona!!!!! Ja tez staram sie rozmawiac z mamą i bliskimi bardzo czesto ale czasami myśle że tylko osoby w naszej sytuacji mogą to zrozumieć... Globalizacja, pieniadze, miłość ile to wszystko kosztuje. Ale nie myślmy o tym. Ja też czekam na nasze pierwsze dziecko i jestem bardzo zestresowana. Ja mam 31 lat wiec juz był czas. Dzieki bogu czuję się super i nigdy nie wymiotowałam ani z jedzeniem nie mam takich historii jak piszą dziewczyny. Mam na imię Monika i tylko to co mnie dokucza to bóle w stawach tak jakbym miała reumatyzm którego nigdy nie miałam, Nie zawsze ale czasami mnie budzi w nocy i czuje ze potrzebuje robic cwiczenia!! Ale generalnie jestem szczesliwa. Ty chociaż w Stanach masz większą Polonie. Ja mam kontakt tylko z jedną dziewczyną z Polski ale ze względu na odległości widzimy sie rzadko. A ty?? Co porabiasz w stanach???? Meza masz Polaka???? Mój jest meksykaninem i czasami mnie nie rozumie bo tutaj wiezi z rodziną i znajomymi sa całkowicie inne niż u nas. Ja pochodze z małej miejcowosći wiec tym bardziej w tym ogromnym miescie ciezko mi sie odnalesc....... Pozdrawiam ciebie, tatusia i oczywiscie dzidziusia..... Odpowiedz Link Zgłoś
mayeczkanyc Re: poród za granicą 26.08.08, 14:44 Czesc Monika! My mieszkamy w NY a moj maz jest Polakiem, wlasciwie to jakies przeznaczenie mnie tutaj sciagnelo, bo nagle wpadl mi do glowy pomysl wyjazdu do Stanow( mam tu wujka),zwolnilam sie z pracy i przyjechalam, tak poznalam mojego meza Jestesmy w podobnym wieku ja mam 32 lata, z decyzja o dzidziusiu nie czekalismy "ani chwili" - 8 Maja w Las Vegas bralismy slub. Takze szybciutko poszlo! Tutaj jest tak jak piszesz duzo Polakow wiec nie ma problemu ze znalezieniem znajomych, ja poznalam krotko po przyjezdzie (2 lata temu) kilka fajnych dziewczyn i trzymamy sie do dzisiaj. Ale oczywiwscie wiecej jestesmy na telefonach niz sie widzimy - ciagly brak czasu. Chcialam jeszcze napisac Ci o tym tescie potrojnym - tutaj to norma wszyscy maja pobierana krew miedzy 15 a 18 tygodniem, mnie tez to czeka i sie troszke stresuje. Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
pierzynek Re: poród za granicą 02.09.08, 16:06 Witam ponownie!!!!! Ja w piątek idę na ten test potrójny, hiv i jakieś tam inne rzeczy. a w sobotę mam usg. Już się nie mogę doczekać. Wczoraj mąż grał na gitarze i ja pierwszy raz poczułam jak dzidzi szalej w brzuchu. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi bo myslałam że to zwykłe gazy ale teraz już wiem ze nie...... A ty czułaś już coś. Wiem, że inne mamy czują to wcześniej ale moje dopiero wczoraj poszło do szkoły...... hahahah. Tutaj na pocieszenie polek w tym szpitalu co chodze do GG poród kosztuje na polskie 260tys jak nie ma komplikacji....przesada...... Szukamy jakiegos tańszego.... Poprostu mexyk..... Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: poród za granicą 02.09.08, 16:26 260 tys? Nie pomyliłaś kursów walut ))))))))) Ja synka poczułam w 16tyg, teraz maluszka w 15tym. Oczywiście bardzo delikatnie i nieregularnie ale wiem, że to on/ona Odpowiedz Link Zgłoś
grzybek_77 Re: poród za granicą 03.09.08, 11:50 Zazdroszczę Wam, że odczuwacie ruchy dzidzi... a ja ciągle nic, mimo, że to 18 tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
agbu79 Re: Luty 2009 03.09.08, 13:26 Witam Chciałam się Was spytać jakie ruchy odczuwacie?? Bo ja od 15 sierpnia odczuwam, coś co mogę nazwać "gilgotanie" wewnątrz brzucha i nie wiem za bardzo czy to są ruchy Maleństwa czy coś innego. A na kopnięcia to u mnie jeszcze za wcześnie bo to dopiero 16 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
nutrikate Re: Luty 2009 03.09.08, 17:36 podkusiło mnie, żeby się włączyć do dyskusji o ruchach. U mnie też coś w rodzaju gilgotania/gulgotania i jakoś tak wysoko na brzuchu to czuję, a to początek 16 tygodnia i pierwsza ciąża. Nie wiem czy sobie nie wymyślam Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 03.09.08, 18:12 Hej dziewczyny! Tak mi się wydaje, że z tymi ruchami to same najlepiej wiemy, czy coś się nam w brzuszku rusza czy nie. Znamy swoje ciało i na pewno zdajemy sobie sprawę z tego, że coś jest w brzuszku inaczej...To moja pierwsza ciąża, jestem teraz w 17 tygodniu..dziś byłam u lekarza i pytał się mnie czy już coś czułam. Powiedziałam mu tak jak było, czyli, że już od dwóch tygodni coś czuję...nie co dzień, ale czasami dość wyraźnie, takie motylki, przesuwanie - ogólnie rzecz biorąc poruszenie Wcale się nie zdziwił i stwierdził że nie wykluczone, że i wcześniej - tak jak ja - można już coś poczuć. Po moim opisie potwierdził i zapisał w karcie, że pierwsze ruchy poczułam ok.20 sierpnia. Najczęściej to "poruszenie" czuję wieczorami, super uczucie A mąż leży w tedy z uchem przy brzuszku i nasłuchuje (poza bulgotami oczywiście za dużo to nie słychać, ale on twierdzi, że słyszy wtedy wyraźniejsze chlupnięcia - chyba kupię sobie stetoskop...) A tak w ogóle to od trzech dni boli mnie głowa...też miałyście jakieś takie dłuższe bóle głowy?? Ciśnienie mam w porządku, więc lekarz stwierdził, że to raczej migrenowa sprawa - oczywiście skierował mnie na badania, ale raczej nie powinnam się tym przejmować. Tyle, że upierdliwy jest taki ból bez przerwy, mimo, że nie jest silny... I tak to leci sobie coraz szybciej tydzień za tygodniem i już niedługo czeka nas połowa ciąży... Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i ich maleństwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzynek Re: Luty 2009 03.09.08, 19:12 Chciałam tylko jeszcze dodać że też do 3 dni mam ból głowy wieczorami, nie jest silny więc nic nie piję przeciw kładę się spać i mi mija.... Myslę że to jakaś norma...... Pozdrawiam mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
nutrikate Re: Luty 2009 03.09.08, 19:57 właśnie zapomniałam dodać, że leżąc na boku najbardziej czuję, że coś tam się w środku dzieje. Do następnego USG jeszcze daleko, więc czekam na te ruchy z utęsknieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzynek Re: poród za granicą 03.09.08, 18:51 tak pomylilam sie o jedno zero to znaczy 26 tys porod kosztuje.przepraszam ja ciagle jeszcze jestem przed zmiana pieniadza........hahahah..... Jesli chodzi o czucie ruchów to najlepiej położyć się na boku aby maluszek przyblizył się i czekać spokojnie. Nie wiem czy to norma ale mnie to się zdarza raczej wieczorem wiec napewno i tobie też się to przytrafi.. Czytałam że nie ma normy i zależy od budowy ciała..... Czekaj cierpliwie........ Odpowiedz Link Zgłoś
mayeczkanyc Re: poród za granicą 04.09.08, 15:00 Hej U mnie bez wiekszych sensacji, samopoczucie nawet niezle. Wlasnie dzis zaczynam 16 tydzien. Narazie zadnych ruchow nie zarejestrowalam Za to brzusio wyrazie zaczyna odstawac od kilku dni. Wieczorem jest jak balon, wzdety czuje jak by mi skory mialo za chwile braknac. Co do ceny za porod jestem zszokowana, u nas tzn w Stanach absolutnie wszystko jest za darmo, jesli nie ma sie ubezpieczenia, miasto oplaca wszystko lacznie z witaminami, lekami, badaniami a nawet kosztami dojazdu na wizyty do lekarza. Poniej jeszcze przez rok ubezpieczona jest mama a dziecko chyba przez 5 lat, daja tez talony na zywnosc do wykorzystania w kazdym sklepie. Bylam bardzo zdziwona tym bardziej ze o nic nie musialam sie starac, od razu to wszystko zalatwiaja. Wszystkie Polki sa bardzo zadowolone i zachwalaja sobie opieke szpitalna. No ale coz jak trzeba placic to trzeba, w Polsce tez niby wszystko za darmo a jak chcesz godnie rodzic to trzeba wszystkim "dac" i jeszcze za epidural zaplacic! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: poród za granicą 04.09.08, 15:27 Hej dziewczyny, Co do ruchów do jest różnie. Takie bulgotanie, ale wysoko - to raczej nie to, bo dno macicy nie sięga u nas jeszcze pępka. Natomiast myślę, że to jest bardzo różnie, czasem to "motylki", czasem takie "wystawianie" (takie podobne do niebolesnego skurczu wypychanie od środka), czasem małe puknięcia, przesuwania. To chyba zależy od budowy ciała, macicy, jej umiejscowienia, wagi ciała i wielu innych czynników. Z tego co wiem "normą" są pierwsze ruchy między 14tym a 23cim tygodniem przy czym jak widać rozstrzał jest duży. Co do cen to faktycznie, wbrew pozorom w Polsce nie jest tanio, nawet w ramach NFZ. Ja osobiście jestem za likwidacją ZUSu i systemem dobrowolnych ubezpieczeń ale jestem świadoma, że argumentów za i przeciw jest wiele. Bóle głowy też mi dokuczają, zdaje się, że od 5go m-ca to sprawa zmiany konfiguracji hormonalnej. Ech....powiem Wam, że już bym chciała aby był Luty albo chociaż Święta Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: doradzcie 29.07.08, 18:40 mia dzieki ogromne! bardzo mnie pocieszyłaś, ja się przestraszyłam bo już wcześniej bolał mnie brzuch ale inaczej (jajniki i tak jak przed okresem) a tym razem tylko macica... moja koleżanka mówi ze to moga byc skurcze i ona tez tak miała całą ciążę, ale zapisałam się już do lekarza prywatnie to sie przekonamy co mi powie! dzięki jeszcze raz! nie ma to jak pomocne dziewczyny na forum Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 usg 31.07.08, 08:54 Hej Dziewczyny! Ale tu cisza ostatnio... pewnie większość korzysta z pięknej pogody Ja dzisiaj wieczorem idę na usg- trzymajcie za nas kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mia82 Re: usg 31.07.08, 09:56 hej Olo Cisza jak makiem zasiał... Trzymam mocno kciukaski za wizytę! Daj znac jak już będziecie po pozdrówka dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: usg 31.07.08, 15:51 hello!! a ja już byłam na usg)) i też się chciałam pochwalić, kruszynka ma 5cm długości i serduszko bije prawidłowo, przezierność karkowa ok i wogóle wszystko cudownie))) tak się straszecznie cieszę)) ja tez siedze sobie na polku i czytam książki ale od kilku dni tak mnie krzyże i wszystko boli jakbym dosłownie miała okres! czy was też? nic mi się nie chce robić ach to słodkie lenistwo buziaczki dla wszystkich mamuś. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: usg 31.07.08, 17:04 Niestety...temperatura otoczenia jest nie do wytrzymania Zazdroszczę wszystkim korzystającym z urlopów lub przerw w pracy. Ja niestety pracuję, a przez ostatnie dni termometr na moim biurku wskazuje rano 26, a około południa 30 st.C. Dzisiaj padł rekord i o 10 rano było już 30,5!!! Więc jak wracam do domu, w którym na szczęście jest chłodniej, to nie chce mi się zupełnie nic. Nawet obiadów nie szykuję, tylko przegryzam na zimno, owoce, sałatki itp. Napiszcie jak radzicie sobie z wszechogarniającą niemocą )) Trzymam kciuki za wszystkie dzidziusie przed usg, i już nie mogę się doczekać na następne. Ja pójdę chyba wcześniej niż w 20, tak około 16, żeby znów zobaczyć moje maleństwo, a może nawet uda się określić płeć. Strasznie niecierpliwa mama ze mnie )) Szkoda, że ruchy płodu odczujemy dopiero w 20 tyg!!! Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 już po usg 01.08.08, 09:33 hej Dzewczyny! Wczoraj widzieliśmy nasze maleństwo- mąż prawie się popłakał ze wzruszenia. Maluch ma 57 mm dlugości, NT, kość nosowa, serduszko w porządku. Brak wskazań do jakiejkolwiek dalszej diagnostyki. Dzidzia macha łapkami i nóżkami- pewnie taka żywotna po mamusi Nie potrafię nawet opisać tego, jak wielkie szczęście się czuje gdy się na coś takiego patrzy!!! dostaliśmy płytkę z zapisem całego badania i teraz możemy maluszka podglądać w domu)) A co do upałów, to ja też już mam dosyć. W pracy jest jeszcze ok. bo klima, ale popołudniami i w weekend nie mam sily zrobić nic. Nawet leżenie w łóżku mnie męczy... Na szczęście ma się trochę ochłodzić w przyszłym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: już po usg 01.08.08, 11:47 olo gratuluje i ciesze sie razem z tobą czekamy na kolejne opisy wrażeń z usg!!! mojego męża niestety lekarz nie wpóścił najpierw powiedział żebyśmy najpierw porozmawiali a potem na badaniu juz o nim nie wspomniał... więc mógł się tylko zadowolić zdjęciem! ale w przyszłym tygodniu dziemy do mojego lekarza prowadzącego (bo tamten był prywatnie) i mam nadzieje że wejdzie i posłucha serduszka! ja siedze w domku bo jestem nauczycielem wiec leniuchuje ale ta nuda juz mnie dobija... gorąco jest więc nie siedze na słońcu i wogóle nic mi sie nie chce i dalej boli mnie brzuch. Dziewczyny nie napisałyście czy was tez boli?? Trzymajcie się najgorsze chyba za nami Odpowiedz Link Zgłoś
agbu79 Re: już po usg 01.08.08, 12:26 Bardzo sie cieszę Waszym szczęściem. Ja muszę czekać na swoje USG do 13 sierpnia. Już odliczam dni. agus_ia mnie czasami też pobolewa brzuszek. I czasami się martwię a czasami przekładam to na objawy ciąży i tyle. Więc myślę, że nie ma się co martwić. Poza tym sama jesteś przykładem (jesteś już po USG) że jest wszystko dobrze z Maleństwem, więc głowa do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
bkruszynka Re: już po usg 01.08.08, 13:10 cześc kochane już dość chwile nie wchodziłam na forum, ale to dlatego ze dużo leżę ze wzgledu na potworne mdlości ktore wcale nie chcą odpuścić. Niestety muszę tez pracować bo mam własną firmę i nie da się isć na zwolnienie. Coprawda jak pisałam byłam w Grecji na urlopie i naladowalam akumulatory ale te mdłości mnie wykańczają. To trzecia ciaża ale nie przypominam sobie w poprzednich aż takich historii i to caly dzień bez przerwy. To już koniec 14tc i wydaje sie ze poiwinno przejść a tu nic tylko gorzej. Nic nie przytyłam przez te 3 miesiace ale z tego to sie akurat cieszę, brzuszka też nie ma. A propos bóli brzucha to mam je od początku i nie ma dnia żeby coś nie bolało. Łącznie z potwornym bólem krzyża wieczorami. Czekam tylko cierpliwie na te lepsze miesiace. Parę dni temu po powrocie z urlopu bylam u lekarza i mialam szczęście widzieć małą kruszynkę fikającą rączkami i nózkami z równiutko bijącym serduszkiem. Nawet pan doktor liczyła palce u rąk. Coś fantastycznego. Mimo ze to juz trzeci raz przeżywam , zawsze tak samo ze wzruszeniem. I takich wzruszeń życzę wszystkim przyszłym mamom pozdrawiam was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: już po usg 01.08.08, 13:28 widzę, że już coraz więcej mam ogląda maluszki- najważniejsze, że dzieciątka zdrowe agus_ia- co do bólów brzucha, to ja też je miewam, poza tym bardzo często popołudniami i wieczorem brzuch robi się jak balon i do tego jest bardzo napięty- wtedy po prostu się kładę i odpoczywam, a rano wszystko wraca do normy; na wszelki wypadek podpytaj lekarza co o tym sądzi na najbliższej wizycie, ale moim zdaniem jeśli nie ma plamień czy ostrego bólu to jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: już po usg 01.08.08, 15:00 Zgadzam się z olo2108, że bez plamień i silnych skurczów powinno być wszystko dobrze. Ale zapytać lekarza nie zaszkodzi, może to więzadła, które się naciągają, albo jajniki? Gin powinien rozwiać wątpliwości. A dziziuś pewnie fika koziołki i bawi się świetnie )) Ja rano przed śniadaniem potrafię wciągnąć brzuszek tak, jak przed ciążą - w ogóle go nie widać. Ale po posiłkach, a wieczorem w szczególności, jest jak mocno napompowana piłka Ale co zrobić, staram się więcej wylegiwać, zwłaszcza po jedzeniu i jakoś przechodzi... do następnego posiłku )) Gratuluję wszystkim po usg i trzymajcie się! Acha! Napiszcie, jak tatusiowie Waszych maleństw! Czują, że nadchodą wielkie zmiany? Mój mąż twierdzi, mimo, że jest bardzo czuły i opiekuńczy, że zupełnie nie dociera do niego, że będziemy rodzicami. Nawet po usg niewiele się zmieniło. A Wasze drugie połówki szaleją, czy tak jak mój, zamknięci w sobie i wydusić wiele się nie da )) Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: już po usg 01.08.08, 16:10 Mój mąż też jest opiekuńczy i kochany, ale ciągle wydaje mu się że to sen i jakoś do niego nie może dotrzeć że za kilka miesięcy zostanie Tatusiem. Może jak brzuch zacznie być bardziej widoczny to do niego dotrze??? Od jakiegoś czasu budzę się w nocy i nie mogę zasnąć -też tak macie? Ostatnio śniło mi się że kupuję malutkie ubranka dla dziecka i nagle do mnie dotarła myśl, że przecież ja nie umiem się takim maleństwem zajmować! Nie wiem jak je trzymać, ubrać, nakarmić. No i kilka godzin zamiast spać przewracałam się z boku na bok. Teraz wydaje mi się to śmieszne, ale w środku nocy to nie jest raczej zabawne... Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: już po usg 02.08.08, 12:57 Ja też miewam problemy ze spaniem, ale zrzucałam to na karb stresów w pracy, bo myślałam głównie o tym, gdy nie mogłam zasnąć. Do tego gorąco, i siusiam kilka razy w nocy, więc łatwo nie jest A mój najdziwniejszy ostatnio sen to taki, w którym sama pojechałam na porodówkę, urodziłam błyskawicznie dzidziusia, i niewiele myśląc spakowałam się z powrotem, żeby wrócić do domu i opowiedzieć mężowi, że został ojcem a ja byłam bardzo dzielna )) Koszmar się zaczął, jak sobie uprzytomniłam, że zostawiłam moje dziecko nawet nie pytając czy wszystko z nim dobrze! Nawet płci nie znałam! Obudziłam się zlana potem i przerażona swoją podświadomością )) Faktycznie, trzeba się zrelaksować Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: już po usg 02.08.08, 18:28 Cześć dziewczyny bardzo dziękuje wszystkim za pocieszenie to dla mnie dużo znaczy. Niestety od 3 dni mam plamienia (kilka takich ciemnobrązowych plamek) i bardzo się tym martwie, pytałam o to lekarza (tego u którego ostatnio byłam na usg) telefonicznie, to powiedział że to może mi jakieś naczynko pękło i to przez to ale dziwi mnie że trwa to już 3 dni nie wiem co robić bo jest weekend a mój lekarz wraca z urlopu we wtorek. ćały czas biorę duphaston więc tym bardziej mnie to dziwi bo przy tym leku nie powinno być takich rzeczy! poza tym czuję się dobrze, nic mnie nie boli dalej wymiotuje itd. Nie wiem co robić, jechać do szpitala??? Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: już po usg 02.08.08, 22:59 Agus_ia! Ja też biorę duphaston, od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, narazie ciągle 3 razy dziennie (niestety 3 lata temu poroniłam w 8 tyg. więc tak na wszelki wypadek). A i tak około 9-11 tyg też miałam takie dziwne brązowo/ciemnopomarańczowe plamki na bieliźnie, (ale bez świeżej krwi), co mnie bardzo stresowało. Nawet od współżycia się wtedy powstrzymywałam. Ale na usg wszystko wyszło bardzo dobrze, więc pewnie tak może być. Fakt, brzuch mnie nie bolał. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, jedź do szpitala albo prywatnie na usg i sprawdź, czy wszystko w porządku, bo te nerwy i stresy też mogą zaszkodzić. A jeśli zdecydujesz się czekać do wtorku, to pociesz się, że nie Ty jedna się martwisz, taki już chyba nasz los i pamiętaj - wszystko musi być dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malwes Re: już po usg 03.08.08, 15:43 Agus - podjedź do szpitala i wszystko się wyjaśni. Ja w tej ciąży plamię/ krwawię mocno często. Z tym, że ja mam macicę dwurożną i one tak "lubią". Zawsze w takich sytuacjach robię usg (prywatnie ale jak jest noc albo niedziela to jadę na kontrol do szpitala). U mnie jest tak, że złuszczał się drugi róg macicy, potem z kolei czasem właśnie przy skurczu poleci naczynko a ostatnio wystraszyłam się strasznie bo krwawiło mocno ale to był "ogonek" kosmówki który jest w ujściu szyjki macicy i jest mocno ukrwiony. Jest to ten kawałek kosmówki "do zaniku" - nie ten, z którego już tworzy się łożysko więc to zdaniem lekarzy w ogóle nie jest grożne. Za każdym razem dokładnie lekarz sprawdza, czy nie ma krwiaka, czy nic się nie odkleiło itp ale wszystko ok. W pierwszej ciąży krwawiłam mocno do 26 tyg ciąży ale wtedy przodowała mi ta kosmówka "łożyskowa". Taki urok macic dwurożnych . Lekarz ma nadzieję, że jeszcze tydzień, dwa - i ta pozostała kosmówka zaniknie i plamienia się skończą. Byłam na usg genetycznym...wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: już po usg 03.08.08, 18:25 dzięki wielkie! dzisiaj czuję się lepiej i chyba już jest "końcówka" tych plamień bo rano była tylko kropeczka i to taka jaśniejsza, może malwes masz racje że to właśnie kosmówka bo tez o tym czytałam. Duphaston biorę 3 razy dziennie. Na razie nie panikuję i poczekam do wtorku chyba że by się coś pogorszyło (odpukać). Dam Wam znać co i jak. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: już po usg 04.08.08, 15:23 joako a kiedy ci się skończyły te plamki? Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: już po usg 04.08.08, 23:44 Od 12 tyg. nie mam już kompletnie nic )) A dzisiaj byłam na kontrolnej wizycie i wszystko znów w porządku, w błyskawicznie zrobionym usg (uwielbiam mojego doktorka serduszko bije 150/min. )) Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza po pierwszym usg i witam nowe lutówki! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 Re: Luty 2009 02.08.08, 18:26 witajcie w te upały(choć teraz troche u nas zelżały, bo popadało). ja mam momentami starszne bóle brzuszka, tak, że mam w pracy problem z siedzeniem. brzuszek już widać, ale u mnie taka uroda w poprzednich dwóch też szybko było widać. na kolejne usg idę 14 sierpnie i to będzie przełom 15/16 tygodnia i już sie nie mogę doczekać. acha co zaczęło doswierać od tygodnia to silne kurcze łydek(praktycznie są oane cały czas, ale nasilają w nocy) i to szczególnie lewa. budzę się w nocy z krzykiem i ze łzami w oczach, bo to straszny ból. mam nadzieję, że jak mój gin wróci z urolopu to coś na to poradzi. trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: Luty 2009 02.08.08, 21:26 Mnie też często pobolewa brzuch a raz nawet w nocy miałam silny skurcz staram się o tym nie myśleć i tłumaczę sobie, że przecież w brzuchu wszystko rośnie to chyba trochę musi boleć. Same dobrze wiecie, że żadne tłumaczenie do końca nas nie uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
aga.zarzycka Re: Luty 2009 04.08.08, 15:29 witajcie, późno bo późno ale chciałabym się do was przyłączyć, o ciąży wiem już od paru tygodni ale długo szukałam forum bez obrazków, suwaczków itp. przewidywany termin porodu 12 lutego pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 04.08.08, 17:44 Sylwia32, na kurcze łydek pomoże magnez, być może masz go za mało w organizmie, ale lepiej zapytaj swojego lekarza. Ja w czwartek idę na USG i już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moją kruszynkę! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia32 do zmyreny 05.08.08, 13:39 ja wiem zmyrena, że magnez pomaga na kurcze, ale ja biore juz dziennie ponad 3000 mg magnezu i nic. wizyte mam dopiero 14 sierpnia i już się nie mogę doczekać. zmyrena napisała: > Sylwia32, na kurcze łydek pomoże magnez, być może masz go za mało w organizmie, > ale lepiej zapytaj swojego lekarza. > Ja w czwartek idę na USG i już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moją kruszy > nkę! Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: Luty 2009 06.08.08, 20:57 Na pewno miałyście robione badanie krwi na toksopazmozę. Ja dziś odebrałam swoje i jestem zmartwiona bo IgG mam 27,6 (a norma niby to 0-3.0) IgM ujemny. Dwa lata temu też robiłam te testy i IgG miałam 0,13. Napiszcie jeśli wiecie coś więcej na ten temat bo ja sobie poczytałam w necie i nerwy lekko mi puszczają. Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: Luty 2009 09.08.08, 13:34 jezeli pierwszy wynik jest dodatki a drugi ujemny to znaczy ze mozesz miec aktywna forme toxo wlasnie i lekarz powinien cie zaczac z tego leczyc bo nie ma zartow... wlasnie dlatego powinno sie to badanie robic przed ciaza, tylko problemem jest jak ktos ciazy nie planował. oby wszystko było ok, a co na to twoj lekarz??? Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: Luty 2009 12.08.08, 18:54 Do lekarza idę 19, zrobiłam drugie badanie, mam nadzieję, że bedzie ok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
grzybek_77 Re: Luty 2009 13.08.08, 11:25 Hmm, a ja jeszcze nie znam płci. Może na badaniu za dwa tygodnie się ujawni? Jak na razie nie potrzebuję żadnych ciuszków ciążowych, mieszczę się jeszcze w swoje luźniejsze letnie spodnie. Ze spaniem nigdy nie miałam problemów, więc na razie ten stan się utrzymuje- mam nadzieję, że długo jeszcze, bo bardzo lubię spać. Nad ranem muszę tylko wstawać na dodatkowe siusiu. Pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
agbu79 Re: Luty 2009 13.08.08, 14:10 Witam ponownie Dziś z rana miałam USG z którego wynika, że nasze Maleństwo ma 7cm długości, serduszko jak najbardziej w porządku, przezierność karkowa w normie. Cieszę się ogromnie, że mogłam je zobaczyć i że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamusie i życzę równie cudownych chwil ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
rybinek17 Re: Luty 2009 04.08.08, 19:14 Cześć!!!! I dołączam się do grona zimowych mamusiek termin wg. USG 19 luty!!!! Serdecznie pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 05.08.08, 12:57 A ja jutro mam pierwsze USG i już nie mogę się doczekać, ale też bardzo się boję...Mój brzuszek wieczorami wygląda obłędnie - ogromny balonik, a rano wszystko wraca do normy...czasami ten balonik wieczorami nieźle boli, ale to raczej z przyczyn, z których właśnie tak rośnie. Kupiłam sobie herbatkę z kopru włoskiego i raz na jakiś czas ją piję, ale nie można za często. Nawet bardzo dobra jest ta herbatka, no i oczywiście pomaga A mam takie pytanko...do której jecie wieczorem?? Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeżeli je się coś po osiemnastej, to może grozić cukrzyca ciążowa... Może to być prawda, czy raczej nie?? Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzybek_77 Re: Luty 2009 06.08.08, 17:15 Witam serdecznie lutowe mamusie! Dołączam do tego grona, bo termin mam na 10 lutego Badania mam za sobą, przezierność karkowa i kość nosowa w porządku, wyniki dobre, dolegliwości żadne mnie nie dopadły, może dlatego, że tak długo wyczekiwaliśmy na to maleństwo... i wreszcie jest! Jem równiez grubo po 18., bo nie znoszę tego uczucia głodu, które dopada mnie wieczorami(recepta to schrupanie pysznej marchewki)Trzymajcie się cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
sliwkowo Re: Luty 2009 05.08.08, 12:52 Teścik okolice 13go czerwca - pozytywnyyyyy! a Śliweczka pokaże siłę swojego głosu 16 lutego2009. Pozdrawiam lutowe przyszłe mamusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 05.08.08, 19:29 Hej dziewczyny! byłam u tego lekarza i kazał dalej brać duphaston i powiedział że to plamienie jest minimalne (prawie znikome) i przyczyn może być wiele ale on nie ma na to wpływu bo juz biorę duphaston. Ale jest lepiej, czuję się lepiej co do jedzenia wieczorami to jem jak jestem głodna a często mnie głód dopada właśnie wieczorem i nie przejmuje się niczym, przecież nie będę siedzieć na głodnego! bo bym pewnie zaraz w kibelku wylądowała! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Luty 2009 07.08.08, 09:02 Witam Dziewczyny! u mnie jeszcze 2 dni urlopu i wreszcie urlop!!!! Już nie mogę się doczekać. Wczoraj kupiliśmy bagażnik rowerowy (na rowerek męża oczywiście, jutro pakujemy walizki i od soboty błogie lenistwo Wczoraj byłam też na usg u mojego gina. Niestety wyniki w porównaniu z usg genetycznym, które robiłam tydzień temu u innego specjalisty są trochę inne. Mojemu ginowi nadal wychodzi, że dzidzia jest o tydzień młodsza (zresztą CRL większe o 0,2 mm w porównaniu z ostatnim badaniem) i NT większe (było 1.4, a teraz 1.9). Nie wiem, co o tym myśleć- mam nadzieję, że te rozjazdy to wynik różnic w jakości sprzętu. Chyba nie ma sensu się nakręcać...(bo też nie ma czym Grzybek- mamy ten sam tp) Odpowiedz Link Zgłoś
ludmilap Re: Luty 2009 07.08.08, 09:52 Czesc dziewczyny! Dolaczam do Was, ma termin na 7 lutego i nigdy jeszcze nie bylam na takim watku, choc to juz druga moja dzidzia Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
grzybek_77 Re: Luty 2009 07.08.08, 11:54 Odpoczynek jest bardzo ważny, korzystajmy z każdej nadarzajacej się okazji! Od wtorku jakoś mnie wybrzuszyło i tak juz trzyma. Waga na razie bez zmian, ale brzuszek wyraźnie się zmienił A jak Wasze brzuszki? Zauważacie zmiany? Chyba trzeba częściej spacerować... Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 07.08.08, 13:16 No mi też brzuszek wyskoczył. Byłam ostatnio na weselu i nie myślałam, że sukienka, którą tydzień wcześniej kupiłam będzie kiepsko na mnie leżeć - dobrze, że była rozciągliwa i brzuszek się zmieścił - ale wyglądałam jak nie w ciąży tylko po wielkim kilkumiesięcznym obżarstwie...Chyba rzeczywiście trzeba częściej spacerować Byliśmy wczoraj z mężem na pierwszym USG. Super!!! Maleństwo wierciło się i wymachiwało rączkami. Prawie się popłakałam...Miałam USG z nagraniem, więc teraz co chwila oglądam jak kruszynka sobie baraszkuje Pozdrawiam wszystkie baraszkujące maleństwa i ich mamusie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Luty 2009 07.08.08, 13:36 u mnie brzuszek zauważalny tylko dla męża, no i wieczorami bardziej wystaje wagowo już prawie 3 kg na plusie, ale startowałam z niedowagą, więc pewnie organizm nadrabia zaległości Odpowiedz Link Zgłoś
fajnykotek Re: Luty 2009 07.08.08, 14:40 Ja ma brzuch jak duży arbuz, już od trzech tygodni noszę spodnie ciążowe, bo w zwykłe nie wchodzę. W pierwszej ciąży też tak miałam, w 7 miesiącu wszyscy pytali czy to JUŻ, wyglądałam jak TIR, teraz pewnie też tak będzie(: buuu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniafk81 Re: Luty 2009 07.08.08, 16:41 Zapomniałam dodać, że oczywiście musiałam również wymienić swoją garderobę i teraz chodzę w ubrankach ciążowych Stare spodnie już bardzo mocno cisną mnie w brzuszek, a niektóre już wcale się nie zapinają. Ubrania ciążowe są teraz naprawdę bardzo wygodne i najważniejsze, że mi jeszcze trochę posłużą,a poza tym są śliczne Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Luty 2009 09.08.08, 10:39 witam lutówki mój brzuch w zasadzie sie nie zmienił, waga 1 kg na plusie... przeszłam już cztery tyg. leżenia plackiem przy duphastonie, bo było zagrożenie, na razie lekko nieraz coś pobolewa, poza tym wszystko ok. termin porodu 20 luty Odpowiedz Link Zgłoś
ursz-ulka Re: Luty 2009 22.08.08, 18:25 I znowu się zaczęło... Krwawienie trzeci dzień i leżenie jak kłoda... Już było spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_zuzanna Re: Luty 2009 09.08.08, 11:48 ja zrobilam test 26 maja-w Dzien matki jestem w 15 tyg.ciazy i wedlug OM termin mam na 3 lutego, ale z USG wynika, ze moja ciaza jest starsza o 5 dni. Jesli nastepne USG pokaze tak samo, to termin bede miala na koniec stycznia, ale to w sumie nieduza roznica, wiec moze jednak zostanie luty Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: Luty 2009 10.08.08, 20:46 Hej hej! Agnieszko_zuzanno, ja też zrobiłam test na Dzień Matki, nie do końca wierząc, że też mogę być mamą )) A wg OM termin 06 luty, a usg 31.01. Pozdrawiam Cię gorąco! I witam wszystkie rozradowane mamusie, ich pociechy w brzuszkach i cieszę się bardzo, że nasze forum ciągle się powiększa Odpowiedz Link Zgłoś
malina-iga33 Re: Luty 2009 11.08.08, 07:40 A u mnie 3kilo na plusie, brzuszek juz też widoczny ,ale spodnie ciażowe jeszcze ze mnie zlatują,pozdrawiam milutko(pisze rzadko ,ale wątek lutowy śledzę cały czas) Odpowiedz Link Zgłoś
grzybek_77 Re: Luty 2009 13.08.08, 21:26 aaureliaa napisała: > a u mnie 3 kilo na minusie( to pewnie wymiotujesz, skoro tracisz na wadze? A co na to twój lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
karolka-83 Re: Luty 2009 11.08.08, 09:13 Cześć dziewczyny!! Czytam Was od początku założenia wątku, ale dopiero teraz się dopisuję, gdyż moja dzidzia nie mogła się zdecydować czy chce być z nami czy też nie. Na szczęście została z nami))). Niestety nie mogło obyć się bez problemów i mam kłopot z toksoplazmozą- jadę w środę dalej "ją" badać i mam nadzieję ,że obędzie się bez konsekwencji i się jej pozbędę. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
emilcia67 Re: Luty 2009 11.08.08, 11:11 Witam wszystkie przyszłe lutowe mamy!! Mój termin porodu według OM 23.02.2009. ,ale na z USG wynika, że może być trochę później - początek marca 2009?? Zresztą z dokładnym określeniem daty porodu nigdy nic nie wiadomo- ostatecznie dzidziuś decyduje kiedy to nastąpi Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
supermagda.p Re: Luty 2009 12.08.08, 12:28 Czesc dziewczyny! Dlugo mnie tu nie bylo. Bylam ponad 2 tygodnie na urlopiePogoda dopisala, tylko mnie troszke podroz wymeczyla (22h autem). 25 lipca bylam na usg i widzialam moja kruszynkeLekarz powiedzial ze wszystko jest wporzadku. Dzidzia miala 5,5cm, bylam wtedy w 12,2hbd. W czwartek kolejne usg, moze beda w stanie powiedziec mi czy to chlopak czy dziewczynka. Mi to niby bez roznicy bo to moje pierwsze dziecko, wiec najwazniejsze zeby bylo zdrowiutkie, ale chyba troszke jednak licze na dziewuszkeZreszta kazdy mi mowi ze bedzie dziewczynaBrzusio urosl na tyle ,ze musialam kupic sobie dzinsy ciazoweZe spaniem tez juz troszke gorzej, czesto budze sie w nocy i nie moge "znalezc" sobie miejsca w lozku, ale to pewnie dotyczy nie tylko mnie. Najwazniejsze, ze z malenstwem jest wszystko dobrze i chyba jest szczesliwe w brzuszkuTeraz czekam na pierwsze ruchy!Odezwe sie w czwartek i dam znac co z narzeczonym zmajstrowalismy Odpowiedz Link Zgłoś
zukov Re: Luty 2009 12.08.08, 16:45 Witam! To i ja dołączam do Was ponoć z synkiem))( jakoś sie ponoć dość dobrze wyeksponował podczas ostatniego usg )ale to sie wg mnie jeszcze okaże, termin mam na 19 lutego.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaureliaa Re: Luty 2009 13.08.08, 15:23 a ja bym chciala dziewczynke ale jeszcze musze troszke poczekac bo termin mam na 25 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: Luty 2009 14.08.08, 11:17 Ja też się melduję po pierwszym usg - termin na 23.02, dzidziuś ma prawie 7 cm więc spory Stał sobie na głowie i fikał nogami, paluszki policzone, wszystkie organy na swoim miejscu, wszystkie pomiary OK. Kamień z serca Płci jeszcze nie dało się określić ale to nie najważniejsze. Ale ja czuję, że to chyba znowu synek, takie samie przeczucie miałam przy pierwszym Odpowiedz Link Zgłoś
widela83 Re: Luty 2009 14.08.08, 13:01 Ja mam termin na 18 luty. Zostatniego USG wynika dzidziuś ma 13 tygodni 58 mm i jak dla mnie usg widać 3 nóżki (może chłopak taki dorodny ) W każdym razie nikt paluszków nie liczył przezierności ani niczego nie robił. Dostałam recepte na pimafucin I następna wizyta za miesiąć. Pierwsze dziecko rodziłam 5 lat temu i wtedy jeszcze mniej informacji miałam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chudzielecgosia Re: Luty 2009 14.08.08, 13:47 Witam!!! Dopiero po raz pierwszy dopisuję swój wątek, termin na 13 luty (piątek!!!!), dzidzia ponad 6 cm, prawie zero dolegliwości ciażowych ale chcę zapytać czy to normalne ze w nocy budzi mnie ból w dłoniach aż do łokci- mam całe zdrętwiałe i niedokrwione ręce. Potem długo leze i czekam aż mi przejdzie ale to kłucie (mrowienie) jest bardzo nieprzyjemne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zukov Re: Luty 2009 14.08.08, 16:11 Miałam tak przy pierwszej ciąży, chyba przez 2 miesiące co noc sie budziłam z tego drętwienia rąk. Lekarz kazał spać na lewym boku z poduszka miedzy nogami. Acha! akurat mnie jak juz sie udawało zasnąć to na prawym)) Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 19.08.08, 11:18 Trochę mnie nie było bo byczyliśmy się na Mazurach. Za chwilę idę na usg, lekarz ma zbadać przezierność karkową, kość nosową, itd. Byłam na tym badaniu przed wyjazdem, ale dziecko było jeszcze za małe. Trochę się boję ale mam nadzieję, że wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
bkruszynka Re: Luty 2009 19.08.08, 13:48 witam was, dośc długo nie pisałam , ale watek śledzę systematycznie. Az wierzyć sie nie chce ze tak czas leci , a nas tez juz sporo, z czego się cieszę. Zazdroszczę wam że niektórym już coś wiadomo na temat płci, bo nie mogę się juz doczekać jakiś wieści. Od kilku dni czuję ruchy maluszka ale tylko kiedy leżę i to spokojnie. Myslę że za parę dni będzie wiecej. Coprawda brzuszka jeszcze nie mam ale ubrania musza być luźniejsze a i przybyło mi w ostatnim czasie +1,00. Ale to na szczęście pierwszy plus tej ciaży wiec chyba strasznie nie jest. Ostatnio pisałam ze ciagle męczą mnie mdłości. Teraz jakby troszke lepiej ale nie idealnie a to juz 17tc. 28 sierpnia mam wyznaczone usg 3D i mam nadzieję że naciesze sie widokiem maluszka. W tym tygodniu rutynowa kontrola wiec same przyjemności. Wszystkim mamom życzę przyjemnej końcówki wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 20.08.08, 11:43 Już po badaniu! Rozpiera mnie radość - z dzieciątkiem wszystko w porządku, pan doktor zmierzył fałd karkowy, kość nosową itd. i wszystko w porządku - nie widzi żadnych wskazań do przeprowadzenia dodatkowych badań. Posłuchałam serduszka, popatrzyłam jak maluch fika koziołki i się wierci - cudowne doznanie. Już tęsknię do chwili, kiedy znów na nie popatrzę... Czuję się teraz super - pełna energii i radości - też tak macie? Pozdrawiam wszystkie oczekujące na lutowe szczęścia! Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 20.08.08, 13:07 zmyrena ciesze sie bardzo z twojego szcześcia)) też tak miałam a teraz juz minęło troche czasu od usg i znowu nie mogę sie doczekać kolejnego!! długo nie pisałam bo leżałam tydzień w szpitalu z tymi plamieniami o których kiedys pisałam, oczywiście lekarze nie mogli znlezć przyczyny i kazali lezeć, brać duphaston itd. jak mi się troche uspokoiło to mnie puścili i dalej kazali lezec, dopiero przy wypisie ze szpitala w rozpoznaniu przeczytałam "ciąża wysokiego ryzyka" i "poronienie zagrażające"!!! nie rozumiem dlaczego mnie nikt nie poinformował i dlaczego napisali takie rzeczy skoro z dzidziem było wszystko ok??? teraz siedzę w domku i jutro idę na rozmowę z dyrektorem (pracuje w szkole)przedstwic mu sytuację (bo nie wiem czy będę mogła pracować). Męczy mnie jeszcze jedno mam cały czas podwyzszoną tempraturę (36,8 -37) czy też tak macie??? już miałam tak w spitalu ale nic na to nie mówili.... pozdrowienia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: Luty 2009 20.08.08, 13:38 Agus_ia, zdrowia życzę. Podwyższoną temperaturą się nie przejmuj, to akurat w ciąży normalne. A informacja na wypisie też jasna - krwawienie w ciązy zawsze podnosi ryzyko, ale jeśli ciąża się utrzymuje to jest to właśnie poronienie zagrażające, czyli nieudane (na całe szczęście). A przyczyny nie znaleźli, bo to mógł być krwiak, za niski poziom hormonów (stąd dali Ci duphaston) i sto innych powodów. Grunt, że puścili do domu, leż jak najwięcej, oszczędzaj się itp. Do pracy raczej nie pójdziesz, ale przynajmniej odpoczniesz sobie na zapas. Ja poronienie zagrażające przeszłam w pierwszej ciąży, leżałam w sumie dość długo, ale od 5 m-ca czułam się świetnie, a w 40. tygodniu urodziłam najzdrowszego w świecie synka więc głowa do góry Teraz, przy drugim razie, profilaktycznie lekarze uznali moją ciążę za "wysokiego ryzyka" z uwagi na tę poprzednią historię i pierwszy trymestr spędziłam w domu na polegiwaniu. Teraz jestem w 14 tc, po usg wszystko jest OK i za 2 tygodnie wracam do pracy Życzę wszystkim lutówkom duuużo zdrówka i radości z oglądania maluszków (póki co na usg) Odpowiedz Link Zgłoś
agus_ia Re: Luty 2009 20.08.08, 13:49 mama_pa ty to potrafisz podnieść na duchu))) czyli sie nie przejmuję temperaturą tez tak myslalam że do pracy nie pojde, ale jutro ide do mojego prowadzącego to sie dowiem na pewno, trochę szkoda bo chcialabym pracowac ale czego się nie robi dla dobra dzidzi)))) pozdrwiam wszystkie mamusie) Odpowiedz Link Zgłoś
elena01 Re: Luty 2009 20.08.08, 15:29 No to i ja dołączam. Powiedzcie mi w ktorym tygodniu mija sennosc? Jestem caly czas spiaca, a spac nie moge bo pracuje. Ale mysle tylko o spaniu Czy ktoras z was jest z Wawy? Odpowiedz Link Zgłoś
emilcia67 Re: Luty 2009 21.08.08, 09:02 Cześć, ja też jestem z Wawy i też strasznie mnie ta senność męczy i takie ogólne uczucie zmęczenia. Moja lekarka mówi, że to typowe objawy dla I trymestru ciązy (jestem w 13 tygodniu) Dodatkowo mam bardzo niskie ciśnienie krwi .Generalnie kiedy wracam z pracy staram się jak najwięcej wypoczywać - nic się na to raczej nie poradzi , mogę się wspomóc kawą -ale bez przesady z kofeiną 1-2 filiżanki dziennie max - na mnie jednak kawa nie działa Podobno w II trymestrze samopoczucie się poprawia i jest przypływ energii to już niedługo !!!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
elena01 Re: Luty 2009 21.08.08, 09:34 No właśnie ja już jestem w 17 tygodniu i nadal spie na stojaco ale to moze przez te upały. Normalny człowiek nie daje rady a co dopiero my mamy powiedziec Ja mam termin na 04 lutego, wybralas juz szpital? Odpowiedz Link Zgłoś
emilcia67 Re: Luty 2009 21.08.08, 14:48 nie zdecydowałam się jeszcze na szpital - waham się pomiędzy Szpitalem na Starynkiewicza a Bielańskim . Lekarka u której prowadzę ciążę pracuje w szpitalu na Starynkiewicza Pocieszam się, że w lutym nie będzie remontów w tych szpitalach i takiego tłoku jak to ma to miejsce teraz oby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: Luty 2009 22.08.08, 10:22 u mnie juz 2 trymestr a energii nadal -10000000 w pierwszej ciazy spałam 16godzin na dobe i ciagle nieprzytomna bylam... teraz musze sie ogarnac bo mam starszaka w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
zmyrena Re: Luty 2009 22.08.08, 14:13 A u mnie z sennością różnie - śpię sobie codziennie do 8 - 9, ale wkrótce się to zmieni, bo kończą się wakacje, nauczycielom też Czasami zdrzemnę się po obiedzie, ale sporadycznie. Mam coraz więcej energii, ale i mdłości też od czasu do czasu. Zauważam, że ma bardzo chwiejne nastroje i już się boję, jak to będzie w pracy - na razie te moje humory dzielnie znosi mąż Odpowiedz Link Zgłoś
joa_ko Re: Luty 2009 22.08.08, 16:37 A ja nie mogę się doczekać września, bo wtedy sezon urlopowy się skończy i w pracy będzie w końcu luźniej! )) Póki co, po powrocie z pracy energii starcza mi na tyle, żeby zjeść i się położyć. Ale powoli przestaję przesypiać popołudnia, więc może i z tą energią będzie coraz lepiej. Mam nadzieję. Dziewczyny, a jak z waszą aktywnością fizyczną, robicie coś ze sobą? Ja jak dotąd mam wielkie wyrzuty sumienia, że tylko praca i dom, nawet spacery są rzadkością. I obiecuję sobie solennie, że od września regularnie basen i spacery. Słowo! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vayhowaa Re: Luty 2009 24.08.08, 13:03 Hej! Jestem tydzień po USG i nadal nie mogę uwierzyć, że tam jest taki mały człowieczek (78 mm - 13 tydzień), już nie mogę się doczekać 22 września bo wtedy mam następną wizytę. Moja aktywność fizyczna ograniczała się do wstawania z łóżka i krótkich spacerków, ale teraz po konsultacji z gin nie mogę się doczekać pierwszych zajęć aerobicu dla ciężarnych no i ukochanego basenu!!! Dziewczyny, czy któraś z was jest z Torunia? Odpowiedz Link Zgłoś
olo2108 Re: Luty 2009 25.08.08, 12:07 Hej Dziewczyny, Ja właśnie wróciłam z wakacyjnych wojaży. Dwa tygodnie błogiego lenistwa, ale to i tak za mało U mnie brzuszek już zaczyna być widać, a i wagowo duża zmiana +4,5. Mam nadzieję, że to dlatego, że przed ciążą miałam niedowagę i organizm teraz nadrabia. W każdym razie mąż na urlopie dokladnie widział co jem i teraz mnie pilnuje, bo naczytał się, że obżarstwo w ciąży to nie najlepszy pomysł W przyszłym tyg. wybieram się na wizytę kontrolną do gina, mam nadzieję,że podejrzymy co tam u malucha słychać Odpowiedz Link Zgłoś