Luty 2009

    • sil.bi Re: Luty 2009 20.06.08, 18:44
      Dzień dobry Koleżankom! Fajnie,że powstal ten wątek. Ja co prawda
      mam termin na 29 stycznia, ale nie znalazlam styczniówek,więc mam
      nadzieję, że mogę się 'podpiąć' do Was?
      Nasza krótka historia to 2,5 lata starań, 25 maja zrobilam pierwszy
      test i wyszla slaba druga kreseczka,potem bylo jeszcze kilka testów
      i przedwczoraj lekarz wszystko potwierdzil. Na USG calkiem spora
      Fasolkasmile. Cieszę się ogromnie,to pierwszy nasz Dzidziuś.
      Oczywiście stracha mam nieziemskiego,ale mam nadzieję, że ten wątek
      podniesie mnie na duchusmile. Pozdrówka dla wszystkich!!
      • mkiki.mm Re: Luty 2009 04.07.08, 19:18
        Witam serdecznie wszystkie lutówki, też mam termin porodu na 1 lutego. Jest to
        moja druga ciąża. Pierwszego synka urodziłam przez cc w kwietniu 2004 roku. No i
        nadszedł ten czas abym miała drugie dziecko. Nie było mi łatwo się zdecydować,
        bo pierwszy poród i okres poporodowy nie był niczym przyjemnym. Mam nadzieję, że
        tym razem będzie lepiej.Jestem już po pierwszym usg, jest kochany maluszek,
        serduszko bije, rączkami do mnie pomachał. W obecnej ciąży jestem ciągle śpiąca,
        mam niskie ciśnienie, mdłości nie mam, ale apetyt za to ogromny.
        Pozdrawiam was bardzo serdecznie
    • heidi2204 Re: Luty 2009 23.06.08, 16:56
      witam
      prawdopodobnie 15 luty 2009, mam już syna, który ma 14 miesięcy, pozdrawiam
      • aga_mama_zosi Re: Luty 2009 25.06.08, 11:16
        Jeśli mozna to ja takze sie przyłączę.
        Test robiłam 12 czerwca i była słabiutka kreseczka a już 14 czerwca była całkiem widoczna. Termin mam na 15 lutego.
        Staraliśmy się prawie rok ale w między czasie dowiedziałam się o moich problemach z tarczycą i po ponad pół roku leczenia udało się smile
        Dzisiaj idę do lekarza, zobaczymy co powie.

        Acha, mam córeczkę, która ma 3 lata a to nasze drugie dziecko.

        Pozdrawiam
        Agnieszka
    • lutowa.mama Re: Luty 2009 25.06.08, 17:20
      Witajcie mamusiesmile

      Wszystko wskazuje na to, że po raz drugi zostanę lutową mamą.
      Madziulka ma teraz 4 latka z malutkim haczykiem.
      To 8 tydzień, a termin na 1 lutego.

      Duuuużo zdrówka i cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich oczekujących...

      • bet.ty Re: Luty 2009 25.06.08, 19:24
        Hej dziewczyny, na poniedziałkowej wizycie i u usg widziałam moje 9 mm maleństwo
        i jego bijące serduszko, jestem szczęśliwa i już nie mogę doczekać się kolejnej
        wizyty za 3 tyg.
        Noela gdzie się podziewasz, wszystko u Ciebie w porządku?
        • zosielec Re: Luty 2009 25.06.08, 22:46
          to i ja się dołączę.dziś po wizycie u gin. Wg niej 4 tydz. czyli
          gdzieś okolice 20lutego. W domu 5,5 latka i 3,5 latka. A ja to wśród
          was seniorkasmile testowałam się w swoje 35 urodzinysmile
          pozdrawiam
          • aaureliaa Re: Luty 2009 26.06.08, 08:20
            witam u mie termin porodu wyznaczony na okolo 25 lutego - juz nie moge sie doczekać
            pozdrawiam
    • anulka20001 Re: Luty 2009 26.06.08, 19:16
      Witam. Jestem w 5 tc. Termin mam na 17 lutego. Fajnie bo akurat na
      wiosnę, dzidzia będzie spora i będzie można spacerowac.Pozdrawiam.
      • zmyrena Re: Luty 2009 27.06.08, 19:35
        Jakie macie objawy ciąży? Mnie tylko bolą piersi i wcześnie chodzę spać, choć
        zawsze byłam nocnym markiem. Na razie żadnych mdłości.Pozdrawiam wszystkie Lutówki!
        • olanowak24 Re: Luty 2009 28.06.08, 12:15
          Witam i ja sie dopisuje do lutoweczek, ewentualnie poczatku
          marcasmile)) Wizyte u gina mam w srode wiec wtedy podam szczegoły. Co
          do objawow to jak przy pierwszej ciazy, non stop mdlosci, bol glowy
          i zapachy a wlasciwie wstretne smrody ktore czaja sie na kazdym
          kroku, fuj. Nie moge zniesc zapachu lodowki, ulubionych perfum,
          zapach mieszkania (mimo ze caly czas wietrzone)tez przyprawia mnie o
          zawroty. Mam nadzieje ze jeszcze troszke i minie. Termin porodu jest
          super, akurat do wakacji dzidzia bedzie super na dlugie spacery i
          krotsze wyprawy. Mam juz synka z lutego (02.02.2005)wiec teraz z
          doswiadczenia wiem ze to fajny okres na ciaze(brzuszek urosnie po
          wakacjach) a do nastepnych wakacji tez juz bedziemy w formie.
          Pozdrawiamy cieplo i serdecznie ola, mikolaj + zimowa
          niespodzianka smile
          • sylwia7611 olanowak24:-) 29.06.08, 21:39
            Witam koleżankę z forum LUTY 2005 tongue_out
            i zapraszamy na forum LUTY 2009 tongue_out

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=55155
            będziesz TRZECIĄ lutówką 2005 na tym forum tongue_out
            u mnie jeszcze ciąża nie potwierdzona tylko pozytywny test smile
            a teraz plamię i biore duphaston sad w piątek idę na USG więc się
            okaże czy długo zabawię na forum LUTY 2009 smile
            pozdrawiam smile
    • kalasotka Re: Luty 2009 30.06.08, 13:04

      • magdapz Re: Luty 2009 01.07.08, 12:39
        hej, dzis bylam u lekarza i zobaczylam serduszko, jestem w 7 tyg, termin mam na
        16lutego. Jestem juz mama 15 miesiecznego synka.
        • uguru Re: Luty 2009 01.07.08, 14:36
          Cześć!
          Ja mam synka 19 miesięcznego i pierwsza myśl, po zobaczeniu dwóch
          kreseczek, czy dam sobie radę z dwójką maluchów? Jestem w 7tc,
          trochę krwawię, USG pokazało fasolkę lub dwie? Być może jedna to
          jakieś uszkodzenie macicy pewności nie ma. Pewność czy będę lutową
          mamą będę miała 24 lipca. Staram się być dobrej myśli i proszę Was
          koleżanki trzymajcie za moją fasolkę kciuki.
          Pozdrawiam
          • olo2108 Re: Luty 2009 01.07.08, 14:58
            uguru! trzymam kciuki mocniutko! odpoczywaj i dbaj o siebie- będzie
            dobrze!
            • agus_ia Re: Luty 2009 01.07.08, 17:22
              Witam wszystkie przyszłe mamusie! dopisuje sie Was bo dopiero
              dzisiaj Was znalazłam, wcześniej bałam się cokolwiek czytać, aby nie
              zapeszyćsmile jestem w 7tc. na usg było serduszko, robiłam badania
              wyszły dobre więc jestem już spokojniesza, biore cały czas
              duphaston, mam mdłości i ciągle bym spała ale widze że to normalnesmile
              pozdrawiam Was serdecznie! mam termin na 21 luty...
            • uguru Re: Luty 2009 03.07.08, 09:58
              Olo2108! Dziekuję za dobre słowo smile.
              Pozdrawiam
    • malina-iga33 Re: Luty 2009 02.07.08, 06:55
      Witam Was wszystkie .Ja mam termin na 2luty ale dzisiaj idę na usg
      i wszystko jeszcze sie okaże.Jestem juz mamą 7-letniej Oliwki.
      • agus_ia Re: Luty 2009 02.07.08, 20:00
        dziewczyny jak często macie usg? bo ja miałam teraz 7tc i powiedział
        że następne dopiero w 12 tygodniu, a ja bym tak chciała wcześniej
        żeby dzidzie zobaczyć i upewnić sie że wszystko ok. Dzisiaj
        powiedziałam moim koleżankom o ciąży strasznie sie ucieszyłysmile w Wy
        mówiłyście już najbliższym?
    • dza-di Re: Luty 2009 03.07.08, 10:19
      witam jestem mama 3 latka i obecnie jestem w 5-6 tyg ciazy
      • lena2008 Re: Luty 2009 03.07.08, 10:52
        Witam,

        ja rowniez jestem mama 3 latka,termin z moich wlasnych wyliczen
        mam na 27 luty!!!Z wizyta u lekarza musze jeszcze poczekac bo jest
        na urlopie crying
        Mam za to do Was pytanie,poniewaz teraz jestem w 6 tyg. i wiecie co
        powoli widac mi brzuszek a w pierwszej ciazy dopiero kolo 4
        miesiaca!!!mieszcze sie jeszcze spokojnie w jeansy ale juz
        ciasniej!!!Czy przy drugiej ciazy tez tak macie czy to moze
        blizniaki???

        pozdrawiam
        • vea1 Re: Luty 2009 03.07.08, 12:24
          Witam wszystkie lutowe mamy!
          Mój termin to 14 luty, będzie walentynka wink
          Niestety od trzech tygodni leżę w łóżku "poronienie zagrażające" jak określił to
          mój ginio. Poleżę co najmniej do 12 tc, ale obawiam się że może dłużej sad oby
          nie do końca.
          To druga ciążą, w pierwszej leżałam trzy ostatnie miesiące - to naprawdę
          dołujące uczucie.
          Czy któraś z bardziej doświadczonych mam może mi napisać o podobnych
          przeżyciach?? Czy możliwe jest, że po pierwszym trymestrze wszystko wróci do
          normy?? Na sierpień planowaliśmy wczasy... już wpłacona zaliczka...
          • mama_pa Re: Luty 2009 03.07.08, 13:16
            hej witam, mam termin na 26.02, USG jeszcze nie robilam, gin uważa, że za
            wcześnie to bez sensu, czekam do tego z 12 tc. mam już w domu czterolatka i
            bardzo sie ciesze. Im mniej USG tym lepiej, choc oczywiscie troszke sie niepokoje.

            W pierwszej ciazy tez mialam poronienie zagrazajace, lezalam do 15-16 tygodnia,
            potem nie bylo juz zadnych komplikacji. Teraz profilaktycznie dostalam
            zwolnienie na 1 trymestr, ale lezec poki co nie musze.

            Z objawowo lekkie mdlosci i wielki biust. Aha i w niektore rzeczy tez juz
            mieszcze sie z trudem - ale podejrzewam ze to macica wypchnela moj tluszczyk do
            gory i stad klopoty wink
            • lena2008 Re: Luty 2009 03.07.08, 14:28
              Witam,

              to milo przeczytac ze nie tylko ja mam klopoty z dopieciem w
              spodniach wink))
              Mam jeszcze pytanie do mama_pa poniewaz mamy te same terminy
              porodu,to ciekawa jestem jaki tydzien to jest teraz bo w necie juz
              sie pogubilam takie rozniceod 5 do 7 tyg.,a moj lekarz z urlopu
              wraca dopiuero 7 lipca!
              No i jeszcze jedno czy poronieniu zagrazajacemu towarzysza jakies
              objawy?

              Pozdrawiam i serdecznie dziekuje za odpowiedz
              • marianuszka Re: Luty 2009 03.07.08, 19:46
                czaść,
                Dołączam do Was dziewczyny...moj termin to 17 luty...bylam na USG w
                6 tyg ale nie bylo jeszcze tętna, teraz idziemy w 10tyg i mam
                nadzieje że bedzie wszystko dobrze z fasolką. Od wczoraj fatalnie
                sie czuję, wymiotować o dziwo nie chce mi sie gdy coś zjem...dziwne
                to, no i jak bede tak jeść to utyję ze sto kg!!!czy któraś też ma
                takie dziwne objawy?
                • iwa804 Re: Luty 2009 04.07.08, 14:41
                  witam wszystkie przyszłe mamusie! spodziewam się drugiego dziecka,
                  mam już 2,5 latka. Termin wyliczyłam sobie na 28.02, ale lekarz
                  jeszcze nie potwierdził, bo za wcześnie. To chyba 6 tydz. Mam się
                  zgłosić za 1,5 tygodnia. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej
                  okropnie boję. Mój synek jest niesamowicie żywym dzieckiem, nie wiem
                  jak sobie poradze itd.. ale widzę, ze niektóre z was też mają takie
                  same obawy, to chyba normalne nie?
                  Najważniejsze żyby dzidzia zdrowo rosła! Perwszą ciąże miałam
                  zagrożoną od 8 tyg. więc tym bardziej mam lęk.
                  Pozdrawiam wszystkie pozytywnie myślące mamy!!!!
                  • lena2008 Re: Luty 2009 04.07.08, 17:07
                    Witam,

                    iwa804 widze ze jestesmy w prawie identycznej sytuacji ten sam
                    termin porodu plus rozrabiajacy chlopcy 2,5 letni urwisiwink
                    Ja tez mam pewne obawy bo jak sobie przypomne te niewyspane noce i
                    kolki a tu jeszcze bedzie moj Kubus wtedy juz trzylatek!!!
                    Ale damy rade nie my pierwsze i nie ostatnie !!!Ja mam wizyte u
                    lekarza na 10 lipca i juz sie nie moge doczekac wink
                    A jesli masz jeszcze watpliowosci zajzyj na temat "staraczki z
                    naszej paczki"i jak poczytasz jak dlugo inni staraja sie o malenstwo
                    od razu sie usmiechniesz,ze Tobie sie udalo wink))

                    Pozdrawiam

                    • mama_pa Re: Luty 2009 04.07.08, 17:17
                      Leno,

                      Wg mnie zaczynamy siódmy tydzień smile

                      Co do poronienia zagrażającego to akurat przeoczyć się go nie da - to baardzo
                      obfity krwotok, przynajmniej w moim przypadku. To był krwiak w macicy który
                      pękł. Właściwie nie wiadomo od czego sie one robią. Mój na szczęście nie
                      zagroził dziecku, ale i tak nie zapomnę tego do końca życia i mam nadzieję, że
                      tym razem się nie powtórzy. Dlaczego mam się zamiar oszczędzać przez ten
                      pierwszy trymestr na maxa smile

                      A mamy 2,5 latków nie martwcie się. W tym wieku to szalone urwisy, ale po
                      skończeniu 3 lat naprawdę są już duuużo rozumniejsi i mniej absorbujący (może to
                      kwestia pójścia do przedszkola). Mój ma już prawie 4 lata i coraz częściej
                      zaskakuje mnie "dojrzałością " wink
                      • agus_ia Re: Luty 2009 04.07.08, 18:46
                        na pewno sobie poradzicie!!! zresztą drugi raz już jest łatwiej...
                        mam do Was pytanko jakie miałyście robione badania jak do tej pory i
                        jakie jeszcze powinny być zrobione w najbliższym czasie? pozdrawiam!
                        • lena2008 Re: Luty 2009 04.07.08, 21:58
                          Witam,

                          niestety nie pomoge nic w sprawie badan i usg bo dopiero cos kolo
                          7 lipca mam wizyte ale serdeczne dzieki za slowa otuchy wink))

                          Pozdrawiam
                        • vea1 Re: Luty 2009 05.07.08, 16:53
                          co do badań, to przeszłam już dwa USG (mój ginekolog jest chyba fanem tego
                          urządzenia), badanie krwi, glukozę i mocz.Przy okazji cytologię.
                          Potem będzie krew i mocz co trzy tygodnie i glukoza w połowie ciąży -
                          przynajmniej takie badania przechodziłam w poprzedniej ciąży trzy lata temu.

                          Czy są tu mamusie, które przeszły pierwszy poród przez cesarkę?? Jak rodzi się
                          kolejny raz? Profilaktycznie kolejna cesarka, czy można naturalnie?? Szczerze
                          mówiąc trochę się boję, poprzednio już długo przed porodem lekarz zalecił cięcie
                          ze względu na położenie miednicowe - nie mam pojęcia jak będzie teraz
                          Pozdrawiam
                          • mkiki.mm Re: Luty 2009 05.07.08, 17:41
                            Witam. W sprawie cesarki - otóż ja jestem po cc. Poród rozpoczął się naturalnie
                            lecz dziecko moje było tak duże a ja bardzo szczypła i wąska że nawet główka nie
                            weszła w kanał rodny. Dziękuję tym lekarzom że zdecydowali szybko o cieciu, bo
                            mój mały już tracił tętno. To był koszmar. Teraz też jestem w ciąży i lekarz
                            prowadzący stwierdził że nie dam rady urodzić naturalnie, że jeżeli pierwsza
                            była cesarka to drugie rozwiązanie odbedzie się tak samo. Jest wielkie ryzyko
                            jeżeli chodzi o drugi poród w sposób naturalny, w czasie porodu może dojść do
                            rozerwania blizny. Jednak podobno niektóre kobiety rodzą drugie dziecko naturalnie.
                            • pestka_23 Re: Luty 2009 06.07.08, 20:34
                              mkiki.mm napisała:

                              > Witam. W sprawie cesarki - otóż ja jestem po cc. Poród rozpoczął się naturalnie
                              > lecz dziecko moje było tak duże a ja bardzo szczypła i wąska że nawet główka ni
                              > e
                              > weszła w kanał rodny.

                              Byłam w identycznej sytuacji - cc z tych samych powodów.

                              Witam serdecznie wszystkie mamusie, również zapisuję się do wątku wink
                              Orientacyjny termin wypada mi 14 lutego smile Jestem jeszcze przed wizytą u gina,
                              także nie mam jeszcze bliższych info o fasolce. 3mam kciuki za Wasze Maleństwa wink
                    • iwa804 Re: Luty 2009 06.07.08, 20:22
                      Lena dzięki za słowa otuchy! Wiem, że dam radę, bo muszę! takie
                      nasze zadanie! Tylko na początku to trochę szok, strach, ale powoli
                      to do mnie dociera i jestem szczęsliwa! Trzymaj się !
              • uguru Re: Luty 2009 06.07.08, 09:09
                Ciąża liczona przez lekarzy liczy sie od pierwszego dnia cyklu, do
                zapłodnienie dochodzi 10-17 dni później dlatego ciąża 7 tygodniowa
                to ok 5 tygodniowa fasolka stąd rozbiezności w różnych kalendarzach
                internetowych bo jedne liczą samą ciążę a ten tu na Gazecie liczy
                jak lekarze od zapłodnienia.
                Pozdrawiam
                • anikust Re: Luty 2009 06.07.08, 21:32
                  Cześć Dziewczyny,

                  Zgłaszam się do lutowych mam smile Zgodnie z moimi wyliczeniami termin
                  przypada jakoś około 25 lutego.
                  Wczoraj byłam u lekarza i niestety nic nie zobaczył poza
                  pęcherzykiem ciążowym (11mm) - nie powiem trochę mnie to wytrąciło z
                  rownowagi ale staram się nie stresować na zapas (czytałam dla
                  pocechy wątek kabame, z optymistycznym zakonczeniem). Mój lekarz
                  kazał mi przyjść za dwa tygodnie na kolejne USG ale ja zastanawiam
                  się czy nie iść wcześniej. Sama nie wiem - z jednej strony za te dwa
                  tygodnie będzie wiadomo prawie na 100% czy jest dobrze czy źle a
                  wcześniej może nic się nie wyjaśnić, z drugiej strony nie wiem jak
                  wytrzymam całe dwa tygodnie czekania (które pomimo mojej
                  optymistycznej natury będą pewnie dość nerwowe - oczywiście pomimo
                  usilnych prób zachowania spokoju ducha wink
                  Jak myślicie iść wcześniej, np za tydzień? Czy to ma w ogóle sens?
                  Dodam może, że zgodnie z OM USG było w 6,6 tc (a mam długie cykle -
                  z owulacją około 18 dnia).
                  Przepraszam, że tak długo ale musiałam to z siebie wyrzucić w
                  rozumiejącym o czym mówię gronie smile))

                  Uściskismile
                  • kabame Re: Luty 2009 06.07.08, 22:29
                    anikust!
                    Spokojnie poczekaj, zobaczysz, że będzie dobrze. U mnie nic nie widzieli przy
                    pecherzyku 23 mm. Nie ma co robic tych usg za duzo. Ja przez ta historie mam juz
                    za soba niestety az trzy... Bedzie dobrze. Bylam dokladnie w tym samym czasie -
                    pierwszy dzien ostatniej miesiaczki - 28 kwietnia (cykle 28 dni, ale owulacja
                    nie wczesniej niz 16 dnia cyklu), 15 i 17 czerwiec nie bylo widac zarodka, a 24
                    dzidzi!!!!!! Wiem co czujesz, ale wiem tez z wlasnego doswiadczenia ze trzeba po
                    prostu poczekac i caly czas glaskac sie po brzuszku, lykac kwas foliowy i nie
                    dawac się. Bylo mi trudno, ale po tym co przeszlam wiem, że nie wolno sie dac
                    wkrecac we wczesne diagnozy usg. Trzymam za Cibie kciuki. Czy masz jakies
                    plamienia?
                    • anikust Re: Luty 2009 07.07.08, 10:40
                      kabame, wilekie dzięki za budującą odpowiedź smile)) Tego mi było
                      potrzeba .
                      Masz rację, muszę podejść do tego na spokojnie, poczekać te dwa
                      tygodnie i starać sie nie stresować. Co ma być to będzie a przecież
                      częściej bywa dobrze niż źle, więc mam nadzieję, że statystyka
                      będzie tym razem po mojej stronie wink
                      Nie mam plamień (sprawdzam to dokładnie przy każdej wizycie w
                      toalecie - pewnie też powinnam się trochę z tym uspokoić), jedynie
                      co mi dolega to bolące piersi i czasem trudna do opanowania senność
                      (po zjedzeniu obiadu w pracy dosłownie odpływam nad klawiaturą wink
                      Jeszcze raz dzięki za wsparcie smile))
                      Uściski
                      • kabame Re: Luty 2009 07.07.08, 11:12
                        Anikust! To nawet objawy mamy podobne - sennośc, zwłaszcza po jedzeniu i bolace
                        piersi. Ja teraz jestem w 10 miesiacu, sennosc nie przeszla, piersi bola chyba
                        bardziej, dwa dni temu raz zwymiotowalam, ale klika razy mialam odruchy
                        wymiotne. Ginekologia to nie matematyka, tutaj nie wyliczysz dokladnie kiedy
                        doszlo do zaplodnienia, liczy sie spokoj, a dzidzius bedzie rosl jak na
                        drozdzach. Pozytywne myslenie tez jest wazne. Zobaczysz bedzie dobrze, tylko nie
                        daj sie tak zwariowac jak ja! Dzis zaluje, ze nie potrafilam podejsc do tego
                        troche spokojniej, ale czy jezeli chca zrobic lyzeczkowanie upragnionej ciazy to
                        mozna tak naprawde podejsc do tego spokojnie???? Ty na szczescie masz rozsadnego
                        lekarza. W intenecie jest mnostwo opowiesci takich jak moja i wiele z nich
                        konczy sie pozytywnie. A Ty niedlugo dolaczysz do nas - tych ze szczesliwym
                        zakonczeniem. Buziaki!!!!!
                        • olanowak24 Re: Luty 2009 07.07.08, 12:34
                          Witam, a wiec w zeszlym tyg widzialam moja sliczna fasolke z bijacym
                          serdeuszkiem na usg, to juz 10tc, termin na 10 lutegosmile mysle jednak
                          ze moze byc predzej (jak przy I ciazy)poniewaz jestem
                          nadcisnieniowcem na lekach z silna gestoza w I ciazy, ale mysle
                          pozytywniesmile)))Nie wiem jak to mozliwe ze trzy testy w maju nie
                          wykazaly ciazy mimo ze byl to juz 4,5 tcsaddziwne. Z objawow dalej
                          mdlosci(chociaz nie chce zapeszac ale dzisiaj jest duzo lepiej),
                          duze , bolace piersi, smrody naokolo, sennosc, czyli norma. Ja tez
                          figury modelki nie mam, brzuszek wywalilo mi bardzo, zwrocilam nawet
                          w sklepie nowe jeansy(kupujac liczylam ze ciut schudne)a w zamian
                          kupilam juz w h&m przecenione o 50% ciazowki")Pozdrawiam cieplo,
                          zycze duzo zdrowka i pozytywnego nastawienia, z kazdym tyg blizej do
                          rozwiazaniasmile)Ja tez wplacilam zaliczke za 2 tyg pobyt w chorwacji w
                          sierpniu i chyba niesttey sie nie wybiore. Papa Ola
                          • olanowak24 sylwia 7611 :) 07.07.08, 12:36
                            Pozdrawiam i ciesze sie bardzo, widac luty to fajny miesiacsmile)))Ola
                            i Mikolaj
                            • olo2108 Re: sylwia 7611 :) 07.07.08, 12:49
                              Hej, ja w piątek byłam na usg- serduszko bije, fasolka rośnie, mąż
                              zachwycony. Chyba dopiero teraz tak naprawdę do niego dotarło, że
                              będzie tatąsmile Termin mam na 10 lutego, ale z usg wychodzi 16 lutysmile
                  • aaureliaa :) 07.07.08, 09:45
                    anikust mamy taki sam termin porodu..... zobaczysz będzie dobrze, mój ginekolog
                    do którego chodzę i który będzie mnie prowadził poprzez cały okres ciąży jest na
                    urlopie do 22 lipca - więc dopiero wtedy tak na prawdę się dowiem czy z moim
                    maleństwem jest wszystko w porządku, bo jak ostatnio poszłam do innego to nawet
                    żadnych badań mi nie zlecił mimo iż poinformowałam go, że ja mam problemy z
                    morfologią...ale wierzę , że będzie dobrze - zarówno u ciebie jak i u mnie smile
                    • anikust Re: :) 07.07.08, 15:53
                      kabame, aaurelia - dzięki za dobre słowo smile))
                      aaurelia - ja to trochę żaluję, że poszałam tak wcześnie, mogłam
                      jeszcze poczkać - oszczędziłabym sobie stresu, także to dobrze, że
                      Ty idziesz za dwa tygodnie - nie doświadczysz tej niezbyt przyjemnej
                      sytuacji wyczekiwania na pojawienie się dzieciaka w pęcherzyku wink
                      Sciskam mocnosmile
                      • mama_pa Re: :) 07.07.08, 21:23
                        Anikust, spokojnie, nie ma sensu sie spieszyc. Masz objawy ciążowe, pozytywny
                        test wiec zgodnie z zsadami jesteś w ciąży. A robienie USG wewnętrznego za
                        często na pewno nic nie pomoże. Ja spokojnie czekam na 12-13 tydzień,
                        przynajmniej od razu zobaczę fikającego ludzika smile

                        A z badań to poza podstawowymi mocz, morfologa, glukoza miałam już WR i oba
                        toxo, różyczki już drugi raz nie trzeba jeśli wyszły w pierwszej ciąży przeciwciała.

                        Z objawów to senność, sikanie, powiększone piersi (ale już nie bolą tak bardzo,
                        podobno w kolejnych ciążach jest lżej, bo już nie ma tam takiej rewolucji) i
                        okropne mdłości, na szczęście nie cały czas. Jutro mam umówionego dentystę, ale
                        chyba odwołam wink
                        • aaureliaa Re: :) 08.07.08, 10:28
                          mnie piersi tez bolą - ale raczej rozmiar pozostał bez zmian....a już miałam
                          nadzieję, że coś się w tym kierunku zmieni...ale pożyjemy zobaczymy co będzie
                          później smile
                          • ewelina89ch Re: :) 08.07.08, 12:42
                            czy mogę się do was dołączyć jako lutówka 2009 ???
                            obecnie jestem w 8t5d ciąży, piersi swędzieć zaczęły i mdłości
                            minęły już big_grin na szczęście, a ogólnie to czuję się super, tylko
                            dzisiaj piersi nie dają odpocząć, swędzą jak nigdy wcześniej i już
                            się chyba rozmiar powolutku powiększa, bo czuję jak moje staniki
                            mnie cisną wink

                            pozdrawiam
    • supermagda.p Re: Luty 2009 08.07.08, 13:57
      Czesc kobietki!
      Ja mam termin na 4 lutego i jestem wniebowzietasmile To moja pierwsza ciaza. Poki
      co robilam 4 testy, wszystkie pozytywne.Usg dopiero 25 lipca, nie moge sie
      doczekacsmilePozdrawiam wszystkie przyszle mamuskismile
      • aaureliaa Re: Luty 2009 08.07.08, 16:15
        ja będę mieć pierwsze usg dopiero 22 lipca i tez nie mogę się
        doczekać....później będę się zastanawiać czy chłopczyk czy dziewczynka
        • agus_ia Re: Luty 2009 08.07.08, 18:09
          hej dziewczyny! trzymam kciuki za pomyślne usg, ale ten czas powoli
          leci nie? ja bym juz chciała być w 12-13 tyg, żeby już było coś
          widać więcej i żeby te mdłości minęły (jestem w 8 tygodniu) i
          człowiek mógł spokojnie zjeśc obiad! dzisiaj kupiłam sobie i zjadłam
          pyszne gołąbki... i co z tego godzine potem wylądowały w kibleku...
          i znowu sobie dzidzia nie pojadła! a mój mąż to już taki biedny
          chodzi bo ja nie jestem w stanie nic ugotować nawet zanim otworzę
          lodówkę to sie zastanowię czy muszę...wink Wy też tak macie? niech
          mnie ktoś zrozumiesad
          • bianka30 Re: Luty 2009 09.07.08, 12:33
            Rozumiem Cię dobrze smile jestem w 9 tygodniu, i mam potworne mdłości,
            nie wiem kto je nazwał "porannymi" - u mnie trwają cały dzień smile Do
            tego wstręt do różnych zapachów (wczoraj nie mogłam pozmywać naczyń,
            bo mnie rzucało na zapach różnych zgromadzonych resztek jedzenia).
            Co prawda nie wymiotuję, ale czasami myślę, ze lepiej by było sobie
            porządnie haftnąć, niż się męczyć mdłościami... U mnie pewnie
            dodatkowo mdłości wzmagają leki które muszę brać (ciąża ryzyka - po
            2 poronieniach). Moja szwagierka mówiła mi, żeby uważać kiedy bierze
            się leki i witaminy w ciąży - podobno brane rano wzmagają wymioty...
            Choć powiem Ci, że mnie dopadł chyba gorsza ciążowa przypadłość...
            wzdęcia i zaparcia...brrrrr smile
            • agus_ia Re: Luty 2009 09.07.08, 12:51
              bianka rozumiem cię! też biorę leki i to na pewno wzmaga objawy! ale
              czego sie nie robi dla dzidzi... musimy to jakoś przetrzymać i mam
              nadzieje że tak jak większości to skończy się to ok 12 tygodnia???
              wczoraj udało mi sie robić zapiekanke ale zjadł ją tylko mąż ja
              siedziałam w kibelkusad a podobno pyszna mi wyszławink może dzisiaj uda
              mi sie trochę zjeść. Też siedze w dokmu jestem na zwolnieniu przez
              te mdłości... trzymjacie sie dziewczyny, jakoś razem może będzie nam
              latwiej przez to przejść!
              • bianka30 Re: Luty 2009 09.07.08, 13:40
                Zapiekanka,szczęściarz z Twojego M. smile mój bidulek musi liczyc
                bardziej na siebie smile choć wczoraj smażyłam mu placki ziemniaczane,
                ale potem niedobrze mi było cały wieczór smile
                • vea1 Re: Luty 2009 09.07.08, 19:12
                  ja też miałam potworne nudności (obecnie 10 tc), minęły po zmianie kwasu
                  foliowego na Prenatal Complex - też zawiera kwas foliowy, mnóstwo witamin i
                  składniki przeciw mdłościom - imbir, olejek miętowy i żurawinę. Nie wiem czy
                  miało to jakiś wpływ, ale od ok tygodnia normalnie jem i nawet przytyłam 1 kg (
                  co przy moich 44 kg jest osiągnięciem wink). Często mdłości nasilają się po lekach
                  z progesteronem, ja jestem od początku na duphastonie 3 razy dziennie i stąd te
                  sensacje
      • supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 08:23
        A ja z kolei czuje sie swietnie (odpukacwink ), jedyne co to ostatnio mnie czesto
        boli glowa wieczorami, ale da sie wytrzymacsmileDzis ide do poloznej pogadac i
        zrobic badania krwi na toxo, przeciwciala rozyczki i inne takie. Z
        niecierpliwoscia czekam az mi brzuszek urosnie, poki co to chyba tylko jedzenie
        sprawia ze jest troszke wiekszywinkAh jak bym chciala juz tulic mojego szkrabka
        do siebiesmile Jak narazie pozostaje mi tylko glaskanie po brzuszkuwink
    • sylwia32 Re: Luty 2009 08.07.08, 19:55
      ja też czasami tak mam, że nie chce mi się nikumu robić posiłku( a mamy dwoje
      dziciaków), o sobie nie wspomnę to dla mnie strata czasu i po prostu nie chce mi
      się.
      jutro idę na drugie usg i mam nadzieję, ze przywitam się z człowieczkiem.
      ostatnio doskwierają mnie straszne bóle podbrzucha ze skurczami włącznie, przy
      takich dolegliwościach w poprzednich ciążach wylądowałam na l4, ciekawa jestem
      jak tym razem zareaguje mój gin.
      te bóle trochę mnie wkurzają, bo połykam już ( jak dla mnie) ogromne ilości
      magnezu ( dawka 2000 mg dziennie) a do tego no-spę.
      trzyamjcie za mnie kciuki.
    • eddie1980 Re: Luty 2009 09.07.08, 10:50
      Witam w pochmurną środę. Wczoraj byliśmy całą trójka (ja, mąż - sprawca i
      córa)na usg - pierwszym. Wszystko w jak najlepszym porządku, serduszko bije a
      moja fasolka ma już 1 cm, ło. Od dzisiaj jestem na L4, nie daje rady z
      nudnościami i nie miałam wyjścia.
      • zmyrena Re: Luty 2009 09.07.08, 11:56
        Witam wszystkie Lutówki!Wizytę u lekarza mam już za sobą - widziałam na usg moje
        4 milimetrowe maleństwo. Teraz am zrobić adania i dbać o właściwą dietę.
        Musiałam kupić nowy biustonosz - dotychczasowy jest już za ciasny smile
        Czuję się ciągle zmęczona i mam zmienne nastroje, to chyba normalne?
        Lekarz zabronił mi jeżdzić na rowerze, chyba przesadza? Przecież a nim nie skaczę?
        • olo2108 Re: Luty 2009 09.07.08, 12:07
          mi na pytanie co z rowerem lekarz powiedział tak: to zależy czy pani
          zamierza go nosić czy na nim jeździć, jeśli to drugie, to nie widzę
          przeciwskazań (oczywiście nie mówimy tu o jeździe wyczynowej);
          myślę, że jeśli ciąża przebiega prawidłowo to krotka wycieczka po
          równym terenie nie zaszkodzismile
          • anikust Re: Luty 2009 09.07.08, 14:19
            Dziewczyny ale Wam zazdroszczę, że widziałyście już dzieciaki na
            usgsmile)) To naprawdę świetnie smile))
            Ja do wizyty u swojego lekarza mam jeszcze ponad tydzień. I wiecie
            co, chyba jednak sie wybiorę teraz w piątek do innego lekarza -
            częściowo dlatego, że muszę podjąć jakąś decyzję co do wyjazdu na
            wakacje (miałam jechać właśnie w dniu wizyty i nie wiem czy moge czy
            będę musiała zostać, a zaliczka woła o natychmiastową wpłatęwink i
            zadeklarować w pracy kiedy w końcu biorę urlop.
            Mimo boju samej z sobą o zachowanie stoickiego spokoju mam jednak
            lekki stresik a myślałam, że to oczekiwanie na @ jest najgorsze a
            okazuje się, że to tylko niewinny początek wink
            Ściskam smile))
          • zmyrena Re: Luty 2009 10.07.08, 11:29
            Też myślę że umiarkowana jazda nie jest zagrożeniem dla dzidzi, a lepiej
            utrzymywać kondycję i dbać o sprawne mięśnie!
    • aniafk81 Re: Luty 2009 09.07.08, 14:20
      A ja to chyba jestem jakaś inna...dziś zaczęłam 9 tydzień i żadnego rzyganka i
      walki z "wielkim uchem"...Nawet nie mdli mnie za bardzo..Nie to by mi z tym źle
      byłowink Ale jakoś tak dziwnie, bo te mdłości to chyba raczej norma.. I piersi
      już mnie nie bolą..na początku bardzo bolały, teraz nic a nic. Z objawów to
      senność i czasem sobie popłaczę...i tyle. Dodam, że to moja pierwsza ciąża, a w
      pierwszej ponoć standardowe objawy są raczej mocno nasilone. Czy któraś z Was ma
      lub miała podobnie?? Dziś mam wizytę u gin. więc pewnie dowiem się co tam z
      kruszynką...Badania już wszystkie porobiłam i wszystkie całe szczęście są ok.
      • dorcia.b77 Re: Luty 2009 09.07.08, 15:26
        Witam.
        Jestem Dorota. To moja trzecia dzidzia. Mam 6-letnią córkę, 7,5 m-
        cznego synka, no i kruszynkę w brzusiu. Termin na koniec lutego. Nie
        spodziewałam się ciaży pomimo że jakoś dziwnie mnie mdliło, miałam
        zawroty głowy ale dopiero jak piersi mnie zaczęły bolec zrobiłam
        test. No i jest moja kruszyneczka kochana.
        Życzę wszystkim i sobie spokojnej, bezproblemowej ciąży i zdrowia
        dla dzidziulków.
        Pozdrawiam
      • supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 19:11
        aniafk81 - Ja tez nie mam zadnych mdlosci i mimo, ze bym chciala to piersi nie
        rosna hehewinkBylam dzis u poloznej i mowila, ze brak objawow nie oznacza braku
        ciazysmile Dzis po raz pierwszy uslyszalam bicie serduszka mojego malenstwa, usg
        dopiero 25 lipca, ale jestem dobrej mysle, ze wszystko jest wporzadkusmile
        aniafk81 widocznie nalezymy do tych farciar, ktore ciazy nie spedzaja w
        ubikacjismileNic tylko sie cieszyc i miec nadzieje, ze zdrowko bedzie dopisywalo
        do samego koncasmile
        • madziuchna23 Re: Luty 2009 09.07.08, 19:48
          cześć dziewczyny
          ja też nie mam żadnych objawów, no może dużo śpię i tak jakby mi coś na żołądku
          zalegało, ale w sumie to gdybym nie wiedziała to nie przypuszczałabym nawet że
          jestem w ciąży. Termin mam chyba na 15 lutego ale to się pewnie zmieni (-: jutro
          usg i mam nadzieję, że dzidziuś żyje i serducho mu puka
    • sylwia32 Re: Luty 2009 09.07.08, 18:54
      no to dziewczyny jestem po wizycie. i mój maluszek ma 3 cm (10tc) i mahcał do
      mnie rączkami i nóżkami. serducho biło i to był najpięknieszy widok. następną
      wizytę mam dopiero 14 sierpnia, bo mój gin musi troche odpocząć.
    • aniafk81 Re: Luty 2009 09.07.08, 20:28
      smile Miło dowiedzieć się, że ktoś czuje się podobnie jak ja! No i oczywiście -
      supermagda.p - masz rację, jesteśmy SZCZĘŚCIARAMIsmile Widzę, że madziuchna 23 też
      podobnie ciążę znosi. To jednak te pierwsze miesiące można przeżyć zupełnie
      inaczej niż "standardowe bleee"wink Szkoda tylko, że nie wszystkie przyszłe mamy
      tak mają...
      Jestem już po dzisiejszej wizycie. USG jeszcze nie miałam. Muszę je zrobić u
      innego lekarza, bo mój obecny mocno mi odradził aparat dostępny w tym budynku, w
      którym on przyjmuje. Polecił mi dobrego specjalistę od takich rzeczy. Więc do 6
      sierpnia - wtedy kolejna wizyta - zobaczymy już naszą kruszynkęsmile Już nie mogę
      się doczekać.
      Supermagda.p - no mi piersiątka urosły na początku, i teraz muszę wymienić
      staniczkiuncertain Przez jakiś czas na początku bardzo mnie bolały, no a teraz nic już
      nic. No i ponieważ nie mam problemów z mdłościami, to jakoś mocno chce mi się od
      początku ciąży jeść - muszę trochę nad tym zapanować, bo coś czuję, że już
      spodnie robią się ciasne...wink
      • supermagda.p Re: Luty 2009 09.07.08, 22:23
        Ania, no mnie na poczatku tez troche piersi bolaly i juz mialam nadzieje, ze
        troche podrosna, ale niestety. Codziennie pytam narzeczonego czy urosly, ale
        mowi ze nie hehewinkMusze sie uzbroic w cierpliwoscsmileA co do jedzenie, to ja
        zawsze mialam spory apetyt. Staram sie jesc tyle samo co wczesniej, tylko mniej
        "syfu", chociaz i tak przytylam juz 2 kg. Zbytnio mnie to nie martwi, jesli
        tylko uda mi sie to zrzucic po porodziesmileDzis jak bylam u poloznej to wiercilam
        jej dziure w brzuchu, zeby zobaczyla czy uda jej sie zlapac bicie serduszka
        naszej fasolki. Nie chciala, bo to dopiero 10tydzien i jak nie bedzie nic
        slychac to moge sie zdenerwowac, ale wreszcie dala sie namowic i sie
        udalosmileSerce pikalo jak szalone hehesmileAz mi lezki polecialysmileNo a teraz to
        juz bede odliczac dni do pierwszego usg.No nic, pozno sie robi wiec dobranoc
        brzuchatki, dbajcie o siebie i swoje malenstwasmile
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora-autor aniigoo 10.07.08, 16:16

      lutóweczki 2009
      Autor: aniigoo 10.07.08, 13:59

      witam wszystkie ciążowe brzuszki,mój termin to ok.19 luty a jestem w
      7 tygodni
      a od 3 tygodni mam straszne mdłości od kuchni mnie całkiem odrzuca a
      jak u was?

      --
      Maksio
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
      Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
    • agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 10.07.08, 19:05
      Hej kobietki, no to dołaczam do waszej paczki. Termin 12.02.Na razie
      widziałam tylko pęcherzyk, następne usg pod koniec lipca.Mam
      nadzieję że wszystko jest ok.Mam doi Was pytanie czy konieczne jest
      badanie na toksoplazmozę i cytomegalię. kiedy zapytałam o to mojego
      lekarza, odpowiedział, a co to zmieni jeżeli będzie pani
      wiedział,przecież tak naprawdę tego się nie leczy.......
      na razie czuję się rewelacyjnie. zero mdłości, zachcanek,jedynie od
      tygodnia dokuczają mi drożdzaki.pozdrawiam wszystkie przyszłe
      mamuśki
      • supermagda.p Re: Luty 2009 10.07.08, 21:38
        Agnieszka, badanie na toxo jest wskazane jesli masz w domu kota, ale z tego co
        sie orientuje, o wiele szybciej toxo mozesz sie zarazic jedzac niedogotowane
        mieso i niemyte warzywa+owoce. Jezeli masz w domu kota od dlugiego czasu to
        prawdopodobnie przechodzilas toxo i masz juz przeciwciala( objawy sa podobne do
        tych przy grypie), chociaz od kotow domowych i czystych raczej sie nie zarazisz.
        Co do leczenia u ciezarnych stosuje sie spiramycyne, ale lekarzem nie jestem
        wiec najlepiej jeszcze raz przedyskutuj to ze swoim lub innym lekarzem. Odnosnie
        cytomegalii nic na ten temat nie wiem. Sama mialam robiony test na toxo wczoraj,
        z tego powodu iz mam 3 psy i kota, a w Anglii gdzie teraz mieszkam wykonuje sie
        taki test bezplatnie, wiec czemu nie skorzystac. Polozna da mi znac jak moje
        wyniki wyszly w ciagu paru dni. Ale jesli Agnieszka masz sie zastanawiac i
        denerwowac czy zrobic testy czy nie, to zrob je dla swietego spokoju.Swojego i
        dzidziusia, bo stres w ciazy najbardziej szkodzismileJa sama czasami panikuje, no
        bo jak tu sie nie martwic jesli chodzi o wlasne malenstwowinkAle trzeba zachowac
        umiar i najlepiej nie martwic sie na zapas. W razie czego napewno Twoj lekarz
        chetnie odpowie na Twoje pytania i rozwieje watpliwosci. Pozdrawiam Ciebie i
        brzuszeksmile
        • lena2008 Re: Luty 2009 11.07.08, 10:37
          Witam,

          dziewczyny musze sie Wam troszke wygadac zeby opadly mopje emocje!!!
          Bylam poraz pierwszy u mojego lekarza w 7 tyg.zbadal mnie i mowi ze
          wydaje mu sie ze ciaza jest ale jak mu pokazalam moj wynik beta z
          dnia 24.06 czyli 258 mlU\ml dodam ze ostatnia @ mialam 23.05 to
          powiedzial oj,oj slabiutko-niedobrze,.prosze sie tak mocno na te
          ciaze nie nastawiac!!!!Mnie zmrozilo a on na to ze zrobimy badania i
          wszystko sprawdzimy ale za jakis tydzien dopiero!!!Mnie zmrozilo i w
          domu oczywiecie w ryk crying
          Ale co tam nastepnego dnia rano polecialam do szpitala na bete bo
          tylko tam wyniki sa w 1h i okazalo sie ze juz jest 5400 wink))
          Jak zadzwonilam do mojego gina to powiedzial ze w takim razie
          wszystko co wczoraj odwoluje znaczy sie dzidzia rosnie!!!!No i co ja
          oczywiecie znowu w ryk z tego stresu wink)))
          Teraz juz jestem duzo spokojniejsze ale co przezylam to moje!No to
          sie wam wygadalm i juz lepszy dzionek wink)))
          Pozdrawiam
          • agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 10:50
            hEJ Dziewczyny.pewnie zrobię to badanie,ale nie taki mam teraz
            problem i błagam was o pomoc.Dopadła mnie ta okropna drtożdzyc czy
            grzybica jak ktos woli i wszystkie domowe srodki już oodpadaja
            powoli bo nic mi nie pomaga.lekarz przepisał mi clotrimazol w
            czopkach i maści, ale po tym coi przeczytałam na ulotce po prostu
            boję się go zażywać. Czy któraś z was coś takiegop przechodziła
            proszę was o jakieś skuteczne metody walki z tym
            paskudztwem.Lena2008 głowa do góry każda z nas panikuje i to
            bardzo ,uwierz mi. pozdrowionka
            • agus_ia Re: Luty 2009 11.07.08, 11:10
              agnieszka a jakie masz objawy? nie martw się, mysle że skoro lekarz
              przepisał ci te leki to powinnaś je brać, ważniejsze jest chyba
              żebys sie wyleczyła z tego, bo pewnie nie jest to dobre dla
              dzidzi.... słuchaj lekarza jak mu ufasz!

              co do tej bety to mam do was pytanie, czy robi się ją poprzez
              badanie krwi? i jak można dzięki niej sprawdzić czy dzidzia rośnie,
              bo ja mam usg dopiero za pare tygodni i bardzo się denerwuje czy
              wszystko ok i jakby ta beta pomogła mi się czegoś dowiedzieć to bym
              była spokojniesza! proszę pomóżcie!

              aha jeszcze jedno czy któraś z Was wie coś na temat tego żeby usg
              było szkodliwe???

              pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie!
              • agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 11:23
                Hej objawy mam okropne pieczenie no i oczywiści serowate
                upławy.powiem wam szczerze że ja bety nawet nie miałam zleconej,ani
                sama nie robiiłam.kiedy byłam pierwszy raz u lekarz był tylko mały
                pęcherzyk,więc za wcześnie.kiedy poszłąm następny raz,powiedział że
                po rozrzerzeniu macuicy to jest 8 tydzień,ale usg nie robił mam
                dopiero pod koniec lipca.lekarz powiedział że nie ma konieczności
                robienia tak często, chyba że są wyrażne ku temu wskazania.Fenomen i
                bezwzględna konieczność zrobienia pierwszego jest między 11 a 13
                tyg, póżniej w połowie ciąży i już pod koniec, wtedy widoczne są,
                jeżeli są np.wady rozwojowe,więc ja boje się tego pierwszego
                straszliwie. dziewczyny radźcie proszę coś z tą grzybicą, bo w 9
                tygodniu clotrimazolu nie zażyję.pozdrawiam
                • agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 11:25
                  hej sory oczywiście po rozciągnięciu macicy.to dla dokładnie
                  czytających.pozdrawiam
                  • agus_ia Re: Luty 2009 11.07.08, 11:58
                    agnieszka nie martw się na pewno uda ci się to zwalczyć, ja niestety
                    nie moge ci pomóc bo nic na ten temat nie wiem, ale poszukaj na
                    forum może ktoś już pisał na ten temat, a jak miałaś pęcherzyk to
                    było serduszko?

                    co do usg to wiem że robi się dopiero w 12 tyg. ale myslałam sobie
                    iść prywatnie wczesniej żeby sie upewnić ze wszystko ok i
                    zastanawiam się czy to nie będzie za często to usg??? czy to może
                    zaszkodzić dzidzi? jeśli natomiast można sprawdzić czy dzidzia
                    rośnie za pomocą bety to proszę napiszcie.... dodam że wg obliczen
                    jestem w 8 tygodniu.
                    • nutrikate Re: Luty 2009 11.07.08, 12:12
                      Witajcie przyszłe mamy! dołączam do grona tych szczęśliwych z planowanym
                      rozwiązaniem na 17.02.2009. A teraz odpowiedź dla agus_i:
                      za pomocą bety możesz sprawdzić czy rośnie stężenie tegoż hormonu we krwi -
                      jeśli tak i mieści się w tych normach podanych razem z wynikiem co zgadza się z
                      Twoim przedziałem "tygodniowym" ciąży to znaczy, że ciąża się rozwija. nie wiem
                      czy to jasno napisałam, ale już muszę coś zjeść, bo znów mi słabosmile
                    • supermagda.p Re: Luty 2009 11.07.08, 13:09
                      Agus_ia nie ma dowodow na to ze czeste robienie usg jest szkodliwe, ale lekarze
                      nie zalecaja robic tych badan bez potrzeby. Czesto kobiety maja robione pierwsze
                      usg (prywatnie) ok. 7-8tyg, zeby sie upewnic czy rzeczywiscie sa w ciazy, ale
                      wtedy widac z reguly tylko pecherzyk. Nastepne usg miedzy 11-14 tyg na zbadanie
                      przeziernosci karku. No a pozniej to czytalam ze robienie usg 2 razy w miesiacu
                      ponoc nie zaszkodzi (chociaz jak dla mnie to zbyt czesto bez wyraznego powodu).
                      Zreszta chyba to nie przypadek, ze kobiety w ciazy maja zagwarantowane tylko 2
                      usg nieodplatnie, reszta badan wg woli kobiety i zalecen lekarzysmileJa jestem w
                      11tyg i pierwsze usg bede miala dokladnie za 2 tyg, poki co bedac na wizycie u
                      poloznej moglam uslyszec bicie serduszka mojego maluszkasmile
                • supermagda.p Re: Luty 2009 11.07.08, 12:57
                  Agnieszka zapytaj sie lekarza czy moglby Ci zapisac lek zawierajacy nystatynę,
                  to ponoc najbezpieczniejszy lek przeciwgrzybiczny w 1 trymestrze. A doraznie
                  mozesz sobie pomagac podmywajac sie naparem z rumianku by zlagodzic pieczenie.
                  Pozdrawiam
                  • madziuchna23 Re: Luty 2009 11.07.08, 13:00
                    to ja jeszcze dodam, że w ciąży można stosować natamycynę dopochwowo oczywiście,
                    nie ma przeciwwskazań, polecam ją ale jest na receptę
                    co do bety to ona rośnie i jeśli przyrost jest prawidłowy to znaczy, że ciąża
                    też się prawidłowo rozwija
                    • agnieszkaaa79 Re: Luty 2009 11.07.08, 13:27
                      Dzięki dziewczyny,bardzo mnie cieszy że powstała taka grupa
                      wsparcia,nie jest nas wiele, ale zawsze to coś trzymać się razem,czy
                      Któraś z Was jest może z Lubelszczyzny?
                      Ja jak na razie czuję się fantastycznie poza tym, że nie mam @ to
                      nic się nie dzieje.nie wiem czy to dobrze. któraś z Was pytała czy
                      na pierwszym Usg widziałam serduszko, nic nie widziałma bo był to 6
                      tydzien według lekarzy a 4 według mnie, więc to stanowczo za
                      wcześnie. od tamtego czasu nie miałam usg,lekarz stwierzdił że to
                      niepotrzebne.Tez sie strasznie boje bo może pusty pęcherzyk, bo może
                      cos innego,...ale z drugiej strony musze ufac lekarzowi,skoro
                      powiedział że po rozciągnięciu macicy to 8 tydzień to chyba tak jest.
                      boję się tym bardziej ze w 6 tygodniu dostałam krwawienia,ale lekarz
                      przepisał mi luteinę i na razie jest ok.pozdrawiam
                    • nutrikate Re: Luty 2009 11.07.08, 13:33
                      no właśnie nie. to że beta rośnie to znaczy, że ciąża się rozwija, ale to czy
                      się rozwija prawidłowo potwierdzają m.in.
                      - badanie usg (w drugim m-cu dzięki usg można np. upewnić się czy istnieje
                      ryzyko poronienia lub stwierdzić ciążę bliźniaczą),
                      - embrioskopia - można wykonać w 8-10 tyg po zapł. żeby wykryć ewentualne wady
                      płodu, ale to się w bardzo rzadkich przypadkach wykonuje. Inne badania np.
                      biopsja trofoblastu przeprowadzane są, gdy są ku temu jakieś podstawy. Oprócz
                      tych są jeszcze badania (PAPA lub test potrójny, odczyn Coombsa etc.) wszystko
                      wykonywane ze zlecenia ginekologa jeśli istnieje taka potrzeba.
                      • mia82 Re: Luty 2009 11.07.08, 19:54
                        Witam Dziewczyny

                        Ja również należę do zacnego grona lutówek więc będzie mi
                        niezmiernie milo jeżeli przyjmiecie mnie do swojego forumowego grona.

                        Termin wypada mi na 9 luego - to 10 tydzien ciąży, nie dokuczają mi
                        ciążowe dolegliwości, prócz siusiania co 15 minut i trochę humorków
                        apetyt mam niezły, ale na szczęście nie ciągnie mnie do słodkości
                        czy niezdrowych smakołyków, podobnie jak u większości z Was piersi
                        tkliwe, początkowo czułam coś w podbrzuszu ale to sie uspokoiło -
                        byłam już dwa razy u ginka, serduszko biło za drugim razem, kolejna
                        wizyta 5 sierpnia - skończę juz I trymestr.

                        pozdrawiam serdecznie i wszystkim Wam ogromnie gratuluję!
    • marta3482 Re: 14 Luty 2009 12.07.08, 14:44
      Witam was dziewczyny ja w tej chwili 9 tydzień i termin na 14 luty
      2009. A to link na foto forum pokazujcie swoje maluszki z USG i
      swoje coraz większe brzuszki fotoforum.gazeta.pl/71,1,883.html
      • mia82 Re: 14 Luty 2009 13.07.08, 18:50
        Dziewczyny jak z Waszą dietą ciążową? Dbacie o jakis szczególny
        harmonogram? Ja starm sie jeść regularnie 5 razy dziennie, mniejsze
        posiłki ale regularne, sporo owoców i staram sie warzywa wrzucać,
        piję mleko, nabiał spożywam w umierkowanych ilościch no bo ile
        możne... hmmm a może powinnam całą kostkę białego sera dziennie? Z
        mięsem to tez tak śrdnio u mnie
        Piję dużoooo wody - 2 a nawet 3 litry - ponoć 2 litry to min.
        Preparatów witaminowych nie zażywam (oczywiście łykam kwas foliowy)
        myślę ze jak będe na kolejnej wizycie to ustale co z tymi wit -
        wydaje mi sie ze w I trym nie potrzeba, no chyba że sie "męczyło"
        organizm dietami.
        • malwes Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 12:37
          Witajcie Dziewczyny - ja też mam termin na 14 lutego 2009 smile

          Jestem już mamą jednego Lutowiątka (2004 rok) - nasze "stare" forum
          Luty 2004 zaowocowało mnóstwem przyjaźni i życzę Wam/nam serdecznie
          aby to również przełożyło się na znajomości, wsparcie, przyjaźnie
          wśród forumowych mam.

          Niewiele piszę, bo rzadko siadam do komputera. Pierwszą ciążę miałam
          całą przeleżaną, z tą trochę też jest problemów (mam macice dwurożną
          i podplamiam z drugiego rogu - to się powoli wycisza, podobno typowe
          dla dwurożnych i nie groźne dla dziecka ale stres jest) więc staram
          się za dużo nie szperać po necie smile

          Pozdrawiam serdecznie,
          Malwes
          • agus_ia Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 13:39
            dziewczyny dziękuję Wam bardzo serdecznie za odpowiedzi odnośnie
            bety i usg. Możliwe że pójde na usg prywatnie gdzie mają lepsze
            urządzenia żeby wszystko sprawdzić bo statnio cos mnie brzuch boli
            tak jakbym miała dostać @, czy wy też tak macie???

            co do diety to nie mam nic szczególnego bo często wymiotuję to co
            jem więc cieszę się jesli zjem i "strawię" cokolwiek, staram się
            oczywiście jeść zdrowo ale ostatnio mam ochotę na frytkismile witaminki
            biorę bo mi gino przepisał "feminatal" a Wy cos bierzecie?

            trzymjacie się cieplutko przyszłe mamusiesmile
            • zmyrena Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 15:00
              Ja nie lubię słodkiego mleka, nadrabiam jogurtami i kefirami, polecam Activię,
              nie mam po niej wzdęć. Z przyjemnością pałaszuję owoce i warzywa, za to ze
              wstrętem patrzę na mięso i wędliny, smakują mi tylko ryby. Mam nadzieję ze to
              przejdzie.
              A z witamin łykam Centrum Materna.
              Organizm jest mądry i sam podpowiada, czego dziecko potrzebuje, a co jest
              zbędne. Byłam wielkim kawoszem i nie wyobrażałam sobie poranka bez małej
              czarnej, a teraz drażni mnie zapach i smak kawy. Też tak macie?
              • vea1 Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 18:12
                O ja mam tak samo z mlekiem - nie cierpię, jogurty owszem, a najchętniej
                twarożek. Warzywa mogę na okrągło, zwłaszcza gotowane: fasolka szparagowa,
                kalafiorek, młode ziemniaczki... Mięso może nie istnieć, ryby jeszcze zjem. Z
                witamin biorę Prenatal Complex.
                A ciekawe czy taka dieta zwiastuje jakąś konkretną płeć? Bo jak byłam w ciąży z
                pierwszym synkiem, to troszkę inne miałam zachcianki: bardziej na mięso, frytki,
                generalnie tłuściejsze, a teraz na tłuszcz nie mogę patrzeć.
                Ja też kocham kawę, ale w ciąży źle się po niej czuję, jakoś nadmiernie
                pobudzona, rozdygotana; wolę nie pić, może w II trymestrze się to zmieni.
                • zmyrena Re: 14 Luty 2009 14.07.08, 20:03
                  Na apetyt ciążowy chyba ma wpływ pora roku - zimą trudno o młode ziemniaczki i
                  fasolkę, je się bardziej kaloryczne potrawy. Lato to sezon na pyszne owoce i
                  warzywa, zapomniałam że istnieje boczek i golonka smile
                  Ja nie wierzę w takie ludowe przepowiednie, że jeśli ma się ochotę na słodycze,
                  to będzie dziewczynka, a jak na śledzie i ogórki to chłopiec.
                  To moje pierwsze dziecko, więc płeć jest mi obojętna, byle było zdrowe smile
                  • olo2108 Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 09:37
                    Hej, ja też w zabobony nie wierze, tym bardziej, że jednego dnia
                    mogę zjeść i śledzika i czekoladęsmile Zauważyłam tylko, że bardziej
                    jestem wyczulona na jedzenie zawierające więcej składników
                    chemicznych- kiedyś zajadałam sie serkami o różnych smakach, a teraz
                    nie mogę niektórych przełknąćsmile
                    • agus_ia Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 11:58
                      ja też wcinam jogurty ale tylko te sprawdzone, jak najbardziej
                      polskie, na mięsko też nie moge patrzeć a wędliny mi "śmierdzą",
                      chociaż miałam ochotę ostatnio na taką prawdziwą wędlinę...
                      macie racje że jaka pora roku takie jedzenie...

                      dzisiaj czytałam że moje dzidzi ma 2.5 cm i rosną mu nóżki i
                      rączkismile))) niesamowite prawda? i to jest to co cieszy najbardziej!
                      trzymajcie się cieplutko bo pogoda coś ostatnio nie dopisuje
                      przynajmniej na południusad
                      • majkateo Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 13:37
                        co do diety, to jak na raziemam ogromą ochote nakapuste kiszona i
                        ogórki. W sobote przeszłam całe osiedle by zakupić pół kilo kapusty
                        kiszonej, którą natychmiast ze smakiem wpałaszoałam. Poza tym byłam
                        juz na drugim usg. Termin mam na 1 lutego a moja fasolka ma juz
                        prawie 5 cm. Pozdrawiam was wszystkie trzymajcie się ciepło.

                        A jeszcze coś. Mój lekaż ze względu na to że mam juz prawie 30
                        powiedział żemoge wykonać badanie USG 3lub 4D w 13-14 tygodniu. Czy
                        wybieracie sie na takie badanie w celu sprawdzenia czy wszystko ok?
                        • supermagda.p Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 16:48
                          majkateo, to mi przypomina ostatnia sobote, kiedy wybralam sie na zakupy i
                          zjadlam w biegu prawie pol kg kapuchy kiszonejsmileogorki kiszone tez uwielbiam,
                          ale to chyba nie jest taka ciazowa zachcianka, bo wczesniej tez zdarzalo mi sie
                          zajadac takimi rzeczamismileCo do usg 3/4d ja sie bede wybierala 25 lipca na
                          zwykle usg, ale jesli lekarz powie mi ze moja dzidzia jest tak ulozona, ze
                          wszystko bedzie ladnie widac na 3/4d to sobie zrobie bo to fajna rzecz. Bede
                          wtedy w 12tyg+2 dni wiec nie jestem pewna czy dzidzia nie jest za malutka, zeby
                          bylo wszystko widac, ale zapytam ginkasmile
                          • zmyrena Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 18:05
                            Ja sama robię ogóry malosolne i się nimi zajadam! Wsuwam też mnóstwo pomidorów.
                            Za to nie mogę zbliżyć się do lodówki, bo zapach wędliny działa na mnie wybitnie
                            niekorzystnie.
                            Przytyłyście coś w 2 pierwszych miesiącach? Ja kilogram schudłam.
                            • supermagda.p Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 19:07
                              Ja nic nie schudlam, przytylam za to 2kg.Pewnie dlatego, ze nie meczyly mnie
                              zadne mdlosci itp. Jak tak dalej pojdzie to bede mogla wziac udzial w zawodach
                              sumo hehewink
                              • malwes Re: 14 Luty 2009 15.07.08, 19:40
                                Ja schudłam bo przez pewien czas bardzo wymiotowałam, apetytu nie
                                mam wcale. Mogę jeść truskawki i słonecznik smile

                                Dziewczyny - jak kogoś najdzie to jednak nie jedzcie dużo ananasa i
                                papai (zwłaszcza pestek). Ananas zawiera bromelinę, która jest w
                                ciąży szkodliwa. Wprawdzie u nas w Polsce nie pije się soku z liści
                                ananasa i nie je się niedojrzałych surowych owoców (wtedy stężenie
                                jest duże) ale lepiej surowego nie jeść. Taki z puszki można ale bez
                                przesady - tę zachciankę w razie czego trzeba w miarę możliwości
                                eliminować.

                                Za to wyrzuciło mi naprawdę spory brzuszek. Lekarz mówi, że w
                                kolejnej ciąży zawsze szybciej widać, bo szybciej "przekładają" się
                                kości macicy i ustawia kręgosłup, szczegolnie u szczupłych osób. Ale
                                w większość spodni nie wejdę. Musiałam kupić kilka ciążowych par -
                                jeśli będę musiała wrócić do pracy (chciałabym bardzo) to czuję, że
                                szybciej nż myślałam trzeba będzie się zaopatrzeć w spodnie bo
                                bluzki tunikowate są teraz takie modne, że nie trzeba szukać
                                specjalnych ciążowych.
                  • ma-o witajcie! 15.07.08, 13:37
                    Witam wszystkie przyszłe mamy
                    Spodziewam się dziecka w lutym, ale terminy mam rozbieżne:
                    OM 25 luty, USG 15 luty. Tak więc, w lutym się okaże.
                    To moja druga ciąża i ostatnia planowana wink, a potem zobaczymy .
                    Mam już synka 21 miesięcy, ale płeć jest mi obojętna.
                    Obecnie dręczą mnie megamdłości i zmęczenie. pocieszam się, że to
                    przejściowe...rozmarzyłam się.

                    serdecznie pozdrawiam.
                    • mia82 Re: witajcie! 15.07.08, 21:24
                      Witam Dziewczyny!

                      No i nawiązała się "żywieniowa dyskusja" smile

                      Ja muszę spróbowac Activię bo mi wzdęcia trochę dokuczają - wtedy
                      wyglądam na 5 miesiąc ciąży wink
                      Co do kawy - to mnie zupelnie odrzuciło, a zawsze kochałam kawusię i
                      to sporo piłam, nawet herbaty zwykłej teraz nie pijam - ewentualnie
                      owocową.
                      Widzę, że Wy zażywacie witaminki - mi ginek nie mówił żebym łykała,
                      ale pewnie w II trym zacznę łykać - wtedy dzieciątko już więcej od
                      mamusi potrzebuje.
                      Miesa mi się nie chce jest i rybek mało, malutko jem - może powinnam
                      sie z tym bardzej pilnować. Na tłustości nie mam ochoty - służą mi
                      lekkie potrawy - po dużym i cięzkim posiłku wzdęcie i brzuch jak
                      balon murowane smile
                      Rzeczywiście teraz mamy taki okres, ze ławtwo o zdrowe odżywianie -
                      pełno warzyw i owoców.
                      Słodyczy praktycznie nie jem - tylko na krótkim urlopie pozwoliłam
                      sobie na odrobinę szleństwa - ale nie powiem żeby mi było po tym
                      całkiem dobrze - wieć jednak organizm wie co robi odrzucając
                      słodkości smile

                      Początkowo jadlam na prawdę dużo jogurtów ale teraz mi nie wchodzą,
                      starm sie więc pić mleko - na szczeście lubię smile

                      Tak jak pisze olo - wyczulenie na maksa na chemie w jedzeniu - serki
                      do smarowania nie przechodzą choć kiedyś (całkiem niedawno) je
                      uwielbiałam.

                      Co do wróżb z ciążowych smaków to nie wierzę w takie przepowiednie :-
                      P ale moja rodzinka co chwile "szuka" uzasadnienia dla płci
                      dzieciątka hehe, ale zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do kwasnego
                      niż słodkiego - to ponoc na chłopca wink

                      majkateo ja na pewno się wybiorę na 4 D ale jak dzidziuś będzie
                      większy - mój ginek nie ma w gabinecie więc musze sie specjalnie
                      gdzie indziej udać, no chyba że łatwiej sprawdzic stan zdrowia
                      dziecka na takim usg - to pobiegnę szybciuko, u mojego ginka to usg
                      to chyba najlepsze nie jest - bo na razie to widzialam plamke z
                      bijącym serduchem, to był 8 tydz - a ja już bym chciała widzieć
                      rączki, nóżki, na fotach w necie widziałam że mój dzdzius (tzn taki
                      jak mój) - 11 tydz macha już swoimi konczynami smile

                      zmyrena - ja schudłam na samym poczatki ciąży 2,5 kg (51 do 48,5)
                      teraz już przybrałam 2 kg - do 50,5) czytalam ze w I trym powinno
                      się przybrać 2- 2,5 kg, ale jak się ma mdłości to jest inaczej rzecz
                      jasna - moja teściowa opowiada, że w I trym tylko wymiotowała i
                      chudła bardzo, ja na szczesice nie mam takich dolegliwości i wcinam
                      jak złoto.

                      Czy to prawda że u szczupłych kobiet wcześniej widać brzuszek -
                      powiem Wam że już sie nie moge doczekac kiedy będę mogła szczycić
                      sie tą krągłością, choć pewnie jak już baaardzo urośnie to będę mieć
                      dość big_grin

                      Fajnie że jest takie forum, gdzie jest tyle kobietek z którymi na
                      bierząco można wymieniac spostrzeżenia i które razem ze mną i z
                      każda z Was przeżywają podobne chwile - ale będzie gorąco między
                      styczniem a marcem - ciekawe jak się będziemy wtedy czuły, a jak
                      będzie wiosną... będą z nas mamy pełną parą - cudownie smile

                      pozdrawiam Was serdecznie i całuję
                      • akaras.kancelaria Re: witajcie! 16.07.08, 07:42
                        Supermagda, widze ze co do apetytu jesteśmy zgodne, ja także nie
                        miałam mdłości więc przytyłam jakieś 2 kilo. Juz nawet lekko widać
                        mi brzuszek, a najbardziej wieczorkiem.
                        Co do USG 3/4D to wybiore sie chyba pod koniec lipca bo to bedzie
                        mój 13 tydzień.
                        Jak wasz pracodawca zareagował na ciąże?
                        • olanowak24 Re: witajcie! 16.07.08, 08:59

                          Pracodawca dowie sie dopiero pod koniec sierpnia bo pracuje w szkole
                          i wtedy go powiadomie, z reszta sam zauwazy bo bedzie to 17-18tc.Mam
                          tylko nadzieje ze uda mi sie pracowac chociaz do Swiat, ale wszystko
                          wyjdzie w praniu. Juz ledwie sie dopinam w spodnie, brzuszek mam
                          taki jak w I ciazy w 5 miesiacu. Masakra, wagowo 2 kg do przodu.
                          Co do apetytu to zalezy od dnia ale zdecydowanie odpada mieso i
                          wedliny, az mnie znowu zemdlilo na sama mysl. W lodowce upchalam
                          parowki i wedline tak zeby ich nie widziec przy otwieraniu, ale i
                          tak zapach z lodowki dalej mnie dlawi i musze buzie zakrywac bluzka
                          jak chce cos z niej wyjac.
                          Zajadam sie nektarynkami, jablkami, arbuzem i roznymi warzywami,
                          hitem jest ostatnio baklazan zapiekany z pomidorem i seremsmile) mniam.
                          Na usg 3d/4d ide za tydzien w czwartek z plyta, mam nadzieje ze
                          maluszek sie troszke porusza zeby go zobaczyc, ale glownie chodzi mi
                          o nasz spokoj wewnetrzny czy wszystko jest ok. Do 7tc nie wiedzialam
                          ze nosze pod sercem fasolke bo kazdy test wychodzil negatywnie,
                          czulam sie dobrze, problemy z brakiem okresu i rozregulowaniem
                          mialam czesto a ze bylam na urlopie to popijalam drinki i popalalam,
                          teraz mam kaca moralnego i wielkie wyrzuty sumienia, ale gin mnie
                          uspokoil ze pare drinkow i pare papierosow w tak wczesnym stadium
                          nie maja wplywu na przebieg ciazy.Oby.
                          Co do ubran to kupilam 3 dni temu w kappahlu bluzki tuniki ktore
                          posluza chyba do konca ciazy, taka moda rzeczywiscie sprzyjajaca nam
                          ciezarowkom jak nigdysmiledodam ze prtzecena byla z 60-90 zl za szt na
                          19,90, a do dwoch trzecia byla gratis , tak wiec za 80 zl mam 6
                          super bluzeczek. Polecam. A na allegro zamowilam pasy ciazowe
                          ozdobne - za zakup dwoch, trzeci gratis, wiec z przesyla 3 pasy
                          kosztowaly 42zl.
                          Mdlosci zdarzaja mi sie juz bardzo rzadko, przy I ciazy lezalam
                          plackiem w lazience miesiac i wszystko zwracalam, a teraz tylko
                          nudnosci mnie meczyly, pomijajac norme czyli siusianie, wrazliwe
                          piersi i sennoscsmileZaczyna mnie meczyc siusianie, w nocy min dwa razy
                          musze wstawac i schodzic po kretych schodach w dol, wiec chyba
                          zakupie jakis nocniczek, albo zaczne korzystac z nocnika synka.
                          Mam wysokie nadcisnienie, biore dwa razy dziennie dopegyt i poki co
                          tylko folik nadal, a witaminy gin wlaczy mysle od nastepnej wizyty
                          ktora bedzie wna poczatku II trymestru.
                          Koncze i ide do warzywniaka po ta nieszczesna kapuste kiszona,
                          takiego smaka narobilyscie mi dziewczyny,ze mam az slinotok.
                          • olo2108 Re: witajcie! 16.07.08, 09:25
                            Ja już od kilku dni zbieram się, żeby pogadać z szefem, ale ciągle
                            albo go nie ma, albo zabiegany więc czekam na lepszy czassmile
                            Na razie na plusie mam 1,5 kg i w obcisłych ciuchach już widać
                            brzuszek, ale to pewnie dlatego, że byłam b. szczupła i każdy
                            bardziej zwraca uwagę nawet na małe krągłości. Dzisiaj wybieram się
                            też na zakupy. Muszę się zaopatrzyć w lużniejsze bluzeczki, żeby
                            nikt nie zorientował się co jest na rzeczy dopóki nie pogadam z
                            szefemsmile
                            A co do usg 3d to rozmawiałam z lekarzem i powiedział mi, że 12
                            tydz. to jeszcze trochę za wcześnie, bo dzidzia jest b. malutka.
                            Najlepiej wszystko będzie widac ok. 20 tyg. Poza tym, żeby zrobić
                            pomiary i sprawdzić czy wszystko jest ok. lekarz i tak przełącza się
                            na 2d.
                            • zielona-zaba 22-26 luty :) 16.07.08, 11:48
                              cześć dziewczyny
                              na początek mam do was małe pytanie - skąd wiecie jak dokładnie określić tydzień
                              i dzień ciąży? na usg mam napisane 06w6d+-07d -> 6 tydzień to jest dla mnie
                              jasne jak słońce, ale który dzień? czy 6 dzień czy może 6 dzień ale z
                              dokładnością plus/minus 7 dni? [ogólnie ta wersja to dla mnie mocno naciągana
                              jest] - niestety gin był najdelikatniej mówiąc małokomunikatywny i wszystkie
                              wątpliwości i pytania kazał mi brać na logikę i w końcu żadnej sensownej odp nie
                              udzielił [już mam namiar na sprawdzonego]

                              wy kapustę wcinacie a ja właśnie do drugiego śniadania siadłam - śledzie i
                              kromka z masełkiem [którego normalnie nie jadam] pycha [ogólnie to też na kwaśne
                              mnie bierze - ogórki małosolne właśnie "się robią"]

                              a jeżęli chodzi o pracę... to musiałam powiedzieć szefowi na drugi dzień po
                              wizycie u gina, bo mnie na miesiąc na zwolnienie wysłał. pietra strasznego
                              miałam, skręcało mnie cały dzień, ale... nie taki diabeł straszny jak go malują
                              - ok 9-10 napisałam mu ze musze z nim porozmawiać i proszę żeby dał znać jak
                              będzie miał chwilę czasu - dzień mu nie paspował, ale że powiedziałam ze to nie
                              może czekać to znalazł chwilę - powiedziałam mu ze od dzisiaj jestem na
                              zwolnieniu [wielkie oczy szefa] bo jestem w ciąży... i się potoczyło -
                              pogratulował, zapytał jak się czuję, czy czegoś nie potrzebuję itp, a potem
                              powiedział że będziemy musieli jakoś kwestię pracy rozwiązać [to teraz pracuje
                              częściowo w domu, a czasem np na 2-3 h pojawie się w biurze jak będzie potrzeba]
                              - poprosiłam go na razie o dyskrecję, a on zapewnił, że jak tylko będe czegoś
                              potrzebować lub chociażby porozmawiać to moge śmiało przyjść i powiedzieć.
                              także do wszystkich tych co się tego obawiają - to nasza wyobraźnia podpowiada
                              nam tylko same czarne scenariusze - tak naprawdę nie jest to takie straszne
                              [dodam, że z moim M nie jesteśmy po ślubie, a w pracy raczej nie mówie o życiu
                              pywatnym, więc ludki nie wiedzą/li czy i jak długo się spotykam i z kim - ot
                              taka ma natura, że co prywatne zostaje w domu, a co pracowe w pracy smile ]

                              słoneczka teraz wypatruje zza chmur smile
                            • ma-o badania prenatalna 16.07.08, 11:54
                              cześć
                              mam poważny dylemat. lekarz zaproponował mi badania prenatalne i nie
                              wiem, co z tym zrobić. Jeżeli się okaże, że dziecko nie jest zdrowe,
                              to co zrobię? przecież aborcja nie leży w moim światopglądzie, więc
                              w ogóle po co o tym myśleć? a jednak. chce mieć zdrowe dziecko, nie
                              chcę rezygnować ze wszystkiego na rzecz niepełnosprwanego dziecka,
                              zwłaszcza, że mam już w domu synka i wszystko byłoby jego kosztem,
                              zwłaszcza jego. To takie subtelne kwestie.
                              pozdrawiam
                              Co Wy na to? wybieracie się?
                              • nutrikate Re: badania prenatalna 16.07.08, 12:11
                                gdybym miała takie zrobić to nie wahałabym się tylko dlatego, że jeśli zostanie
                                coś wykryte to w wielu przypadkach można podjąć odpowiednie kroki, by leczyć
                                dzidziusia jeszcze w brzuchu albo tuż po urodzeniu. Im wcześniej się wie, że coś
                                nie tak tym szybciej można działać. A jeśli wszystko w porządku to tylko skakać
                                pod sufit z radości i przynajmniej nie trzeba zadręczać się posępnymi myślami.
                                • olo2108 Re: badania prenatalna 16.07.08, 12:30
                                  ma-o, moim zdaniem podstawowe pytanie jest takie- dlaczego lekarz
                                  zasugerował zrobienie badń- czy dlatego, że wyniki Twoich badan i
                                  usg nie są najlepsze czy po prostu dlatego, że w PL mamy już
                                  możliwość robienia takich badań prywatnie. Generalnie w PL badania
                                  takie robi się kobietom po 35 r. życia lub gdy "standardowe" badania
                                  są złe, natomiast na zachodzie badania prenatalne to standardowa
                                  diagnostyka. Ja po rozmowie z lekarzem ustaliłam, że podejmiemy
                                  decyzję po usg w 12 tyg., bo jeśli wszystko będzie ok. to badania
                                  nie będą niezbędne. Generalnie staram się nie nakręcać i cały czas
                                  myślę pozytywnie-dziecko będzie zdrowe. Na początku byłam mocno
                                  nastawiona na te badania, ale teraz sobie myślę, że jeśli nie będzie
                                  podstaw do ich zrobienia to sobie daruję, tym bardziej, że np. test
                                  pappa to tylko prawdopodobieństwo, a nie 100% pewności.
                              • dzuli18 zapraszam do galerii :) 16.07.08, 13:17
                                hej ja was podczytuje od jakiegoś czasu niestey nie mam czasu aby pisać na forum
                                , ale zapraszam was do wklejania zdjeć usg waszych maluszków i waszych brzuszków
                                na fotoforum gazety
                                fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,81283573.html
                                pozdrawiam lutówka 2009
                          • zmyrena Re: witajcie! 16.07.08, 13:55
                            olanowak24, widzę, że mamy wiele wspólnego, też pracuję w szkole i już widzę,
                            jakie oczy zrobi moja dyra jak jej w sierpniu powiem. Na razie czuję się źle,
                            zwłaszcza rano i cieszę się, że są wakacje bo nie dałabym rady prowadzić lekcji
                            z ciągłym odruchem wymiotnym. A potem się zobaczy - do świąt chciałabym
                            popracować...
                            Z lodówką też tak mam jak ty - mdli mnie na sam jej widok, mięso na obiad robi
                            mąż smile
                            Pozdrawiam
                            • mia82 Re: witajcie! 16.07.08, 16:18
                              Cześć Dziewuszki smile

                              JAk samopoczucie? U mnie pogoda do kitu więc i z samopoczuciem
                              trochę na bakier... spać, spać, spać wink

                              Zielona zabo - ja to nie potrafię rozczytywac takich zapisów, wiem,
                              ktory jest u mnie tydzien jak liczę od początki cyklu, poza tym wiem
                              kiedy nasz dzidziuś się począł smile ale moje wyliczenia zostały
                              potwierdzone na usg. Można spróbowac policzyć na kalkulatorach
                              dostępnych w necie.

                              Co do badań prenatalnych, gdyby mi je lekarz zalecił, to na pewno
                              bym je zrobiła, ale bez paniki - tak jak któras z dziewczyn pisała -
                              na zachodzie to standart.

                              Jeszcze Was o cos zapytam - może to nie ma związku z ciążą (i to
                              jest właśnie niewiadoma, ale czuję hmm... jakby to nazwać...
                              pobolewanie (?) w okolicach kości ogonowej,miednicy (ale nie krzyże)
                              tak jakby mnie zawiało, albo jakbym sie uderzyła (ale się nie
                              uderzyłam) i tak zastanawiam się czy to moze być z ciążą związane?
                              Może powinnam sie tym zmartwić? Nie dzwoniłam do gina bo poza tym
                              wszystko jest jak najbardziej oki i nie chce robić szumu z byle
                              czego - ostatnio sporo się wysiedziałam w samochodzie i może to jest
                              przyczyną - no nie wiem...

                              pozdrawiam!
                              • vea1 Re: witajcie! 16.07.08, 20:22
                                hej mia82, z tymi bólami to myślę, że miednica zaczyna pracować - kości się
                                rozchodzą, stąd pobolewania. W tej chwili też na to cierpię, jestem szczupła, a
                                w tym przypadku jest to tym bardziej bolesne i szybciej się zaczyna.

                                Ja też jak koleżanki pracuję w szkole, umowa kończy mi się ostatniego sierpnia,
                                więc myślę, że w najgorszym razie przedłużą mi ją do dnia porodu. No a jeśli
                                dyrekcja będzie wspaniałomyślna, to chciałabym popracować też do końca roku,
                                szczęśliwie urodzić w lutym, macierzyńskie do wakacji, i od września 2009 wrócić
                                do pracy...
                            • olanowak24 Re: do zmyrena:) 20.07.08, 09:28
                              Rzeczywiscie wiele nas łączy nie tylko z tych ciazowych
                              dolegliwoscismileNiestety jedna rzecz NIE - sekssmilenudnosci, sennosc, do
                              tego normalne funkcjonowanie i zajmowanie sie synkiem jakos tak
                              zrzucily sprawy seksu na plan dalszy, jak nie ostatni.Ale za pare
                              dni zaczynam 12 tc i mysle ze wtedy duzo zmieni sie na plussmileW I
                              ciazy tez dyspensa na maksa przez 3 miesiace a pozniej w ciagu II
                              semestru nadrobilismy wszystko az nadto. Pozdrawiam cieplo Ola
                            • olanowak24 Re: URLOPY 20.07.08, 09:37
                              No wlasnie my zrezygnowalismy z wyjazdu 8 sierpnia na 2,5 tyg do
                              chorwacji. Wyjazd w kilka par, bardziej imprezowo - zwiedzajacy,
                              stwierdzilam ze nie dam rady utrzymac tempa, cieplo tez mnie meczy,
                              wiec niestety, odbijemy sobie moze za 3 lata juz z 2 dziecismile
                              Zastanawiam sie nad grecja na poczatku pazdziernika, ale mam juz
                              problem z dopinaniem sie w spodenki, a za 2 miesiace musialabym
                              sobie kupic letnie ciazowe rzeczy, bez sensu. Stwierdzilam ze
                              pojedziemy w gory w II polowie wrzesnia. Od czasu studiow nie
                              bawilam jesienia w gorach wiec sie ciesze.Bedzie juz ciut chlodniej,
                              ciuszki juz typowe ciazowo - ciezarowkowe. Planujemy tez kilka dni w
                              golebiewskim w wisle lub mikolajkach. Błogie lenistwo, aquapark,
                              przepyszne wyzywienie, super place zabaw dla dzieci w cenie. Synek
                              uwielbia basen wiec bedzie to rekompensata nieudanego wyjazdu w
                              sierpniu. Juz sie ciesze, pozdrawiam
                  • vayhowaa Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 16:53
                    Witajcie, nie spodziewałam się, że jest nas tak dużo z terminem porodu na
                    luty,mój przewidywany termin to 28 luty!!!
                    • vayhowaa Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 17:08
                      Dziewczyny napiszcie jakie miałyście lub macie objawy w 8 tygodniu.
                      • majkateo Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 18:37
                        co do objawów to w 8 tygodniu tylko ogromne i obolałe piersi. Poza
                        tym nic.
                        Co do pracy to jeszcze nie powiedziałam mimo ze to już 12 tydzien.
                        na razie brzuszek prawie niewidoczny, a niedługo mam podpisac stałą
                        umowe więc wole zaczekać. Ale nie mam na co liczyc mój obecny
                        pracodawca nie ma dobrego podejścia do ciężarnych. Niewiele osób
                        wraca po macieżyńskim. No cóż i tak miałam zmienic pracę, więc
                        pewnie zastanowie sie nad tym w przyszłym roku.
                        • pestka_23 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:40
                          Jestem właśnie w 8 tyg. jednak licząc od momentu zapłodnienia. Nie mogę liczyc
                          ciąży od pierwszego dnia ostatniej miesiączki..gdyż zapłodnienie nastąpiło w 41
                          d.c. 0_o Wracając do objawów..to wbrew wszelkim źródłom, podającym, ze pierwsze
                          objawy cięzarna zaczyna odczuwac od 6 tyg. ciąży..mnie dokuczały tylko i
                          wyłącznie w pierwszym i drugim tygodniu. Mega mdłości, na szczęście zero
                          wymiotów, ciągłe zmęczenie, ziewanie, lekkie krwotoki z nosa, bol w podbrzuszu,
                          rozpulchnione dziąsła, zawroty głowy, duszności, ciągłe "odbijanie", straszny
                          ból piersi - od samego momentu zapłodnienia powiększyły się o rozmiar - jedyny
                          plus smile)
                          Jednak od ponad miesiąca żadne z tych objawów już mnie nie nękają, prócz
                          oczywiscie mniejszej wydajności organizmu. Pracuję od rana do nocy więc nie jest
                          łatwo wink aaa..oczywiście od ponad tygodnia obowiązkowe, nocne wizyty w toalecie uncertain
                          Zazdroszczę Wam, że juz widziałyscie Maluszki na USG..ja jeszcze trochę poczekam.
                          Odnośnie apetytu..u mnie niestety spory smile)
                          Pozdrawiam Was wszystkie smile
                          • mia82 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:47
                            hej

                            vea1 dziekuję za odpowiedz, uspokoiłaś mnie smile tak sobie właśnie
                            myślałam, że to miednica pracuje, ale dziwilo mnie że tak szybko się
                            zaczyna coś dziać - skoro nie jestem z tym sama, tzn. ze to
                            normalne smile

                            vayhowaa z objawów w 8 tyg (licząc od początku cyklu) to ja również
                            miałam (dalej mam) obolałe i nabrzmiałe piersi - teraz to rosną jak
                            na drożdzach hehe - wszystko tak się zmienia - jestem w szoku, niby
                            człowiek nie żyje w buszu i wie co i jak, a jednak zaskakuje mnie
                            moje cialo, cały organizm - niesamowite.
                            Dodatkowo odczuwałam w tym okresie pobolewanie brzucha - lekkie ale
                            tak jakby zbliżone do okresowego bólu, choć to nie był ból, tylo
                            takie uczucie dziwne i no i wyraźnie czulam naciąganie (chyba
                            wiązadła czy coś smile ) - bardziej z jednej strony. Teraz te "bóle"
                            brzucha ustały, wyjatkowo coś tam pociągnie.
                            Teraz doszły mi wzdęcia, szczególnie odczuwalne wieczorami hihi -
                            kolejna atrakcja smile ale absolutnie nie narzekam, bo tak na prawdę
                            oprócz senności i zmiennych nastrojów (wieczorami wściekłość) to nic
                            mi nie dokucza. A bóle miednicy pojawiły się jakiś tydzien temu -
                            teraz mi biegnie 11 tydz ciąży.
                            Minie też nie omijają nocne wędówki do łazienki.

                            pozdrowionka dla przyszłych mamusiek smile
                            • vayhowaa Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 13:38
                              Dzięki a odpowiedź, czyli u mnie wszystko w normie.

                              pozdrawiam
                        • bkruszynka Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 21:57
                          cześć przyszłe lutowe mamusie. Ale was przybyło- nie pojawialam sie
                          bo jak kiedyś pisałam pojechałam na urlop.Coprawda z duszą na
                          ramieniu bo do Grecji ale już jestem. Było z przygodami zdrowotnymi
                          ale mam nadzieję ze wszystko ok-za kilka dni mam wizytę. Ale
                          najgorsze ze po powrocie męczą mnie potworne mdłosci mimo ze to 12
                          tc i powinno przechodzić, a u mnie ze zdwojoną siłą.Na urlopie
                          moglam cieszyć sie upalami i prawie nic mi nie było a po powrocie
                          nie moge dojsć do siebie. Praktycznie non stop leżę i zaczyna mnie
                          to potwornie dołować. Na szczęście mam swoja firmę i nie muszę
                          nikomu się tłumaczyć dlaczego nie pracuję.
                          Jedno z czego sie cieszę to nie przytyłam ani grama,ale do tego
                          przysłużyły sie owoce które jem bez przerwy ani też nic a nic nie
                          widać brzuszka, a ponieważ to 3 ciąża to wiem jak bardzo będę
                          zmęczona dzwiganiem wiec cieszę sie chwilą. Dopiero dwa dni temu
                          poinformowałam rodzinę ale tylko rodziców bo reszcie nie będę sie
                          chwalic , sami zobaczą.
                          pozdrawiam Was i trzymajcie kciuki zeby mdlosci sie skończyły bo już
                          nie bardzo mam siłę
                          • mia82 Re: 14 Luty 2009 16.07.08, 22:16
                            bkruszynko trzymam mocno kciukaski żeby mdłości minęły smilefajnie Ci
                            że zaliczylaś taki super urlop. My z mężem planowaliśmy zagraniczny
                            wyjazd, cipłe kraje i drinki na plazy ale na ten rok, w związku z
                            tym że udalo się z ciążą zrezygnwaliśmy z takich dalekich wojaży,
                            zaliczyliśmy Bałtyk (z okazji festiwalu Oper'er) - upałów nie było,
                            ale spacerowalo się przyjemnie.
                            • olo2108 Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 09:06
                              Hej Dziewczyny, ja wczoraj byłam na wizycie u gina, poszłam tylko po
                              skierowanie na badania, ale okazało się, że zaczął mnie dopadać
                              jakiś grzybek; ja mam mega skłonności do takich infekcji więc gin od
                              razu zalecił antybiotyk. Mam nadzieję, że jakoś się z tym uporam.
                              Widziałam też przy okazji swoją dzidzię- ma już 27 mm. Po raz
                              pierwszy było wyraźnie widać główę oddzieloną od tułowia, zawiązki
                              kończyn, a w domu dostrzegliśmy z m. nawet coś na kształt noskasmile
                              A dziś pierwszy raz biegałam do łazienki w nocy- chyba zaczynają się
                              kolejne atrakcjesmile
                            • zielona-zaba Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 09:09
                              piersi obolałe i dziwne "bóle" brzucha [a raczej okolic jajników] to chyba standard u wszystkich [przynajmniej z tego co czytam to tak wynika smile ] ja dodatkowo mam chwilowe mdłości - zauważyłam, że nie mogę na głodnego jeździć samochodem czy autobusem - od razu zaczyna mnie skręcać [choroby lokomocyjnej ani morskiej nigdy nie miałam] no i wieczorem mam dwa stany na raz - ssie mnie w żołądku z głodu i jednocześnie odrzuca na myśl o jedzeniu bo czuje jakby mi ktoś kamieni do brzucha nawpychał... jakoś muszę sobie z tym poradzić - na razie eksperymentuje do której mogę jeść żeby tego uniknąć [wczoraj była 18 i to było za późno...]

                              o dzisiaj słoneczko świeci smile
                              • mia82 Re: 14 Luty 2009 17.07.08, 16:20
                                Hej smile

                                Dzisiejszy dzien ubiega pod tytułem, - mdłości... zaczęło sie od
                                porannych wymiotów i tak muli mnie cały dzień... mam nadzieję ze to
                                jednorazowe doświadczenie - rany już teraz domyślam sie co czują
                                dziwczyny targane takim samopoczuciem przez całe 3 miesiące, 24 godz
                                na dobę - makabra.

                                pozdrawiam zmykam na drzemkę... padam na pyszczydło
                                buźka!
                                • agus_ia Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 11:30
                                  cześć dziewczyny! nie było mnie chwile a tu tyle wpisów że czytałam
                                  i czytałamsmile byłam wczoraj na zakupach, tuniki kupione, jeszcze
                                  tylko biustonosz tylko zastanawiam się czy kupić taki normalny tylko
                                  większy czy taki specjalny ciążowy?? co Wy radzicie?

                                  u mnie już lepiej z mdłościami albo juz się przyzwyczaiłam...

                                  mój gino jest na urlopie więc czekam do sierpnia na usg i nie moge
                                  się doczekaćsmile brzuszek jakby się troche powiększył ale może tak mi
                                  się tylko wydaje, a do kibelka w nocy to już chodze od 2 tygodni
                                  (teraz jestem w 10 tygodniu)

                                  jajniki krzyże i macica bolą od jakiegoś czasu ale nie martwie się
                                  tym dzięki Wam bo wiem że Wy też tak macie więc to normalne... a jak
                                  u Was życie seksualne przebiga??? to pytanie dla odważnychwink

                                  pozdrawiam!
                                  • mia82 Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 14:39
                                    do odwaznych świat nalezy? tongue_out

                                    U mnie problem w tym, że zycie seksualne nie przebiega, chwilowo
                                    zamarło... tak kiepsko się czuję wieczorami że padam na pyszczydło,
                                    po południu nie lepiej, a wcześniej praca, w weekendy mam sporo
                                    załtwiania bo się dużo u mnie podziało (smutne sprawy)w zyciu
                                    rodzinnym, poza tym bola mnie piersi - choć kuszą męża kragłościami
                                    (rosną jak na drożdzach)to może na nie tylko popatrzeć tongue_out ja jestem
                                    straszną panikarą i boję się stosunku (choć jestem na tyle
                                    wyedukowana że wiem że można śmialo działać), zmęczenie, mdłości no
                                    i z tego wszystkiego mi sie odechciało kochac sad ale tak sobie myślę
                                    że mi niedługo przejdzie, na pewno jak mi ginek powie na kolejnej
                                    wizycie że wszystko ok - to przestanę panikować.
                                    U niektórych odwrotnie - wzrasta apetyt na seks, u mnie chwilowo
                                    (mam nadzieję ze chwilowo) dziwnie ochota zamarła, pozostały tylko
                                    jak ja to mówię - formy zastępcze co by mi mąż nie zdziczałsmile
                                    • vea1 Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 16:51
                                      ha. a co to jest życie seksualne? wink)) U mnie też trzeci miesiąc posuchy, ale
                                      chyba faktycznie trzeba to zmienić, bo jak piszesz mia82 "mąż mi zdziczeje"!
                                      Szczęściary, co to w ciąży dostają apetytu na seks... u mnie nic nie zachęca do
                                      niego, ciągłe mdłości, pobolewania, dołki psychiczne... no tylko te większe
                                      piersi, szkoda, że tak się marnują wink
                                      • agus_ia Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 17:59
                                        macie racje szkoda tych piersismile ale u mnie niestety tak samo,
                                        miałam kilka razy ochotę ale dopóki mi lekarz nie powie że wszystko
                                        ok to nie będę ryzykować... biedni ci nasi mężowiewink
                                        • zmyrena Re: 14 Luty 2009 18.07.08, 19:22
                                          Moje krągłości się nie marnują - mam cholerną ochotę na seks i daje mi on sporą
                                          radość. Teraz jest naaaajlepiej!!!
                                          (Mój mąż też tak twierdzi wink )
                                          • mia82 Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 11:30
                                            Zmyrenko ja właśnie na to liczyłam - słyszałam o takich co to mają
                                            niezmiemską ochote i czerpią z seksu jeszcze większą przyjemność niż
                                            przed ciążą - myslałam (byłam prawie pewna) że ze mną też tak
                                            będzie - a tu guzik - humory dają sie we znaki i w ogóle jakoś tak
                                            sie ze mną w tych sprawach dziwnie porobiło, no ale liczę że się to
                                            zmieni, mam wrażenie że mam jakąś taką wewnętrzną blokadę i boję sie
                                            że coś sie stanie - jak mnie brzuch pobolewał to mowy nie było,
                                            teraz mnie w sumie brzuch nie boli, ale humory nie takie... ehhh mam
                                            nadziję ze mi to szybko przejdzie (ta niechęć).

                                            miłego dzionka Dziewuszki!
                                            • lena2008 Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 13:30
                                              Witam,

                                              dziewczyny musze sie Wam koniecznie pochwalic bo widzialam moja 18
                                              mm dzidzie na USG!!!!!!!!!Choc to dopiero 8 tydzien (wedlug gina), a
                                              wedlug mnie i USG 6/7 tydzien bylo widac serduszko mowie Wam choc to
                                              moja druga ciaza to straszne emocje.Zreszta co ja Wam za banaly
                                              pisze przeciez same to znacie!!
                                              A co do seksu to ja tez ciagle sie wymiguje ale z doswiadczenia wiem
                                              ze przechodzi jak my panikary uwiezymy ze z naszymi skarbami jest
                                              wszystko oki !!!

                                              Pozdrawiam
                                              • zmyrena Re: 14 Luty 2009 19.07.08, 14:12
                                                Ja też widziałam moją fasolkę na usg, lekarz zapewnił, że wszystko jest w
                                                porządku, więc cieszę się życiem, nowym stanem i seksem wink
                                                Choć przez pierwsze tygodnie byłam tak zmęczona i senna że nic z tych rzeczy. Na
                                                szczęście przeszło!
                                                • malwes A propos staników... 19.07.08, 23:14
                                                  Myślę, że warto wejść na forum "Lobby Biuściastych".
                                                  Generalnie ja nie polecam staników "ciążowych" gdyż podstawą
                                                  zachowania dobrej formy biustu w ciąży jest właściwe podtrzymanie -
                                                  a te staniki są miękkie, elastyczne, wg mnie nadają się jedynie do
                                                  spania jeśli ktoś potrzebuje na noc. Jestem za kupowaniem dobrych
                                                  biustonoszy, z bardzo ciasnym obwodem (mierzymy obwód pod na wydechu
                                                  i obwód w luźno) - jeśli mamy dobre sprzed ciąży to kupujemy jedynie
                                                  przedłużkę.
                                                  Ja odkąd odkryłam firmy takie jak Freya, Fanatasie, Panache, Vanity
                                                  Fair to kupuję staniki w necie na www.brastop.com. W Polsce w
                                                  sklepie można je kupić za 200zł a czekając na wyprzedaże nie
                                                  zapłaciłam za stanik więcej niż 60zł razem z dostawą z UK smile.
                                                  Jaskość jest rewelacyjna - to są staniki nie do zdarcia.

                                                  Ja za to obkupiłam się w spodnie bo w tej ciąży jakoś szybko
                                                  wyrzuciła mi brzuszek. I też przez net w 9fashion na wyprzedaży.
                                                  Zamiast 129zł za parę zapłaciłam 49zł i 60zł. Zamówiłam 4 pary, 2
                                                  były ok, dwie odesłałam, upolowałam też jedne fajne spodnie w H&M i
                                                  jedne Torelle. Powinno wystarczeć, chyba, że wrócę do pracy to będę
                                                  się musiała "omundurować" w rzeczy bardziej eleganckie.

                                                  Plamienia na razie się wyciszyły choć ciągle się denerwuję czy
                                                  wrócą. Cały czas się zastanawiam czy odwoływać wrześniowy urlop w
                                                  Grecji czy nie. Muszę pogadać z lekarzem, na szczęście ubezpieczyłam
                                                  się od rezygnacji ale jakoś tak szkoda mi męża i synka bo bardzo
                                                  czekają na ten wyjazd a nie chcą lecieć beze mnie sad
                                                • aniafk81 Re: 14 Luty 2009 20.07.08, 20:00
                                                  Hej dziewczyny. Przez parę dni mnie nie było, a tu tyle się dzieje...Sporo
                                                  wpisów do przeczytaniasmile U mnie nadal brak typowych objawów ciąży. Takie tam
                                                  znużenie itp. Jestem już prawie w 11t. 6 sierpnia mam umówione pierwsze usg. Już
                                                  nie mogę się doczekać!!! Jestem ciekawa jak u Was z utrzymywaniem kondycji??
                                                  Robicie jakieś specjalne ćwiczenia, może basen?? Ja trochę więcej spaceruję, ale
                                                  czuję, że przy moim apetycie to za mało...Pewnie trzeba zapisać się szybko na
                                                  basenwink

                                                  Mam też pytanko odnośnie staniczków.. Czytałam, że w ciąży ważne jest ich
                                                  noszenie, nawet nie tylko w dzień ale nawet w nocy. Ponoć jak się nie nosi, to
                                                  robią się później niezłe "obwisy". Ale ja się teraz jakoś źle czuję w
                                                  biustonoszach. Może i Wy macie podobne odczucia. Lepiej mi jest bez nich i jak
                                                  tylko wracam do domu, zaraz zdejmuję zbędne jarzmo i tak do następnego wyjścia z
                                                  domu...Może jednak powinnam się przymusić...?? Sama już nie wiem. A już spania w
                                                  staniku w ogóle sobie nie wyobrażam... Co wy o tym myślicie.
                                                  Pozdrawiam wszystkie kruszynki w brzuszkach i ich mamusie.
                                                  • malwes O wszystkim... 20.07.08, 21:59
                                                    Olu - no właśnie ja ciągle nie wiem co z tą Grecją zrobić. Zobaczymy
                                                    co powie gin. W Gołębiewskim w Mikołajkach jest bardzo fajnie - poza
                                                    hotelem to sam ośrodek jest śliczny i synek się wybawi.

                                                    Aniu - zdecydowanie stan biustu jeśli się pogarsza to w ciąży a nie
                                                    w czasie karmienia, jak często się sądzi. W ciąży wszystkie
                                                    nasze "mięśnie i więzadła" mają tendencję do rozluźniania się i stąd
                                                    ten efekt. Już pisałam w kilku postach poniżej - podstawą jest
                                                    niestety dobry, scisły obwód - biust ma być podtrzymywany przez
                                                    obwód, nie przez ramiączka (obrazowo można sobie porównać noszenie w
                                                    górach plecaka z paskiem biodrowym i bez paska biodrowego). Ja też
                                                    chyba nie dałabym rady spać w staniku - też mi najlepiej bez ale
                                                    przyzwyczaiłam się już do wąskich obwodów (noszę 65cm czyli
                                                    anglielskie 30)ale teraz kupiłam przedłużki. Nie wiem czy to
                                                    dlatego, ale w poprzedniej ciąży mój biust zupełnie nie ucierpiał na
                                                    wyglądzie (poza 1 rozstępem, w przeciieństwie do brzucha sad() i
                                                    dlatego teraz też zmuszam się jednak do chodzenia w dobrym staniku.
                                                    Naprawdę polecam zainwestowanie w firmy takie jak Freya, Panache,
                                                    Fantasie. Nie wiem jak oni robią te staniki ale są niesamowicie
                                                    wygodne, ładne i trwałe. Właśnie zdążyłam sobie przypomnieć, że
                                                    bardzo ciężko jest w kupić u nas jakikolwiek "karmnik" z obwodem
                                                    mniejszym niż 75cm więc ja swoje 65tki to chyba też będę musiała
                                                    kupować w necie.
                                                  • olanowak24 Re: O wszystkim... 20.07.08, 23:14
                                                    MALWES - na Twoim miejscu wybralabym sie do Grecji, mnie hamuje
                                                    tylko fakt ze jednak (mimo ze wagowo 2 kg do przodu od poczatku
                                                    ciazy)nie dopinam sie juz w zadne spodnie, spodenki itd.Teraz jest
                                                    tam dla mnie za cieplo, a we wrzesniu z brzuchem to juz mi sie znowu
                                                    nie bedzie chcialo(ale wymowkismile Wlasnie wrocilismy z kina, gdzie
                                                    siedzielismy do konca az wszyscy ludzie wyjda z sali bo nie moglam
                                                    zapiac z powrotem spodni od madmiaru popcornu i nachos, zakrylam sie
                                                    swetrem i torba i jakos doczlapalam sie do auta. A zakupione ciazowe
                                                    spodnie i te z poprzedniej ciazy sa duzo za duze, wiec w tyg musze
                                                    cos zakupic co starczy na pare najblizszych tyg. Z biustem u mnie
                                                    ok, boli, ale nic nie urosl, tak jak w I ciazy, nosze normalne 80D i
                                                    tak mi zostalo wiec nie zaopatruje sie w nowe staniki poki co.
                                                    Piersi mam super, ale brzuch(mimo smarowania non stop w I ciazy)
                                                    masakra, rozstep goni rozstep.
                                                  • olo2108 Re: O wszystkim... 21.07.08, 09:07
                                                    Hej Dziewczyny, witam po weekendzie! Rzeczywiście wpisów nam
                                                    przybywa, super, że dyskusja się rozkręca. Ja znów mam etap susła, w
                                                    sobotę wylegiwałam się do 11 (normalnie pospanie do 8 było
                                                    wyczynem), a wczoraj przeleżałam prawie cały dzień- tak mnie bolała
                                                    głowa.
                                                    Co do staników, to w zeszłym tygodniu zakupiłam nowe- normalne,tyle
                                                    że z większą miseczką. W spodniach też już nie dopinam guzikasmile W
                                                    weekendy wyciągam jakieś luźniejsze, bardziej sportowe ubrania i
                                                    jest ok, ale w pracy mam problemsmile
                                                    Dzisiaj też czeka mnie rozmowa z szefem, strasznie się denerwuję,
                                                    ale za chwilę wszyscy wokół zaczną zauważać brzuszek, a nie chcę
                                                    żeby dowiedział się z plotek... Jak u Was przebiegały takie rozmowy?
                                                  • fajnykotek Re: O wszystkim... 21.07.08, 10:06
                                                    Witam przyszłe lutowe Mamusie! Dołączę do Was, mam termin na 27 lutego, czyli 9
                                                    tydzień ciąży. Moja szefowa bardzo się ucieszyła, że wreszcie jestem w ciąży
                                                    (staraliśmy się ponad 2 lata), ale mam też szefa i jemu na razie nic nie
                                                    powiem...Mam tylko nadzieję, że uda mi się jak najdłużej pracować, a na razie
                                                    źle się czuję, mdli mnie i spać mi się chce i w ogóle jestem do niczego. W
                                                    poprzedniej ciąży leżałam ostatnie 4 miesiące z powodu skurczów, mam nadzieję,
                                                    że tym razem będzie inaczej.
                                                  • vayhowaa Re: O wszystkim... 21.07.08, 13:24
                                                    Hej, mój szef to na szczęście super mądry facet i bardzo pozytywnie przyjął inf.
                                                    o mojej ciąży, miałam też dla niego jeszcze jedną nowinę bo na tej samej
                                                    rozmowie wręczyłam mu zwolnienie lekarskie. Niestety ale moja praca nie należy
                                                    do mało stresujących i już od 2 tygodni mam wolne. Życzę Wam udanych rozmów !!!
                  • mia82 Re: 14 Luty 2009 25.07.08, 18:59

                    Witam Kobietki smile

                    Co do witamin to bardzo dziękuję za odpowiedzi, ale jednak
                    postanowilam wstrzymac sie do wizyty - 5 sierpnia - na razie łykam
                    tylko kwas foliowy i nie będe niczego więcej przyjmowac na własną
                    rękę.

                    Z wyliczeniem terminu i tygdni ciązy to ja tez się gubię - mój gino
                    liczył tygodnie od dnia poczęcia, a termin przyjął w oparciu o OM na
                    9 lutego choc zaznaczyl ze przy moich długich cyklach pewnie
                    wypadnie troche później, licząc od początku cyklu to dzis kończę 12
                    tydz, Om 02 maj, cykle 33 dniowe, owu była (tak zakladam) 20-21
                    maja... ehh i tak dzidzia przyjdzie na świat wedle swego uznania smile
                    a może zrobi nam prezent w Walentynki tongue_out

                    Co do przeziębien to niestety nie potrafię nic doradzić - ale na
                    pewno warto zasięgnąć opinii lekarza, choć i opinie lekarza nie
                    zawsze uspokaja pacjenta (jak w moim przypadku), o czym za momencik
                    niżej... smile

                    olanowak24 ogromnie sie ciesze że z Waszym malenstwm wszystko
                    dobrze, w którym tyg (od kiedy liczone tyg) mialas robione badania?
                    ja ma mwizytę na koniec 13 tyg i to chyba troche za późno, no chyba
                    że ginek tak przyjął ze względu na moej długie cykle - zadzwonię do
                    niego w pon żeby sie dopytac czy nie powinnam przyjsc wcześniej.
                    Mnie mdłości tez dopadaja - choć na poczatku nic nie dokuczało - ale
                    pocieszam sie ze do końca I trym niewiele zostało. Może powinnysmy
                    spróbować herbatkę imbirową?

                    zmyrenko prawda że mustela jest niesamowita jeżeli chodzi o
                    nawilżenie? skóra pozostaje elastyczna cały dzień! Ja nie cierpię
                    balsamow ale ten na prawdę mi sie podoba i pilnuje żeby smarowac sie
                    regularnie rano i wieczorem.

                    Mam zgryz... i proszę Was o opinie - bylam dziś u dermatologa bo mi
                    się buzia trochę "popsula" w ciąży i przepisał mi dwa leki - ten na
                    krostki ok - wg lekarz i ulotki ciąży dopuszczalny, ale na miejsce
                    na brodzie, gdzie zrobiło mi sie jakies takie podrażnienia zapisał
                    mi maśc protopic - lekarz twierdził ze moge ja stosowac na to
                    chorobowo zmienione miejsce w ciąży (pytałam chyba 5 razy) ale na
                    ulotce jest napisane żeby w ciąży nie stosowac - w necie znalazłam
                    różne opinie - kobiety stosuja to w ciąży na atopowe zapalenia skóry
                    (na duże powierzchnie ciała) - no i nie wiem co zrobić czy słuchac
                    lekarza czy sugerowac sie informacja w ultoce. bardzo chciałabym
                    żeby mi sie ta buzia wygoiła - jak mam świeży makijaż to nie widać,
                    ale jak sie ściera to juz widoczne - to wygląda jak jakiś liszaj i
                    straznie mnie irytuje - ale nie che popełnic jakiegoś błędu, wiadomo
                    dzidziuś najwazniejszy - myslicie że lekarz mógł sie pomylić, albo
                    podejsc do tematu lekkomyślnie? No bo jak ma pomóc i nie zazkodzi to
                    chcialabym tej maści uzywać...

                    będę ogromnie wdzięczna za rady!


                    pozdrowionka i miłego weekendu!!! Odpoczywajcie!
    • olanowak24 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 13:58
      Nie bardzo wiem co mam zrobic, bo jak juz pisalam wczesniej od 2 tyg
      nie dopinam sie w zadne spodnie, spodenki, w ciazowych ktore mam nie
      moge jeszcze chodzic bo sa za duze i mam dylemat co dalej - kupic
      wieksze zwykle czy mniejsze ciazowe?? Kurcze w I ciazy chodzialm w
      normalnych długo i nie pamietam nawet jak i kiedy weszłam w
      ciązówki?? az mi sie z domu nie chce wychodzic bo nie mam co na pupe
      wcisnac. Jak sobie radzicie dzieczyny?? Chociaz znajac moje
      szczescie to pewnie tylko ja tak urosłam
      • olo2108 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 14:23
        ja tez już wszystkich guziczków nie dopinamsmile na razie szukam
        zwykłych, luźniejszych spodni, raczej biodrówek bo w ciążowych bym
        się pewnie utopiławink no i oczywiście luźne bluzeczki
        • aniafk81 Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 14:46
          Ola, ja też się już nie dopinam..Mam jedne spodnie luźniejsze i w nich
          najczęściej wychodzę, a pozostałe;-/ Co prawda nałożę je jeszcze, ale już
          guziczka lub dwóch nie dopinam. Na działce chodzę w spodniach rozpiętych na dwa
          guziki i przytrzymywanych na sznurek, bo inaczej bardzo mnie cisną - no ale na
          działce można chodzić w takich wynalazkach, a w mieście już nie. Jestem w o tyle
          dobrej sytuacji, że nie pracuję i nie potrzebuję teraz wymieniać całej
          garderoby, no ale już zaczynam rozglądać się za nowymi ciuszkami, a w Lublinie
          sklepów ciążowych nie za wieleuncertain Ja przytyłam bardzo w pierwszych kilku
          tygodniach - zresztą nadal mam bardzo dobry apetyt, ale już się unormowało i nie
          tyję. Aż się przeraziłam na początku, ale widocznie mój organizm tak zareagował
          na pierwszą ciążę...No cóż, mam nadzieję, że uda się to ciałko szybko zgubić po
          ciąży...Najważniejsze by maleństwo było zdrowe!! Pozdrawiam.
          • zmyrena Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 22.07.08, 11:16
            Ja się jeszcze dopinam, spodnie kupiłam w normalnym dla mnie rozmiarze 38, tylko
            zapinane nisko pod brzuchem, do tego lużna bluzka i jest OK.
            Póki co nie mam apetytu, schudłam 2 kg, ale brzuszek zaczyna się rysować smile
      • morepig Re: Kto jeszcze sie nie dopina :((( 21.07.08, 21:24
        ja sie nie dopinam. btw olanowak- nie pochwalilas sie na naszym forum dawnym...
        ;-PPP
    • sdoro Re: Luty 2009 21.07.08, 14:35
      witam wszystkich!

      ...byl luty 2006 teraz jest luty 2009. Jestem w 9 tygodniu i ciesze
      sie bardo na druga dzidzie smile
      • olanowak24 Re: Luty 2009 21.07.08, 14:38
        Sdoro - jestem tutaj a jeszcze niedawno bylam na forum luty 2005smile
        termin mam na 10 lutego, poprzednio na 14 luty smile
        • sdoro Re: Luty 2009 21.07.08, 15:00
          ... a widzisz dzieci robilysmy w tym samym terminie smileW maju smile

          U mnie poprzedni termin byl na 19 lutego a teraz na 26 lutego. Tez
          niedawno bylam na forum 2006 i az nie moge uwierzyc ze tak czas
          szybko leci.
        • werkan Re: Luty 2009 21.07.08, 20:37
          Witam wszystkie mamusie big_grin Z przyjemnością dołączamsmile Moja gino wyznaczyła
          termin na 27 lutego, ale zobaczymy jak to się okaże w praktyce! Póki co mam
          okropne mdłości, jem bardzo często ale mało, wieczorami wzdęcia i wieczna
          senność... Na razie brzuszka w ogóle nie widać, ale piersi brrr za to mężulek
          się cieszy!!! Czekam i łudzę się że wreszcie przestanie mnie mdlić!! pozdrawiam.
      • malwes Re: Luty 2009 21.07.08, 15:42
        Olu Nowak - ja też myślałam, że ciążowe spodnie to jeszcze zły
        pomysł ale poszukaj w sklepach ciuchów firmy Torelle albo 9fashion z
        systemem dopasowania A - to jest elastyczny mięciutki pas, zwykle
        regulowany jeszcze tasiemką z guziczkiem - naprawdę da się nosić i
        ładnie przylega już i da się również przy dużym brzuszku. To samo ma
        H&M. Nie polecam C&A bo tam faktycznie spodnie ciążowe to są na 9
        miesiąc. Na stronach tych producentów można kupić w promocji ich
        spodnie sporo taniej: 49zł, 69zł zamiast 120zł i więcej. Ja tak
        kupiłam i są super. Happy Mum czy jakoś tak też są ok. Warto
        poprzymierzać w sklepach z ubraniami ciążowymi, dobrać rozmiar a
        potem kupować w sieci.
        • malina-iga33 Re: Luty 2009 21.07.08, 21:18
          Witajcie dziewczyny.Ale jest nas duzo już,chwilę mnie nie
          było ,ponieważ wyjechałam na urlop(nad Bałtyk wtym roku,ale zawsze
          to coś).Czułam się dobrze tylko miałam trochę mdłości,czego bardzo
          pragnę, zeby się wreszcie skończyły.Oprócz jakiś tam posiłków
          zajadałam sięcały czas ogórkami kiszonymi-pyszne-nic mi tak nie
          smakowało jak one(mąz z córunia na lody,gofry a ja na
          ogóry).Zaczynam niedpinać spodni-muszę się wybrać na zakupy.Ale to
          wszystko nic-jestem taka szczęśliwai wypoczęta po urlopie.Pozdrawiam
          ciepło wszystkie mamusie
          • olanowak24 Re: Luty 2009 21.07.08, 22:24
            Malwes - serdeczne dzieki , poszukam, dzisiaj chodzialm w getrach i
            dluzszej kurtce ale jak sie zrobi cieplej to masakrasmile
            • werkan Re: Luty 2009 22.07.08, 07:42
              Ja też wybrałam się wczoraj na zakupy, bluzki same obcisłe i się dziwnie w nich
              czuję , a przez te rosnące piersi żadnej letniej sukienki nie mogę założyć sad
              • asik_w Re: Luty 2009 22.07.08, 09:46
                Witajcie! Przylaczam sie do Lutoweczeksmile OM mialam 28 kwietnia ale mam bardzo
                nieregularne cykle wiec mam termin na 2.02 i na 12.02.
                26 czerwca mialam usg i slyszalam serduszko, bylam wtedy w 7 tygodniu, w
                czwartek zaczynam 11. Mam juz 4 letniego synka a teraz marzy sie nam coreczka. Z
                synkiem mialam krwawienia, skurcze, wywolywany porod, cc...mam nadzieje, ze
                teraz bedzie spokojniej. Tylko, ze wtedy nie wiedzialam co to mdlosci, wymioty
                itd a teraz jest masakrasmile. Serdecznie pozdrawiam
                • dorota35_72 Re: Luty 2009 23.07.08, 20:36
                  witam i dołączam do Lutówek 2009 .
                  wg kalkulatora i wg USG też mam termin na 14 lutego smile
                  obecnie to juz 12 tydzień.
                  pozdrawiam was wszystkie serdecznie!
                  • delfinarium Re: Luty 2009 13.09.08, 14:56
                    witajcie lutóweczki czy przyjmiecie jeszcze jedną ciężarno do waszego grona smile
                    • malwes Re: Luty 2009 13.09.08, 15:30
                      Delfinko - jasne, że przyjmiemy.

                      Pelizo - myślę, że w Twoim przypadku grunt to posiadanie dobrego
                      endokrynologa bo w moim odczuciu to większość z tych problemów jest
                      pochodną tarczycy. Polip, nawet jak będzie krwawił - nie jest
                      groźny, krwawienia z nosa też. Jak przebrnęł
                      aś 1 trymestr, to nawet teraz częste leczenie zatok odpowiednimi
                      antybiotykami nie powinno maleństwu zaszkodzić. Zaszczep się
                      przeciwko grypie i tężcowi. Można w ciąży a potrzebne, jeśli z
                      powodu tarczycy masz osłabioną immunologię. Echo serduszka w 7hbd
                      niewidoczne...norma jak przy tarczycy miałaś dłuższy cykl smile.
                      Mam nadzieję, że Twój endo sprawdza oprócz hormonów tarczycy także
                      przeciwciała Anti TPO i anti TG...trzymam kciuki, żeby dało się ją
                      ustabilizować.
                      Nie mam dużego doświadczenia z endokrynologami ale wiem, że chora
                      tarczyca w ciąży to jest wyzwanie dla kogoś rozsądnego. Wejdź na
                      forum "choroby tarczycy" czy "chora tarczyca" ...jakoś tak. Tam może
                      dziewczyny coś więcej pomogą. Ja trzymam kciuki!
                      • peliza17 Re: Luty 2009 13.09.08, 17:24
                        dzięki Malwes za słowa pociechy,to ważne,że można je od kogoś usłyszeć bo
                        wszyscy znajomi myślą,że to temat drażliwy i nie ma z kim się
                        po...ić!Endokrynolog to mój priorytet,mam świetnego młodego profesora,badania
                        to mam takie porobione że nikt o tym pewnie nie słyszał/w instytucie onkologii
                        na medycynie nuklearnej TRABy mi robili/to przeciwciała przeciw receptorowi
                        TSH/a-tpo,a-TgX2,Tsh,fT4,Ft3 co2-4 tyg,2x usg tarczycy i to wszystko w zaledwie
                        10tygodni.Nie mam autoimmunologicznego zapalenia tarczycy ale poporodowe,które
                        tym razem ciągnie się od 10.20007,terapię morskim klimatem też zaliczyłam.A z
                        tymi zatokami to mam kłopot/3 laryngologów i żaden w ciąży i po obsolecie nie
                        chce mnie leczyć a tym bardziej antybiotykami bo antybiogramy są robione ale
                        wybierać trzeba by między lekami których nie wolno stosować w ciąży,na te
                        bezpieczniejsze bakterie się uodporniły i tu jest pies pogrzebany.Polip na
                        początku to krwawił co chwilę i nawet do WC miałam stresora chodzić,jest
                        duży,gruby i nic nie wskazuje żeby chciał się ewakuować sam/mimo iż na usg
                        genetycznym lekarka miała takie które w 20 tyg.odpadały/Mój ma się za dobrze bo
                        stymulowany jest Duphastonem 2xdziennie i wg mnie dopóki nie pozwolą mi tego
                        odstawić to on będzie ciągle taki jaki jest.Niech sobie nawet będzie ale może
                        być to przyczynek do późniejszej niewydolności szyjkowej i związanych z nią
                        konsekwencji,obawiam się infekcji wstępujacej bo szyjka jest wciąż przez ten
                        polip rozwarta i nie ma właściwie czopu śluzowego dla zabezpieczenia błon
                        płodowych.Na razie bardzo tego pilnuję,żadnego kąpania w akwenach,jak najmniej
                        wzierników i usg dopochwowych/choć z 7 już miałam/prawie zero seksu,płyny do
                        higieny int.ph.3,5,świeże,suche ręczniki,co więcej mogę zrobić nie
                        wiem...Krwotoki z nosa nie są groźne ale jak już 5ty raz zaczyna mi lecieć w
                        pracy to mam dość/bo ciśnienie mam niskie 90/60,i nie wysilam się,nie
                        schylam/20godz.w tyg pracuję i 3 dni mam przerwy a często i w nocy podczas snu
                        mnie to spotyka.Rutinacea nie pomaga,nawilżacze też,zimny pokój w nocy
                        też...więc trzeba to przeżyć bo laryngolog rozkłada ręce przy tak dobrej
                        morfologii.Co do szczepienia na grypę,nie chcę się szczepić,NIGDY nie chorowałam
                        na nią i nie po...am opinii o słuszności jej stosowania-sorry bo pewnie jesteś
                        zwolenniczką/posiadam wiedzę medyczną w tym temacie/Zaintrygowała mnie jednak
                        rada zaszczepienia na tężec?Nie mieszkam w obszarze rolniczym,nie jeżdżę
                        konno,nie mam zwierząt,kwiatki przesadzam w rękawiczkach czy znasz inny powód
                        żeby warto to zrobić w ciąży?Piszesz,że echo w 7 tyg niewidoczne w schorzeniach
                        tarczycy to normalne?Ale moje ostatnie 10 cykli było minitorowane usg
                        okołoowulacyjnymi i miałam je w 14 dniu,cykle zaś 28 dniowe ze wspomaganiem
                        Duphastonem więc nie było co się łudzić przesuniętym lub wydłużonym
                        cyklem.Tarczyca wtedy jeszcze dobrze reagowała na Hormony i wyniki były
                        normatywne,dopiero wraz ze wzrostem ciąży się posypało.Mam jednak nadzieję,że ją
                        okiełznamy z profesorem i damy radę utrzymać dobry poziom hormonów dla
                        maluszka/NIE znam płci lokatora jeszcze bo po tej serii usg w I trymastrze to
                        już nikt nie chce tak od sobie więcej mi robić niż trzeba i do połówkowego
                        trzeba wytrzymać/Ciekawe czy dobrze rośnie?bo kopie salwami 4-5xdziennie i nie
                        jest to przyjemne jak niektóre mamusie opisują,a co to będzie jak jeszcze
                        urośnie?Mój 5letni synek jak był w brzuniu to nie chciał mi robić przykrości i
                        siedział sobie od 29 tyg,pupcią w dół z nóżkami podkulonymi i oszczędził mi
                        bolesnych kopniaczków ale cesarki mi za to nie oszczędził bo się nie odwrócił
                        gdyż brzunio był nie za duży i miejsca nie było a i praca siedząca nie dawała mu
                        szans na figliki,miało to też swoje konswkwencje po urodzeniu:nosek
                        skrzywiony,uszko sklapnięte i niedorozwinięta lekko kość szczękowa w obrębie
                        siekaczy ale szybko się to miękkie odkształciło z powrotem i teraz śliczny z
                        niego pięciolatek o lekko dziewczęcej urodzie/tylko zęby nałożone wyrosły-ale to
                        dla mnie nie problem/bo to moja działka/Ja też trzymam kciuki za wszystkie
                        lutóweczki i oby kłopoty same się rozwiązywały...Wiesz co Malwes czasem myślę,że
                        te kłopoty to wynikają z tego,że "stara baba" jestem bo 35ka mi w październiku
                        stuknie.Pierwsza ciąża bez najmniejszych dolegliwości i problemów w 29
                        r.ż,pracowałam po 14 i więcej godzin to ostatniego tyg.ciąży.A teraz sama
                        widzisz 2 porażki,10miesięcy starań i same problemy w tej ciąży...wniosek nasuwa
                        mi się jeden...DZIEWCZYNY NIE ODKŁADAJCIE MACIERZYŃSTWA NA EMERYTURĘ,co młody
                        organizm to młody,więcej zniesie i wszystko przetrzyma!
        • zmyrena Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 11:24
          Macie jakieś sprawdzone sposoby na uniknięcie rozstępów? Moja mama po ciążach ma
          okropne rozstępy, wolałabym ich uniknąć, smaruje się kremem Mustela, mam
          nadzieję, że pomoże...
          • agus_ia Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 15:50
            zmyrena ja się juz naczytałam na forum na temat kremów i o mustelli
            pisano różnie, głównie cena sie nie podobała, ja tam nie wiem ale
            podobno rozstępy to rzecz genetyczna i nie ważne jaki krem będziesz
            mieć to jak będą miały być to i tak będąsad ja wybrałam krem Fissan
            (30zł).

            Co do spodni to jeden guziczek już odpinam, a Wam też urósł brzuch
            pod pępkiem a nie tam na dole? bo ja myślałam że będzie rósł na
            dole... dziwneuncertain
            • agbu79 Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 16:45
              Cześć dziewczyny

              Dołączam do Waszego grona, ponieważ przybliżony termin mam na połowa/koniec lutego.

              Mam jednak kilka pytań. Proszę powiedzcie mi co to jest ta beta o której często piszecie?? Kiedy się ją robi i po co??
              Jestem umówiona na USG 13 sierpnia i będę wtedy w 13tc.
              Obecnie odebrałam wyniki HBs antygen (ujemny), WR (ujemny), Toxoplazmoza IgG IgM (oba ujemne) Problem mam tylko z moją anemią, bo mam ją wrodzoną i ciągle oscyluje poniżej normy. Poza tym nudności przez ostatni m-c nie dawały mi żyć. Teraz jest już nieco lepiej, choć na zapachy nadal reaguję.

              Życzę powodzenia i do usłyszenia
              P.S ja zaczęłam używać kremu na rozstępy Pharmaceris M Foliacti.
              • olanowak24 Re: jak zapobiegać rozstępom? 22.07.08, 23:54
                W sumie to sie po prostu nie da. Albo sie ma predyspozycje i
                niestety wystapia rozstepy,mimo uzywania musteli, vichy, zwyklej
                oliwki lub balsamu, albo dzieki genom nie wystapia i brzuch bedzie
                gladki. Ja od 3 -go m-ca smarowalam sie jak glupia non stop, czego
                efektem sa piekne rozstepy nadajace sie tylko na rekonstrukcje
                brzucha, ale moze gdybym sie nie smarowala to byloby jeszcze
                gorzej????kto wie. Mam kolezanki ktore nigdy nie uzywaly smarowidel
                na brzuch a brzuszki po 2 ciazach jak marzeniesmile i gdzie tu
                sprawiedliwosc??smile ja uzywam serii dla kobiet w ciazy z rossmanna i
                kicham na mustele lub vichy, po prostu nawilzam skore i tyle,
                zobaczymy co bedzie teraz po II ciazysmile
                • olanowak24 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 22.07.08, 23:56
                  A Fissan uzywalam po ciazy na zlagodzenie rozstepow i mialam
                  wrazenie ze rozstepy sie rozjasnily i sa mniej widoczne.
                  • arabela27 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 09:35
                    zgadzam sie całkowicie - powstawanie rozstępów to sprawa czysto genetyczna.
                    Stosowanie kremów może ewentualnie złagodzić choć i tak nie zawsze. Moja
                    koleżanka używała na przemian Vichy i Mustela a mimo wszystko rozstępy ma
                    okropne - ja sporadycznie może 1 na tydzień używałam z Ziaja za 13 zł krem
                    Mamamia i rozstępów nie mam wcale (całe szczęściesmile
                  • mia82 Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 09:38
                    cześc dziewczynki

                    Przepraszem, że się nie odzywam, ale mam chwilowe urwanie głowy...

                    Ja uzywam musteli bo mi tą marke poleciło wiele osób - niesamowicie
                    trwale nawilża i uelastycznia skórę, słyszałam że wystarczy sama
                    oliwka (ja uzywam jonsona) ale na prawdę mustela "trzyma" cały dzien
                    a oliwka czy mój zwykły balsam "tego nie potrafi" - ale słyszałam
                    również ze skłonności robią swoje, choć osobiście wierze ze
                    regularna (!) pielęgnacja też robi swoje - grunt to porządnie
                    nawilżona i elastyczna skóra.Mustela ma jeden wielki misnus jest
                    droga, a przy regularnym stosowaniu dwa razy dziennie - schodzi tego
                    trochę uncertain Koleżanka mi polecała inny tanszy preparat z którego była
                    bardzo zadowolona - dopytam i napiszę.


                    Ja również mam do Was pytanko jakie preparaty witaminowe zażywacie i
                    polecacie???

                    Kończy mi się kwas foliowy i teraz chciałabym kupic jakis kompleks
                    zamiast samego kwasu, a do ginka ide dopiero 5 sierpnia i nie mam
                    kogo sie poradzić.

                    Będę ogromnie wdzięczna za odpowiedzi

                    pozdrawiam i całuję!
                    miłego dzionka

                    mam nadzije ze dzis wieczorkiem uda mi sie nadrobić topikowe
                    zaległości


                    • malwes Re: jak zapobiegać rozstępom? 23.07.08, 11:55
                      Hej Dziewczyny - ja w pierwszej ciąży używałam Vichy przeciw
                      rozstępom ale niestety brzuch mi pocięło. Jasnymi wprawdzie
                      rozstępami ale mocno sad. Tyle, że ja leżałam całą ciążę plackiem
                      nawet nie siadając w szpitalu więc w łóżku ciężko utrzymać
                      jakąkolwiek formę skóry. Natomiast na szczęście na piersiach nic mi
                      się nie zrobiło i przetrwały bez uszczerbku na wyglądzie smile

                      Teraz używam Musteli, Fissana też kiedyś miałam ale był dla mnie za
                      tłusty i za ciężki, choć może przez to skuteczny. Ja w ogóle nie
                      znoszę balsamów i na ogół używam tylko czegoś bardzo lekkiego.
                    • fajnykotek Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 14:49
                      ja zażywam centrum materna. W pierwszej ciąży brałam maternę i urodził mi się
                      wielki synek - 4300g, teraz chcę mieć wielką córę -))). A tak poważnie to kilka
                      moich koleżanek też brało maternę i urodziły dzieci powyżej 4 kg - może coś w
                      tym jest???
                      • werkan Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 23.07.08, 15:42
                        Co do kremu na rozstępy to też polecono mi mustelę, no i zaczęłam używać,
                        aczkolwiek zgadzam się iż jest to sprawa genetyczna, ja pewnie będę je
                        miała,gdyż mojej mamie wyszły paskudne na nogach, ale cóż będę się smarować i
                        zobaczymy smile, a co do witamin to ja na razie też biorę sam kwas foliowy,a
                        później chyba feminatal tak mówi moja gino, moja bratowa brała materne i
                        urodziła bliźniaki zdrowe big_grin Z resztą tych witamin jest cała gama, na razie to
                        chętnie wzięłąbym jakieś tabsy byleby te mdłości minęły, wieczorami jest
                        koszmarnie... pozdrawiam wszytskie lutówki serdecznie.
                        • agus_ia kiedy się skończą te mdłości??? 23.07.08, 17:15
                          ja łykam feminatal 800 tak mi zalecił gino na opakowaniu pisze że
                          bierze się go do 12 tygodnia a potem feminatal 400.

                          Musze się wyżalić, myślałam że mi mdłości minęły bo od 2 dni nic mi
                          nie było a tu dzisiaj obidek wylądował w kibelku a taki dobry
                          był!!!! kiedy to się skończy??? czy którejś z Was już minęły te
                          mdłości? i w którym byłyście tygodniu? ja jestem teraz w 10.

                          Pozdrawiam!
                          • morepig Re: kiedy się skończą te mdłości??? 26.07.08, 18:21
                            ja niby jutro zaczynam 11 tydzien a nadal rzygam, bo u mnie to nie mdłosci tylko
                            regularne wymioty, minimum 3 razy dziennie, dochodzilam i do 15 razy ;-///
                            do tego dochodzi mi depresja bo to sie nie konczy i nie konczy...
                            wiem ze w poprzedniej ciazy przeszlo mi na pewno do wrzesnia (wszystko lacznie z
                            data @ mialam takie samo..)
                            mam dosc ;-(
                        • joa_ko :-))) 23.07.08, 17:35
                          Witm wszystkie lutowe mamusie i maleństwa w brzuszkach!
                          Przyznam się bez bicia, że czytam Was namiętnie od 2 tyg., ale bałam się przyłączyć, zanim nie zobaczyłam usg i bijącego serduszka wink
                          Więc jestem po badaniu - 12 tydzień, termin porodu na 06.02, chociaż wg usg 31.01. Ja jednak uparcie chcę być lutówką i dołączam do Was.
                          Przy tej ilości postów naprawdę trudno mi znaleźć wątek, ale postaram się uaktywnić i pisać, bo to strasznie miłe uczucie, być w grupie kobiet przeżywających to samo smile
                          Acha! Z ostatnich wątków - kupiłam dzisiaj Prenatal Classic. Kremu narazie nie stosuję, ale chyba skuszę się na Mustellę. W ogóle ciężko mi się oswoić z myślą, że rośnie we mnie okruszek, którego pokocham najbardziej na świecie...jak dotąd udało się bez nudności, brzuch też bez zmian, piersi rosną w tempie minimalnym...cóż, czekam cierpliwie na zmiany wink
                          • agus_ia Re: :-))) 23.07.08, 18:17
                            witamy joako! i więcej wiary że wszystko bedzie dobrzesmile) ja ide na
                            to usg dopiero za 2 tygodnie ale nastwiona jestem pozytywniesmile ciesz
                            się że nie masz mdłości!!! pozdrawiam!! aha jak macie zdjęcia usg to
                            zamieszczajcie je bo bardzo miło by było sobie pooglądaćsmile
                            • joa_ko Re: :-))) 23.07.08, 20:15
                              Umieściłam fotki z usg, czekam na akceptację moderatora wink

                              A z tym optymizmem to święta racja - nie dajmy się zwariować, wszystko MUSI być dobrze!!!

                              Acha, dla agbu79:
                              Beta to określenie skrótowe na gonadotropinę kosmówkową (beta-hCG), czyli hormon produkowany od 8 dnia ciąży przez zarodek, a potem przez łożysko. Zadaniem gonadotropiny kosmówkowej jest utrzymywanie funkcji ciałka żółtego, struktury, która powstaje w jajniku, w miejscu uwolnienia komórki jajowej, a potem podtrzymywanie produkcji progesteronu.
                              Oznaczanie obecności gonadotropiny hCG w moczu kobiety jest metodą wykorzystywaną w paskowych testach ciążowych. Hormon ten daje się wykrywać standardowymi testami najwcześniej od 8 dnia po zapłonieniu.
                              beta - HCG oraz progesteron służą ocenie rozwoju ciąży w pierwszych jej tygodniach. Np. jeśli w 16 dniu po zapłodnieniu stężenie b-HCG jest pomiędzy 200-500 IU/l to oznacza, że ciąża rozwija się prawidłowo. Przy 3,5 tys. powinien być widoczny pęcherzyk ciążowy w USG, przy 30 tys. powinna być widoczna akcja serca płodu (ASP).
                              Uff...ale się rozpisałam.
                              Pozdrawiam!!!
                              • olanowak24 Re: :-))) 23.07.08, 21:58
                                A ja dzisiaj juz ciut lepiej sie czuje bo wylezalam sie na plazy za
                                wszystkie czasy i nawet dwa razy plywalam w morzu, pierwszy raz w
                                tym roku (a mam do plazy 20minut), pogoda zaczyna dopisywac i
                                nastawienie do zycia innesmileA teraz znowu mdlosci, ostatnio tylko
                                wieczorne, ale jednak wstretne. Jutro mam usg - badanie
                                przeziernosci karku, kosci nosowej i serduszka, mam lekkiego stresa,
                                ale wierze ze wszystko jest ok. No to zdalam dzienne relacje, ide
                                spac, pozdrawiam Was serdecznie Kolezanki, dobranoc smile
                                • olo2108 Re: :-))) 24.07.08, 09:15
                                  Witam w ten deszczowy poraneksmile mnie ta pogoda cieszy, bo podczas
                                  ostatnich upałów miałam lekkie plamienia, które mnie bardzo
                                  wystraszyły. NIe wiem czy jedno z drugim miało jakiś związek ale
                                  bałam się wysokiej temperatury.
                                  Ola- powodzenia na badaniu, musi być dobrze- daj znać jak było. Ja
                                  na to usg wybieram się dopiero 31 lipca i już nie mogę się doczekać
                                  żeby zobaczyć malucha.
                                  • werkan Mdłości c.d. 24.07.08, 15:32
                                    Dzisiaj rano było rewelacyjnie, obudziłam się bez bólu brzucha no ale cóż...jest
                                    15.30 i na nowo to samo mdli mnie jak diabli, pewnie niedługo skończy się w
                                    łazience a na 19 do pracy...Porażka!!! Pozdrawiam.
                                    • malwes Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 15:55
                                      Joa_ko i Dorota - jak Wasi lekarze liczą tygodnie skoro obie
                                      piszecie, że jesteście w 12tc od OM i jedna ma termin na 6go lutego
                                      a druga na 14go smile))))))

                                      Ja mam na 14go ale jestem w 11 tyg (OM miałam 11 maja).

                                      Co do mdłości - ja miałam przez 3 tyg potworne, najgorzej w nocy,
                                      dodatkowo wymiotowałam, potrafiłam nawet 9x dziennie zwrócić. Już
                                      się bałam odwodnienia i leżenia pod kroplówką z magnezem ale na
                                      szczęście przeszło choć często mdłości dokuczają. Mnie bardzo
                                      pomogła kupiona w aptece herbatka imbirowa - jest polecana przy
                                      chorobie lokomocyjnej.
                                      Ja też biorę Feminatal 800 choć przy tych mdłościach brałam tylko
                                      Folik bo przełknięcie wielkiego Feminatalu w ogóle nie wchodziło w
                                      grę smile
                                      • joa_ko Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 17:42
                                        OM: 30.04, więc dokładnie 23.07 zaczyna się 12 tydzień. A jeśli chodzi o termin porodu to jest taka regułka dla cykli 28-dniowych: minus 3 m-ce oraz + 7 dni i 1 rok od OM, wychodzi: 06.02.
                                        Uff... Musiałam przypomnieć sobie dodawanie i odejmowanie wink))

                                        Gdyby policzyć wg tej regułki u Ciebie Malwes, to wychodzi na 18.02. wink

                                        Skomplikowane to dość. Ale kochane, tak naprawdę nikt nam nie wyliczy terminu porodu na 100%, niestety wink)) Chyba, że CC wink))

                                        Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie mamusie, które czekają na pierwsze usg. Napiszcie jak wrażenia!

                                      • aniafk81 Re: Mdłości c.d. 24.07.08, 18:47
                                        Hmm, Malwes, ja też jestem właśnie w 11 tyg. i termin mam na 20...Ale pewnie co
                                        inny lekarz, to i inny terminsmile I tak tego terminu nikt nam na 100% nie
                                        zagwarantuje!!
                                        Mam takie małe pytanko...Dziewczyny, a jak radzicie sobie z przeziębieniami??
                                        Mnie nic jeszcze nie dopadło, ale mój mąż od kilku dni choruje - nawet przeniósł
                                        się na noc na podłogę (a dokładnie materacyk) w śpiworek by mnie nie zarazićsmile
                                        - ale mnie już coś gardełko pobolewa...
                                        Pozdrawiam.
                                        • olo2108 Re: Mdłości c.d. 25.07.08, 08:59
                                          na gardełko to chyba bezpiecznie można brać propolki, poza tym
                                          herbatka z sokiem malinowym, mleko z masłem i miodem, ew. wit. C-
                                          taka niegroźna infekcja powinna przejść po leczeniu domowymi
                                          sposobamismile branie jakichkolwiek innych leków powinno być
                                          skonsultowane z lekarzem.
                                          • arabela27 Re: przeziębienia 25.07.08, 09:27
                                            Mój lekarz jest przeciwny domowym sposobom. Powiedział, że w ciąży powinno sie
                                            szybko reagować tzn nie pic soków z malin, czosnek itd tylko od razu wziąć np.
                                            Apap aby choróbsko sie nie rozwijało. Ciąża nie "lubi" gorączki i należy ja jak
                                            najszybciej eliminować ale oczywiście z rozsądkiem nie przy 37 i oczywiście
                                            skonsultować to z lekarzem.
                                            • olanowak24 Re: No to jestesmy po badaniu :)))) 25.07.08, 10:14
                                              Byłam wczoraj na usg, jestem szczesliwa bo z naszym malenstwem jest
                                              wszystko dobrze, kazdy parametr był dobry, Pani Doktor "rozłożyla
                                              maleństwo na czesci pierwsze"(brzydko brzmi)ale sprawdziła dokładnie
                                              kazda zew i wew czesc ciałka dzidzi, mamy na płycie machajace nóżki,
                                              składajace sie co chwila raczki, wypieta pupcie, myslalam ze skoro
                                              to druga ciaza to wzruszenie bedzie mniejsze ale jednak było to
                                              cudowne przezyciesmilena 3D, 4D niestety za duzo nie było widac, teraz
                                              mam sie zglosic w 21 tc na 3D. Niestety mdli mnie na maksa od
                                              wczoraj, nawet zwrocilam pierwszy raz wszystko wczoraj, mimo ze to
                                              12 tc a mdli mnie od prawie 6tyg, wiec jest copraz gorzej, ale mam
                                              nadzieje ze to p[o prostu taki hardcor na koniec i zaraz wszystko
                                              sie uspokoi, pozdrawiam i lece do kibelka.
                                            • joa_ko Re: przeziębienia 25.07.08, 10:50
                                              Właśnie powoli wychodzę z przeziębienia - paskudny ból gardła,
                                              kaszel - najpierw suchy, teraz bardziej wilgotny. Pewnie wirus. Na
                                              szczęście bez gorączki, więc skończyło się na sposobach domowych -
                                              maliny, miód, cytryna, czosnek itd. Z rzeczy na gardło: płukałam
                                              wodą z solą albo szłwią i jadłam pastylki/cukierki z propolisu i
                                              wit.C i psikałam Tantum Verde, bo była inf., że można brać w ciąży.
                                              Podobno inne, np. Septolete nie można. I oczywiście siedzenie w
                                              domu, ja nie poszłam do pracy przez 3 dni i chyba to najbardziej
                                              pomogło wink))
                                              Ale w razie temp. ok. 38 st.C bezwzględnie zbijamy gorączkę, bo
                                              nawet taka temp. może we wczenej ciąży spowodować poronienie.
                                              Paracetamolem najlepiej.
                                              Nie chorujcie!!! smile

                                              Olu - strasznie się cieszę! Jesli możesz, to umieść fotki na naszym
                                              fotoforum.

                                              Trzymajcie się mamuśki! smile
                                              • olo2108 Re: przeziębienia 25.07.08, 11:20
                                                Olu,
                                                super, że wszystko w porządku!!! Ja idę na usg w przyszły czwartek i
                                                już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę maleństwosmile
                                                O ciąży w pracy już wszyscy wiedzą- powiedziałam szefowi w
                                                poniedziałek, a on już potem oznjamił wszystkim, bo teraz muszą mnie
                                                dobrze traktować. Ciągle pyta jak się czuję, a dzisiaj to się tak
                                                rozczulił, że prawie płakałsmile Aż mi się łezka zakręciła..
                                                • olanowak24 Re: dzieki Dziewczyny :) 25.07.08, 12:26
                                                  Teraz to ja Wam troszke zazdroszcze ze jestescie przed usgsmile))
                                                  postaram sie cos wrzucic ale jestem beztalenciem komputerowym wiec
                                                  musze poprosic małżonka pozniej o pomoc, pozdrawiam ciepło smile
                                                  • malwes Przeziębienia...i terminy porodów. 25.07.08, 12:42
                                                    Tak, jak widać to co lekarz to inny kalkulator. Mnie dwóch ginów i
                                                    ultrasonolog wyliczyło ten sam termin 14go lutego - tyle, że ja mam
                                                    cykle krótkie, bo typowo "pigułkowe" (mam PCO i zero "własnych
                                                    cykli").
                                                    W pierwszej ciąży miałam OM 25go kwietnia ale to nie było wiarygodne
                                                    bo ciąża była późniejsza z bardzo długiego cyklu. Z OM wychodziło 2
                                                    lutego, z USG też na walentynki a urodziłam 27go stycznia smile. Jak
                                                    widać nie ma reguły.

                                                    Co do przeziębień to mój gin dla odmiany nie znosi leków i uważa, że
                                                    w pierwszym trym to tylko leki z kategorii A wchodzą w gre i to też
                                                    nie wszystkie. Apap i paracetamol jest bezpieczny ale dopiero od
                                                    IIgo trymestru. Chyba, że faktycznie jest źle to trzeba reagować.
                                                    Z bezpiecznych leków to
                                                    - na gardło Isla
                                                    - na kaszel wykrztuśny Hedelix a przeciwkaszlowy Stodal,
                                                    ewentualnie syrop prawoślazowy
                                                    - na katar Sinupret i do nosa Euphorbium Compositum S.
                                                    - w razie infekcji bakteryjnej - Bioparox bo Fusafungina jest
                                                    antybiotykiem działającym tylko w obrębie śluzówek, nie wchłania się
                                                    i jest bezpieczna. W najgorszym wypadku Duomox czyli sama
                                                    amoxycylina, bez kwasu hia...cośtam (jak w Augmentinie np.)
                                                    - na kłopoty z pęcherzem Uromaxin (nie wolno Uroseptu)

                                                    Ja też kilka tyg temu złapałam przeziębienie ale czosnek, płukanie
                                                    gardła solą, Sinupret, Wapno, trochę Vit C pomogło. Paracetamolu nie
                                                    brałam.
                                                  • aniafk81 Re: dzieki Dziewczyny :) 25.07.08, 13:30
                                                    No to już teraz wiem naprawdę dużo o walce z drobnymi infekcjamismile Wielkie
                                                    dzięki. Ja skłaniam się bardziej do domowych sposobów i po zjedzeniu dużej
                                                    ilości czosnku już mnie gardło prawie nie boli. Tyle, że mąż dalej
                                                    choruje...więc będę dalej wcinać czosnek, to może mnie jego bakteryjki nie
                                                    dopadnąwink
                                                    Jeżeli chodzi o jakiekolwiek leki, to wszystkie odstawione w kąt i zapomniane na
                                                    czas ciąży, ale miałam taki przypadek ze trzy tyg. temu, że myślałam, że umrę -
                                                    tak mnie głowa bolała. No i wzięłam jednego apapa... Oczywiście przeszło, ale
                                                    wyrzuty sumienia były...
                                                    A mówią, że ciąża to nie choroba;-/ A to jak z jajeczkiem trzeba się z sobą
                                                    obchodzić i to już jest prawie jak choroba!
                                                    Precz z przeziębieniami! Pozdrawiam wszystkie brzuszki. Pa pa.
                                      • alucha-klucha Re: Mdłości c.d. 25.07.08, 17:13
                                        no widzicie ja np mam termin na 4 lutego a jestem w 13 tc. Jak to jest? jedni
                                        liczą od ostatniej miesiączki inni od zapłodnienia... i już zdurniałam w którym
                                        miesiącu ja jestem...
                        • zmyrena Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 25.07.08, 14:51
                          Dzięki za wszystkie rady! Mam nadzieję, że mam jednak więcej genów ojca i brzuch
                          pozostanie bez białych wężyków!
                          A krem przeciw rozstępom Mustela udało mi się kupić w aptece internetowej za
                          85zł, w aptece kosztuje 112zł. Nawilża wspaniale, świetny jest też krem do
                          pielęgnacji biustu z tej firmy.
                          Pozdrawiam wszystkie oczekujące!
                          • agus_ia Re: jak zapobiegać rozstępom? Fissan 25.07.08, 18:06
                            hej dziewczyny!
                            ja już te nie jestem pewna czy jestem w 10 czy 11 tygodniu bo dwóch
                            lekarzy wyliczyło mi inaczej, ale sie tym nie przejmuje! zazdroszcze
                            tym które już były na usg! tez bym juz chciała wiedzieć czy jest
                            wszystko oksmile zmyrena właśnie miałam pisać o tym że te kremy lepiej
                            kupować przez internet bo są tańsze także mnie wyprzedziałaśsmile

                            pozdrawiam! aha i nie zapomnijcie o zdjęciach!!!
                            • mia82 re 25.07.08, 19:05

                              Witam Kobietki smile

                              Co do witamin to bardzo dziękuję za odpowiedzi, ale jednak
                              postanowiłam wstrzymać sie do wizyty - 5 sierpnia - na razie łykam
                              tylko kwas foliowy i nie będć niczego więcej przyjmować na własną
                              rękę.

                              Z wyliczeniem terminu i tygodni ciąży to ja tez się gubię - mój gino
                              liczył od dnia poczęcia i przyjął termin na 9 lutego choc zaznaczył
                              ze przy moich długich cyklach pewnie wypadnie troche później, licząc
                              od początku cyklu to dzis kończę 12 tydz, Om 02 maj, cykle 33
                              dniowe, owu była (tak zakładam) 20-21 maja... ehh i tak dzidzia
                              przyjdzie na świat wedle swego uznania smile a może w Walentynki tongue_out

                              Co do przeziębień to niestety nie potrafię nic doradzić - ale na
                              pewno warto zasięgnąć opinii lekarza, choć i opinie lekarza nie
                              zawsze uspokaja pacjenta, o czym za momencik niżej... smile

                              olanowak24 ogromnie sie ciesze że z Waszym maleństwem wszystko
                              dobrze, w którym tyg (od kiedy liczone tyg) miałaś robione badania?
                              ja mam wizytę na koniec 13 tyg i to chyba troche za późno, no chyba
                              że ginek tak przyjął ze względu na moje długie cykle - zadzwonię do
                              niego w pon żeby sie dopytać czy nie powinnam przyjść wcześniej.
                              Mnie mdłości tez dopadają - choć na początku nic nie dokuczało - ale
                              pocieszam sie ze do końca I trym niewiele zostało. Może powinnyśmy
                              spróbować herbatkę imbirową?

                              zmyrenko prawda że mustela jest niesamowita jeżeli chodzi o
                              nawilżenie? skóra pozostaje elastyczna cały dzień! Ja nie cierpię
                              balsamów ale ten na prawdę mi się podoba i pilnuje żeby smarować sie
                              regularnie rano i wieczorem

                              Mam zgryz... i proszę Was o opinie - byłam dziś u dermatologa bo mi
                              się buzia trochę "popsuła" w ciąży i przepisał mi dwa leki - ten na
                              krostki ok - w ciąży dopuszczalny, ale na miejsce na brodzie, gdzie
                              zrobiło mi sie jakieś takie podrażnienia zapisał mi maść protopic -
                              lekarz twierdził ze moge ja stosować na to chorobowo zmienione
                              miejsce w ciąży (pytałam chyba 5 razy) ale na ulotce jest napisane
                              żeby w ciąży nie stosować - w necie znalazłam różne opinie - kobiety
                              stosują to w ciąży na atopowe zapalenia skóry (na duże powierzchnie
                              ciała) - no i nie wiem co zrobić czy słuchać lekarza czy sugerować
                              sie informacja w ulotce bardzo chciałabym żeby mi sie ta buzia
                              wygoiła - jak mam świeży makijaż to nie widać, ale jak sie ściera to
                              juz widoczne - to wygląda jak jakiś liszaj i strasznie mnie irytuje –
                              ale nie che popełnić jakiegoś błędu, wiadomo dzidziuś
                              najważniejszy - myślicie że lekarz mógł sie pomylić, albo podejść do
                              tematu lekkomyślnie?


                              pozdrowionka i miłego weekendu!!! Odpoczywajcie!
                              • zmyrena Re: re 28.07.08, 11:21
                                Ja też mam problemy ze skórą i też dermatolog przepisał mi coś, co w ulotce
                                zawiera ostrzeżenie przed stosowaniem w czasie ciąży. Zapewniał, że jeśli na
                                małej powierzchni to nic się nie stanie. Nie uspokoiło mnie to, zapytałam
                                swojego gina i powiedział, żeby do końca trzeciego trymestru się wstrzymać. No i
                                się smaruję tylko Mustelą smile
                                Pozdrawiam!
    • nigela Re: Luty 2009 26.07.08, 09:45
      Czesc dziewczyny, w koncu odwazylam sie dolaczyc. czytam was od
      samego poczatku, ale dopoki nie mialam potwierdzenia ze wszystko
      jest w porzadku, wolalam zostac z boku. to moj 11 tydzien, termin
      mam na 15, moze troche pozniej.wczoraj widzialam swoja dzidzie na
      usg, machała raczkami i nozkami, cudowne wrazenie. to moja pierwsza
      ciaza. witam was, od tej pory jestem aktywnie z wami.
      • vayhowaa Re: Luty 2009 26.07.08, 14:19
        Hallo, zaczęły się upały, ja gdzieś przeytałam, że na początku ciąży
        nie można kąpać się w basenie z wodą chlorowaną, a jak jest z
        pływaniem w jeziorze?
        • zmyrena Re: Luty 2009 28.07.08, 11:28
          Ja na początku ciąży byłam parę razy na basenie - nic się nie stało. A w
          jeziorze, jeśli tylko nie ma zakazu kąpieli, woda jest czysta, bez bakterii, to
          dlaczego nie?
          W przyszłym tygodniu jedziemy na Mazury i mój lekarz nie miał nic przeciwko
          pływaniu w jeziorze.
          • werkan Kąpiele c.d. 28.07.08, 12:56
            Witam wszystkie przyszłe mamusie!!
            Ja do tej pory kapałam się kilka razy w basenie, a wczoraj z racji upałów
            oczywiście w jeziorku, nic mi nie jest!!wszystko w porządku, uwielbiam pływać i
            nie chce z powodu ciąży rezygnować z ulubionej dyscypliny sportu, gino też nic
            nie mówiła ze to zakazane, aczkolwiek już sama nie wiem. Napiszcie co wasi
            lekarze na to?? Pozdrosmile
            • aniafk81 Re: Kąpiele c.d. 28.07.08, 22:41
              Hej dziewczyny! Jeżeli chodzi o chodzenie na basen, to jest to najbardziej
              pożądany sport w ciąży - ale ponoć dopiero po 3 miesiącu. Można go stosować jak
              często ma się na to ochotę - a nawet trzeba!!! Dzięki pływaniu poród będzie
              lżejszy. Nie ma co słuchać zabobonów o "chorubskach" które można złapać na
              basenie. Basen jest naprawdę czymś najlepszym w ciąży. Moje znajome przez całe
              swoje ciąże chodziły na baseny i niczego nie "złapały", za to czuły się
              rewelacyjnie!!! Niestety nie potrafię niczego powiedzieć na temat pływania w
              innych wodach - jeziora itp.
              Pozdrawiam wszystkie kruszynki i ich mamusie!!!
              • uguru Re: Luty 2009 28.07.08, 23:19
                Kochane kobietki,
                z przykrością żegnam ten wątek ponieważ już mnie nie dotyczy sad.
                Moja fasolka rozpłynęła się tym samym odmawiając spotkania w lutym
                2009, nie martwię się choć jest mi przykro ale liczę że dołączę do
                wątku MAJ 2009 lub CZERWIEC 2009 wink.
                Z całego serca życzę Wam przeżywania cudownej ciąży i najbardziej
                pozytywnego i niezapomnianego porodu na świecie big_grin

                Serdecznie pozdrawiam
                Uguru
                • joa_ko Re: Luty 2009 29.07.08, 17:55
                  Kochana uguru!
                  Jesteśmy z tobą i życzymy Ci z całego serca powodzenia.
                  Trzymaj się mocno i w takim razie - wakacyjnej niespodzianki 2009!!!
                  smile
      • zmyrena Re: Luty 2009 28.07.08, 11:24
        Witamy i cieszymy się, że jesteś z nami!
        Pozdrowienia dla Ciebie i Maluszka!
        • agus_ia doradzcie 28.07.08, 16:40
          cześć dziewczynki!

          prosze Was pocieszcie mnie! byliśmy z mężem autem w Lublinie (3
          godziny drogi) i w drodzie powrotnej tak strasznie grzało slońce i
          to akurat z mojej strony! niby zakrywałam brzuch ale wieczorem
          strasznie rozbolała mnie głowa a w nocy brzuch (takie kłucie w
          macicy) i potem cały dzień mnie bolało, jak lezałam to nie tylko jak
          chodziłam, więc leżałam... nie miałam żadnego krwawienia ale to może
          dlatego że biorę duphaston. Dzisiaj jest juz ok, piersi dalej duże i
          obolałe, rano wymiotowałam (normalka) a brzuch już nie boli. Nie
          wiem co robić, mój gino wraca dopiero za tydzień z urlopu a ja się
          boję ze sobie ten brzuch przegrzałam!
          • mia82 Re: doradzcie 28.07.08, 17:52
            Ausia - może to po prostu zmęczenie. Mnie równiez czasami ni z
            gruszki ni z pietruszko pobolewa brzuszek - ostatnio np.
            mam "problemy" ze snem - juz nie moge nawet na boczku leżeć bo mam
            wrażenie ze wtedy brzusio boli.
            Co do bólu głowy to przy takiej pogodzie - normalka - ogólnie
            samopoczucie gorsze.
            Nie mam niestety pojęcie jakie sa objawy przegrzania, ale skoro ból
            ustał to wszystko powinno być w porząsiu - mogłaś byc po prostu
            zmęczona podróżę, gorąc i jeszcze siedzenie w samochodzie w
            niewygodnej pozycji bez ruchu.

            Wszystko będzie dobrze kochana!
            • pelka22 ja również się dopisuję 29.07.08, 08:09
              Aktualnie to 10 tydzień, termin mam na 27 lutego. Widziałam mojego
              maluszka już na USG -wszystko na razie ok. Czyję się tak sobie, ale
              powoli coraz lepiej. Pozdrawiam
              • pierzynek poród za granicą 21.08.08, 17:07
                Gratualcje! ja też mam termin na 27 lutego tylko z tymi terminami to
                jest troche sztucznie ale nie szkodzi. Dołanczam do mamusi lutowych.
                Czytam wszystkie fora i troche czuje sie osamotniona w temacie bo ja
                bedę rodzić w Mexyku a tutaj to jest troche {mexyk} hahaha. Narazie
                jest ok ale brakuje mi kogoś blisko kto też ma zamiar rodzić w obcym
                kraju.... Ale dzidziuś pół Polak Pół Mexykanin został poczęty w
                Polsce i jestem z tego dumna... pozdrawiam
                • mayeczkanyc Re: poród za granicą 22.08.08, 01:39
                  Hej! Ja mam termin na 28, pierwszy dzidzius wiec pewnie urodzi sie w
                  poczatkach marca. Ja jestem w sumie niedaleko od Ciebie bo w
                  Stanach. Bardzo sie ciesze na mysl ze niedlugo bede mama, ale jedna
                  rzecz bardzo mnie smuci - ze wszyscy bliscy ( z wyjatkiem meza
                  oczywiscie) sa tak daleko sad
                  Zostaja tylko codzienne rozmowy telefoniczne z Mama, narazie to musi
                  wystarczyc. A jak jest u Ciebie?
                  Pozdrawiam goraco
                  • pierzynek Re: poród za granicą 25.08.08, 17:03
                    Wiem przynajmniej ze nie jestem osamotniona!!!!! Ja tez staram sie
                    rozmawiac z mamą i bliskimi bardzo czesto ale czasami myśle że tylko
                    osoby w naszej sytuacji mogą to zrozumieć... Globalizacja,
                    pieniadze, miłość ile to wszystko kosztuje. Ale nie myślmy o tym. Ja
                    też czekam na nasze pierwsze dziecko i jestem bardzo zestresowana.
                    Ja mam 31 lat wiec juz był czas. Dzieki bogu czuję się super i nigdy
                    nie wymiotowałam ani z jedzeniem nie mam takich historii jak piszą
                    dziewczyny. Mam na imię Monika i tylko to co mnie dokucza to bóle w
                    stawach tak jakbym miała reumatyzm którego nigdy nie miałam, Nie
                    zawsze ale czasami mnie budzi w nocy i czuje ze potrzebuje robic
                    cwiczenia!! Ale generalnie jestem szczesliwa. Ty chociaż w Stanach
                    masz większą Polonie. Ja mam kontakt tylko z jedną dziewczyną z
                    Polski ale ze względu na odległości widzimy sie rzadko. A ty?? Co
                    porabiasz w stanach???? Meza masz Polaka???? Mój jest meksykaninem i
                    czasami mnie nie rozumie bo tutaj wiezi z rodziną i znajomymi sa
                    całkowicie inne niż u nas. Ja pochodze z małej miejcowosći wiec tym
                    bardziej w tym ogromnym miescie ciezko mi sie odnalesc.......
                    Pozdrawiam ciebie, tatusia i oczywiscie dzidziusia.....
                    • mayeczkanyc Re: poród za granicą 26.08.08, 14:44
                      Czesc Monika!
                      My mieszkamy w NY a moj maz jest Polakiem, wlasciwie to jakies
                      przeznaczenie mnie tutaj sciagnelo, bo nagle wpadl mi do glowy
                      pomysl wyjazdu do Stanow( mam tu wujka),zwolnilam sie z pracy i
                      przyjechalam, tak poznalam mojego meza smile
                      Jestesmy w podobnym wieku ja mam 32 lata, z decyzja o dzidziusiu nie
                      czekalismy "ani chwili" - 8 Maja w Las Vegas bralismy slub. Takze
                      szybciutko poszlo!
                      Tutaj jest tak jak piszesz duzo Polakow wiec nie ma problemu ze
                      znalezieniem znajomych, ja poznalam krotko po przyjezdzie (2 lata
                      temu) kilka fajnych dziewczyn i trzymamy sie do dzisiaj. Ale
                      oczywiwscie wiecej jestesmy na telefonach niz sie widzimy - ciagly
                      brak czasu.
                      Chcialam jeszcze napisac Ci o tym tescie potrojnym - tutaj to
                      norma wszyscy maja pobierana krew miedzy 15 a 18 tygodniem, mnie
                      tez to czeka i sie troszke stresuje.
                      Pozdrawiam
                      Aga
                      • pierzynek Re: poród za granicą 02.09.08, 16:06
                        Witam ponownie!!!!! Ja w piątek idę na ten test potrójny, hiv i
                        jakieś tam inne rzeczy. a w sobotę mam usg. Już się nie mogę
                        doczekać. Wczoraj mąż grał na gitarze i ja pierwszy raz poczułam jak
                        dzidzi szalej w brzuchu. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi bo
                        myslałam że to zwykłe gazy ale teraz już wiem ze nie...... A ty
                        czułaś już coś. Wiem, że inne mamy czują to wcześniej ale moje
                        dopiero wczoraj poszło do szkoły...... hahahah. Tutaj na pocieszenie
                        polek w tym szpitalu co chodze do GG poród kosztuje na polskie
                        260tys jak nie ma komplikacji....przesada...... Szukamy jakiegos
                        tańszego.... Poprostu mexyk.....
                        • malwes Re: poród za granicą 02.09.08, 16:26
                          260 tys? Nie pomyliłaś kursów walut smile)))))))))

                          Ja synka poczułam w 16tyg, teraz maluszka w 15tym. Oczywiście bardzo
                          delikatnie i nieregularnie ale wiem, że to on/ona smile
                          • grzybek_77 Re: poród za granicą 03.09.08, 11:50
                            Zazdroszczę Wam, że odczuwacie ruchy dzidzi... a ja ciągle nic,
                            mimo, że to 18 tydzieńwink
                            • agbu79 Re: Luty 2009 03.09.08, 13:26
                              Witam

                              Chciałam się Was spytać jakie ruchy odczuwacie?? Bo ja od 15
                              sierpnia odczuwam, coś co mogę nazwać "gilgotanie" wewnątrz brzucha
                              i nie wiem za bardzo czy to są ruchy Maleństwa czy coś innego. A na
                              kopnięcia to u mnie jeszcze za wcześnie bo to dopiero 16 tydzień.
                              • nutrikate Re: Luty 2009 03.09.08, 17:36
                                podkusiło mnie, żeby się włączyć do dyskusji o ruchach. U mnie też coś w rodzaju
                                gilgotania/gulgotania i jakoś tak wysoko na brzuchu to czuję, a to początek 16
                                tygodnia i pierwsza ciąża. Nie wiem czy sobie nie wymyślam
                                • aniafk81 Re: Luty 2009 03.09.08, 18:12
                                  Hej dziewczyny! Tak mi się wydaje, że z tymi ruchami to same najlepiej wiemy,
                                  czy coś się nam w brzuszku rusza czy nie. Znamy swoje ciało i na pewno zdajemy
                                  sobie sprawę z tego, że coś jest w brzuszku inaczej...To moja pierwsza ciąża,
                                  jestem teraz w 17 tygodniu..dziś byłam u lekarza i pytał się mnie czy już coś
                                  czułam. Powiedziałam mu tak jak było, czyli, że już od dwóch tygodni coś
                                  czuję...nie co dzień, ale czasami dość wyraźnie, takie motylki, przesuwanie -
                                  ogólnie rzecz biorąc poruszeniesmile Wcale się nie zdziwił i stwierdził że nie
                                  wykluczone, że i wcześniej - tak jak ja - można już coś poczuć. Po moim opisie
                                  potwierdził i zapisał w karcie, że pierwsze ruchy poczułam ok.20 sierpnia.
                                  Najczęściej to "poruszenie" czuję wieczorami, super uczuciesmile A mąż leży w tedy
                                  z uchem przy brzuszku i nasłuchujewink (poza bulgotami oczywiście za dużo to nie
                                  słychać, ale on twierdzi, że słyszy wtedy wyraźniejsze chlupnięcia - chyba kupię
                                  sobie stetoskop...) A tak w ogóle to od trzech dni boli mnie głowa...też
                                  miałyście jakieś takie dłuższe bóle głowy?? Ciśnienie mam w porządku, więc
                                  lekarz stwierdził, że to raczej migrenowa sprawa - oczywiście skierował mnie na
                                  badania, ale raczej nie powinnam się tym przejmować. Tyle, że upierdliwy jest
                                  taki ból bez przerwy, mimo, że nie jest silny...uncertain I tak to leci sobie coraz
                                  szybciej tydzień za tygodniem i już niedługo czeka nas połowa ciąży...
                                  Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i ich maleństwa!!!
                                  • pierzynek Re: Luty 2009 03.09.08, 19:12
                                    Chciałam tylko jeszcze dodać że też do 3 dni mam ból głowy
                                    wieczorami, nie jest silny więc nic nie piję przeciw kładę się spać
                                    i mi mija.... Myslę że to jakaś norma...... Pozdrawiam mamuśki
                                    • nutrikate Re: Luty 2009 03.09.08, 19:57
                                      właśnie zapomniałam dodać, że leżąc na boku najbardziej czuję, że coś tam się w
                                      środku dzieje. Do następnego USG jeszcze daleko, więc czekam na te ruchy z
                                      utęsknieniem.
                            • pierzynek Re: poród za granicą 03.09.08, 18:51
                              tak pomylilam sie o jedno zero to znaczy 26 tys porod
                              kosztuje.przepraszam ja ciagle jeszcze jestem przed zmiana
                              pieniadza........hahahah..... Jesli chodzi o czucie ruchów to
                              najlepiej położyć się na boku aby maluszek przyblizył się i czekać
                              spokojnie. Nie wiem czy to norma ale mnie to się zdarza raczej
                              wieczorem wiec napewno i tobie też się to przytrafi.. Czytałam że
                              nie ma normy i zależy od budowy ciała..... Czekaj cierpliwie........
                              • mayeczkanyc Re: poród za granicą 04.09.08, 15:00
                                Hej
                                U mnie bez wiekszych sensacji, samopoczucie nawet niezle. Wlasnie
                                dzis zaczynam 16 tydzien.
                                Narazie zadnych ruchow nie zarejestrowalam smile Za to brzusio wyrazie
                                zaczyna odstawac od kilku dni. Wieczorem jest jak balon, wzdety
                                czuje jak by mi skory mialo za chwile braknac.
                                Co do ceny za porod jestem zszokowana, u nas tzn w Stanach
                                absolutnie wszystko jest za darmo, jesli nie ma sie ubezpieczenia,
                                miasto oplaca wszystko lacznie z witaminami, lekami, badaniami a
                                nawet kosztami dojazdu na wizyty do lekarza. Poniej jeszcze przez
                                rok ubezpieczona jest mama a dziecko chyba przez 5 lat, daja tez
                                talony na zywnosc do wykorzystania w kazdym sklepie.
                                Bylam bardzo zdziwona tym bardziej ze o nic nie musialam sie starac,
                                od razu to wszystko zalatwiaja.
                                Wszystkie Polki sa bardzo zadowolone i zachwalaja sobie opieke
                                szpitalna.
                                No ale coz jak trzeba placic to trzeba, w Polsce tez niby wszystko
                                za darmo a jak chcesz godnie rodzic to trzeba wszystkim "dac" i
                                jeszcze za epidural zaplacic!
                                Pozdrawiam
                                • malwes Re: poród za granicą 04.09.08, 15:27
                                  Hej dziewczyny,
                                  Co do ruchów do jest różnie. Takie bulgotanie, ale wysoko - to
                                  raczej nie to, bo dno macicy nie sięga u nas jeszcze pępka.
                                  Natomiast myślę, że to jest bardzo różnie, czasem to "motylki",
                                  czasem takie "wystawianie" (takie podobne do niebolesnego skurczu
                                  wypychanie od środka), czasem małe puknięcia, przesuwania.
                                  To chyba zależy od budowy ciała, macicy, jej umiejscowienia, wagi
                                  ciała i wielu innych czynników. Z tego co wiem "normą" są pierwsze
                                  ruchy między 14tym a 23cim tygodniem przy czym jak widać rozstrzał
                                  jest duży.

                                  Co do cen to faktycznie, wbrew pozorom w Polsce nie jest tanio,
                                  nawet w ramach NFZ. Ja osobiście jestem za likwidacją ZUSu i
                                  systemem dobrowolnych ubezpieczeń ale jestem świadoma, że argumentów
                                  za i przeciw jest wiele.

                                  Bóle głowy też mi dokuczają, zdaje się, że od 5go m-ca to sprawa
                                  zmiany konfiguracji hormonalnej. Ech....powiem Wam, że już bym
                                  chciała aby był Luty albo chociaż Święta wink

                                  Pozdrawiam
            • agus_ia Re: doradzcie 29.07.08, 18:40
              mia dzieki ogromne! bardzo mnie pocieszyłaś, ja się przestraszyłam
              bo już wcześniej bolał mnie brzuch ale inaczej (jajniki i tak jak
              przed okresem) a tym razem tylko macica... moja koleżanka mówi ze to
              moga byc skurcze i ona tez tak miała całą ciążę, ale zapisałam się
              już do lekarza prywatnie to sie przekonamy co mi powie!

              dzięki jeszcze raz! nie ma to jak pomocne dziewczyny na forumsmile
              • olo2108 usg 31.07.08, 08:54
                Hej Dziewczyny! Ale tu cisza ostatnio... pewnie większość korzysta z
                pięknej pogodysmile
                Ja dzisiaj wieczorem idę na usg- trzymajcie za nas kciuki!!!
                • mia82 Re: usg 31.07.08, 09:56
                  hej Olo

                  Cisza jak makiem zasiał...
                  Trzymam mocno kciukaski za wizytę! Daj znac jak już będziecie po smile

                  pozdrówka dziewczynki!
                  • agus_ia Re: usg 31.07.08, 15:51
                    hello!!

                    a ja już byłam na usgsmile)) i też się chciałam pochwalić, kruszynka ma
                    5cm długości i serduszko bije prawidłowo, przezierność karkowa ok i
                    wogóle wszystko cudowniesmile))) tak się straszecznie cieszęsmile)) ja tez
                    siedze sobie na polku i czytam książki ale od kilku dni tak mnie
                    krzyże i wszystko boli jakbym dosłownie miała okres! czy was też?
                    nic mi się nie chce robićwink ach to słodkie lenistwosmile buziaczki dla
                    wszystkich mamuś.
                • joa_ko Re: usg 31.07.08, 17:04
                  Niestety...temperatura otoczenia jest nie do wytrzymania wink
                  Zazdroszczę wszystkim korzystającym z urlopów lub przerw w pracy. Ja niestety pracuję, a przez ostatnie dni termometr na moim biurku wskazuje rano 26, a około południa 30 st.C. Dzisiaj padł rekord i o 10 rano było już 30,5!!! Więc jak wracam do domu, w którym na szczęście jest chłodniej, to nie chce mi się zupełnie nic. Nawet obiadów nie szykuję, tylko przegryzam na zimno, owoce, sałatki itp.
                  Napiszcie jak radzicie sobie z wszechogarniającą niemocą wink))

                  Trzymam kciuki za wszystkie dzidziusie przed usg, i już nie mogę się doczekać na następne. Ja pójdę chyba wcześniej niż w 20, tak około 16, żeby znów zobaczyć moje maleństwo, a może nawet uda się określić płeć. Strasznie niecierpliwa mama ze mnie wink))
                  Szkoda, że ruchy płodu odczujemy dopiero w 20 tyg!!!

                  Buziaki dla wszystkich!
                  • olo2108 już po usg 01.08.08, 09:33
                    hej Dzewczyny! Wczoraj widzieliśmy nasze maleństwo- mąż prawie się
                    popłakał ze wzruszenia. Maluch ma 57 mm dlugości, NT, kość nosowa,
                    serduszko w porządku. Brak wskazań do jakiejkolwiek dalszej
                    diagnostyki. Dzidzia macha łapkami i nóżkami- pewnie taka żywotna po
                    mamusismile Nie potrafię nawet opisać tego, jak wielkie szczęście się
                    czuje gdy się na coś takiego patrzy!!! dostaliśmy płytkę z zapisem
                    całego badania i teraz możemy maluszka podglądać w domusmile))

                    A co do upałów, to ja też już mam dosyć. W pracy jest jeszcze ok. bo
                    klima, ale popołudniami i w weekend nie mam sily zrobić nic. Nawet
                    leżenie w łóżku mnie męczy... Na szczęście ma się trochę ochłodzić w
                    przyszłym tygodniusmile
                    • agus_ia Re: już po usg 01.08.08, 11:47
                      olo gratuluje i ciesze sie razem z tobąsmile czekamy na kolejne opisy
                      wrażeń z usg!!! mojego męża niestety lekarz nie wpóściłsad najpierw
                      powiedział żebyśmy najpierw porozmawiali a potem na badaniu juz o
                      nim nie wspomniał... więc mógł się tylko zadowolić zdjęciem! ale w
                      przyszłym tygodniu dziemy do mojego lekarza prowadzącego (bo tamten
                      był prywatnie) i mam nadzieje że wejdzie i posłucha serduszka!

                      ja siedze w domku bo jestem nauczycielem wiec leniuchuje ale ta nuda
                      juz mnie dobija... gorąco jest więc nie siedze na słońcu i wogóle
                      nic mi sie nie chce i dalej boli mnie brzuch. Dziewczyny nie
                      napisałyście czy was tez boli?? Trzymajcie się najgorsze chyba za
                      namismile
                      • agbu79 Re: już po usg 01.08.08, 12:26
                        Bardzo sie cieszę Waszym szczęściem. Ja muszę czekać na swoje USG do
                        13 sierpnia. Już odliczam dni.

                        agus_ia mnie czasami też pobolewa brzuszek. I czasami się martwię a
                        czasami przekładam to na objawy ciąży i tyle. Więc myślę, że nie ma
                        się co martwić. Poza tym sama jesteś przykładem (jesteś już po USG)
                        że jest wszystko dobrze z Maleństwem, więc głowa do góry.
                      • bkruszynka Re: już po usg 01.08.08, 13:10
                        cześc kochane
                        już dość chwile nie wchodziłam na forum, ale to dlatego ze dużo leżę
                        ze wzgledu na potworne mdlości ktore wcale nie chcą odpuścić.
                        Niestety muszę tez pracować bo mam własną firmę i nie da się isć na
                        zwolnienie. Coprawda jak pisałam byłam w Grecji na urlopie i
                        naladowalam akumulatory ale te mdłości mnie wykańczają. To trzecia
                        ciaża ale nie przypominam sobie w poprzednich aż takich historii i
                        to caly dzień bez przerwy. To już koniec 14tc i wydaje sie ze
                        poiwinno przejść a tu nic tylko gorzej. Nic nie przytyłam przez te 3
                        miesiace ale z tego to sie akurat cieszę, brzuszka też nie ma.
                        A propos bóli brzucha to mam je od początku i nie ma dnia żeby coś
                        nie bolało. Łącznie z potwornym bólem krzyża wieczorami. Czekam
                        tylko cierpliwie na te lepsze miesiace. Parę dni temu po powrocie z
                        urlopu bylam u lekarza i mialam szczęście widzieć małą kruszynkę
                        fikającą rączkami i nózkami z równiutko bijącym serduszkiem. Nawet
                        pan doktor liczyła palce u rąk. Coś fantastycznego. Mimo ze to juz
                        trzeci raz przeżywam , zawsze tak samo ze wzruszeniem.
                        I takich wzruszeń życzę wszystkim przyszłym mamom
                        pozdrawiam was cieplutko
                        • olo2108 Re: już po usg 01.08.08, 13:28
                          widzę, że już coraz więcej mam ogląda maluszki- najważniejsze, że
                          dzieciątka zdrowesmile
                          agus_ia- co do bólów brzucha, to ja też je miewam, poza tym bardzo
                          często popołudniami i wieczorem brzuch robi się jak balon i do tego
                          jest bardzo napięty- wtedy po prostu się kładę i odpoczywam, a rano
                          wszystko wraca do normy; na wszelki wypadek podpytaj lekarza co o
                          tym sądzi na najbliższej wizycie, ale moim zdaniem jeśli nie ma
                          plamień czy ostrego bólu to jest oksmile
                          • joa_ko Re: już po usg 01.08.08, 15:00
                            Zgadzam się z olo2108, że bez plamień i silnych skurczów powinno być wszystko dobrze. Ale zapytać lekarza nie zaszkodzi, może to więzadła, które się naciągają, albo jajniki? Gin powinien rozwiać wątpliwości.
                            A dziziuś pewnie fika koziołki i bawi się świetnie wink))

                            Ja rano przed śniadaniem potrafię wciągnąć brzuszek tak, jak przed ciążą - w ogóle go nie widać. Ale po posiłkach, a wieczorem w szczególności, jest jak mocno napompowana piłka smile Ale co zrobić, staram się więcej wylegiwać, zwłaszcza po jedzeniu i jakoś przechodzi... do następnego posiłku wink))

                            Gratuluję wszystkim po usg i trzymajcie się!

                            Acha! Napiszcie, jak tatusiowie Waszych maleństw! Czują, że nadchodą wielkie zmiany? wink Mój mąż twierdzi, mimo, że jest bardzo czuły i opiekuńczy, że zupełnie nie dociera do niego, że będziemy rodzicami. Nawet po usg niewiele się zmieniło.
                            A Wasze drugie połówki szaleją, czy tak jak mój, zamknięci w sobie i wydusić wiele się nie da wink))
                            • zmyrena Re: już po usg 01.08.08, 16:10
                              Mój mąż też jest opiekuńczy i kochany, ale ciągle wydaje mu się że to sen i
                              jakoś do niego nie może dotrzeć że za kilka miesięcy zostanie Tatusiem. Może jak
                              brzuch zacznie być bardziej widoczny to do niego dotrze???

                              Od jakiegoś czasu budzę się w nocy i nie mogę zasnąć -też tak macie? Ostatnio
                              śniło mi się że kupuję malutkie ubranka dla dziecka i nagle do mnie dotarła
                              myśl, że przecież ja nie umiem się takim maleństwem zajmować! Nie wiem jak je
                              trzymać, ubrać, nakarmić. No i kilka godzin zamiast spać przewracałam się z
                              boku na bok. Teraz wydaje mi się to śmieszne, ale w środku nocy to nie jest
                              raczej zabawne...
                              • joa_ko Re: już po usg 02.08.08, 12:57
                                Ja też miewam problemy ze spaniem, ale zrzucałam to na karb stresów w pracy, bo myślałam głównie o tym, gdy nie mogłam zasnąć.
                                Do tego gorąco, i siusiam kilka razy w nocy, więc łatwo nie jest wink

                                A mój najdziwniejszy ostatnio sen to taki, w którym sama pojechałam na porodówkę, urodziłam błyskawicznie dzidziusia, i niewiele myśląc spakowałam się z powrotem, żeby wrócić do domu i opowiedzieć mężowi, że został ojcem a ja byłam bardzo dzielna wink)) Koszmar się zaczął, jak sobie uprzytomniłam, że zostawiłam moje dziecko nawet nie pytając czy wszystko z nim dobrze! Nawet płci nie znałam!
                                Obudziłam się zlana potem i przerażona swoją podświadomością wink))

                                Faktycznie, trzeba się zrelaksować smile
                                • agus_ia Re: już po usg 02.08.08, 18:28
                                  Cześć dziewczyny bardzo dziękuje wszystkim za pocieszenie to dla
                                  mnie dużo znaczy. Niestety od 3 dni mam plamienia (kilka takich
                                  ciemnobrązowych plamek) i bardzo się tym martwie, pytałam o to
                                  lekarza (tego u którego ostatnio byłam na usg) telefonicznie, to
                                  powiedział że to może mi jakieś naczynko pękło i to przez to ale
                                  dziwi mnie że trwa to już 3 dnisad nie wiem co robić bo jest weekend
                                  a mój lekarz wraca z urlopu we wtorek. ćały czas biorę duphaston
                                  więc tym bardziej mnie to dziwi bo przy tym leku nie powinno być
                                  takich rzeczy! poza tym czuję się dobrze, nic mnie nie boli dalej
                                  wymiotuje itd. Nie wiem co robić, jechać do szpitala???
                                  • joa_ko Re: już po usg 02.08.08, 22:59
                                    Agus_ia!
                                    Ja też biorę duphaston, od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, narazie ciągle 3 razy dziennie (niestety 3 lata temu poroniłam w 8 tyg. więc tak na wszelki wypadek). A i tak około 9-11 tyg też miałam takie dziwne brązowo/ciemnopomarańczowe plamki na bieliźnie, (ale bez świeżej krwi), co mnie bardzo stresowało. Nawet od współżycia się wtedy powstrzymywałam. Ale na usg wszystko wyszło bardzo dobrze, więc pewnie tak może być. Fakt, brzuch mnie nie bolał.

                                    Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, jedź do szpitala albo prywatnie na usg i sprawdź, czy wszystko w porządku, bo te nerwy i stresy też mogą zaszkodzić.
                                    A jeśli zdecydujesz się czekać do wtorku, to pociesz się, że nie Ty jedna się martwisz, taki już chyba nasz los wink
                                    i pamiętaj - wszystko musi być dobrze!!!
                                    • malwes Re: już po usg 03.08.08, 15:43
                                      Agus - podjedź do szpitala i wszystko się wyjaśni. Ja w tej ciąży
                                      plamię/ krwawię mocno często. Z tym, że ja mam macicę dwurożną i one
                                      tak "lubią". Zawsze w takich sytuacjach robię usg (prywatnie ale jak
                                      jest noc albo niedziela to jadę na kontrol do szpitala). U mnie jest
                                      tak, że złuszczał się drugi róg macicy, potem z kolei czasem właśnie
                                      przy skurczu poleci naczynko a ostatnio wystraszyłam się strasznie
                                      bo krwawiło mocno ale to był "ogonek" kosmówki który jest w ujściu
                                      szyjki macicy i jest mocno ukrwiony. Jest to ten kawałek
                                      kosmówki "do zaniku" - nie ten, z którego już tworzy się łożysko
                                      więc to zdaniem lekarzy w ogóle nie jest grożne. Za każdym razem
                                      dokładnie lekarz sprawdza, czy nie ma krwiaka, czy nic się nie
                                      odkleiło itp ale wszystko ok. W pierwszej ciąży krwawiłam mocno do
                                      26 tyg ciąży ale wtedy przodowała mi ta kosmówka "łożyskowa". Taki
                                      urok macic dwurożnych sad. Lekarz ma nadzieję, że jeszcze tydzień,
                                      dwa - i ta pozostała kosmówka zaniknie i plamienia się skończą.

                                      Byłam na usg genetycznym...wszystko ok smile
                                      • agus_ia Re: już po usg 03.08.08, 18:25
                                        dzięki wielkie! dzisiaj czuję się lepiej i chyba już jest "końcówka"
                                        tych plamień bo rano była tylko kropeczka i to taka jaśniejsza, może
                                        malwes masz racje że to właśnie kosmówka bo tez o tym czytałam.
                                        Duphaston biorę 3 razy dziennie.
                                        Na razie nie panikuję i poczekam do wtorku chyba że by się coś
                                        pogorszyło (odpukać). Dam Wam znać co i jak. Trzymajcie się!
                                    • agus_ia Re: już po usg 04.08.08, 15:23
                                      joako a kiedy ci się skończyły te plamki?
                                      • joa_ko Re: już po usg 04.08.08, 23:44
                                        Od 12 tyg. nie mam już kompletnie nic smile))

                                        A dzisiaj byłam na kontrolnej wizycie i wszystko znów w porządku, w błyskawicznie zrobionym usg (uwielbiam mojego doktorka wink serduszko bije 150/min. smile))

                                        Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza po pierwszym usg i witam nowe lutówki!
    • sylwia32 Re: Luty 2009 02.08.08, 18:26
      witajcie w te upały(choć teraz troche u nas zelżały, bo popadało). ja mam
      momentami starszne bóle brzuszka, tak, że mam w pracy problem z siedzeniem.
      brzuszek już widać, ale u mnie taka uroda w poprzednich dwóch też szybko było
      widać. na kolejne usg idę 14 sierpnie i to będzie przełom 15/16 tygodnia i już
      sie nie mogę doczekać. acha co zaczęło doswierać od tygodnia to silne kurcze
      łydek(praktycznie są oane cały czas, ale nasilają w nocy) i to szczególnie lewa.
      budzę się w nocy z krzykiem i ze łzami w oczach, bo to straszny ból. mam
      nadzieję, że jak mój gin wróci z urolopu to coś na to poradzi.
      trzymajcie się
      • vayhowaa Re: Luty 2009 02.08.08, 21:26
        Mnie też często pobolewa brzuch a raz nawet w nocy miałam silny skurcz staram
        się o tym nie myśleć i tłumaczę sobie, że przecież w brzuchu wszystko rośnie to
        chyba trochę musi boleć. Same dobrze wiecie, że żadne tłumaczenie do końca nas
        nie uspokoi.
        • aga.zarzycka Re: Luty 2009 04.08.08, 15:29
          witajcie,
          późno bo późno ale chciałabym się do was przyłączyć,
          o ciąży wiem już od paru tygodni ale długo szukałam forum bez
          obrazków, suwaczków itp.
          przewidywany termin porodu 12 lutego
          pozdrawiam Was wszystkie
      • zmyrena Re: Luty 2009 04.08.08, 17:44
        Sylwia32, na kurcze łydek pomoże magnez, być może masz go za mało w organizmie,
        ale lepiej zapytaj swojego lekarza.
        Ja w czwartek idę na USG i już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moją kruszynkę!
        • sylwia32 do zmyreny 05.08.08, 13:39
          ja wiem zmyrena, że magnez pomaga na kurcze, ale ja biore juz
          dziennie ponad 3000 mg magnezu i nic. wizyte mam dopiero 14 sierpnia
          i już się nie mogę doczekać.

          zmyrena napisała:

          > Sylwia32, na kurcze łydek pomoże magnez, być może masz go za mało
          w organizmie,
          > ale lepiej zapytaj swojego lekarza.
          > Ja w czwartek idę na USG i już nie mogę się doczekać, kiedy
          zobaczę moją kruszy
          > nkę!
        • vayhowaa Re: Luty 2009 06.08.08, 20:57
          Na pewno miałyście robione badanie krwi na toksopazmozę. Ja dziś odebrałam swoje
          i jestem zmartwiona bo IgG mam 27,6 (a norma niby to 0-3.0) IgM ujemny. Dwa lata
          temu też robiłam te testy i IgG miałam 0,13. Napiszcie jeśli wiecie coś więcej
          na ten temat bo ja sobie poczytałam w necie i nerwy lekko mi puszczają.
          • morepig Re: Luty 2009 09.08.08, 13:34
            jezeli pierwszy wynik jest dodatki a drugi ujemny to znaczy ze
            mozesz miec aktywna forme toxo wlasnie i lekarz powinien cie zaczac
            z tego leczyc bo nie ma zartow...
            wlasnie dlatego powinno sie to badanie robic przed ciaza, tylko
            problemem jest jak ktos ciazy nie planował. oby wszystko było ok, a
            co na to twoj lekarz???
            • vayhowaa Re: Luty 2009 12.08.08, 18:54
              Do lekarza idę 19, zrobiłam drugie badanie, mam nadzieję, że bedzie ok.
              Pozdrawiam
              • grzybek_77 Re: Luty 2009 13.08.08, 11:25
                Hmm, a ja jeszcze nie znam płci. Może na badaniu za dwa tygodnie się
                ujawni? Jak na razie nie potrzebuję żadnych ciuszków ciążowych,
                mieszczę się jeszcze w swoje luźniejsze letnie spodnie. Ze spaniem
                nigdy nie miałam problemów, więc na razie ten stan się utrzymuje-
                mam nadzieję, że długo jeszcze, bo bardzo lubię spać. Nad ranem
                muszę tylko wstawać na dodatkowe siusiu. Pozdrawiam wszystkie lutowe
                mamusiewink
                • agbu79 Re: Luty 2009 13.08.08, 14:10
                  Witam ponownie

                  Dziś z rana miałam USG z którego wynika, że nasze Maleństwo ma 7cm
                  długości, serduszko jak najbardziej w porządku, przezierność karkowa
                  w normie. Cieszę się ogromnie, że mogłam je zobaczyć i że wszystko
                  jest w porządku. Pozdrawiam wszystkie przyszłe Mamusie i życzę
                  równie cudownych chwil ;o)
    • rybinek17 Re: Luty 2009 04.08.08, 19:14
      Cześć!!!!
      I dołączam się do grona zimowych mamusiek termin wg. USG 19 luty!!!!
      Serdecznie pozdrawiam
      Aga
      • aniafk81 Re: Luty 2009 05.08.08, 12:57
        A ja jutro mam pierwsze USG i już nie mogę się doczekać, ale też bardzo się
        boję...Mój brzuszek wieczorami wygląda obłędnie - ogromny balonik, a rano
        wszystko wraca do normy...czasami ten balonik wieczorami nieźle boli, ale to
        raczej z przyczyn, z których właśnie tak rośnie. Kupiłam sobie herbatkę z kopru
        włoskiego i raz na jakiś czas ją piję, ale nie można za często. Nawet bardzo
        dobra jest ta herbatka, no i oczywiście pomagasmile
        A mam takie pytanko...do której jecie wieczorem?? Kiedyś ktoś mi powiedział, że
        jeżeli je się coś po osiemnastej, to może grozić cukrzyca ciążowa... Może to być
        prawda, czy raczej nie??
        Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie!!
        • grzybek_77 Re: Luty 2009 06.08.08, 17:15
          Witam serdecznie lutowe mamusie! Dołączam do tego grona, bo termin
          mam na 10 lutegowink Badania mam za sobą, przezierność karkowa i kość
          nosowa w porządku, wyniki dobre, dolegliwości żadne mnie nie
          dopadły, może dlatego, że tak długo wyczekiwaliśmy na to
          maleństwo... i wreszcie jest! Jem równiez grubo po 18., bo nie
          znoszę tego uczucia głodu, które dopada mnie wieczorami(recepta to
          schrupanie pysznej marchewki)Trzymajcie się cieplutko!
    • sliwkowo Re: Luty 2009 05.08.08, 12:52
      Teścik okolice 13go czerwca - pozytywnyyyyy! a Śliweczka pokaże
      siłę swojego głosu 16 lutegosmile2009. Pozdrawiam lutowe przyszłe
      mamusie!!
      • agus_ia Re: Luty 2009 05.08.08, 19:29
        Hej dziewczyny! byłam u tego lekarza i kazał dalej brać duphaston i
        powiedział że to plamienie jest minimalne (prawie znikome) i
        przyczyn może być wiele ale on nie ma na to wpływu bo juz biorę
        duphaston. Ale jest lepiej, czuję się lepiejsmile

        co do jedzenia wieczorami to jem jak jestem głodna a często mnie
        głód dopada właśnie wieczorem i nie przejmuje się niczym, przecież
        nie będę siedzieć na głodnego! bo bym pewnie zaraz w kibelku
        wylądowała! pozdrawiam!
        • olo2108 Re: Luty 2009 07.08.08, 09:02
          Witam Dziewczyny! u mnie jeszcze 2 dni urlopu i wreszcie urlop!!!!
          Już nie mogę się doczekać. Wczoraj kupiliśmy bagażnik rowerowy (na
          rowerek męża oczywiściesmile, jutro pakujemy walizki i od soboty
          błogie lenistwosmile
          Wczoraj byłam też na usg u mojego gina. Niestety wyniki w porównaniu
          z usg genetycznym, które robiłam tydzień temu u innego specjalisty
          są trochę inne. Mojemu ginowi nadal wychodzi, że dzidzia jest o
          tydzień młodsza (zresztą CRL większe o 0,2 mm w porównaniu z
          ostatnim badaniem) i NT większe (było 1.4, a teraz 1.9). Nie wiem,
          co o tym myśleć- mam nadzieję, że te rozjazdy to wynik różnic w
          jakości sprzętu. Chyba nie ma sensu się nakręcać...(bo też nie ma
          czymsmile
          Grzybek- mamy ten sam tpsmile)
          • ludmilap Re: Luty 2009 07.08.08, 09:52
            Czesc dziewczyny! Dolaczam do Was, ma termin na 7 lutego i nigdy jeszcze nie
            bylam na takim watku, choc to juz druga moja dzidzia smile
            Pozdrawiam wszystkich
            • grzybek_77 Re: Luty 2009 07.08.08, 11:54
              Odpoczynek jest bardzo ważny, korzystajmy z każdej nadarzajacej się
              okazji! Od wtorku jakoś mnie wybrzuszyło i tak juz trzyma. Waga na
              razie bez zmian, ale brzuszek wyraźnie się zmieniłwink A jak Wasze
              brzuszki? Zauważacie zmiany? Chyba trzeba częściej spacerować...
              • aniafk81 Re: Luty 2009 07.08.08, 13:16
                No mi też brzuszek wyskoczył. Byłam ostatnio na weselu i nie myślałam, że
                sukienka, którą tydzień wcześniej kupiłam będzie kiepsko na mnie leżeć - dobrze,
                że była rozciągliwa i brzuszek się zmieścił - ale wyglądałam jak nie w ciąży
                tylko po wielkim kilkumiesięcznym obżarstwie...Chyba rzeczywiście trzeba
                częściej spacerowaćwink
                Byliśmy wczoraj z mężem na pierwszym USG. Super!!! Maleństwo wierciło się i
                wymachiwało rączkami. Prawie się popłakałam...Miałam USG z nagraniem, więc teraz
                co chwila oglądam jak kruszynka sobie baraszkujesmile Pozdrawiam wszystkie
                baraszkujące maleństwa i ich mamusie!!!
                • olo2108 Re: Luty 2009 07.08.08, 13:36
                  u mnie brzuszek zauważalny tylko dla męża, no i wieczorami bardziej
                  wystajesmile wagowo już prawie 3 kg na plusie, ale startowałam z
                  niedowagą, więc pewnie organizm nadrabia zaległoścismile
                  • fajnykotek Re: Luty 2009 07.08.08, 14:40
                    Ja ma brzuch jak duży arbuz, już od trzech tygodni noszę spodnie ciążowe, bo w
                    zwykłe nie wchodzę. W pierwszej ciąży też tak miałam, w 7 miesiącu wszyscy
                    pytali czy to JUŻ, wyglądałam jak TIR, teraz pewnie też tak będzie(: buuu.
                    • aniafk81 Re: Luty 2009 07.08.08, 16:41
                      Zapomniałam dodać, że oczywiście musiałam również wymienić swoją garderobę i
                      teraz chodzę w ubrankach ciążowychwink Stare spodnie już bardzo mocno cisną mnie
                      w brzuszek, a niektóre już wcale się nie zapinają. Ubrania ciążowe są teraz
                      naprawdę bardzo wygodne i najważniejsze, że mi jeszcze trochę posłużą,a poza tym
                      są ślicznewink
                    • ursz-ulka Re: Luty 2009 09.08.08, 10:39
                      witam lutówki wink
                      mój brzuch w zasadzie sie nie zmienił, waga 1 kg na plusie...
                      przeszłam już cztery tyg. leżenia plackiem przy duphastonie, bo było
                      zagrożenie, na razie lekko nieraz coś pobolewa, poza tym wszystko ok.
                      termin porodu 20 luty

                      • ursz-ulka Re: Luty 2009 22.08.08, 18:25
                        I znowu się zaczęło... Krwawienie trzeci dzień i leżenie jak
                        kłoda... Już było spokojnie crying
    • agnieszka_zuzanna Re: Luty 2009 09.08.08, 11:48
      ja zrobilam test 26 maja-w Dzien matki wink jestem w 15 tyg.ciazy i
      wedlug OM termin mam na 3 lutego, ale z USG wynika, ze moja ciaza
      jest starsza o 5 dni. Jesli nastepne USG pokaze tak samo, to termin
      bede miala na koniec stycznia, ale to w sumie nieduza roznica, wiec
      moze jednak zostanie luty smile
      • joa_ko Re: Luty 2009 10.08.08, 20:46
        Hej hej!
        Agnieszko_zuzanno, ja też zrobiłam test na Dzień Matki, nie do końca wierząc, że też mogę być mamą wink))
        A wg OM termin 06 luty, a usg 31.01. Pozdrawiam Cię gorąco!
        I witam wszystkie rozradowane mamusie, ich pociechy w brzuszkach i cieszę się bardzo, że nasze forum ciągle się powiększa smile
        • malina-iga33 Re: Luty 2009 11.08.08, 07:40
          A u mnie 3kilo na plusie, brzuszek juz też widoczny ,ale spodnie
          ciażowe jeszcze ze mnie zlatują,pozdrawiam milutko(pisze rzadko ,ale
          wątek lutowy śledzę cały czas)
          • aaureliaa Re: Luty 2009 13.08.08, 15:17
            a u mnie 3 kilo na minusiesad(
            • grzybek_77 Re: Luty 2009 13.08.08, 21:26
              aaureliaa napisała:

              > a u mnie 3 kilo na minusiesad(
              to pewnie wymiotujesz, skoro tracisz na wadze? A co na to twój
              lekarz?
    • karolka-83 Re: Luty 2009 11.08.08, 09:13
      Cześć dziewczyny!! Czytam Was od początku założenia wątku, ale
      dopiero teraz się dopisuję, gdyż moja dzidzia nie mogła się
      zdecydować czy chce być z nami czy też nie. Na szczęście została z
      namismile))). Niestety nie mogło obyć się bez problemów i mam kłopot z
      toksoplazmozą- jadę w środę dalej "ją" badać i mam nadzieję ,że
      obędzie się bez konsekwencji i się jej pozbędę.
      Pozdrawiam wszystkich.
      • emilcia67 Re: Luty 2009 11.08.08, 11:11
        Witam wszystkie przyszłe lutowe mamy!! Mój termin porodu według OM 23.02.2009.
        ,ale na z USG wynika, że może być trochę później - początek marca 2009?? Zresztą
        z dokładnym określeniem daty porodu nigdy nic nie wiadomo- ostatecznie dzidziuś
        decyduje kiedy to nastąpi Pozdrawiam
        • supermagda.p Re: Luty 2009 12.08.08, 12:28
          Czesc dziewczyny!
          Dlugo mnie tu nie bylo. Bylam ponad 2 tygodnie na urlopiesmilePogoda dopisala,
          tylko mnie troszke podroz wymeczyla (22h autem). 25 lipca bylam na usg i
          widzialam moja kruszynkesmileLekarz powiedzial ze wszystko jest wporzadku. Dzidzia
          miala 5,5cm, bylam wtedy w 12,2hbd. W czwartek kolejne usg, moze beda w stanie
          powiedziec mi czy to chlopak czy dziewczynka. Mi to niby bez roznicy bo to moje
          pierwsze dziecko, wiec najwazniejsze zeby bylo zdrowiutkie, ale chyba troszke
          jednak licze na dziewuszkesmileZreszta kazdy mi mowi ze bedzie
          dziewczynasmileBrzusio urosl na tyle ,ze musialam kupic sobie dzinsy ciazowesmileZe
          spaniem tez juz troszke gorzej, czesto budze sie w nocy i nie moge "znalezc"
          sobie miejsca w lozku, ale to pewnie dotyczy nie tylko mnie. Najwazniejsze, ze z
          malenstwem jest wszystko dobrze i chyba jest szczesliwe w brzuszkusmileTeraz
          czekam na pierwsze ruchy!smileOdezwe sie w czwartek i dam znac co z narzeczonym
          zmajstrowalismysmile
          • zukov Re: Luty 2009 12.08.08, 16:45
            Witam! To i ja dołączam do Was ponoć z synkiemsmile))( jakoś sie ponoć
            dość dobrze wyeksponował podczas ostatniego usg )ale to sie wg mnie
            jeszcze okaże, termin mam na 19 lutego.Pozdrawiam
            • aaureliaa Re: Luty 2009 13.08.08, 15:23
              a ja bym chciala dziewczynke ale jeszcze musze troszke poczekac bo termin mam na 25
              • mama_pa Re: Luty 2009 14.08.08, 11:17
                Ja też się melduję po pierwszym usg - termin na 23.02, dzidziuś ma prawie 7 cm
                więc spory smile Stał sobie na głowie i fikał nogami, paluszki policzone, wszystkie
                organy na swoim miejscu, wszystkie pomiary OK. Kamień z serca smile

                Płci jeszcze nie dało się określić ale to nie najważniejsze. Ale ja czuję, że to
                chyba znowu synek, takie samie przeczucie miałam przy pierwszym smile
                • widela83 Re: Luty 2009 14.08.08, 13:01
                  Ja mam termin na 18 luty. Zostatniego USG wynika dzidziuś ma 13
                  tygodni 58 mm i jak dla mnie usg widać 3 nóżki (może chłopak taki
                  dorodny ) W każdym razie nikt paluszków nie liczył przezierności ani
                  niczego nie robił. Dostałam recepte na pimafucin I następna wizyta
                  za miesiąć. Pierwsze dziecko rodziłam 5 lat temu i wtedy jeszcze
                  mniej informacji miałam. Pozdrawiam
                  • chudzielecgosia Re: Luty 2009 14.08.08, 13:47
                    Witam!!! Dopiero po raz pierwszy dopisuję swój wątek, termin na 13
                    luty (piątek!!!!), dzidzia ponad 6 cm, prawie zero dolegliwości
                    ciażowych ale chcę zapytać czy to normalne ze w nocy budzi mnie ból
                    w dłoniach aż do łokci- mam całe zdrętwiałe i niedokrwione ręce.
                    Potem długo leze i czekam aż mi przejdzie ale to kłucie (mrowienie)
                    jest bardzo nieprzyjemne. Pozdrawiam
                    • zukov Re: Luty 2009 14.08.08, 16:11
                      Miałam tak przy pierwszej ciąży, chyba przez 2 miesiące co noc sie
                      budziłam z tego drętwienia rąk. Lekarz kazał spać na lewym boku z
                      poduszka miedzy nogami. Acha! akurat mnie jak juz sie udawało zasnąć
                      to na prawymsmile))
                      • zmyrena Re: Luty 2009 19.08.08, 11:18
                        Trochę mnie nie było bo byczyliśmy się na Mazurach. Za chwilę idę na usg, lekarz
                        ma zbadać przezierność karkową, kość nosową, itd. Byłam na tym badaniu przed
                        wyjazdem, ale dziecko było jeszcze za małe. Trochę się boję ale mam nadzieję, że
                        wszystko w porządku.
                        • bkruszynka Re: Luty 2009 19.08.08, 13:48
                          witam was, dośc długo nie pisałam , ale watek śledzę
                          systematycznie. Az wierzyć sie nie chce ze tak czas leci , a nas tez
                          juz sporo, z czego się cieszę. Zazdroszczę wam że niektórym już coś
                          wiadomo na temat płci, bo nie mogę się juz doczekać jakiś wieści. Od
                          kilku dni czuję ruchy maluszka ale tylko kiedy leżę i to spokojnie.
                          Myslę że za parę dni będzie wiecej. Coprawda brzuszka jeszcze nie
                          mam ale ubrania musza być luźniejsze a i przybyło mi w ostatnim
                          czasie +1,00. Ale to na szczęście pierwszy plus tej ciaży wiec chyba
                          strasznie nie jest. Ostatnio pisałam ze ciagle męczą mnie mdłości.
                          Teraz jakby troszke lepiej ale nie idealnie a to juz 17tc. 28
                          sierpnia mam wyznaczone usg 3D i mam nadzieję że naciesze sie
                          widokiem maluszka. W tym tygodniu rutynowa kontrola wiec same
                          przyjemności. Wszystkim mamom życzę przyjemnej końcówki wakacji
      • zmyrena Re: Luty 2009 20.08.08, 11:43
        Już po badaniu! Rozpiera mnie radość - z dzieciątkiem wszystko w porządku, pan
        doktor zmierzył fałd karkowy, kość nosową itd. i wszystko w porządku - nie
        widzi żadnych wskazań do przeprowadzenia dodatkowych badań. Posłuchałam
        serduszka, popatrzyłam jak maluch fika koziołki i się wierci - cudowne doznanie.
        Już tęsknię do chwili, kiedy znów na nie popatrzę...
        Czuję się teraz super - pełna energii i radości - też tak macie?
        Pozdrawiam wszystkie oczekujące na lutowe szczęścia!
        • agus_ia Re: Luty 2009 20.08.08, 13:07
          zmyrena ciesze sie bardzo z twojego szcześciasmile)) też tak miałam a
          teraz juz minęło troche czasu od usg i znowu nie mogę sie doczekać
          kolejnego!! długo nie pisałam bo leżałam tydzień w szpitalu z tymi
          plamieniami o których kiedys pisałam, oczywiście lekarze nie mogli
          znlezć przyczyny i kazali lezeć, brać duphaston itd. jak mi się
          troche uspokoiło to mnie puścili i dalej kazali lezec, dopiero przy
          wypisie ze szpitala w rozpoznaniu przeczytałam "ciąża wysokiego
          ryzyka" i "poronienie zagrażające"!!! nie rozumiem dlaczego mnie
          nikt nie poinformował i dlaczego napisali takie rzeczy skoro z
          dzidziem było wszystko ok??? teraz siedzę w domku i jutro idę na
          rozmowę z dyrektorem (pracuje w szkole)przedstwic mu sytuację (bo
          nie wiem czy będę mogła pracować). Męczy mnie jeszcze jedno mam cały
          czas podwyzszoną tempraturę (36,8 -37) czy też tak macie??? już
          miałam tak w spitalu ale nic na to nie mówili.... pozdrowienia !!!!
          • mama_pa Re: Luty 2009 20.08.08, 13:38
            Agus_ia, zdrowia życzę. Podwyższoną temperaturą się nie przejmuj, to akurat w
            ciąży normalne. A informacja na wypisie też jasna - krwawienie w ciązy zawsze
            podnosi ryzyko, ale jeśli ciąża się utrzymuje to jest to właśnie poronienie
            zagrażające, czyli nieudane (na całe szczęście). A przyczyny nie znaleźli, bo to
            mógł być krwiak, za niski poziom hormonów (stąd dali Ci duphaston) i sto innych
            powodów. Grunt, że puścili do domu, leż jak najwięcej, oszczędzaj się itp. Do
            pracy raczej nie pójdziesz, ale przynajmniej odpoczniesz sobie na zapas.

            Ja poronienie zagrażające przeszłam w pierwszej ciąży, leżałam w sumie dość
            długo, ale od 5 m-ca czułam się świetnie, a w 40. tygodniu urodziłam
            najzdrowszego w świecie synka więc głowa do góry smile

            Teraz, przy drugim razie, profilaktycznie lekarze uznali moją ciążę za
            "wysokiego ryzyka" z uwagi na tę poprzednią historię i pierwszy trymestr
            spędziłam w domu na polegiwaniu. Teraz jestem w 14 tc, po usg wszystko jest OK i
            za 2 tygodnie wracam do pracy smile

            Życzę wszystkim lutówkom duuużo zdrówka i radości z oglądania maluszków (póki co
            na usg)
            • agus_ia Re: Luty 2009 20.08.08, 13:49
              mama_pa ty to potrafisz podnieść na duchusmile))) czyli sie nie
              przejmuję temperaturąsmile tez tak myslalam że do pracy nie pojde, ale
              jutro ide do mojego prowadzącego to sie dowiem na pewno, trochę
              szkoda bo chcialabym pracowac ale czego się nie robi dla dobra
              dzidzismile)))) pozdrwiam wszystkie mamusiesmile)
          • morepig Re: Luty 2009 20.08.08, 22:38
            ja mam nawet czasem i 37,5 ale to norma wink)
    • elena01 Re: Luty 2009 20.08.08, 15:29
      No to i ja dołączam. Powiedzcie mi w ktorym tygodniu mija sennosc?
      Jestem caly czas spiaca, a spac nie moge bo pracuje. Ale mysle tylko
      o spaniu smile Czy ktoras z was jest z Wawy?
      • emilcia67 Re: Luty 2009 21.08.08, 09:02
        Cześć, ja też jestem z Wawy i też strasznie mnie ta senność męczy i takie ogólne
        uczucie zmęczenia. Moja lekarka mówi, że to typowe objawy dla I trymestru ciązy
        (jestem w 13 tygodniu) Dodatkowo mam bardzo niskie ciśnienie krwi .Generalnie
        kiedy wracam z pracy staram się jak najwięcej wypoczywać - nic się na to raczej
        nie poradzi , mogę się wspomóc kawą -ale bez przesady z kofeiną 1-2 filiżanki
        dziennie max - na mnie jednak kawa nie działa Podobno w II trymestrze
        samopoczucie się poprawia i jest przypływ energii to już niedługo !!!pozdrawiam
        • elena01 Re: Luty 2009 21.08.08, 09:34
          No właśnie ja już jestem w 17 tygodniu i nadal spie na stojaco smile
          ale to moze przez te upały. Normalny człowiek nie daje rady a co
          dopiero my mamy powiedziec smile Ja mam termin na 04 lutego, wybralas
          juz szpital?
          • emilcia67 Re: Luty 2009 21.08.08, 14:48
            nie zdecydowałam się jeszcze na szpital - waham się pomiędzy Szpitalem na
            Starynkiewicza a Bielańskim . Lekarka u której prowadzę ciążę pracuje w szpitalu
            na Starynkiewicza Pocieszam się, że w lutym nie będzie remontów w tych
            szpitalach i takiego tłoku jak to ma to miejsce teraz oby!!!
        • morepig Re: Luty 2009 22.08.08, 10:22
          u mnie juz 2 trymestr a energii nadal -10000000
          w pierwszej ciazy spałam 16godzin na dobe i ciagle nieprzytomna bylam... teraz
          musze sie ogarnac bo mam starszaka w domu..
          • zmyrena Re: Luty 2009 22.08.08, 14:13
            A u mnie z sennością różnie - śpię sobie codziennie do 8 - 9, ale wkrótce się to
            zmieni, bo kończą się wakacje, nauczycielom też smile Czasami zdrzemnę się po
            obiedzie, ale sporadycznie. Mam coraz więcej energii, ale i mdłości też od czasu
            do czasu.
            Zauważam, że ma bardzo chwiejne nastroje i już się boję, jak to będzie w pracy -
            na razie te moje humory dzielnie znosi mąż smile

            • joa_ko Re: Luty 2009 22.08.08, 16:37
              A ja nie mogę się doczekać września, bo wtedy sezon urlopowy się skończy i w pracy będzie w końcu luźniej! smile))
              Póki co, po powrocie z pracy energii starcza mi na tyle, żeby zjeść i się położyć. Ale powoli przestaję przesypiać popołudnia, więc może i z tą energią będzie coraz lepiej. Mam nadzieję.

              Dziewczyny, a jak z waszą aktywnością fizyczną, robicie coś ze sobą? Ja jak dotąd mam wielkie wyrzuty sumienia, że tylko praca i dom, nawet spacery są rzadkością. I obiecuję sobie solennie, że od września regularnie basen i spacery. Słowo! wink

              Pozdrawiam!!!

              • vayhowaa Re: Luty 2009 24.08.08, 13:03
                Hej! Jestem tydzień po USG i nadal nie mogę uwierzyć, że tam jest taki mały
                człowieczek (78 mm - 13 tydzień), już nie mogę się doczekać 22 września bo wtedy
                mam następną wizytę.
                Moja aktywność fizyczna ograniczała się do wstawania z łóżka i krótkich
                spacerków, ale teraz po konsultacji z gin nie mogę się doczekać pierwszych zajęć
                aerobicu dla ciężarnych no i ukochanego basenu!!!
                Dziewczyny, czy któraś z was jest z Torunia?
                • olo2108 Re: Luty 2009 25.08.08, 12:07
                  Hej Dziewczyny,
                  Ja właśnie wróciłam z wakacyjnych wojaży. Dwa tygodnie błogiego
                  lenistwa, ale to i tak za małosmile U mnie brzuszek już zaczyna być
                  widać, a i wagowo duża zmiana +4,5. Mam nadzieję, że to dlatego, że
                  przed ciążą miałam niedowagę i organizm teraz nadrabia. W każdym
                  razie mąż na urlopie dokladnie widział co jem i teraz mnie pilnuje,
                  bo naczytał się, że obżarstwo w ciąży to nie najlepszy pomysłsmile
                  W przyszłym tyg. wybieram się na wizytę kontrolną do gina, mam
                  nadzieję,że podejrzymy co tam u malucha słychaćsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja