clioska
18.09.03, 10:39
Hej!
Zanim dołącze do majówek (nie chcę na razie zapeszać, bo do lekarza idę
pierwszy raz dopiero we wtorek) chciałabym się ogólnie spytać Was jak
radzicie sobie w pracy będąc w ciąży.
Ja od kilku dni mam dalej do pracy o ok. 50 minut (zmieniliśmy siedzibę),
dzięki czemu muszę spedzać w samochodzie ponad godzinę w 1 stronę. Do tej
pory właściwie nie miałam żadnych objawów (nawet zaczęłam się obawiać czy aby
na pewno jestem w ciąży)i było to w miarę znośne. Ale np. dziś miałam mdłości
i nie czuję się komfortowo w tej sytuacji, zwłaszcza, że jedziemy zazwczaj w
kilka osób jednym autem...
Martwię się również tym, że za chwilę nadejdą deszczowe brzydkie dni, a potem
będzie ślisko i boję się narażać na drodze.
MOże martwię się na zapas i jestem przewrażliwiona, ale co mam zrobić jeśli
wokół mnie już jest pełno zakatarzonych, kaszlących osób, a co dopiero w
sezonie jesienno-zimowym.
Dodam jeszcze, że jestem w bardzo wczesnej pierwszej ciąży, więc wciąż mi się
chce spać i szybko się męczę, więc moje życie wygląda teraz tak, że po
powrocie pracy kładę się na łóżko, po jakiejś godzinie jestem w stanie pójść
na spacer i potem znowu odpoczynek, aż nadchodzi godzina 21 i wtedy idę spać.
Charakter mojej pracy to 8 godzin przy kompie, więc nie wiem jak mam
egzekwować prawo do pracy jedynie przez 4 godziny przed kompem?
Przecież nie mogę jechać przez całą ciążę na zwolnieniu, jeśli wszystko
będzie ok...A przyznam, że bardzo bym chciała nie musieć dojeżdżać do pracy.
Jak Wy sobie z tym wszystkim radzicie?
Trochę przynudziłam, za co przepraszam

Przewrażliwiona i martwiąca się na zapas Clioska.