klaraa-ja 04.06.08, 11:11 hej dziewczyny czy ktoras z was byla zdradzona w ciazy i czy wybaczyla mezowi partnerowi??? ja wlasnie mam taki problem jestem w 7 miesiacu i 2 dni temu dowiedzilam sie ze maz mnie zdradzil Ale to boli................... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mia17 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 11:19 witaj. zdrada boli zawsze, ale w ciazy pewnie szczegolnie ;-( bardzo mi przykro, ze Cie to spotkalo. coz to mozna napisac... decyzja jest Twoja - czy dasz rade zyc z tym czlowiekiem i wybaczyc, czy tez nie. jesli nie - nie ciagnij niczego na sile, bo i tak nie uciagniesz. powodow zdrady moze byc mnostwo - jaki jest u Was, nie wiem. przede wszystkim jednak mysl o sobie i dziecku - to jest w tej chwili najwazniejsze! powodzenia zycze i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karolinaaaa000 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 11:21 Nie byłam w takiej sytuacji więc nic Ci na ten temat nie napiszę ale proszę Cię o jedno. Myśl przede wszystkim o dzidziusiu i o tym, że nie powinnaś się denerwować dla maleństwa dobra. Wszystko inne się ułoży a dzidziuś jest teraz najważniejszy. Przytulam bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
magda1039 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 11:38 Ja równiez bardzo Ci współczuję, bo faktycznie zdrada boli a bedąc w ciazy jest jeszcze gorzej to znieść, i pomijajmy juz powody zdrady bo według mnie NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA DLA POWÓDU, a tym bardziej w ciazy, kiedy wsparcie partnera, pomoc i ZROZUMIENIE w kazdym aspekcie zycia, seksualnego równiez(w tym przypadku najistotniejszego) jest jak najbardziej potrzebne kobiecie.Bo tym bardziej nie ma usprawiedliwienia gdy kobieta w ciazy jest zdradzona - bo co ? bo niemoze z powodu zagrozenia? bo zle sie czuje? boli ja brzuch? hormony pracuja inaczej? a moze jest mniej atrakcyjna? Czy to sa powody???? Absolutnie NIE !!! Oczywiscie jak najbardziej polecam spokój, nie denerwój się bo najwazniejsze jest maleństwo w Twoim brzuszku i nie warto dla .... sie zamartwiać, w tej chwili masz najpiekniejsza i najwazniejsza osobę pod swoim serdeuszkiem, nikt inny sie nie liczy )) Pozdrawiam i zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
malammo Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 11:30 Niestety też to przeżyłam Byłam w 6 miesiącu i miesiąc po ślubie (a razem od 5 lat) Najpierw szok, niedowierzanie, potem awantura wyrzucanie z domu, bóle brzucha, strach o dziecko.... Zdrada trwała od miesiąca, zorientowałam się od razu! Przez tydzień po tym gdy już się wszystko potwierdziło 2 tyg. nie rozmawialiśmy ze sobą, nie spaliśmy razem, ale wiedziałam że już to zakończył. Błagał o wybaczenie.... i wybaczyłam... teraz po 3 latach jestem w 2 ciąży w 24 tyg. i jest cudownie!!! Jest tak jak być powinno i wiem że się to już nie powtórzy! Zaufałam i nie żałuję tego bo jesteśmy bardzo szczęśliwi!!! Po prostu niektórych mężczyzn przerastają pewne sytuacje!!! Życzę powodzenia i nie podejmuj decyzji pod wpływem emocji! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ash_3 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 11:43 nie umiałabym wybaczyć. oby mnie taka sytuacja nie spotkała... Odpowiedz Link Zgłoś
koliber4444 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 12:07 malammo-podziwiam!!! ja pewnie bym nie wybaczyła. a tobie klaraa życe powodzenia i oby wszystko się jakoś ułozylo. jedno jest pewne dzidiuś jest teraz najważniejszy! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pongielka Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 12:20 taki facet ktory raz zdradzil, zrobi to jeszcze raz, nawet jak sam jest pewny ze juz nigdy. bo w chwili mowienia tego moze i tak jest i bardzo zaluje, ale za dwa , 3 lata moze za 5 lat jak emocje malzenstwa opadna...to siedzi juz w charakterze czlowieka. facet albo ma zasade- Nie! albo ...moze mu sie znow przytrafic, a to bedzie pijany...a to bedzie kryzys w malzenswtei.. a to sie poklucicie . w zyciu bedzie tyle okazji, a kobieta juz raz zdradzona bedzie ciagle wypatrywac i podejrzewac. oczywiscie to moje zdanie, aczkolwiek nie wiem jak ja bym postapila.jestem w drugiej ciazy,jestesmy 5 lat, 3 lata po slubie.nie wiem jakby cos mnie spotkalo np za rok...nie wiem tfu tfu Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 12:34 Hm nie wiem co powiedzieć... na pewno jest Ci ciężko ale nie powiem, że Cię rozumiem bo nie rozumiem. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji aczkolwiek sama jestem w ciąży i też troszkę się tego obawiam.Nie mam co prawda zadnych podstaw by sądzić, że mój mąż mnie zdradza ale reki sobie też nie dam uciąć ze nigdy tego nie zrobi. W końcu to tylko faceci, myślą drugą głową, tą na dole. Gdybym dowiedziała się, ze mnie zdradził to po pierwsze zrobiłabym mu jazdę-taką której nie zapomniałby do końca życia. A po drugie to nie wiem, podczas szoku człowiek jest zdolny zrobić różne dziwne rzeczy, których czasem potem żałuje. Jest mi przykro, że spotkało Cię to w życiu, szczególnie w ciąży kiedy nie powinnaś się martwić a Twój partner powinien zapewnić Ci stabilizację, poczucie bezpieczeństwa i spokój psychiczny. Nie spisał się w tym temacie, warto o tym z nim porozmawiać. Trudno jest cokolwiek doradzić... Trzymaj się ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia22 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 13:07 to taki trudny temat... trzymaj sie Kobieto - przede wszystkim Dziecko jest teraz najwazniejsze! jak tu Dziewczyny pisaly - nie ma co podejmowac decyzji pod wplywem emocji (i tych nieszczesnych hormonow), tylko na spokojnie i na chlodno. POROZMAWIAĆ z Mezem - to napewno. W dalszym terminie ja bym sie zastanowila czy to zdarzenie pozwala mi nadal żyć z tym człowiekiem oraz czy zmieniło to jego podejście, postępowanie. Zwłaszcza że często widać różnicę między mężem kochającym, a mężem kręcącym na boku (chyba że skubaniec mocno przebiegły). Jeśli nie jesteś uzależniona finansowo od niego i sytuacja między Wami się nie poprawi (a pojawienie się dziecka w rodzinie często może powodować ze facet czuje się odsunięty), to ja bym się długo nie zastanawiała.... jak można kobietę w ciąży zdradzić, nie rozumiem. Trzymaj się Kobietko, dasz radę! Odpowiedz Link Zgłoś
vicki1x Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 13:35 No cóż - ja bym nie wybaczyła i przegnała. Ale wszystko zalezy od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ada_7 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 13:42 klaraa-ja ,zdrada kobiety w ciąży to coś okropnego..Właściwie to jestem zdania,że w ogóle zdrada osoby,którą kochamy jest straszna.Jeśli mąż mówi,że nas kocha to jak może zdradzać?I nie ma na to żadnego wytłumaczenia-zadziwiają mnie słowa,gdy ktoś próbuje tłumaczyć to tkz.męskim instynktem...Nie ma czegoś takiego,mężczyzna to nie zwierzę i potrafi nad sobą panować!A jeśli nie potrafi,to cóż- świadczy to tylko i wyłącznie o nim,ale nie próbujmy go w żaden sposób tłumaczyć!Wiem na pewno,że ja bym nie wybaczyła-nie wyobrażam sobie takiego bólu przez całe życie.Może mam ten komfort,że wiem,że zawsze mam oparcie w rodzicach i mogę się do nich zwrócić o pomoc.Jeśli Ty też czujesz,że nie jesteś sama i że sobie poradzisz to wybacz mi moją dosadność,ale kopnij tego palanta w d*** i ułóż sobie życie od nowa,chociaż wyobrażam sobie jakie to trudne...To moja rada,jednakże na Twoją decyzję nie mam żadnego wpływu.Pozdrawiam,trzymaj się i myśl tylko o Twoim maleństwie Odpowiedz Link Zgłoś
matyldago Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:20 dzam się z ada_7.... najważniejsze byś mmyślała teraz tylko o dziecku, ono jest teraz najważniejsze bo co by się nie działo ono zawsze będzie z tobą i przy tobie, ty musisz być także dla niego. Ja jestem też w 7 mcu, przeżyłam zdradę ale w poprzednim związku...nie wybaczyłam....nie mogłam tego zrobić...mówił że kocha, uwielbia a spał z inną,dla mnie to niewybaczalne!. Kobieta w ciąży to najpiękniejszy cud natury, nosisz pod serduszkiem swoje maleństwo, ono sobie tam rośnie,słucha bicia twojego serca, płynącej w żylach krwi,twojego głosu.Jak mężczyzna, który jest ojcem tego maleństwa mógł pójść w inne ramione, nie pojmuję tego. Wiem, że jest ci bardzo trudno ale myśl o maleńswie, które niedługo pojawi się na twojej piersi sprawi że przezwyciężysz to wszystko. Dasz radę bo na pewno jesteś silną kobietą a muszi zrobić wszsytko by być także najcudwoniejszą mamą na świecie. Partner dokonał wyboru, nie sprostał oczekiwaniom na cud narodzin Waszego wspólnego dziecka, więc czy da radę być troskliwym ojcem, który zadba o żone, dziecko o swoją rodzinę?? Wybacz słońce że tak piszę ale mam pogardę dla tych, kórzy zdradzają. Musisz sama dokonać wyboru ale zanim to zrobisz...przemyśl wszystki za i przeciw. Najważniejsze jest maleństwo, które twój sres, smutek, żal odczówa razem z tobą. Myśl o nim...a każdy ruch w twoim brzuszku niech będzie wypowiedzianym przez niego w ten sposób... "kocham cię mamo". On cię potrzebuję. Powodzenia,małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: no co za gnida! 04.06.08, 13:47 zdradzac ciezarna partnerke to chyba jedno z wiekszych podlenstw do ktorych sa zdolni faceci decyzja nalezy do Ciebie, ale jesli mnie by to spotkalo, facet moglby wrocic co najwyzej po walizki. Odpowiedz Link Zgłoś
malammo Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:04 ja mimo bólu jaki towarzyszy mi do tj pory i tak uważam że jesteśmy tylko ludźmi! Każdy popełnia błędy i jeżeli tylko możemy powinniśmy dać drugą szansę co nie oznacza że można tolerować coś tak okropnego!!! Niech oczywiście swoje przecierpi ale pojawi się dziecko i co wtedy? Potrzebni są oboje rodzice, ale i tak najważniejsze jest żeby zrozumieć swój błąd, a Ty zrobisz co będziesz uważała za słuszne i w zgodzie ze sobą bo to twoje życie i maleństwa !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pillow-book Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:32 Ja byłam regularnie zdradzana, a gdy byłam w ciąży jakoś to wyszło na jaw, może przez brak zrównoważenia kochanki, która potrafiła dzwonić na domowy numer w niedzielę rano... Potem byłam z mężem jeszcze półtora roku. Ale ponieważ pomimo wielu obietnic wciąż mnie zdradzał z coraz to nowymi koleżankami - nie wytrzymałam i w końcu wyrzuciłam go z domu. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zrobiłam tego od razu. Nie miałabym tylu intymnych infekcji (cud, że nie mam HIV), nie naraziłabym dziecka na tyle stresu, i tak dalej i tak dalej... I choć wiele kobiet mówi, że mężczyźni się zmieniają i że może być pięknie i wspaniale, moje doświadczenie temu przeczy. Tak czy inaczej życzę Ci, żebyś znalazła się w grupie tych dziewczyn, których mąż zaliczył idiotyczny skok w bok a teraz już będzie dobrze... Najważniejsze to się nie wkręcać i postarać się za wszelką wyciszyć ze względu na dziecko w Twoim brzuchu... ono czuje to wszystko dużo intesywniej niż nam się może wydawać. Odpowiedz Link Zgłoś
klaraa-ja Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:50 dzieki dziewcZYny za otuche on mnie zdradzil z moja kolerzanka to tez boli ze wlasnie z nia!! a wiecie ze dzis mam urodzinki i jest mi tak smutno czuje sie obuszczona ale pocieszam sie ze pod sercem nosze corkcie Helenke-Klare Odpowiedz Link Zgłoś
letica Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:54 Pewnie można wybaczyć...ale czy umiesz zapomnieć..? Ktoś tego pokroju jeszcze nie raz przysporzy Ci przykrości Zastanów się i zrób sobie w duchu bilans. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
gabi071984 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 17:44 klaraa-ja napisała: > dzieki dziewcZYny za otuche on mnie zdradzil z moja kolerzanka to > tez boli ze wlasnie z nia!! a wiecie ze dzis mam urodzinki i jest mi > tak smutno czuje sie obuszczona ale pocieszam sie ze pod sercem > nosze corkcie Helenke-Klare wszystkiego najlepszego z okazji urodzin on chociaż pamiętał? Odpowiedz Link Zgłoś
janana Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 14:58 Oprocz wybaczania lub nie, pomyśl czy nie mógl Cie czymś zarazić. Każ mu przynieść w zębach test na HIV. Odpowiedz Link Zgłoś
pillow-book Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 15:03 Najlepiej kilka razy bo może trafić w okienko serologiczne. I na 100% przez dłuższy czas używaj prezerwatyw... o ile w ogóle będziesz w stanie się z nim kochać przez czas jakiś po tym co się wydarzyło. Najlepszego urodzinowego Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia22 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 15:05 o TAAAAK, tutaj masz rację, w zębach, natychmiast! Odpowiedz Link Zgłoś
emi.czm Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 15:17 Przede wszystkim na początek życze z okazji urodzin wszystkiego naj,naj,najlepszego spełnienia marzeń i zdrowia dla ciebie i córci. Jeśli chodzi o zdrade to dla mnie nie ma wytłumaczenia!!!!Zdradzając żone w ciąży można być tylko ostatnia łajdakiem i egoistą(to tak łagodnie)Ja bym zdrady nie wybaczyła tak samo jak podniesienia ręki na przykład.Jeżeli zdradził raz i to w takiej delikatnej sytuacji gdzie powinien skakać wokoło ciebie to jest ogromna szansa na to że już wcześniej to zrobił albo zrobi w przyszłości.To oczywiście moja opinia. Tak jak pisały dziewczyny teraz myśl głównie o córci,ona jest najważniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
diabe Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 16:44 Przykro mi bardzo ciąża to rzeczywiscie chyba najgorszy moment, żeby sie o tym dowiedziec Dla mnie czym innym jest zdrada jednorazowa, po pijaku, na imprezie firmowej, czy cos w tym klimacie, a czym innym romans na boku. Nie wiem jak było w Twoim przypadku, ale pomimo tego, że jedno i drugie niewątpliwie boli, to jednak sytuacje te znaczącą się różnią. Zaczęłabym od wyjaśnienia jak i dlaczego do tego doszło. Pierwszą sytuację byłabym w stanie wybaczyć (kiedyś już to zrobiłam), drugą - nie wiem. Osobiście uwazam, ze w zwiazku duzo gorsze od jednorazowego numerku na boku jest permanentne oszukiwanie partnera i związanie sie z kimś innym emocjonalnie. Trzymam za Ciebie kciuki, żeby wszystko dobrze się ułożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi071984 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 17:42 jejku strasznie ci współczuje ja też jestem w początku 7 miesiąca tym bardziej się z tobą integruje ale napisz coś więcej czy to taka poważna zdrada? czy on wie że wiesz jak tak to jak zareagował?-bo jego reakcja jest ważna wygadaj się może ci choć troszkę ulży Odpowiedz Link Zgłoś
opoint Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 20:18 FACET TO ŚWINIA!!! Boli cię i będzie bolało... Ja choć podobno nie zostałam zdradzona przez męża, to dowiedziałam się o jego "zauroczeniu", które trwało ponad rok. Były telefony do niej o 1 w nocy, były spotkania, wspólne interesy. Jak wpadł? Kiedyś w jego biurze szukałam kartki i z szuflady wypadła koperta a w niej było jej zdjęcie podpisane "M. kocham cię". Dostałam furii i nie wierzyłam, że nic ich nie łączyło. Błagałam, że jak mnie kocha to zrobimy konfrontację i niech przy mnie jej powie, że jest dla niego zerem itd. Nie zgodził się, obiecał, że załatwi to sam... Gucio, przez następne pół roku utrzymywali kontakt, ja w tym czasie wykonałam do niej trzy telefony. Udawała słodką idiotkę. Potem mój psycholog, żeby jakoś się podnieść, żeby dać radę. Prosiłam o wspólne chodzenie do terapeuty, nie poszedł. Po 10 latach małżeństwa jestem z drugim dzieckiem w ciąży, z jego dzieckiem. Wiele wysiłku kosztowała mnie ta decyzja, bo to przecież ja się znowu poświęcam, to ja przerywam pracę, to moje życie staje na głowie. Na początku była euforia z jego strony, a teraz... Ehh, lepiej nie mówić. Mogę ci tylko współczuć, a decyzję musisz podjąć sama... Jeśli to partner to cóż łatwiej jest o tyle się rozstać, że nie będzie korowodu w sądzie, a jeśli mąż... Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
konieczna50 Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 22:14 Sku..el i tylko tyle mi przychodzi do głowy,Głowa do góry przyjdzie koza do woza ja bym się odkuła jak już urodzisz Odpowiedz Link Zgłoś
islaa Re: zdrada w ciąży!!! 04.06.08, 22:36 Dawno temu spotkało mnie to. Zdrada. Byłam w 7 miesiącu ciąży, 2 lata po ślubie. Miało być jak w bajce. Jeśli jestem szczera sama przed soba to ze wstydem przyznaję że już wcześniej pewne zachowania Andrzeja mnie niepokoiły. Głównie na tle mojego kontaktowania się ze znajomymi (udało mu się uczynić nasz dom niedostępny dla moich przyjaciół, sam nie był towarzyski). Wcześniej już natykałam się na kasety porno, gazety, strony w internecie. Nie tolerowałam tego, on przepraszał, obiecywał i tak trwało. Mówił że również pragnie tego dziecka, staraliśmy się o nie a gdy byłam w ciąży... Nie miałam ochoty na seks co go oczywiście nie tłumaczy. Znalazł sobie jakąś pannę. Potem przepraszał a ja byłam załamana. Wstydziłam się przed przyjaciółmi, rodziną, uchodziliśmy za tak kochającą się parę... Bałam się jak sobie poradzę sama, i myślałam że gdybym wygrała w totka to bym go rzuciła i nigdy by mnie już nie zobaczył. Nawet kupiłam los niestety trafiłam tylko dwie cyfry I chyba z tego wstydu i strachu głównie o utrzymanie jakoś niby wszystko przyschło. Oczywiście nie spaliśmy już więcej ze sobą, on niby przeprosił, obiecał że nigdy więcej. A potem urodziła się Jula i miała problemy ze snem. On w dzień był dobrym ojcem, trochę może leniwym bo całe sprzątanie miałam na głowie tylko ja ale to nic takiego. Przez pierwszy miesiąc wytrzymał wierząc że koszmar w nocy się skończy. Koszmar trwał a on nie wytrzymywał. Nie krzyczał, ani nic tylko syczał przez zęby "mutant". Byłam równie zmęczona jak on, naprawdę czułam złość na małą, ale ten wysyczany pogardliwy ton... Przy trzeciej kłótni o to, powiedziałam mu że to koniec. Zrozumiałam że najważniejsza jast moja córka. Nie chciałam żeby kiedyś musiała słuchać kłócących się rodziców, przeżywać domowe piekło. Ja gdyby nie było dziecka zniosłabym tą zdradę właśnie przez wstyd i strach o finanse. Ale moje dziecko... Jakoś przeżyłyśmy okres godzenia pracy, szukania opiekunki. Andrzej do dzisiaj płaci alimenty, jest naprawdę dobrym ojcem weekendowym. Myślę że nie był by dobrym ojcem na co dzień. On czasem próbuje mnie "podrywać". Nigdy. Nie ufam mu. A skoro nie ufam mu jako mężowi to jakim cudem miałabym ryzykować i ufać mu jako ojcu? Klaara-ja, wiem że się rozpisałam strasznie ale chciałam Ci powiedzieć tyle - mnie zdrada boli nawet po latach, nawet nie będąc już z nim, nawet wchodząc w nowy związek. Gdyby to była tylko zdrada to mogłabym wybaczyć i uwierzyć ten jeden raz. Zobacz jakimbędzie ojcem, oceń czy między Wami stoi tylko ta wstrętna zdrada. Wierzę że czasem można się pogubić, zrobić coś takiego. Ale jeżeli ten Twój spotkał się z kochanką więcej niż dwa razy, jeżeli stworzyli jakiś związek... Wierz mi że życie układa się dalej, ja nie sądziłam że będzie tak dobrze, widziałam wszystko w czarnych barwach, wszystkiego się bałam a teraz jestem szczęśliwa. I najważniejsze - moja Jula też. Tobie życzę szczęścia, a ponieważ masz urodzinki na pewno się spełni. Odwagi, to teraz tak boli i wygląda tak beznadziejnie. Z czasem się poukłada. Z nim albo bez niego. A najważniejsze jest dziecko dla którego spokojny dom bez ojca jest lepszy niż piekło między rodzicami. Sorki że tak się rozgadałam ale wiecie co? To pomaga. Mam nadzieję że nie tylko mi Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 09:10 A skąd wiesz o zdradzie? Moze to 'zyczliwa' kolezanka tak powiedziala? Ja bym sie kilka razy zastanowila, zanim podjelabym jakiekolwiek kroki. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 13:11 zdrada jest wredna, czy w ciąży, czy przed nią, czy po. ale z paroma poglądami moich przedmówczyń się nie zgodzę. po pierwsze piszecie: teraz dziecko jest najważniejsze, musisz myśleć tylko o nim. dziecko jest ważne, ale związek, w wyniku którego zostało poczęte chyba też zasługuje na trochę uwagi? czy może facet spełnił juz swoją rolę i teraz ma tylko troszczyć się i pomagać przyszłej mamusi? uważam, że takie podejście jest u dziewczyn częste - i niestety nie do końca pokrywa się z męskim punktem widzenia. ja nie usprawiedliwiam bynajmniej, ja próbuję wytłumaczyć. dla kobiety w ciąży najważniejsze jest dziecko. a dla koleżanki - facet. facet, który być może jest pełen obaw co do bycia ojcem, który może nie jest zainteresowany ciągłym omawianiem spraw około porodowych i okołodzieciowych. który przestaje być środkiem wszechświata dla swojej żony. który w domu ma obowiązki, a z koleżanką dobrze się bawi. uważam, że warto przemyśleć postepowanie faceta, ale i swoje. że - chociaż to boli - należy zastanowić się nad związkiem, porozmawiać, wyjaśnić. bo decyzja, którą teraz podejmiesz, będzie miała wpływ na dalsze życie Twoje i dziecka. trzeba taka decyzję podjąć świadomie, nie pod wpływem chwili. po drugie piszecie "ja bym tak nie mogła", "ja bym go wyrzuciła", "nie mogłabym wybaczyć". piszą to osoby, które w takiej sytuacji się nie znalazły, i w większości przekonane są, że się nie znajdą. wypowiedzi dziewczyn, które mają za sobą podobne doświadczenia, są bardziej zrównoważone. niezależnie od podjętych decyzji. po trzecie "nie możesz się teraz denerwować" w sensie "zaszkodzisz dzidzi". a spróbujcie się nie denerwowac w sytuacji, kiedy Wam się życie sypie w kawałki. jasne, że się denerwuje, wścieka i płacze. ma to dusić w sobie? spokojnie, emocje nie zaszkodzą jej ani dziecku. ważne, żeby w końcu dojść do jakichś konstruktywnych wniosków. poza tym czytałam, że kobieta w ciąży jest w jakiś sposób (hormony?) odporniejsza na nieszczęścia. po czwarte, może lepiej, że teraz, niż po porodzie. wtedy ma się ręce pełne roboty, nocki nieprzespane i pomoc jest baaardzo potrzebna. masz szansę, że do tego czasu jakoś wyprostujesz swoją sytuację. po piąte: poszukaj psychologa, nie wstydź się. pomoże bardziej, niż forum. po szóste: przytulam Odpowiedz Link Zgłoś
ada_7 Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 17:59 kanga_roo !moim zdaniem związek taki nie wymaga już żadenj uwagi...Na uwagę czas był wcześniej,teraz jedyne,co można zrobić w tej sytuacji to ratować do kupy to co się sypie(bo związkiem trudno to nazwać...)Już sama etymologia tego słowa mówi o złączeniu,a jeśli dwoje ludzi łączy tylko dziecko to naprawdę nie ma sensu tego wszystkiego na siłę ciągnąć...Masz rację-większość z nas,które się wypowiadamy nie przeżyły czegoś podobnego i oczywiście nie liczymy,że coś takiego nas spotka...(bo któż spodziewa się takiego świństwa ze strony kochającej osoby?!)Jako niedoświadczona,jednak i tak jestem zdania,że kontynuować ten chory układ i zaakceptować wyskok(który pewnie nie był jednorazowy)tej kanalii to o wiele większy ból niż samotnie(aczkolwiek np.ze wsparciem rodziców) wychowywać dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
niezadowolona17 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 12:37 popieram w 100%!!! ja pewnie w wyniku napadu furii wyrzuciłabym męża z domu z żądaniem rozwodu, ale co dalej???jeśli to faktycznie była chwila słabości (chyba każdy je czasami przeżywa), jeśli tego bardzo żałuje i kocha Cię... wychodzę z założenia, że jak się kogoś kocha to wiele można wybaczyć, choć na pewno nie jest łatwo. sama musisz ocenić,czy chcesz z nim dalej żyć i wychowywać Wasze dziecko. wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, oby już nigdy w życiu nic takiego Cię nie spotkało... Odpowiedz Link Zgłoś
niezadowolona17 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 12:39 popieram Kangaro, bo w poprzednim poście nie napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
aganieszkaj Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 13:07 tez zostalam zdradzona gdy nasza corka miala rok.Sadzilam ze nigdy nie wybacze, gdy mnie to spotkalo wybaczylam ale nie zapomnialam.Bywaja dni ale jest ich niestety malo ze tlumacze sobie ze tak musialo byc w koncu nikt nie jest idealny,z drugiejstrony po kazdej klotni zaluje ze wrocil dlatego ze zlosc na niego jest w 100% wieksza niz powinna byc, czuje wstret... gdy emocje opadna to mija.... i znow jest dobrze.To wraca jak bumerang ten sam bol, nie ma dnia zeby cos mi sie nie skojarzylo i tygodnia gdzie nie wylalabym wiadra lez. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-adamczak Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 13:22 Witaj klaro! ja rowniez jestem w 7 mies.ciazy.czy wybaczyłam bym męzowi.Nie!!!Wiem że było by mi ciezko,nie odciagneła bym go od dziecka,ale nigdy bym mu nie wybaczyła.i nie chciałabym juz byc z nim.bo jesli zdradził raz to zdradzi drugi,zdrady nie toleruje!wIEM ŻE SAMEJ MI BYŁO BY CIEZKO ALE JAKOS BYM TO ZNIOSŁA.ALE TO ZALEZY JAKIE TY MASZ PODEJSCIE, I STAN PSYCHICZNY.PRZEMYSL TO ABY NIE SKRZYWDZIC DZIECKA I SAMEJ SIEBIE BO TO JETS NAJWAZNIEJSZE.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 18:28 moja mama zostala zdradzona byla zdradzana, gdy byla w ciazy ze mna gdy sie o tym dowiedziala, zostawila ojca, zalozyla mu sprawe o rozwod i podala go o alimenty Odpowiedz Link Zgłoś
321alicja Re: zdrada w ciąży!!! 05.06.08, 20:59 chciałabym dołaczyć swoją wypowiedź Mój partner zdradzal mnie od poczatku ciazy nie interesowal sie dzieckiem nawet wtedy kiedy zadzwonilam w dniu jej urodzin przyjkechal po dwoch miesiacach i prosil o wybaczenie i ugielam sie teraz wiem ze niepotrzebnie rozstalismy sie jak julia miala 1,5 roku i do tej pory tatuś odzywa się tylko wtedy kiedy zakladam sprawe o podwyzszenie alimentow i probuje mnie postras\yc ze przestanie przysylac te zalosne 180 zł miesięcznie żałuję bardzo że dalam sie przekonac zeby sprobowac jeszcze raz bo nie byl i nie jest tego wart jestem sama z corka dajemy sobie rade mimo ze ja jako polozna nie zarabiam wiele dlatego jakakolwiek decyzje podejmiesz - poradzisz sobie napewno trzymam kciuki i zyczę samych pogodnych chwil w zyciu z okazji urodzin Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
asia-345 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 09:03 Zdrada boli i będzie boleć. Mój mąż po 12 latach małżeństwa mnie zdradził. Zawsze myślałam, ze to może spotkać innych, ale nie mnie, każdy może zdradzić, ale nie mój mąż. A jednak, zdradził,a w tym samym czasie zapewniał mnie o swojej miłości, to było okrutne i bezlitosne z jego strony. To był szok,przez kilka tygodni wyłam z bólu, nie jadłam nie spałam, chciałam żeby wrócił do domu. I tak się stało jesteśmy razem.Po krótkim czasie: niespodzianka zaszłam w ciąże i wtedy spadły mi klapki z oczu. Choć go kocham nie chce być z nim.Za dużo kłamstw, niedomówień. Mamy starszego syna,teraz jestem w 4 miesiącu ciąży i wróciłam do do dawnej formy psychicznej. Wiem,że nie chcę ciągle żyć w strachu, że znowu mnie "to" spotka, nie chcę drżeć z przerażenia kiedy dzwoni,że się spóźni do domu, bo musi zostać w pracy,albo nie daj boże wyjazd służbowy. Nie to nie dla mnie. Nigdy nie zaufam mu, nigdy nie zawierzę. Rozstanie to jedyny sposób na ratowanie nie dzieci, ale siebie. Dla mnie to jest bardzo trudna decyzja bo jestem całkowicie uzależniona od męża. Ale poprosiłam, aby się wyprowadził. Jeśli dla Was jest jakaś szansa to próbuj, może się uda. Słuchaj siebie, nie innych. Jeśli będziesz czegoś pewna to rób i nie oglądaj się wstecz. Nie pytaj o szczegóły(choć korci) bo wtedy już nie będzie co ratować. Ja wiem bardzo dużo o związku mojego partnera i teraz z perspektywy mogę uznać, ze stało się to gwoździem do trumny dla naszego związku. Wiem jak prowadził podwójne życie, jak mnie okłamywał i z tym nie mogę się pogodzić.Życzę Ci powodzenia i wiary w siebie.Dasz radę się podnieść,a wtedy mniej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 10:56 Wiem co czujesz.Ból jest trudny do opisania gdy się kogoś kocha, szczególnie w ciąży, kiedy jestesmy trochę zagubione, mało atrakcyjne seksualnie. Przeżyłam to co TY. 6 lat temu. Byłam w ciąży zdradzana przez męża. Mało tego widziałam jaki czuł do mnie wstręt gdy chciałam sie przytulić. Jak nigdy potrzebowałam bliskości i jego miłości a on traktował mnnie jak trędowatą, bo miał inną kobietę- zgrabną atrakcyjną. A teraz krótko o tym jaki był nasz dalszy los: Cierpiałam, ale bardzo bardzo kochałam dzidzię. Urodziła sie śliczna dziewczyneczka, która on pokochał całym sercem. Wybaczyłam, ale... nie zapomniałam.BO rana taka zawsze zostawia trwały ślad. Wróciło do niego to co on mi dał. ODESZŁAM od niego, zdradziłam go, bo pokochałam kogos innego. DZIŚ JESTEM SZCZĘŚLIWA MĘŻATKĄ po raz drugi I na tym forum znalazłam sie dlatego ze znów chcę zostać mamą Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: zdrada w ciąży!!! 07.06.08, 20:09 Gratuluje madrych wyborow i sily. Zrobilas to co kazda zdradzona zrobic powinna. Niestety nie wszystkim wystarczy sily zeby poczynic ten krok. Ja tez kiedys bylam zdradzona, nie w ciazy i nie w malzentswie ale w dlugim zwiazku. Moj wtedy chlopak przyznal sie sam, byla to jego przyjaciolka. Stalo sie to na imprezce po pijaku. Wybaczylam ale kolejne 2 lata zwiazku byla tragedia. On zachowywal sie tak jakby nic sie nie stalo, grono jego kolezanek powiekszalo sie, czesto chodzil z nimi do kina, itd. A ja za kazdym razem z drzeniem serca wyobrazalam sobie co tam moze sie dziac. On byl zly ze jestem zazdrosna. Raz nawet dostal kartke od tej koleznaki, z ktora mnie zdradzil i sobie ja postawil na widoku w pokoju. A prezent od niej trzymal jak to on okreslil jako przypomnienie swego bledu (paranoja jakas). Ale wrocilo do niego to cale zlo z dwojona sila. Ja nie bylam az tak perfidna, bo dopiero po zerwaniu doszlo do fizycznego kontaktu pomiedzy mna a moim kochanym obecnie mezem Ale puscilam go kantem w czasie gdy sie tego najmniej spodziewal. Nienawidze go do tej pory za 4 lata straconego zycia, za jego egoizm, totalny subiektywizm, tyranie. Nie wspomne, ze urzadzil mi piekelno po zerwaniu i nawet bron kupil zeby zabic obecnego meza. Wyobrazcie sobie co za idiota i psychol. Zaluje, ze nie zadzwonilam na policje jak przyjechal do mnie z ta bronia. Normalnie z satysfakcja bym patrzyla jak siedzi w pierdlu. Bo teraz pewnie kogos ma i biedna moja nastepczyni musi przezywac ten sam koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-a31 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 12:54 JA bym nie wybaczyła. Wiedział co robi. Ale Ty sprytnie pomyśl jak to załatwić - może do porodu nie rób zadymy- bierz pod uwagę tylko to co dla Ciebie i dziecka dobre - ale miej w zanadrzu plan. BYc może plan do zrealizowania jak staniesz trochę na nogi...ale nie zapominaj. Tego kto zdradził, najbardziej boli zdrada osoby, którą sam wcześniej zdradził. OKo za oko, ząb za ząb- trudno... Zobaczysz ON zapłaci za swoje...-tak jak pisała Zabcia35 Odpowiedz Link Zgłoś
lili-a31 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 13:25 I jeszcze jedno powiedziałabym mu wprost, że jest "cuchnącym śmierdzielem, który nie wiadomo jakie choroby weneryczne przyniósł do domu, na którego widok zbiera cię na obrzydzenie" - takie podejście medyczno-fizjologiczne jest dość trafne... I nie dałabym się dotknąć za chiny.....i planowała po cicho zemstę stulecia (czyli romans, nowego mężczyznę, rozwód itd.). Faceci to "przeważnie" dobre typki - ja bym takiego gnoja kopnęła w dupsko-ale po porodzie, jakbym stanęła na nogi... I nie ma rozróżnienia na zdradę po pijaku, czy dłuższy romans. Odpowiedz Link Zgłoś
gabcio_1 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 13:47 łatwo jest powiedzieć że takiego faceta trzeba pogonić, że niewart jest Ciebie itp, ale to nie jest takie proste. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale wiem że gdybym była nie wiedziałabym co począć, bo jeśli się ma jakąś przeszłość za sobą a na dodatek wspólne dzieci decyzja nie jest prosta. Faceci niestety myślą inną częścią ciała, czasem nawet mnie to przeraża jak często!!! Uspokojeniem może być to, że do seksu podchodzą mniej emocjonalnie i dla nich jeden numerek może być poprostu jednym numerkiem, dla nas to już poczatek związku. Chociaż wiem, że to wcale nie jest pocieszajace (( Odpowiedz Link Zgłoś
asia-345 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 14:03 Do zdrady trzeba dwojga.Kobiety są też winne. Prawie zawsze wiedzą w co wchodzą i to jest jeszcze okropniejsze. Przecież powinny być bardziej wrażliwe,kiedyś (albo już) będą matkami, żonami. Myślę, ze wina zawsze leży po środku.Przecież mężowi nie gwałcą ich, one chętnie na takie związki się godzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 17:12 Czy to ze faceci mysla jak napisałaś Gabciu czymś innym niz głowa ich usprawiedliwia? Nie żartuj. Nie do wybaczenia jest dla mnie zdrada gdy kobieta jest w ciąży. Owszem często wina leży pośrodku, ale to szczególny czas, kobieta wiele musi wycierpieć poświęcić urodzić w bólach, a facet???> Ma przyjemnośc z płodzenia więc jedyna jego misją wcale nie tak trudna jak misja kobiety jest sie nia opiekować, wspierac i być blisko. Jeśli jest inaczej to taki facet jest kupa gówna za przeproszeniem. Zgadzam się też że kobiety są wielkimi prowokatorkami. Znam kilka moich koleżanek, które nakrecaja sie ZDOBYWANIEM żonatych lub zajetych facetów. Gardze nimi.Są całym złem tego świata. ALE mężczyźni maja swój rozum, system wartoci itp.Wszyscy w dzisiejszych czasach mamy mnóstwo okazji do frywolnych zachowań ale nie o to chodzi w życiu. Dla mnie jest totalnym upokorzeniem zdrada w ciązy. Jest czyms ohydnym. Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: zdrada w ciąży!!! 06.06.08, 17:16 A kobieta, która idzie z facetem wiedząc że on niedługo zostanie ojcem, a jego cieżarna żona czeka sama w domu aż on wróci jest ostatnią szmatą na którą nawet nie chciałabym splunąć za przeproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
agata2884 Re: zdrada w ciąży!!! 07.06.08, 15:35 ja 7 lat temu zostalam zdradzona, wybaczylam a jakis czas temu dowiedzialam sie ze zdradza mnie od 7 lat z ta samą dziewczyną-nawet nie kobietą-ma 22 lata i podobno zawsze brala sie za zajętych.z moim ex zaczela sypiac majac 15 lat!!ja odeszlam.nie moge byc z facetem ktory od 7 lat ma podwojne zycie.pierwsze tygodnie byly dla mnie ciezkiem ale synek pomagal mi jak tylko umial.nie umie jeszcze mowic ale ma za to przepiękny usmiech moj ex zdradzal mnie jak poprnilam pierwszy raz, jak bylam w ciązy z synkiem , jak lezalam w szpitalu z grozbą poronienia, jak rodzilam....caly czas....dla mnie to czlowiek bez serca, wyrachowany do bolu. do synka nie przychodzi o 7 tyg bo chyba nie potrafi mi spojrzec w twarz.jego rodzicom wszystko powiedzialam a jego mama spytala:czy nie mozemy sie jakos porozumiec???jak??? ja mam wychowywac dziecko a on bedzie mial na boku panienki?? nieraz sie zastanawiam jak moglam niczego nie zauwazyc....???? ....a teraz jestem zakochana i czuje ze zaczynam byc szczesliwa.... Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: zdrada w ciąży!!! 07.06.08, 19:56 Masz racje, dosadnie to ujelas ale w 100% masz racje. Takie malpy chyba maja cel aby sie dowartosciowac przez to. Jak jakis zonaty na nich poleci to sie chyba wtedy lepiej czuja. Nie zmienia to jednak faktu, ze wina (nawet wieksza) lezy po stronie faceta. Taki, ktory mysli tylko swoim przyrodzeniem powiniem miec je odciete, po co komu taka lajza. Facet zdradzajacy swoim zona, szczegolnie w ciazy, to scierwo. Nie zasluguje na wybaczenie, bo nie ma wytlumaczenia na takie swinstwo. Odpowiedz Link Zgłoś