No i co??

10.06.08, 15:02
Które to dziewczyny miały sie dziś chwalić usg?? I pierwszym widokiem maluszka? Bo juz mi się wszystko pomieszało. Czekam!

Ja byłam dzis na nocce i wróciłąm naprawdę wykończona po ponad 12stu godzinach i też czekam na kolejne usg sprawdzić czy wszystko u malucha gra smile Ale to jeszcze ponad tydzień...
    • lili-a31 Re: No i co?? 10.06.08, 15:18
      Meggie ja idę jutro.....

      Powiem tak: odeszły ode mnie wszelkie nadzieje, przed tym usg chyba padne, czuje
      sie jak przed maturą...
      Nadal brak objawów- już chyba wiem co lekarz powie...
      To jest masakra...
      • sowa-1 Re: No i co?? 10.06.08, 16:05
        Lili-a31, nie martw się, ja też nie mam objawów, idę dopiero za tydzień. I
        rzeczywiście, ja też się czuję, jak przed jakimś egzaminem.

        Meggie, chyba nie dźwigałaś za bardzo???
        • meggie28 Re: No i co?? 10.06.08, 17:41
          sowa-1 napisała:

          > Lili-a31, nie martw się, ja też nie mam objawów, idę dopiero za tydzień. I
          > rzeczywiście, ja też się czuję, jak przed jakimś egzaminem.
          >
          > Meggie, chyba nie dźwigałaś za bardzo???

          Nie, nie dźwigałam, ale troche sie nawyginałam no i czas sędzony na nogach robi swoje. Ale odespałam i myślę że będzie ok.
          Dziewczyny, a powiedziałyście juz komuś o ciaży oprócz swemu mężczyźnie? Bo mnie korci, zeby mamie powiedzieć, ale się boję...jak czytam, ze dziewczyny nawet w 11 tym tc poroniły...
          • artdesign84 meggie28 11.06.08, 01:49
            ronią nawet w 15 tc, a w 20 rodzą martwe dzieci...
            nie można patrzeć tak że jeszcze tylko skończę któryś tam tydzień i
            będę bezpieczna... mając dziecko czy w brzuchy czy na zewnątrz
            zawsze będziesz się martwiła.. nawet jak będziesz miała 40 lat i o 3
            w nocy zadzwoni telefon... pierwsze co pomyślisz to "czy mojemu
            dziecku się coś stało??!!"
            dziewzyny ronią w 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16,17,18,19
            tc.. poźniej nawet w 40 tc można urodzić martwe dziecko, przy
            idealnych wynikach... ale nie ma sensu wpadać w paranoję -
            powiedziec czy nie ... to już jest Twoje dziecko i ich wnuk - czy
            się urodzi czy nie zasługuje na miłość rodziców i dziadków... na to
            żeby o NIM wiedzieli....
      • meggie28 Re: No i co?? 10.06.08, 17:39
        lili-a31 napisała:

        > Meggie ja idę jutro.....
        >
        > Powiem tak: odeszły ode mnie wszelkie nadzieje, przed tym usg chyba padne, czuj
        > e
        > sie jak przed maturą...
        > Nadal brak objawów- już chyba wiem co lekarz powie...
        > To jest masakra...


        Ja też nie mam objawów oprócz delikatnego bólu piersi i braku apetytu, wiec tym sie nie przejmuj. Który to będzie jutro tydzień u Ciebie?
        • lili-a31 Re: No i co?? 10.06.08, 18:42
          Jutro: 6 tygodni i 1 dzień.

          Powinno bić serce????
          • kabame Re: No i co?? 10.06.08, 18:50
            Lili! Jutro będę o Tobie myśleć!!! Trzymam strasznie mocno kciuki! Ja też nadal
            nie mam jakis szczególnych objawów, a nawet wydaje mi się, że ból piersi jest
            mniejszy. Nie musisz miec objawów!!! 6 tydzień i 1 dzień to na pewno jeszcze za
            wcześnie na bicie serduszka, choć pewnie to indywidualna sprawa, ale w
            większości postów dziewczyny pisały, że w 6 tygodniu serduszka jeszcze nie biły.
            Ja mam wizytę lekarza 12 czerwca... Strachu o ciąże i zdrowie dziecka nie można
            z niczym porównać... Mimo, że to wczesna ciąża już o tym wiem...
            • lili-a31 Re: No i co?? 10.06.08, 19:08
              Dzięki!
              NApiszę jak poszło - niezależnie od tego co się jutro okaże - bo jedynie na
              forum ktokolwiek rozumie o co chodzi...
          • meggie28 Re: No i co?? 10.06.08, 21:57
            lili-a31 napisała:

            > Jutro: 6 tygodni i 1 dzień.
            >
            > Powinno bić serce????

            lili, u mnie w 6 tyg. było widać pusty pęcherzyk! Zarodek zobaczyłam dopiero po tygodniu! więc jakby co to się nie przejmuj!!
    • 210977333q Re: No i co?? 10.06.08, 21:10
      Wlasnie pochwalilam sie na watku "pusty pecherzyk",bo nie zauwazylam
      tego.
      To jeszcze raz,jestem taka szczesliwa!!!Trzymam za Was kciuki
      Dziewczyny,bedzie dobrze.
      • meggie28 Re: No i co?? 10.06.08, 21:58
        A ja ci odpisałam w tym "pustym pęcherzyku" smile)
        • 210977333q Re: No i co?? 10.06.08, 22:18
          Racja,zostawmy juz tamten watek,bo tytul przygnebial!
          Nastepne usg mam 24 czerwca i wierze,ze zobacze znacznie wieksza
          fasolke.Na razie nie moge oderwac oczu od plamki na zdjeciu z usg.
          Czekajmy i trzymajmy kciuki za reszte.
          Do Lili:Ja przez ostatnie pare dni przestalam miec objawy i bardzo
          sie balam,ze ciaza obumarla.Dzisiaj na usg poryczalam sie ze
          szczescia,nie moglam uwierzyc.Lekarka powiedziala mi,ze brak objawow
          jeszcze o niczym nie swiadczy,bo kobiety roznie reaguja na stezenie
          hormonow.Nie martw sie Lili,wierze,ze bedzie dobrze.
          Pozdrawiam serdecznie Meggie i reszte Dziewczyn.
        • 210977333q Re: No i co?? 10.06.08, 22:26
          Sowa i Lili tak jak napisalam poprzednio nie martwcie sie.Ja w 6
          tygodniu jedynie czulam delikatnie piersi i zmeczenie.Potem wszystko
          ustalo i dopiero dzisiaj po usg zaczely mnie bardziej bolec piersi.
          Ja powiedzialam o ciazy najblizszym,bo bardzo sie o mnie martwili po
          ostatnim poronieniu.Wszyscy trzymali kciuki i plakali ze mna dzisiaj
          ze szczescia.Wiem,ze to moze jeszcze za wczesnie,ale moj mezus
          zabronil mi sie dolowac i myslec negatywnie,bo to moze miec zly
          wplyw na maluszka.Mysle,ze ma racje.Badzmy optymistkami.
          • meggie28 Co slychać? 16.06.08, 13:42
            Z tego co pamiętam 16 tego znow miał sie ktos zameldować smile

            A co u reszty? Dopiełyście swego i sie nie odzywacie wink

            Ja dziś odebrałam wyniki badań. Mam troszke niedokrwistości więc chyba będę musiała łykać dodatkowo żelazo i dobrze się odżywiać, chociaż tak niewiele produktów mi ostatnio smakuje...
            W czwartek idę na usg. To będzie juz 9 tydzień! Mam nadzieję ze wszystko ok. Idę chyba z moim ukochanym- chcę zeby też zobaczył dzidzie smile Nie mogę sie juz doczekać
            • sowa-1 Re: Co slychać? 16.06.08, 15:41
              Ja idę jutro. Może jak Twój chłopak zobaczy maluszka na USG to każe Ci siedzieć
              w domu, a nie koniecznie szukać pracy. A może jest już lepiej? Tak czy owak nie
              przejmuj się tylko myśl o dzidziusiu. Jutro wieczorem się odezwę.
              • sil.bi Re: Co slychać? 16.06.08, 16:32
                Witam,ja tez melduje sie z watku o pustym pecherzyku. W srode ide na
                powtorne USG i mam nadzieje COS juz na nim zobaczyc. Mialam chwile
                zalamki totalnej, ale po wynikach bHCG wstapil we mnie optymizm.
                Poziom skoczyl niemal dwukrotnie w ciagu 48h. Oczywiscie i tak sie
                denerwuje, a w srode rano to chyba padne z nerwow, ale mam nadzieje,
                a to wazne.
                Trzymam kciuki za Was wszystkie!!
                • meggie28 Re: Co slychać? 16.06.08, 16:39
                  Silbi, a który to będzie tydzień w środę?
                  Nie denerwuja się tak, kobieto, będzie ok , zobaczysz, mój wątek przynosi szczęście każdej po kolei smile
                  • sil.bi Re: Co slychać? 16.06.08, 18:25
                    Wg moich obliczeń chyba 8tc. OM mialam 20 kwietnia,cykle ok.31-32
                    dni. Poprzednie USG 2 tygodnie temu pokazalo pusty pęcherzyksad. No
                    ale skoro Twoje wątki przynoszą szczęście to trzeba w to wierzyć:-
                    ))).
                    • sil.bi Re: Co slychać? 18.06.08, 16:21
                      Halo,halo,melduje,ze jestem juz po USG. Dzidzia sie rozwija pieknie!
                      Ma 4,5 cm i dzis slyszalam bicie Jej serca. Jestem przeszczesliwa i
                      mam nadzieje,ze nie bedzie juz zadnych glupich niespodzianek.
                      A jak tam reszta kolezanek??
                      • meggie28 Re: Co slychać? 18.06.08, 20:44
                        Ale fajnie! Gratuluję! 4,5 cm to spora ta dzidzia już smile
                        Ja jutro idę na kolejne usg i znów sie boję, bo to nigdy nic nie wiadomo przy wczesnej ciaży. Mam nadzieję, ze będzie ok. Ostatnio dzidzia była malutka 0,84cm.
                        Idę z chłopakiem ale chcę najpierw sama zobaczeć fasolkę na monitorze i jak będzie ok to wtedy dopiero zawołam tatusia żeby zobaczył smile ...
                        • sil.bi Re: Co slychać? 18.06.08, 20:49
                          Meggie,ja chyba z tego wrażenia trochę zglupialam i już sama nie
                          wiem,czy to bylo 4,5 cm czy 4,5 mmwink))). Chyba nie sluchalam gina
                          zbyt uważnie,ale wstyd.
                          Zazdroszczę Ci,że idziesz na USG z chlopakiem. Mój mąż jest 1300 km
                          dalej, ale mam nadzieję, że w Polsce pójdziemy razem na USG. Daj
                          znać jutro koniecznie!!
                          • meggie28 Re: Co slychać? 19.06.08, 21:19
                            No faktycznie. 4,5 cm to bardzo dużo, ale znowu 4 mm to mało. A dostałaś zdjęcie usg? Jeśli tak to tam na pewno jest napisane.

                            No ja jestem po. Wszystko ok, serduszko bije, tylko ta dzidzia coś za dużo nie urosła. Ma teraz 1,74cm. Troche mnie to martwi, ale skoro gin mówiła, że ok to ok uncertain
                            A mój chłopak też przeważnie bywa setki km ode mnie. Teraz sie akurat zdarzyło, że był w domu.
                            No to teraz nic innego nam nie pozostało jak dbać o siebie smile
                            • sil.bi Re: Co slychać? 20.06.08, 18:20
                              Meggie,na pewno nie masz się czym martwić.Czytalam wczoraj w bardzo
                              dobrej książce na temat ciązy,że w 8 tc Dzidziuś ma średnio 2,5
                              cm,czyli może być ciut mniej lub ciut więcej.
                              Na moim USG wyraźnie jest napisane 4,5 cm,ale tak sobie
                              pomyślalam,że to może być dlugość pęcherzyka.
                              Fajnie,że wszystko jest w porządku!To najważniejsze. A co jeszcze
                              ginka Ci mowila ciekawego?
                              • grochalcia Re: Co slychać? 20.06.08, 18:43
                                4.5 cm to ma w 12 tc, Twoj na pewno tyle nie masmile)))

                                ale przeciez nie o milimetry tutaj chodzismile
                                buziaki
                                • sil.bi Re: Co slychać? 20.06.08, 18:53
                                  Chya że jakiś byczek rośniewink. A tak na poważnie zapewne jest to w
                                  takim razie pęcherzyk...
                              • meggie28 Re: Co slychać? 21.06.08, 23:21
                                sil.bi napisała:

                                > Meggie,na pewno nie masz się czym martwić.Czytalam wczoraj w bardzo
                                > dobrej książce na temat ciązy,że w 8 tc Dzidziuś ma średnio 2,5
                                > cm,czyli może być ciut mniej lub ciut więcej.
                                > Na moim USG wyraźnie jest napisane 4,5 cm,ale tak sobie
                                > pomyślalam,że to może być dlugość pęcherzyka.
                                > Fajnie,że wszystko jest w porządku!To najważniejsze. A co jeszcze
                                > ginka Ci mowila ciekawego?

                                No, mam taką nadzieję smile
                                Najgorsze spotkało mnie dziś. Dostałam tak ostrego zapalenia pęcherza, że aż miałam krew w moczu. Poszłam na pogotowie, ale nie chcieli mi dać żadnych leków, w tak wczesnej ciaży. Tylko w razie gorączki miałąm się zgłosić do szpitala. Na szczęście do gorączki nie doszło. Wypiłam chyba z 6 litrów soku pomarańczowego+urosept i trochę mi lepiej. Ale z rana byłam załamana...

                                Co do tych wymiarów to u mnie na zdjęciu usg rozmiary dzidzi są oznaczone jako "CRL". Wiec jeszcze raz poszukaj smile A kiedy masz następną wizytę? Ja za miesiac uncertain
              • meggie28 Re: Co slychać? 16.06.08, 16:37
                sowa-1 napisała:

                > Ja idę jutro. Może jak Twój chłopak zobaczy maluszka na USG to każe Ci siedzieć
                > w domu, a nie koniecznie szukać pracy. A może jest już lepiej? Tak czy owak nie
                > przejmuj się tylko myśl o dzidziusiu. Jutro wieczorem się odezwę.


                He he, teraz już całe forum wie, że jestem obibokiem a facet wygania mnie do roboty big_grin
                No to napisz jutro
                • sowa-1 Re: Co slychać? 16.06.08, 16:39
                  Przepraszam, nie pomyślałam. Na pewno nikt tak nie myśli, ja też nie pracuję.
                  • meggie28 Re: Co slychać? 16.06.08, 17:38
                    No co ty, ja sobie tak zażartowałam z tego mojego "tragicznego" wątku smile)
    • sowa-1 Re: No i co?? 21.06.08, 21:47
      Niestety ja mam złe wieści. Byłam we wtorek na wizycie i okazało się, że nie ma
      serca. Urósł tylko pęcherzyk. Dostałam skierowanie do szpitala na następny
      dzień, miałam zrobione bhcg (ok. 19 tys. - czyli tak gdzieś chyba 7 tydz. a u
      mnie 9-10 wg ostatniej @). Na usg bez zmian. Wczoraj po dwóch dniach beta
      wzrosła do ok. 21 tys. czyli zaledwie o 12%. Ale ponieważ lekarze nie mają 100%
      pewności, a ja nie mam objawów poronienia, kazali mi iść na przepustkę i przyjść
      do szpitala we wtorek. Pogodziłam się z faktem, że jest źle i będę miała zabieg.
      Może to głupie, ale liczę też na cud. Sama nie wiem dlaczego, bo lekarze nie
      dają mi praktycznie żadnych szans. Chciałabym już być po wszystkim. Dobrze,że
      mam 19-mies. córeczkę i mam dla kogo żyć.
      • kabame Re: No i co?? 21.06.08, 22:01
        Sowa
        wiem co czujesz... Ja tez we wtorek ide do szpitala jak po wyrok, nastepne usg
        wykaze czy pecherzy jest pusty... Zle sie z tym czuje, nie wiele pomaga fakt, ze
        zabieg bedzie polegal na usunieciu pustego pecherzyka, nie martwego dziecka...
        Tyle radosci, tyle nadziei i te pytania: dlaczego akurat nam sie to
        wydarzylo.... Ja mialam badanie usg w 7 tygodniu od OM...
      • meggie28 Re: No i co?? 21.06.08, 23:12
        sowa-1 napisała:

        > Niestety ja mam złe wieści. Byłam we wtorek na wizycie i okazało się, że nie ma
        > serca. Urósł tylko pęcherzyk. Dostałam skierowanie do szpitala na następny
        > dzień, miałam zrobione bhcg (ok. 19 tys. - czyli tak gdzieś chyba 7 tydz. a u
        > mnie 9-10 wg ostatniej @). Na usg bez zmian. Wczoraj po dwóch dniach beta
        > wzrosła do ok. 21 tys. czyli zaledwie o 12%. Ale ponieważ lekarze nie mają 100%
        > pewności, a ja nie mam objawów poronienia, kazali mi iść na przepustkę i przyjś
        > ć
        > do szpitala we wtorek. Pogodziłam się z faktem, że jest źle i będę miała zabieg
        > .
        > Może to głupie, ale liczę też na cud. Sama nie wiem dlaczego, bo lekarze nie
        > dają mi praktycznie żadnych szans. Chciałabym już być po wszystkim. Dobrze,że
        > mam 19-mies. córeczkę i mam dla kogo żyć.

        To mnie zasmuciłaś...chociaż, mała nadzieja jest, jak napisałaś. Kurcze, będę mysleć o Tobie. Cuda się zdarzają i mam nadzieję, że tak będzie w Twoim przypadku!
        • sowa-1 Re: No i co?? 25.06.08, 17:49
          Wczoraj wieczorem miałam zabieg. Dostałam tabletkę dopochwowo, bo najpierw
          musiałam poronić. Bolało wtedy strasznie. Ale dziś czuję się dobrze. Psychicznie
          trochę gorzej.
          • meggie28 :-( 25.06.08, 18:06
            Teraz najważniejsze, że zabieg już za Tobą. I od kiedy mozesz zacząc starania?
            • sowa-1 Re: :-( 25.06.08, 18:38
              Nie wiem, nie pytałam. Na razie w ogóle o tym nie myślę.
              • sil.bi Re: :-( 25.06.08, 19:32
                Przykro mi bardzo, ale na pewno nie wszystko stracone! Musisz
                patrzeć tylko w przyszlość, a będzie dobrze! Trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja