korallina
01.07.08, 08:24
Dziewczyny, jesteście zapewne oblatane w temacie, więc zwracam się z prośbą o pomoc
W pierwsza ciążę zaszłam bez planowania, tę drugą chciałabym przewidzieć i wiedzieć wszystko w ogóle ;P
Używam więc Fertility Frienda, mam termometr microlife i codziennie rano mierzę temp., ale jest problem. Mam temp. w granicach 36,12 - 36,48 (mierzę w ustach), nie zanotowałam wzrostu temp. znaczącego a śluz płodny był.
Czy któraś z Was tak miała? Nie jestem chora, nie zmieniałam klimatu (wypad na jeden dzień do inego miasta i zarwana nocka ewentualnie jako czynniki które cokolwiek mogą zmienić?), śluz płodny był w momencie w którym FF przewidział owulację. Coś tu nie gra. Może ja cholera źle mierzę tę temp.?
Podpowiedzcie mi proszę
Pozdrawiam wszystkie staraczki!