Drugie dziecko

02.07.08, 00:17
Za 2 miesiace (mam nadzieje, ze nie szybciej) urodze druga coreczke i coraz
bardziej boje sie tego, jak dam rade z dwójka, starsza od tego roku idzie do
przedszkola wiec dla niej tez wiele zmian sie szykuje. Moj partner sporo
pracuje, na szczęście ma nienormowany czas pracy, na dziadków w ogole nie
mozemy liczyc.
    • absit Re: Drugie dziecko 02.07.08, 07:52

      byłam w podobnej sytuacji - róznica wieku moich dzieci to równo dwa lata, mąz pracował od 7 - 21, nie było przedszkola - wszystko na mojej głowie - przeżyłamsmile Czego i Tobie życzę.

      Bywa, że sobą zdumiewam siebie.
    • martynix78 Re: Drugie dziecko 02.07.08, 12:26
      zajrzyj tutaj, polecam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=26619
      • j04nn4 Re: Drugie dziecko 02.07.08, 12:58
        U mnie w pażdzierniku drugi poród, Majunia 3 lata od września idzie
        do przedszkola, ja narazie będę w domu, mój mąż też całe dnie w
        pracy a ten czas kiedy nie jest w pracy to jedn na budowie bo
        budujemy nasz mały biały domeksmile. Ja od pażdziernika zaczynam 4 rok
        studiów w warszawie oddalonej o 100 km od mojego Płockawink. Dobrze
        jedyna rzecz którą się przejmuję, to wzrastającą zazdrością Majuni.
        PS pozytywne nastawienie to ponad połowa sukcesu, ja całe życie
        jestem optymistką i to bardzo mi pomaga. Pozdrawiam Asia Maja i 25
        tyg brzusio.
    • redrose22 Re: Do Majan2 02.07.08, 17:57
      Witam Cię! Jestem w podobnej sytuacji. Rodzę w środku sierpnia jak dobrze
      pójdzie. Moja 3 letnia Dominika też idzie do przedszkola i staram się byc dobrej
      myśli choć często przygaszają mnie negatywne emocje związane z trudem wychowania
      mojej córki ponieważ jest bardzo nadpobudliwa i mam nadzieje, ze się szybko
      przyzwyczai do nowej sytuacji, bo całe szczęscie jest towarzyska ale i
      zazdrosna. A na dodatek wszystkiego sama wychowuję córkę i tym razem przy
      drugiej ciąży mi się nie ułożyło z partnerem. Odwrotnie niż Ty mogę właśnie
      liczyć jedynie na pomoc mojej mamy i młodszej 16-letniej siostry (bardzo
      pomocna). Na partnera niestety nie, bo go nie ma i co większa nie interesują
      się dziećmi. Przykre ale prawdziwe i wiem, ze nie mam zadnego innego wyjścia jak
      pogodzić wszystko i dać sobie radę, a więc głowa do góry...Napewno sobie
      poradzisz, w koncu taka rola matek smile Pozdrowionka
      --
      [url=dziecko.haczewski.pl/index.php?cykl=29&dzien=10&miesiac=11&rok=2007&bg=cc0066]https://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2007/11/10/29.png[/url]
    • j_aga Re: Drugie dziecko 02.07.08, 18:06
      Dasz sobie rade smile
      Też się martwiłam jak sobie poradze, a pradziłam sobie lepiej niż
      przy pierwszym dziecku.Różnica jest 2 lata i 7 m-cy.
      Teraz w sierpniu urodze trzecie dziecko i też się zastanawiam jak to
      będzie. Córeczka od września zaczyna przedszkole, a syn idzie do
      szkolnej zerówki. Termin mam na 28 sierpnia, więc czeka mnie gorący
      wrzesień, ale staram się nie martwić na zapas smile
      • sister.ka Re: Drugie dziecko 03.07.08, 19:07
        U nas też była taka sytuacja - w marcu córka przyszła na świat a we
        wrześniu syn poszedł do przedszkola. Bałam się ... na zapas!
        Poradzilismy sobie bez problemów - wszyscy smile
    • madziara95 Re: Drugie dziecko 03.07.08, 21:17
      ja mam 2,5letniego syna w okresie buntu,prawie 11 miesięczną córcie
      i mam termin porodu trzeciego dzidziusia na koniec lipca. Mąż
      pracuje w innym mieście,przyjeżdża do domu raz na 2 lub 3 tygodnie
      na 2 do 4 dni. Jakoś sobie daję radę i jak się urodzi trzecie to też
      siobie poradzimy. W zasadzie to nie rozumiem co to znaczy nie dać
      sobie rady,trzeba dzieciom ugotować,zająć sie
      nimi,pobawić,posprzątać,itp itd. Nie mówię,że jest lekko,wieczorami
      padam i ryczę w poduszkę,bo czuję sie fatalnie w tej ciąży a jeszcze
      dwójka maluszków,no i niestety nie ma do kogo się przytulić
      wieczorem i pożalić...
      ale trudno,trzeba zacisnąć zęby,pocieszam się,że jeszcze cztery,pięć
      lat i odsapne,przynajmniej fizycznie.
      Życzę dużo siły i wytrwałoścismile
      • majan2 MAdziara 04.07.08, 07:18
        Podziwiam Cie naprawde, Madziara, musi byc z ciebie silna kobieta, patrzac na
        ciebie ja nie powinnam narzekac. Zuzia jest dosyc samodzielna i całkiem rozumna,
        tylko ze ja musze czasem wyjsc sama z domu i boje sie, ze dlugo mi sie nie uda.
        • madziara95 Re: MAdziara 04.07.08, 08:36
          Z wyjściem to może być problem,wiem coś o tym. Nam się czasami uda
          wyjść dzięki pomocy przyjaciół. Ale teraz zapowiedziałam już
          wszystkim,że jak urodzę to raz w tygodniu potrzebuję wyjść
          wieczorem,dla higieny psychicznej,bo czasami mam wrażenie że jeszcze
          chwila i zwariuje. Tylko gdzie ja znajde taką zdesperowaną
          opiekunkę,która zostanie z trójką maluchówsmile
Pełna wersja