@ przyszła, nadzieja prysła:((((((((

10.07.08, 13:02
Jak w temacie. Cóż będę próbować dalej może w końcu. Od wczoraj mam doła i
nawet nie mam się komu wyżalić.
Tak poza tematem zastanawiam się czy tym razem się nie udało czy się udało ale
nie całkiem - @ dostałam po 3 dniach WŚCIEKŁEGO bólu podbrzusza i piersi,
zaczęła się jako lekkie plamienie, a następnego dnia stała się bardzo obfita i
pełna skrzepów - sama nie wiem co to jest. Najdziwniejsze że temperaturka była
dość wysoka aż do @ i nie opadała.
Pozdrawiam i GRATULACJE TYM KTÓRYM SIĘ UDAŁO!
Kasia
    • szamcia.pl Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 10.07.08, 13:26
      hej, nie smutaj sie, napewno w końcu sie uda. Ja miałam dokładnie to samo, nadzieja, czekanie, że może w końcu i @ 8.07. Nie trać nadziei, pozdrawiam smile
      • habibeti Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 10.07.08, 13:41
        ja tez tak mama. nie martw sie, tylko zaraz bierzvcie sie do roboty!
    • lilith76 Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 10.07.08, 13:41
      To nie była twoja ostatnia owulacja w życiu smile
      Znowu możesz działać, koljena już za kilkanaście dni.
      • nataluschka Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 10.07.08, 14:15
        Racje ma lilith76 - juz za niecale dwa tygodnie kolejna szansa smile
        moge sobie wyobrazic, ze smutno i szkoda, ale nadzieja znow sie
        pojawi. My z M wlasnie jestesmy w trakcie pierwszych
        staranek...Trzymam kciuki za kolejne podejscie - w koncu bedzie
        dobrze. A tymczasem sle do ciebie wielkie usciski i duzo dobrych
        mysli
    • kas-25 Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 14.07.08, 20:15
      majkowamama!doskonale rozumiem twoj bolsad
      przezywam to samo.znow dostalam okres i powoli trace
      nadzieje.probujemy juz ponad pol roku i z miesiaca na miesiac gorzej
      to znoszesad
      ale coz poradzic??...trzeba probowac dalej.kiedys musi sie udac!!!
      trzymam kciuki za nas wszystkie.
      pozdrawiam serdeczniesmile
      • zabcia35 Re: @ przyszła, nadzieja prysła:(((((((( 14.07.08, 20:49
        Ja tez z kazdym miesiącem coraz gorzej radzę sobie z porażką. U mnie
        był to 11 miesiąc starań.
        Kiedy zaczynałam starania i czytałam posty dziewczyn starajacych się
        8 miesięcy, 11, 12 myslałam Boze kochany, ja bym straciła nadzieje...
        Punkt widzenia zalezy jednak od punktu siedzenia. Nadziei coraz
        mniej ale jeszcze nie odeszła zupełnie...
        Rozumiem doskonale co czujesz. Ale dzieki temu forum łatwiej znieść
        smak porażki i łatwiej odzyskać wiarę, że wkońcu sie uda czego
        Tobie, sobie i wszystkim które równie mocno pragną dzidziusia życzę !
        Jestem z Tobą !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja