ciąża a picie ziół

25.07.08, 15:56
Czy kobieta w ciąży może pić bratka?
Z ziołami bywa różnie więc wolę się upewnić
smile
    • wobbler Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 16:28
      A na co niby jest ten bratek?
      Skoro nie wiadomo, czy nie zaszkodzi, to lepiej nie pij.

      Mały OT : Parę wątków obok inna dziewczyna chce zabić swoje dziecko. Ty boisz
      się czy dziecku wywar z bratka nie zaszkodzi...
      Różnica aż wali po oczach!
      Szacun gosiarkar! smile))
      • gosiarkar Re: ciąża a picie ziół 26.07.08, 08:53
        Picie bratka poprawia cerę i przemianę materii.
        A że bratka piję już długo więc wolę sie upewnć smile
        pozdro smile
    • babsee Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 16:36
      www.maluchy.pl/porada/319
      masz wymienione ktore na pewno nie szkodzą.
      • jk3377 Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 16:39
        ja wiem ze miety ponoc nie wolno bo sprzyja poronieniu...
        • mamaemmy Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 16:42
          tak,miety nie wolno,nie powinno się tez pic malinowego soku
          • zefirekk Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 16:48
            nie soku, tylko herbaty z LIŚCI MALIN smile a nie owoców smile
          • memphis90 Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 21:43
            Ze co? Mięty? Soku z malin? Dziewczyny, nie przesadzajcie, gdyby "pozbycie się"
            ciąży było takie proste, to kobiety nie chodziłyby na skrobanki do rzeźników. Na
            całym świecie nikt nie cuduje i dzieci się rodzą bez problemów, a u nas ciągle
            jakieś schizy... Mięta-nie, szałwia- nie, ananas- nie wolno, lakier do paznokci
            na pewno zaszkodzi, a jeżdżenie rowerem/samochodem/pociągiem powoduje
            mikrodrgania...
            • marianna73 Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 22:33
              memphis90 napisała:

              > Ze co? Mięty? Soku z malin? Dziewczyny, nie przesadzajcie, gdyby "pozbycie się"
              > ciąży było takie proste, to kobiety nie chodziłyby na skrobanki do rzeźników. N
              > a
              > całym świecie nikt nie cuduje i dzieci się rodzą bez problemów, a u nas ciągle
              > jakieś schizy... Mięta-nie, szałwia- nie, ananas- nie wolno, lakier do paznokci
              > na pewno zaszkodzi, a jeżdżenie rowerem/samochodem/pociągiem powoduje
              > mikrodrgania...



              Jak miło poczytać zdystansowany głos rozsądku tak rzadki na forach "ciążowych" ,
              wszem się szerzy ogolna paranoja i histeriatongue_out
            • pinkdot Re: ciąża a picie ziół 26.07.08, 15:32
              Hmm...całą ciążę piję miętę i rumianek zamiast kawy i czarnej herbaty i jakoś
              nie poroniłam.
    • nextmama Re: ciąża a picie ziół 25.07.08, 19:22
      pokrzywa, melisa, dziurawiec, nagietek/wręcz polecany/, rumianek są ok;

      mięta niby działa poronnie, a ile jej się opiłam na mdłości zanim się
      dowiedziałam to hoho i żyję i dziecko okaz zdrowiasmile)
    • olik1980 Re: ciąża a picie ziół 26.07.08, 09:04
      Myślę że hormony ciążowe bardziej podziałają na Twoją cerę (na + lub na -) że
      bratkowi nic do tego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja