meggie28
26.07.08, 20:57
Pytam bo mi jakoś ostatnio smutno. Mój facet jakoś specjalnie nie przeżywa tego, ze jestem w ciazy. Zawsze myślałam, ze będzie się martwił co jem, czy mogę pojechać w długą trasę itd. Zupełnie jakby wszystko było po staremu. Dziś na moje pytanie czy nie interesuje sie co u maluszka się dzieje w 14 tygodniu powiedział, ze faceci takimi rzeczami się nie interesują. Aż sie poryczałam.
Zazdroszczę kobietom kiedy widzę, że maż patrzy jak w gwiazdę i głaszcze po brzuszku. Nawet nie chcę zeby patrzał we mnie jak w gwiazdę, ale żeby chociaż raz od siebie kupił mi soczek i powiedział że to dla dzidziusia...
A jak jest u Was?