mdłości...

28.07.08, 14:27
gdy pytałam w aptece co mogłoby mi pomóc, to pani mnie niemal wyśmiała mówiąc że nie ma na to żadnego sposobu. Jakoś w to do końca nie wierze... od środy codziennie, praktycznie przez cały dzień mnie muli... jedzenie pomoga tylko na chwilę poza tym jak zjem, to potem czuję się taka strasznie pełna, jakbym zjadła niewiadomo ile, własciwie i jakby mi to jedzenie podchodziło do gardła. Cały dzień mi się tak lekko odbija a to u mnie też zazwyczaj wiąże się z niestrawnością i mdłościami. Tylko, że to nie niestrawność tylko dzidziuś... jak to mój mąż mówi - mości się i podobno obiecał że niedługo skończysmile ale ja nie mogę normalnie funkcjonować.
Czekam na porady!!!!
pozdrawiam
    • liwilla1 Re: ojej znam ten bol :/ 28.07.08, 14:45
      mnie mdlosci meczyly do 15tc, wlasnie najgorsze bylo to, ze w ogole nie
      wymiotowalam, tylko robilo mi sie bardzo niedobrze jak tylko pomyslalam o
      jedzeniu. to bylo okropnie meczace, bo z jednej strony chodzilam wiecznie glodna
      jak pies, a z drugiej nie moglam nic do ust wziac. na szczescie minelo.
      pozdrawiam szyszuniu i mam nadzieje, ze wkrotce Ci sie polepszy!
    • olik1980 Re: mdłości... 28.07.08, 14:51
      Przed wstaniem z łóżka, na płasko zjedz banana/herbatnika/biszkopta/ciasteczko
      korzenne. Imbir w postaci naparu albo właśnie w ciasteczkach zmniejsza uczucie
      mdłości.
      • niunia8982.2 Re: mdłości... 28.07.08, 18:55
        ja sama po sobie wiem ze na mdlosci i codzienne wymioty nic nie ma,kobieta w
        ciazy poprstu musi przez to przejsc ja sama mialam tak do 15tc i nadal zwracam
        ale sporadycznie,a jestem juz w 21tc.dla dziecka trzeba sie poswiecic smile pozdrawiam
        • aga-agata Re: mdłości... 28.07.08, 19:17
          ja namiętnie ssałam lokomotiv w pastylkach - samo ssanie mi
          pomagało, a dodatkowo pastylki zawierają imbir
          • nawleczona_83 Re: mdłości... 28.07.08, 19:21
            dziewczyny, a od którego tygodnia miałyście te mdłości?
            • mad-25 Re: mdłości... 28.07.08, 21:30
              mi się zaczęły ok 6 t.c a w zeszłym tygodniu wymioty , teraz mam
              początki 8 t.c, mam identycznie jakby mi cos stało w przełyku -
              podrażnia, jak zjem trochę mam wrażenie jakbym byla napchana
              niewiadomo jak? Nic nie pomaga - ssę rennie - pisze na okakowaniu
              że również dl akobiet w ciaży na mdłości ale pomaga na 5-10 min,
              nimm 2 cukierki , i piję dużo herbat, kochana nie wiem ile to
              potrwa, ale budzę się codziennie i przez 1-2 minut czuję sie po
              obudzeniu super a potem już to samo - na spotkanie z kibelkiem, już
              nie mam sił....czekam cierpliwie ...
    • szyszunia11 Re: mdłości... 29.07.08, 02:21
      dziękuję Wam kobietki za odpowiedzi.
      Nie przypuszczałam, że jedzenie można darzyc tak ambiwalentnymi uczuciami... a mówią, że ciąża to nie chorobasmile
      no właśnie - być głodnym i jednocześnie nie móc zjeść...
      ja myślałam, że to będą tylko te tzw. poranne mdłości i jak sama nazwa wskazuje - będą wystepować RANO a nie od rana do wieczora oraz w nocy;/
      ale dziś kupiłam herbatkę imbirową a na stole przygotowane na rano ciasteczka imbirowe do pogryzania przed wstaniem.
      Herbatka smaczna - mam nadzieję, ze to coś więcej niż placebo.
      Ech, wiem wiem - cackam się z sobą....smile
      • ewelinka202 Re: mdłości... 31.07.08, 16:51
        ja w 1 ciazy jadlam migdaly, a jak juz nie moglam wytrzymac, to
        rennie...
        oj, jakbym chciala, zeby mnie wkrotce dopadlysmile!
    • smerfetka8801 Re: wyiotowałam jakieś 20 razy na dobę... 01.08.08, 10:53
      i to do połowy 4 miesiąca.jedzenie herbatników lezac nie pomagało.ja
      poprostu miałam 2 takie tygodnie ,ze w moim żołądku nic nie
      pozostawało dłużej jak 15 minut!!!!!!!byłam potwornie głodna i
      mialam problem nawet z ztym by dojechać do lekarza bo w środkach
      lokomocji mogłam wymiotowac i co 10 minut.Mimo to dzidziuś byl i
      jest zdrowy a ja już zapomniałam o przełyku zcharatanym do krwi sad
      termin porodu na dziśsmile Oliwka jednak się nie spieszysmile a co od
      wymiotów się zaczęło i na wymiotach sie skończy,gdy otworzy się
      ujście znów będę wymiotować smile ale przaeciez wszystko da się
      przeżyć smile i epeij unikac leków jesli można jakims cudem wytzymać
      uciążliwe mdłości-ja dalam radę choć czasem już płakałam nad sobą .
      • mad-25 Re: wyiotowałam jakieś 20 razy na dobę... 01.08.08, 11:16
        Nie mam sił, wymiotuje wszystkim dosłownie nawet wodą, schudłam 5 kg
        a to dopiero 8 tydzień, jestem głodna a zarazem nie mogę patzrec na
        jedzenie, wiem że łatwo komuś powiedzieć ż eminie, sama to przeżyłam
        przeszło 4 lata temu i do tej pory pamiętam a teraz to samo. Dla
        mnie też nic nie pomaga- prónowałam wszytskiego oprócz lekarstw
        • smerfetka8801 Re: wyiotowałam jakieś 20 razy na dobę... 01.08.08, 12:36
          to byo jak droga przez pieklo pytalam "kiedy to się skończy?" dzis
          zastanawiam się kiedy mineło te 40 tyg..boję się porodu ,ale juz za
          chwilę będę miec to za soba...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja