aaagggaaa16
31.07.08, 19:00
cześc dziewczyny, jestem właśnie w 29tc. samopoczucie suuper,
kręgosłup(odpukac) nie boli, zgaga-nie wiem co to, jedynie małe
uciskanie w przełyku po zbytnim obżarstwie, synuś aktywny- raczej
wieczorem albo jak go ładnie poproszę aby pokazał mamie że jest tam
w środku

)), kurczę 11 kg do przodu i brzuszek fajniutki, no i
dziś wypatrzyłam małe, wredne rozstępiki z boku na
brzuchu....uchhhhh wkurzające to jest..... a tak poza tym to wicie
gniazda powoli daje o sobie znac. rozpoczęłam też szkołę rodzenia i
jak na razie czasem się boję, czasem już nie mogę się doczekac.
dopadają też mnie myśli typu: czy sobie dam radę? a jak się okaże że
jestem beznadziejną mamą? Wy też tak macie???? na szczęście mam
naprawdę wspaniałego męża, naprawdę daje radę i też już szaleje na
myśl o bobasie. pozdrawiam wszystkie październikowe mamy, piszcie
coś, będzie raźniej!!!