na ile USG wiarygodne?

02.10.03, 16:05
chodzi mi o plec dziecka...
Caly czas czulam ze bede miala chlopca..po objawach, mdlosciach, wstretem na
mieso itp.. i ponoc dobrze wygladalam..Zreszta bylam juz raz w ciazy i
objawy byly zupelnie inne i uridzilam coreczke.
Ciekawa jestem co widac na USG zeby moc rozpoznac jaka to plec..czy jest to
mozliwe w 20 tyg. Myslmy plci nie chcieli znac..jednak tak jak do tej pory
bylam pewna ze to chlopiec (tylko kierujac sie silnym przeczuciem) po
pytaniu lekarze czy chcemy wiedziec co to bedzie?? nagle pomyslalam ze to
dziewczynka..lekarz wydrukowal nam zdjecie drog pluciowych i kazdy dopatruje
sie czegos innego...jednak czesciej cipeczki.
Prosze o wasze opinie Kasik
    • gochagocha Re: na ile USG wiarygodne? 02.10.03, 17:04
      Kasik !
      Dziwny ten Twoj post i Twoje problemy. Jak Cie to meczy to zadzwon do lekarza,
      niech Ci powie co widzial i kropka. Po co takie zgadywanki? Chcesz sie
      rozczarowac po porodzie i w tym calym stresie poporodowym zamiast chlopca
      zobaczyc dziewczynke albo odwrotnie?
      Po pierwszym porodzie lezalam w sali z dziewczyna, ktora urodzila zdrowego
      synka a ryczala jak bobr bo przeczuwala i nastawila sie na dziewczynke.
      Po co tak kombinujesz?
      • kasik8 Re: na ile USG wiarygodne? 02.10.03, 17:30
        Gosiu (bo chyba tak Ci na imie?)
        To twoj odzew na moj post wydal mi sie dziwny..Ja nie robie z tego
        tragedi...mysle ze to Ty zbyt powaznie podeszlas do tego postu. Ja poprostu
        dewaguje na ile wiarygodne jest USG? nawet jesli zdecydowalabym sie to
        sprawdzic. Nie wiem poniewaz nigdy tego nie robilam..przy pierwszym dziecku
        tez nie! a na ile wierzyc przeczuciom, ktore przeciez kazda z nas ma..mialabyc
        to lekka rozmowa.
        Mnie zalamanie szpitalne o jakim piszesz nie grozi...zbyt dlugo staralam sie o
        to dziecko, by rozczarowala mnie plec.
        pozdrawiam Kasik
        • malgog Re: na ile USG wiarygodne? 02.10.03, 17:44
          Ja jednak tak w 100% do końca nie ufałabym inf. dotyczącej płci.
          Kiedy 4 lata temu byłam w ciąży trzykrotnie wykonywałam USG zi a każdym razem
          lekarz twierdził, że będzie dziewczynka - urodził się chłopczyk.
          Szok i ogromna radość dla wszystkich.
          Być może była to również wina kiepskiego sprzętu i niedoświadczenia lekarza
          wykonującego USG, przynajmniej teraz to tak sobie tłumaczę.Nie widzę innego
          wytłumaczenia (strach pomyśleć, że ufałam również informacjom dotyczącym cech
          rozwojowych dziecka i jego kondycji fizycznej - na szczęście tutaj się nie
          pomylił).
          Ale niepewność zawsze istnieje.
          Pozdrawiam
        • gochagocha Re: na ile USG wiarygodne? 02.10.03, 20:06
          Kasik !
          No moze faktycznie zbyt serio potraktowalam twoj post, ale tak napisalas
          jakbys chciala a bala sie.
          A co do wiarygodnosci badania - mysle ze zalezy od sprzetu tez ale przede
          wszystkim od doswiadczenia i "solidnosci" lekarza, ale nawet moj lekarz, ktory
          jest doswiadczony i solidny podajac mi plec w pierwszej ciazy ostrzegl, ze
          zawsze jest pewnien margines. Nie pomylil sie - urodzil sie chlopczyk - tak
          jak przepowiedzial. Przy czym wiem, ze pewniejsze sa "trafienia" na chlopczyka
          niz na dziewczynke, tzn. przy "zapowiadanej" dziewczynce jest wieksze ryzyko
          pomylki.
          A swoja droga, mojej znajomej lekarz (inny oczywiscie) przepowiedzial chlopca
          a wyskoczyla dziewczynka. Ale ten sam lekarz nie rozpoznal lozyska
          przodujacego u innej znajomej takze pozostawiam to bez komentarza.
          Pozdrawiam Gosia.
          • kasik8 Re: na ile USG wiarygodne? 02.10.03, 21:22
            dzieki
            Pewnie okarze sie w "praniu" hehe ale rzeczywiscie slyszy sie o przypadkach
            pomylki....ja bylam na USG Dooplera...nie wiem czy to cos zmienia ale moze
            jest lepsze? a lekarz? hm...kolejki ma..i drogo bierze..tylko czy to kwestia
            Dooplerowskiego aparatu czy fachowosci lekarza tego nie wiem.
            Pozdrawiam kasik
            • nervusmama Re: na ile USG wiarygodne? 07.10.03, 21:44
              SMIESZNE ty wtracasz sie do naszego watku o staranie sie o dziecko i wysmiewasz
              nas ze wielce planujemy ciaze... a tu nagle masz... znajomosc plci dziecka jej
              sie zachcialo... po prostu bez sensu takie wtracanie sie wiec wyluzuj
              • kasik8 Re: na ile USG wiarygodne? do nervusmamy 08.10.03, 09:18
                Czy Twoj nick jest opisem Ciebie nervusmamo??

                Wy dalej nic nie rozumiecie..kazdy ma prawo wypowiedziec sie na dany temat.. i
                w dany sposob..
                uwazasz, ze skor jestesmy "zamkniete w jedej klatce to mamy spiewa wszystkie
                tak samo?" nie wiem czy to zrozumialas, ale powinnas bedac na studiach.
                Przyszlas na moj watek i nie wypowiedzialas sie na dany temat...tylko na moj..
                A po za tym jakbys czytala dokladnie to co napisalam to bys wyczytala...

                "znajomosc plci dziecka jej
                > sie zachcialo..."

                ze ja nie chce znac plci...tylko ciekawi mnie na ile USG jest wiarygodne....
                a to wiuelka roznica...

                I nie wysmiewam Was ze planujecie ciaze i to juz wytulmaczylam w poscie do
                Kasi z Twojego watku...(dalej mnie dokladnie nie czytacie) bo jestem bardzo
                za!!..tym aby dziecko planowac..poukladac sobie wszystko...finanse...prace
                itp...ale nie w ten sposob jak piszecie....
                ze trzeba to zrobic teraz bo...jest sesja.. (masz juz jedno dziecko z tego co
                czytalam)....dziecka nie odchowasz do nastepnej sesji... i dobrze o tym wiesz..
                Smieszy mnie tylko forma ...nie sam cel!!!

                Ok.Nervusmamo....wiekszosc przeciez ma racje (waszym zdaniem)..zyjmy sobie w
                swoich swiatach...w takich jakie nam odpowiadaja..ja z prawem glosu ..wy z
                brakiem sprzeciwu.
                Pozdrawiam Kasik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja