schorzenia kręgosłupa a ciąża

29.08.08, 08:15
Witajcie - zamieściłam swój post na forum Ciąża i poród ale nikt mi
nie odpowiedział. Może tutaj uda mi się zdobyć więcej informacji.
Czy jest na Forum (przyszła)Mama po operacji kręgosłupa,
stabilizacji śrubami etc.?

Ja jeszcze śrub nie mam ale mam tzw. DIAM czyli swego rodzaju
stabilizator pomiędzy wyrostkami kolczystymi. I zastanawiam się nad
drugim dzieckiem...

Bardzo bym chciała żeby synek miał rodzeństwo a my - dwójkę
dzieci... Pytanie tylko czy dam radę... Napewno poród odbywałby się
przez cesarkę bo to już wiem od lekarza. Jednak jeśli jest wśród
Forumowych Mam ktoś kto od 'praktycznej' strony przedstawi mi
sytuację - może uniknę popełnienia błędu w tę lub w drugą stronę...
    • gocha500 Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 08:25
      hmm ja nie mialam operowanego kregoslupa ale mam powaznie skryzwiony
      kregoslup i nie wiem co bedzie dalej!mam jedna noge krotsza i
      krewgoslup sie skrzywil w odcinku ledzwiowym wyrownujac ta
      roznice.mam z jednej strony wytarte dyski i ucisk na nerw!teraz jest
      jesce w miare bo kiedys to ledwo chodzilamale zaczyna mi powoli
      dokuczac!jak brzuch urosnie bardziej to chyba bede wyla z bolu uncertain

      nie wiem co ci poweidziec wiem ze cxzasedem takie sprawy koncza sie
      zle!znajom mojej znajomej jak miala skrzywienie i urodzila dziecko
      to stracila wladze w jednej nodze,w sumie tez sie tego obawiam uncertain
      ale podjelam ryzyko bo nie moglismy miec dzieci a bardzo chcielismy.
      • proxxima Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 10:47
        No ja wiem napewno że ten poród odbywałby się poprzez cesarkę.
        Pierwszy trwał 14 godzin i myślę że przyczynił się do pogorszenia
        mojego aktualnego stanu gdyż mimo że odeszły mi wody nie miałam
        skurczy i przez 10 godzin byłam podłączona do kroplowki z oksytocyną
        a potem dziecko lekarz po trosze wypchnął przy trzecim partym bólu
        łamiąc mu obojczyk... Podejrzewam że mogło to mieć wpływ na moją
        przepuklinę i na aktualny stan stawów międzykręgowych...
        • proxxima Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 10:49
          Oj zrobiłam skrót myślowy - lekarz wypchnął przy trzecim partym
          skurczu licząc od tego przy którym pozwolili mi przeć bo wcześniej
          były skurcze ale niepełne rozwarcie więc dodatkowo wstymywali mnie z
          parciem...
        • ika78 Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 10:58
          witaj!!

          Moja Drogasmile
          Mozemy podac sobie dloniesmileDokladnie 28 maja poddalam sie operacji przepluklin
          (dwie ) ale w odcinku C4-C5, i C3-C2 oraz nabudowie calego C3 jaki byl zmiazdzony!
          Tez jestemmamu jadnego szkraba-corenka ma 5 lat a jak od dłuzszego juz czasu
          marze o drugim dziecku!
          Poddalam sie operacji głownie z tego powodu mimo iz bole i dolegliwosci
          kliniczne byly od dawna dokuczliwe!
          Ze szpitala wyszlam 28 lipca po 2 m-cach bo mialam stabilizcaje odcinka szujnego
          i oczuwiscie gorset jaki dal mi niezle popalic w upały!
          Bylam teraz juz u ginegologa i wedlug niego "tam " jest ok i moge wie starac
          natomiast musze isc do neurochirurga jaki ma sie wypowiedziec czy nie jest za
          wczesnie i jak ma wygladacporod choc ja podobnie jak Ty uwazam ze cesarka jest
          konieczne i nie zgodze sie na naturalny bo juz tak rodzilam i wiem jak to wplywa
          na kregoslup...

          teraz od miesiac zaczelam wspolzyc...ale zaczelam tez na miesiac przujmowac
          tabletki aby nie zajsc przed "zgoda" lekarza jaki mnie operowal a On wraca
          dopiero za 2 tygodnie z urlopu!
          Nie wiem tez co sie dzieje ,ale caly czaws mam plamienia mimo przyjmowania
          Cilestu...ale moze to wplyw operacji i tego ze bardzo schudlam...(?) martwie sie
          czy tabletki mnie teraz zabezpieczyly??


          ja starania planuje zaczac od polowy wrzesnia jak tytlko skoncze opakowanie
          tebletek i oczywiscie jak lekarz juz mi pozwoli smile.Jesli sie nie zgodzi i powie
          ze jeszcze mam czekac to dalej bede przyjmowac Cilest.
          Kochana napisz kiedy Ty zamierzac sie starac??moze bedziemy razem Co??
          Mamy podobny problem wiec bedzie Nam razniejsmile

          pozdrawiam ikasmile
          • proxxima Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 12:51
            Ja też myślałam o wrześniu/październiku tyle że jeszcze nie zaczęłam
            brać kwasu foliowego bo do niedawna mój mąż nie chciał słyszeć o
            drugim dziecku a ostatnio trochę 'wymięka' i twierdzi że by chciał
            byleby nie musiał się tym zupełnym niemowlakiem zajmować wink

            Ja miałam operację w lutym i niestety od tego czasu przytyłam 7 kg
            więc mogę mieć problemy z wagą w ciąży bo waże teraz 69 kg.
            Poprzednią ciążę zaczęłam z 74 a zakończyłam z 92 co jest zabójcze
            dla kręgosłupów tyle że moja poprzednia ciąża była zagrożona i
            większość czasu leżałam więc jakoś przetrwałam.

            Teraz zmieniłam pracę i kolejną umowę mam mieć na rok i dopiero
            potem trzecią - na czas nieokreślony więc to trochę 'ryzykowne' ale
            mam już 34 lata i jak nie teraz to kiedy???? Poza tym wisi nade mną
            widmo śrub więc raczej lepiej urodzić przed śrubami chyba a nie po
            bo to kolejny min. rok dochodzenia do siebie. Dlatego myślę że nie
            ma co się oglądać na pracę - staram się wykonywać swoje obowiązki
            najlepiej jak potrafię i jak nie będą mnie tu potem chcieli -
            wymyślę coś innego. To już moja 10-ta praca w życiu więc myślę że
            jakoś sobie poradzimy smile

            Byłoby super razem się starać a potem razem czekać, zwłaszcza że
            mamy podobne problemy. Może założymy sobie wspólny wątek Mam z
            chorymi kręgosłpami? smile
            • piking Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 15:33
              jeśli cokolwiek mogę polecić, wiem że nie jestem lekarzem wink ale może powinnaś
              się udać właśnie do niego? rozumiem, że nasze doświadczenie jest cenne, ale to
              chyba lekarz będzie umiał tak naprawdę ocenić to na czym najbardziej Ci zależy -
              czyli Twoje zdrowie oraz zdrowie Twojego przyszłego dziecka. w kazdym razie
              jeśli juz korzystasz z forum to moze chociaz tak pomoge:
              smyk.com/index.php?option=com_forum&action=category&c=13&Itemid=0
              tu sie wypowaiada świetna lekarka i położna może to Ciebie chociaz trochę
              uspokoi i pomoże. ja na pewnożyczę powodzenia!
    • babsee Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 29.08.08, 19:43
      Moze nie w takim stopniu a moze mialam wiecej szczescia ale udalo mi
      sie juz uciec drugi raz przed operacją.Pierwszy raz jko 16-
      latka,skrzywienie w partii leżdzwiowej-dokladnie tak samo,jedna
      nmoga ciut krótsza,bol w plecach tak wielki ze nie moglam
      spac.Skierowanie na operacje-znalazlam rehabilitentke ktora w ciągu
      poltora roku bardzo cięzkiej pracy wyprowadzila mnie ze schorzenia.
      tez mowila ze w ciązy moge miec problemy-mialam jedynie ogromne bole
      nog,jak chjodzilam za duzo,bolalo w "starym"miejscu-tuz nad
      miednicą.Ale jakos dobrnelam do konca.
      Ostatnio nabawilam sie przepukliny ale w kręgach szyjnych-to
      samo,zastrzyki i leki nic nie pomogly,skierownie na zabieg.Ale tym
      razem tez postanowilam zawalczyc inaczej-znalazlam fizjoterapeute
      ktory leczy metoda MacKenziego-dziweczyny to byl cud.Po 4 zabiegach
      po przepuklinie i bolu nie bylo sladu(bol wczesniej byl taki,ze nie
      moglam siedziec,lezec,chodzic.Schudlam 5 kg w ciągu 3 tygodni)
      Pisze szczegolnie o przepuklinach-je mozna leczy fizjoterapią!zabieg
      to ostatecznosc.Byc moze nie mialyscie innego wyjscia ale uwierzcie
      mi,istnieją alternatywne rozwiązania.
      teraz planują drugą ciąze-oczywscie boje sie juz kłopotów-podstawą
      jest male przybieranie na wadze-kazdy kilogram wiecej to dla naszych
      biednych kręgoslupów nie lada wyzwanie.Planuje tez prowadzic
      zdecydowanie bardziej oszczedny tryb zycia(przy piewrszej ciązy
      pracowalam do 37 tc-przegięcie...)
      pozdrawiam wszystkie Krzywuskismile
      • proxxima Re: schorzenia kręgosłupa a ciąża 30.08.08, 06:06
        Dziewczyny, dziękuję za kolejne wpisy. Zdaję sobie sprawę że w
        sensie mojego stanu zdrowia tak naprawdę powinien wypowiedzieć się
        lekarz. Chodzi mi jednak nie o diagnozę czy mogę - bo
        najprawdopodobniej w sensie fizjologicznym - mogę tyle że przeleżę
        większość ciąży. Pisząc ten post chciałam "poznać temat od strony
        praktycznej" - tj dowiedzieć się jak poszczególne Mamy znosiły ciążę
        i połóg i jak potem radziły sobie z maleństwem. BOję się po prostu
        że to moje ogromne pragnienie posiadania drugiego dziecka przesłania
        mi realia późniejszego życia i liczyłam na to że jeśli tak jest -
        usłyszę o tym w historiach 'z życia wziętych'.
        Bardzo dziękuję że nie zostawiłyście mojego postu bez odpowiedzi,
        czekam na kolejne wiadomości.
        Ja przepuklinę miałam w sumie nie aż tak dużą, mam jednak prawie
        zupełnie 'zatrzaśnięte' stawy kręgowe - czyli jeden dotyka prawie do
        drugiego - rehabilitacja wielomiesięczna przyniosła u mnie efekty na
        3 tygodnie pracy i stąd decyzja o poprzedniej operacji - na razie
        stosunkowo mało inwazyjnej. Niestety ta operacja mimo że poprawnie
        wykonana i mimo że implant spełnia swoją funkcję - nie pomogła zbyt
        wiele. Jedyne co może mi pomóc pozbyć się codziennego bólu to śruby.
        Jednak obawiam się że jeśli poddam się operacji teraz, tj w lutym
        2009, to zanim dojdę po niej do siebie - będzie za późno na kolejną
        ciążę. Boję się że do końca życia będę tęskniła za tym maleństwem
        które się nie pojawiło i żałowała że nie byłam w stanie dać mojemu
        synkowi brata/siostry... Takie to są moje dylematy.
        • babsee Re: Proxima 30.08.08, 22:14
          A dlaczego ma być za pozno na ciąze?chodzi o wiek?skoro masz juz
          jedno dzieciątko,to drugie mozesz miec pozniej bez obaw.Lekarze
          zawsze mowią o tym zeby pierwsze urodzic w "bilogicznym
          okresie".Poza tym w dzisiejszych czasach sa juz takie mozliwosci
          diagnostyki ze mozna wykryc wszelkie ewentualne nieprawidlowosci.
Pełna wersja