Muszę odłożyć starania :(

01.09.08, 09:57
A tak bardzo bym chciała już być w ciąży. 31 maja mój syn ma
komunię, a gdybym zaszła teraz w ciążę, to termin miałabym na 2/3
czerwca. Nie chciałabym urodzić w kościele. Więc muszę chyba
przeczekać, chociaż mąż nie chce i nie widzi problemu sad
    • olik1980 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 10:26
      Weź kobieto nie kombinuj! Potem będziesz marudzić że urodzisz w wakacje/Boże
      Narodzenie/na Wielkanoc a nie daj Boże jeszcze w niedzielę! Samo rozpoczęcie
      starań nie gwarantuje że urodzisz za 9 miesięcy. Mnie zajście w ciążę zajęło
      rok. Jakbym miała coś planować i kombinować to nigdy bym matką nie została.
      Planistywiozę da się leczyć - zajmij się tym.
      • embeel Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 10:43
        Znalam taka, co to sobie wszystko planowala. najpierw studia, potem
        slub, praca, jej i meza - maz byl zmuszony do zmiany pracy, wszystko
        tak, by "wstrzelic sie" miedzy jej a meza date urodzin...i co? I
        tylko byl placz i zgrzytanie zebow i niepotrzebny stres po dwoch
        poronieniach. Na szczescie zrekompensowany narodzinami zdrowego
        maluszka, zupelnie nie na urodziny.

        Planistywioza - bardzo mi sie podoba to okreslenie.

        Pozdrawiam i zycze spokoju i nieplanowania.
        • korallina Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 10:54
          planowanie jest dobre, ale tylko pod warunkiem, że podchodzi się do niego z dużą dozą elastyczności.

          ja planuję i bardzo się z tego cieszę, bo to mi pomaga skrócić czekanie, ale wiem, że nei musi mi się udać za pierwszym razem itp. Oczywiście - mam nadzieję, że się uda.

          Dla różnych ludzi różne rzeczy są ważne, jeśli np ja mam wyliczone, keidy najlepiej wziąć urlop macierzyński itp, to to jest planistywioza?

          Oczywiście, w niczym nie można przesadzać, więc polecam po prostu podchodzenei do wszystkiego z dystansem i luzem smile
          • olik1980 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 11:29
            Planowanie macierzyńskiego zanim jest się w ciąży to jest planistywioza. To tak
            jakby sobie planować dzień z określoną przerwą na kupę. Se możesz zaplanować a i
            tak organizm zrobi swoje tongue_out
      • malakobietka76 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 10:49
        No tak, może być, że nic z tego nie wyjdzie. Ale jak jednak zajdę
        teraz, to będę się musiała dotoczyć z wiekim brzucholem do kościoła
        a później dla gości szykować. A jeszcze tak po drodze bym urodziła,
        to już w ogóle sajgon wink
        Pierwsza ciąża też planowana i zaszłam w drugim miesiącu starań smile
        • memphis90 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 12:31
          A teraz możesz zajść w 10 cyklu - czysta statystyka. Rada jest jedna- jeśli
          "toczenie się z wielkim brzucholem do kościoła" to taki wielki problem, który
          przesłania radość macierzyństwa- nie zachodź w ciążę.
          • korallina Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 13:33
            dziewczyny, co tak poważnie? (jak by powiedział Joker wink)

            jeśli dla neij to jest poważny problem, niech odłoży starania o miesiąc. Dla komfortu psychicznego wiele kobiet nie chce np. być w ostatnich miesiącach ciąży w wakacje. Też zaleciłabyś im, memphis, aby zrezygnowały z ciąży?

            Dla każdego ważne, co ważne. I może zdobądźcie się na trochę więcej sympatii, zamiast narzekać i tak "dobrze radzić" innym forumkom.

            Co do kolejnej złotej rady z oplanowaniem macierzyńskiego - jasne, że nie musi się udać od razu, ale co z tego; nie wiesz, jakie ktoś ma warunki/priorytety w pracy, więc planowanie macierzyńskiego jest ważne. Jeśli ktoś tego nie musi robić, super i zazdroszczę. Ja niestety muszę, a chętnie poszłabym na pełen spontan.
            • lilith76 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 16:24
              Tak, zajdzie za miesiąc, bo ona na pewno zajdzie, to nie podlega dyskusji i jeszcze urodzi wcześniaka, w kościele, na mszy komunijnej. Jaki wstyd, jaki wstyd.
              Sądzę, że rok 2010 będzie optymalny na dzidzi.
            • memphis90 Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 11:47
              Tak, jeśli bycie w ciąży w wakacje byłoby dla jakichś kobiet dominującym
              problemem- to też radziłabym poczekać i nie zachodzić. Kiedy naprawdę dojrzeje
              się do tej decyzji, to żadne wakacje, komunie, wesele u kuzynki itd. nie będą
              przeszkodą. Szczególnie, że rozpoczęcie starań nie jest równoznaczne z zajściem
              w ciążę. Jak przez kilka miesięcy napatrzysz się na testy z jedną kreską, to
              naprawdę płeć, kolor oczu, termin narodzin będzie nieważny- ważne będzie tylko
              to, żeby się wreszcie udało.

              > Dla każdego ważne, co ważne. I może zdobądźcie się na trochę więcej sympatii, z
              > amiast narzekać i tak "dobrze radzić" innym forumkom.
              Doradziłam dokładnie to, co Ty- jeśli jest to taki gigantyczny problem, to niech
              poczeka.

              > Co do kolejnej złotej rady z oplanowaniem macierzyńskiego - jasne, że nie musi
              > się udać od razu, ale co z tego; nie wiesz, jakie ktoś ma warunki/priorytety w
              > pracy, więc planowanie macierzyńskiego jest ważne.
              A gdzie ja pisałam cokolwiek o planowaniu macierzyńskiego???
    • alicja0000 Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 18:33
      rozwala mnie takie myślenie i planowanie. W życiu nie wiele rzeczy da się
      zaplanować. Ty już sobie termin porodu wyliczasz a jeszcze w ciaży nie jestes...
      Ludzie
      • korallina Re: Muszę odłożyć starania :( 01.09.08, 21:23
        alicja0000 napisała:

        > rozwala mnie takie myślenie i planowanie.

        A mnie "rozwala" to, że Ty, mając takie zdanie, rościsz sobie prawo do wiedzy,
        co dla innych jest dobre. Nie chcesz, nie planuj. A skoro ona chce, niech
        planuje. OK?
        • lilith76 Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 09:36
          korallina, a może niektórzy swoje przeżyli i nauczyli się pokory wobec planów życiowych? Tylko dlaczego to musiało łączyć się z poronieniem/śmiercią dziecka? Ja też miałam rozplanowane, kiedy na zwolnienie lekarskie tuż przed porodem, jak rozplanować urlop Niemęża by był przy mnie po porodzie, jak długi będzie macierzyński i czy co do Demetriusza to on tak na serio z tym imieniem. Skończyło się w 11 tygodniu i całe te moje plany wydały mi się takie śmieszne, cała sobie wydałam się taka śmieszna.
          A spytaj się na forum Niepłodność lub pokrewnych, czy odłożyłyby starania, bo komunia dziecka, gdy one na pierwsze/kolejne już tyle czekają. Bo ile z nich kiedyś robiło takie same plany.
          Może to nieeleganckie, ale czasami krew zalewa.
          • zlotarybka_1 Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 11:18
            Nie sposób się nie zgodzić z Tobą lilith... Kiedy zobaczyłam temat
            postu pomyślałam: biedaczka, pewnie jakaś choroba, pewnie lekarz
            zaleca wstrzymanie się na jakiś czas, pewnie trudna sytuacja życiowa
            itp. Kiedy go przeczytałam, pomyślałam: pewnie to prowokacja,
            strasznie to wszystko banalne.
            Rozumiem, że każdy ma w życiu inne problemy i o ile jedne desperacko
            pragną zajść w ciążę w ogóle, inne walczą o życie dziecka po kilku
            poronieniach, to są takie, dla których odłożenie starań o parę
            miesięcy z powodu komunii to wielki problem. Wiem, wiem - mogę nie
            czytać takich rzeczy jeżeli mi się nie podoba, ale w końcu po to
            jest forum, żeby swoje zdanie wyrażać. A mnie też krew zalewa jak
            coś takiego czytam i trudno mi zdobyć się na choćby odrobinę
            sympatii.
          • best-mami Re: Muszę odłożyć starania :( 04.09.08, 18:30
            Hej kobietki! Spokojnie! Tak naprawdę wszystkie macie racje, ale ważne jest
            umieć rozważyć każdą rację i wybrać to co jest mi potrzebne. Tak naprawdę każda
            z nas szuka tu porady ale WYBIERZE SAMA. Takie nasze prawo. Wiecęj dystansu i
            uśmiechu życzę!
    • babsee Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 11:17
      Dziweczyny ale nie mierzcie innych swoją miarą.Dlaczego was to
      złosci?jej plany?jej.Niech sobie planuje.A zycie samo to zweryfikuje.
      Ja tez mialam kolezanke ktora zaplanowala w czerwcu ze zajdzie w
      ciąze we wrzesniu(nawet wyliczyla dokladnie cykle na te 4 miesiące)
      bo chciala miec dziecko spod okreslonego znaku zodiaku.I co?udalo
      sie.Az mnie to zdziwilo.
      Kolenja kolezanka podjela 4 lata temu decyzje ze zachodzi wlasnie w
      tym cyklu co ma,bo bedzie mogla wziac dziekanke.I zaszla!
      Dlaczego drażnią was cudze plany?
      moje zycie tez wielokrotnie pozmienialo i wiem ze sie nie da po
      prostu zaplanowac zycia, ale nie negują kiedy inni to robią.
      • korallina Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 11:30
        popieram babsee.

        Nie chodzi o to, czy robią dobrze, czy źle, robią PO SWOJEMU.

        Wy nie chciałybyście, żeby ktoś wam na siłę udowadniał, że trzeba planować,
        liczyć z wyprzedzeniem, więc nie róbcie jej tego samego.
      • memphis90 Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 11:56
        Po pierwsze- skoro Malakobietka pisze o tym na forum, to zakładam, że po to,
        żeby zapytać o nasze doświadczenia, żeby poznać opinię innych. Czyli- nasząsmile
        Nas to nie złości w żadnym razie, mamy za to inne doświadczenia i pokazujemy
        inny punkt widzenia. Wcześniej miała szczęscie zajść w pierwszym cyklu, być może
        teraz byłoby tak samo- a może czeka ją rok starań? Nie wiemy, nikt tego nie wie.
        Dlatego IMO słusznie jest przestrzegana przed nadmiernym planowaniem, bo można
        przeżyć przykre rozczarowanie. Nie da się zaplanować zapłodnienia, nie da się
        też przewidzieć terminu porodu- zakres porodu o czasie wynosi w sumie 5 tygodni
        od daty wyznaczonej z OM! Zakładając, że rzeczywiście będzie w ciąży po
        pierwszym cyklu- może urodzić 3 tyg przed tą komunią, może 2 tyg po niej, a może
        też mieć wcześniaka.

        Po drugie- jeśli problem komunii dominuje nad chęcią bycia w ciąży już, teraz,
        zaraz i natychmiast- to niech poczeka i tyle.
    • sara.tancredi Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 13:15
      oczywiscie że przełóż starania o miesiac. dla komfortu psychicznego
      tylko i wyłącznie.
      i planuj. dlaczego niby masz nie planowac? co takiego jest zlego w
      planach? ja gdy zaszłam w ciąże rozpisałam sobie w kalendarzy kiedy
      konczą mi sie kolejne tygodnie do dnia porodu włącznie. gdybym miala
      czarno widzic tak jak niektóre forumowiczki to nie mogłabym
      zaplanowac kolejnej wizyty u lekarza bo a nuż do tego czasu poronie.
      masz szanse żeby planowac, wiec planuj. zajcie w ciąże to nie jest
      cos co musisz zrobic teraz i juz kategorycznie bez przerw, poniewaz
      sie starasz. nie ma w tym nic zlego ze rozsądnie patrzysz w
      przyszłosc a nie slepo i po desperacku chcesz osiagnąc zalozony cel.
    • pacynka27 Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 13:30
      Mnie też życie doświadczyło, też straciłam jedna ciążę a jednak uważam, że
      planowanie nie jest złe.
      Z postu wynika, że uroczystość syna jest ważna dla Ciebie i chciałabyś w niej
      uczestniczyć. Ja bym odłożyła starania o kilka miesięcy. Oczywiście nie wiadomo
      czy zaskoczysz w pierwszym cyklu, czy ciąża nie będzie wymagała leżenia ale to
      zawsze będzie ciut większa szansa, że komunii dziecka nie spędzisz w szpitalu.
      To prawda, że Bóg się śmieje z naszych planów ale po to dał nam rozum abyśmy go
      używali smile
      • korallina Re: Muszę odłożyć starania :( 02.09.08, 19:36
        o to właśnie chodzi. O radę daną z luzem i uśmiechem smile
    • uccellino Re: Muszę odłożyć starania :( 04.09.08, 15:58
      Ja też nie widzę problemu.
      Są rzeczy ważne i ważniejsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja