Pomocy

04.09.08, 00:54
Witam wszystkich, czesto zagladam na to forum, ale jeszcze nigdy sie nie
udzielalam. Chyba mam problem z matematyka smile od 5 miesiecy staramy sie z
mezem o dzidzie i nic, staram sie nie zalamywac bo co miesiac okazuje sie ze
zle wyliczam dni plodne, smieszne wiem,moze gdybym byla wyjatkiwo plodna, albo
mezusia zasoby wyjatkowo obfite to by sie udalo ale raczej potrzebujemy
kokretnego terminu. chodzi o to, ze zawsze, zawsze mialam cykle 26-cio dniowe
a o dziwo odkad zaczelismy starania cykle mam bardzo nieregularne 22 to 29
nastepny 25 itd. nie zawsze mam mozliwosc przytulanka ale w te dni staram sie
dopilnowac zeby maz "nie mial migreny smile" wiem ze to moze nie sa az tak duze
roznice ale jak zaczne to wszystko sobie liczyc to jednak jest problem, no i
do tego jeszcze ten co 2 dzien to juz calkiem nie wiem kiedy najlepiej zaczc.
Moze wy jestescie lepsze matematyczki, doradzcie prosze!!!
    • nglka Re: Pomocy 04.09.08, 01:10
      "Bardzo nieregularne"? dziewczyno smile Tak mogą napisac osoby, które raz mają 25
      dni a raz 90 dni. twoje cykle są regularne. Regularnośc zamyka się w +/- 10
      dniach różnicy. Organizm to nie szwajcarski zegarek by działać co do minuty i
      jak nam się podoba. odkąd się starasz zmieniłaś zapewne sposób myślenia,
      stresujesz się więcej (czy się uda - czy się udało - nie udało się...) a to nie
      pozostaje obojętne dla cyklu. Jakkolwiek długość Twoich cykli nie jest żadnym
      powodem do zmartwień i żaden lekarz nie podejmie się regulacji czegoś, co jest
      regularne.
      NIE WYLICZAJ. Obserwuj się. Staramy się wtedy, gdy śluz przybiera cechy płodne
      (za płodny uznaje się śluz z choćby jedną cechą: przejrzysty, wodnisty,
      rozciągliwy, mokry, śliski). Stosunki co 2-3 dni, nie codziennie, bo plemniki
      potrzebują około 48 pełnych godzin by zregenerować się i dojrzeć w jądrach
      mężczyzny. Współżyjąc częściej po prostu zmniejszasz zamiast zwiększać - szanse.
      Starasz się do 3 dni po zaniku śluzu z choćby 1 wyżej wymienioną cechą.
      I wyluzuj. Stres związany ze staraniami to dla organizmu sygnał, że należy
      przeczekać, bo to nie najlepszy czas na ciązę - i kółko się zamyka.
      Natomiast zdrowej parze lekarze dają pełen rok starań zanim zacznie podejrzewać
      się jakiekolwiek nieprawidłowości (rok starań przy założeniu, że kobieta WIE a
      nie zgaduje, kiedy ma dni płodne).
    • lilith76 Re: Pomocy 04.09.08, 09:20
      Masz bardzo regularne cykle.
      Gdyby wasz temperament wymagał tylko jednego stosunku w tygodniu, to może byłoby ciężko, ale przy częstotliwości ze 2-3 razy w tygodniu spokojnie można utrafić.
      Próbuj kochać się w dni ze śluzem płodnym.
      Zapomnij o matematyce, wyliczankach.
      I daj mężowi prawo do migreny, bo założę się, że za rok to ty będziesz się nią spokojnie zasłaniać wink To nie inseminator.
    • katarzyna11 Re: Pomocy 04.09.08, 12:16
      A nie możesz sobie po prostu kupić testów owulacyjnych w aptece? U
      nas "zadziałały" w pierwszym cyklu starań.
    • mama_frania Re: Pomocy 04.09.08, 12:19
      Najlepiej się wyluzowac i nie liczyć. My staraliśmy się o pierwsze dziecko 7
      cykli. 6 było wyliczanych i nic, 7 byl spontaniczny i się udało.
Pełna wersja