brzozka150 05.09.08, 12:09 Mam 27 lat i strasznie chciałabym mieć już maluszka, ale mój mąż cały czas odwleka tą decyzję, jak mam go przekonać? Pomóżcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lilith76 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 12:44 Czy ma jakieś konkretne argumenty? Ciężko ci podpowiedzieć kontrargumenty, gdy się ich nie zna. Czy przed ślubem/związkiem mówił, że chce mieć dzieci? Jak długo jesteście razem? Czy byłabyś gotowa zostawić go, gdyby jednak ciągle zwlekał? Ustalcie jakieś termin od którego staracie się od dziecko - za pół roku, rok, półtora. Dalej to już nie, bo jeszcze ci 7 lat strzeli. A kiedy ten termin nadejdzie to przypomnij mu o tym, a jak znajdzie nową wymówkę, to rozważ rozstanie. Nie jestem zwolnenniczką rozwodów, ale wielu mężczyzn zwleka z roku na rok, a kobieta tkwi w takim związku, z nadzieją na nic, aż do klimakterium. Czasem warto zobaczyć ile jest się dla partnera wartą, bo jeśli myśl o rozstaniu przyjmuje to spokojnie, to może cały ten związek to jakiś układ dla uprzyjemniania JEMU życia. Niestety, życie to nie zawsze telenowela. Miałam podobnie i mój partner uznał, że woli życie ze mną i potencjalnym dzieckiem, niż beze mnie. Dopiero poronienie pokazało mi, że z dzieckiem już się jakoś zżył, bo chce kolejnego bez namawiania. Odpowiedz Link Zgłoś
gocha500 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 12:51 powazna rozmowa to pierwsze co powinnas zrobic! niestety jesli nie bedzie chaial wogole to masz dwa wyjscia: -rozwod i szukanie bardziej dojrzalego kolesia! -albo zaaranzowac wpadke!wcisnac kit ze sie zabezpieczasz a pierniczxyc sie z nim w dni plodne pod jego slodka niewiedza!moze jak juz zaciazys to bedzie inaczej-choc niekoniecznie!(wiem malo dojrzale podejscie ale czasem bywa skuteczne) Odpowiedz Link Zgłoś
karin_d Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 12:55 gocha500 napisała: >albo zaaranzowac wpadke!wcisnac kit ze sie zabezpieczasz a > pierniczxyc sie z nim w dni plodne pod jego slodka niewiedza!moze > jak juz zaciazys to bedzie inaczej-choc niekoniecznie!(wiem malo > dojrzale podejscie ale czasem bywa skuteczne) Sorki ale ja bym nie mogła kogoś kogo kocham celowo do tego zmusić Tak jak nie chciałabym by ktoś mnie wrabiał w taką poważną sprawę jaką jest dziecko na siłę Powiedziałam swojemu M że nie zrobię nic na siłę i on mnie za to szanuje Ale wiem też że nie on również nie zrobi nic na siłę Nie tędy droga Odpowiedz Link Zgłoś
nini6 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 13:05 -albo zaaranzowac wpadke!wcisnac kit ze sie zabezpieczasz a > pierniczxyc sie z nim w dni plodne pod jego slodka niewiedza!moze > jak juz zaciazys to bedzie inaczej-choc niekoniecznie!(wiem malo > dojrzale podejscie ale czasem bywa skuteczne) obrzydliwe Odpowiedz Link Zgłoś
ochra Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 13:24 Zartujesz, prawda? rozwód bo on nie chce dziecka w wieku 27 lat? Absurd! Przecież to naprawdę bardzo młody wiek! Nic się nie stanie jeśli poczekacie rok, czy dwa. Zapytaj go czy w przyszłości chciałby mieć dzieci, jeśli tak, to przekonuj go że teraz jest najlepszy moment z punktu widzenia biologii, bo później może być trudniej zajść, trudniej donosić i trudniej urodzić. A w razie problemów, czekanie się jeszcze wydłuży. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 15:20 Jeśli to o rozwodzie było do mnie, to zaznaczyła, że zwolenniczką rozwodów nie jestem. Ale jeśli związek polega na tym, że co rok kobieta pyta kiedy czas na dziecko, a mąż odpowiada, że jeszcze nie teraz i tak to trwa latami, to sorry. Rezerwa jajnikowa nie jest nieograniczona. A co zrobi autorka w 33 roku życia, gdy mąż nadal będzie "nie gotowy"? Wyjście z "wpadką kontrolowaną" też jest bystre, tylko czy któraś by chciała zostać tak potraktowana przez męża w innej sferze życia - "kochanie sprzedałem nasze mieszkanie, będziemy paśli owce w Bieszczadach, cieszysz się?". Rozwiązanie polecam kobietom, które mają siłę na ewentualny foch męża, gdy dowie się o ciąży, ewentualny foch w czasie jej ciąży, foch w czasie porodu, foch przy wychowaniu dziecka i ewentualne teskty w kłótniach. Historia o mężczyźnie, który nie chciał, a teraz kocha bąbla nad życie od poczęcia jest tak samo urokliwa jak ta, że każda ciąża to stan absolutnie błogosławiony, poród boli ale umiarkowanie, a karmienie piersią to bułka z masłem. Bo tak się wielu zdarza, czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciara08 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 12:49 Hej.. ciężko coś w takiej sytuacji poradzić u każdego sprawdza się co innego. Mój też długo zwlekał z tą decyzją, ja prawie płakałam na widok kobiety z dużym brzuszkiem lub maluszkiem w wózku. Mój M. przkonał się do dziecka, jak poszkiśmy na wesele i okazało się, że nie mamy z kim się bawić bo wszyscy z jego rocznika zajmują się dziećmi. ). A moje rozmowy na temat dziecka kończyły się zawsze kłótnią. Myślał że chcę mieć dziecko bo wszyscy mają i dlatego, że rodzina oczekują od nas, że my też będziemy mieli. A ja próbowała mu wytłumaczyć, że to ten czas gdy instynkt macieżyński wemnie wzbiera.. A on wciąż ścigał za czymć. . by coś jeszcze mieć. Po roku zrozumiał.. a najśmieszniejsze jest to że oczekiwał ze za pierwszym razem uda się)trzeci miesiąc próbujemy i nie wiemy kiedy nas dzidzia zaskoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
karin_d Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 12:52 Powinnaś poczekać i nie naciskać bo wtedy będzie gorzej Wiem to ze swojego doświadczenia Może problem jest taki że nie przebywa wśród małych dzieci bo u znajomych czy w rodzinie nie ma maluchów U mnie po zaprzestaniu rozmów i nacisków z mojej strony mój M zapragnął dziecka Tylko problem z tym że mój instynkt trochę został uśpiony przez ten czas oczekiwania A 27 lat to jesteś jeszcze super młoda Ale ja też w tym wieku odczuwam najsilniejszą chęć posiadania dziecka - biologia )) Także cierpliwości Faceci tak mają Pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
szczesciara08 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 13:09 Macie racje gdy przestała "próbować" rozmawiać mój mąż jakby zaniepokojony coś wspominał o dziecku. Ale największe wzbużenie nastąpiło w nim jak powiedzialam mu "Ja jestem gotowa a czekam tylko na ciebie." Bądzmy dorośli poważna rozmowa plany na przyszłość. W końcu między innymi po to się związaliśmy węzłem małzeńskim by mieć dziei. W kościel przy świadkach deklarował a teraz.. nie! I dziwimy sie ludzią że nie dotrzymują słowa jak najbliśi okłamują nas!! Odpowiedz Link Zgłoś
marrea11 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 05.09.08, 16:08 nie wierze, ze jakakolwiek rozmowa tu pomoze, po prostu chlop nie jest gotowy na dziecko, musicie zaczekac, ustal moze czy aby on przewiduje dzieci w swoim zyciorysie, to wazne, masz dopiero 27 lat, instynkt krzyczy, ok, ale musisz uszanowac emocje meza, cieszcie sie soba, budujcie milosc, zwiazek, a na dziecko spokojnie moze przyjsc cuas za 2 lata, nie naciskaj, faceci baaardzo tego nie lubia, zazwyczaj dziala u nich wtedy czynnik cofania albo ataku i robienia zupelnie w druga strone, zrozum jego emocje i potrzeby, a jakbys ty nie byla gotowa( ja w tym wieku wcale nie bylam) a maz naciskalby i i prosil i wciaz pytal, szlag by cie nie trafil? Odpowiedz Link Zgłoś
habibeti Re: Jak przekonać go do dziecka??? 07.09.08, 14:09 brzozka150, u mnie bylo podobnie. moj M nie czul sie gotowy, bal sie, bo to bo tamto. nie naciskaj, powiedz jakie to dla Ciebie wazne. Upewnij go ze nowa osoba w wasym domu to nie intruz, tylko ty+on w jednym, powiedz mu ze chcesz dziecka bo go kochasz i to wlasnie dla ciebie milosc. Ja tak robilam, staralam sie nie naciskac. w koncu sie wkurzylam ,powiedzialam, ze jak moj M bedzie tak czekal, az go nagle olsni to bedzie juz za pozno, niech zaryzykuje. nie ma co liczyc ze go olsni, bo faceci to nie kobiety, albo chca od zawsze albo tego nie wiedza ale nie maja burzy hormonalnej jak kobiety. dzisia 9 tydzien, moj maz sie cieszy, chociaz wiem, ze caly czas go to przeraza. Odpowiedz Link Zgłoś
lola19844 Re: Jak przekonać go do dziecka??? 08.09.08, 13:02 U mnie odwrotnie, mój M od zawsze chciał dziecka, wyliczał dni płodne, i robił wszystko żebym zaszła, ale ja nie czułam się gotowa na dziecko, nie czułam tego instynktu, owszem uwielbiam dzieci, ale jakoś odnosiłam wrażenie że jeszcze mam czas, że jeszcze musze coś zrobic w życiu, dokończyć wszystkie sprawy, i dopiero gdy zaszłam w ciażę i w 10tyg. poroniłam, zdałam sobie sprawę z tego że jednak pokochałam to dziecko które było we mnie. Osobiście nie polecam wpadki, bo to jest ochydne, proponuję ustalenie jakiegoś planu, np. że za rok, zaczniecie starania, wytłumacz M że czasem trzeba wielu miesięcy żeby sprowadzić małego człowieka na świat. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś