Skrócenie szyjki w 30 tyg

10.10.03, 19:22
Witam przyszłe Mamy.
Jestem w 30 tygodniu ciąży, dziesiaj mój lekarz stwietdził, że moja szyjka
macicy trochę sie skróciła (ma 33mm a miała na początku ciąży 45mm).
Oczywiście kazał leżeć, odpoczywać i za dwa tygodnie - do kontroli. Czy może
miałyście podobne "doświadczenia" i jak one się skończyły? Czy ta szyjka może
mi się z powrotem wydłużyć, czy już tak zostanie? Proszę o jakieś informacje
na ten temat, będę wdzięczna.
Ania i Dziewczynka mała
    • miriam12 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 10.10.03, 20:09
      gaaniu wydluzyc sie juz nie wydluzy ale skracanie moze sie zatrzymac
      musisz tylko duzo wypoczywac wazne ze nie masz rozwarcia
      stosuj sie do zalecen lekarza bo przewaznie jak skraca sie szyjka to jest
      zagrozenie wczesniejszym porodem
      ja mam ten problem od 21 tygodnia (lekarz rozpoznal w 2) skrocila mi sie o
      1/3czyli 17 mm
      teraz biore leki i skracanie na jakis czas sie zatrzymalo ale od wczoraj czuje
      czestsze twardnienie brzucha czyli skraca sie nadalsad(
      dostalam na w razie czego sliny lek na podtzrzymanie ciazy teraz wlasnie go
      wzielam
      ja jestem w 29 tygodniu (ale wlasciwie w 31 wedlug OM)
      to moja druga ciaza
      sama jestem ciekawa ile dzidzia wytrzymie bo od poczatku lezy glowkowo i bardzo
      nisko
      ale mam nadzieje ze wytrzymamy do grudnia
    • wiki41 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 10.10.03, 22:51
      Mnie skróciła się szyjka w 32 tyg. i też była mowa o zagrożeniu przedwczesnym
      porodem. Zastosowałam się do zaleceń lekarza (żadnego wysiłku, żadnych zakupów,
      ani gotowania), no trochę chodziłam na spacery, bo bez świeżego powietrza
      dostawałam kota (był upalny sierpień). Dostałam też no-spę i magnez. I
      urodziłam w 42 tyg., osiem dni po terminie!

      Myślę, że nie ma się co martwić na zapas, tylko trzeba słuchać lekarza.
      Pozdrawiam, Wiki
    • alapl Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 11.10.03, 10:13
      Hej!!!
      Przede wszystki głowa do góry.Ja trafiłam w 26tyg.na kilka dni do szpitala z
      powodu "zagrożenia ciąży" wywołanego skurczmi,spowodowały one też skrócenie
      szyjki o 1/2 a miesiąc później o 3/4.Nigdy nie potrafiłam leżeć w ciągu dnia
      dłużej niż 2 min.więc zalecenie odpoczywania skończyło się u mnie jedynie na
      tym, że już nie wbiegałam po schodach ale wchodziłam, oczywiście gdy
      dowiedziałam się że z tą szyjką to poważna sprawa (napewno się nie wydłuża) to
      się wystraszyłam tylko że zauważyłam iż gorzej się czuję leżąc wystraszona w
      łużku,a o niebo lepiej dalej żyjąc bardzo aktywnie tylko "nie skacząc".Jutro
      zaczynam 37 tydz.i czuję się znakomicie (w czwartek wnosiłam z mężem biurko na
      1 pitro) i nie odczuwam potrzeby leżenia w łużku.Moim zdaniem należy się
      stosować do zaleceń lekarzy (chociaż każdy Ci powie coś innego) ale jeśli
      czujesz si dobrze w ruchu i nic Cię nie boli a leżenie cię dobija to przecież
      twoje samopoczucie też jest bardzo ważne!!! Pozdrawiam Ala i maleństwo
    • gaania Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 11.10.03, 16:15
      Dzięki wielkie za info, lepiej się poczułam od razu - też nienawidzę leżeć - a
      napewno nie cały dzień - nie będę przez dwa tygodnie chodziła do pracy po
      prostu i trochę odpoczywała w domu i mam nadzieję - jakoś to będzie.
      Pozdrawiam, jeszcze raz dziękuję i życzę powodzenia.
      Ania z Dzidzią
      • bas7 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 12.10.03, 19:49
        Ja też mam problem ze skracającą się szyjką - w przyszłym tygodniu lekarz ma
        podjąć decyzję co dalej.
        Jednak mój ginejkolog zaproponował mi założenie krążka na szyjkę macicy. Po
        przeczytaniu Waszych postów, zastanawiam się dlaczego żadna z Was o tym nie
        wspomniała. Czy Wasi lekarze Wam tego nie proponowali. Ja słyszałam, że z
        takim "cudem" można normalnie funkcjonować do końca ciąży.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wszystki przyszłe mamusie Anna
        • gaania Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 13.10.03, 09:14
          Witam - w odpowiedzi na temat założenia krążka - słyszałam o tym, ale w
          przypadku gdy dochodzi do rozwarcia szylki macicy a nie jedynie jej skrócenia -
          ale spytam o to z ciekawości mojego lekarza.
          Pozdrawiam, Ania.
        • zina5 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 31.10.03, 22:52
          Ja miałam mieć zakładany szew w 16 tygodniu. Miałam rozwarcie i skróconą
          szyjke. Skończyło sie na 2 tygodniach leżenia w szpitalu. Mój lekaż
          stwierdził, że jeżeli zmiany nie będą postępować to lepiej nic nie zakładać
          ani nie szyć, bo to sie wiąże z tym , że będe musiała sie temu poddać temu
          zabiegowi przy kolejnej ciąży. Jak na razie jestem w 35 tyg, i wszystko jest
          O.K. Tydzień po wyjściu ze szpitala odbył sie mój ślub. Od pażdziernika
          kontynuuje studia i pracuje jednocześnie. Wszystko to wiąże się z dość dużą
          aktywnością (choć staram sie oszczędzać jak moge,)Trzymaj sie i nie przejmuj.
        • omn3 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 01.11.03, 22:06
          witam.Ja mialam zalozony krazek w 28 tyg(jak sie pozniej okazalo
          niepotrzebnie,lekarz chcial ze mnie kase wyciagnac--a chcialam tylko sprawdzic
          plec dziecka u niego).Moja szyjka miala 33mm i sie nie skracala(tak powiedzial
          moj prowadzacy).Z krazkiem latalam i nic sie nie dzialo.W 36 tyg mi sciagneli
          i myslalam ze urodze(tak mowil tamten jak zakladal)a tu nic.Rowno w 40 tyg
          urodzilam synka.Ja jestem zdaniem ze krazek lepszy niz szef,zaklada sie go w
          sekunde,bezbolesnie i nie trzeba lezec w szpitalu(no chyba ze jest powazna
          sytuacja).Pozdrawiam Madzia&Oliver
    • izabela72 Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 13.10.03, 08:58
      Czesc,
      Troche to zalezy od podejscia lekarza. Podczas urlopu mojej ginki poszlam na
      wizyte kontrolna do innej. Ta mnie troche wystraszyla faktem, ze mam krotka
      szyjke, przepisala na wszelki wypadek No-spe, zabronila grac w pilke, jezdzic
      na rowerze itd. Po miesiacu juz od mojej dostalam skierowanie na USG (akurat to
      polowkowe) z okresleniem stanu szyjki. Okazalo sie ze jest co prawda dosc
      krotka (38 mm), ale zamknieta i generalnie wszystko jest ok. Do pracy nadal
      chodze i w sumie zadnego rezimu nie trzymam. Dzis akurat mam wizyte, wiec sie
      okaze jak tam "sprawy stoja"wink))
      Pozdrawiam,
      Iza i dzidzia (19.01.04)
    • mama_anka Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 13.10.03, 14:49
      a ja w 33 tygodniu dpwoedzialam sie ze mam b. krotka szyjke i rozwarcie na 0,5
      cm. Lekarz na mnie ostro pokrzyczal, ze zbyt intensywie zyje, za dużo biegania,
      stresów i pracy. Mam nakaz leżenia i odpoczywania, bo dzidzia jest jeszcze zbyt
      mała, zeby przyjśc na świat w tym momencie. Mamy wytrzymac jeszcze do konca 36
      tygodnia, a potem "się zobaczy". Biorę Fenoterol (po którym fatalnie sie czuje)
      i Isoptin - czyli standard. Najgorsze, ze nie mogłam w zeszłym tygodniu jeszcze
      zrezygnowac z pracy, dopiero dzis tak naprawde "leżę", a w zasadzie - jak
      widać - siedzę przy kompie wink) W sobotę kolejna wizyta - mam nadzieję, ze nie
      wyląduję w szpitalu...
      pozdrawiam
      mama_anka 35 tc
      • patka_patka Re: Skrócenie szyjki w 30 tyg 12.11.03, 13:20
        Oj dziewczyny, dziewczynysmile. Mając skracającą się szyjkę macicy, a co za tym
        idzie zagrożenie przedwczesnym porodem zanim zaczniecie wnosić biurko na
        piętro, czy mówić że samopoczucie ważniejsze od zaleceń lekarza zajrzyjcie na
        stronę www.wczesniak.pl, a tam na losy innych wcześniaków (biorac jeszcze
        poprawkę, że znajdują się wyłacznie historie dzieci, które przeżyły). Jak
        zobaczycie te kilogramowe dzieci w inkubatorach podłączone pod różne
        maszynerie, jak zobaczycie te smutne oczy nad respiratorami, jak zobaczycie
        ile te maleństwa mają róznych wkłuć, jak przeczytacie opowieści matek których
        dzieci tygodniami walczyly o życie, a które teraz walczą o to żeby ich dzieci
        mogly normalnie żyć, nie były opóźnione fizyczynie i intelektualnie, jak
        przeczytacie statystyki dotyczące śmiertelności wczesniaków (70% zgonów
        noworodków to wcześniaki) to może jednak się położycie do łózka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja