teodor03
21.09.08, 12:22
To moja druga ciąża. Pierwsza była cudowna, przebiegałam całą bez
problemów, ocknełam się na porodówce. Teraz tragedia...plamienia od
13 tygodnia, średnio co 2-3 tygodnie. Nawracająca grzybica, której
nie mogę niczym leczyć, bo jestem na wszystko uczulona. Każdy środek
przeciwgrzybiczny powoduje u mnie krwawienia. Teraz 32 tydzień w
ciągłym stresie. Latam do gina średnio co tydzień z krwawieniem i
nic, usg super, krwawienie, plamienie jest z zewnątrz, raczej z
pochwy, ze śluzówki, już nie wiem co robić. Ciągły strach powoduje,
że się denerwuje a to też może wpływać na plamienia i tak w kółko.
Pomóżcie kochane, potrzebuję słów otuchy