poranne mdlosci

26.09.08, 09:41
Drogie ciezarowki!
Ciekawa jestem jak to wyglada u was. Czy macie poranne mdlosci, a
moze trwaja caly dzien? Kiedy sie zaczely? Ja jestem w 6tygodniu i
jak na razie nie mam mdlosci. Dokucza mi za to zgaga i w zasadzie
nie mam zbyt duzego apetytu, ani zachcianek. Pozdrwaiam
przedweekendowo!
    • desse_o Re: poranne mdlosci 26.09.08, 10:44
      Nie wymiotowałam ani razu, ani nie miałam mdłości. Co do jedzenia, to jakoś
      nagle przerzuciłam się na bardzo ostre dania.
      • lenka148 Re: poranne mdlosci 26.09.08, 11:29
        Ja w 6 tc też nie miałam mdłości smile Niestety zaczęły sie w 8 tc i
        trwały (mam nadzieję) do wczoraj a jestem obecnie w 11 tc. Dziś już
        ich nie ma i oby nie powróciły!!!!! A co do zachcianek to słodycze
        mogą dla mnie nie istnieć. Za to mam dużą ochotę na ostre i sałatki
        wszelkiego typu! Nie smakuje mi za to herbata i kawa inka a przed
        ciążą piłam ją chętnie i często.
        • flavia.lux Re: poranne mdlosci 26.09.08, 18:11
          U mnie koniec 11 tc - mdłości co jakiś czas i tylko rano, zwłaszcza kiedy czuję
          zapach kawy rozpuszczalnej i kawy Inki (od tego zapachu to bywały nawet
          wymioty). A jakieś 2 godziny później mogę już popijać kawkę rozpuszczalną z
          mlekiem z wielkim smakiem... Trochę mnie to dziwi, bo z tego co słyszałam, to
          jak się nie ma na coś smaku, to to trwa jakiś czas, ale rzadko zmienia się po
          prostu w trakcie dnia. A i jeszcze nie mogę wytrzymać zapachu łososia -w
          pierwszych tygodniach mąż mnie nim raczył, aż pewnego dnia - koniec - nie mogę
          nawet patrzeć na łososia i chyba już nie będę mogła nigdy, tak się zraziłam.
          Zato teraz mam fazę śledzi...
    • azak2 buuuuuuu 30.09.08, 19:21
      Mnie mdli caly dzien, jak tak mysle to mnie zaczelo mdlic juz na pare dni przed terminem miesiaczki !!
      Wymiotowalam tylko raz w srodku dnia, ale zaczynam juz miec dosc tych mdlosci!! Najbardziej mi dokuczaja na glodny/pusty zoladek. Doszlo do tego z wielka niechecia wstaje rano z lozka, bo czekam tylko az mnie ta "fala" uderzy.To moja druga ciaza, w pierszej forma byla SUPER... buuuu
      Co do jedzenia, to odrzuca mnie od "zdrowej zywnosci" - na soki nie moge patrzec, zawsze jadlam ciemny, pelnoziarnisty chleb, teraz jadlabym wylacznie biale bulki z serem czy szyneczka.
    • karrafka Re: poranne mdlosci 01.10.08, 09:55
      7tc i sie zaczelo. Wczoraj jak zwylke zjadalm na sniadanie jogurt z
      musli i...mylalam, ze nie dojade do pracy! Trzymalo mnie caly dzien
      i na nic nie mialam ochoty.Dzis przezornie wywalilam jogurt i
      zjadlam suchy chleb, bo na szynke i ser nie moglam patrzec. Pomimo
      to nie czuje sie najlepiej. Moj kochany maz byl najlepszy,
      powiedzial, ze wyczytal, ze bedzie mnie mdlilo tylko przez miesiac.
      Powiedzial to z takim rozbrajajacym usmiechem, jakby mi najlepsza
      nowine przekazywal! Hahahahahaha...Ciekawe jak on by znosil miesiac
      mdlosci smile Ale nie zamienilabym tych dolegliwosci za nic na
      swiecie! Pozdrawiam!
      • hanna79 Re: poranne mdlosci 01.10.08, 17:25
        U mnie dokładnie tak samo, mdłości zaczęły się w 7 tc. I poranne są
        tylko z nazwy, mdli mnie cały dzień. Całe szczęście nie wymiotuję,
        przynajmniej na razie. Moim sposobem na mdłości jest jedzenie,
        trochę to dziwne, ale pomaga, jak tylko zaczynam je bardziej
        odczuwać, to kanapkę albo jogurcik wink i jakoś leci... Pozdrawiam
        wszystkie zafasolkowane wink
    • morepig Re: poranne mdlosci 01.10.08, 18:06
      rzygałam jak kot 24h/dobę i nie mogłam nic jeść poza puree i kaszką dla dzieci
      gdzies do 13tyg. potem juz tylko rano czasem a od 16tyg wcale. do teraz- 21 tydz
      jak się najem za duzo albo za szybko to lecę z prędkością światła oddać w
      łazience ;-///
    • mw144 Re: poranne mdlosci 02.10.08, 08:40
      nigdy nie przyszływink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja