monawy Re: Czerwiec 2009 15.12.08, 17:33 dziewczyny mi się wydaję że od kilku dni czuje delikatne ruchy maluszka . Czy to możliwe ??? Dodam że to moja druga dzidzia, naa jelita mi to raczej nie wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
alq78 Re: Czerwiec 2009 16.12.08, 12:03 monawy napisała: > dziewczyny mi się wydaję że od kilku dni czuje delikatne ruchy > maluszka . Czy to możliwe ??? Dodam że to moja druga dzidzia, naa > jelita mi to raczej nie wygląda Mi się wydawało, że czułam tydzień temu... ale od tamtej pory cisza. Nie wiem czy to możliwe, ale wierzę, że to był dzidziol Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 26.12.08, 22:50 Cześć, ja też czuję ruchy dzieciątka. Poczułam je dużo wcześniej, ale tylko jak siedziałam. Teraz czuje je w każdej pozycji )), ale nie regularnie. Najczęściej jak jest mi dobrze. W drugiej ciąży wcześniej można wyczuć ruchy. Pozdrowienia z Cz-wy. Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: Czerwiec 2009 29.12.08, 18:23 Witam,jestem w 16 tyg. ciąży, jeszcze nie czuję ruchów dziecka, ale nie mogę się ich doczekać, pozdrawiam serdecznie, też z Cz-wy ) W którym jesteś tygodniu? Odpowiedz Link Zgłoś
11aga530 Re: Czerwiec 2009 06.01.09, 18:13 witam ja jestem koło 18 tygodnia. Teraz czuję się już bardzo dobrze, ale początek ciąży był bardzo cięzki - codzienne poranne mdłosci trwajace prawie że do 15 tygodnia. A jakies parę dni temu poczułam pierwsze ruchy maleństwa. Jest to moja pierwsza ciąza i już razem z mężem nie możemy się doczekac naszego maleństa Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 07.01.09, 12:14 Hej Czerwcóweczki! Jesteście? Co u Was słychać? Jak się czujecie? Czy już znacie płeć dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
ula-uskow Re: Czerwiec 2009 29.12.08, 19:53 Hej dziewczyny Ja też jestem czerwcówką 2009 Termin mam na 4.06. 2009 i juz nie mogę sie doczekać. Szczególnie jak czuje jak małe wariuje w brzuchu chciałabym mieć je juz na rękach To moja 2 ciaża , w domu mam 3 letnią córeczkę Trafiłam tu dziś przypadkiem, zeby poskarżyć sie na moja okropnie pryszczatą gębę Patrzę , a tu tyle czerwcówek Jeszcze wszystkich nie poznałam, zaraz zabieram sie za czytanie Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 30.12.08, 00:35 Hej! Zajrzałam tu przypadkowo, ale zostaję w Waszym gronie Mam termin na 8.06.2009. Ja jestem majowym Bliźniakiem, ciekawe jaki będzie ten czerwcowy A Tatuś z lipca, więc tak równomiernie się wszystko rozłoży. To moja pierwsza ciąża, mam prawie 30 lat i strasznie się boję. Pomijając już wszystkie względy materialno-ekonomiczno-prawne, w których wogóle nie mogę się połapać (nie jesteśmy i nie chcemy być małżeństwem). Od 10 lat leczyłam się hormonalnie pod kątem progesteronu i prolatyny i wszyscy lekarze (a odwiedziłam ich kilkunastu) mówili mi, że nawet jeśli zajdę w ciążę to nawet sie o niej nie dowiem bo jej nie utrzymam. Więc kiedy pierwszy, trzeci, siódmy i dziesiąty test ciążowy pokazał dwie kreseczki... w moim wieku... myślałam, że są zepsute A stało się to tak przypadkiem! W życiu bym nie uwierzyła, że zajdę w ciążę! A teraz mam dzidziusia! Poza tym, że czuję się cudownie, to czuję się dziwnie bo ogólnie nie odczuwam żadnych specjalnych objawów. Ani mdłości ani bólów. Zdarzają się lekkie skurcze, ale skoro brzusio rośnie to chyba normalne, nie? Cera mi się zepsuła maksymalnie, ale to chyba od rzucenia palenia? I tylko jedno mnie zastanawia. Nigdy nie lubiłam jajek, a teraz jem je codziennie - o co chodzi??? Pozdrawiam ciepło wszystkie Czerwcóweczki, życzę zdrowia, siły i cierpliwości PS.: Która z Was jest Warszawianką? Odpowiedz Link Zgłoś
alq78 Re: Czerwiec 2009 31.12.08, 10:06 ma_niusia napisała: > > PS.: Która z Was jest Warszawianką? Ja, ale raczej Warszawianinką bo dopiero od 2 lat mieszkam w stolicy Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 31.12.08, 13:49 Cześć ivonka_79 , ja też jestem 16 tygodniu ciąży i termin mam na 18 czerwca. Nie mogę się doczekać kiedy dowiem się jaka płeć dziecka i powiem mojej Niuni. Swędzenie, które mi dokucza od początku listopada to wrażliwość wątroby, która odezwała się teraz. Więc zamiast czekolady i zachcianek tego typu jem chrupki kukurydziane, paluszki małosolne (wypas na maxa). Muszę pilnować ściśle dziety, bo gin powiedział, że może być tylko gorzej. Alat mam w normie. Aha i jak trzymam się diety to rzeczywiście mniej swędzi i nie muszę się szpikować lekami itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: Czerwiec 2009 01.01.09, 14:48 Witam Brando, mnie narazie nic nie dolega, choć czasem boli mnie kręgosłup, chyba się kości rozciągają, jeśli chodzi o jedzenie to raczej się pilnuję, nie jest źle, specjalnie nie mam jakiś wielkich zachcianek...W przyszłym tygodniu zrobię sobie badania bo 13 stycznia mam wizytę lekarską, a propo chodze do dr. Lemańskiego a Ty? Ps.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bettyblue29 Re: Czerwiec 2009 03.01.09, 11:05 hej ma_niusia!! ja tez sie leczyłam na hiperprolaktynemie, po kilku miesiacach meczenia sie z norprolac'iem rzucilam to leczenie w cholere(jakos 2-3 lata temu) i tak jestem tez w ciazy,bez zadnych klopotow, mam termin na 13 czerwca, tez jestem w tym roku 30tka. I wiem juz ,ze nie siegne wiecej po leki, ktore generalnie dostawalam na skutki(wyciek z piersi-mam do dnia dzisiejszego) a nie leczyły przyczyny. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 10.01.09, 14:05 Czyli - przynajmniej ode mnie - rada dla wszystkich zniecierpliwionych, leczących się: spokój, brak stresu i dużo seksu I wszystko będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 10.01.09, 14:24 Cześć Czerwcóweczki Ja właśnie wczoraj byłam u Pani Doktor. Trochę się niepokoiłam, bo nie czuję wogóle ruchów Dzidziusia, ale okazało się, że skoro to pierwsza ciąża to jeszcze nawet miesiąc mogę na nie poczekać. Generalnie wszystko jest super, ja się czuję fantastycznie Martwię się tylko ciśnieniem, bo zawsze miałam skłonności raczej do nadciśnienia i nawet wiele badań w tym kierunku, a teraz w ciąży, są dni, że mam ciśnienie 100/40. Niby czuję się dobrze, ale martwię się, czy to nie szkodzi dziecku albo nie będzie miało jakiś konsekwencji w przyszłości, przy porodzie albo nie wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka-2 Re: Czerwiec 2009 01.01.09, 17:36 Gratuluję,ja tez mam termin na 15 czerwca i mam 3-letniego synka.Już nie moge się doczekać szczęśliwego rozwiązania,bo mam małe problemy.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monawy Re: Czerwiec 2009 02.01.09, 21:55 No ja tez z dolegliwości , jakie się pojawiły to skurcze macicy od czasu do czasu ... szczerze powiem że nie sa zbyt przyjemne .. i chyba wczoraj poczułam pierwsze delikatne ruchy ... Wcześniej tez coś czułam ale to było chyba zupełnie coś innego ( termin 13 czerwca) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bettyblue29 Re: Czerwiec 2009 03.01.09, 11:13 hejka, tez mam termin z usg na 13-tego, nie odczuwam zadnych ruchow, czasem jak siedze to takie prady przechodza,ale jeszcze czas, ze 3 tygodnie jak mysle(to 1 dziecko) , za to czasem czuje takie kłucie- wlasnie nie wiem czy to naturalne czy patologiczny objaw..wyzyte mam teraz w polowie stycznia, usg w 22tc okreslajace rozwiniecie serca no i moze dowiem sie co za czort sie kluje. Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 03.01.09, 19:22 Cześć Iwonko, chodzę do dr Kowalskiego. Dieta wątrobowa jest tak uboga pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_w%C4%85trobowa , że nie mam dnia bez swędzenia (((((( A do tego dzisiaj mam zgagę, ehh p.s. dzięki i wzajemnie, ten rok będzie szczęśliwy . Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 05.01.09, 12:00 no trochę późno ale dołączyłam w końcu do tego forum spodziewam się pierwszego tuptusia dla powiększenia rodzinki dzidzia ma już 13 tygodni i będzie małym poznaniakiem tak się tylko pochwalę badania już są i 9-tego kolejny podgląd na usg się doczekać nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Czerwiec 2009 07.01.09, 13:01 witam, kłania się kolejna "czerwcówka", mam termin na 14-sty czerwiec. Powiedzcie dziewczyny, czy któraś już zna płeć swojego szkraba? Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: Czerwiec 2009 11.01.09, 18:26 Czerwiec to najwspanialszy miesiąc 11.06.07 urodził sie moj SYNEK)) Odpowiedz Link Zgłoś
attka Re: Czerwiec 2009 11.01.09, 19:02 to podobnie jak u mnie Tylko mam nadzieję, że poród nie wypadnie akurat na długi weekend, bo z doświadczenia koleżanek wiem, że szpitale są wtedy trochę przetrzebione Odpowiedz Link Zgłoś
attka Re: Czerwiec 2009 11.01.09, 19:03 oj, źle przeczytałam, myślałam, że się "urodzi" Chodziło mi o to, że też mam termin na mniej więcej 11.06, tyle, ze 2009 roku Odpowiedz Link Zgłoś
karolciabz Re: Czerwiec 2009 13.01.09, 16:18 Hej CzerwcowkiJa mam termin na 10czerwca,juz niestety 6 kilo na plusie.Jak robilam usg w 14tygodniu,ginekolag powiedziala ze to chlopczyk.Sama tez widzialam te klejnoty.Natepne usg bede robic za 2 tygodnie,wiec mam nadzieje ze sie potwierdzi,bo w domu juz mam dwie gwiazdki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 15.01.09, 23:34 Hej Ja dziś byłam u "fotografa". USG niezbyt wyraźne bo brzdąc się bez przerwy wiercił. Ale lekarz stwierdził, że to chłopak. Ja nie wierzę, bo miała być dziewczynka! Zapisałam się na kolejne USG żeby potwierdzić to co powiedział. Może i lekarz ma wprawę ale ja tam nie widziałam żadnego siusiaka Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 16.01.09, 10:29 hej. Ja dziś idę na Usg, i mam nadzieję że moje maleństwo rozkraczy nóżki i w końcu dowiemy się czy chłopiec czy dziewczynka. Dzidzia nie bardzo chce pokazywać co ma między nóżkami, a słyszałam że dziewczynki są wstydliwe...no ja jestem za oczywiście tatuś wolałby synusia, trzymajcie kciuki jak się dowiem to napiszę. Kurcze, a może to piłkarz tak kopie... Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 2009 16.01.09, 10:32 karolciabz napisała: > Hej CzerwcowkiJa mam termin na 10czerwca,juz niestety 6 kilo na > plusie.Jak robilam usg w 14tygodniu,ginekolag powiedziala ze to > chlopczyk.Sama tez widzialam te klejnoty.Natepne usg bede robic > za 2 tygodnie,wiec mam nadzieje ze sie potwierdzi,bo w domu juz mam dwie gwiazdki Hej, ja mam termin tydzień przed Tobą, czyli 3 czerwca (chociaż z OM wychodził 10 czerwca, ale wg pierwszego usg gin ustaliła, że ciąża jest o tydzień młodsza) i na razie jestem niecałe 3 kg na plusie. Niestety do dziś nie wiem, kto zamieszkuje mój brzuch, na usg w 11 tc nie było przecież możliwe żeby to spradzić, a teraz kolejne mam w 22 tc. Jak już tyle czekałam, to jeszcze poczekam. Wczoraj mierzyłam obwód brzucha - 95 cm.. Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 16.01.09, 11:13 Cześć Wam, dzisiaj widziałam pierwszy raz mój brzuch się rusza, kiedy moje dzidzi kopało, ale frajda. Wcześniej czułam tylko ruchy. Robiłam szczegółowe badania wątrobowe i wszystkie wyszły w normie, więc wróciliśmy z ginem do punktu wyjścia, że nie wiadomo od czego mnie tak swędzi . Ale już mam leki, po których przechodzi to swędzenie, tylko muszę brać je bardzo regularnie, bo jak wezmę za późno to.... ehhh Ost. na usg nie było widać jaka płeć Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk 23 czerwca:) 16.01.09, 12:17 Hej mamusie. Ja mam termin na dzień ojca i w dodatku wypada na dzień przed 2 rocznicą ślubu Będę miała synka - na usg widziałam siusiaka i nawet mam zdjęcie Tak przeczuwałam od początku ciąży że to chłopak będzie i nawet od pozytywnego testu mówiłam do niego już po imieniu A dzisiaj założyłam pierwsze ciążowe ubranie bo w normalnych spodniach już ciasno... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: 27 czerwca:p 16.01.09, 14:04 a ja mam 16tc i kurcze mały się wiercił na usg jak oszalały i jedyne co ujęło zdjęcie to szeroki uśmiech malca..jednak czy to on czy ona dowiem się dopiero 9 lutego ale raczej będzie to Pan tuptuś tak mi intuicja podpowiada jeszcze mnie nie kopie a szkoooda ale dzisiaj musiał zrobić ze dwa fikołki bo odczułam lekkie smyranie ;d akurat miałam egzamin ze szkolenia w pracy i baaardzo mnie to rozproszyło a brzusio maleńki,ledwo 75 cm czyli o jakies mniej wiecej 10 cm różnicy niż przed ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
mama_piotrusia1984 Re: 27 czerwca:p 16.01.09, 17:26 Hejcia! moje maleństwo tez juz nieżle sie rusza, ale zawsze jak mąż położy ręke to przestaje Takie sprytne! a z aktualności to został mi kilogram do odrobienia i tak sie zastanawiam czy przyrost wagi zacząć liczyć od odzyskania wagi sprzed ciąży czy od najniższej w trakcie? Trochę kręgosłup mi dokucza, zwłaszcza w nocy ale nie jest tak żle, poprzednio było gorzej. Tylko czas tak strasznie szybko mi biegnie, ani sie obejrzałam to już połowa ciąży! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 20 czerwca 2009 16.01.09, 20:44 hej dziś byliśmy na Usg i okazuje się że będzie synuś mimo wszystkich zabobonów że jak się je w ciąży słodkie to będzie córeczka, ja jadłam czekoladę mimo że jej nie cierpiałam i wysypało mnie trochę na twarzy ( co też podobno świadczy o dziewczynce) a tu ku mojemu zdziwieniu siusiak Mały piłkarz... Jestem najszczęśliwszą osóbką na świecie!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: 20 czerwca 2009 16.01.09, 20:54 Gratuluję ja mam cichą nadzieję,że u mojego skarba wyrośnie męski narząd rozrodczy mój M byłby bardzo zadowolony i pewnie zamiast nauczyć dobrze chodzić już będzie uczył kopać piłkę ;P ważne żeby był zdrowy ale pomarzyć można Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: 20 czerwca 2009 16.01.09, 22:22 witam, a u mnie USG wykazało, że będzie córeczka - super! Chcieliśmy córeczkę, bo jedną już mamy. Chociaż staram się sceptycznie podchodzić do tych "przepowiedni" z USG, bo podczas pierwszej ciąży moja ginekolog widziała cały czas chłopca a dopiero podczas porodu okazało się, że urodziłam dziewczynkę. To był szok!!! Jeśli chodzi o wagę, to na razie przytyłam tylko 1,5 kg, to bardzo dziwne, bo brzuch mam ogromny! Już od miesiąca chodzę w ciążówkach. Pozdrowionka dla wszystkich czerwcówek! Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: 20 czerwca 2009 20.01.09, 11:07 no mój brzuszek tez już niczego sobie. w ciążówkach chodzę od tygodnia. Mój plumkacz mały sobie plumka co jakiś czas w brzuszku. Czasami takie małe kopnięcia, a czasami czuje jak mi się tam wszystko przewala w brzuchu i to jest mega dziwne uczucie i ta średnio przyjemne a dziewczyny - czy też macie wrażliwe podbrzusze? Jak mocniej przycisnę rękę to takie mało komfortowe uczucie.... Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Wyprawka 20.01.09, 15:42 Hej dziewczyny Przyznaję, że nie czytałam wątku w całości, bo już troszkę długawy się zrobił ale wydaje mi się że chyba nikt wcześniej jeszcze nie pisał na ten temat. Czy rozpoczęłyście już jakieś podchody do wyprawek ? Przyznaję, że wczoraj uległam trochę wyprzedażowej pokusie i wydałam, w dość rozsądny (moim zdaniem ) sposób pierwszą stówkę na ciuszki. W sumie kupiłam w Smyku 8 rzeczy, więc wydatek dość ekonomiczny względem ilości. Zakupy były w ramach odreagowania pewnego strasznie chamskiego kierowcy autobusu (zamknął mi drzwi przed nosem i choć stał na czerwonym świetle 3 metry za przystankiem, drzwi oczywiście nie otworzył). Postanowiłam w tych "lepszych" sklepach (typu Smyk, Mothercare) kupić dosłownie kilka takich bardziej wyjściowych rzeczy, bo generalnie do domu na co dzień raczej zaopatrzę się w jakichś hurtowniach czy na allegro. Taki mam w każdym razie plan. Na razie kupiłam kilka głównie body i śpioszków rozm. 62 i 68 (jakoś nie potrafiłam się przekonać do 56, bo większość tych ubranek wyglądała mi na ubranka dla misiów ! (wielkościowo znaczy się) Nie mogłam uwierzyć, że dzieci mogą być aż tak małe, hehe (oczywiście zakładając, że urodziły się normalnie w terminie). Tak więc przyznaję, na razie zakupy robiłam dość chaotycznie, no i niestety bez żadnych kolorów, bo płeć poznam dopiero za miesiąc. Szkoda, bo to by znacznie ułatwiło wiele spraw, gdyż większość rzeczy, które wzięłabym od razu, były właśnie różowe lub niebieskie... No więc kilka pytań technicznych. Moje dziecię ma przyjść na świat 3 czerwca. W zasadzie powiem szczerze, że nie wiem, na jakiego typu ciuszki się nastawiać. Czy większość z krótkim i troszkę z długim? Czy tylko bawełna ? Czy jakiś welur ? Czy śpiochy z zakrytymi stopkami czy bez ? Jakie czapeczki ? Jakie śpioszki ? Jaki kocyk ? Powiedzmy że pod uwagę biorę na razie tylko początek, czyli powiedzmy pierwsze 2 miesiące. Czy rozmiar 62 i 68 będą ok ? Czy jednak jakieś 56 też brać ? Dziewczyny, pomóżcie, szczególnie jesli macie już jakieś doświadczenie.. Na razie nie chcę szaleć, bo czas jeszcze mamy, ale jednak bardzo powoli chcę dokupywać różne drobiazgi, żeby na koniec nie wyszła kwota astronomiczna.. Z góry dzięki za wszelkie sugestie i podpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: Wyprawka 20.01.09, 19:24 Witam Cię, ja mam termin na 10 czerwca i podobnie jak ty niez znam jeszcze płci dzidziusia, a szkoda bo bardzo chciałabym już wiedzieć, może na następnym usg? Powiem szczerze że jeszcze nie robiłam żadnych zakupów dla maleństwa, ale myślę że też będę miała dylemat np.jeśli chodzi o rozmiar bo niby skąd masz wiedziec jak duże dziecko urodzisz? z kolorem nie jest już tak trudno bo na sam początek tak dużo rzeczy nie trzeba, a kolor można wybrać neutralny, później jak maleństwo bedzie na świecie to się dokupi i trochę dostanie, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kawusiaa na wyprawke polecam tesco i serie cherokee 20.01.09, 21:08 skoro taki wystapił temat .....jestem juz mamą rocznego smyka i w czerwcu spodziewam sie kolejnego maluszka dlatego polecam z własnego doświadczenia wlasnie ciuszki w tesco, cena super trzy- i siedmiopaki w cenie np jedej sztuki w mathercare a jakosc ciuszków rewelacja wytrzymują kilkanascie pran (czego nie moge powiedzieć o co poniektórych firmach gdzie ceny za kaftanik to np 15 zł!! po praniu taki zakup wygladal jak szmatka) kolorystyka diesneyowska lub inne akcenty słodziutkie jak nasze maleństwa. szczegolnie polecam body i pajace. mozna kupic niemal cała wyprawke Odpowiedz Link Zgłoś
kawusiaa Re: Wyprawka 20.01.09, 21:12 co do rozmiarów , srednio dzieciaczki maja max 58 cm z czego pzrewazaja te mniejsze np 56 zatem warto kupoic np dwa kaftaniki 56 a reszte 62 i wieksze spioszki ale nie za duzo gdyz bedzie w czerwcu pewnie cieplo a nie ma co malucha pzregrzewac. pewnie w gorace dni wiecej bedziesz ubierala w body. rzeczy troszke musisz miec ale jesli to pierwsze dziecko to za duzo nie kupuj , nie wiadomo jakie beda dla ciebie i dzidzi idealne do ubierania ja np do 3 miesiaca wolalam body i polspiochy a moja kolezanka spiochy i kaftaniki i body a ine np pajace wiec na poczatek pare ciuszków wystarczy no i sprawna pralka i proszek dla niemowlat Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Wyprawka 21.01.09, 10:32 ja jeszcze się wstrzymałam co do ciuszków jedynie co mam to malusie skarpetki,no po porostu mnie zabiły jak je zobaczyłam i MUSIAŁAM kupić a termin ho ho i jeszcze dalej,dopiero 27 czerwiec ALE! szaleństwo musi być i ku kręcącej się głowce ku niezadowoleniu mojemu facetowi nabyłam już wózek głęboki i nawet...spacerówke po prostu znajoma mojej siostry wydawała z domu bo jej zawadzało i efekt taki ze mam praktycznie NOWY wózek ze wszystkim(kołderka,poduszeczka itd) a mina mojego mężczyzny BEZCENNA...jakoś nie może zrozumieć,że to była oferta nie do odrzucenia,bo gdybym ja tych pojazdów nie wzieła, kobieta sprzedałaby na allegro albo oddała do komisu...wiec myśle ze mi się opłacało...jakieś 500zł w kieszeni... a co do ciuszków ;D czekam tylko aż wypłata wpłynie na konto i czym predzej pobiegne na pierwsze zakupy dla maluszka,bo uważam,że lepiej (nawet jeśli tak wcześnie) zacząć kupować,tak jak koleżanka z góry niż później wydawać kosmosy na to co najpotrzebniejsze.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Wyprawka 21.01.09, 11:33 Ja generalnie nie chcę na razie jeszcze szaleć ciuchami, bo jak słusznie piszecie, ani nie wiadomo, jaka płeć, ani jak duże dziecko się urodzi itp itd.. Choć w praktyce nie powinno być większe niż 56- 58 (no oczywiście nigdy nie wiadomo), to raczej będe kierowała się rozmiarami 62 i nawet 68, zdecydowanie wolę aby coś było w najgorszym wypadku za duże, niż miałoby nie pasować i nigdy bym tego nie użyła. Chwilowo wstrzymuję się z dalszymi zakupami, bo tych kilka rzeczy na razie wystarczy. Potem skupię się na takich do domu na co dzień. Może zajrzę do Tesco, chociaż nigdy nie robię tam zakupów, ale już gdzieś czytałam o tych ciuszkach z Cheerokee i chętnie na nie rzucę okiem. Najbardziej interesowała mnie tylko kwestia, na jakiego typu ciuszki nastawiać się kiedy początek życia Malucha przypada w lato. Czy większość z krótkim rękawkiem albo w ogóle bez, czy długi jednak też w równej mierze. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Wyprawka 21.01.09, 14:00 jeśli chodzi o ubranka, to moim zdaniem na sam początek 62 wystarczy, natomiast wszystkim mamom, które zastanawiają się jaki materacyk do łóżeczka kupić NIE polecam tego z wkładem kokosowym, nie sprawdził się przy pierwszym dziecku, po prostu zaczął pleśnieć od spodu. Słyszałam, że z wkładem gryczanym są dobre, a może ktoś ma jakieś inne pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
maarriolla Re: Czerwiec 2009 19.03.09, 21:37 Dołanczam do czerwcowek 29.06.2009r. Bedzie Kubuś )) Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: Czerwiec 2009 20.03.09, 08:22 Witam wszystkie mamusie i Dzidzie w brzuszkach Ja tez juz po badaniach glukoza - nie bylo latwo ale na szczescie udalo sie i wyniki sa dobre Wieczorem nie mam problemow z zasnieciem - zdarze sie nawet ze o 20 odlatuje i moge dospac do rana. Na szczescie zadnych skurczy nog nie czuje za to czasami sie zdarza ze budze sie o 3 i juz nie moge zasnac- co za koszmar tak sie meczyc... Powoli zaczynamy z mezem zakupy - na razie tylko ubranka, choc wozek mamy juz wybrany ale jeszcze nie zamawiamy... Mam pytanie czy kupujecie Dzidzi kolyske? czy tylko lozeczko? czy moze to i to? a moze lozeczko dopiero jak wyrosnie z kolyski? Co myslicie? www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
jamama77 Re: Czerwiec 2009 20.03.09, 10:15 ja się chyba zdecyduję na klasyczne łóżeczko... któraś z dziewczyn gdzieś pisała, że dzidzia w kołysce po 2 miesiącach nie chciała spać tylko się rozśmieszała... ;o) Ja się idiotycznie przeziębiłam. Od tygodnia jest piękne słońce i niebieskie niebo jak we Włoszech, więc porzuciłam zimowy płaszcz i 2 dni chodziłam tylko w polarku - a tymczasem temperatury nie rosną powyżej 6 st, no i teraz się męczę z czerwonym nosem i bolącym gardłem... Miałam iść na glukozę, ale przeraziłam się a)głodu i braku picia o poranku co jest ratunkiem dla gardła i b) innych pacjentów z obcymi wirusami... Teraz siedzę w pracy z herbatką i chusteczkami i marzę o mleku z miodem... hihihi... No i jestem na siebie wściekła, bo się wygłupiła jak dziecko.... Pilnujcie się, bo pogoda jest strasznie zdradliwa... Po tak długiej zimie już nam się marzy ciepła wiosna i zwiewne ciuchy - no i najczęściej nie mamy nic "przejściowego" mieszczącego brzuch, więc pokusa by się przerzucić na lekki sweterek jest ogromna... Ale dziecku potrzebna jest silna mama a nie głupolka (mówię o sobie) osłabiona przeziębieniem przed najcięższymi miesiącami.... ;o) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Czerwiec 2009 22.03.09, 18:52 witam wszsytkie panie czerwcoweczki... wlasnie do was dolaczam bo dopiero od kilku dni na wonym... jestem .. i mam troche czasu popisac... musze przyznac ze moj gin. troche sie denerwowal... ze ja po tyle godzin w pracy... bez zadnej przerwy i wogole... ale juz luz skonczona robota... i teraz juz wolne odpoczywam ... mam miec chlopca Kubus... na imie i jestem juz po glukozie... jutro ide na badania i na wyniki... pozdrawiam i dam znac jutro jak tam... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.03.09, 23:40 Witaj jeden.dziubek Kubuś to bardzo ładne imię jak będę nosić pod sercem braciszka Mateuszka to na pewno będzie Kubuś ( to się nazywa szczyt Mąż ze mnie się śmieje,że jeszcze pierworodnego nie urodziłam a już planuję drugie ) a Nas-czerwcówek to kurcze dużo się zrobiło chyba nie straszny nam kryzys gospodarczy bo dbamy o nasz Polski przyrost naturalny tak jakoś mi się dzisiaj politycznie myśli a to chyba dlatego,że w okół widzę same zaciążone kobiety na samym moim osiedlu jest nas 4 A Mateuszek ostatnio skusił się na "przeprowadzkę" i pokopał trochę z prawej strony ale chyba mu się nie spodobało i wrócił na swoje jakoś mu tak wygodnie z girkami po lewej stronie brzuszka Ogólnie bardzo aktywny z niego ludzik co niezbytnio praktycznie odbija się na moim pęcherzu ;D co pół godziny trzeba iść siii mus to mus a jak tam się czujecie dziewczyny ? jakieś dolegliwości ciążowe ? u mnie to zgaga,zgaga i jeszcze raz zgaga,która pojawia się przed snem..(ach...dzięki Ci stwórco Renie ;P) a po za tym całkiem dobrze pozdrawiam was kochane mamusie i lokatorów waszych brzusiów ;D Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 09:29 sporo sporo nas kobitki, ja tez ciagle widze albo zaciazone panie albo z wozeczkami, no i moj maz tez zaczyna widziec Martynka szaleje niesamowicie ale ma tak dziwnie ze co drugi dzien szaleje tak porzadnie kopanie wyciaganie i wogole a nastepny tylko sobie plywa a dzisiaj to kopanie to o 2 w nocy mnie obudzilo ale uwielbiam to mogla by tak 24h na dobe A co u mamy, mama wpadla w depreche taka mini mini juz sama nie wiem dlaczego ale tak jakos mi sie nie chce zupelnie nic, wieczorem idziemy do kina odstresowac sie mam nadzieje ze mi to pomoze a po kinie plotuszki i ta pogoda niech juz bedzie z 15st i zadnego wiatru pozdrawiamy was i zyczymy milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 10:49 Witam mamusie i brzuszki Dziewczynki mam pytanie ponieważ odkąd zaczęłam III trymestr pojawiły się u mnie wodniste upławy, nie są one może bardzo obfite ale najwięcej jest ich po wstaniu rano z łóżka, zanim dojdę do toalety czuję że mam mokre spodnie! Nie bardzo wiem czy tak ma być czy może złapałam jakąś bakterię i mam lecieć robić posiew? Czekam na porady i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jamama77 Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 11:09 Hej, yvonka.. Coś mi się wydaje, że to raczej nie jest normalne... chyba, że Ci po prostu pęcherz nie wytrzymuje... Lepiej się jednak skontaktuj z ginem... Ja walczę z katarem i synek już chyba calutki pachnie czosnkiem... hihihi, biedactwo... Też jakoś tak jest bardziej aktywny co drugi dzień.. w nocy na razie tylko protestuje jak zmieniam pozycję i trochę go uciskam kładąc się na prawym boku... co do częstych wizyt w toalecie, to już wiem, co nam jest - wczoraj widziałam reklame: MAMY PRZEROST PROSTATY.... To się leczy jekimś super specyfikiem... ;oP pozdrawiam Was i brzuszki Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 11:33 Hahahahaha ) Uwierzyłabym w ten przerost prostaty ale... jak wiadomo, telewizja kłamie! Ja odnotowałam rozstepy na brzuchu, musze tylko sprawdzic, czy to nówki, czy stare sie uaktywniły. W poprzedniej ciazy smarowałam sie z zelazna dyscyplina Fissanem, po czym z 2 tygodnie przed porodem skóra pusciła na całego Teraz smaruje oliwka po kapieli, ale nieregularnie, bo "urody" jak widac nie oszukasz, eh. U mojego Pikotka notuje juz regularna aktywnosc dobowa. Sa z trzy, cztery potancówki w dzien i jedna dyskoteka nocna około 24ej. Pisza, ze te godziny aktywnosci bedzie kontynuowal bobas i po urodzeniu- mysle, ze nie byłoby zle, gdyby tyle i o takich porach fikał Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 15:34 pelzaczkowa mam ogromną nadzieję,że piszą bzdurę,bo mój Wojownik to nocny potwór a jego ulubione godziny aktywności to 24, 3 i 5 rano ... LITOŚCI w dzień spokojnie też nie jest ;p ostatnio ulubionym zajęciem Malucha jest wciskanie nóg czy jakiejkolwiek innej części ciała, między żebra...ojej jak mu się to podoba No i skopaliśmy dziadka który po kopniaku w dłoń odskoczył na 5 metrów z okrzykiem " O Jezu tam coś się rusza!!!!!" łeeeejery...Amerykę odkrył Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 19:19 hej dziewczny... ja juz po badaniaxch cukrzycy nie mam na szczescie...cyto. tez oki... tylko bole z krzyza... i biodra... masakra dziewczyny... tak strasznie mnie boli... w nocy niemoge spac... budze sie tak po 24 z bolu... tak mnie strasznie rwie biodrach.. cale nogi mi dretwieja... jest dobrze tylko jak wstane...i chodze... ale wtedy znowu mnie nogi bola...oj... oj...dziewczyny czasami mi sie tak narzeka... a jak u was... aha i zgage tez mam ale polecam mleko... mleko... i nic po za tym mi nie pomaga. jesli chodzi o przeziebienia to niestety dziewczyny trzeba miec sie na bacznosci... bo pogoda jakas taka... fu...ale pozdrawiam.. aha i te kopniaki... ha moj Kuba ciagle kopniaki.. tatys dostal siostra tez... tylko obcych sie boi i chowa sie pod sam kregoslup...pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: Czerwiec 2009 09.04.09, 19:18 Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół oraz wesołego "Alleluja". Dla wszystkich Mamuś i Maluszków w brzuszkach! życzą: Ania i Malutka Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Czerwiec 2009 10.04.09, 07:56 dziekujemy za zyczenia ... my rowniez zyczymy wszsytkiego naj... naj... i smacznego jajak a... i Wesolych Swiąt... pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 10.04.09, 18:17 Mój Synek (tym razem na USG już na własne oczy widziałam siusiaka!) w 31tc waży prawie 1800, ułożony główkowo, tylko akrobata ma ręce nad główką i macha nimi bez przerwy! Jakby w koszykówkę grał, a ja wolę piłkę nożną Stąd też moje dziwne wrażenia i czasem łapanie się w kroczu bo odczucie mam jakby mi już chiał wychodzić Czuję się ogólnie dobrze, chyba ta pogoda tak na mnie wpływa, chociaż ewidentnie szybciej się już męcze. Od tygodnia jestem na L4 i tak już odpoczywać od pracy będę do końca ciąży. Muszę się natychmiast wziąć za kompletowanie wyprawki - stan nadal beznadziejny czyli kupione parę ciuszków i łóżeczko czeka na przywiezienie. A ja się powoli i ostrożnie - wzięłam za świąteczne porządki Wesołych Świąt dla wszystkich Czerwcóweczek i Maluszków w Brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 14.04.09, 12:08 hej my też w piątek mieliśmy usg, nasz synek w 30tc waży prawie 1700 więc duże chłopaki nam się urodzą Ja już namówiłam męża na pierwsze zakupy i zaczęliśmy pomalutku kompletować wyprawkę. Kupiliśmy wózek, łóżeczko, pościel trochę ciuszków i pieluszki tetrowe abym mogła w wolnym czasie sobie wszystko poprać pogotować poprasować no i czuję się bezpieczniej psychicznie Oczywiście aby nie zapeszyć łóżeczko i wózek zostają w sklepowym magazynie do rozwiązaniaPozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 14.04.09, 14:42 No to mi mój Mateuszek napędził stracha .... w sobotę pojechałam na izbę sprawdzić co jest grane bo od 3 dni ten mały łobuz się nie odzywał i nie czułam ruchów,po kontakcie z lekarzem pojechałam na wspomnianą już izbę gdzie najpierw namawiali mnie na 3 dniową obserwację a następnie wykonali mi setki badań. Oczywiście Mati-mądry i zabawny po swoim tatusiu już gdy kładłam się na łóżko przy urządzeniu KTG zaczął się intensywnie ruszać,wojować i w ogóle...ucieszyłam się wiadomo ale akurat trafiłam na okropną położną czy kim ona tam była i wprost mnie zjadła obelgami,że dupę zawracam.Jakoś mnie to nie wzruszyło bo przynajmniej wiedziałam,że wszystko jest ok a fakt,że ona musiała podnieść swoje cztery litery z nad krzyżówki i zająć się mną jakoś nie wzbudza we mnie litości do jej "zmarnowanego czasu".. także Mateusz mały dowcipniś ma niemal 2 kilo no ale nadal położenie miednicze tak jakoś mu się podoba no ale ok ma jeszcze trochę czasu Pozdrawiam was mamusię i wasze brzusie Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: Czerwiec 2009 23.03.09, 21:38 Hej Kobitki i Maleństwa! Ja mam ten sam problem co większość Pań,bo ciągle mi sie chce siusiu.Budzę się co dwie godziny,zaczyna mnie to troszkę denerwować. Mała też daja mi nieźle popalić.Wierci się i kopie,kiedy ma na to ochotę.Bez względu na porę.Uwielbiamy gdy tak z nami "rozmawia" Fajnie to wygląda,bo brzuszek mi wtedy skacze. A co do tej reklamy w telewizji,o której pisze Jamama77 to też z mężem stierdziliśmy,że to chyba prostata Pozdrawiam gorąco.Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Czerwiec 2009 24.03.09, 07:38 ha.. jak milo przeczytac ze nie tylko mi daje malenstwo tak popalic... fajne to jest naprawde ale musze przyznac ze wszsytkie moje wnetrznosci normalnie okopane są .. uff ze masakra... natomiast co do kupowania to ja osobiscie jeszcze nic nie kupilam... ale kolezankimi znosza ubranka.. wozek mam zamowiony od kolezanki odkupuje.. to jeszcze kilka rzeczy mi zostalo... jakos tak.. mam czas.. powiem tak chetnie bym cos juz zaczela kupowac ale wlasnie sie przeprowadzilismy na nowe mieszkanie w stanie surowym i jestem teraz na etapie ... no coż ogromnej pustki w portfelu... wiec ciagle czekam na pozniej... pozdrawiam wszsytkie mamy oczekujace... Odpowiedz Link Zgłoś
ballonee Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 15:33 witam wszystkie "czerwcowe wielkobrzuszki"!!! ja mam termin na 25 czerwca i to moja pierwsza ciąża. jak wszystkie jestem strasznie podekscytowana, czekam na pierwsze ruchy i tak dalej.... ciuszkami jeszcze się nie przejmuje bo nie znam płci maleństwa, choć Tatus czeka synka..ale co innego mnie martwi. czy któraś z mam jest z warszawy i czy powoli zaczyna się przymierzać do wyboru szpitala , tudzież szkoły rodzenia. oczywiście mnóstwo wątków w necie, i mam już mętlik w głowie. ciekawa jestem waszych opinii i zamierzeń zwłaszcza w sprawie szpitala... pozdr, dla wszystkich niecierpliwych mamusiek Odpowiedz Link Zgłoś
edyta476 Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 15:52 Witam Wszystkie czerwcowe mamy Ja mam termin na 5 czerwca i jeśli wszystko się uda i dzidziuś będzie chętny do współpracy to juz w poniedziałek poznam płeć (.. Maluszek buszuje już w brzuszku i czasami nie da mi spać przez całą noc(.. Szpital juz wybrałam i na pewno będzie to Madalińskiego dużo moich koleżanek rodziło w tym szpitalu i były bardzo zadowolone. Zapisałam się tez do szkoły rodzenia na Madalińskiego , zaczynam od 17 marca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magdzioras Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 19:27 No witam Dziewczyny...w końcu sie rozgadałyścieA ja jestem z Bydgoszczy...czy jest tu jakaś Bydgoszczanka?Ja również mam dylemat na temat szpitala...Może Któraś wypowie się na temat Gdzie lepiej rodzić w Bydgoszczy...w 2 czy w Bizielu?Proszę o odp.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 19:44 hej, ja również jestem z Warszawy i co do szpitala to polecam Inflancką lub Bielański co też potwierdza moja pani doktor, tylko jest się ciężko tam dostać radzę porozmawiać ze swoim lekarzem prowadzącym bo być może on ma jakieś "wejścia" do tych szpitali. Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to niestety nic nie podpowiem bo ja muszę mieć cesarkę . Odpowiedz Link Zgłoś
ballonee Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 20:52 dzięki dziewczynki za info! ja dzis siedziałam trochę w necie, i zastanawiam się nad inflancką oraz karową lub solcem, chociaż co do karowej to czytałam kilka niezbyt pochlebnych informacji, zwłaszcza jesli chodzi o traktowanie małych pancjentów. w zasadzie nie jestem wymagająca, ale jakby się cos działo z maleństwem wolałabym żeby byli pod nosem w porządku-lekarze... ale dosyc o tym.... jestem ciekawa jak odczuwacie pierwsze ruchy? bo ja czuje takie małe skurcze, których wcześniej nie czułam i zastanawiam się czy to maluch czy może moje własne kiszeczki marsza grają Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 21.01.09, 22:49 no ja już czuję dobrze mojego synusia, pani doktor powiedziała że jest długi być może dlatego. Na początku rzeczywiście są takie ciągnięcia, burczenie w brzuchu i ja miałam wrażenie że mi czasem takie bąbelki idą pod skórą a później już czułam coraz dokładniej jak się przesuwa teraz to już są mocniejsze kopniaki, są dość specyficzne i napewno nie będziesz miała wątpliwości kiedy poczujesz swojego maluszka uczucie nie do opisania. Trzymam kciuki za jak najszybszy kontakt Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 11:18 hej, ja się zastanawiam między Solcem (pn) a Centrum Damiana (cc). Rozmawiałam już wstępnie z lekarzem który odbiera porody w obu szpitalach -powiedział, że decyzja nalezy do mnie i mam ją podjąć miesiąc przed rozwiązaniem. Jeżeli chodzi o szkołę rodzenia to myślałam o tej na solcu, aczkoleiwek z tego co słyszałam położne z tej szkoły nie są zwolenniczkami znieczulenia przy porodzie... A ruchy też już czuję od 16 tc. było łaskotanie teraz od jakiegoś czasu jest plumkanie tzn takie małe kopniaczki delikatne które właśnie mi takie plumkanie pzypominają. Odpowiedz Link Zgłoś
karolciabz Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 12:25 Hej kobitki,a czy jest jakas mamusia czerwcowka ktora mieszka za granica Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 12:37 No to moje maleństwo też już po mały coś próbuje ale własnie tak tylko leciutko i rzadko niestety nie moge się doczekać aż się rozbryka A jest tu jakaś czercowa mama z Poznania ;>? Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 12:56 Cześć Wam! Dziś byłam na USG 3D i miałam badania prenatalne. Dowiedziałam się, że dzidzi jest zdrowe i będę mieć drugą dziewczynkę (uśmiech nie schodzi mi z twarzy ze szczęścia ) Ale ona wstydliwa, zakrywała się rączkami i nogami (nogi ściskała chyba z całych sił hehe). ALE JUŻ WIEMY!!! Cały czas kopie. Na USG czułam jak kopie i od razu widziałam na monitorze, mamy nagrany filmik i zdjęcia Czyli o ubranka nie muszę się już martwić Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 13:18 branda gratuluję osobiście uważam,że żaden cud świata,żaden wodospad Niagara, czy cokolwiek,nic nie jest w stanie tak zachwycić pięknem niż maleństwo najpiękniejszy cud świata jeszcze raz gratuluję córci i życzę miłego szaleństwa w poszukiwaniu cudownych ciuszków ;D Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 13:45 Dzięki, jeszcze oswajam się z tą myślą . Zastanawiam się czy dać na imię Katarzyna czy Agnieszka? Te dwa imiona mi się teraz nasuwają, co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 13:55 heh ciężki wybór oba są ładne ale jakoś do mnie bardziej przemawia Agnieszka,ot tak nie wiem czemu Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 12:57 Mój Koziołek (albo Koziołkowa) już też od mniej wiecej tygodnia sobie bryka (teraz 18 tc). Tak mi się przynajmniej wydaje, ale raczej się nie mylę, bo pisano wielokrotnie na forum, że nie da się tego pomylić z czymkolwiek Na razie wciąż to "plumkanie" i odczucie jest takie, jakby mnie ktoś (dorosły) od środka palcem kłuł. Śmieszne i dziwne za razem uczucie.. Zwykle ruchy pojawiają się w domu, kiedy sobie już np leżę w łóżku, albo zaraz po kąpieli. A dziś o dziwo od rana ktoś spać nie może i nawet teraz mnie delikatnie tryka Odpowiedz Link Zgłoś
ballonee Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 15:31 cześć dziewczyny! taka byłam sama z tym moim brzuszkiem, tylko mąż bo rodzina daleko a tu proszę tyle czerwcóweczek na forum, bardzo się cieszę, ja mam usg dopiero 16 lutego i już się nie mogę doczekać, bo być może uda nam się ustalić już płeć, a co za tym idzie wreszcie będę mogła do dzidzki mówić po imieniu.. no i powoli zacznę myśleć o ciuszkach...na razie jestem złożona w łóżku, złapało mnie przeziębienie i już tydzień się nie mogę pozbierać ale za to ile posurfuję po necie to moje, szukam wózka wielofunkcyjnego... tymczasem pozdróweczka mamuśki... Odpowiedz Link Zgłoś
mewa.mewa Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 15:57 Hej Ja zaczęłam 20 tydzień, nie czuję żadnych ruchów maluszka, ale może zwyczajnie nie wiem, że je czuję, bo są delikatne? Ciagle czekam. A USG połówkowe mam za tydzień - na to też juz bardzo czekam, chciałabym poznać płeć tej duszyczki we mnie Pozdrawiam i życze zdrowia nam wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:13 no mi styknął 17 tydzień a maluch nadal sobie plumka coraz częściej ale i tak czekam na tego pierwszego kopniaka po którym chyba posikam się z radości mój M mówi ze jak przykłada uszko do brzuszka to go słychać Nie wiem czy już pytałam,czy nie ale czy są tutaj Czercówki z Poznania ? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:15 A co do płci to może się uda 9-ego lutego ale będzie facior ;D czuję tak ;d Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakob Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:13 Witam Was dziewczyny i oczywiście Wasze brzuszki przeczytałam namiętnie Wasze wypowiedzi i w pewien sposób poczułam bliskości chyba z każdą z Was To moja pierwsza ciąża termin przewidziany na 29 czerwca. Maleństwo ma się dobrze, choć czasami przechodzi mnie paniczny lęk. Dziś poczułam pierwsze ruchy - kopniaki maleństwa!!! Niesamowite uczucie Najgorze co mnie wciążmęczy to poranne nudności które już się ciągną od ponad 3 miesięcy. Mimo tego jestem szczęsliwa i z radościąpatrze jak brzusio rośnie Pozdrawiam Was i Wasze maleństwa Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:17 Witaj Kasiu gratuluję kopniaków kuuurdeeee nie mogę się doczekać czuję się jak 5-latka która wie,że za moment dostanie fajny prezent niecierpliwie się normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakob Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:23 hehe narazie delikatne kopnicia mi funduje ale ile radości sprawiły mi ) czekam na Usg 27 stycznia, tak bym chciała wiedzieć czy chłopaczek czy dziewczynka Buziaczki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 20:35 Fajnie, że robi nas się tu coraz więcej Czerwiec to absolutnie super miesiąc na poród, nie sądzicie ? Ja sama jestem czerwcowa, urodziłam się w najdłuższy dzień w roku, moje dziecię przyjdzie na świat nieco wcześniej bo na samym początku czerwca (wg usg na razie), zatem przed nim/nią jeszcze więcej fajnych słonecznych i cieplutkich dni Widzę, że większość z nas jeszcze nie zna płci, czasem trochę mnie to osobiście dobija. Tak bym chciała już wiedzieć... Połówkowe równiutko za 4 tygodnie, heh.. tyle już czekam, że te 4 tygodnie chyba szybko miną ? Mi osobiście zupełnie wszystko jedno, czy będzie chłopak czy dziewczyna, ważne aby zdrowe i szczęśliwe No ale fajnie by było już wiedzieć... Wkurza mnie że nie mogę dzidziusia w żaden konkretny sposób nazywać, nie koniecznie imieniem, a tak od dziś jest wymiennie Koziołek lub Koziołkowa (bo dzis był dość aktywny dzień koziołkowania ) Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 21:14 Ja się obawiam,że będzie trochę za gorąco...bo akurat w tym naszym klimacie tak się porobiło,że czerwiec to jeden z najcieplejszych miesięcy...ale zawsze chciałam mieć letniego malucha ;D Ja do swojego maleństwa mówię "tuptuś" czyli tak bardziej po męsku Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakob Re: Czerwiec 2009 22.01.09, 21:45 Ja bardzo chciałam urodzić czerwiec/lipiec ... i tak się z moim mężczyzną postaraliśmy. Ja na mojego brzdąca mówie poprostu dzidi Postanowiliśmy, że zatrzymamy dla siebie czy będzie to chłopczyk czy dziewczynka ... taka słodka tajemnica dla reszty rodzinki Ale prawda jest jedna aby było zdrowe pozdrawiamy z dzidzią Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 11:43 Witam wszytskie szczesliwe przyszle mamuski Koncze wlasnie 19 tydzien - wiec juz mi poloweczka zaraz stuknie Jak ten czas leci - dopiero co dwie kreski na tescie z mezem ogladalismy... Dziewczyny nie czuje jeszcze ruchow dziecka- lekarz mowi ze jeszcze mam 2 tygodnie zanim bede nmogla sie martwic (to moja 1 ciaza) ale ja juz bym tak chciala... maz tylko jakies bulgotanie slyszy jak przyklada ucho - a ja nic Nastepne USG mam 18 lutego i wtedy pewnie bedzie mozna sprawdzic plec - ale wiecie co - ja chyba nie chce wiedziec... takie mam mieszane uczucia - wazne zeby bylo zdrowe, a ze to pierwsze dziecko to plec jest mi obojetna - ale z drugiej strony mozna sie juz jakos zblizyc do tego dzieciatka wiedzac o nim co nieco... no i maz tak naciska ze chce wiedziec, bo juz by najchetniej stroj pilkarski kupowal a coreczce rowerek no i jak tak czytam to Wy wszytskie juz wiecie, albo chcecie wiedziec... a ja jeszcze nie wiem... ciuszkow tez jeszcze nie kupuje bo mowia ze za wczesnie i zeby nie zapeszac - wiec narazie sie wstrzymuje - licze na prezenty od rodzinki A jeszcze mam takie pytanko: czy wy tez w nocy nie mozecie spac? Ja o 21 juz padam z nog a pozniej o 3 rano juz nie spie... i strasznie mnie to meczy- nie wiem czy to normalne? czy tylko ja tak mam? Sciskam was wszytskie www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 14:36 ja na swoje maleństwo mówiłam od początku Franus. Coś miałam nosa że będzie chłopiec Zresztą mężowi się w noc poczęcia śniło, że urodziałam zdrowego chłopca... Latose - nie martw sie że nie czujesz jeszcze kopniaczków. Moja koleżanka poczuła swojego synka dopiero ok 22 tc. Wszystko zalezy od wrażliwości macicy. Pozdrawiamy czerwcówki Pomidorekk & Franuś Odpowiedz Link Zgłoś
ballonee Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 15:07 dziewczynki! napiszcie bo bardzo jestem ciekawa, mi to trochę spędza sen z powiek , bo nie chciałabym niczego zaniedbać. a mianowicie chodzi mi o sam poród..... czy będziecie sobie załatwiały położną ( w jaki sposób do takiej położnej dotrzeć? czy po prostu jechać do szpitala? i się dogadać?) tu w warszawie jak czytam na forach to taka położna bierze jakieś 1000(!!)zł, jedna z dziewczyn pisała, ze 500 a inna , ze 1200...ciekawa jestem czy taka położna, jest wtedy na twój telefon jakbyś zaczęła rodzić wcześniej... no i co w przypadku gdy położna jest akurat na swoim dyżurze, i musi się zajmować innymi rodzącymi... nie wiem czy nie lepiej iść na żywioł a pieniądze przeznaczyć na zzo, i jakieś lepsze wygody w szpitalu, ale może się mylę, bo przecież zdrowie malucha jest najważniejsze i taka położna jest tylko przy tobie... napiszcie o swoich wnioskach...i zamiarach...będę wdzięczna...karolina Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 16:31 A może Kinga????? Są bystre i koleżeńskie, znam tylko takie. A jakie są jako siostry i córki? Wiecie coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 17:30 u mnie w Poznaniu podobno położną można sobie załatwić za 1000zł ale tylko za jeden dzień i trzeba dać znać miesiąc wcześniej,moim zdaniem to jest bez sensu bo skąd mogę wiedzieć (nawet w 8miesiąccu)czy urodzę w terminie?? no kurde...jak się nie urodzi w dniu w którym jest "wynajęta" ,ze tak to brzydko powiem ,położna to przepada "rezerwacja"...muszę jeszcze zgłębić ten temat,bo chyba ktoś mi bzdurę sprzedał (koleżanka która jest już matką) i to chyba tak z zazdrości,że ona nie miała ... Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 18:20 wiesz co w Warszawie położna kosztuje od 1000 zł z tego co mi koleżanki mamuśki opowiadały i są na Twoje "zawołanie" w sensie że jak zaczynasz rodzić to pojawiają się w szpitalu, i nie bój się napewno zdąży przyjechać bo niestety u nas w państwówkach to wszystko trwa...zanim cię przyjmą no i rodzisz parę godzin. Położna przepada natomiast wtedy gdy lekarze zadecydują że musisz mieć cesarkę, jednak gdy palnujecie poród naturalny to polecam położną podobno bardzo pomaga zwłaszcza przy skórczach. Co do wyboru to może popytać prowadzącego Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakob Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 18:48 szczerze nigdy nie zastanawiałam się nad położną, dla mnie ważniejszy jest sam lekarz który będzie odbierać poród. Choć może się myle... Osobiście skupiłam się na nim i załatwiłam że to ordynator będzie nade mną czuwać. Wydaje mi się że wówczas w zespole położna też będzie dobra. O samym porodzie nawet nie myśle jeszcze, narazie skupiam się nad pozbyciem się opuchnięcia nóg. Może znacie jakieś ciekawe sposoby a przede wszystkim skuteczne sposoby pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 19:18 słyszałam że na opuchliznę najlepszy jest magnez i generalnie jego brak objawia się puchnięciem ciężarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorekk ja jestem Kinga:) 28.01.09, 15:27 ładnie można zdrobnić- Kinia. Mi się w sumie moje imię bardzo nie podoba, ale mojemu mężowi tak. A Kingi są różne- jak ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
magdalik Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 19:18 Witam Ja mam termin na 9 czerwca i juz od kilku tygodni czuje wyrazne ruchy, ale to juz moja 2 ciaza Ciekawa jestem czy wsrod 'czercowek' sa jeszcze inne mamy z uk? Odpowiedz Link Zgłoś
karolciabz Re: Czerwiec 2009 23.01.09, 20:27 Tak sobie mysle,,,,ze tak czerwiec piekny miesic..cieplutko,ale tu gdzie mieszkam bedzie az za goraco,bo temperatury dochodza do 40 stopni(czasem nawet ponad) puffff...ale pocieszam sie tym ze na pierwsze 3-4 miesiace na ciuszki nie wydamsam pampers wystarczy Co do imienia Kingi,ktoras z was sie pyatla.To mam juz corcie wlasnie o tym imieniu.Jest bardzo bystra,inteligentna.nie mam z nia klopotow w szkole,sama zawsze odrabia lekcje,nawet nie musze jej przypominac,i nie zawsze sprawdzac bo ma je zrobione dobrze.Jest energiczna,bym powiedziala ze czasem za bardzo pomocna i nie zatrzyma sie obojetnie kolo zwierzaka To tak w skrocie Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: Czerwiec 2009 28.01.09, 11:51 No to my też czerwiec 2009 A dokładnie to według wyliczeń lekarza 4 czerwca) Może uda nam się załapać na Dzień Dziecka! Mikołaj i ja czujemy się świetnie, chodzimy do pracy, chodzimy na basen, chodzimy na spacery z psem, tylko na schodach dostajemy zadyszki, a teraz boli nas gardło Ta cudowna liczba mnoga) Chwili samotności nie ma! Trochę boję się czerwcowego tłoku w szpitalach warszawskich, zwłaszcza że media informują o przepełnieniu średnio raz na tydzień podnosząc mi ciśnienie Macie już jakiś wybrany? Ja na razie unikam tematu jak ognia I pokus zakupowych też. Wszystko przekładam na kwiecień. A na razie cieszymy się z mężem ze stukotów, kopniaczków i brzuszkowych wypukłości Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mewa.mewa Re: Czerwiec 2009 29.01.09, 10:23 Hej Wszystkim Na USG połówkowym dowiedzieliśmy się, że maluch rozwija się dobrze, rośnie dzielnie i że jest małym chłopcem Termin porodu minimalnie się zmienił i teraz jest wyznaczony na 19 czerwca, ciekawe jak to naprawdę będzie: czy Bliźniak czy Rak? Póki co życze sobie i nam wszystkim aby maluszki ładnie rosły i jak najmniej ciążowych zmartwień i dolegliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 29.01.09, 15:12 Hej, również gratuluję Co u Was? Teraz jestem na etapie szukania dobrego elektrycznego laktatora. Miałam wcześniej z firmy Avent, ale ręczny i musiałam się bardzo namachać, więc teraz już tego nie chcę Polecacie jakiś? Odpowiedz Link Zgłoś
indiunia Re: Czerwiec 2009 29.01.09, 21:18 Ja takze dolaczam do Mam Czerwcowych Termin na 12.06 + 4kg Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 29.01.09, 22:15 Mój M dowiedział się i kupił mi już laktator z firmy Medela , podobno super . Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 30.01.09, 15:29 witaj indiunia ja tam jeszcze o tym laklatorze czy coś nie myśle Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 30.01.09, 18:35 Należę do tych mam, które już mają jedno dzieciątko. Nie możemy się z mężem doczekać na drugie. Niektóre z Was zaczęły kupować ubranka (my już wszystkie mamy), więc kupiliśmy laktator . Polecam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35746921&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 01.02.09, 17:18 I sytuacji na porodówkach? Bo to jedyna rzecz która podnosi mi ciśnienie, nawet porodu się na razie nie boję tak, jak tego zamieszania z brakiem miejsc, łapówkami itp. Zastanawiam się, czy nie uciec na poród z Warszawy do rodziców (Siedlce lub Hajnówka). Ale wolałabym blisko domu - a szpital bielański mam w zasięgu niedużego spaceru Ech... P.S. Umówiłam się z mężem na zakupy dla dzieciątka w kwietniu, i teraz żałuję, bo on tego przestrzega rygorystycznie, a mnie kuuuuuuusi) Oglądam sobie w internecie, trochę pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 01.02.09, 17:30 Przeraża i to bardzo...przyjdzie nam rodzić na chodniku W Poznaniu jest trochę porodówek ale kurcze nigdy nie wiadomo...no ale to będzie koniec czerwca więc nawet jeśli przyjdzie mi rodzić pod szpitalem to przynajmniej będzie ciepło w dupkę od nasłonecznionego chodnika ha ! wszędzie trzeba widzieć plusy ale już postanowiłam,że nie będę czekać na ostatni gwizdek z jazdą do szpitala,żeby w razie czego,gdy będę musiała od szpitala do szpitala jeździć to chcę zdążyć nie no tak pół żartem pół serio,ale jak to będzie,zobaczymy... Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 02.02.09, 10:54 no niestety z tymi szpitalami tak jest, w Bielańskim rodziła koleżanka na początku stycznia i podobno szpital przepełniony po brzegi. Dostałam taką małą radę aby zapisać się do ginekologa w konkretnym szpitalu i chodzić raz w miesiącu na wizyty, podobno wtedy przyjmują jeśli ciążę prowadzi "ich" lekarz. Ja cały czas chodzę prywatnie do mojej ginki, ale powiem szczerze że się nad tym zastanowię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 03.02.09, 12:56 Witam wszystkie czerwcówki Mój termin porodu to 1 czerwiec i wiemy już że będzie chłopiec - Kacperek. Od poczatku ciąży chodziłam prywatnie do mojej ginki ale ona nie pracuje w żadnym z Warszawskich szpitali. Na ostatniej wizycie sama zaproponowała mi przeniesienie do swojej koleżanki, która pracuje w szpitalu Bielańskim i przyjmuje równiez prywatnie. Zapisałam się już do niej na wizytę na 10 lutego. Ja na 99% będę miała cc wiec lepij chyba będzie jak zaopiekuje się teraz nami ginka ze szpitala w którym zamierzam rodzić. Życzę duzo zdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 03.02.09, 17:44 no kurcze tak właśnie już jest,że lepiej prowadzić ciąże u lekarza,który pracuje w danych szpitalu.Ja jeszcze nie zdecydowałam,chciałam rodzić w wodzie ale w Poznaniu mamy tylko jeden szpital z taką możliwością no i obawiam się,że z taką ilością kobiet w ciąży mogę się nie załapać...(bezpłatnie oczywiście bo biała koperta z PLN w środku załatwi wszelkie komplikacje) W Poniedziałek mam wizytę u mojej gin i pogadam z nią na ten temat. A ja nadal nie wiem czy mam w sobie faceta czy babeczke no i ten maluch nadal siedzi cicho...ZERO oznak życia..jakiś czas temu,z 2tygodnie,byłam pewna,że ten maluch kopie swoją mamcie,a tu za przeproszeniem DUPA.niestrawność i gazy jelitowe.ot co to było... Nie panikuję z tego powodu bo wiem,że jeszcze troszeczkę ma czasu ale nie schodzi mi to z głowy i trochę mnie martwi... Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec55 Re: 27 czerwca 2009 ;) 04.02.09, 10:35 A ja jak widać mam termin na 27 czerwca co prawda na USG w 17 tyg lekarz powiedział, że chłopczyk się szykuje ale przekonania nie było - no i 'cohones' nie widziałam... więc narazie dalej jesteśmy w niepewności, ja czuję, że to dziewuszka, może za 2 tyg na usg połówkowym będzie więcej pewności . No i poooowoli plumkamy, kopiemy delikatnie . Tak bym chciała już mieć pewność czy to Nina/Lena czy Mikołaj/Aleksander, ale jak powiedział mój lekarz - 100% pewności to przy porodzie, a 200% gdy będzie się bawić właściwymi zabawkami Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: 22 czerwca 2009 ;) 04.02.09, 21:25 witam wszystkie czerwcowki, gratuleje chlopcow i dziewczynek i za kazda z was trzymam kciuki, ja mam termin na 22 czerwca we wtorek mam usg polowkowe takze bede wiedziala troszke wiecej o Kruszynie, oczywiscie nie bylabym soba gdybym nie martwila sie na zapas a to dlatego ze bylam ostatnio przeziebiona i mialam kaszelek i sie martwilam ze on zaszkodzil dzidzi, poniewaz to moja pierwsza dzidzia a ruchow jako takich nie czuje jeszcze oprocz bulgotania i czegos takiego nie do opisania to nic wiecej sie nie dzieje a przytylam 5kg pozdrowienia dla was mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: 22 czerwca 2009 ;) 05.02.09, 10:59 basiulek1985, masz termin w moje urodziny ! Gratuluję i oby się udało, bo to najlepsza data na urodziny Kiedy byłam dzieckiem, zawsze strasznie się cieszyłam, że skoro to najdłuższy dzień w roku, to mam najdłuższe urodziny ze wszystkich moich koleżanek, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: 22 czerwca 2009 ;) 05.02.09, 11:46 figa33 bardzo dziekuje i wiesz nawet nie wiedzialam ze to najdluzszy dzien w roku, bardzo fajnie mam nadzieje ze moj dzidziulek tez bedzie zadowolony jak sie urodzi tego dnia pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: 27 czerwca 2009 ;) 05.02.09, 12:18 rudzielec55 napisała: > A ja jak widać mam termin na 27 czerwca hah no to witam w klubie 200% gdy będzie się bawić > właściwymi zabawkami łeeee jery to mnie zabiło hehehe dooobre a właśnie dziewczyny,myślałyście już nad szkołą rodzenia ? czy jest może któraś z was która ma wątpliwości ?? Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 szkola rodzenia 05.02.09, 13:48 hej blacky_cat ja myslalam o szkole i chyba raczej sie nie zdecyduje pierwsza sprawa to dlatego ze bede rodzila w innym miescie niz mieszkam, tam mam swojego lekarza i moja dobra znajoma jest tam polozna no a druga sprawa to jest taka ze mysle ze na lalce i tak sie nie naucze wszystkiego bo nasze dzidziolki beda fikaly nozkami i wogole jak bym przebierala i kapala lalke to potem jak sie Kruszyna urodzi to i tak bym nie wiedziala co zrobic no a jesli chodzi o przygotowanie do porodu to i tak kazda z nas bedzie przechodzic wszystko inaczej i najlepiej zapytac o to swojego lekarza ja na kazdej wizycie mam milion pytan i na kazde dostaje odpowiedz pomimo iz zawsze tez znajde odpowiedz w internecie to slowa wypowiedziane z ust lekarza sa pewniejsze i daja spokoj chociaz na jakis czas pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: szkola rodzenia 05.02.09, 20:46 no zgadzam się z Tobą...dlatego jeszcze mam sprawę do przemyślenia...bratowa ma dwójkę skarbów i dopiero do szkoły rodzenia poszła w 2 ciąży i żałuje...powiedziała,że absolutnie ta teoria przy porodzie nie jest przydatna...a ja jeszcze nie zdecydowałam i pewnie długo nie zdecyduję.... Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: szkola rodzenia 09.02.09, 15:55 Witam, ja mam zamiar chodzić do szkoły rodzenia, uważam że warto, a poza tym i tak mam czas wolny na zwolnieniu wiec czemu nie skorzystać?! To moje pierwsze dziecko dlatego chce sie dobrze przygotowac, takze do porodu..kurs trwa 5 tygodni, zajecia 2 razy w tyg..juz dzwonilam sie zapisac ale mam sie zgłosic w 28 tyg ciazy. Będę chodzić a czy bede potem zadowolona to nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: szkola rodzenia 09.02.09, 19:50 Hej Dziewczyny, Korzystając ze zwolnienia (dopadła mnie okropna infekcja!), żeby nie oszaleć leżąc bez możliwości oddychania, siedzę sobie dziś w necie i szukam informacji o szkołach rodzenia. Czy wszystkie czerwcówki już zapisały się do szkół ? Jestem przerażona, bo okazuje się że w większości szkół nie ma już terminów ! Ja rodzę 3 czerwca i moja gin zalecała, aby wybrać taki kurs, który kończy się na miesiąc przed porodem. Ale z tego co tu sprawdzam (np Żelazna), to już dawno nie ma wolnych kursów ! Czy ktoś tak jak ja został jeszcze w lesie ? Wiedziałam że jak się nie zabiorę za to w zeszłym roku, to będzie problem ! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: szkola rodzenia 10.02.09, 00:27 witam mamusie pewnie większość z nas już jest po pierwszej połowie ciąży ja dopiero wskoczyłam w 20 tydzień ALE ...byłam dzisiaj na USG i się okazało,że przeczucie mnie nie zawiodło pływa sobie we mnie siosiol czyli ku dumie przyszłego taty i mojej zarówno będzie Facior Piękny,zdrowy i silny mężczyzna A co do szkoły rodzenia...wybieram się chociażby z tego względu,że planuję poród rodzinny Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa POZNAŃ Czerwiec 10.02.09, 08:02 Witam serdecznie, Odezwe sie, bo czytam ten watek, z prostego powodu, oczywiscie rodze w czerwcu (08.06.2009)! Od polowy stycznia lekarz obwiescil ze urodze syna; ciaza prawidlowa, oby tak dalej, do szczesliwego finalu z widokiem zdrowej choc niezadowolonej z wyciagniecia z cieplego brzuszka osobki, juz teraz zwanej Wojtkiem. A wczesniej zwanej Pikotkiem (bo tylko pikajace serducho widzialam na usg ) Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 10.02.09, 10:32 witam wszystkie mamuśki Wczoraj mieliśmy Usg połówkowe, no i na 100% jest chłopiec Mateuszek waży już 500g także duży, ale zarazem wstydliwy z niego chłopiec bo cały czas zasłaniał rączką buzię przy badaniu twarzyczkiNajważniejsze że rośnie zdrowy. Ja jednak chyba się nie zdecyduję na szkołę rodzenia bo prawdopodobnie czeka mnie cesarka, ale czytam że mimo tego niektóre dziewczyny reflektują, to moje pierwsze dziecko i może się jeszcze zastanowię... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 10.02.09, 13:24 yvonka81 gratuluję mężczyzny i nasi synowie będą mieli tak samo na imię mój M się uparł,że jego pierworodny będzie Mateusz Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 10.02.09, 14:00 ja Tobie również gratuluję, i myślę że Twój M ma gust, bo imię Mateusz jest naprawdę śliczne ja musiałam mojego małżonka troszkę przekonywać no ale udało się i jest tak jak sobie wymarzyłam. Jeszcze raz gratuluję synka bo wiem jak bardzo Wam zależało na siusiaczku Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 11.02.09, 11:48 A ja od kilku godzin wiem już, że to nie był jednak Koziołek - będzie dziewczynka ! Koziołkowa juz zupełnie mi teraz nie pasuje, więc będę musiała zacząć wreszcie poszukiwania prawdziwego imienia. Nie wiem czy któraś też tak miała, ale moja reakcja była cokolwiek dziwna.. Tzn nie nastawiałam się na żadną płeć, chociaż wczoraj w nocy w ogóle nie mogłam spać i przestać o tym myśleć. Ale w głębi duszy chciałam chyba chłopaka. Teraz czuję sie trochę... rozczarowana ? Wiem że to idiotyczne i najbardziej ciesze się oczywiście, że córcia jest absolutnie zdrowa, wszystkie pomiary wyszły super, jest bardzo ruchliwa i kawał z niej baby bo ma prawie 0,5 kg. I oczywiście ciesze się, ale chwilowo jakoś.. przez łzy. Nie spodziewałam się u siebie takiej reakcji. Ale podobnie czułam się, kiedy zrobiłam test ciążowy - wtedy poryczałam się ze zlości, bezsilności i sama nie wiem czego jeszcze. Pomimo że ciąża była bardzo chciana i planowana ! Chyba potrzebuję po prostu chwili, żeby się z tym newsem dnia jakoś oswoić, jak dziś przypominam sobie swoją reakcję na 2 kreski z testu, to śmieję sie do łez. Miejmy nadzieję że za jakiś nie za długi czas będzie podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 11.02.09, 11:58 Najważniejsze jest,że córcia zdrowa czyli coś co powie Ci każdy... A ja szczerze powiedziawszy też jakoś byłam bardziej nastawiona na chłopca (u mnie się udało)...i rozumiem Twoją reakcję,podejrzewam,że mnie taka wiadomość bardziej by załamała...wiadomo,że tylko na chwilę ale jednak...no może jestem jakaś okrutna ale zawsze chciałam mieć pierworodnego syna.nie córkę. No ale Kochanie są plusy...np wczoraj byłam w smyku bo chciałam kupić maluszkowi z kilka śpioszków na dobry początek i co ? DUPA. Naturalnie śpioszki są,malutkie,śliczniutkie i naprawdę cud miód techniki..tylko szkoda,że te najładniejsze były różowe albo typowo babskie...i nie kupiłam nic...i czuję się rozczarowana i dzisiaj sobie obiecałam,że nie wrócę do domu dopóki nie kupię czegoś zabójczego dla małego.ot co Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 11.02.09, 12:05 oj tak ja co prawda kupiłam już parę śpiochów, ale masz rację to niesprawiedliwe że większość rzeczy i tych najfajniejszych jest w różowym kolorze. Mi udało się wyszukać kilka ślicznych ciuszków dla naszego skarba, może i są w tym plusy bo przynajmniej dłużej można cieszyć się tymi zakupami a mi to sprawia ogromną frajdę Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 11.02.09, 12:16 Pamietam podobne swoje odczucia przy pierwszej ciazy, kiedy gin oznajmil ze widzi dziewczynke. Chcialam chlopca i wyraz na mojej twarzy to musial byc klasyczny "plastikowy usmiech". Moja mala ma prawie dziewiec lat. Jest osmym cudem swiata, wszyscy ja kochaja i idzie jak burza przez zycie. Wyjatkowa, madra, zdolna, przebojowa i sliczna mloda osobka- to sa opinie obcych ludzi ( bo moje to wiadomo- jeszcze lepsze ) Teraz w drugiej ciazy juz na serio bylo mi obojetnie, wiadomosc jaka plec bedzie (w opinii lekarza) przyjelam prawie obojetnie i cieszylabym sie sto razy bardziej gdyby zamiast tego , ze bedzie syn, obiecal mi ze bedzie to zdrowe dziecko. Tylko o tym mysle i tylko tego chce, bo kwestia płci w naszych czasach, nijak ma sie do tego czy ludzik bedzie mial fajne zycie- a przeciez o to chodzi! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 12.02.09, 19:50 pelzaczkowa napisała: > Pamietam podobne swoje odczucia przy pierwszej ciazy, kiedy gin > oznajmil ze widzi dziewczynke. Chcialam chlopca i wyraz na mojej > twarzy to musial byc klasyczny "plastikowy usmiech". (...) Dziewczyny, dziękuję za wszystkie pocieszenia i słowa otuchy Jasne, że tak naprawdę to cieszę się bo przecież to 1)nasze, 2) zdrowe, 3)oczekiwane, 4) kochane itp itd dziecko i to jest najważniejsze ! Myślę że po prostu musze się z tym faktem jeszcze parę razy przespać, przyswoić, nauczyć i będzie cudnie. No w końcu córcie też są wspaniałe, nieprawdaż ? Co do ciuszków, fakt że teraz wreszcie łatwiej kiedy już wiem i fajnie że dla dziewczynek taki wybór, tylko ja, cholerka, nienawidzę rózowego.. I raczej nie bedę ślepo brnęła w ten kolor, bo mnie zemdli. Jest na szczęście cała masa przecudnych ciuszków w inych kolorach, choćby cudne fiolety, jakie widziałam niedawno w smyku. Tylko to były typowo dziewczęce ciuchy, już na taką roczną pannę, więc jeszcze nie kupowałam nie wiedząc, ze ją będę miała. Teraz pewnie już zeszły ze stanu bo były na przecenie Ja również dziękuję za przypomnienie o tym Tesco, w końcu muszę sie tam przejechać bo żadne tesco mi nie po drodze niesty. Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: szkola rodzenia 15.02.09, 11:29 Koniec końców zapisałam się wreszcie do szkoły rodzenia Joanny Wilk (Warszawa). Jej szkoła jest akredytowana przez Żelazną a sama Joanna podobno współpracowała wczesniej z Jeanette. Szkoła jest darmowa, co ma dla mnie znaczenie. Z opinii na Szpitalach wynika że jest to dobra szkoła. Zobaczymy już w marcu... A może któraś z czerwcówek uczęszczała do tej szkoły w poprzednich ciązach ? Pomimo coraz częstszych niezbyt dobrych opinii o Św Zofii (głównie skomercjalizowanie szpitala), zaczynam się coraz bardziej skłaniać w tym kierunku. Na Karową przypuszczam, że szanse są marne, Centrum Rodziny (Szkoła Joanny Wilk) zapewne też nie otworzy mi drzwi do szpitala, ale może będzie chociaż maleńką furtką ? Żelazna ma u mnie plusa za poród w wodzie, co prawda wciąż nie wiem jeszcze, czy nie mam żadnych przeciwwskazań ku temu, ale w sumie to bardzo chciałabym rodzić w wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 05.02.09, 11:06 gosia1705 napisała: > Od poczatku ciąży chodziłam prywatnie do mojej ginki ale ona nie > pracuje w żadnym z Warszawskich szpitali No niestety ja mam taką samą sytuację - moja gin nie pracuje w żadnym szpitalu I co gorsza, nie bardzo ma mi co lub kogo polecić. Chcę nadal u niej prowadzić ciążę, bo mi bardzo odpowiada pod każdym względem, jedynym minusem niestety jest właśnie ten brak "powiązania" ze swoim docelowym szpitalem, ktorego nota bene wciąż jeszcze nie wybrałam Podobnie jak szkoły rodzenia Na razie wciąż czytam różne opinie, wszystkie się oczywiście nawzajem wykluczają i szlag mnie trafia bo troche zaczynam się bać że zostane z ręką w nocniku Póki co Koziołek od 14 stycznia już wyraźnie daje o sobie znać, a od wczoraj po prostu szaleje! Dziś 2 dzień nadzwyczajnej aktywności, ciekawe czy ona z czegoś wynika, czy tak po prostu mu się podoba Od dłuższego czasu piszę w rodzaju męskim Koziołek, ale tak naprawdę wciąż nie wiem, kto tam siedzi Dowiem się najprawdopodobniej w najbliższą środę, bo wtedy mam połówkowe usg, Jezu, ile ja już na nie czekałam ! Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec55 Re: Nawiedzają Was czarne myśli o szpitalach??? 06.02.09, 09:21 Co prawda ja będę rodzić jak cesarzowa ze względu na duuużą wadę wzroku mama takie wskazanie, to chcę się zapisać do szkoły rodzenia - głownie chyba ze względu na mężą by mógł bardziej w tym wszystkim uczestniczyć , opieka itp nad noworodkiek, wiadomo,że teoria teorią a praktyka to praktyka, ale jeśli jest taka możliwość to dlaczego nie skorzystać - tym bardziej, że to nasza pierwsza ciąża ;- ) Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 24 TC:) Wam też tak czas biegnie? 06.02.09, 11:25 Dzisiaj zaczął nam się 24 TC Jest taka rosyjska ballada, gdzie w refrenie powtarzają się słowa "dni biegut" - dni uciekają/płyną Tak też się czuję. Naprawdę niedawno dowiedzieliśmy się o tym, że jestem w ciązy, a okazuje się, że to kilka miesięcy temu. Wtedy wydawało mi się, że dziewięć miesięcy to taaaaaaaaak dłuuuugo, a teraz zaczynam myśleć, że cztery jakie zostały do porodu, to tuż tuż) Wam też tak czas biegnie? Poza tym czujemy się dobrze, wyszliśmy szybko z przeziębień, uczuleń i stanów zapalnych zęba Również dzięki radom z forum ciążowego) Brzuszek rośnie sobie, Mikołaj ma swoje pory aktywności (ciekawe, czy naprawdę będzie się budził o północy i o trzeciej nad ranem???), czasami niezłe kopanko odchodzi i jakiś duży mi się wydaje: jak wypnie plecki, to naprawdę wcale nie ma tam w brzuchu tak znowu dużo miejsca, żeby sobie boisko urządzać Raczej może sobie puzzle poukładać grzecznie i w skupieniu)) W końcu też namówiłam tatusia Mikołaja, żeby zapoznał się wprowadzająco z kilkoma artykułami ciążowymi z www.gazety. Bardzo mu się podobały, bardzo był pozytywnie nastawiony, a potem miał koszmary nocne i obudził mnie dysząc jakby sam rodził))) Na razie następnych czytać nie chce! Aaaa, i piszemy bajkę-wierszyk dla Mikołajka o przygodach naszego psa, oparte na faktach i podobieństwo osób i zdarzeń nie jest przypadkowe. Niezłą zabawę przy tym mamy Wczoraj dostałam takiego ataku śmiechu, że aż dziecko zrobiło kulkę zaskoczone co tam się dzieje) Napiszcie co u Was P.S. Trochę mi mija ta histeria szpitalna - na ulicy nie urodzę przecież Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: 24 TC:) Wam też tak czas biegnie? 06.02.09, 12:14 Hej! Ja o szpital i poród się nie boję, cieszę się, że prowadzę ciążę na Karowej, powinni mnie tam przyjąć a jak nie to przecież mają obowiązek przyjąć mnie gdzie indziej. A w razie czego to wogóle mam sąsiadkę położną więc najwyżej urodzimy w domu Ale to już taka ostateczność Do szkoły rodzenia się wybieramy za jakiś miesiąc. Koleżanki które niedawno rodziły mówią że i tak w trakcie porodu nic a nic nie pamiętają z tych ćwiczeń oddechowych ani niczego bo miały co innego na głowie Dzidzią się umiem zajmować bo mam maleńką siostrzyczkę. Ale wybieramy się bo przyda się pobyć z tatusiem razem i parę jakiś ćwiczeń tez mi się przyda. A mój Bobek prezynajmniej rano do późna śpi - i dobrze, po Mamusi nie lubi rano wstawać A wieczorem to mogę razem z nim brykać. Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: 24 TC:) Wam też tak czas biegnie? 06.02.09, 15:02 Witam wszytskie szczesliwe mamy Dawno mnie tu nie bylo, ale juz nadrobilam wszytskie zaleglosci Dzidzia kopie od 25 sycznia - to juz prawie 2 tygodnie no i wyraznie kopniaczki sa coraz mocniejsze ale mi to nie przeszkadza- wrecz przeciwnie - martwie sie jak za dlugi spokoj panuje w moim brzuszku... Wizyte mam 18 lutego i pewnie wtedy moglabym juz poznac plec - ale ja normalnie NIE CHCE moze dziwna jakas jestem ale skoro polowe ciazy nie wiedzialam - to drugie pol tez wytrzymam... a przynajmniej wieksza niespodzianka bedzie zreszta szanse i tak sa 50 do 50 - innej opcji nie ma A powiedzcie mi jeszcze kochane kiedy warto sie zapisac do szkoly rodzenia? Bo slyszalam ze najlpiej to 7 badz 8 miesiac - ale nie chce zeby bylo za pozno... Sciskam was wszystkie P.S. Przybylo mnie 6 kg. www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> [/url] Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: 24 TC:) Wam też tak czas biegnie? 06.02.09, 15:42 www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> [/url] Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 pierwsze ruchy :) 07.02.09, 20:43 czesc mamusie, koniec 20 tyg i wreszcie czuje bardzo wyrazne ruchy Kruszynki w koncu te upragnione kopniaczki, normalnie super bylam dzisiaj w szkole i nie dala mi spokoju jak siedzialam na zajeciach, jak tylko wrocilam do domu i sie polozylam po obiadku to zaraz sie uspokoila, chyba byla glodna , juz sie nie moge doczekac kiedy ja zobacze we wtorek na usg, napiszcie kiedy poczulyscie pierwsze ruchy i jak to czulyscie... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: pierwsze ruchy :) 10.02.09, 16:06 Ja poczułam pierwsze ruchy w 19 TC: takie nie moje bąbelki, jakby bańki mydlane "rozbijały się na skórze". A potem już poszło Teraz Nieletni nieźle sobie pozwala, zwłaszcza kiedy wydaje mu się, że jestem za długo w jednym miejscu i pozycji, czyli najlepiej dokopać mamie przed spaniem Ale baaaaaaaaaaaaardzo mnie cieszą te jego zabawy. A najfajniejsze jest jeszcze, że można się z nim dzięki tej aktywności komunikować: on kopie w jednym miejscu, to ja to miejsce głaszczę, to on kopie w odpowiedzi, to ja znowu głaszczę, to on troszkę się przesuwa i znowu kopie - taka zabawa w chowanego, albo berka) Potrafi tak 6-7 razy odpowiedzieć Teraz w 24 TC to jak kopie, widać już przez ubranie (troszkę), i oczywiście na gołym brzuszku gołym okiem) Takie radości cię jeszcze czekają basiulko1985) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: Czerwiec 2009 11.02.09, 13:31 Ja mam termin na 6 czerwiec, to również moje 2 dziecko, dziewczynka, mój synek więc czeka na siostrę. 2 lata różnicy będą pomiędzy dziec'mi. Zamierzam rodzic' w IMID KASPRZAKA. POZDRAWIAM. Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: Czerwiec 2009 11.02.09, 15:34 Witam, A ja mam badanie na 20 czerwca, ale plci Dzidzi jeszcze nie znam... bo nie chce wiedziec... Skoro to pierwsze dziecko to uznalam ze kompletnie to nie ma znaczenia - zreszta dla mnie wazne jest tylko zdrowie Ale troche mnie zmartwilyscie dziewczyny ze cieszki sa glownie rozowe, ewentualnie niebieskie... a ja chcialam biale, zolte, zielone... widze ze bedzie ciezko Moze jednak dam jakos rade i nie strace reszte ciazy na poszukiwaniu ciuszkow Dzidzi Sciskam... www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 09:29 Oczywiscie mialam napisac ze badanie mam 18 lutego, a termin na 20 czerwca Sorki Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 09:46 No u mnie nadal płeć nieznana, kolejne USG 6 kwietnia. To pierwszy dzidziuś i w sumie sama nie wiem.. zawsze chciałam mieć pierwszego chłopaka, ale od początku ciąży wszyscy znajomi mówią, że to na pewno Helenka. Tatuś też tak twierdzi. Ważne, że zdrowe, duże i energiczne Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 10:33 hej dziewczynki a u mnie w brzuszku plywa sobie mala Martynka, zdrowiutka wieksza o tydzien wiec nie 22 czerwca tylko 15ty, u mojego meza byla nutka rozczarowania bo chcial chlopaka ale potem jak wyobrazilam sobie fajna sytuacje to odrazu byl wniebowziety otoz nasz ksiezniczka biegnie do tatusia oczywiscie jak juz bedzie biegac, rzuca mu sie w ramiona i mowi "kociam cie tatusiu", bardzo sie ciesze, mam nadzieje ze u was wszystkich tez wporzadku pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 16:01 No to ja znowu wspomnę o ciuszkach...TRAGEDIA !! dla chłopców nie ma nic ciekawego..po za jednym śpioszkiem z ang napisem "Pokarzmy tatusiowi kto tu jest szefem" no i go wzięłam ;D ale po za tym ? masakra...żółte są ale takie mechaniczne,z jakimś bamberskim rysunkiem,albo literką "A"...z białych to co widziałam to albo całe białe albo na prawej piersi naszyty samochodzik wielkości dwuzłotówki...czyli nic ciekawego...ale szukać dalej będę Za to mam z tysiąc skarpetek o rozmiarówce do lat 50 albo nwet 100 A Mój Mati wredna bestia za żadne skarby świata nie chce skopać tatusia jak tylko dłoń taty znajdzie się na jego domku,od razu udaje,że go nie ma i odzywa się dopiero jak sobie zniechęcony pójdzie taka mała paskuda mi rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 16:09 hehehe skądś to znam tak chyba mają wszystkie Mateuszki Nasz też ukrywa się przed tatusiem, a jak zabierze się rączkę to wtedy kopie. Co do ciuszków ja znalazłam trochę w Tesco z serji Cherokee i Disney całe kompleciki, super kolorki bo są kremowe, zielone, pomarańczowe myślę że dla chłopca w sam raz (są to raczej takie pastelowe kolory). Myślę że coś znajdziesz powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 17:01 Z Nieba mi spadłaś zupełnie wyleciało mi z głowy,że w tesco są ciuszki dla malców Pewnie w weekend się wybiorę Daj znać jak tatuś zostanie skopany to ja wtedy powiem Matiemu,że jego imiennik się skusił na kopnięcie tatulka więc może wtedy tak dla zasady kopnie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
marta241 Re: Czerwiec 2009 12.03.09, 12:09 Witajcie wszystkie czerwcóweczki.Mam na imię Marta i mam 28 lat.Chce do Was dołączyć, termin mam na 5 czerwca. To jest moja druga ciąża, mam już wspaniałego synka Oliwierka ma 3,5 roku.Czuję się ogólnie dobrze ,chociaż ciąże z synkiem znosiłam lepiej. Z usg wychodzi że będziemy mieli córeczkę -bardzo się cieszę bo marzyłam o parce- więc jeśli to się potwierdzi to będzie miała na imię Vanessa . Jeśli chodzi o przygotowania i zakupy to mam mnóstwo uniwersalnych ciuszków po synku.Dokupuję trochę bo jak zobaczę coś słodkiego i różowego to nie mogę się powstrzymać. Córunia jest bardzo ruchliwa i mocno kopie , chyba będzie spora bo w 20 tyg ważyła 492 g, teraz następne usg będę miała na przełomie 31-32 tygodnia ,już nie mogę się doczekać. Czekam też z niecierpliwością do kolejnej wizyty (wtorek) mam anemię ciążową-hemoglobina 10,5 - miałam zastrzyki oraz brałam żelazo jestem ciekawa czy moje wyniki się poprawiły czy raczej będę walczyć z tą anemia do porodu. Mam jeszcze pytanko do mam -kochane czy wasze maleństwa mają już czkawkę? synek ciągle czkał jak tylko wypiłam kakao fakt nie pamiętam w którym tygodniu zaczęłam odczuwać a córunia na razie nic pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 19:42 yvonka81 napisała: > hehehe skądś to znam tak chyba mają wszystkie Mateuszki Nasz też > ukrywa się przed tatusiem, a jak zabierze się rączkę to wtedy kopie. Wgląda na to że moja córcia też tak ma. Od kilku dni naprawdę używa sporej siły i dość ostentacyjnie traktuje mamusię "z buta", więc za każdym razem, kiedy wołam przez całe mieszkanie tatusia, on przybiega, kładzie rekę i co ? Jajco ! W gierki się skubana bawi, taty nie chce kopać Aczkolwiek dziś wielki postęp - kopnięcie było naprawdę solidne, więc kazałam mojemu M szybko rękę na brzuch kłaść i Szanowna Mieszkanka Brzucha o dziwo się skusiła i Tacie pokazała co potrafi. A potem on ją trochę sprowokował i mu oddała ! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 20:40 u nas będzie też chłopczyk i kupiłam juz kilka ubranek na allegro w chłopiecych kolorach zamierzam też udac sie do tesco tam są ubranka firmy cherokee oraz do 5-10-15 mają ubranka od 56 cm. Niby tyle jest tego wszystkiego na rynku a tak trudno coś fajnego kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 21:55 No to ja znowu polowałam z moim M na kopa od malca ale wystarczyło,że tatko oderwał dłoń po to by się "podrapać" i już kop taka mała paskuda chyba ją to bawi Tatuś chciał "przekupić" synka śpiewem czy gadaniem do brzuszka ale Mati tylko go delikatnie olał i z frajdą szalał jak tatuś poszedł za potrzebą...to wystukiwał girkami jakby wołał "tatoooo złaaaaap mnieeeee " a co do ciuszków.Byłam w tesco no i nabyłam dwie fajne sztuki a mój M czai się żeby pojechać w jedno miejsce bo Lech Poznań wypuścił kolekcję także dla niemowlaków i wszystko tam jest,śpioszki,śliniaki,skarpetki i w ogóle wszystko dosłownie dla norowodków i starszych .. a że Facet jest zagorzałym fanem to pewnie będę miała tego masę...ale mój M nie może odżałować,że nie ma wózka z JEGO ulubionym logiem więc kupił taki w barwach swojej dróżyny,biało-niebieski....jakoś za brakło mi siły przebicia a po za tym to sprawiło mu tyle szczęscia,że nie mogłam odmówić ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 2009 12.02.09, 23:01 Ja od wczoraj mam w brzuchu dyskoteke, szczegolnie noca aktywnosc dzieciatka wzrasta. To jest jeszcze mile na tym etapie (23 tydz), pozniej zaczna sie tance z watroba, slalom miedzy zebrami, a na finiszu ubijanie pecherza moczowego Co do ubranek, moga byc nawet gladkie, sa na 3, 4 razy do zalozenia. I raczej licze na rodzinke, bo tych wydatkow jest tyle ze kupowanie spioszkow w misie im zostawie, a sama skupie sie nad mniej romantycznym laktatorem, posciela czy sprzetami do kapania. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 13.02.09, 10:28 dziewczynki podziwiam Was Ja powiem szczerze rozglągam się co prawda za wózkiem itp, kupiłam już parę sztuk body i śpiochów, ale jeszcze większych zakupów nie zdecydowałam się poczynić. Strasznie się boję bo pierwszą ciążę straciłam co prawda bardzo wcześnie i ta też jest zagrożona że znów zacznę się za szybko cieszyć i chyba nie chcę zapeszyć tego swojego SZCZĘŚCIA. Myślę że takie grubsze zakupy zostawię na sam koniec Odpowiedz Link Zgłoś
mewa.mewa Re: Czerwiec 2009 13.02.09, 11:12 Hej yvonka81! Ja mam podobnie, tzn nie całkiem, co ciąży niegdy nie straciłam, ale długo sie o nią starałam, więc teraz też jakoś tak, sama nie wiem, chyba własnie nie chcę zapeszyć, czy jakoś tak... Jakieś może to i głupie, ale póki co jestem w 23tc i nic nie kupiłam, raz ze nie mam gdzie tego w małym mieszkaniu składać, póki nie zrobimy reorganizacji a dwa... jakoś nie moge się przemóc. Ciagle czekam co dalej. Nawet jak się to skończy kupowaiem wszystkiego na gwałtu rety, niech i tak będzie Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kaaasi Re: Czerwiec 2009 13.02.09, 22:04 witam wszystkie czerwcowe mamy . Ja jestem teraz w 21 tc i jeszcze nic niemam kupionej mojej dzidzi,dlatego że niewiem jeszcze czy to chłopiec czy dziewczynka i temu że na początku ciąży miałam kłopoty i ciąża była zagrożona,ale 24 idę na usg i jak wszystko bedzie dobrze to też zacznę zakupki Termin porodu mam na 22 czerwca,ten dzień to również mój dzień narodzin,wiec bedzie fajnie jak swoje maleństwo urodzę w swoje urodziny(najpiękniejszy prezent na świecie). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 14.02.09, 16:29 hurrrrrraaaaaaaa. Nasz Mateuszek kopnął wkońcu tatę No i pierwsze w życiu Walentynki z dwoma facetami Odpowiedz Link Zgłoś
blumens_27 Re: Czerwiec 2009 14.02.09, 17:26 witajcie, przebrnęłam prawie przez caly wątek Ja również mam termin porodu na czerwiec, dokładnie na 30 czerwca - w sumie to okaże się czy dzidzia będzie czerwcowa czy lipcowa Zaczęłam 20 tc, ruchy czuję od 1 lutego i muszę powiedzieć, że codziennie ich wyczekuję. Podobno noszę pod sercem synka Za dwa tygodnie mam usg połówkowe to zobaczymy czy się potwierdzi. Co do zakupów to nic jeszcze nie kupowałam, chociaż przeglądam strony allegro z ciuszkami dziecięcymi Nie mam jeszcze wybranego szpitala i powiem, że panująca w szpitalach sytuacja mnie przeraża Pozdrawiam wszystkie czerwcowe mamusie bardzo serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 14.02.09, 23:21 Witaj blumens_27 gratuluję zawzięcia mi by się nie chciało Ivonka gratuluję mój Mateuszek jeszcze nie chce się skusić na skopanie tatusia ale z niecierpliwością czekam Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 15.02.09, 14:38 hej kobietki! Mam problem otóż od wczoraj męczy mnie straszny katar. Nie czuję abym był przeziębiona, bo nie mam temperatury ani nie boli mnie gardło. Dziwne jest to że leci mi jak z kranu woda z lewej dziurki boli mnie przy tym głowa jakby od zatok. Wiecie może czym mogę złagodzić tę dolegliwość? bo nochal mnie boli Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Katar - rady własne i wycinki z forum. 15.02.09, 17:44 Wklejam. U mnie działało wapno (1x dziennie) i sól fizjologiczna. oczywiście herbata z cytryną i miodem. "Na katar dobrze działąja inhalacje, albo dla leniwych-nakrop kilka kropelek np.Inhalolo(ok.7zł) na husteczkę i położ przy poduszce- pomaga odetchać nos i zasnac spokojnie... Rutinoscorbin i wapno. Na katar, łamanie w kościach, drapanie w gardle najlepsze jest ciepłe łóżko. Nie zapominaj też o piciu, nawilżaniu powietrza i wietrzeniu - wszystko to ułatwi organizmowi walkę z wirusami I sól fizjologiczna do wpsiukiwania do nosa (nawilża w środku i oczyszcza)!!!". POWODZENIA W WALCE Z POTWOREM) Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Katar - rady własne i wycinki z forum. 15.02.09, 18:56 dziękuję bardzo za rady. Póki co piję herbatę z miodem i dużą ilością cytryny, i inhaluję się amolem wlanym do nawilżacza troszkę przechodzi. No ale jak to z katarem leczony czy nie leczony trwa 7 dni, więc muszę pocierpieć Życzę duuuuuuuużo zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Katar - rady własne i wycinki z forum. 15.02.09, 21:51 jejku, dziewczyny, Wy już kupujecie rzeczy dla maleństwa? Ja jeszcze nawet o tym nie myślę. Ale może rzeczywiście czas najwyższy. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 zakupy dla dzidzi 16.02.09, 09:02 ja zrobilam bardzoooo dluggaa liste nawet nie wiedzialam ze tyle tego trzeba kupic, pomogla mi kuzynka ktora w tamtym roku urodzila synka i wiedziala co jej bylo potrzebne a co zdecydowanie nie a wszyscy jej kazali kupowac na "zapas" a to nie ma sensu bo cos naprawde mozna kupic w ostatniej chwili, ja zrobilam liste dla siebie do szpitala dla dzidzi i dla nas do domku i powiem wam ze ta moja lista sie przydaje bo sprawdzam co np dostalam po kuzynce wykreslam i juz mniejsza ilosc myslnikow na niej, wiec jesli macie kolezanke czy kogos kto nie dawno zostal mama to warto sie z nim spotkac i pogadac bo te niektore listy w internecie sa naprawde przesadzone, ale to tylko moje zdanie, a kupowanie juz teraz po troszku jest dobre bo pozniej nie musisz wydac fortuny i nie bedziesz taka przerazona Odpowiedz Link Zgłoś
ktosiowa.waw Re: zakupy dla dzidzi 16.02.09, 21:46 Basiulek - widzę, że masz podobne podejście do mojego, tzn. ja również nie chcę kupować zbyt wielu rzeczy, gdyż odnoszę wrażenie iż nadmiar jest niepotrzebny Byłabyś w stanie wkleić nam tę listę? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: zakupy dla dzidzi 16.02.09, 22:42 Ta lista to byłoby coś! Po dziewieciu latach od pierwszego malucha mam kompletna skleroze, co jest a co nie jest potrzebne i jakie ilosci... Poza tym weszlo tyle nowinek i ulepszonych rzeczy, ze moje doswiadczenie malo mi pomaga w zakupach dla czerwcowego malucha. Zatem Basiulek, przylaczam sie do goracej prosby: wklej liste dobra kobieto Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Katar - rady własne i wycinki z forum. 17.02.09, 01:07 yvonka81 no niestety misterny plan się nie udał mój Mateuszek jest zbytnio leniwy (po mamusi ) i nie chcę za chiny kopnąć tatulka w ogóle bardzo spokojne dziecko we mnie pływa Basiulek ja też dopisuję się do petycji z prośbą o zamieszczenie tejże jakże to nam przydatnej listy Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Kopanie i wyprawka :) 17.02.09, 10:31 blacky_cat napisała: > yvonka81 no niestety misterny plan się nie udał mój >Mateuszek jest zbytnio leniwy (po mamusi ) i nie chcę za chiny >kopnąć tatulka w ogóle bardzo spokojne dziecko we mnie pływa Lucky you ! Ja wciąż po cichu łudzę się że moja córcia na pewno musi być chłopakiem To po prostu niemożliwe, żeby ważąca 0,5 kg dziewczynka miała taką siłe ! Wczoraj zaobserwowałam coś niezwykłego, wcześniej nie zwróciłam nawet uwagi, że kiedy mała wieczorem kopie.. mój brzuch się rusza ! I widać to jak nie wiem. Tatuś też widzi i doskonale czuje każde najmniejsze kopnięcie, może dlatego ze nie są one takie wcale najmniejsze Odnośnie wyprawki, ja mam już pół szuflady ciuszków z wyprzedaży głównie w Smyku, MotherCare i 5-10-15. Na razie postanowiłam wyhamować, bo to się robi niebezpieczne DOstałam też wczoraj od koleżanki w prezencie cudną matę edukacyjną Canpolu. Na razie odkładam sobie co miesiąc pewną kwotę na inne konto, aby pod koniec ciąży w razie czego ratować się w przypadku większych wydatków np wózka czy fotelika. Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 lista 17.02.09, 11:41 hej dziewczyny, zastrzegam sobie prawa autorskie hihihi , no i wiecie musicie kazda pod siebie ta liste zmodyfikowac jakos bo ja mam raczej spisane to pod siebie i pod moj szpital ale prosze bardzo: - 2 koszule nocne + 1 do porodu - reczniki najlepiej ciemne 2szt. - reczniki papierowe - majtki jednorazowe 10szt jak mozecie uzywac swoich to nie ma co kasy marnowac - podpaski poporodowe - wkladki laktacyjne - maszynke do golenia - kapcie - skarpetki oczywistych rzeczy takich jak komorka, ladowarka, woda, sztucce czy talerz kubek nie wspominam bo to tez zalezy od waszego szpitala dla dzidziusia - czapeczki roz 0 - 2szt - spioszki roz 56 - 2szt i roz 62 - 2szt - kaftaniki - 4szt - kombinezon polarowy lub welurowy - skarpetki - kocyki - 2szt - lapki - 1szt - becik - pampersy 0-3 lub 2-5kg - oliwka, mydelko, szampon, kremik firmy Bambino tak mi doradzila kuzynka bo ona twierdzi ze inne uczulaja ale to sie okaze - chusteczki do pupy - sudocrem do pupy - spirytus kuchenny np. lubeski do pepka - butelki 1 duza i 2 male firmy Avent - smoczek w ramach wyjasnienia ja sie sugeruje radami kuzynki poniewaz na dzien dzisiejszy to ona jako ostatnia z rodziny rodzila tzn w tamtym roku, ale tez nie mowie ze wszystko ma byc tak jak ona mowi i pewnie jeszcze bede sie sugerowala innymi listami z netu albo tym co powie np pani w sklepie czy w aptece Odpowiedz Link Zgłoś
blumens_27 Re: Czerwiec 2009 16.02.09, 17:01 na katar bardzo dobry jest też wick - maść, ja stosowałam, smarowałam sobie skronie i zatoki no i pod nosem, lepiej się wtedy oddycha basiunia1985 a mogłabyś wkleić tutaj tę swoją listę? Odpowiedz Link Zgłoś
bettyblue29 Re: Czerwiec 2009 17.02.09, 15:42 HELLO CZERWCOWECZKI!!! U MNIE SZAL ZAKUPOWY NA DOBRE, TYLE,ZE Z INTERNETU ZAMAWIAM , BO NIE LUBIE LATAC PO SKLEPACH, POZA TYM MOZNA DUUUZO TANIEJ KUPIC NP. NA ALLERO. MAM JUZ PRAKTYCZNIE WYPRAWKE DLA MALUCHA DO 3 MESIECY, BUTELKI TOMMEE TIPPEE(POLECONA FIRMA PRZEZ KOLEZANKE, KTORA JUZ KILKA WYPROBOWALA), STERYLIZATOR MIKROFALOWY TOMMEE TIPPEE, KOLYSKE Z POSCIELA, LOZECZKO NA NASTEPNE MIESIACE JAK WYROSNIE Z KOLYSKI PLUS POSCIEL, WANIENKE Z WKLADEM DO KAPIELI, PRZEWIJAK, 10 PIELUCH TETROWYCH ,ROZEK. DLA SIEBIE KUPILAM JAK NA RAZIE SZLAFROK CIAZOWY-ZAPINANY NA ZAMEK-REWELACJA!, TERAZ SZUKAM BIELIZNY DO KARMIENIA I KOSZULI DO SZPITALA, ADAPTEROW DO PASOW BEZPIECZENSTWA. NIEBAWEM WYBIORE SIE DO SZPITALA PO LISTE RZECZY DO ZABRANIA DLA DZIECKA I SIEBIE, BO KAZDY SZPITAL MA SWOJE WYMOGI. ZOSTAWIAM NA KONIEC CIAZY KOSMETYKI PIELEGNACYJNE(BO TO ZA JEDNYM RAZEM SIE KUPI), DROBIAZGI TYPU SZCZOTECZKI DO WLOSOW ITD,BO TO TEZ W HURTOWNI DLA DZIECI RAZEM SIE KUPI- Z LISTA POJADE. WOZEK KUPUJE NA ALLEGRO NA CZESCI- MAM JUZ KUPIONA GONDOLE . WOZEK BEDZIE QUINNY BUZZ 3, Z NOSIDELKIEM MAXI COSI CABRIO PLUS BAZA ISO FIX. OGOLNIE TO GDYBYM POZOSTAWILA TE ZAKUPY NA KONIEC CIAZY TO- 1.CHYBA UMARLABYM PRZY ZAKUPACH ZE ZMECZENIA, 2.PRZEPLACILABYM , BO JUZ NA GWALT BYLOBY POTRZEBNE,TERAZ NA AUKCJACH LUB OKAZJE LAPIE WIEC JESTEM DUZO DO PRZODU ) 3.TO OGROMNY WYDATEK GDY SIE SUMUJE KOSZTY WIEC ZOSTAWIC TO NA JEDEN MIESIAC BYLOBY DLA MNIE BANKRUCTWEM !!!! NA KATAR UZYWAM TABLETEK HOMEOPATYCZNYCH CORYZALIA , WYDAJE MI SIE,ZE JEDNAK SLABO DZIALAJA WIEC WYSYLAM MEZA PO KROPLE-EUPHORBIUM- TEZ HOMEOPATYCZNE, ALBO TABLETKI ZIOLOWE SINUPRET. ZOBACZYMY CO DOSTANIE W APTECE. A KATAR MAM OKRUTNY, 2 DNI ZALEGAL A DZIS LECI JAK Z KRANU, NA SZCZESCIE BRAK TEMPERATURY CZY KASZLU WIEC TO JEDYNIE JAKIS WSTRETNY WIRUS KATAROWY. POZDRAWIAM I ZYCZE DUZO ZDROWKA!! Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: Czerwiec 2009 17.02.09, 16:19 witam A ja jeszcze nie mam kompletnie nic. Mam jakis opor ze to za wczesniej zeby kupowac wyprawke. Myslalam ze cos ze mna nie tak, ale pocieszylam sie czytajac forum ze nie jestem sama pozdrawiam wszystkie czerwcowki i zycze zdrowia ) Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 17.02.09, 20:35 a ja mam kilka ciuszków,że tak powiem z odzysku czyli po znajomej wózek no i spacerówkę nowa, za darmo to czemuż by nie ? no i teraz szykuję się na zakup łóżeczka no i później troszeczkę przystopuję by odłożyć trochę pieniędzy na to co się przyda później Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Czerwiec 2009 18.02.09, 10:30 blacky_cat ja ci powiem ze ja to tez mam z odzysku duzo, no i osatnio po lumpach chodzilam to tam mozna tyle ciuszkow za grosze kupic w idealnym wrecz stanie takze jak ktos lubi i ma czas zeby pochodzic to polecam, lozeczko mam uzywane i fotelik a wozek chcemy nowy kupic bo planujemy drugiego szkraba z czasem no wiec po co kupowac dwa kupimy jeden neutralny, a co do kasy na sam ostatnie zakupy to boje sie myslec ile to bedzie wogole ile to wszystko razem wyniesie to bedzie kosmos Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: Czerwiec 2009 18.02.09, 10:39 zazdroszczę Wam z tymi rzeczami z odzysku, ja nie mam szans chyba na nic. Także nie wiem jak sobie z wszystkim poradzę... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: ciuszki dla maluszków i inne 18.02.09, 14:03 Ja nie mam jeszcze zupełnie nic. Ani ciuszków, ani wózków, ani wanienek, pieluszek. Dostałam tylko od mamy ostatnio koszulę do karmienia Nieco za wsześnie wobec braku pozostałych rzeczy) Ale mam już troszkę rzeczy ponamierzanych na allegro, nowych. A za ciuszkami będę się rozglądać zarówno nowymi jak i używanymi, bo jednak sporo tańsze, a często w świetnym stanie. Ostatnio zajrzałam przelotnie do ciucholandu przy Świętokrzyskiej i przejrzawszy nie bardzo dokładnie znalazłam 4-5 rzeczy które bardzo miałam ochotę kupić, ale, jak na złość, nie miałam ze sobą żadnych pieniędzy A pokusa coraz większa!!! Postaram się potem nie szaleć za bardzo PS. My też nie mamy nikogo od kogo można by z odzysku Nasze dziecko będzie pierwszym z nowego pokolenia) Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: ciuszki dla maluszków i inne 18.02.09, 16:12 Anusja a mozesz podac dokladny adres sklepu z tania odzieza na swietokrzyskiej? I wogole jak jakies znasz gdzie sa tez ubranka dla malych dzieci. Nie mieszkam dlugo w Warszawie i takiego typu sklepow jeszcze nie zdarzylam poznac, jakie polecacie w warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat HA ha :D 18.02.09, 20:11 No to tatuś dostał solidnego kopa i to w sam nos tak się uśmiałam widokiem wypukłego brzucha w celu znokautowania mojego M (przy czym jego mina była absolutnie bezcenna ) że zafundowałam małemu istne trzęsienie ziemi No i nauczyłam się bawić z malutkim,tak jak już było to opisane czyli ja stukam w jednym miejscu a malutki "biegnie" by tam odpukać i tak w kółko aż nie odwróci się dupką by trochę pospać kurrrdeee...ale to jest fajne aż się rodzić nie chce A co do ciuszków...niestety grypa zamieniła moje łóżko w więzienie więc nie mogę szaleć po sklepach...ale dzięki cudownej technologi jakim jest laptop przykleiłam się do allegro Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: HA ha :D 18.02.09, 22:41 no super kochana strasznie się cieszę że w końcu Mateuszek się rozbrykał A nasz jak na złość się uspokoił...jakiś bardzo grzeczny chłopiec czasami puknie ale już nie tak jak wcześniej. Zdrówka życzę my też polegliśmy taki wstrętny katar mnie dopadł że trzyma już prawie 5 dni, no ale pomagam sobie wodą morską. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: HA ha :D 18.02.09, 23:11 hej dziewczyny, jeśli chodzi o tanie ciuszki, to widziałam ofertę Lidla, chyba od jutra będą w sprzedaży śpioszki, body i piżamki niemowlęce a w przyszłym tygodniu podobne rzeczy mają też być w Biedronce. Dla swojego pierwszego dziecka kupowałam nieraz ubranka z Biedronki i muszę powiedzieć, że za takie pieniądze to są one całkiem niezłej jakości. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: HA ha :D 19.02.09, 06:12 kobitki, moja mala kopala jak najeta w niedziele i poniedzialek a od wtorku i wczoraj to tak slabiutko czasami tylko daje o sobie znac chyba dlatego ze mam straszny kaszel nawet ja zjem cos slodkiego to tak slabo i juz sama sie wkurzam na siebie przez to, moj maz jeszcze w nosa nie dostal ale jak reke przylozyl to mala kopala musze mu powiedziec zeby czesciej do niej gadal pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: HA ha :D 19.02.09, 12:45 Han_ks, dzieki za info o promocji w Lidlu- warto podskoczyc, (np. 3 spioszki za 27 zela, 100%bawelny, ladny wzorek) Spostrzezenia z moja ciaza mam takie, ze jest calkowicie inna od pierwszej. Sa i plusy i minusy tego faktu i mam nadzieje ze porod tez bedzie inny- latwiejszy. Noszac pod sercem dziewczynke jadlam zupelnie inne rzeczy niz teraz z chlopakiem. Tym razem przez pierwsze 3 miesiace nie moglam patrzec na slodycze. Teraz juz troche slodkiego jem (niestety) ale w zadnym wypadku dzidź nie zadowoli sie jakims lajtowym jedzonkiem Codziennie musi byc obiad z miesem, a wieczorem duuuuza porcja nabialu. Oby po urodzeniu to wszystko ze mnie wyciagnal, bo na takiej diecie, to w 25 tygodniu waze o 10 kilo wiecej niz przed ciaza! Na dyskoteke w brzuchu ma stala pore- wieczorem w lozku. W ciagu dnia tez czuje ruchy, no ale to w koncu najbardziej ruchliwy okres- ostatni moment kiedy ma tam "duzy metraż" Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Oko w oko z dzieciątkiem:) Wrażenia z USG 19.02.09, 16:22 Wobec napływu dodatkowych pieniędzy wybraliśmy się wczoraj na prywatne USG (połówkowe zrobiliśmy państwowo, i to była dla mnie trauma, a nawet nie widziałam dziecka), żeby naoglądać się, nasłuchać i mieć pamiątkę na płycie i zdjęcia (państwowo dostałam cztery znaczki pocztowe bez informacji co na nich widać, a nie widać nic). I warto było zacisnąć pasa i zainwestować w takie wrażenia. Na 2D Mikołaj bardzo ładnie ziewał (choć to chyba brak szacunku do rodziców, co?), przeciągał się itp. Ale sytuacja oglądana na 3D była dosyć skomplikowana, bo dziecko zasłaniało się dosłownie i bez przesady rękami i nogami) Niezły z niego gimnastyk, ja tak nie potrafię) Dostaliśmy dokładny opis i wszystko jest w normie i wszystko jest jak trzeba, no i na pewno (100%) jest to chłopiec - widzieliśmy Od wczoraj dopisuje mi super humor z powodu tego spotkania oko w oko, a dzisiaj rano udało mi się zapisać na szkołę rodzenia (od 24 marca) w Szpitalu Bielańskim, więc generalnie mam wrażenie jakbym baaardzo dużo spraw załatwiła Gratuluję celnych kopniaczków w tatusiów, dla mojego męża też to było niemałe przeżycie. Spróbujcie jeszcze czy reaguje na głos taty (jeśli ma niski, to powinno, może nie od razu): jak mój zaczął gadać do brzucha, to właśnie wtedy dostał prztyczka w nos) No i rośniemy, wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i ważę 63,3kg, czyli w stosunku do początku 7,3 kg więcej) Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Oko w oko z dzieciątkiem:) Wrażenia z USG 19.02.09, 16:54 anusja80 gratuluję też mam zamiar się wybrać na 3D a ze szkołą rodzenia jeszcze troszeczkę zaczekam a już zrobiłam szereg badań nad moim Mateuszkiem więc jego ulubione piosenki to Arash-pure love i Bajm-Szklanka Wody no i Szklana Pogoda jeszcze mu Aktywnie podchodzi dodatkowo bardzo ruchliwy jest jak mu tatuś robi dyskotekę (tatuś przykłada usta do brzuszka i wydaje dźwięki podobne do basów coś w stylu umc umc umc ) a jak w ogóle Tatko przemawia do synka to młody wpada w czystą euforie i wymachuje girkami jak się tylko da hehe czyli brzydko mówiąc Mati lubi skopać "mordkę" tatusiowi Słyszałam o takim przesądzie,że jak pierwsze kopy będą z prawej strony będzie dziewczynka...Mateusz skopał po lewej Ogólnie mój M zrobił mi niemiły żart bo przestawił wagę o 5 kilo do przodu,więc jak na nią weszłam i ujrzałam wynik byłam w ciężkim szoku.no po prostu nie mogłam uwierzyć w to,że gdzieś się schowało tyle(11) kilogramów.A pan tatuś na widok mojej miny oczywiście oszalał z radości,że kawał mu się udał... Przed ciążą ważyłam 47 a teraz 53 kilo czyli zgrabna 6 na plusie Jeśli chodzi o Brzuszek to przed ciążą było to z 62-64 cm a teraz jest 82 wiadomo wieczorem jest więcej No i pojawiła się u nas siara co też było nie lada odkryciem Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: Oko w oko z dzieciątkiem:) 22.02.09, 15:34 Świetne te opowieści Mateuszkowe Jakbym przy tym była. Widzę, że tatusiowi Mateuszka humorek dopisuje... Ja profilaktycznie nie kupiłam wagi do domu) Ważę się co miesiąc przy wizycie kontrolnej. No i w 26 TC mam 8 kg do przodu (czyli zamiast moich 55kg wyjściowych, mam 63!!!) W życiu tyle nie ważyłam, na szczęście przy wzroście 170 cm rozkłada się to jako tako. A poza tym tłumaczę sobie, że to nie tłuszcz, tylko ciężar dodatkowy przypada na: dziecko, większy biust (to akurat mnie cieszy), więcej krwi i wody w organizmie i takie tam, gdzieś o tym czytałam. I jak można nie tyć, jeśli brzuchowy terrorysta koniecznie musi jeść co trzy godziny i bez mięsa nie może żyć (ja mogę)!!! Wytrzymajmy ten terror jakoś, a potem niech szybko dzieciaczki wyciągają z nas te kilogramy przy karmieniu A Mikołaj dzisiaj wpadł w euforię na dźwięk trąbek podczas mszy w kościele. Bardzo się starałam nie śmiać z tego wobec poważnych min ludzi dookoła) Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: Oko w oko z dzieciątkiem:) Wrażenia z USG 24.02.09, 16:46 Ja wczoraj miałam usg, 24 tydz.Dzidzia rozwija się prawidłowo, natomiast co do płci była trochę tajemnicza ale lekatz twierdzi, że raczej dziewczynka...wiec nadal żyję w niepewności,to moje pierwsze dziecko wiec w sumie jest nam obojętne co będzie...Zobaczymy przy następnym usg może będzie więcej widać Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Oko w oko z dzieciątkiem:) Wrażenia z USG 24.02.09, 17:01 No to JA Ci powiem jak stado obcych ludzi "najważniejsze,że jest zdrowe" a tak nie masz żadnego przeczucia ? co to może za skarb pływać sobie w brzuszku ? ja akurat byłam przekonana,że to facet. No i na USG się potwierdziło a pani doktor powiedziała,że jeśli to jest dziewczynka to mam jej przyjść i powiedzieć to ona wtedy chyba zrezygnuje z pracy bo tak mój Matuś się rozkraczył pięknie,że było wszystko widać jak na dłoni no i nawet Tatuś Matiego powiedział,że jeśli to jest kobieta to chyba tylko w postaci transwestyty.TAki tatuś mądry ;p Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Oko w oko z dzieciątkiem:) Wrażenia z USG 24.02.09, 18:21 Ja np poznałam, że będę mieć dziewczynkę po brzuchu. Był taki sam jak w pierwszej ciąży. Takie same smaki. A jak poszłam do sklepu i zobaczyłam piękne różowe body w wyszywane kolorowe kwiatuszki to musiałam je kupić niezależnie od tego jaka będzie płeć , więc przeczucie też mnie nie zawiodło. Iwonko jaki masz brzuch? Bo mówią, że płaski to dziewczynka, a szpiczasty to chłopiec. Moja koleżanka (z którą się dawno nie widziałam) jak zobaczyła mój od razu powiedziała, że dziewczynka. Jakie Wy macie? Odpowiedz Link Zgłoś
branda Wszystkiego co najlepsze! 24.02.09, 18:31 Gratuluję! Marzec to mój szczęśliwy miesiąc, teraz i dla Was będzie taki. Wszystkiego najlepszego O suknię nie martw się, naszykuj sobie na zmiane na wesele i jeszcze poszalejesz Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Z brzuszkiem na wesele :-) 24.02.09, 18:52 Przyłaczam sie do najserdeczniejszych zyczen dla Młodej Pary! Okazalo sie pare dni temu, ze tez bede na weselu z brzuszkiem, tylko jako gosc I panna mloda tez bedzie w ciazy, zatem baby boom rzeczywiscie nastał Wesele bedzie w Wielkanoc za miesiac z okladem i juz widze jak sie elegancko tam tocze... No a w maju mam komunie corki, kolejna duza okazja by prezentowac brzuszulca. W zyciu tyle nie bywalam co polaze w zaawansowanej ciazy ale cos trzeba robic. Ten przesad o ksztalcie brzucha a płci, ma sie pewnie jak stosunek bocianow we wsi do ilosci narodzin dzieci... Po pierwsze, to raczej zalezy od budowy mamy, czy brzuch ma sie gdzie wcisnac w jej sylwetke (długi tułów) czy musi wyskoczyc na przód z braku miejsca w korpusie. Po drugie, to raczej zalezy od wieku mamy, bo im jest starsza lub czesciej rodzila to brzuszek bedzie okraglejszy i nizej osadzony. Po trzecie, ja mam ksztalt podobny w obydwu ciazach a płeć ma byc odmienna, ha! Wieczorem lece do gina, a juz bym poszla spac Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Z brzuszkiem na wesele :-) 24.02.09, 20:37 A dziękuję kochane dziękuję a tak jakoś nie było moim marzeniem stanąć na ślubnym kobiercu jako dwie osoby w jednej postaci ale co Pan zrobisz instynkt macierzyński i pragnienie maluszka zmusiło mnie do grzechu no ale jako nieliczna z panien młodych mogę być pewna w 100%,że w noc poślubną to ja w ciąże nie zajdę hah A suknie...dzięki Bogu...(kupowałam ją już latem,zaraz po tym jak termin został ustalony) no i kurcze dobrze,że pomyślałam (intuicja ?) i kupiłam suknie wiązaną z tyłu czyli nawet Pudzianowski by się wkulnął w nią Pelzaczkowa życzę miłej wizyty daj znać co tam u maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Z brzuszkiem na wesele :-) 24.02.09, 21:08 ja oczywiście z naszym Mateuszkiem przyłączamy się do życzeń myślę że jeśli sukienka pasuje, dobrze się czujesz to zabawa będzie przednia i będziesz miała dodatkowego perkusistę w środku hehe ciekawe jak zareaguje na głośniejsze rytmy Trzymam kciuki aby się wszystko udało!!! A co do brzuszków to ja mam właśnie taki szpiczasty duuuży brzuchol, mój mąż mówi że z przodu wyglądam jak betoniarka, ale z tyłu w ogóle nie widać że jestem w ciąży. Nasz Mateuszek jest długim chłopcem, wczoraj nam pokazał cały swój kręgosłupik tak się wypiął może dlatego mam taki wielki brzuch Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Po kolejnym usg 25.02.09, 09:28 Mam swieżą pewnosc, ze wszystko idzie dobrze i wyglada prawidlowo. Chodze do znanego specjalisty w Poznaniu, co oczywiscie nie gwarantuje 100% nieomylnosci, ale moja pewnosc zwieksza. Uspokoilam sie zreszta sama z siebie jakies 2 tygodnie temu, po prostu jakis spokoj na mnie splynal I to, ze maluch wierci sie niepomiernie, czyli ma sie dobrze i to, ze II trymestr mija w miare spokojnie, a jeszcze nie zaczela sie uporczywa koncowka, wszystko razem sprawia ze teraz czuje sie fajnie. Minusem jest to sapanie, no i powoli zaczynam marzyc o wsuwanych botkach. Lekarz pokazal mi dokladnie, co to za płeć: "tu ma pani jaderka a tu fifolka", wiec juz nie mam wymowki do kupowania wyprawki. 25/26tc wazy 800 gr, chyba sie nastawie na rozmiary powyzej 62cm Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Po kolejnym usg 25.02.09, 20:31 pelzaczkowa no proszę ;D wydało się...masz penisa hehe gratuluję A do jakiego lekarza chodzisz jeśli można spytać ? Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Po kolejnym usg 25.02.09, 21:27 Black, wydalo sie ze chlopaczek tam plywa juz 6 tygodni temu, ale wtedy widzial to tylko lekarz, a teraz mi unaocznil , wiec jak ten niewierny Tomasz- zobaczylam uwierzylam. Chodze do doktora Puacza, to lekarz z Polnej, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
latose :-) 25.02.09, 09:35 Ja rowniez Mlodej parze zycze duzo milosci i szczescia Dzidzia sie tez dolacza bo wlasnie kopie)) Dziewczyny ja mam dzisiaj wieczorkiem USG i juz sie nie moge doczekac kiedy zobacze Dzidzie Maz chce znac plec i pewnie liczy ze dzisiaj sie wszytsko okaze... ja jestem bardziej cierpliwa i w ogole mi sie nie spieszy - a wczoraj widzialam takie sliczne sukieneczki dla dziewczynek... ale cos mi mowi ze to jednak bedzie chlopak - zreszta wszyscy to potwierdzaja - bo w ogole sie nie zmienilam z wygladu tylko brzuszek mi urosl i jest taki chyba spiczasty Maz sie juz smieje ze mam nowe hobby - kupowanie ubranek one sa takie cudne ze nie moge sie powstrzymacWy tez tak macie?? www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png" border="0" alt="www.zapytajpolozna.pl/cache/c5693738e15eeed003b5c650558e3e55- 686fe1033b377cbf0bb486941ab19d40.png"> Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: ciuszki dla maluszków i inne 19.02.09, 16:13 Wiesz, generalnie sama też dopiero rozpoznaję ten teren Na Świętokrzyskiej jest duży ciucholand jak staniesz tyłem do Marszałkowskiej, twarzą w stronę Nowego Światu, to będzie po lewej, kilka schodków, i kilka dużych szyb wystawowych. Ale wydaje mi się, że rzeczy dzieckowe są właściwie wszędzie, kwestią jest tylko znalezienie czegoś dobrej jakości i czystości (oczywiście licz się z tym, że nawet rzeczy nowe przewracane wieloma rękami też będą wymagały uprania No i zdecydowanie allegro Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 bóle brzucha 19.02.09, 20:11 Jestem w 26 tc i od jakis trzech dni mam bóle brzucha ale tak bardziej po bokach, bóle kręgosłupa a do tego czasami mam wrażenie jakby mnie w środku "prąd kopnął". Od miesiąca biorę fenoterol 4x1, nospę forte 3x1 i magnez od początku ciąży. Powiedzcie mi czy mały może tak kopnąć, że aż zaboli bo mam wrażenie, że jak jest bardzo aktywny to właśnie wtedy przechodzą mnie te "bóle prądowe". Nie czuję żeby wraz z bólem twardniał mi brzuch więc mam nadzieję, że to nie skurcze. Wizytę mam dopiero w przyszły czwartek i trochę sie martwię. Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: bóle brzucha 19.02.09, 20:36 Nie lubie doradzac, od tego sa lekarze lub ostatecznie na forum: eksperci. Dziecko rosnie i rozpycha narzady wewnetrzne, a my z gumy nie jestesmy, wiec czasem zaboli. Mnie, w 25 tygodniu szczegolnie dokucza bol z lewej strony plecow pod zebrami, bo teraz miesnie miedzyzebrowe intensywnie sie rozciagaja. Zapytaj lekarza o te "pradowe bole", bo nasze gdybania niewiele pomoga. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: bóle brzucha 19.02.09, 21:13 pelzaczkowa dzięki za odpowiedż ale uwierz mi, że od lekarzy nie stronię więc przeciwnie. ale chciałam się też podpytać innych mam w tym samym wieku ciążowym jak to u nich bywa i czy mają takie objawy jak ja. Ja rozumiem ,że po to właśnie jest to forum, żeby wymienić się swoimi odczuciami, objawami oraz obawami jak również doświadczeniem. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: bóle brzucha 22.02.09, 15:24 W czasie ciąży możesz odczuwać pewne niemiłe objawy ze strony przewodu pokarmowego. Progesteron spowalnia opróżnianie żołądka (ma to na celu zwiększenie wchłaniania związków odżywczych, które trafią do twojego dziecka), a powiększająca się macica wywiera nacisk na twoje jelita. Wynikiem tego może być niestrawność i zgaga, które będą ci uprzykrzać spożywanie nawet ulubionych dań. Spróbuj radzić sobie zjadając mniejsze posiłki, za to częściej oraz unikając potraw ostrych i tłustych. Takie informacje znalazłam właśnie w okolicach 25 tc. może tym są spowodowane te bóle. Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Listy zakupów ciuszkowych i aptecznych dla dziecka 22.02.09, 16:43 Dostałam od koleżanki listę zakupów apteczno/pielęgnacyjnych dla dziecka i listę zakupów ciuszkowo/kocykowych. Obie pokazałam znajomej położnej z 11-letnim stażem (nie przy porodowym, tylko opieki nad noworodkami i niemowlakami, również tymi chorującymi i dłużej przebywającymi na oddziale) do skonsultowania. Wklejam Wam obie listy do namysłu. Oczywiście ilości ubranek są dowolne i wedle uznania, dlatego nie wpisuję. Poza tym są to listy minimum, więc możecie uzupełniać o inne przydatne waszym zdaniem rzeczy dzieckowe i okołodzieckowe. Pozdrawiam, UWAGA!!! WKLEJAM!!! Zestaw apteczno/pielęgnacyjny dla niemowlaka: • parafina do kapieli jak dziecko ma sucha skórę • oliwka Bambino • maść do pupy Np. MAŚĆ (nie krem!!!) linomag, alantan z wit. A • na odparzenia Sudokrem • nawilzane chustki do pupy • 70% roztwor spirytusu do zrobienia w domu do przemywania pepka (proporcja 2 miarki spirytusu 96% i 1 miarka wody przegotowanej) • gaziki do przemywania pepka • płatki kosmetyczne do przemywania oczu • sol fizjologiczna w malych buteleczkach do przemywania oczu i zakraplania nosa, jesli bedzie taka potrzeba (lekarz powie) • proszek do prania dla dziecka (Jelp, Lovela) • szczotka do wloskow/glowki z naturalnego wlosia • do oczyszczania noska: aspirator do nosa FRIDA, albo gruszka do nosa • kosmetyki do pielęgnacji niemowląt Bambino (wedle uznania, jeśli coś działa, to trzymać się tego i nie zmieniać dziecku co chwilę firmy) • pieluchy tetrowe (na początek ok. 10 szt, jeśli zamierzacie używać na codzień jednorazowych) • pieluchy jednorazowe (polecane: Bella Happy, najlepiej na rzepy, lepiej kupić dwie mniejsze paczki niż jedną wielką, bo jak coś będzie nie tak, to bez żalu można zmienić) • obcinacz do paznokci • woda utleniona • dzieckowe lekarstwa (ale tu już powiedzą na szkole rodzenia, albo lekarz prowadzący) Ubranka dla dziecka czerwcowego • body z krótkim i długim rękawem • cienkie śpioszki ze stopami • body z krótkimi nogawkami (rampers) • kaftaniki (jako uzupełnienie ubranka, jeśli chłodniej) • sweterek (j.w.) • czapeczki zakrywające uszy • skarpetki • rękawiczki-niedrapki • śliniaczki • Rady ogólne ubrankowe położnej: 1. lepiej body zamiast koszulek, bo nie rolują się na plecach, nie podwijają się przy ruchach dziecka. 2. Na początek (0-1 msc) lepiej nie kupować ubranek z gumką w pasie, może podrażniać i odgniatać. 3. Zamiast rękawiczek-niedrapek, które są tylko na sam początek, można założyć cienkie skarpetki, a potem przydadzą się a nie będą leżały. 4. Czapeczki bez szwu przez środek głowy, żeby dziecko nie leżało na szwie. 5. Dziecko generalnie ubierać w tyle warswt ile zakładamy na siebie plus jedna dodatkowa i obserwować, czy nie jest za gorąco/zimno (sprawdzać na karku). 5. Nie kupować za dużo na początek, lepiej troszkę ciuszków 56, troszkę 62, a potem można bez problemu dokupić, jak już dziecko będzie na świecie 6. Takie fajne ubranka naśladujące dorosłe zostawić na ciut później (powiedzmy na od 3 msc-a), na początku ma być bawełniano, mięciutko, nie uciskająco, dzieckowo) Inne dzieckowe rzeczy: • Łóżeczko (fajnie jak ma opcję kołysania) • Materac do łóżeczka średniotwardy (fizykoterapeutka dziecięca powiedziała, że nie ma znaczenia czy jest tam kokos, czy gryka, więc to zależy już od uznania) • Przewijak (są takie nakładane na ramę łóżeczka „w nogach” jak nie ma miejsca na komodę do przewijania, ale spokojnie można też na łóżku rodziców na podkładzie do przewijania) • Kocyk (1 lżejszy, 1 cieplejszy) • Rożek miękki tzn. bez usztywnionych pleców (na początku do zawijania, przydatny, dziecko czuje się bezpieczniejsze, a potem może być jako kocyk do wózka - wtedy kupić jeden kocyk mniej; miękki bo tak lepiej czuć przy zawijaniu ciałko dziecka, można kontrolować jak ściśle jest zawinięte, przy usztywnionym może się okazać, że nie można wystarczająco dokładnie zawinąć, poza tym w usztywnionym główka leży na twardym usztywnieniu i „majta” się na boki, a w miękkim nie; Można też zawijać w kocyk, np. obleczony w poszewkę, ale to wymaga troszkę więcej wprawy) • Lekka kołderka (oczywiście nie kupujemy poduszki, można położyć poszewkę lub lepiej pieluszkę tetrową pod główkę, jakby coś się ulewało, nie kupować też raczej spiworków, bo dziecko może się do niego wsunąć, a nie poradzi sobie samo wtedy, z kołderką tak, poza tym jak się trochę obsunie, to brzeg śpiworka będzie je uciskał pod brodą – „podduszał” • Podkłady do przewijania dziecka (widziałam takie na allegro) • Prześcieradła do łóżeczka • Podkłady nieprzemakalne do łóżeczka (dzieckowe są podobno kolorowe, ale tańsza opcja, a tak samo praktyczna, to w aptece kupić podkłady takie jak dla osób obłożnie chorych, przecież i tak to idzie pod prześcieradło i nie widać) • Smoczek • Wanienka (wedle własnych preferencji, bo położna radzi sobie bez różnych profilowań itp. Termometr do wody może się przydać na początku, jak będziemy jeszcze się bały kąpać, ale i tak najlepiej sprawdza się podobno łokieć, Zamiast stojaka można postawić na desce do prasowania – jeden wydatek mniej) Ważne: przez pierwsze miesiące zamiast jakiś matek antypoślizgowych lepiej podłożyć pod dziecko pieluszkę tetrową, żeby dziecko nie „szorowało” po plastiku • Chusta (ale spytać najpierw lekarza; nosidełka wszelkie dopiero po 4 msc-u życia) Dla mamy (do szpitala): • 2 koszule nocne (z opcją do karmienia) i 1 do porodu • Majtki jednorazowe (albo swoje, zależy od szpitala) • Podpaski poporodowe • Wkładki laktacyjne (po szpitalu też biustonosz do karmienia) • Lanolina - maść do piersi na pierwsze 2 msc-e • Laktator do pobudzania/podtrzymywania laktacji (polecany elektryczny: Avent lub Medela – podobno łatwiej dokupić tańsze polskie butelki i pojemniki, niekoniecznie z podgrzewaczem, bo można w ciepłej wodzie podgrzać; potem też oczywiście butelki do karmienia i pojemniki do przechowywania pokarmu) • Kapcie • 2 ciemne ręczniki • Plus inne rzeczy do zabrania typu: ładowarka do telefonu, aparat fotograficzny, kubek, sztućce itp. (każdy szpital ma trochę inaczej) Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Lista sklepów i hurtowni z art.dziec. W-wa i okol. 25.02.09, 11:33 Wklejam listę sklepów i hurtowni z artykułami dla dzieci, którą udało mi się ułożyć na podstwie dawnych i nowych wpisów na forum edzieckowym Może którejś z Was jeszcze się przyda. Zaznaczam, że nie weryfikowałam jeszcze atrakcyjności cen i bogactwa produktów. Tam gdzie w nawiasie jest informacja, że bardzo polecane lub polecane, tzn. że więcej niż 1 osoba wymieniła dane miejsce uważając je za warte odwiedzenia. Pozdrawiam. UWAGA! WKLEJAM! Hurtownie i sklepy polecane w Warszawie: 1. TOMI, ul. Chojnowska 35, www.tomi.pl (ubranka, bardzo polecany) 2. www.calineczka.pl/sklep , ul. Grochowska (koło Universamu) (wózki, foteliki) 3. www.piotruspan.com.pl (akcesoria) 4. Polak Mały, Al. Niepodległości 5. Eurobaby, ul. Jubilerska (za Realem) 6. Sklep Bobas, ul. Lubelska 30/32 7. Dudek dla Dzieci, ul. Dzielna 21 (róg Okopowej) 8. Małe dziecko, ul. Jagiellońska 2 (wózki, bardzo polecany) 9. Adaś, róg Sobieskiego i Limanowskiego (wózki, bardzo polecany) 10. ul. Dźwigowa (przed wiaduktem w kierunku na Włochy po prawej stronie, wózki itp.) 11. sklep PIA, ul. Słowackiego (ok. Teatru Komedia, przy przystanku autobusowym, schodkami w dół) 12. www.emaluch.pl/x/ , ul. Fieldorfa Hurtownie i sklepy polecane w okolicach Warszawy: 1. Mama i Tata, ul. Rynek 14, Babice Stare (na przeciwko kościoła, bardzo polecana) 2. Chaber, www.chaber.pl , Grójec 3. Jowiś, www.jowis.pl , ul. Piłsudskiego 27 A, Grójec (polecany) 4. P.H. Paulina, ul. Młoda 7, Falenica 5. Sklep Bobas, ul. Hoża, Otwock 6. Maluszek, Al. Jerozolimskie 266, Michałowice (bardzo polecany) 7. Gonzi, Zielonka 8. ul. Łodygowa 23 (prawie Ząbki) 9. Arti, Zielonka 10. Nasze Dzieci, www.naszedzieci.pl , ul. Niemcewicza 4A, Wesoła 11. www.bobasimy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 Re: Lista sklepów i hurtowni z art.dziec. W-wa i 27.02.09, 14:39 anusja80 - kawał dobrej roboty z zebraniem tych adresów w jedno miejce ! Bardzo często pojawiają się pytania na ten temat. Sama na pewno skorzystam z niektórych adresów, jeszcze raz dzięki ! Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 I jeszcze komisy z art. dziecięcymi do kompletu:) 28.02.09, 16:52 A takie komisy znalazłam. Kilka z nich ma nawet strony internetowe, zajrzałam i ceny wcale nie są bardziej atrakcyjne. Komis kojarzy mi się z erą przed-allegro Ciekawe czy przy wizycie w siedzibie coś można znaleźć w lepszych cenach? Bo przecież cena komisowa to wypadkowa ceny jaką chce otrzymać sprzedający i prowizji dla komisu. Na allegro za to dochodzi koszt przesyłki. Właściwie najbardziej chyba opłacają się jakieś większe zakupy w sklepie z hurtowymi cenami lub prosto u producenta. Tak czy inaczej wklejam jeszcze komisy z art. dziecięcymi do kompletu Chyba zaczynam mieć obsesję zakupową, a raczej głód zakupowy, bo najlepsze jest z tego, że nadal jeszcze NIC nie mamy!!! I spać przez to nie mogę) Komisy dzieckowe Warszawa i okolice: 1. Bobo Komis – CH Land (Mały), ul. Wałbrzyska 11 lok.26 (parter) 2. Baby & Mama Sklep, al. KEN 21 3. ABU-BU – komis internetowy 4. ABC Komis i sklep, ul. Kondratowicza 25, www.abckomis.com.pl 5. www.tanimarket.pl , ul. Świderska 109H 6. Sklep Komis Anula, ul. Warszawska 18, Piaseczno 7. Miś Sklep Komis – ul. Monte Cassino 13/12 8. Junior Komis, ul. Mokotowska 50/10 9. Komis Misiek, ul. Sportowa 4, Otwock 10. Skarbonka Komis, ul. Wileńska 33 / Konopacka 11. Kuferek Gagatka, ul. Rubinowa 2/3, Piaseczno 12. Używane Artykuły Dziecięce, ul. Pomorska 60, Piaseczno 13. Junior Komis, al. Krakowska 219 14. Komis Bobasa, ul. Lipkowska 50B 15. Od A do Z, Komis, ul. Kossutha 7 16. Komis Żuczek, ul. Remiszewska 1 Odpowiedz Link Zgłoś
karolciabz Re: I jeszcze komisy z art. dziecięcymi do komple 01.03.09, 17:43 27tydzien mija,Ja tez jeszcze nie przygotowana...narazie mam wozeczek,sprezentowany po innej dzidzi.w domu mam dwie dziewuszki,a w brzuszku chlopaczek.Kompletnie nie moge sie zabrac za zakup chlopiecych ubranek i innych przyborow.MAm corcie ktora spi jeszcze w lozeczku i chyba odstapie je malemu a dziwczynkom sprawie lozko pietrowe.Wydaje mi sie ze czas mi ucieka i nie zdaze z przygotowaniami.Ta ciaza mi szybko mija.A jak wam kobitki? Odpowiedz Link Zgłoś
skromna_jolka Re: Lista sklepów i hurtowni z art.dziec. W-wa i 17.05.10, 14:33 Witam, nie polecam już Pauliny jako sklepu niby hurtownia, nawet w moim mieście w najdroższym od zawsze butiku jest taniej... Jedyne co to buty bartka były kiedyś w fajnej cenie i nadal są, ale jeżdżenie i tak pochłania część tej sumy, więc się nie opłaca. Panie udzielają błędnych informacji, nie znają się dobrze na butach i na rozmiarach, w rezultacie byliśmy trzy razy... po nic(raz bo powiedziały, że będą buty a nie było jeszcze, drugi raz tak samo, a trzeci po to, żeby usłyszeć, że były zamówione po jednej parze z rozmiaru i że przecież sprzedają tu tak dużo butów... 20 par dziennie, absurd, a wszystko to w przeciągu 2 tygodni) I jeszcze się tłumaczą, że tu pracuje 17 osób, więc nie odpowiadają za to co kto mówi. A kiedyś naprawdę tak nie było i z przyjemnością robiłam tam zakupy i polecałam znajomym. Teraz uważam, że nie warte to zachodu z reklama, że to hurtownia to czysty marketing. Zabawki też tańsze są nawet na Merlinie a jak ktoś mieszka w Wawie to może odbierać za darmo. Nie warty już jest ten sklep zachodu. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
anulajc Re: Czerwiec 2009 23.02.09, 15:15 Już zapomnialam jak to jest i ile trzeba wszystkiego kupić. Z pierwszej ciży mam ubranka ale to nie wszyskie bo mam chlopaka a teraz będzie dziewczynka i trzeba coś dokupić. Wanienke, wózek, łóżeczko, bujaczek i fotelik do auta mam po starszym no i kupiłam już laktator. Więc wiele już mi nie zostało ale troche wam zazdroszcze bo zakupy dla maluszka to wielka frajda- przynajmniej dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 23.02.09, 17:20 Cześć Wam, a oprócz zakupów jak się czujecie? Od jakiegoś czasu muszę bardzo uważać jak jadę autem, bo zaczęłam być trochę rozkojarzona i spontaniczna. Ale wiem, że po porodzie to przechodzi, ponieważ jest to sprawka hormonów. A jak tam u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 2009 23.02.09, 17:38 Anusja, dziekuje za liste, jest bombowa Jezdze autem i nie pozwalam sobie na myslenie z tyłu glowy, o niekoncentracji. Wiecej wysilku przez to jazda wymaga ale bez koncentracji to nie bede ryzykowac ani innych narazac. Jak to sie mowi: d...pa w troki! Samopoczucie w porzadku- pomaga basen i super bable z jaccuzzi na zmeczony krzyż. Dostalam dzis zamowione ciazowe ciuchowosci ale jeszcze nie mierzylam. W wynikach krwi hemoglobina ruszyla do gory, co tez poprawia mi nastroj. Cukier w normie- oby tak dalej! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Czerwiec 2009 24.02.09, 11:41 To był ostatni raz jak wsiadłam do auta, musiałam jechać na badania. Po wynikach już widać przyczynę mojego stanu. Cukier mam w normie, hemoglobinę mam 12,4g/dl, mieści się jeszcze w normie, ale muszę działać. Muszą mi się poprawić wyniki zanim wsiądę do auta Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 24.02.09, 15:51 No to ja akurat nie mam problemu z koncentracją za kółkiem bo nie mam samochodu więc jakiś problem mniej ale teraz mam istne urwanie głowy (nawet przedłużyłam sobie l4 żeby sobie od pracy odpocząć) bo już wkrótce stanę na ślubnym kobiercu i z racji iż zostały tylko dwa tygodnie jest ogrom rzeczy do zrobienia...akurat teraz (jakby nie mógł chwilkę poczekać) intensywnie rośnie mi brzuszek a cholercia jasna suknia już jest i co kilka dni sprawdzam czy aby na pewno jest jeszcze miejsce na ewentualne powiększenie A co do badań to norma wszystko przebiega prawidłowo Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:)) 24.02.09, 18:02 To właściwie już świadków Wam nie potrzeba, bo najważniejszy świadek cały czas będzie z Wami już dożywotnio. To dopiero zobowiązanie A tak serio: wszystkiego naj, naj, naj... lepszego. W pierwszej kolejności oczywiście szczęśliwego powiększania rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia:)) 25.02.09, 10:45 rowniez skladam serdeczne zyczenia na nowej drodze zycia, wlasciwie 2 drogach , tej malzenskiej i macierzynskiej no a u mnie nasz Martynka sprzedala kopniaka tacie w ucho, chcial ja podsuchiwac i troche mu nie wyszlo, jak tak przylozyl ucho do brzucha to sobie pomyslalam o zeby cie tak kopnela mala no i nie musialam dlugo czekac, ale sie usmialam, szkola mamusi bedzie tacie dokuczac hihihi pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Pierwsza czkawka:)) 25.02.09, 11:15 To znaczy pierwsza, co do której nie można było mieć żadnych wątpliwości Tą radosną czkawką Mikołaj obudził mnie w środku nocy i trwało to chwilkę zanim mu przeszło. Bardzo zabawne uczucie Chyba w nocy, kiedy ja śpię w najlepsze dziecko uczy się oddychać, na razie na sucho (a właściwie to na mokro, bo bez powietrza, a wciągając płyn owodniowy). Pracuś z niego będzie) Odpowiedz Link Zgłoś
blumens_27 Re: 27.02.09, 10:58 dziewczyny a jakie wózki będziecie kupowały? o jakich myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Wózki 27.02.09, 11:19 My myślimy o polskim wózku, bo jednak różnica w cenie jest bardzo duża (polskie max.1100PLN, a zagraniczne właściwie od 1900PLN w górę), a jakość aż tak nie odbiega od zagranicznych. No i chcemy wielofunkcyjny, bo nie będę miała potem siły na szukanie następnego. Zastanawiam się, czy są wózki z gondolą, spacerówką i fotelikiem samochodowym (zamiast takiego bezsensownego nosidła)??? Wynalezienie wózka idealnego zleciłam mojemu mężowi, żeby trochę mnie odciążył w poszukiwaniach tych różnych różności, bo na każdym etapie trzeba dokonać wyboru (od pieluszki przez wanienkę po łóżeczko) - nadmiar możliwości do wyboru zdecydowanie utrudnia podjęcie dezycji) Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Wózki 27.02.09, 14:26 pelzakowa to prywatnie tak ? ja chodziłam do Dembińskiej na Fundusz,ale tak właśnie szukam sobie lekarza,który pracuje też w szpitalu bo moja pani gin niestety powiązań ze szpitalem nie ma... a co do wózka to mi się problem z wózkiem rozwiązał sam,bo kumpela zostawiła nam w "spadku" głęboki (jeszcze nie wiem czy wielofunkcyjny) i spacerówkę...więc chyba ten temat (na szczęście ? ) mnie ominie... Odpowiedz Link Zgłoś
latose Re: Wózki 27.02.09, 14:55 No ja tez jestem wlasnie na etapie rozgladania sie za wozkiem Nie wiem jeszcze jaka firma ale juz wiem napewno ze taki 3 funkcyjny- czyli gondola, nosidelko ktore moze byc fotelikiem, i spacerowka - to wszystko w jednym Mam nadzieje ze uda mi sie znalezc niedrogo - slyszalyscie o jakichs fajnych i niedrogich firmach? A tak sobie jeszcze myslalam o kolorze - czy raczej jasn czy ciemniejszy bedzie bardziej praktyczny - co wy sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
blumens_27 Re: Wózki 27.02.09, 15:28 ja też myślę o takim 3 funkcyjnym, ale dobrze żeby był lekki bo mieszkam w bloku bez windy i trzeba go będzie codziennie dźwigać, zwrotny - bo mieszkanie małe, przedpokój wąski tu jest fajna strona z różnymi wózkami www.bobowozki.com.pl/ trochę patrzyłam, ale jak mi się coś podoba to drogie, a i tak wszystkie ciężkie 15 kg stelaż z gondolą - cięzka sprawa ) Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Wózki 27.02.09, 18:46 hej my już upatrzyliśmy sobie wózek, niestety nie jest on najtańszy bo w granicy 2700zł ale jest 3 częściowy i można wybrać sobie fotelik samochodowy lub nosidełko. Wózek jest bardzo lekki i "zwinny" wykonany z aluminium. Nie bardzo mi się podobają trójkołowe wózeczki więc wybieram na stabilnych 4 kółeczkach Mutsy 4 rider. Słyszałam też że te nowoczesne wózki mają małe gondolki i trochę się przestraszyłam i tu mam pytanie do tych mam co już mają pociechy do jakiego czasu wozi się maluszka w gondolce a kiedy można przesadzić do spacerówki? nie ukrywam że to też będzie miało wpływ na wybór wózka, chociaż bardzo bym chciała już ten upatrzony Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Wózki 03.03.09, 21:57 myślę, że na spacerówkę przyjdzie czas jak dzidzia już umie trochę siedzieć. A jeśli chodzi o kupno wózka to ja myślę raczej o kupnie używanego. Widziałam kilka ogłoszeń - za 300 zł można kupić naprawdę świetny wózeczek wielofunkcyjny po jednym dziecku w idealnym stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
martka_26 Re: Wózki 09.04.09, 13:51 dla piewszego synka miałam mutsy urban rider wiec w gondoli jeździł do skończenia 5 miesiąca a potem juz spacerówka ale rozłożona na płasko. dziecko w tym wieku juz tak bardzo jest ciekawe świata że nie chce leżeć bo nić nie widzi. teraz w czerewcu przyjdzie na świat mój drugi synek i mam dla niego zamówiony wózek stokke xplory, który gondolę ma o podobnych wymiarach do mutsy i wcale mi to nie przeszkadza, bo jak znam życie to i tak dłużej niż 5 mies. nie będziemy jeździc w gondoli Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec55 Re: Czerwcowe:)) 27.02.09, 11:01 U nas już 23 tydzień jesteśmy po usg połówkowym, wg lekarza 'raczej chłopiec'. Co oczywiśćie dalej mnie nie przekonuje- mamuśka niedowiarek ale już tak mam,od począśtku ciąży myślę, że to babeczka.. Płeć powinna być cwaniakowata, ponieważ lekarz 50 min próbował coś zobaczyć,o pokazaniu twarzy nie było mowy, uparte te moje małe Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 05.03.09, 21:23 Jak się czujecie??? Bo cisza zapadła na naszym forum Czyżbyście tak były pochłonięte szkołami rodzenia (któraś chodzi już na zajęcia? jak jest?), kompletowaniem wyprawek, szukaniem szpitali/położnych??? Ja jutro zaczynam 3. trymestr!!! To już tylko trzy miesiące!!! Ale w końcu udało mi się utrzymać męża przed ekranem komputera nieco dłużej i pokazać mu efekty moich internetowych poszukiwań i razem np. wybraliśmy wózek (na razie teoria, praktyka do przetrenowania w jakimś sklepie na żywo: tako jumper x), łóżeczko normalne i turystyczne (sporo jeździmy,a część urlopu macierzyńskiego planujemy spędzić, jak się uda, w domu na wsi sielsko-anielsko) i wanienkę. Przygotowałam też za waszym przykładem listę próśb do rodziców tekstylnych plus kilka ciuszków na osłodę dla mamy) I zapisałam się już nas do szkoły rodzenia w Szpitalu Bielańskim (zaczyna się pod koniec miesiąca). Ufff... Jaka to wszystko jest ciężka praca) Ale radości też sporo, prawda? Co u Was? Czy też macie ochotę gadać cały czas o tych okołodzieckowych sprawach? Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 05.03.09, 22:01 hej, możesz mi dać kontakt do bielańskiego do tej szkoły rodzenia i napisać od kiedy zaczynają się zajęcia i w jakich godzinach? z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 06.03.09, 09:38 Wchodzimy, wchodzimy, ja akurat wchodze w trzeci trymestr z bezsennoscia. Dzis druga noc spedzilam przewracajac sie z boku na bok, z rozpacza stwierdzajac, ze nie ma ANI JEDNEJ pozycji, w ktorej byloby mi wygodnie zasnąć. Koszmarniasto to widze... Szukalam w roznych watkach i raczej przewija sie opinia, ze to kwestia hormonow ciazowych i rady na to nie ma- swietnie. Maz dzis wraca z delegacji, moze jego chrapanie mi pomoze? Pozdrowionka Czerwcowki! Odpowiedz Link Zgłoś
ivonka_79 Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 06.03.09, 15:59 Trzeci trymest więc teraz już z górki...Ja też mam ostatnio problemy ze spaniem i nawet chrapanie męża mi nie pomaga wręcz przeciwnie jest jeszcze gorzej...dzidzia jest bardzo aktywna - w nocy też,ciekawe czy potem też tak będzie brykać o tej porze? Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 06.03.09, 22:45 Cześć Wam, mnie przeszło uczulenie i już mnie nic nie swędzi . Za to brzuch mi tak urusł, że zaczynam mieć trudności w siedzeniu . Moja córa coraz mocniej kopie, najbardziej boli jak ma nogi z boku brzucha. Ze spaniem jak na razie nie narzekam, ale wstaję raz w nocy. Dziś obudziłam się jak leżałam na plecach, córeczka tak podniosła głowę do góry, że zmieściła mi się w ręce jak pogłaskałam (taka już duża). Nigdy tak wcześniej nie miałam. U pierwszej córy było widać dokładnie stópki z paluszkami i można było łaskotać Kupiliśmy dziś tapczanik dla starszej, żeby zwolnić łóżeczko turystyczne, które bardzo polecam. Jest szersze od drewnianego, w dzień pełni funkcje kojca, kołyski, przenośne, ja znam tylko zalety takiego łóżeczka. Najciekawsze jest to, że w brzuchu dzieci szaleją, a po urodzeniu (na początku) jest wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 07.03.09, 13:06 No i ja już zaczęłam trzeci trymestr. Rośnie mi mały piłkarz - na pewno chłopak (wcześniej lekarz twierdził, że raczej chłopak, ale teraz mam to już na fotce z USG - dwie piękne równe kuleczki między nogami!!!). Kopie i boksuje jak szalony, szczególnie wieczorami, co nie pomaga mi w wysypianiu się Ale Tatuśko zachwycony kontaktem z Synem Ja się czuję fantastycznie, ale zaczęły mi się pojawiać żylaki (wszystkie kobiety od pokoleń w mojej rodzinie je mają) no i brzuszek mi urósł bardzo duży - aż Pani Doktor ostatnio się upewniała, czy ja na pewno jestem w 27 tygodniu ciąży bo z takim brzuchem... Na szczęście poza brzuchem niewiele mi przybyło tłuszczyku no i dzięki codziennemu smarowaniu Brzusia przez Tatusia Fissanem - ani jednego rozstępu Niestety wielki brzuchol zaczyna być niedogodnością, wiązanie butów czy pedicure albo wchodzenie na któreś piętro po schodach - zaczynają być naprawdę trudne. Dzidzia jest ponoć o około 20% większa niż norma przewiduje. Chłop na schwał rośnie Jeśli chodzi o wyprawkę - wiele rzeczy mam "obiecanych" od rodziny i znajomych, wózek, łóżeczko, wanienkę, trochę ubranek. Także mi zostaną tylko zakupy dla mnie, kosmetyki i reszta ciuszków dla maluszka. Ale nie spieszę się z tym. Od kwietnia biorę L4 (na razie intensywnie pracuję, czasami po kilkanaście godzin dziennie, ale staram sie nie przemeczac) i będę miała czas pochodzić po sklepach, poszperać w internecie. Bardzo dziękuję za listę sklepów a szczególnie komisów - myślę, że skorzystam szczególnie z ich oferty Maluch ma już wybrane imię, mianem kompromisu między moim Jasiem a Tatki Krzysiem będzie Radosław, czyli Radzio ALe ponieważ do tej pory nie znaliśmy płci, mówiłam do niego Bobek i tak już się przyjęło, że nadal tak go określamy, tak też o Bobku mówią znajomi i rodzina I wygląda na to, że mu się podoba - chyba się przyzwyczaił Do szkoły rodzenia już jesteśmy zapisani na Madalińskiego od 30 marca do grupy na 16:30. Może spotkam tam którąś z Was? Pozdrawiam ciepło i czekam na wieści od Was! Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: No to wchodzimy w trzeci trymestr!!! 07.03.09, 17:51 Kontakt mam na p. Karinę (nie znam nazwiska), która jak słyszałam prowadzi też ćwiczenia: tel. kom. 508-858-043 (nie odbiera, kiedy nie może rozmawiać, odpowiada na sms, ale lepiej zawsze głosowo. Zajęcia 2 razy w tygodniu: 1 wykład (położna, pediatra itp. nie znam jeszcze programu, ok. 1 godziny), 1 ćwiczenia (ok. 30-40 min). My zaczynamy 24 marca, a 25 są ćwiczenia. Jesteśmy w grupie na 17tą. Wiem, że jest kilka grup, w tym również późniejsza godzina (chyba 20sta?). Pani Karina wspominała, że próbuje montować grupy również pod względem zaawansowania ciąży, ale jak to wyszło nie wiem jeszcze. Cieszę się na zajęcia, bo jako alternatywę mieliśmy szkołę rodzenia w przychodni na Szajnochy - prowadzoną przez bardzo doświadczone małżeństwo katolickie z siedmiorgiem dzieci, a ja jednak preferuję fachowość wynikającą zarówno z doświadczenia, jak i wykształcenia (Chociaż tamtą szkołę bardzo polecał mój przychodniany lekarz, już sie nie przekonam czy miał rację) Powodzenia przy zapisie Odpowiedz Link Zgłoś
figa33 W czym się nosić na wiosnę ? 09.03.09, 20:36 Dziewczyny, z innej beczki bo chyba jeszcze o tym nie było. W czym zamierzacie się nosić wiosną? Oczywiście mam na myśli kwestie ciuchowe, a konkretniej tzw okrycia wierzchnie Tak się właśnie zastanawiam, czy jest sens na 2 miesiące zaopatrywać się w jakiś ciążowy płaszcz/kurtkę itp. O ile w zimowej wciąż już w sumie w 7 miesiącu mieszczę się bez problemu, o tyle wiosna to już brzuszek naprawdę pokaźny (już teraz mam 98 cm) i tak właśnie stoję przed dylematem... Trochę szkoda mi kasy na cos co ponoszę dosłownie chwilę.. Odpowiedz Link Zgłoś
martka_26 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 09.03.09, 21:13 Witam czerwcowe mamusie! jestem nowa na tym forum. mogę się przyłączyć? trochę się spóźniłam. także mam termin na czerwiec. na 90% będę miała synka, już drugiego! chociaż cały czas myślałam że to będzie córeczka. może napiszę coś o sobie - jestem z wielkopolski, mam 26 lat i jestem mama 3,5-letniego Alexa. z utęsknieniem czekam na drugie maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: W czym się nosić na wiosnę ? 09.03.09, 21:34 Czesc Martka- witaj miło tez z Wielkopolski Kurteczka na wiosne? Faktycznie troche zbytek, ja mam obszerna kurtke akurat i nawet jesli sie w niej nie dopne to najwyzej grubszy sweterek pod spod i juz. Puchna mi nogi wieczorami, nie mialam tego w poprzedniej ciazy, buuu... Ile mam obwodu dowiem sie jutro, bo ide sie obmierzyc do krawcowej. Bede szyla kostium, bo nie wyrobie przy nowych gabarytach w sklepowej rozmiarowce. A brzusio podskakuje, az milo Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 09.03.09, 21:57 ja póki co mieszczę się w swoją zimową kurtkę, ale jest mi już naprawdę bardzo opięta, w poprzedniej ciąży nosiłam starą kurtkę mojej siostry. Jeśli chodzi o wiosnę, to zastanawiam się nad kupnem wełnianego ponczo, ale w sumie nie wiem jak się ono sprawdzi w praktyce. Poza tym jakby co to mam polar ciążowy - na pewno nie będę specjalnie kupować nowej kurtki Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 13:57 Powracam do was dziewczyny nie było mnie troszeczkę przez ten ślub i w ogóle... kurcze co do ubrania na wiosnę to jeszcze nie myślałam,ale chyba wiosenny płaszcz (mój brzusio jest na tyle skromny,że się mieszczę bez problemu) a jak w końcu mi brzuchol wyskoczy to tak jak już było wspomniane,na brzusio coś cieplejszego i już a tak się zastanawiam....to normalne,że mój Mati kopie "tylko" z lewej strony? wiem,wiem to jego ulubiona miejscówka ale wydaję mi się,że powinien odezwać się czasem w innym miejscu...no chociażby po środku,a tak to chyba nawet przez przypadek mu się nie zdarzy...powinnam to sprawdzić ?? wizytę mam dopiero na 27-ego..no ale może to coś poważnego?> czy mam tylko bardzo wybrednego syna ? Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 20:58 blacky_cat moja niunia tez glownie kopie po lewej stronie tez sie zastanawialam czy cos jest nie tak ale mysle ze raczej jest ok bo mialam ostatnio usg lekarz mowil ze wszystko wporzadku no a teraz mam wizyte 17stego wiec zapytam doktorka czy to jest ok a dziewuszki mialyscie glukoze bo ja w piatek ide i sie troche boje ze nie dam rady tego wypic pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 21:08 a co do wiosennego stroju to mysle ze dlugi swetr dla mnie bedzie najlepszy bo juz mam sporawy brzuchol wiec plaszczyka nie oplaca sie kupowac Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 21:38 hej! Ja już po glukozie - miałam tydzień temu. Na szczęście wyniki w normie. Mam nadzieję, że u Was również. Pozdrowionka. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 22:18 Bylam sie dzis wymierzyc u krawcowej, zarąbiste wymiary mam Dobrze, ze w sklepie duzoooo tkaniny mieli. Tesciowa mnie pociesza, ze najwieksza moja ozdoba jest macierzynstwo i tego sie trzymam, by sie nie zalamac... Standardowo od tygodnia zasypiam o 2ej w nocy, wstaje o 6ej i chodze na rzesach, ale to juz grubo za połową, prawda? Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: W czym się nosić na wiosnę ? 10.03.09, 22:35 No właśnie dziewczyny z WO mi napisały,że często się zdarza taka leniwa bestia Jednak Mateuszek to leniwy malec wdał się w mamusię Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: W czym się nosić na wiosnę ? 11.03.09, 10:16 hej, ja myślę że z Twoim Matim jest wszystko dobrze sądzę że jakby było coś nie tak to lekarz by to zauważył a on poprostu ma takie ułożenie no i chyba te Mateuszki to takie lenie. Mój czasami przez prawie cały dzień potrafi się nie ruszać albo ja go nie czuję sama nie wiem, ale wtedy zaczynam się denerwować że mały się nie rusza i sama go troszkę budzę aż mi nie odkopnie Zobaczymy czy po porodzie będzie taki śpioch. My już po glukozie do połowy kubeczka było nawet smaczne no ale przy końcu to już tragedia. Zapisaliśmy się już też do szkoły rodzenia na Inflancką od 20 marca, może któraś też jest zapisana do tej szkoły to się spotkamy...? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: W czym się nosić na wiosnę ? 11.03.09, 11:17 Ja jeszcze nie myślę szczegółowo o ciuchach na wiosnę, mam jedną luźną kurtkę więc mam nadzieję, że z nią sobie poradzę. A brzusio spory i szybko rośnie więc nie wiem jak to będzie, staram się nie kupować na zapas. Na razie radzę sobie z dwoma parami spodni i jedną sukienką, tylko bluzek mam parę więcej, więc i wiosnę przeżyjemy Glukozę miałam wczoraj, od razu 75g. Jazda na badanie o świcie na czczo autobusem przyprawiła mnie o mdłości, na szczęście za radą innych Mamuś i położnych z Karowej wzięłam ze sobą pół cytryny co nieznacznie pomogło, ale i tak było mi niedobrze. I czekanie dwie godziny - dopadł mnie po prostu wilczy głód! Od razu po wynikach (na szczęście wszystko w normie!) do najbliższego bufetu i jeść!!! Mój Bobek rusza się w zasadzie z każdej strony i na górze i na dole i z obu boków, czasami ma dni mniejszej aktywności, ale ogólnie to strasznie ruchliwe dziecko. Chwilami już mam dosyć bo w czasie pracy jego nieustanne kopniaki troche mi przeszkadzają, tak samo jak mnie nimi budzi bladym świtem albo nie daje usnąć do późna w nocy... No ale to dobrze, z drugiej strony, że Dzidzia pełna energii Znaczy chyba, że zdrowy, nie? Ale koleżanki mówią, że wyrodna ze mnie matka, skoro nie kocham każdego ruchu mojego dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
marta241 Re: czerwcóweczki 12.03.09, 12:12 Witajcie wszystkie czerwcóweczki.Mam na imię Marta i mam 28 lat.Chce do Was dołączyć, termin mam na 5 czerwca. To jest moja druga ciąża, mam już wspaniałego synka Oliwierka ma 3,5 roku.Czuję się ogólnie dobrze ,chociaż ciąże z synkiem znosiłam lepiej. Z usg wychodzi że będziemy mieli córeczkę -bardzo się cieszę bo marzyłam o parce- więc jeśli to się potwierdzi to będzie miała na imię Vanessa . Jeśli chodzi o przygotowania i zakupy to mam mnóstwo uniwersalnych ciuszków po synku.Dokupuję trochę bo jak zobaczę coś słodkiego i różowego to nie mogę się powstrzymać. Córunia jest bardzo ruchliwa i mocno kopie , chyba będzie spora bo w 20 tyg ważyła 492 g, teraz następne usg będę miała na przełomie 31-32 tygodnia ,już nie mogę się doczekać. Czekam też z niecierpliwością do kolejnej wizyty (wtorek) mam anemię ciążową-hemoglobina 10,5 - miałam zastrzyki oraz brałam żelazo jestem ciekawa czy moje wyniki się poprawiły czy raczej będę walczyć z tą anemia do porodu. Mam jeszcze pytanko do mam -kochane czy wasze maleństwa mają już czkawkę? synek ciągle czkał jak tylko wypiłam kakao fakt nie pamiętam w którym tygodniu zaczęłam odczuwać a córunia na razie nic pozdrawiam wszystkie mamusie i dzidziusie w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: czerwcóweczki 12.03.09, 16:46 Witaj Marto Mam nadzieję,że zgodnie z życzeniem będzie córcia parka to fajna sprawa ja jestem w pierwszej ciąży i nie wiem co to czkawka u malucha jeśli jest to jakoś znacznie różniące się od kopniaków i szturchnięć to mój synuś jeszcze tego nie przeżył chyba,że tego nie wiem bo nie odczułam za to od czasu do czasu Mateusz spada ze schodów aczkolwiek turla się jak szalony i faktycznie odczucie takie jakby się kulał ze schodów Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: czerwcóweczki 12.03.09, 18:46 Hej mamo Oliwiera i Vanessy Mam termin na 4 czerwca, czyli teraz jesteśmy w 28 TC I moje cudo Mikołajkowe ma już czkawkę od jakiś dwóch tygodni: to takie uczucie jak słabe kopniaczki tylko ciagle w jednym miejscu i w bardzo regularnych odstępach czasowych (np. co półtorej sekundy). O wyniki się nie marwt: na pewno będą dobre, a najważniejsze, że jesteś pod dobrą opieką i na bieżąco kontrolujesz) Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamama77 Re: czerwcóweczki 13.03.09, 16:57 Cześć wszystkim czerwcówkom....... Jak dobrze, że wiosna idzie, prawda? Już nie mogę znieść (i dopiąć) zimowego płaszcza.... Najchętniej bym już chodziła w T-shircie.. Jakoś przegapiłam, że forum czerwcówek działa już... Trochę dużo mam pracy w tym sezonie.. ;o) No i bywałam tylko po sąsiedzku... Z mojej córci wyszedł w końcu chłopiec - mam nadzieję, że mu się nie rzuci na psychikę fakt, że do 18 tygodnia mówiliśmy do niego wybranym dziewczęcym imieniem... ;o) Imienia dla chłopca dalej nie uzgodniliśmy, więc roboczo pozostaje "synusiem.." Termin na 24go..czerwca, więc jeszcze mamy trochę czasu... żeby z urzędu nie został Henrysiem... Jak na razie zrobiliśmy dopiero jedno podejście do obejrzenia oferty wózków - pocieszcie mnie, że nie jestem jedyną, która jeszcze nie ma wyprawki, please, bo się czuję jak wyrodna matka... Wśród moich znajomych rodzą się prawie sami chłopcy... Ciekawe, czy tu na forum mamy jakąś równowagę? Ktoś prowadzi statystyki? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: czerwcóweczki 13.03.09, 21:25 witaj jamama77 u mnie również chłopiec więc podbijam statystyki na przyrost męskiego gatunku ;D a moja wyprawka hmm chyba też powinnam się czuć jak wyrodna matka bo mam tylko skarpetki i dwie bluzki ;P no i wózek Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: czerwcóweczki 13.03.09, 21:26 do jamama77. Witam, pocieszę Cię - ja również nie mam jeszcze wyprawki dla mojej niuni. A z płcią to niezłe jaja - u mnie niby wychodzi dziewczynka, ale staram się do końca nie nastawiać, bo podczas pierwszej ciąży wg USG miał być chłopiec a przy porodzie okazało się, że to dziewczynka! To było okropne uczucie, jakby mnie ktoś oszukał, albo zamienił mi dzidzię. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: czerwcóweczki 13.03.09, 21:39 witam dziewczynki Ja również nie mam jeszcze nic dla naszego maleństwa, prócz paru sztuk body...bo oczywiście wydaje mi się że mam jeszcze dużo czasu. Ale prawda jest taka że chyba jeszcze nie chcę zapeszać. Syncio rośnie jak na drożdżach, waży już kilogram Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: czerwcóweczki 14.03.09, 09:34 witam wszystkie mamy, powiem wam ze dolaczam sie do wyrodnych mam bo mam tylko jakies ciuszki ktore dostalismy od kuzynki , a co do plci to niby dwa razy lekarz powiedzial ze to dziewczynka wiec troszke sie juz nastawilam mam nadzieje ze przy porodzie nie bedzie zadnych jaj i nie urosnie jej nic (najwyzej sie obetnie), imie wybralismy Martynka a jak bedzie chlopak to cos sie wymysli a rozowe ciuszki sie wybieli , no i po glukozie wczoraj mialam tak sie strasznie balam, uzbroilam sie w cytryne i poszlam do laboratorium no i mniam mniam czulam sie jakbym pila paczka w lukrze najgorsze bylo tylko to ze na czczo bo bylysmy z niunia bardzo glodne a tu jeszcze trzeba bylo czekac godzinke, wyniki ok tylko anemia ale taka mala, zobaczymy co powie lekarz we wtorek na te wyniki pozdrawiam rosnijcie zdrowo wszystkie maluszki i mamuski Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: czerwcóweczki 14.03.09, 21:12 a pro po glukozy, to dziwne, bo wszystkie dziewczyny piszą, że były na czczo, ja w pierwszej ciąży jak robiłam to też musiałam być na czczo a tym razem moja lekarka zaleciła, żeby zjeść lekkie śniadanie bez cukru. Nie wiem czemu tak Odpowiedz Link Zgłoś
jamama77 Re: czerwcóweczki 16.03.09, 17:21 Dzięki dziewczyny za pocieszenie odnośnie wyrodnej matki.. Jednak nie jestem jakimś nieczułym dziwolągiem... hiihihi Ja idę na glukozę dopiero w piątek a jak zaśpimy to może w przyszłym tygodniu... no i też niestety na czczo, może dlatego, że przy okazji zrobią mi inne badania.... - to dopiero będzie drugie pobieranie krwi w ciąży - w sumie dobrze, bo nie znoszę wychodzić na głodno z domku....;o) Łatwo mi uwierzyć, że dziewczynka przy porodzie może się okazać chłopcem... Ale odwrotnie? Mam wyraźne zdjęcie 12,5mm siusiaka z USG... Cóż innego mogłoby to być?... hmmm... lepiej mieć chłopca niż córcię z trzema nogami.... Swoją drogą mogłabym się starać policzyć, ile nóżek mnie kopie... ;o) Czy waszym Tatusiom udało się już poczuć kopniaki? Mój był zachwycony jak mu syn porządnie dosolił w dłoń... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: czerwcóweczki 16.03.09, 18:19 a tak tatuś został już porządnie skopany i nawet zdarza się,że zostaje obudzony w nocy gdy śpimy na "łyżeczki" dostawał porządne kopy z brzuszka w pupę po za tym mój Mateuszek jakoś ciężko znosi śpiew Taty bo mój M ma zwyczaj "śpiewania" (a raczej wydobywania z siebie dziwnych dźwięków ) małemu przed snem a ten mały łobuz dostaje napadu szału i wariuje w tym swoim domku jakby chciał wyjść i uciszyć Tatę Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: czerwcóweczki 16.03.09, 20:42 no u nas też synuś dał kopniaczki tatusiowi, raz nawet dostał w ucho jak go chciał podsłuchać Ostatnio jednak malutki zamiast kopać bardziej się pręży i niekiedy wystawia coś...bo nie bardzo jeszcze wiem czy to rączka czy nóżka czasem głowa albo pupka w każdym razie rosną mi górki na brzuszku Raz pokazał swoje całe plecy z malutkim kręgosłupikiem niesamowite uczucie, mój mąż cieszy się jak dziecko z każdego kontaktu z Mateuszkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: czerwcóweczki 17.03.09, 23:58 Miałam dzis wizyte u gina i najwazniejsze co chcialam wiedziec, czy juz sie dziecko obrociło to sie dowiedzialam. Od paru dni czułam troche ulgi pod mostkiem i zebrami i rzeczywiscie, ogladalismy że maluch szykuje sie do pozycji "na netoperka". Na razie lezy poprzecznie, główka z prawej, pupa i kopiace nóżki z lewej. Lekarz tłumaczył, ze tez dlatego brzuch mi sie wszerz rozjechał troszku. Oprocz tego, to jeszcze nic pewnego, czy maluch juz wkrotce główka w dół zawisnie, bo ma bardzo duzo wod płodowych i moze fikac jak tylko mu sie podoba. Poczekamy, to dopiero 30 tydzien. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
chrostula Re: czerwcóweczki 18.03.09, 10:16 Hej Czerwcowe Mamuśki, To jest mój 28 tydzień, czekamy na córeczkę- to nasz pierwsze dziecko. Czas leci mi w zastraszająco szybkim tempie, a mój mąż już w ogóle nie może się doczekać chwili, gdy maluszka dołączy do nas już tak ... namacalnie... Jestem na etapie CHĘCI kupowania, zaopatrywania się w te wszystkie wyprawkowe akcesoria, ale jeszcze na razie trzymam się całkiem w granicach "wydatkowego" rozsądku. Chociaż, fakt, jak widzę te sukienusie i inne dziewczęce ubranka, to aż mnie .... same pewnie wiecie, co się dzieje z ciężarówką w takiej sytuacji Mam oczywiście świadomość, że Maluszka nie będzie od razu w tych sukienusiach występować, bo dla niej na takie gorące dni zbawieniem będzie najzwyklejsze bawełniane body i tetrowe okrycie, ale sukienusie to taka próżność przyszłej mamuśki. W piątek robię glukozę. Trzymajcie kciuka Trzymajcie się dzielnie dziewczyny i brzuszkowe maluszki! Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: czerwcóweczki 18.03.09, 10:42 witajcie dziewczynki, my tez po wizycie u naszego doktorka wczoraj bylysmy i okazalo sie ze sporo przytylysmy zarowno cora i mama, mama od ostatniej wizyty cale 3kg (od poczatku 13kg) a cora juz wazy 1130g a to w sumie 26tydz wedlug miesiaczki, a wedlugo usg wyglada na 27tyg+5dni, no i doktorkowi poczucie humoru sie wlaczylo jak nam robil usg tak jezdzi mi po brzuszku i patrzy i mowi tak "o prawie fiutek" a ja taaaakie oczy mowie jak to? a on "basiu prawie robi wielka roznice nie widzialas tej reklamy?", no i mamy juz 3 raz potwierdzona plec, jezeli chodzi o lozysko to mam na przedniej scianie, szyjka zamknieta, dluga, no i mala anemia wiec tableteczki od wczoraj wieczorem bierzemy chyba wszystkim mamusia wlacza sie chec kupowania ciuszkow i tych wszystkich akcesorii, a mam pytanie ciezko wam bardzo? juz sie nie mozecie doczekac? pozdrawiam brzusie i mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: czerwcóweczki 18.03.09, 20:37 Hej, my też dzisiaj po wizycie kontrolnej Wszystko ok. Jesteśmy też po glukozie i też w normie. Ważę już 65,5kg!!! Nigdy tyle nie ważyłam, to właściwie już 10 kg od wagi początkowej (parę kilo schudłam na początku), aż się dziwię, bo wcale tego nie widać, ani nie mam dodatkowe podbródka, ani pućków, brzuch wcale nie taki duży (ciągle ktoś mi mówi, że wręcz mały jak na 29TC, to gadanie powoli zaczyna mnie denerwować swoją drogą!). Basen nam służy oprócz dbania o kręgosłup, jako idealny sposób na odstresowanie, a od kiedy mam śliczny ciązowy kostium kąpielowy zamiast mojeg starego napiętego do granic przyzwoitości, to w ogóle sama przyjemność) A zakupy zaczynamy powolutku w przyszłym tygodniu, już nie mogę się doczekać. Mam tylko dwa ciążowe problemy: jeden to opryszczka wargowa dzięki której wyglądam jak bokser po walce, a drugi to duże problemy z koncentracją, a akurat teraz mam bardzo pilne terminy pracowe, żeby zdążyć przed czerwcem. Czy wy też możecie spędzać dłuuugie godziny na niczym, a zwłaszcza na wyjątkowo produktywnej kontemplacji brzuszka??? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: czerwcóweczki 19.03.09, 17:12 Ja mogę nie robienie nic to praktycznie moje największe zajęcie mogłabym bez przerwy gadać do brzuszka i cieszyć się jak dziecko gdy tylko się poruszy A co do małego brzucha hmm...ja przytyłam książkowe 7 kilo ale pojęcia nie mam gdzie to się schowało bo nadal jestem bardzo szczupła...teraz 54 kilo a w pasie przybyło zaledwo 20 cm przed ciążą było 62 cm teraz 82cm,no ale jakoś tak jest to stonowane,że mój ciążowy brzuszek przypomina raczej brzuch świeżo po wigilijnej kolacji A Mateuszek ? o rety ruchliwy chłopak,jest takim moim zegarkiem,zawsze przewraca się i wierci o tych samych godzinach więc zegarek jest mi już zbędny Ogólnie zaczynam mieć ogromny problem z zasypianiem,przed 3 w nocy nie zasnę...nogi mi cierpną,puchną i wrażenie mam jakby mi krew do łydek nie dopływała...do tego okropna zgaga i bezsenność...zasypianie to dla mnie droga przez piekło ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
marta241 Re: czerwcóweczki 19.03.09, 19:17 Witajcie .My też po wizycie niestety anemię mam nadal , po 2-miesięcznej kuracji żelazem + zastrzyki, hemoglobina skoczyła z 10,2 na 10,7 więc niewiele. Jeśli chodzi o kopniaczki to pierwsze poczułam w 16 tygodniu i mąż miał to szczęście ze od razu jak tylko dotknął brzuszka mała go kopnęła teraz to wolimy patrzeć jak się wypycha.Wystawiam brzuszek a moi mężczyzni patrzą jak Vaneska wariuje: mój 3,5 letni synuś jak widzi ruszający się brzuszek komentuje ze dzidzia skacze jak małpka i oczywiście twierdzi że on tez ma dzidzie w brzuszku ale jest grzeczna Ja przytyłam 8 kilo jak dotąd przed ciążą ważyłam 55 kg (z synkiem w pierwszej ciąży 17kg)ale mam olbrzymi brzuszek- w obwodzie 102 cm wcześniej 65 cm. Problemy mam ze znalezieniem wygodnej pozycji do spania i przewracaniem się z boku na bok a po nocy lub po dłuższej drzemce bardzo cieżko mi wstać muszę się rozruszać zanim zacznę normalnie funkcjonować ale to przez straszny ucisk na lewą nogę i biodro ( podejrzewam że to rwa kulszowa ale nie jestem pewna) z synkiem też tak miałam a jak tylko go urodziłam ból przeszedł jak by ręka odjął. Od dwóch dni zaczęłam pranie i prasowanie ciuszek, robię listę zakupów bo jak wspominałam dużo rzeczy zostało mi po synku.Łóżeczko kupujemy w maju a wózek jak malutka się urodzi mam już wybrany na allegro ( chciałabym w różowym kolorze ale boję się .....bo to różnie bywa z tym usg....więc jak będziemy w szpitalu to tatuś szybko zamówi pozdrawiamy mamusie i dzidziusie.Marta Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 23.03.09, 20:45 mamy z terminem na czerwiec 2009 kat-e25 23.03.09, 15:18 Odpowiedz witam, ja mam termin na 22 czerwca... To moja 3 ciąża lecz niestety poprzednie nie skończyły się dobrze dlatego jestem troszkę uprzedzona i nie wiem czy już kupować rzeczy dla maleństwa, czy jeszcze się wstrzymać? Napiszcie proszę czy juz kompletujecie wyprawki, a jesli tak to jaki jest niezbędnik dla dzidzi na okres letni? Re: mamy z terminem na czerwiec 2009 anulajc 23.03.09, 15:35 Odpowiedz Hej, zobacz na to forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=57971 tu się spotykamy Znaczy przyszłe mamy z terminem czerwcowym. Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Wklejone przez moderatora 23.03.09, 21:21 Hej, zagubiona niewiasto, doniesiona przez Moderatora Przeczytaj watek, gdzies w połowie wisi bardzo praktyczna lista niezbednik dla dzidzia czerwcowego- podane przez anusje (mam nadzieje, ze nie pomylilam nicka) Sama sobie opracowalam według tej listy swoja i po dodaniu nowego wozka, fotelika i jeszcze paru rzeczy, za to bez łóżeczka, rożka i paru ubranek, wyszla mi kwota okolo 3000 zl na poczatek (w tym rzeczy dla mamy). Zamierzam wykonac te zakupy do poczatku maja, bo jestem z tych, co maja czas: "czlowiek ze Wschodu", jak mowi moj maz Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowych:) 26.03.09, 20:17 W tym tygodniu zaczęliśmy szkołę rodzenia Udało nam się zapisać w szpitalu, w którym chciałabym rodzić (przede wszystkim dlatego, że blisko domu) Jednego dnia był wykład z położną od rodzących i krótki obchód po oddziale z zajrzeniem na salę porodową, rzutem oka w głąb oddziału poporodowego, nawet widziałam przypadkiem, jak pielęgniarka supersprawnie zawijała jakieś maleństwo w kocyk Oddział fajnie odnowiony (inaczej niż reszta szpitala, gdzie panuje PRL), ale cały na różowo - zaczynam się obawiać, że mój syn będzie miał uraz na tym punkcie) Powinni uwzględnić różnice płci również w kolorystyce) A drugiego dnia były ćwiczenia: łatwe tym razem, oddychanie, ćwiczenia na obręcz barkową czyli na ładny biust, porady dotyczące ćwiczeń mięśni Kegla (podobno wyćwiczenie ich o połowę skracają II fazę I częsci porodu Zobaczymy Mojemu mężowi zajęcia podobały się, nic go nie wystraszyło, rwał się do notowania. We wtorek przyszły zamówione przez internet zakupy apteczno-pielęgnacyjne (jakieś 90% potrzebnych rzeczy), dzisiaj kupiliśmy pierwsze ubranka dla Mikołajka (w C&A są ładne i miłe bawełniane body z długim rękawkiem - 2 szt. za 19 zł), a jutro jestem umówiona z mamą na zakupy tekstylne (kocyki, ręczniki, kilka ciuszków, pościele itp.). Od razu humor mam lepszy jak powolutku mogę kompletować wyprawkę, bardzo to przyjemne)) I humor mi dopisuje, może to zasługa dzisiejszej pięknej pogody. Pozdrawiam was wiosennie Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 27.03.09, 10:06 hej. My też zaczęliśmy w zeszłym tygodniu szkołę rodzenia i też w szpitalu w którym będziemy rodzić(Inflancka). Też mieliśmy przyjemność zwiedzić blok porodowy i mogę stwierdzić że jest naprawdę na wysokim poziomie, dodatkowym plusem jest to że mają bezpłatne znieczulenie do porodu szkoła rodzenia też oczywiście jest darmowa. Dzisiaj trzecie zajęcia, i bardzo chętnie chodzimy chociaż na początku nie byłam jakoś pozytywnie co do tego nastawiona. Z rzeczy dla synka wczoraj mi kurier przyniósł wielką pakę zamawiałam na allegro zestaw Avent ze sterylizatorem, butelkami i laktatorem dużo prezentów dostaliśmy Jeśli któraś szuka takiego zestawiku to polecam wychodzi naprawdę tanio niż zakupy pojedyńcze w sklepie.Namiary na stronkę: www.allegro.pl/show_item.php?item=582492024 Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: 27.03.09, 15:21 A ja właśnie wracam z kontroli Mateuszka kuuuuuuuurdeeee ale on ma zajebiste syrki i nawet pomachał paluszkami do mamusi prawidłowo malec zdrowy,serce bije jak dzwon i ruchliwy z niego wojownik pokazał nam jak się ładnie uczy ssać za pomocą swojego kciuka normalnie nie wytrzymałam i prosto od lekarza leciałam po zakupy nakupowałam przeróżnych bzdur typu "oooo jaka fajniutka bluzeczka...no tak na 5 miesięcy i będzie dobra" i bach do koszyka co mnie bardzo zadziwiło mój Mąż nie uciekł jak najdalej się da a pomógł mi dobrać kilka ciuszków i o dziwo nie narzekał na ilość jak na razie zbędnych ciuszków i normalnie nie wierzyłam w to jak sam prezentował i zachęcał mnie do kupna kolejnego śpiocha czy tam nawet skarpetek terapia szokowa chyba albo po porostu tak jak i ja dostał strzałą amora na widok tych małych stópek ;D cholercia ale się cieszę no i po raz kolejny moja pani gin potwierdziła,że jest facet i nawet powiedziała,że na 100% to facior i że daje na to gwarancję poksipola także wyprawkę mamy już PRAWIE kompletną jeśli chodzi o ciuszki jeszcze tylko kosmetyki ,pieluchy,pieluchy,reczniki ,pieluchy no i oczywiscie jeszcze raz pieluchy jestem najsczęśliwszą kobietą na świecie kobietą która jest dumna,że w jej brzuszku pływa sobie malutki mężczyzna z tak cudownymi stópkami Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: 27.03.09, 17:24 He, he blacky, Ty to tryskasz entuzjazmem na 100 kilometrow ! Tak trzymaj, sie mozna milo uchachac czytajac takie radosne posty. Zestaw laktacyjny podlinkowany przez yvonke bardzo korzystny, faktycznie. Tyle ze mnie tesciowa zaczela ubiegac w zakupach, samowolnych zreszta, za co ma MINUSA! i pokupila juz butelki, smoczki z aventu. Moze kupie sterylizator, zastanawiam sie. Zapytalam na forum Karmienie piersia o to, co polecaja tam dziewczyny do wyprawki kupic jesli chodzi o akcesoria do karmienia. Podrzucam linka, bo sadze ze to sa wartosciowe rady: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=93324171 Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: 27.03.09, 18:40 hej kobitki... jak miło ze tak tryskacie optymizmem... ja ... cóż zaczynam się czuć coraz gorzej nie wiem co jest brzucholmi sie ciagle spina inaprawde czuje ze mipępekwciągnie do srodkia od wczoraj amm klopoty z noszeniem ubran ...bo boli mnie pepucho strasznie dobrze ze za tydzien wizyta u gin. to sie spytamco jets grane... bo nie za ciekawie sie czuje... pozdrawiam... przyszle mamusie... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: 27.03.09, 22:10 A tak jakoś mój malutki chłopaczyna mnie napawa radością ledwo się ruszy rano a ja już mam radochę na cały dzień a i tak nadal przed oczami mam te małe syrki coś pięknego a ja się wstrzymam z dalszym kompletowaniem wyprawki bo jeszcze ciut czasu jest a w poniedziałek czeka mnie przeprowadzka więc wydatki,wydatki i jeszcze raz wydatki...chyba skonstruuję sobie maszynę do drukowania banknotów...i to najlepiej 200sto złotowych bo normalnie czarno mi się przed oczami robi No ale tak super to nie jest...grozi mi przedwczesny poród bo infekcja się utrzymuje cały czas i paskuda nie chce mnie opuścić...dlatego tak myślę,że wyprawkę i torbę do szpitala zacznę pakować o niebo wcześniej niż planowałam (lepiej żeby ta torba stała sobie ponad miesiąc ale żeby była gotowa bo mój Mąż to kompletnie by się w tym pogubił i na 100% pozapominał by akurat tych najważniejszych rzeczy) także to na minus ...ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło....chyba zwykle taka pochwowa infekcja przyspiesza poród o jakieś dwa tygodnie.czyli tragedii nie ma choć dobrze nie jest... No ale dziewczyny trzeba być dobrej myśli a przygotować się na najgorsze... Pozdrawiam was kobitki i wasze malutkie stópki w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: - lepiej póżno niż wcale 30.03.09, 15:17 witam, Chciałam się przywitać i przyłączyć do wątku termin na 18-06-2009 - jestem z Krakowa i jeżeli jest jakiś odrębny wątek dla krakowianek to również chętnie bym się tam pojawiła a teraz zabieram się za przeszukiwanie wątku - może uda mi się go chociaż pobieżnie przestudiować Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 ... 30.03.09, 16:11 czesc dziewczyny, moja deprecha sie nasilila ale juz jest dobrze moze nie wspaniale ale tak moze byc, musze sie wam pochwalic ze mam wspanialego meza przez ta moja depresje jak tak plakalam cale dwa dni postanowil ze wezmie urlop i wymyslil miedzynarodowy dzien spedzania czasu z rodzina wiecie jakie to bylo mile, no i dzieki niemu zmobilizowalam sie i poszlam w weekend do szkoly, postanowilam nadrobic zaleglosci, napisac wszystkie prace kontrolne i podejsc do egzaminow, tylko najlepsze ze egzaminy sa 13-14 czerwca a w sumie dla kazdej z nas kazdy dzien w czerwcu bedzie oczekiwaniem na maluszki beda jaja jak zaczne rodzic na egzaminach pomimo ze mam termin na 21go a nasza niunia zmienila tryb dwa dni szalenstw jeden spokojny i podobnie jak ty blacky cat jak tylko czuje jak sie przewraca to normalnie jestem najszczesliwsza na swiecie a to wypychanie roznych czesci ciala to jest poprostu najlepsze, jak leze na lewym boku to lubie podkladac sobie reke pod brzuch i jak czuje jej cialko to normalnie boskie uczucie czasami mysle ze ona sobie drepcze wtedy po moim boku pozdrawiam was mamusie i wasze brzusie Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: ... 31.03.09, 08:04 hej przyszle mamusie ... ja juz lepiej sie czuje... chociaz zlapalo mnie przeziebienie... do tego jak na zlosc dokucza mi moja strsza córcia(12lat) czasem sie zastanawiam czy dobrze ją wychowałam... chyba za bardzo rozpuściłam... no ale cóż wchodzi w taki wiek ze trzeba duzo wybaczyc... chyba...a moj maly brzuszkowy synek... skacze fika... naciąga mi całą skórę... hihi fakt fajne jest to ale czasami... potrzeba mi tylko trochę snu... (sypiam tylko po 4h na dobę..) i zaczynam być trochę zmęczona... ale zawsze jak wejdę tu i poczytam takie pozytywne mysli super... odrazu mi lepiej... pozdrawiem wszsytkie przyszle mamy Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Przygody z USG i służbą zdrowia 31.03.09, 10:49 Hej, wczoraj miałam USG (to już chyba ostatnie? w 31TC). Z dzieciątkiem wszystko ok, ułożyło się już do góry nogami, czyli główką w dół, co mnie cieszy, bo miałam przeczucie ułożenia poprzecznego. Waży to moje cudo już 1557 i ma podobno sporą główkę (po tatusiu!), co troszkę mniej mnie cieszy, bo wolałabym uniknąć nacięcia krocza. Ale moje przygody z tym USG sprawiły, że wczoraj byłam tak podminowana, jak na pewno kobieta w ciąży być nie powinna. O 10 rano uświadomiłam sobie, że zapomniałam wziąć skierowanie na USG, które miało być o 12.20. Typowe roztargnienie ciążowe i za dużo na głowie spraw różnych. Oczywiście mój gin przyjmował od 14tej! I wyobraźcie sobie, że żaden lekarz w przychodni państwowej (ani gin ani internista) nie chciał mi wypisać skierowania (choć to były przychodnie z jednej dzielnicy, objęte wspólnym programem), a skierowania od gin prywatnego w przychodni państwowej nie uznaliby. Sytuacja patowa. Skończyło się dobrze, bo lekarz wykonujący USG wspaniałomyślnie pozwolił mi donieść skierowanie w ciągu dwóch godzin po USG. A kiedy pojechałam w te pędy po badaniu w kolejkę do mojego ginekologa, to oczywiście okazało się, że on mi nie mówił, że mam pójść na USG do 31 TC, tylko do 34 TC czyli po umówionej na 8 kwietnia kolejnej planowej wizycie. I tu mnie już telepnęło nieźle, bo tak się składa, że prowadzę bardzo dokładne notatki podczas każdej wizyty u niego i zapisuję każde jego słowo niemal i mam jak wół wpisane, że 3cie USG robi się między 28 a 31 TC!!! Chyba najbardziej nie lubię jak mi się wmawia, że to ja się pomyliłam, kiedy to ON mnie wprowadził w błąd. A najlepsze jest to, że oczywiście zapisanie się do jednego z dwóch refundowanych w ramach programu i tych dzielnicowych przychodni USG w terminie graniczy z cudem i miałam cały czas radosne przeświadczenie, że złapałam Pana Boga za nogi, bo mi się udało tak cudownie trafić (czytaj: wybłagać panie w rejestracji) w termin. Ech.... A wieczorem jeździliśmy oglądać na żywo wózek: Tako Jumper X, i na 95% zdecydujemy się na niego. Ale po takim dniu byłam WYKOŃCZONA!!! A dziecko to czuło, bo sporo się kręciło zaniepokojone chyba podenerwowaniem mamusi. Ale jak tu zachować spokój! Pozdrawiam was wiosennie) Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Przygody z USG i służbą zdrowia 31.03.09, 11:45 To niezle jaja, ze tak powiem z tymi terminami usg.. Ciezarne sa z jednej strony roztrzepane ale calkiem glowy nie traca, jak widac! Ide wieczorem na kontrole i mam wlasnie wielka nadzieje zobaczyc moja mala zawartosc w pozycji "na netoperka". Za to nie wyrobilam sie na pobranie krwi (zrzuce to na zmiane czasu, chyba bo gin bedzie zly, ze nie ma wynikow), ale co tam, zrobie jutro i podesle mu mailem, XXI wiek w koncu. Gorzej, ze bedzie trzeba stanac na wadze i sie nie poplakac Od wczoraj poczulam, ze zegar tyka juz na powaznie i zabralam sie do roboty co by domek uszykowac i inne rzeczy przed porodem pozalatwiac. Wozek kupilismy JEDO SATO, do tego wezmiemy fotelik DELTIM- wiem, ze ma dosc niskie notowania u forumowiczow, ale na pare miesiecy jazdy mysle, ze nie bede swirowac z maxi cosi. Deltim atesty ma wszystkie jak trzeba, a nastepny fotelik od 9 kilo kupimy bardziej "wypasiony". Czytam, ze wraca moda na wielorazowe pieluchy (zgroza!), przy cenach Pampersow nie dziwota, ale chyba sie nie skusze Natyrałam sie z corka przy tych pieluchach i splukiwanie kupy w kibelku jakos mnie nie nęci. Jak wszystko pojdzie dobrze to szpital bede miec wybrany i zapewnione przyjecie w godzinie zero. Co za czasy, zeby tyle bylo z tym zachodu, no i kasy- nie da sie ukryc Chociaz najchetniej urodzilabym w domku i nie zagladala na oddzialy szpitalne, po prostu na czas porodu cofnelabym sie dwiescie lat w czasie: akuszerka, swiatla swiec lub lampy naftowej i zadnych medycznych interwencji (marzenia, bo chyba by mnie moi zywcem zjedli za takie podejscie). Pozdrowionka! Milego, slonecznego Popoludnia! Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Przygody z USG i służbą zdrowia 31.03.09, 22:00 hej dziewczyny, w którym tygodniu robi się te badania na enzymy wątrobowe ASPAT i ALAT? Bo moja gin jeszcze nic nie mówi a nie pamiętam dokładnie jak to było w pierwszej ciąży, ale chyba nie pod sam koniec. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: 01.04.09, 08:43 hej... musze przyznac ze moj gin. tez nic nie wspomnial o tych badaniach a ja jesli sie nie myle to w pierwszej ciazy (11lat temu) też nie mialam takich badań/...a moze by sie przydały... co do kupowania to ja wozek kupuje od kolezanki... ale musze lozeczko kupic... i ciuszki bo mam tylko kilka sztuk... heh pozdrawiam i duzo slonka zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: srednio udana wizyta u gina 02.04.09, 10:07 Dla mnie i dla mojego dziecka to wszystkie wyniki byly udane. Kochany synek posluchal zyczen mamy i zawisl sobie grzecznie glowka w dół, moze sie jeszcze obrocic ale licze ze juz tak zostanie. Zapis ktg w absolutnej normie. Mam rozwarcie na 2cm ale to wg gina nic nie znaczy, bo "wszystko jest pozamykane", po prostu jak sie peklo w szyjce za pierwszym razem to ma prawo sie lekko nie domykac Oglad usg tez byl w porzadku, w 31 tc malec wazy 1800gr. Jestem zadowolona, tyle ze sama wizyta o=przebiegla w nerwowej atmosferze, ze wzgledu na akcje ktora wydarzyla sie z pacjentka przede mna. Niestety dostala ona silnego krwotoku, a ze to byl dopiero 237tc musiala karetka zabrac ja natychmiast do szpitala. Lekarz myslami byl przy tej biednej kobiecie, mial ochote natychmiast jechac za nia na oddzial. A My, no coz, zostalismy w tej sytuacji z lekka odbebnieni. Nie dziwie sie i nie mam najmniejszych pretensji, po prostu pech. Chcialam zapytac gina, czy na nastepna wizyte moge przyprowadzic corke, ale w tej sytuacji nie zawracalam juz gitary. Mam nadzieje ze u tej dziewczyny wszystko dobrze sie ulozylo, a na pocieszenie mam to, ze z wrazenia nikt mnie nie zwazyl ! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaanka Re: srednio udana wizyta u gina 02.04.09, 12:12 han-ka4 jeśli przechodziłaś cholestaze w poprzedniej ciąży to powinnaś zrobić po 20tc bo ona często lubi wcześniej się pojawiać. Jeśli nie to chyba nie ma potrzeby robić badań jeśli nie masz oznak (swędzenie). Ja już jestem po pierwszych badaniach, miałam niestety w pierwszej ciąży. Na szczęście wszytko ok. nic mnie nie swędzi, ale będę jeszcze dwa razy robić w 30tc i 35tc bo to cholerstwo wraca w 70% przypadków Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: srednio udana wizyta u gina 02.04.09, 12:57 dzięki za odpowiedź, ja w pierwszej ciąży nie miałam cholestazy, więc myślałam, że te próby robi się rutynowo w każdej ciąży, tak jak poziom glukozy na przykład. Ale jak będę teraz u gin to ją spytam Odpowiedz Link Zgłoś
ankaanka Re: srednio udana wizyta u gina 02.04.09, 13:41 no jasne, ona będzie najlepiej wiedzieć pozdrawiam i ciąży bez cholestazy życzę Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Wiosna:))) i początek 8. miesiąca! 03.04.09, 09:34 Cieszę się tą rewelacyjną wiosenną pogodą, spacery z psem przestały być problemem, podobnie jak wkładanie butów, bo przerzuciłam się od razu na wsuwane balerinki (inna jakość życia), mąż zaoferował się, że jutro przedświątecznie umyje okna (ma takiego farta, że na pewno będzie padało, ale i tak go to nie minie, bo na szkole rodzenia pani położna wyraźnie powiedziała, że ciężarówki mają nie wchodzić na nic co jest wyższe niż 18 cm!). Szkoła rodzenia bardzo nam się podoba, choć moje wrodzone lenistwo bardzo cierpi z powodu zalecenia codziennych ćwiczeń (już wolałabym codziennie na basen chodzić, nie lubię tego kręcenia się na macie). Troszkę jestesmy w rozterce w sprawie indywidualnej położnej, no bo wiadomo że pieniążków teraz nie ma w nadmiarze wobec listy zakupów dzieckowych, w szkole rodzenia mówią, że z bielańskiego to odsyłają najwyżej raz na kwartał i to jak naprawdę już nie ma miejsca, więc może nie brać? To jednak 600 zł. Jak myślicie? Trochę ten generalnie optymistyczny wiosenny nastrój mąci mi myśl, że nici z planowania wakacji (takich jakie uwielbiam, czyli Włochy, intensywne zwiedzanie, kolacje i późne powroty do hotelu w ciepłą noc itp. itd.), chyba sobie wypożyczę na wakacje dużo książek podróżniczych, jako namiastkę) No i zaczynamy dzisiaj 8. miesiąc!!! Wierzyć się nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Wiosna:))) 03.04.09, 10:59 super pogoda zastanawiam sie wlasnie czy nie walnąć sie na tarasie... u mnie słonce w pełni... a moze teraz lepiej na spacerek... ah... jak mi tego slonca bylo brak... heh kobitki az sie chce zyc... a do tego zaczelam w nocy sypiac od kilku dni wstaje tylko po kilka razy na naoc... ale wracam do lozeczka i spie dalej ... ah nie wiem co na to wplywa... ale tak mozna jeszcze troszke w dwupaku pobiegac...poniedzialek basen... weekend ma byc sloneczny.... pozdrawiam wszsytkich... Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie 07.04.09, 19:08 witam dziewczyny, super pogoda super humory oby juz tak zostalo, codziennie chodzimy na spacerki normalnie cos cudownego odrazu chce sie zyc i w koncu koniec z plaszczami zimowymi i strojami na cebulke. No i po kolejnej wizycie u doktorka, hemoglobina nam skoczyla do gory z 9,8 na 11,5 to chyba zasluga tego zelaza w tabletkach no i zdrowej owocowej dietki, mloda wazy 1430 niby ok ale szczerze ostatnio tak przybierala ze myslalam ze bedzie troszke wieksza ale jest dobrze tylko sie ulozyla poprzecznie i wlasciwie, doktorek mowi ze powinna juz sie deklarowac do prawidlowego ulozenia na nietoperka ale mi sie zdaje ze to w sumie 29 tydzien wiec chyba jeszcze moze sie z kilkanascie razy odwrocic no zobaczymy na nastepnej wizycie. Trzymajcie sie mamusie buziaki dla was i dla waszych maluszkow korzystajcie z tej pieknej pogody aha i wesolych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 07.04.09, 20:56 ja też po kolejnej wizycie i mam do Was pytanie jak u Was ułożeniem, ja lada dzień kończę 30 tc a Mały ani myśli obrócić się głową w dół do ktorego tygodnia ma jeszcze na tyle miejsca aby fiknąć ? Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 07.04.09, 21:03 do nehema - mojej kuzynce mały odwrócił się prawidłowo dopiero na kilkanaście dni przed porodem a już miała zaplanowaną cesarkę, bo cały czas był poprzecznie. No ale skończyło się na naturalnym porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 07.04.09, 21:32 Cześć Wam, znalazłam coś takiego: Tydzień trzydziesty Ruchy dziecka nie są już takie silne i gwałtowne, bo w macicy ma coraz mniej miejsca. Żeby mu było wygodniej, przyjmuje charakterystyczną pozycję embrionalną: jest skulone, ma skrzyżowane rączki i nóżki. Większość dzieci ustawia się głową w dół i pozostaje w tej pozycji aż do porodu. U chłopców do moszny kanałem pachwinowym zstępują jądra (wędrówka zakończy się za dwa tygodnie). Dziecko waży ponad 1300 g i mierzy 27 cm Czyli nie ma reguły i nie trzeba denerwować się. Będzie dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 08.04.09, 09:02 no wlasnie ja na poczatku sie zmartwilam tym ze jest tak ulozona ale przemyslalam i jest tyle przypadkow ze praktycznie kilka dni przed porodem dziecko sie jeszcze odwroci i chyba jest jeszcze opcja ze lekarz sam probuje dziecko odwrocic nie mam pojecia jak to robi no ale podobno jest to mozliwe, ale dziewczyny nawet jezeli nasze skarby bede ulozone poprzecznie i bedziemy mialy cesarke to i tak najwazniejsze zeby wszystko bylo dobrze a ten bol po cesarce poprostu bedziemy musialy przezyc czego sie nie robi dla takiego malego slodziaka Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 08.04.09, 11:21 witam wszystkie brzuchate mamusie Mojej siostrze córcia odwróciła się na 2 dni przed porodem, fakt była to ciąża bliźniacza i później już miała za mało miejsca na powrót więc w ostatniej chwili zadecydowano cesarkę. Każda ciąża jest inna i każdy maluch jest innej długości, więc to chyba indywidualnie jest z tym miejscm w brzuszku. Mój Mateuszek cały czas wisi główką do dołu i mam nadzieję że nie wpadnie na to aby się odwracać w ostatniej chwili. Moja pani doktor powiedziała że o porodzie decydują już ostatnie usg w szpitalu, bo dziecko naprawdę do końca się wierci. Będzie wszystko dobrze trzymam kciuki za nas wszystkie już niedługo zobaczymy nasze maluszki Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzymy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: Wiosna:))) i po kolejnej wizycie - ułożenie? 14.04.09, 17:31 Moje maleństwo niestety tez jest na razie ułożone pośladkowo, mam nadzieje ze sie jeszcze obróci, w końcu tylko ok 3-5% zostaje pośladkowo. Rozmawiałam z lekarzem na temat przekręcanie dziecka przez lekarzy i podobno jest to bardzo szkodliwe dla dziecka, takze uważajcie na to, zeby nie uszkodzić maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Wiosna:))) 14.04.09, 20:47 Wiosna tak buchnela zielenia i kwiatami, ze az sie chce od razu miec swojego bąbla na swiecie, prawda? Lekarz mi powiedzial, ze po 9 maja moge juz bez obaw rodzic, no coz... zastanowie sie... zartuje, dzidzia musi sama zadecydowac. Poki co, objadala sie jajek i szynki razem z mama, do tego baby wielkanocne i wole nie myslec o poziomie cukru przy nastepnych badaniach, ups... Wszedzie pytaja, "czy to juz?", ale dla ludzi widoczny brzuch to od razu znaczy, ze juz koncowka. Zaliczylismy slub i wesele w sama niedziele wielkanocna i nawet potancowac sie dało, no i moglam wszystkiego popróbowac bez wyrzutow sumienia, ze mi brzuszek wyskoczy, hehe. Calkowicie rozumiem blackie, ze polecialas na IP, bo to oczywiste jest kiedy sa jakiekolwiek watpliwosci. Przekrecanie przez lekarza, to chyba ostatecznosc i to zbedna podsumowujac zagrozenia- cos jak nastawianie kregow, juz lepsza cesarka. Ale na pewno dzidziusie zmadrzeja i powedruja glowkami w dol, tam teraz maja wiecej miejsca ze wzgledu na anatomiczny ksztalt macicy- a wiadomo ludziki i małe i duze lubia wygode- wiec bedzie dobrze! Rozpisalam sie, ale jeszcze sie pochwale, ze mam 80% wyprawki, bo dzis sie zmobilizowalismy i zakupy zrobione. Jutro znajomi wypozycza nam łóżeczko i domówie reszte w internecie, a potem zaczniemy powoli odliczac... Wiosenne pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 czkawka 15.04.09, 09:58 hej mam pytanie czy wasze skarby też mają czkawkę. Mój Mateuszek potrafi czkać jakieś 5 razy dziennie nie bardzo wiem czy to normalnie czasami się denerwuję jak to trwa za długo. Wiem że czkawka może wystąpić ale czy tak często? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
branda Re: czkawka 15.04.09, 10:43 Cześć, nie przejmuj się czkawką. Jest to naturalna sprawa. Moja pierwsza miała, a teraz druga córa ma. Dziś miałam sen o porodzie, że był lekki bez nacięcia. A pewnie będzie odwrotnie, bo to jest w tym wszystkim najgorsze Przede mną odbiór wyników badań i USG u gina. Wyprawkę i takie rzeczy mam (czeka mnie wielkie pranie, prasowanie), ale czas zrobić listę potrzebnych rzeczy z apteki, bez tego ani rusz. Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: czkawka 15.04.09, 12:49 oj dziękuję Ci bardzo za dobrą wiadomość. To nasze pierwsze dziecko więc nie bardzo wiem czego się spodziewać i co jest rzeczą naturalną Teraz jestem spokojna i niech mały sobie czka na zdrówko Ja właśnie dziś poprałam pierwszą turę ubranek jutro prasowanko, ale to taka przyjemnośćPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: czkawka 16.04.09, 16:28 moje malenstwo tez ma czkawki i wogole ruchliwe bardzo... ale jesli chodzi o usg to w którym tyg. teraz mialyscie robione ja koncze 30 tc i nic mi lekarz nie mowil... ale wsumie ja mam jeszcze czas.. aha a z tym brzuchem to prawda ludzie widza brzuch i pytaja o to zraz pani rodzi... masakra... ja mam dosc spory brzuszek wiec tak od ok. 7 m-c slysze ooo. zaraz pani rodzi, a jak ludzikom mowie ze na czerwiec termin to nie wierza... ale coz... juz mnie to nie rusza... pozdrawiam dziewczyny....i slonecznych dni... zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: czkawka, twardnienie brzucha 16.04.09, 19:52 heh mnie jeszcze nikt nie zaczepił o to kiedy rodzę (choć brzuch już pokaźny) natomiast spotkałam się z tym że przez dotychczasowe 7 mcy tylko dwukrotnie ustąpiono mi miejsca w komunikacji miejskiej (podróżuję kilka razy w tyg) no cóż... a co do brzucha to czy możecie zasugerować jak rozróżnić twardnienie brzucha (podobno nie jest wskazane i nie powinno się pojawiać zbyt często) od ruchów dziecka takich pływajacych (np obrót o 180 st?) do tej pory nie miałam z tym problemów ale teraz jest taka mnogość tego i do tego dziwnie zlokalizowana że zaczynam się niepokoić Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: czkawka, twardnienie brzucha 16.04.09, 21:39 mi czasem rzeczywiście twardnieje brzuch i to na pewno nie są ruchy dziecka, ale jak bym miała to wytłumaczyć, to nie wiem, po prostu czasami brzuch robi się twardy a dziecko się nie rusza akurat w tym momencie, inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Przygody z USG i służbą zdrowia 09.08.10, 20:15 i jak sprawuje się JEDO SATO? Interesuje mnie ten model, ale nigdzie fizycznie nie można go zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 17.04.09, 19:38 no kurcze jeszcze nie aczkolwiek brakuje mi najważniejszy mebel czyli łóżeczko...znajome polecają materacyk kokosowy-a wy ? ja już mam zawroty głowy od tego myślenia a nie pogardziłabym taką wygraną w totolotka wtedy bym kupowała wszystko bez namysłu a jak tam wasze maleństwa dziewczyny ? Bo mój Mateusz uparty.Za nic w świecie nie ma ochoty zawisnąć w pozie nietoperza tylko wierci się i kręci a i przy okazji wpycha te swoje słodkie nóżki gdzie tylko się da jest taki przesąd,że jak kobieta ciężarna ma zgagę to dziecku rosną włosy....więc ja to chyba nie wiem co urodzę goryla owłosionego Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 17.04.09, 23:08 ja nie polecam materaca z wkładem kokosowym - miałam taki dla mojego pierwszego dziecka i muszę powiedzieć, że nie jestem zadowolona, nie dość, że ten wkład strasznie śmierdzi( jakby gumą czy czymś takim) to jeszcze mi ten materacyk pleśnieje od spodu. Nie wiem, może akurat źle trafiłam, ale zapłaciłam ok. 100 zł co nie było tak mało, bo zwykłe z gąbki można kupić za 40 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 18.04.09, 00:16 no ja się tam nie znam jeszcze ale na pewno pani w sklepie mi doradzi albo trochę poczytam na ten temat...ale faktycznie chyba zwykła gąbka antyalergiczna jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 18.04.09, 10:14 zakup łóżeczka jeszcze przede mną ale jakbym się tak wcześniej rozpakowała to mój TŻ wie gdzie więc problemu nie będzie, miałam dylemat czy drewniane czy turystyczne i w końcu stwierdziłam że ja nie chciałabym spędzić ponad roku ze swojego życia śpiąc na łóżku polowym co do materaca to myślałam gryka-kokos (dwustronny) (w środku jakaś pianka, koszt do 80 pln) i nie ukrywam że jestem zdziwiona tym że kokos śmierdzi i pleśnieje z samej gąbki bym nie chciała bo to mi się dopiero wydaje sztuczne i napotne, no chyba że będą dostępne materace gryka-gryka? a w dobre intencje doradzania pań sprzedawczyń nie wierzę bo myślę że doradzają to co akurat powinno się sprzedać bo np mają zastój na magazynie (biznes jest biznes) han-ka4 - co do twardnienia brzucha to czy często Ci się zdarza? długo trwa ? jest bolesne? ktory tc? lekarka zaleciła mi branie magnezu z potasem i przyznam że po jednym dniu widzę poprawę... uf Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 19.04.09, 23:02 do nehema: ostatnio mam wrażenie, że brzuch mi twardnieje coraz częściej, myślę, że to dlatego, że mam jednego jeszcze małego brzdąca w domu (córeczka - ma 1,5 roku) którą często muszę dźwigać na rękach, nieraz usypiać, bo przecież to też jeszcze mała dzidzia, a to jednak spore obciążenie. Jutro mam wizytę u gin. to powiem o tym twardnieniu Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Szkoła rodzenia i początek zakupów wyprawkowy 20.04.09, 10:36 do han-ka4 ja jak byłam u gina to stwierdziła że póki nie jest to za często i nie przyjmuje postaci cyklicznych (jak skórcze twardnień) to że jest OK i żebym oswoiła się z coraz bardziej zaawansowaną ciążą (notabene wspominałam o kłuciu i ciągnięciu w dole brzucha - ale jakby nie było teraz intensywny wzrost dzidzi) narazie łykam aspargin i przez kilka dni może raz stwardniał więc jestem spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Żeby to juz... 20.04.09, 11:13 W ciagu dwoch dni, rozpakowaly sie dwie ciezarne mamy w moim otoczeniu i poczułam jak cisnienie mi wzrosło- kiedy ja? Aktualnie rozwazamy w rodzinie logistyke godziny Wu. W tygodniu jestem sama, 20 km do szpitala. Zstanawiam sie, czy taksowka, czy wolac rodzine, czy pojechac sama... Jak sobie pomysle, zeby tesc na wiesc, ze to juz zawalu nie dostal, moj tato moze byc po wieczornym drineczku, a taksowkarz odmowic brania ciezarnej na poklad, to chetnie wsadzilabym sie w auto sama i spokojnie, powoli pojechala. Ale to tylko rozwazania, bo to pewnie zalezy od intensywnosci akcji, ktora sie zacznie. Licze na bobasa, ze bedzie kulturny i zapuka na zewnatrz w trakcie weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Żeby to juz... 20.04.09, 19:24 hej... ja sobie mysle zeby jeszcze spokojnie potruptac w tej ciazy bo jak czerwiec to czerwiec... ale fakt ... ciezko.. skurcze i twardnienia coraz czesciej... ale jakos sobie z tym radze... bylam dzisiaj na pierwszsym spotkaniu szkoly rodznia... super sprawa... mozna sie wsio dowiedziec.... a co do lozeczka... to wsumie mam dylemat nie mam zabrdzo miejsca na drewniane i chcialam kupic kojec... ale juz sama nie wiem sa rozne opinie... moja kol. sobie chwali kojec... Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Żeby to juz... 21.04.09, 00:01 yvonka81 co tak cicho siedzisz hmmm ? opowiadaj jak tam Mateuszek bo mój Mati to broi i broi Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Żeby to juz... 21.04.09, 10:51 hej kochana Nasz Mateuszek też do spokojnych nie należy jest bardzo ruchliwym chłopcem i mam wrażenie że ciągle głodnym, patrząc na usg jak wpycha sobie całe piąsteczki do buzi i oblizuje się przy tym uroczo normalnie aż się łezka kręci w oku A cicho siedzimy bo ja już zabiegana jestem latam do szkoły bo teraz zaliczenia, no i po sklepach bo mam wrażenie że ja nic do tego szpitala nie mam i ogarnia mnie panika że czegoś zapomnę...też tak macie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Żeby to juz... 21.04.09, 15:27 ano też tak mam...im bardziej przeglądam listę rzeczy niezbędnych dla młodego tym bardziej mam wrażenie,że nic nie mam a szafa pęka w szwach... takie mam wrażenie,że im bliżej końca tej listy,ona jakoś się niemiłosiernie wydłuża... a do szkoły rodzenia chyba jednak się nie wybiorę bo póki co to każdy wolny "grosz" idzie na kompletowanie wyprawki...mam nadzieję,że jakoś poradzę sobie sama z tym porodem...a czas leci nieubłaganie szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Żeby to juz... 21.04.09, 17:32 no rzeczywiście wydatki są niemałe, ale jakie przyjemne ja znów zrobiłam tourne po sklepach i przybiegłam do domu z ubrankami. Co do szkoły rodzenia to my już kończymy i powiem Ci że to super sprawa, dużo rzeczy się dowiedziałam a i mój mąż który był średnio do tego nastawiony z przyjemnością uczęszcza na zajęcia. Mnie jakby odszedł ten stres związany z porodem bo jakieś podstawy po tej szkole mam, no i fizycznie przygotowują do porodu. Nie bardzo wiem jak u was wygląda sprawa ze szkołą rodzenia, ale u nas jest bezpłatna dla osób zameldowanych w Warszawie. Może się rozejrzyj po necie i znajdziesz szkołę bez opłat. Wymagane jest tylko zaświadczenie o tym że się uczysz, pracujesz, lub mieszkasz w danym mieście(np. dowód) Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Żeby to juz... 21.04.09, 21:17 Z tego co wiem, w Poznaniu nie ma bezplatnej szkoly rodzenia... ale moge sie mylic, pardon. Dla mnie rzecz zbedna, bo niewiele daje nauczanie jak rodzic w teorii, kiedy w praktyce to zupelnie inna bajka. Opieka nad noworodkiem, to owszem potrzebne i duzo ulatwiajace zajecia- tego mi zabraklo po pierwszym porodzie: jak zajac sie z tym malenstwem? Skoro sie dowiedzialam tego przy corce, to juz teraz ze szkoly rodzenia nie korzystam, ale uczeszczanie na takie zajecia z pewnoscia wzmacnia pewnosc siebie. W piatek spotykam sie z polecona polozna i jesli to sobie "zalatwie" pozytywnie (tzn. babka bedzie w porzadku, a jej pomoc mnie nie zrujnuje) to juz bede w domu i poczuje upragniony relaks. Z umowionej poloznej skorzystam, bo ze tak powiem sloganem: jestem tego warta, ja i moj bejbol. Reszta mi wisi: znieczulenia, pozycje, sale jednoosobowe, intymnosc, itd. walka z wiatrakami- dobra kobieta, ktora POMOŻE mi urodzic, tylko to. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Żeby to juz... 22.04.09, 00:58 No właśnie poszukałam trochę na temat szkoły rodzenia bez opłat w Poznaniu i chyba w naszym ekstra,super mieście czegoś takiego nie ma... chyba jednak porozmawiam z mężem na ten temat może uda się jeszcze zaoszczędzić z 3 stówki na tą szkołę,bo nie wyobrażam sobie porodu bez niego.... A Mój Mateuszek znalazł sobie okropne miejsce...gdzieś mi się wciska pod żebra i aż boję się schylać,że mu krzywdę zrobię ... Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Żeby to juz... wynik USG 22.04.09, 15:42 mam pytanie - czy któraś z Was miała opis na USG: "ilość płynu owodionwego AFI -11" to chyba wartość jakiegoś wskaźnika ? zapomniałam dopytać co oznacza ten skrót odbierając opis, z tego co znalazłam w necie prawidłowa wartość jest między 5-20? wiecie coś więcej na ten temat ? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Żeby to juz... wynik USG 22.04.09, 18:24 Niestety nic mi na ten temat nie wiadomo..może napisz na forum "Ciąża i poród" albo "w oczekiwaniu" ? tam dziewczyny naprawdę sporo wiedzą i z pewnością znajdzie się ktoś kto Ci pomoże znaleźć odpowiedź na Twoje pytanie. A ja nie mogę w to uwierzyć !!! ale mam już dosłownie WSZYSTKO dla małego przygotowane od wczoraj do dzisiaj latałam jak najęta i zakupy zostały zakończone,lista zamknięta teraz tylko można sobie pozwolić na widzi-misie i inne udogodnienia ale to co najważniejsze z bardzo długiej listy już mam A jak tam czerwcówki,czy któraś z was już spakowała torbę do szpitala ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 22.04.09, 23:20 Nie pakuje tej torby. Zapeszyłabym sobie, bo jak spakuje, to znow na patologii wyladuje 12 dni po terminie... heh Brakuje mi: -fotelik do autka, bo czekam az sprzedawca ruszy tylek i sprowadzi do tego fotelika adapter do wozka. -materac do łóżeczka, bo Mężu sie uparł ze na tym od znajomych dziecka nie polozy, ma byc nowy. - laktator, rogal do karmienia, elektroniczna niania, bo ida przez internet. - spirytus, masc na brodawki, podpaski lub pieluchy jakies wielkie dla doroslych i reszte pie...k z apteki. Mam za to pol pokoju pampersow, bo rzucilam tesciom haslo, zeby mi szukali promocji na pieluchy (musialam ich czyms zajac, bo szaleja juz) i oni od razu nakupowali tyle. Uprzedzalam, ze dzidź moze sie uczulic na jakas marke pieluch ale co tam, pojda sprzedawac na allegro najwyzej Za dwa tygodnie mam komunie corki i chociaz sobie z poczatkiem ciazy obiecalam, ze odpuszcze przygotowania na rzecz mojej mamy, to wiadomo... latam za wszystkim, bo musi byc pieknie i wyjatkowo. Takze w takim rozdwojeniu dzialam, jako mama, ktora sie musi na dwojke dzieci podzielic- z radoscia!!! Pozdrowionka! a ten plyn owodnieniowy, to co by to nie bylo, to wartosc 11, znajduje sie w ramach normy 5-20, zatem chyba to nie problem, jedynie zaspokojenie ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 23.04.09, 11:13 Ja na razie zdecydowałam w którą torbę będę się pakować) I radośnie upchnęłam do niej koszulki i szlafrok, które zawalały mi miejsce w szafie. A lista zakupowa coraz krótsza, co bardzo mnie cieszy. Większość ciuszków wypolowałam sobie w ciucholandach po 2-3zł (a wszystkie mają firmowe metki i stan idealny), niespodziewanie okazało się też, że odziedziczyliśmy drewniane łóżeczko z szufladą po chrześniaku męża. Wózek zamówiony do odbioru na 4 maja (wczoraj domówiłam parasolkę od słońca, bo podpatrzyłam u kilku spacerujących mam jako bardzo przydatną przy słonecznej pogodzie). A w brzuchu mam już 102cm!!! Aż się boję iść w środę do gin., żeby na wadze szoku poświątecznego nie doznać No i jeszcze jedna ważna sprawa: też zamierzamy umawiać się z indywidualną położną i też to sprawa do załatwiania na dniach. Poza tym cieszę się coraz bardziej na Mikołajka, który rozrabia sobie w granicach rozsądku na ograniczonej przestrzeni brzuchowego boiska Porodu jakoś na razie się nie boję. Może to zasługa szkoły rodzenia, którą wczoraj właśnie skończyliśmy (podobały mi się wykłady i ćwiczenia, trenuję co drugi dzień w domu na karimacie i naprawdę sporo dają - np. nie bolą mnie zupełnie wiązadła w pachwinach przy chodzeniu, ani kręgosłup). A 4 czerwca coraz bliżej) Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 23.04.09, 14:01 Hej dziewczyny, dawno mnie tutaj nie bylo ale nadrobilam zaleglosci w czytaniu , podziwiam was ze juz prawie wszystko macie skompletowane, my wybieramy sie jutro na big zakupy dla mojego meza to bedzie szok bo on nie lubi jednorazowo tyle kasy wydawac ale mus to mus. Ja wlasciwie mam mnostwo ciuszkow na pierwsze miesiace i nawet juz na pozniej w to zaangazowalam moja mame bo ona uwielbia chodzic bo ciucholandow i ma kobieta dar wyszukiwania fajnych rzeczy a jezeli chodzi o reszte to mamy praktycznie wszystko do lozeczka tj materacyk, kolderka, posciel, ochraniacz, karuzela no i samo lozeczko , torba do szpitala powoli sie zapelnia tzn. to co mam wziazc jest na oddzielnej polce i wystarczy tylko wlozyc do torby ale to zostawie mezusiowi bo mu tak zgrabnie wychodzi pakowanie jak gdziekolwiek jedziemy. Jezeli chodzi o nasze malenstwo to ostatnio jak sobie lezymy a ona wypina swoje czesci ciala to mam coraz wieksze parcie na to ze chcialabym juz ja zobaczyc. Aha mam do was pytanie na temat prania ciuszkow, chodzi mi o to czy pierzecie w tych proszkach dla dzieci czy w tych co wasze rzeczy? Rozmawialam z polozna i ona powiedziala ze lepiej wszystko prac i plukac w tym co do tej pory bo jezeli swoje rzeczy i dziecka bedzie sie pralo w roznych proszkach to moze ktorys uczulac np jak mama przytula dziecko do siebie co wy o tym myslicie? pozdrawiamy was i zyczymy milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 23.04.09, 21:31 hej! Jeśli chodzi o proszek do prania, ciuszki mojej pierwszej córeczki prałam przez pierwszych kilka miesięcy w proszku "Dzidziuś" i niektóre swoje rzeczy też (np. koszule nocne), potem zaczęłam prać w zwykłych proszkach, myślę, że tak samo zrobię z rzeczami mojego czerwcowego maleństwa. A swoją drogą jestem ciekawa, która z nas pierwsza urodzi, a może któraś okaże się jednak "majową mamą" a nie czerwcową - ja pierwsze dziecko urodziłam miesiąc przed terminem! Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 po zakupach 24.04.09, 17:21 nie bylo tak strasznie chociaz w pewnym momencie to ja zwatpilam, no a moj mezus byl boski taki zaangazowany w wybieraniu wszelkich rzeczy dla coruni no a najlepsze jak ja chcialam cos tanszego bo bylo bez roznicy w jakosci to on wrecz przeciwnie, a najlepsze bylo wybieranie pampersow tak sie chlopak zaczytywal w wlasciwosci i wybieranie najlepszych ze ja zdarzylam zrobic zakupy spozywcze na weekend, teraz mi glupio ze tak w niego watpilam ze bedzie szczedzil. Wiec nam zostaly tylko takie apteczne sprawy, jakies drobiazgi i wozek i fotelik (w sumie juz mamy upatrzony wystarczy jechac zamowic). A jezeli chodzi o spanie z dzidziusiem to my bedziemy spali z niunia w pokoiku bo bedzie u nas przez jakies dwa tyg moja mama do pomocy, a pozniej to sie zobaczy jak wyjdzie w praktyce wstawanie w nocy bo jednak maz moj nie bedzie wiecznie w domu tylko bedzie do pracy chodzil. Tez jestem ciekawa ktora z nas pierwsza sie rozpakuje i ktora bedzie majoweczka, ale najwazniejsze zebysmy zdrowe dzidzie urodzily i wam i sobie tego zycze. Milego popoludnia Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: po zakupach 25.04.09, 07:42 hej ja jeszcze duzo musze kupić... ale jakos mam chwilowe klopoty z kaska to troszke poczekam ... a z tym ktora z nas pierwsza sie wypakuje... to prawda... tez jestem ciekawa... ja to raczej nie bo mam termin dopiero na 26 czerwca... wsumie jak to lekarz mowi zeby bylo bezpiecznie to do czerwca tak 7 dotrwac powinnam koniecznie... a pozniej jak dzizia bedzie chciala... tez sie boje porodu... ale polozne w mojej szkole rodzenia... jakos tak podchodza do tego ze jak sie ich slucha to jakos mozna chyba przezyc... chociaz ja juz rodzilam 11 lat temu... ale wtedy cóż... jakos poszlo... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: po zakupach 25.04.09, 12:31 A ja obstawiam,że minimalnie pojawią się u nas 3 majówki bo jak wiadomo termin się może wahać 1 tydzień w tą i tydzień w tamtą czy coś a sporo z was chyba nawet większość na termin na pierwszą połowę czerwca. Ja tam jestem gotowa na to,że mogę urodzić w maju,pomimo iż poród mam zaplanowany na koniec czerwca.heh...gotowa może bardziej uświadomiona ale normalnie sram ze strachu za przeproszeniem moja pierwsza ciąża to jest,do tego nie mam mamy co by mnie wspomogła.Dlatego ratuję się myślą,że poboli bo boleć musi i przestanie,a przecież mnie to nie zabije Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: po zakupach 25.04.09, 22:47 hej dziewczyny! Wy się boicie porodu a mnie jedna koleżanka nieźle nastraszyła w innej kwestii, mianowicie chodzi o tzw. łyżeczkowanie - czyli jeśli łożysko nie wydali się w całości po porodzie, podobno to bardziej boli niż poród. Pytałam ostatnio moją gin - nie potwierdziła i nie zaprzeczyła, powiedziała tylko, żeby się nie martwić na zapas. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: po zakupach 26.04.09, 00:21 Dawno nie zagladałam ale już przeczytałam zaległości. U mnie syndrom wicia gniazda - sprzątanie, przemeblowanie, łącznie ze sprzątaniem piwnicy, a ostatnio wymysliłam sobie malowanie - przynajmiej szafek Dobrze że tatko pomaga! Zakupy dla Radka odbyłam z Mamą, piękny czarno-czrerwony wózek zajmuje mi już pół pokoju, wszystkie pierdółki z apteki, termometr do kąpieli i inne takie - gotowe. Ciuszków mam aż za dużo - mama poszalała w ciucholandach a i ja kilka sztuk kupiłam w tym parę nowiutkich do szpitala. Łóżeczko po siostrzenicy tatki przywiezione, materac zgodnie z najczęściej pojawiającymi sie radami wybraliśmy kokos-gryka. Pampersy, kosmetyki i rzeczy dla mnie do szpitala też kupione, ale torbę dopiero zaczęłam pakować. Został tylko jeszcze fotelik samochodowy ale tu jeszcze marudzimy oboje z tatkiem i nie możemy się zdecydować. Jeśli któraś z Was potrzebuje jeszcze czegoś dla Dzidzi lub dla siebie to w Warszawie gorąco polecam sklep na rogu Okopowej i Dzielnej. Jechałam tam z drugiego końca Warszawy, ale warto. W zasadzie wszystko w jednym miejscu kupione. Spory wybór. Jak brakowało czegoś w moim kolorze - można było zamówić. Panie w sklepie wyjątkowo miłe, sympatyczne, kompetentne i znające się na rzeczy. Może tylko ubranka niezbyt tanie... No ale ja porównywałam z cenami w ciucholandach i hipermarketach Wizyte u lekarki mamy w czwartek, będę musiała zapytać o to twardnienie brzucha bo ja mam prawie cały czas twardy (do niedawna tylko wieczorami i myślałam, że to zwykle napięcie mięśni po cał ym dniu noszenia ciężkiego już dzidziusia. Aspargin biorę ale to z powodu pojawiających się skurczów łydek i jakoś mi nie pomaga wcale na twardniejący brzusio Jeśli chodzi o AFI - ja mam 13 i rzeczywiście norma jest od 5 do 20. Na szkołę rodzenia chodzimy dzielnie na Madalińskiego. Jak dla mnie ok, ale tylko jeśli zamierza się rodzić w tym konkretnym szpitalu w którym sie odbywa bo reszte informacji ja dawno już znalazłam w necie. tatko jest jednak zachwycony i bardzo motywuje mnie do ćwiczeń, których się tam uczymy, w domu sam zaczyna, pomaga mi, przypomina... Mam nadzieję, że zdążę z tymi porządkami i sprzataniem zanim maluch się wybierze na świat bo coś mam przeczucie, że bedzie to w maju (mam termin na 8 czerwca) - ja miałam się urodzić 9 czerwca a urodziłam się w Dzien Matki Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Terminy 26.04.09, 13:09 A ja sadze, ze i sporo Lipcówek tu sie ostanie. W pierwszej ciazy mialam termin 4 maja, a corka wybrala sie na swiat dopiero 17ego, zreszta nie do konca dobrowolnie.Takze pożyjom- uwidiom Teraz szyjke mam juz z rozwarciem 2cm i czuje sie calkiem gotowa do porodu, ale wole sie nie nastawiac, bo jak znowu przyjdzie jeszcze 2 tygodnie po terminie tuptac w dwupaku to trzeba miec na to sily i te psychiczne sily tez. Zatrwazajaca jest sytuacja w szpitalach. Wyglada na to, ze albo masz "plecy" albo jedziesz na IP z glowka dziecka prawie na wierzchu, bo inaczej krucho z przyjeciami. Bylam na Polnej w piatek i nie przyjmowali nikogo. Masakra. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Terminy 27.04.09, 09:44 ja mam nadzieję że nasz Mateuszek szybciej wychodzić nie będzie, mam nadzieję że jeszcze wytrzyma te 6 tygodni. Co do prania rzeczy to wczoraj w szkole rodzenia którą już zakończyliśmy, położna powiedziała żeby przez pierwszy miesiąc ubranko dla noworodka było prane w specjalnym proszku i dokładnie wyprasowane, natomiast potem można przyzwyczajać już do swojego stosowanego na codzień. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jeden.dziubek Re: Terminy 27.04.09, 10:33 ja mam termin na 26. czerwca,.... i wsumie chce jeszcze potruptac... zeby nie bylo za wczesnie ale fakt juz mam dosc... swoja droga to jakos tak dziwnie ze w jednym ciele są dwie osoby... czekam juz na mojego maluszka... i wogole... heh a chcialam spytac w jakim badaniu i kiedy macie to afi ja tego nie mam nigdzie... pozdrawiam u nas wiecej miejsca w szpitalu ale ciezarne do porodu podobno leza na korytazu..,faj nie tez niejest pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Po majowym długim weekendzie 06.05.09, 16:28 Czy wy też zaczynacie już czuć niewielki niepokój związany ze zbliżającym się terminem? Ja mam na 4. czerwca i mam syndrom szykowania torby do szpitala, prania i prasowania ubranek, bo wszystko musi być zapięte na ostatni guzik przed godziną "0" ) Odebraliśmy już wózek: Tako Jumper X (3w1), kolor szaro-czerwony, wygląda fajnie, lekko sie prowadzi, ale nie bardzo lekki do wnoszenia (będzie trening w ramach gubienia nabytych kilogramów - 15 na plusie). Dzisiaj byłam na pierwszym KTG. Prawie mnie ogłuszyło to moje dziecko swoim stukającym szybko serduszkiem i do tego wierciło się, więc było co robić W majowy weekend nawdychaliśmy się w wiejskich plenerach tlenu i ciszy, naoglądaliśmy kwitnących czereśni i tulipanów, powygrzewaliśmy brzuszki na słońcu i od razu lepiej) I zaczynam troszkę już czekać, bo zwyczajnie ciekawa jestem tego mojego dziecka) A to dopiero 36 TC) Co u Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Po majowym długim weekendzie 06.05.09, 17:21 a ja niestety majówka w domu-z racji bezpieczeństwa.mam bardzo silną alergię na pyłki traw.co roku kończyło się to rozedmą płuc i szpitalem i sterydowymi lekami. Z racji ze malutki jest w brzuszku takowej pomocy nie otrzymam. bedzie konieczna cesarka no bo albo go wyciągną i mnie napchają sterydami albo się uduszę. nie ciekawa prognoza .... dlatego siedze w domu i staram sie nie wychodzić bo choć w mieście spaliny i dym,trawy też są i do tego sztucznie nawozone chemia wiec i to pylki chemiczne ku*restwo ;/ wiec dla spokojnego rozwoju Mateuszka siedze w 4 scianach wkurzona jak osa ;/ a w miedzy czasie syndrom wicia gniazda wlasnie koncze prasowac i pakowac torbe Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Po majowym długim weekendzie 06.05.09, 19:17 Troche posmutnialam dzis, bo ciezko jakos z wszystkim. Dluzy mi sie koncowka, pojawiaja sie problemy zdrowotne oraz denerwujaca na maksa niepelnosprawnosc ruchowa. Nawet sie tego nie spodziewalam, ze zrobienie juz teraz czegos wokol siebie i w domu bedzie takie ciezkie dla mnie. To przygnebiajace. Czekam na powrot meza- 2 godziny mi zostalo, a z planow ogarniecia chaty wyszlo kilka "pozoranckich" posuniec. Musimy wynajac kogos do sprzatania od zaraz, bo dom wyglada strasznie Lekarz mnie straszy polozeniem w szpitalu, dom w balaganie, a przeciez jest corka starsza i tyle innych spraw... Koncze marudzic, jutro bedzie lepiej. Ciekawie licza te tygodnie lekarze. Przy moim terminie: 8 czerwca wg mojego jestem w 34 tygodniu. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
bunia1611 Re: Po majowym długim weekendzie 08.05.09, 18:59 hejka.ja tez mam termin na czerwiec dokladnie na 30 ale moge sie zalapac i na lipiec.jetem teraz w 31 tyg.dzidzius ulozony jest posladkowo i lekarz powiedzial ze moze byc cesarka jesli sie nie obroci.nawet niewiem jaka plec przez to ulozenie.ale najwazniejsze zeby bylo zdrowe.boje sie a zarazem niemoge sie juz doczekac.jak myslicie obroci sie jeszcze?najgorsze jednak jest to ze mam strasznego dola dobija mnie sytuacja w domu.mieszkamy z mezem z moimi rodzicami i rodzenstwem jestem juz wykonczona tym wszystkim naszczescie jak na ten tydz.nie wygladam zle tzn.brzuszek mam maly i nie czuje sie jak wieloryb wrecz przeciwnie ciagle bym chodzila byle gdzie aby isc.dobra dosyc narzekania.macie juz wszystko naszykowane na godzine zero? Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: Terminy 11.05.09, 16:37 Witajcie Dziewczyny i Maluszki Dawno mnie nie było,a troszkę się wydarzyło...Dostałam skierowanie od gina do szpitala.Mój doktorek podejrzewał u Malutkiej hypotrofię,czym bardzo zmartwił mnie i męża Na szczęście w szpitalu nie musiałam zostać,robili mi badania i wszystko jest w porządku.A nasza córcia będzie malutka,na razie waży 1530g.Ja jak się urodziłam ważyłam 2500g.a mąż 2600g.Pani doktor powiedziała,że będzie malutka za nami i nie mamy się martwić.Obecnie jestem w 33 tygodniu-a termin mam na 30 czerwca. Pozdrawiam Mamusie i uściski dla Dzieciaczków w brzuszkach Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Terminy 12.05.09, 11:24 ahh ja na USG w 32 tc zobaczyłam wagę swojego "Maleństwa" 2450 a do rozwiązania jeszcze trochę... ja ważyłam przy porodzie 3300 mąż 3600 ale obawiam się że nasz syn nas pobije.. aż się boję Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Terminy 12.05.09, 12:01 no faktycznie maleństwo ja jak się urodziłam miałam 2200 w 37tc mąż w 41tc miał 3800 ;p wiec ile nasz synek będzie ważył jest póki co jednym wielkim znakiem zapytania bo kolejna wizyta dopiero w czerwcu Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 12.05.09, 19:29 a co do wagi dziecka przy okazji wykonywania USG to mam do Was pytanie kiedy wykonywałyście bądź będziecie dopiero robić ostatnie badanie USG przed porodem? ja byłam w 32 tc i gin stwierdziła ze to wystarczy ze USG będę mieć robione przy okazji samego porodu/przyjęcia do szpitala i wtedy można określić masę .. ? Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 12.05.09, 19:45 Bede miala robione usg w czwartek, czyli w 36 tygodniu i byc moze jeszcze w 38 tc jesli do niego dotrwam. Przy przyjeciu do szpitala tez zrobia usg, ktg oraz pomiar wspolmiernosci (szerokosc wewnetrzna miednicy, a obwod glowki dziecka). Nie wiem czy to jest standardowe postepowanie, to tylko moj przyklad. hehe, pamietam, ze waga z usg tuz przed porodem pokazala 3500, a corka urodzila sie z masa 4130. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 12.05.09, 20:05 hej Z tego co wiem to ostatnie usg może być i w 40 tc, jeśli się dotrzyma Ja póki co idę niedługo na wizytę w 36tyg i mam już do tego czasu zrobić wszystkie badania do szpitala. Jeśli nasz niunio wytrzyma to potem usg w 38 i 40 tc, chociaż nie bardzo w to wierzę bo nie wiem jak Wy się czujecie ale ja już ledwo chodzę, boli mnie krocze a czasami mam taki dziwny ból między nogamu jakby mi cewnik zakładali wręcz mnie wszystko szczypie. Mateuszek jest już coraz większy i cięższy więc uciska mi główką na te miejsceMam nadzieję że to normalne objawy i mały jeszcze troszkę wytrzyma. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiakob Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 13.05.09, 18:19 Witajcie dziewczyny ja byłam wczoraj u lekarza mały waży 2000g a jesteśmy razem już 33 tyg. Co do USG to ja mam przy każdej wizycie robione. Zawsze waży dzidzie lekarz, mierzy główke, brzuszek i kość udową Narazie jest wszystko ok. Termin mam na 28 czerwca, mam nadzieję że urodzę w czerwcu Co do samopoczucia raz jest lepiej raz jest gorzej. W pasie mam już 110 cm Trzymajcie się i bądźcie dzielne Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 14.05.09, 11:18 hej ja tez mam robione usg na kazdej wizycie i lekarz podaje wage, wielkosc brzuszka, glowki, raczki i nozki. Teraz mam wizyte 19stego jestem bardzo ciekawa co mi powie, na ta wizyte mam zrobic wyniki no i jestem ciekawa czy dotrwam do nastepnej wizyty za 3tyg czy raczej sie rozpakujemy przed wizyta. Pokoj naszej corci juz prawie wyglada jak pokoj dziecinny tzn. jeszcze brakuje lozeczka ale przywozimy je 19stego takze zostanie tylko kupienie poscieli, materacyka. A mam do was pytanie czy kupujecie materacyk do wozka? W sumie nie jest drogi a ja mam takie wrazenie ze jak sie polozy na spodzie sam kocyk czy cos takiego to i tak tam jest bardzo twardo. Samopoczucie nawet dobre tzn. czas mi w miare szybko mija, codziennie wymyslam sobie jakies zajecia, takze pelna organizacja jest. A wy dziewczyny macie juz wszystko gotowe dla waszych maluszkow? Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Terminy - ostatnie USG przed rozwiązaniem 14.05.09, 13:25 hej, ja nie kupuję materacyka do wózka, myślę, że sam kocyk wystarczy. Mam już większość rzeczy typu pościel, materac do łóżeczka, wózek, pozostało mi jeszcze wyprasować ubranka, bo wyprane już są no i jakieś apteczne drobiazgi typu wkłady poporodowe, majtki jednorazowe, wkładki laktacyjne - chociaż to się bardziej chyba przyda już w domu, bo w szpitalu chyba zapewniają te rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 38 TC:) 19.05.09, 10:52 A my już w 38 tygodniu! I mam wrażenie, że wszystko zapięte na ostatni guzik (no może przedostatni, bo dzisiaj malutkie prasowanko, strasznie pracochłonne to prasowanie małych ubranek, z dużymi idzie mi o wiele szybciej, mąż mówi, że więcej serca wkładam w Mikołajkowe ciuszki niż jego koszule) Torba szpitalna spakowana czeka. Właściwie to jesteśmy gotowi na przyjęcie nowego członka rodziny. I z jednej strony to chciałabym szybko, bo zwyczajnie ciekawa jestem tego mojego dziecka, a z drugiej to w końcu ostatnie chwile wolności na dłuuuugie lata! W środę mam wizytę u gin. zobaczymy co powie, ale mam wrażenie, że "szyjka długa i zamknięta" A potem to już w ramach programu "Mama, zdrowie i ja" jest już "intensywna opieka przedporodowa", czyli wizyty co tydzień. I jakoś na razie nic a nic się nie boję Zobaczymy, jak będzie w godzinie 0 ) Trzymajcie się mamy i brzuszki. Porę roku na rodzenie wybrałyśmy sobie przepiękną! Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: 37 TC:) 19.05.09, 13:28 A u mnie sie pokomplikowalo... Gin mnie wyslal na konsultacje w sprawie podwyzszonego cukru i wielkosci malucha (3900 wg usg w 36tc) i mojej wagi (+22kg) Na konsultacji dostalam glukometr, diete i zalecenia rezimu do konca ciazy. Dwa tygodnie mnie straszyl hospitalizacja, dobrze ze na tym sie tylko skonczylo ale z drugiej strony, co nerwy m,ialam to mialam. Na dodatek nie potrafie obsluzyc tego glukometru- masakra. Mialam dzisiaj zaczac pomiary, ale jestem taka noga ze sprzetem, ze sie tylko z bezsilnosci poryczalam. W instrukcji jakos nie ujeli obslugi tego pisaka, ktorym trzeba sie nakłóć i za chiny nie moge tego rozgryzc. normalnie masakra ... ide sie pochlastac, bede miec krew do pomiaru ( Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: 36 TC:) 21.05.09, 11:54 witam przyszle mamusie, u nas po wizycie wszystko wporzadku, mala wazy 2920, wiec nie przybrala tak duzo jak ostatnio, za to mama 18kg do przodu, mam lozysko 3 stopien i powoli robia sie male zwapnienia z tego co doktorek mowil i czytalam ze jak lozysko jest tak wczesnie dojrzale to moze byc wczesniejszy porod, nastepna wizyta 9 czerwca ale tak jak czulam ze bedzie dziewczynka tak czuje ze nie doczekam tej wizyty (nawet lepiej 100zl w kieszeni ), ciekawe jak to jest z tym moim przeczuciem na dodatek mam infekcje, dostalam globulki pimafucin czy jakos tak wczoraj kupilam. Wczoraj u nas bylo tak gorace nogi mialam jak balony a dzisiaj jedna nozka jest normalna a druga balon wy tez puchniecie? Pelzaczkowa nie placz moja kuzynka tez musiala robic sobie pomiary tym glukometrem i tez nie wiedziala jak to cos dziala, ale nie wpadla na pomysl zeby sie pochlastac glowa do gory juz nie duzo zostalo. Pozdrawiamw was i wasze maluszki Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: 37 TC:) 21.05.09, 12:24 Dzieki Basiulko za pocieszajace slowa Rozgryzlysmy problem z tesciowa, w ten sposob ze mam nakłówaczke od niej z innego modelu glukometru i ten problem juz za mna (bez chlastania sie ) Za to wyniki pomiarow- koszmar. Po konsultacji z ginem od cukrzyc ciazowych, dal mi jeszcze jeden dzien na pomiary i jak nadal bedzie tak wysoko to zaprasza do szpitala. Jestem w stresie, bo chyba nikt nie chcialby miec takich cyrkow na koniec... Wcinam ogorki i pomidorki i lece popracowac w ogrodzie- moze to cos da. Dziecko ma sie dobrze, ktg, przeplywy idealnie, tylko chodzi o to aby odzwyczaic go od cukru, bo jesli nie, to po urodzeniu produkujac taka ilosc insuliny narazi sie na zbyt niski poziom cukru we krwi, co nie jest dobre. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: 35 TC:) 25.05.09, 19:08 Cześć Dziewczyny i Dzidziusie! Byłam dziś na wizycie u Pana Ginusia.Teraz muszę chodzić co tydzień.Leci mi 35 tydzień ciąży,a więc poród już niedługo.Tak jak pisałam wcześniej mój ginuś podejrzewał,że Malutka-nasza Dominisia (bo chyba jednak zostanie Dominiką) ma hypotrofię.Czyli,że masa maluszka jest bardzo mała w stosunku do liczby tygodni.Niunia w 33 tygodniu ważyła 1600 gram.A dziś robił mi usg i w 35 tygodniu waży +/- 2300 gram,także przez te dwa tygodnie troszkę przybrała Na szczęście Jego przewidywania się nie sprawdziły.I powiedział,że jak do końca ciąży będzie super!Jeszcze tylko miesiąc i nasza Niunia będzie z nami Już nie mogę/nie możemy się doczekać. A co u Was nowego? Pozdrawiam gorąco. Trzymajcie się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: 36 TC 25.05.09, 22:07 A ja złapałam doła... Moj lekarz ma tak zajete terminy ze mam na nastepna wizyte przyjsc 17.06 o ile doczekam... ostatnio bylam w polowie maja, a widze ze wiekszosc z Was teraz co tydzień ma wizyte. Ja mam zamiar wbic się na wizyte bez zapisu jeszcze ok. 03.06 ale to loteria, ostatnio mi się nie udalo. Do tego mam nadal polozenie pośladkowe a usg dopiero 10.06 dzwonilam dzisiaj po szpitalach (np. zelazna, Imid) i oni już nie maja miejsc na cc dopiero pod koniec lipca… Logiczne ze trzeba mieć skierowanie na cesarke, ale mój lekarz mi nie do dopiero 17.06 jak będę po usg. To już na pewno nie znajde miejsca…Jakas paranoja…nie mogłam się zapisac w kwietniu bo skad mogłam wiedziec ze się nie obroci…a troche zapozno na zmiane lekarza… Sorki ze zakłócam Wasz optymizm ale musiałam się wyżalić… pozdrawiam i zycze duzo zdorwia Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: 36 TC 25.05.09, 22:13 a ja to tak sobie myślę że jak się poród zacznie i będzie ułożenie pośladkowe to znajdzie się lekarz i anestezjolog i CC też się zrobi więc uszy do góry, pozatym może się obrócić nawet kilka dni przed Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: 36 TC 25.05.09, 22:43 niby tak, ale boje sie ze trafie na lekarza ktory bedzie chcial mimo polozenia posladkowego zebym rodzila naturalnie-a to sie zdarza. Przy zaplanowanej cesarce jest o jeden stres mniej, ale dzieki za pocieszenie Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: 36 TC 26.05.09, 08:28 wiedza jaką mnie karmiono na szkole rodzenia jest taka że przy pchającej się pupci na świat jest CC i myślę że lekarz nie podejmie się ryzyka odbierania porodu pośladkowego siłami natury, zauważ że teraz byle decyzja i każą nam w szpitalu podpisywać rozmaite oświadczenia że na wypadek błędu to była NASZA decyzja także po raz wtóry mówię uszy do góry mój synek też nie chciał się obrócić głową w dół a jednak się zdecydował także jeszcze nic przesądzonego Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: 37 TC - USG 27.05.09, 17:35 tym oto sposobem byłam dziś na USG (jutro kończę 37tc) i "Mały" waży około 3800 jestem przerażona Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: przyjemnosci szpitalne 27.05.09, 18:02 Bylam od piatku w szpitalu i niestety kazali mi wrocic w srode 03.06. Zalamka totalna. juz sobie poryczalam i dochodze do siebie, ale na wiesc o powrocie to mnie ciary biora. szpital kliniczny ma to do siebie, ze odziera z intymnosci (jest sie medycznym przypadkiem) i wyszukuje sie tam na sile patologii. Z cukrem na czczo: 99, orzekli mi na podstawie kilku pomiarow sfiksowanym glukometrem (pokazywal za wysoki cukier wszystkim) ze mam cukrzyce ciazowa w 38tc (krzywa mialam dobra, hemoglobine dobra, cisnienie piekne). w ciagu 3 dni ze zdrowej ciezarowki na finiszu zrobili ze mnie cukrzyka na intensywnej insulinoterapii. Nie zycze nikomu takiego salta. zrujnowalam sie psychicznie i cale moje mentalne przygotowanie do porodu szlag trafil. musze sie otrzasnac i jakos wrocic do rownowagi, ale na razie to kiepsko ze mna... CZERWCOWY, obyscie mialy spokojne koncowki Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: przyjemnosci szpitalne 27.05.09, 19:46 Pelzaczkowa współczuję z całego serca.... ;/ gorzej już chyba nie może być...ale tak to jest...albo mają Cię w dupie albo nawymyślają dziwnych rzeczy...mnie chcieli zatrzymać w szpitalu bo Mateusz się jeszcze nie obrócił...no chore po prostu...przecież może się jeszcze obrócić bo ma na to czas....a oni by już najchętniej przywiązali do łóżka,wózka inwalidzkiego i w ogóle nie wiem... no to by się dało zrozumieć ale ciąża ok,bez większych problemów przebiega,mały zdrowy,fika sobie radośnie i ogólnie nie ma podstaw do zmartwień...ja tam się mojemu dziecku nie dziwie,że jeszcze się nie obrócił tak ma wygodną pozycję a gdzie tam będzie jeszcze przez miesiąc głową w dół wisieć nic fajnego kiedyś za młodych lat próbowałam i zwisanie głową w dół do najprzyjemniejszych nie należało a ja mam ogólnie ochotę skoczyć z mostu albo nie wiem powiesić się czy coś...życie mi się skomplikowało..nie dość,że mam areszt domowy nie wolno mi nawet nosa z domu wystawić,bo astma,bo uczulenie i rozedma płuc przez pyłki traw mi się szykuję...generalnie historia jak co roku z tym,że przez ciąże odczulanie mnie ominęło no i bunkruję się w domu ;/ bo leki na sterydach więc albo pozwolą mi się udusić albo cesarka...no ale gdzie...cesarka gdy mój Mateuszek jeszcze nie gotowy by przyjść na świat?NIE CHCE cesarki...chcę urodzić jak normalna zdrowa kobieta z normalną ciążą,która nosi zdrowe dziecko...no a jakby tego było za mało to szykuje mi się przeprowadzka....bo niestety nie możemy z moim M dogadać się z właścicielami (wynajmujemy kawalerkę) no i dupa zimna bo trza będzie wrócić pod dach rodziców...(tylko nie to ;/;/;/) no ale zobaczymy... o dziwo zgaga mnie już tak często nie łapie więc da się przeżyć bez renie no i zaczęły się "regularne skurcze przepowiadające" a swoją drogą to muszę się "wbić" do mojej gin bo wolny termin był dopiero na 25 czerwca no a ja jakoś nie bardzo mam tyle czasu Pozdrawiam was kochane i życzę spokojnej końcówki Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 21.05.09, 22:17 Witam, błagam pomóżcie mi!!!!!!!!!! Jestem w totalnej rozsypce. Wszystkie piszą że torba już spakowana a ja nie mam zielonego pojęcia co włożyć do takiej torby! to nasze pierwsze dziecko i w tych sprawach jestem całkowicie zielona. Termin mam na 23 czerwca. w ogóle musze wybrać się na zakupy ale z kosmetycznych rzeczy to nie wiem co kupić. Tyle tego jest że człowiek się gubi i wariuje. ogólnie łóżeczko plus całą niezbędną pościel, wózek, siedzonko do samochodu, rożek i ciuszki to już mam od dawna ale przecież na tym się nie kończy. A jak mam słuchać mojej mamy to podziękuje, jak to osoba w starszym wieku- stare zasady, żadnych pieluch jednorazowych- jedynie tetrowe, broń boże skarpetki ubierać itd. także proszę o wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 21.05.09, 23:17 jak wpiszesz w wyszukiwarke odnosnie torby to wyskoczy Ci milion wynikow, moje znajome pakowaly sie do malych walizek toreb podroznych itp a ja zmiescilam sie do plażowej jak cos bedzie potrzebne zawsze można dowieźć a kosmetykow im mniej tym lepiej ( o ile mowimy o dzidziusiowych kosmetykach) spirol do pępka, coś do kąpieli (emolient jakiś) i coś do pupy - na początek wystarczy takie moje zdanie ps. a skarpetek to czemu nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 22.05.09, 21:20 he he no właśnie ja też nie rozumiem z tymi skarpetkami - dlaczego nie? Jak byłam w szpitalu z pierwszym dzieckiem to położna sama upomniała się o skarpetki gdy ubierała małą. Dla dzidzi to biorę (oprócz ubranek i rożka) oliwkę, parafinę, parę pampersów i chusteczki do pupy, tak jak pisze wcześniej Nehema - zawsze coś można dowieźć. Natomiast dla siebie KONIECZNIE szare mydło (tak tak, niech nikt się nie dziwi) - do podmywania się po porodzie - położne bardzo polecają oraz takie saszetki Tantum Rosa, rozpuszcza się je w wodzie. Po pierwszym porodzie miałam mocno okaleczone krocze i te dwie rzeczy bardzo mi pomogły Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 22.05.09, 22:20 A dziękuje za rady, na pewno się przydadzą. Nie pomyślałabym o szarym mydle a wiem że jest naprawdę dobre. Jutro zabiore się do sporządzania listy zakupów i lece do sklepu, lepiej mieć już wszystko w domu. Skarpetki nie bo niby uciskają na nóżki dzidziusia. Moja mama owinęłaby nóżki pielucha tetrową i to wszystko, w ogóle martwie się że będzie mi się wcinać do dziecka bo nie dosyć że to nasze pierwsze to jeszcze mieszkamy z moimi rodzicami. Norbert nie był planowany i tak jakoś wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 23.05.09, 12:20 z tym szarym mydłem to ja jednak nie jestem ZA - moim zdaniem najlepiej to czego używa się do tej pory cały czas co do skarpet to można wybrać takie z luźniejszym ściągaczem albo jeżeli takich nie ma to wypruć jedną gumeczkę i nic nie będzie uciskać, ja uwielbiam chodzić na boso ale nawet w lecie zdaża mi się na chwilę ubrać skarpetki żeby ogrzać stopy, pozatym myślę że skarpety wygodniejsze niż owijanie pieluszka ktora przy jednym kopnięciu będzie obok, chyba że każda stopa omotana w odrębna pieluche <lol> co do wcinania się do dziecka to możemy sobie podać ręce bo też jeszcze mieszkamy z rodzicami ale myślę że trzeba taktownie ale stanowczo, i nie dawać się zwariować to MY wychowujemy a nie babcie a rady możemy przyjąć lub puścić bokiem Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Moja torba do szpitala - spis 23.05.09, 17:31 To efekt tego, co kazano nam naszykować w szkole rodzenia w moim (mam nadzieję) szpitalu dla mamy, dziecka i tatusia, plus doświadczeń rodzącej w kwietniu w innym szpitalu przyjaciółki, no i własnych intuicji i widzimisię (weźcie na to poprawkę Może się komuś jeszcze przyda. I zapewniam, że tez planowałam torbę plażową, albo małą walizeczkę, a wyszła mi duża torba podróżna i osobna dla tatusia, bo nie ma mowy, żeby się zmieścił do mojej) I na podstawie doświadczeń doświadczeńszych mam - lepiej nie liczcie, że coś wam lub waszym dzieciom dadzą w szpitalu! Lepiej mieć przyjemną niespodziankę, niż nie mieć czegoś co będzie potrzebne. A dowieźć pewnie że można, ale po co krążyć w te i z powrotem, jak można mieć od razu przy sobie? Subiektywna lista torbowa poniżej) 1) DLA MAMY • Dowód osobisty • Karta ciąży • Książeczka ubezpieczeniowa z ważnym stemplem • Grupa krwi z laboratorium (oryginał, nie ksero) • Ostatnie USG • Ostatnia morfologia • Zaświadczenie o ukończeniu szkoły rodzenia • 3x koszula • Szlafrok • Klapki pod prysznic • Klapki do chodzenia • 2x skarpetki • 6x majtki siatkowe • Biustonosz do karmienia • Jednorazowa golarka • Gumka do włosów (do porodu) • Spinki do włosów (na później) • 2x ręcznik średni (ciemny lepiej) • 2x opakowanie podpasek poporodowych Bella Baby (pakowne po 10szt) • 2x rolka ręczników papierowych • Papier toaletowy • Szczotka do włosów • Szczoteczka do zębów • Pasta do zębów • Mydło • Szampon+odżywka • Krem do twarzy • Balsam nawilżający • Pomadka nawilżająca • Puder, tusz, podkład • 3xsaszetki Tantum Rosa (plus jakaś butelka, żeby rozrobić to z wodą, może być chyba pusta po wodzie min.) • Laktator • 2x 1,5l wody mineralnej na dobę • Wkładki laktacyjne (4szt.) • Kapturki silikonowe do karmienia (osłona jeśli rany) • Naczynia+sztućce • 1 butelka wody niegaz z dzióbkiem do porodu • Gorzka czekolada do porodu • Piłka tenisowa do masażu podczas porodu (włożona w skarpetkę) • Telefon komórkowy z naładowanymi bateriami 2) DLA DZIECKA • 3 komplety ubranek (komplet = body+pajacyk lub koszulka+śpiochy lub body i śpiochy; 2xczapeczka; 2xskarpetki; 2xniedrapki) • rożek • kocyk (cienki) • Spirytus • Gaziki jałowe • Maść do pielęgnacji pupy (linomag lub alantan) • Oliwka do nawilżania ciała • Paczka pieluch jednorazowych • Chusteczki nawilżające (najlepiej tej samej firmy co pieluchy) • Szczoteczka do czesania z naturalnego włosia • 2xpieluchy tetrowe • 2x pieluchy flanelowe • Ewentualnie smoczek silikonowy (rozm. 0-3, do butelki od laktatora) • Podkład do przewijania (2 szt - jeden dla mamy pod pupę, jeden do przewijania dziecka) 3) DLA TATY • 2 x koszulka • Klapki basenowe • Ochraniacze na buty • Fartuch fizelinowy • Napoje energetyzujące • coś niepsującego się do zjedzenia (dla taty!) • Aparat fotograficzny ze zmianą baterii • Pieniądze na położną • Pieniądze na znieczulenie • Lista osób do zawiadomienia o narodzinach dziecka 4) W DOMU NASZYKOWAĆ DO PRZYNIESIENIA NA POWRÓT DO DOMU: • Kompletne ubranie dla siebie (jak na 6. miesiąc) • 1x komplet ubranek dla dziecka • Fotelik samochodowy Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Moja torba do szpitala - spis 24.05.09, 21:38 Anusja80 - jestem pod wrażeniem Twojej listy, co za zorganizowana kobieta! Są na niej rzeczy, o których na pewno bym zapomniała, a które się na pewno przydadzą ( chociażby sztućce i naczynia, bo faktycznie po pierwszym porodzie mąż mi je dowoził). Ale najbardziej podoba mi się pozycja "puder, tusz i podkład"Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Moja torba do szpitala - spis 28.05.09, 19:30 Chryste, strasznie długa ta lista. muszę skopiować i wydrukować. Niby takie banalne rzeczy a połowy bym nie wzięła.to najlepiej sprecyzowana lista jaką widziałam. Normalnie jestem przerażona tym wszystkim, nie wspominając już o odpowiedzialności jaka nas czeka. Z tą torbą to muszę się spieszyć, zostały mi niecałe 4 tyg, liste już mam uszykowaną tylko do tych sklepów daleko. kurcze nie mogę sie pozbierać żeby iść na te zakupy, w domu mamy jeszcze remont, cholery już dostaje bo nawet posprzątać nie moge a mojemu mężowi się nie spieszy bo uważa że 4 tyg to masa czasu,gorzej jak mały się pospieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Faceci-nasi kochani "M"... 28.05.09, 19:50 o jeeeerryyyyyy.....czy wasi mężowie,towarzysze,partnerzy czy też po prostu mężczyźni mają coś takiego jak ten mój ? Mój M to spartański spokój ma opanowany do perfekcji...bo przecież JESZCZE miesiąc a to tyyyyllleeeeee czasu....co prawda mój facet charakteryzuje się tym,że on dopiero wszystko na ostatnią chwile by zrobił a ja z kolei jestem w gorącej wodzie kąpana...no i poszłam na kompromis bo z racji iż mój facet uważa,że to ON dumny tatuś MUSI kupić pierwsze 4 kółka swojemu synowi to tak ma być a ja mam się nie udzielać...no ok to się nie udzielam no ale czy nie czas najwyższy już te wspaniałe 4 kółka zakupić ;/ ? no ale fakt wózek akurat to nie powód do wyrywania sobie włosów z głowy... Ale wczoraj zaczęłam jeszcze raz powoli i dokładnie pakować torbę i sprawdzać czy aby na pewno wszystko mam...no i po raz pierwszy ją spakowałam a nie "uszykowałam do spakowania" a ten mój M spojrzał na mnie,złapał się za głowę i wytrzeszczył oczy,że co ja robię...."przecież będziesz rodzić za miesiąc to po co Ci to teraz ???" hah ogólnie pokazał mi coś takiego : www.youtube.com/watch?v=GbFk8kpv78Y&NR=1 i z uśmiechem na twarzy stwierdził,że tak będzie wyglądał mój poród... mam tylko mały dylemat...zabić go teraz czy jeszcze chwile odczekać ? Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Faceci-nasi kochani "M"... 29.05.09, 21:57 Nie jesteś sama, ja też mam takiego M. Jestem w 37 tyg a On uważa że do porodu to zostało strasznie dużo czasu, mamy remont a mojemu M nie chce się go kończyć bo i tak już dużo zrobił i musi odpocząć. Nie moge się doprosić by złożył łóżeczko, chociaż ostatnio wjechałam mu na ambicje i sama troche wyremontowałam pokój,posprzątałam, poukładałam te jego graty to obiecał że do końca tyg wszystko zrobi. Mój M to chyba nie dowierza że termin już tak blisko. Mam tylko nadzieje że nie będzie robił wszystkiego na ostatnią chwilę jak się okaże że synuś się pośpieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Faceci-nasi kochani "M"... 30.05.09, 10:28 Dolaczam do was dziewczyny, moj M co prawda zdaje sobie sprawe ze to juz niedlugo, ale zawsze jest dla niego jakies ale, "ale przeciez to moze jeszcze poczekac", "dobra to sie pozniej kupi". Z remontem na szczescie sie uwinal ale musialam wyjechac do mamy na tydzien i poprosic mame zeby mi potem pomogla posprzatac bo sama bym sobie nie dala rady a z mezusiem to sprzatanie by wygladalo naprawde tragicznie. A teraz robie mu liste co ma zrobic zanim wrocimy ze szpitala, zebym mogla spokojnie sie Martynka zajac i niczym sie nie martwic. A tak przy okazji jak sie czujecie? ja juz chce byc po wszystkim i moc przytulic nasza mala coreczke a tu jeszcze 3tyg Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Faceci-nasi kochani "M"... 30.05.09, 13:59 Ja się czuję okropnie...i fizycznie i psychicznie...co chwile mam jakieś skurcze,mocne wodniste upławy (aż kapie...) no i byłam wczoraj na IP no ale skurcze nieregularne,szyjka długa zamknięta no i Mateusz obrócić się nie chce a miejsca z dnia na dzień za mało na taki manewr...do tego czuję się jakaś taka samotna...boję się,że nie podołam jako matka,jestem roztrzęsiona i jednym wielkim kłębkiem nerwów...szkoda gadać ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Faceci-nasi kochani "M"... 30.05.09, 20:35 Ja też nigdy nie czułam się taka samotna jak teraz, non stop ryczę a mąż to ciągle gdzieś wychodzi - to do kumpli, na imprezy itd. to straszne ale wszystko robie sama, mam wrażenie że tylko ja przejmuję się narodzinami naszego synka. Ostatnio pokazałam M ciuszki i usłyszałam tylko suche - ładne! Ale czytałam że faceci do póki nie zobaczą to nie wierzą, mam nadzieję że przy Norbercie będzie mi pomagał bo w depresje wpadnę, Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: Faceci-nasi kochani "M"... 08.06.09, 19:29 Ja czuje sie tzak samo zagubiona i roztrzesiona ciagle sie zastanawiam czy zdaze ze wszystkime a zostalo mi tylko dwa tygodnie do cesarki Ale pociesza mnie mysl ze takie rozterki nachodza wszystkie kobiety w 37 tygodniu ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: Moja torba do szpitala - spis 08.06.09, 21:21 Jestem pod wrazeniem tego co przeczytalam naprawde zorganizowana kobietka. Ja bede rodzic w Niemczech bo tu mieszkamy na stale tu panuja troche inne zwyczaje np dla dziecka niemusze zabierac doslownie nic bo to wszystko oferuje szpital i tak kazala mi polozna zabrac rzeczy tylko dla siebie wygodne koszule rozpinane staniki do karmienia piersia wkladki i podpaski oraz majtki poporodowe dostane na odziale Dzien przed wyjsciem ze szpitala tatus ma przywiesc rzeczy dla malenstwa na wyjscie Bardzo bym chciala rzeby i w Polsce tak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: Moja torba do szpitala - spis 08.06.09, 23:14 W Polsce tez tak jest tylko nie w Warszawie. Ja nie musze przynosic nic, nawet dla siebie (oprocz koszuli) tylko ubranko dla dziecka do wyjscia rowniez dzien przed. I nie rodze w luksusowym, prywatnym, ciezko dostepnym szpitalu. Wczesniej planowalam rodzic w W-wie i troche sie orientuje w tym jak tam jest, niestety plany sie pozmienialy i rodze w innej miejscowosci. Ale wszystkiego ssa plusy i minusy... Odpowiedz Link Zgłoś
mahaifra Re: Torba do szpitala i reszta kołowrotu 23.05.09, 15:19 Jednorazowe majtki poporodowe się przydadzą. Są lużne, dobrze przepuszczaja powietrze i praktyczne, bo jak się zabrudzą wyrzucasz do kosza. Ręczniki papierowe weź koniecznie do osuszania krocza po kąpieli. Tak jest higieniczniej i nie poplamisz ręcznika. Nie wiem jak z tym mydłem szarym (nie piecze na otwartej ranie?). Wg. mnie lepszy będzie płyn do higieny intymnej z korą dębu, lub inny, który uzywałaś do tej pory. Pod prysznic weż sobie najlepiej coś dla dzieci (hypoalergiczny nivea lub jakiś inny), balsam jak używasz też. Tzn. głównie chodzi o pirsi(buziak dzidziusia ma z nimi styczność przy karmieniu), zeby nie używać zwykłych mocno perfumowanych. Co do kosmetyków dla dziecka do szpitala, to zależy co mają w Twoim szpitalu. Będzie potrzebny: -płyn do kąpieli, -sudokrem (tylko przy zaczerwienieniach), profilaktycznie pupciak smarujemy zwykłą maścią witaminową (sprawdzony sposób, tworzy warstwę ochronną, nie przepuszcza wilgoci na skórę), -chusteczki nawilżane, -pieluchy jednorazowe, -ręczniki papierowe (bardzo dobrze się sprawdziły przy zmywaniu pierwszej kupki-smółki, jest ona bardzo gęsta i tłusta, trudno ją zetrzeć wilgotnymi chusteczkami). -spirytus do pepka w moim szpitalu mieli, a do domu dali receptę przy wypisie. Ja na początek stosowałam kosmetyki sensitive. Jak szpital na to pozwala, to dla dziecka najlepiej mieć swoje ubranka i kilka pieluch tetrowych wypranych w odpowiednim proszku. Te szpitalne niestety często uczulają, bo przecież oni oddaja wszystko do pralni, a tam nikt nie rozdziela co dla dzieci a co dla dorosłych, piorą chemicznie, bo tak najłatwiej się pozbyć ciężkich zabrudzeń. To tyle chyba. Oczywistych rzeczy typu: koszule wygodne do karmienia, klapki pod prysznic, papier toaletowy itp. nie wyliczm. Pozdrawiam i życzę lekkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 19.04.09, 22:33 Czerwcowe mamy - ile Was jest? windel09 16.04.09, 16:39 Odpowiedz Na porodówkach oblężenie przynajmniej w lubuskim (gubin, zielona góra, sulechów). Kolezanka rodziła 3 m-ce temu i lezała na korytarzu przez moment. ile nas na czerwiec? Re: Czerwcowe mamy - ile Was jest? mama_szymka 16.04.09, 16:45 Odpowiedz sprawdź tutaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=57971 Odpowiedz Link Zgłoś
mahaifra Re: Czerwiec 2009 23.05.09, 15:34 A ja mam termin na 30 czerwca i mam wielką nadzieję, że rzeczywiście bedę czerwcówką, a nie lipcówką. To mój trzeci dzieciaczek. Dwa poprzednie porody dzień po terminie, więc mam zadatki na lipcówkę niestety. Ale dzień później to nie tragedia, tylko szczerze mówiąc mam nadzieję na dwa tygodnie wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 DZIEŃ MATKI:)) 26.05.09, 10:29 To pierwszy Dzień Matki, kiedy nie tylko moja mama definiuje słowo "matka" Trochę to dziwne uczucie, taka dorosłość i matczyność, jaka odpowiedzialność (na długie lata? dożywotnio?). Nie wiem, jak Wy, ale ja już od paru ładnych miesięcy czuję się mamą I choć mam tremę przed spotkaniem oko w oko z Mikołajkiem, to myślę, że nie ma większego wyzwania i ważniejszej sprawy w życiu niż urodzić człowieka i wychować go na człowieka. Stąd ta trema) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO WSZYSTKIM MAMOM FORUMOWYM W DNIU ŚWIĘTA MATKI)))) Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: DZIEŃ MATKI:)) 26.05.09, 10:47 Czy myślałaś kiedyś, mamo, Kiedy ziarno me zasiałaś, Kiedy tchnęłaś we mnie życie I jak rosnę doglądałaś; W swych marzeniach o mnie, mamo, Rozpatrzonych tak dokładnie I w oczekiwaniach długich Aż w twe serce się zakradnę; Czy myślałaś wtedy, mamo, Że i ja cie planowałam I na własną mamę właśnie Ciebie upatrzyłam? Mamę, która słodko pachnie I ma śliczne białe dłonie, Która czuła jest, kochana, I potrafi lek odgonić? Kiedy nadszedł czas porodu, Czy postało w twojej głowie, Że gdy ty myślałaś o mnie Ja pragnęłam ożyć w tobie? I jak leżę w twych ramionach, Czy wiedziałaś, sama nie wiem, Że gdy tak mnie poczynałaś, To ja wybierałam ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: DZIEŃ MATKI:)) 26.05.09, 10:51 Wszystkim obecnym i przyszlym mama zycze wszystkiego najlepszego w tym pieknym dniu, buziaczkow od waszych pociech, ktore juz sa obok was i kopniaczkow od tych ktore sa w brzuszkach pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Czerwiec 2009 30.05.09, 21:34 Dziewczyny, mam prośbę, czy możecie zerknąć na wasze ostatnie badanie krwi i podać jaki miałyście poziom płytek krwi - oznaczenie PLT, bo ja miałam 170, niby jeszcze w normie, ale widzę że z badania na badanie spada Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 30.05.09, 23:49 i-norbi no to widzę,że mamy ten sam problem..mój M też wiecznie musi coś załatwić poza domem a jak nie no to kumple...no a na ciuszki czy cokolwiek innego ledwo rzuci okiem i na "oczep się" rzuci tylko "no,no ładne" i w ogóle nie mogę się jego poradzić...dzisiaj zapytałam mojego męża o zdanie czy sam taki "wkład"-gąbka kąpielowa dla niemowląt nam wystarczy (mamy wanne) czy kupić wanienkę jeszcze dla Mateusza...i jak mi pomógł?nie odrywając wzroku od monitora krótko odpowiedział "jak chcesz..." aż się zagotowałam bo uzgodniliśmy,że to ON będzie kąpał synka (taki podział obowiązków bo przecież facet musi czuć się niezastąpiony i potrzebny)więc mu to przypomniałam a on wielce obrażony,że śmiem mu o takich rzeczach przypominać...po czym dopił herbatę i wyszedł na bardzo ważne spotkanie (bo przecież dzisiaj mecz był....)w całym swoim życiu nie wylałam tyle łez co przez ostatnie miesiące...no jest masakra jakaś...mam nadzieję,że to te hormony mi tak w głowie buszują i po porodzie wszystko wróci do normy... han-ka4 a żebyś wiedziała,że specjalnie wstałam i poszukałam tych badań...ale ostatnie badania miałam na glukozę więc czegoś takiego tam nie mam...zobaczyłam jeszcze w karcie ciąży bo moja gin tam wszystko przepisuje i też nie ma informacji na ten temat albo może i jest ale nie skrótem PLT...także przykro mi bardzo ale naprawdę nie mogę Ci pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_piotrusia1984 Re: Czerwiec 2009 31.05.09, 19:30 A już myślałam że ze mną coś nie tak że takie nerwy na samej końcówce mamale widze że to normalne. Czasem sie śmieję, że przy pierwszy denerwowałam sie bo nie wiedziałam co mnie czeka a teraz dlatego, że już wiem co mnie czeka. Ale synek był trudnym niemowlakiem i dawał do wiwatu niemożliwie, wiec mam nadzieję że tym razem trafi mi się "łatwiejszy" dzieciaczek Odpowiedz Link Zgłoś
mahaifra Re: Czerwiec 2009 31.05.09, 20:18 Mój mąż po narodzinach pierwszego dziecka wziął sobie 2 tyg. urlopu, zeby mi pomagać. A potem całe dwa tygodnie miał coś do zrobienia u mamy w polu, bo przecież wiosna i te rzeczy nie mogą czekać. Dupek. Teraz czekam(y) na trzeciego maluszka (wpadka z jego winy głównie) też ma wszystko gdzieś, bo on pracuje, a potem mnóstwo zajeć sobie wymyśla (siłownia, basen, w piłkę też gra), a ja dżwigam naszego półtorarocznego średniaczka (14kg), bo przecież trzeba mu pieluchę zmienić czy wykąpać. Ale co mam zrobić, to chyba jeszcze nie powód do rozwodu. Dupek jest i tyle. Ale wiem, ze gorsi się zdarzają. I tym się pocieszam. No i dobrze, że jest jeszcze forum, na którym można wylać wszystkie żale. Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Czerwiec 2009 31.05.09, 15:27 han-ka u mnie badania z przed m-ca płytki krwi 202 (norma podana 140-440) więc obie się w niej mieścimy także jak problemu nie widzę a że spadają, zmienia się ogólnie "skład" krwi Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 40 TC!!! 31.05.09, 20:00 To już 40 tydzień!!! Termin mam na 4 czerwca, ale jakoś tego nie widzę, chociaż bym chciała Kolejną wizytę u gin. mam dokłądnie w termin. A robimy co możemy: spacerujemy co wieczór, robię masaże i kegle, mam twardnienia brzucha, ale poza tym "szyjka długa i zamknięta", na KTG chodzę sobie radośnie, torba gotowa, dom gotowy (gdzie ja nie sprzątnęłam!), nawet my gotowi (literatura, rozmowy, zakupy), tylko ten mały maruder nie może się zmobilizować do działania Trzymajcie kciuki, żeby nie zwlekał za długo, bo matka na niego czeka. Dzisiaj usłyszałam bardzo sympatyczne życzenia porodowe: "Miłego rozwiązania!" Oby) Odpowiedz Link Zgłoś
amina.mina2 Re: Mrożenie jedzenia ii inne przygotowania 01.06.09, 10:54 Witam czerwcowe mamusie.... Mam termin na 11 czerwca i ciekawi mnie czy macie już wszystko przygotowane na ten wielki dzień powrotu z dzieciem ze szpitala. Co do spraw związanych ze sprzątaniem mieszkania, to no problem, bo sprząta się codziennie, miejsce w sypialni dla maluszka przygotowane, torba spakowana. Tylko mam jeden problem z jedzeniem, nigdy nie mroziłam gotowego jedzonka. Myślę sobie , że to byłoby super rozwiązanie, bo niestety będę raczej skazana na siebie (małż pracuje, mama wyjeżdża). Także drogie koleżanki poratujcie, co można mrozić i jak. Chodzi mi np. o to czy mrozicie w panierce kotlety, czy już gotowe; pierogi, kopytka surowe, czy już gotowane itp. I do czego te mrożonki pakujecie.Jak długo można to przechowywać. W sumie do tej pory zawsze znalazłam trochę czasu ,żeby coś upichcić, albo po prostu zamówić, ale od tej pory a zwłaszcza w okresie połogu nie będzie to takie proste.... Dziękuję z góry za porady i szybkiego rozwiązania życzę))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: Czerwiec 2009 01.06.09, 18:22 Cześć "Czerwcóweczki"! Byłam dziś na wizycie u Gina.Robił mi badanie na fotelu i stwierdził,że naszej Niuni chyba sie bardzo spieszy na ten świat...Nie mówił nic o rozwarciu,ale stwierdził że jest bardzo nisko ułożona,głowką do dołu i że mam sie spodziewać,że poród będzie wcześniej.A przecież termin mam na 30 czerwca...zaczynam panikować.Nie mam spakowanej torby,nie mam wszystkiego do łóżeczka,nie mam wózka i wszystkiego dla Małej.Chcielismy zrobić remont pokoiku dla Małej a tu taka wiadomość.Jeżeli mnie słucha moja córeczka-"Kochanie zostań w bruszku do 30-proszę ". A co do PLT to ja robiłam badania 20 maja i mój wynik to 235.Także han-ka nie martw się.Bo wszystkie mieścimy się w normie W razie by przewidywania Gina sie sprawdziły i urodziłabym szybciej odezwę się Ale Kochane trzymajcie kciuki żebym dotrwała do mojego terminu. Pozdrawiam wszytkie czerwcóweczki i maleństwa w brzuszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 2009 02.06.09, 12:11 Mamy juz czerwiec, czyli nasz miesiac na urodzenie nowych ludzikow- oczekiwanych i ukochanych przez 9 miesiecy wspolnej podrozy w dwupaku. Wzruszajace, ze to juz, lada moment, prawda? Chociaz nie zlozylo mi sie z ta koncowka, tak jak sobie wymarzylam, to doszlam juz do siebie i poszukalam sily aby przywitac malenstwo z radoscia, obojetnie co by sie dzialo. Jutro o 7 rano melduje sie na oddziale w szpitalu i szykuje sie na rychle rozwiazanie. Nie chca juz lekarze czekac, zeby maly wiecej nie rosl i po orientacyjnym badaniu zdecyduja o indukowaniu porodu. Takze czeka mnie powtorka z rozrywki z pierwszego porodu. Przynajmniej wiem czego sie spodziewac: romantyzmu nie bedzie, ale chwila kiedy spojrzymy na siebie z moim synem, jest juz bliska. Milo mi bylo spedzac czas ciazy miedzy innymi czytajac ten watek, dziekuje Czerwcowki !!! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: Czerwiec 2009 02.06.09, 12:43 Pelzaczkowa trzymam gorąco kciuki za was!!!mam nadzieję,że synuś jednak sam się ruszy na ten światale jakby to nie było życzę szybkiego i bezbolesnego rozwiązania i cudownego spotkania oko w oko z malutkim skarbem pamiętaj,że jesteśmy z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Czerwiec 2009 02.06.09, 21:10 Pelzaczkowa nic sie nie martw wsio bedzie dobrze i juz niedlugo swoje malenstwo bedziesz przytulac, trzymamy za ciebie kciuki i za malego szkrabika. A jezeli chodzi o nas a wlasciwie o mnie to chyba wpadam w jakis dolek znowu, chcialabym juz urodzic to jest 37tydz + 3 dni, wizyte mam za tydzien we wtorek ale poprostu wysiadam, przychodza mi do glowy mysli o ktorych nie chce pisac, chcialabym miec to za soba nie dlatego ze sie boje porodu, moge miec nawet cesarke byle by Martynka byla juz z nami zebym ja widziala, zebym mogla przytulic i uslyszec slowa poloznej lub lekarza ze jest zdrowiutka ze wszystko jest wporzadku, pragne tego z calego serca. Fizycznie tez nie czuje sie zbyt dobrze, jestem juz tak duza i mi moj brzuchol ciazy i przeszkadza na maksa, ale to jakos przezyje, najgorsze jest to ze brak mi oddechu i te sprawy fizjologiczne makabra, najchetniej przespalabym ten czas oczekiwania do wizyty. Dziewczyny czy wy tez sie tak czujecie? Dla malenstwa wszystko przygotowane, mieszkanie posprzatane, rzeczy na wyjscie dla niuni gotowe, teraz zyjemy sobie z dnia na dzien, robimy rano zakupy, obiadek, posprzatamy po i reszte dnia sobie jakos urozmaicamy a to spacerkiem a to tv, ksiazka, komputer i jakos ten czas mija ale czy nie mogl by szybciej mijac tak bardzo pragne zobaczyc swoje dziecko, przytulic do siebie, dotknac jej malych paluszkow powiedziec kocham cie coreczko i ciesze sie ze juz jestes z nami, chce zobaczyc mine mojego meza kiedy zobaczy nasz maly skarb co powie, czy poplyna mu lzy szczescia, mi na sama mysl takiego scenariusza cisna sie lzy do oczu a co tu mowic jak juz bedzie sie dzialo to wszytko o czym tak bardzo marze i czego pragne. Tak jakos mi sie zebralo na takie wyznanie. Pozdrawiam was mamusie i maluszki wasze Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Czerwiec 2009 02.06.09, 21:51 pelzaczkowa - trzymam kciuki, czyli wychodzi na to, że to Ty zaczniesz tę serię czerwcowych urodzeń. Ja byłam dziś w szpitalu u mojej gin, bo byłam z nią umówiona na KTG, wszystko jest w porządku, mam rozwarcie na 1 cm i mam przyjść w sobotę na powtórne KTG i być może jeśli coś się zacznie dziać to już zostanę a poza tym gin powiedziała mi wprost, że seks przyspiesza poród i mam się "postarać", żeby trafić na jej sobotni dyżur i już tam zostać i urodzić Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Czerwiec 2009 02.06.09, 23:08 Dziewczyny, dziekuje za słowa wsparcia- one sie bardzo dla mnie liczą, bo wiem ze sa szczere, no i ... wiecie najlepiej jak sie teraz wszystkie czujemy Ide spac, bo jutro mam dosc ;-0 ciezki dzionek przed soba. Powodzonka w ostatnich zmaganiach, przeszczesliwego finalu i Do napisania! Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Czerwiec 2009 03.06.09, 09:13 seksić się z taaaakim brzuchem hehe może być akrobatycznie Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Czerwiec 2009 03.06.09, 23:58 nehema2889762 napisała: > seksić się z taaaakim brzuchem hehe może być akrobatycznie he he no - ewentualnie można kupić w aptece taki preparat, który przyspiesza poród, i który ma skład prawie identyczny jak męskie nasienie, ale on kosztuje 300 zł. Dziewczyny, a jak już będziemy po szczęśliwym rozwiązaniu to gdzie się "spotkamy"żeby podzielić się wrażeniami? W sensie, na jakim forum - tu gdzie teraz czy na jakimś forum dla świeżo upieczonych mam Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Czerwiec 2009 06.06.09, 20:54 I jak tam czerwcówki? chyba już wszystkie rodzą skoro nikt się nie odzywa. Spotkamy się tu, jak tylko będę miała chwile od razu napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 41 TC i nienawidzę pytania: "i co?" 07.06.09, 18:38 O matko! Ile razy w ciagu dnia można z usmiechem odpowiedzieć na idiotyczne pytanie "i co?" Normalnie gdyby to nie chodziło o mnie to bym się pewnie i pośmiała, ale pytania zaczęły się dwa tygodnie przed terminem, w okolicach 4 czerwca nabrały na sile, a teraz - trzy dni po terminie - codziennie mam przynajmniej 1 dziennie sms-a, maila i telefon!!! Normalnie boję się otworzyć lodówkę, jak to było w tym starym dowcipie. Dostaję od tego skurczy, ale zupełnie nie tam, gdzie powinnam I normalnie już nie wiem, jak delikatnie tłumaczyć wszystkim tym dbającym o mnie (bo jestem przekonana że to z troski, tylko trochę źle pojętej), żeby dali mi święty spokój (to najbardziej oględne sformułowanie jakie przychodzi mi do głowy, o te mniej oględne lepiej nie pytajcie!). A ja naprawdę dopiero teraz, gdyby nie te przypominacze, wyluzowałam i jak już nie muszę zdążyć na termin, tylko urodzi się jak będzie chciało, mogę zająć się sobą, poleniuchować, poczytać dla przyjemności, wyspacerować psa na zapas itp. I wcale nie jest mi z tym przenoszonym terminem źle, wręcz przeciwnie. Tylko to durne "i co?" Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: 41 TC i nienawidzę pytania: "i co?" 07.06.09, 20:15 u mnie do terminu niewiele ponad 10 dni i też ciągle słyszę I CO ? JESZCZE RAZEM ? masakra Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: 41 TC i nienawidzę pytania: "i co?" 07.06.09, 20:31 Ja nie powiedziałam na kiedy mam termin i mam spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: 41 TC i nienawidzę pytania: "i co?" 07.06.09, 22:34 ja tam mam spokój!Nikt nie pisze, dzwoni. Do terminu mam 2 tyg i jak na razie wszyscy są spokojni, chyba są pewni że urodze w terminie albo pare dni po. U mnie tak jakoś wszyscy są dziwnie wyluzowani. Chyba za dużo dzieci się w naszej rodzinie urodziło - nikt już nie przeżywa. Odpowiedz Link Zgłoś
amina.mina2 Re: 41 TC i nienawidzę pytania: "i co?" 11.06.09, 09:38 Witam Też nie cierpię tych pytań.Jeszcze nie urodziłaś?? Jeszcze na chodzie, Masz siłę zakupy robić ? Zaczęły się 2 tyg temu, dziś mija termin. Do znajomych nic nie dociera, że jak już będziemy razem z synkiem, to dam znać. Tak więc mąż odbiera telefony a na gg siedzę pod niewidokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Czerwiec 2009 15.06.09, 21:52 przyłączam się do gratulacji dla wszystkich "rozpakowanych" mamusiek. U mnie w sumie też skończyło się na oksytocynie - ale to już przy partych, lekarz kazał mi rodzić w pozycji na leżąco (ze względu na powikłania przy pierwszym porodzie) i gdy tylko się położyłam cała akcja zwolniła, skórcze osłabły i nie mogłam "wypchnąc" dzidzi. Ale ogólnie i tak poszło szybciutko, o 20:15 byłam na porodówce a o 22:45 już miałam maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: Czerwiec 2009 16.06.09, 08:38 han-ka4 to ci szybko poszlo, prawie 3 godzinki, rowniez gratuluje rozpakowanym mamusiom i trzymam kciuki za pozostale, yvonka moja mala na wizycie wazyla 3620 a jak sie urodzila 3880 wszyscy byli w szoku, no i niestety moj tylek zostal naruszony ale powiem ci, ze myslalam ze ten bol krocza bedzie wiekszy ogolnie polecam do przemywania tantum rosa mi pomaga wlasciwie nie czuje juz bolu tylko jak szwy mi popekaly to troche przeszkadzalo a teraz jest ok nawet juz kupke zrobilam kilka razy a krwawienie jest male przynajmniej u mnie, moze dlatego ze stracilam troche krwi a wlasnie mam pytanie do mam ktore urodzily, mam nawal pokarmu, sciagam sobie ale chcialabym wiedziec czy macie jakis sposob na zmniejszenie laktacji, cycki mi rozwala normalnie a na boloce sutki maslo jest dobre i mleko wycisnac z sutka i pomasowac pozdrawiam was mamusie i czekam na wiadomosci o nastepnych rozpakowanych Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 16.06.09, 10:57 na nawał pokarmu to najczęściej polecany jest ten babciny sposób, a mianowicie okłady z zimnych liści kapusty tak też nam mówiono na szkole rodzenia. A co do tantum rosa to już sobie zakupiłam bo podobno rewelka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kawusiaa 2 Czerwiec 2009- jureczek juz jest z nami 20.06.09, 12:31 witam 2 czerwca urodził se Jureczek z waga 3620 i długością 54cm , poród cc . oboje jesteśmy wielce przeszczęśliwi ze jesteśmy razem Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 coraz wiecej rozpakowanych :-) 20.06.09, 13:23 gratulujemy z Martynka wszystkim rozpakowanym mama i witamy maluszki na swiecie czekamy na nastepne... a dziewczyny jak wam idzie opieka nad malenstwami, my od dzisiaj zostalysmy same bo tata wrocil do pracy a moja mama odjechala wczoraj, w sumie to ja sobie z mala lepiej radzilam niz mama, troche wyszla z wprawy no ale coz dajemy rade, tylko jestem ciekawa czy mala przybywa na wadze we wtorek idziemy na pierwsza wizyte do pediatry i zobaczymy czy rosnie pozdrawiamy ps. zakladamy watek na niemowlakach? co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 20.06.09, 22:31 do basiulek1985 - jak założysz wątek o niemowlakach to daj znać na tym forum, żebym wiedziała gdzie szukać. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 21.06.09, 10:22 i niestety rośnie też grono przeterminowanych (min ja) w pon mam się zgłosić do szpitala ale pewnie bedzie ktg pobieżne badanie i się okaże, ile u Was czekają z wywoływaniem ? ps. co do "podmiany płci to ja sama widzialam na usg jąderka więc nie powinno być niespodzianki Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Ja tez :-) 21.06.09, 11:38 hej, hej przeterminowalam sie o jeden dzien, ale juz od 9.06.09 jestem mama Wojtka. Wojtek wlasnie robi awanturke o cyca, wiec ogolnie napisze: 1. Gratuluje Czerwcowkom juz rozpakowanym- pociechy z dzieciaczkow :- ) 2. Trzymam kciuki za kolejne Mamunie 3. Mialam w koncu ciecie cesarskie. Syn zdrowy, 4670g, 10Apgarow. Jest pieknie !!! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Ja tez :-) 21.06.09, 13:33 do pelzaczkowa- moje gratulacje, witamy kolejną dzidzię na forum. No muszę przyznać, że Twój maluszek był całkiem spory, może to i lepiej, że przez cc. Moja miała 3920 i ledwo ją "wypchnęłam". Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: Ja tez :-) 21.06.09, 15:10 Dzieki han-ko Dla Ciebie tez wielkie GRATULACJE! Wojtek mial w szpitalu ksywe : "Przedszkolak" ale daje rade na samej piersi, tylko użeramy sie jeszcze z żółtaczką, która nie chce odpuścic, właśnie jutro bedzie mial znowu oznaczony poziom bilubiryny we krwi- trzymajcie kciuki za mojego synka! Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 21.06.09, 15:42 Mamuski moje gratulacje i witam wszystkie kruszynki i olbrzymki na tym swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Urodziłam 20.06 :) 22.06.09, 17:46 Hej my mieliśmy termin na 20.06 ale dzień wcześniej nic nie wskazywało na to że urodzę, a tu niespodzianka o 2:30 bóle co 10min i na izbie już co 5min i rozwarcie więc z marszu do porodu. Było ciężko gdyby nie znieczulenie chyba bym odpłynęła. Rodziłam prawie 12h w szpitalu na Inflanckiej...rewelka, położna do rany przyłóż, mój mąż wspaniały a efekt końcowy najcudowniejszy na świecie. Ma na imię Mateusz ważył po urodzeniu 3600 i ma 56cm. Pozdrawiamy wszystkie mamusie z dzidziusiami czy na rączkach czy jeszcze w brzuszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: Urodziłam 20.06 :) 23.06.09, 11:11 yvonka81 napisała: > Hej my mieliśmy termin na 20.06 ale dzień wcześniej nic nie > wskazywało na to że urodzę, a tu niespodzianka tylko taka wizja mnie pociesza że nagle coś się ruszy i nie będzie trzeba wywoływać - bo to już kolejny dzień po terminie jak tu przemówić do Synka ? Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Urodziłam 20.06 :) 23.06.09, 17:40 wiesz co jak mogę ci dać radę, to duuuużo chodź jak najwięcej spacerów. Mi to pomogło, właściwie ja wybrałam się na długi spacer i zakupy bo nic się nie działo a po 2 w nocy skurcze, i wielka niespodzianka. Nie poddawaj się Twoje maleństwo samo będzie wiedziało kiedy na nie pora Trzymam kciuki za pomyślne i krótkie rozwiązanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 taka cisza? 26.06.09, 12:15 dziewczyny taka cisza? odezwijcie sie bo jestesmy ciekawe czy juz maluszki sa na swiecie i jak sie czujecie? pozdrawiamy i czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 watek na niemowletach 26.06.09, 12:26 forum.gazeta.pl/forum/w,572,97141814,97141814,czerwcowe_niemowleta_co_u_was_.html to jeszcze raz ja zalozylam watek na niemowletach zapraszam dziewczyny i jeszcze raz podr i 3mam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: watek na niemowletach 26.06.09, 14:39 ja w milczeniu przezywam sobie kolejne dni przeterminowania Odpowiedz Link Zgłoś
ballonee Re: watek na niemowletach 26.06.09, 22:40 jestem drugi dzień po terminie, do tej pory nie miałam czasu żeby o tym pomyśleć, bo ciągle coś na głowie (remont i szkoła) ale byłam wczoraj na pierwszym ktg i jakoś tak nasłuchałam się od dziewczyn przeterminowanych o zielonych wodach, starczej pomarszczonej skórze przenoszonego,niedotlenieniu i zaczęły mnie nachodzić niepotrzebne wizje...jak w ciągu dwu dni nic nie będzie (bo na razie jestem w trakcie wielkiego sprzątania mieszkania z którego powoli się wynosimy) to zaczynam 3*S i może jakoś pójdzie. moja gin przepowiadała mi że młoda wyskoczy wcześniej bo już dosyć wcześnie sie obniżyła i przyparła silnie główkę do wyjścia, ale jak widać czeka aż starzy skończą jej pokój...myślę, że w tej sytuacji trzeba mocno wyluzować, ale oczywiście obserwować małe w środku, jak się rusza itd. jakiś lekarz w szpitalu który ogląda to ktg strasznie olewa to że dziewczyny po terminie, bagatela, a niektóre naprawdę po terminie grubo....wszakże uszy do góry, co ma wisieć nie utonie, tak sobie tłumaczę dziś...musi kiedyś wyjść..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: watek na niemowletach 27.06.09, 22:58 ja po terminie jestem 9 dzień i w myślach sobie mówię że pzrecież 2 tyg przed terminem z OM oraz dwa tygodnie po to poród o czasie więc .. Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 01.07.09, 23:42 23.06 o 13:05 przez cc urodzil sie nasz synus Oliver Andreas 3530 gram i 51 cm Cesarke znioslam dobrze maz caly czas byl przy mnie i trzymal mnie za reke Zanim wrocilam z operacyjnej Oliverek lezal u tatusia na piersi a potem siup do mnie jest slodki ma niebieskie oczki jak wiekszosc niemowlaczkow i blad wloski. Jestesmy szczesliwi chociaz zmeczeni Pozdrawiam Dziewczyny serdecznie. Ps. Lece zajzec na nasz watek na niemowlaczkach Odpowiedz Link Zgłoś
pelzaczkowa Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 02.07.09, 09:52 Gratulacje Katharino !!! Pociechy z Oliviera !!! Swoja drogą już którys raz słysze o osobie towarzyszącej przy cc. Do głowy mi nie przyszło, żeby na operacyjną wołać męża, sytuacja jest stresująca- owszem, ale niestety przypomina bardziej operacje wątroby niż wspólne rodzenie. Ale to fajnie, że jest taka możliwość, że mężowie trzymaja za reke w czasie krojenia brzucha, w czasie krojenia watroby też powinna być taka opcja- ja nie skorzystam, ale wybór powinien być. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 02.07.09, 15:17 Moze i masz racje ale watroba to nie to samo co cc maz sam od poczatku chcial byc w kazdej sytuacji z nami Odczuwal silna potrzebe dodania mi otuchy i ujzenia maluszka i slyszenia jego pierwszego krzyku. Rodzilam w Niemczech a mieszkam tu od niedawna mam jeszcze problemy z jezykiem gdyby nie maz na sali pewnie bym wpadla w panike bo niewiele mi brakowalo a w brew pozorom moja wspolpraca przy cc byla tez potrzebna Mimo cc musialam püomoc przy narodzinach Oliverka. Ale jak sama zauwazylas to indywidualny wybor kazdego i ja niezaluje ani troche bo teraz moj maz sam mowi ze zawsze myslal ze cesarki sa lzejsze od porodow moze i tak ale potem jest gorzej. gdybym miala wybor napewno bym rodzila Wlasciwie to mialam ale moglam stracic wzrok przy porodzie a tym mojemu synkowi bym niepomogla Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 08.07.09, 22:33 uff no i ja melduję się rozpakowana 28,06 na świat przyszedł Bartosz 4050 55cm kawał mężczyzny pozdrawiam i w wolnej chwili (o ile taka nastąpi) przeniosę się na wątek niemowlakowy Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 09.07.09, 12:19 nehema2889762 gratulujemy, faktycznie kawal faceta, zapraszamy na watek niemowlecy no i napisz jak porod i po porodzie samopoczucie, my dzis konczymy 4tyg i z dnia na dzien jest coraz lepiej black caty cos nic sie nie odzywa jestem ciekawa czy sie rozpakowala pozdr was mamusie i dzidziusie Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 09.07.09, 14:58 do nehema - no nareszcie! Moje gratulacje, dawno tu nie zaglądałam, ale widzę, że wątek cały czas jeszcze żyje. Pozdrowionka i do "zobaczenia" na wątku niemowlęcym Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 jaka cisza... 17.07.09, 13:18 co tu taka cisza sie zrobila gdzie reszta dziewczyn? Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: jaka cisza... 17.07.09, 22:35 chyba wszystkie czerwcówki już rozpakowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: coraz wiecej rozpakowanych :-) 18.07.09, 18:33 miałam być czerwcowa a nasz synuś urodził się 8.07.09r. ważył 3870 gram i mierzył 59cm. jestesmy w domu i jest cudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: Czerwiec 2009 08.06.09, 18:55 Wlasciwie niewiem sama czy powinnam byc tu czy w lipcu? Pewnie gdybym wczesniej znalazla sie tu napewno przylaczylabym sie do dziewczyn rodzacych w lipcu ale dzis juz wiem ze Oliverek urodzi sie 23go czerwca przez cesarskie ciecie. Mam klopoty ze wzrokiem i postanowilismy z moim mezem nieryzykowac moich oczu bo beda potrzebne dla mojego synka. Dla malenstwa porod bylby pierwszym sprawdzianem i kapitalem na przyszlosc ale z drugiej strony niewidoma matka pewnie byla by ciezarem, ale nie o tym chialam . Ciesze sie ze Was znalazlam i mam nadzieje ze mnie przygarniecie chociaz juz jestesmy prawie na finiszu Pozdrawaim Katharina Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: Czerwiec 2009 08.06.09, 20:21 Witaj katharina!! Skoro Rodzisz w czerwcu to tu jest twoje miejsce, nie wazne czy przez cc czy siłami natury. Urodzisz swoje maleństwo w dzień ojca, tak jak ja (chyba)Wzrok jest bardzo ważny, zwłaszcza teraz kiedy urodzisz i będziesz opiekować się takim maleństwem, a dziecku to raczej bez różnicy jak się urodzi, ważne żeby był zdrowy!!!!!!!!!! bo w końcu to jest najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 urodziłam!!! 10.06.09, 12:04 cześć Dziewczyny! Chciałam poinformować, że w niedzielę o 22:45 urodziłam córeczkę Natalkę - dzień przed terminem. Poszło błyskawicznie i bez problemów. Już jesteśmy w domku. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
wierna5 Re: urodziłam!!! 10.06.09, 12:09 Super, gratuluje ) duzo zdrowka dla Ciebie i Natalki Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: urodziłam!!! 10.06.09, 12:53 To gratuluje i zazdroszczę, ja też chciałabym już przytulić swojego synka! Życzę zadowolenia z pociechy i zdrowia dla was. Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: urodziłam!!! 10.06.09, 20:10 Mojue gratulacje Masz juz wszystko za soba a jeszcze wiecej przed Toba aleto juz pojdzie samo Ja jeszcze 13 dni i tez przytule mojego synka Zycze Wam duzo szczescia i zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: urodziłam!!! 10.06.09, 21:31 Jeeeeestttt !!!!! no w końcu nam się wypakowała nasza pierwsza czerwcóweczka GRATULUJĘ !!! zazdroszczę i mam nadzieję,że wszystko ok no to miłego pobytu w domku w tych pierwszych dniach razem osz kuuuuurde fajowsko Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: urodziłam!!! 10.06.09, 21:41 aż z wrażenia zapomniałam się pochwalić byłam dzisiaj u ginasa (ogólnie zmieniłam,rezygnacja z NFZ BEZNADZIEJA !!! ) zapłaciłam 90 zł ale w cenie wizyty również badania...no i DZIĘKI BOGU !!! Mateuszek był na tyle uprzejmy by "wskoczyć " na swoje miejsce i zamienić się w nietoperka ^^(ale zgaga jest) Ale i tak nic nie przebije mojego M kiedy to na ekranie się pokazało "coś" wykrzyknął "ooo jest główka" a na to mój ginas z uśmiechem i rozbawieniem poinformował go,że to nie główka a pupka ^^ no i generalnie mój M dostał gratulację od gina za piękne jaja syna no i nie ma absolutnie,ale to absolutnie żadnej wątpliwości co do tego iż Mateuszek jest chłopcem oczywiście mój M ma powód do dumy ponieważ Mateuszka dobrze wyposażyliśmy póki co aż pan doktor był pod wielkim wrażeniem no to jeszcze z dwa,trzy tygodnie będę się kulać...szyjka zamknięta Pelzaczkowa a co z Tobą ?? w ogóle kurde laski ja wiem,że jest czerwiec ale chyba nie rodzicie wszystkie na raz Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: urodziłam!!! 10.06.09, 21:53 blacy to jestes szczesliwa moj Oliver nadal wybija glowa moja watrobe poza uklad sloneczny i ani mysli sie przekoziolkowac ale mam juz termin na cesarke 23 wiec tak bardzo jego uporem sie niemartwie Odpowiedz Link Zgłoś
amina.mina2 Re: urodziłam!!! 11.06.09, 09:31 Gratuluję pierwszej rozpakowanej, również blacky_cat,że wszystko jest po Twojej myśli. Nasz synek też będzie miał na imię Mateusz, ładnie się pokazywał do 26 tyg ciąży. Już wtedy doktor powiedział , że będzie miał powodzenie u kobiet. Później nasz Mateusz chował swoje klejnoty, ale na ostatnim usg pokazał swoje jąderka 2 tyg temu miał 3260, pozycja główkowa, teraz jest bardzo nisko, rozpycha się główką, że całe podbrzusze mnie boli i tak uciska. Poza tym termin mam na dzisiaj, ale na razie na nic się nie zapowiada. Pozdrowionka serdeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: urodziłam!!! 11.06.09, 14:29 Hej, nie jestem na bieżąco ale spieszę donieść, że nasz Radosław skończył już 2 tygodnie, urodzony po indukowanym porodzie 20 godzinnym przez cesarke z zagrożeniem życi (2pkt w 1 min) 25 maja o 21:25 (3 godziny przed moimi 30tymi urodzinami). Jest śliczny, zdrowy i grzeczny! A wszystkim odradzam porod na Karowej. Lekarze sa nieludzcy! Zafundowli mi przy spadkach tetna Radka 20 godzin pod okxytocyna, z zamknieta szyjka (nie zastosowali prostaglandyn), ktora nie tylko sie przez ten czas wcale nie rozwarła ale nawet nie skrocila do konca! żeby nie cesarka w 5 minut - stracilabym dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_niusia Re: urodziłam!!! 11.06.09, 14:46 Czyżbym jako majówka była pierwsza z czerwcówek? Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: Czerwiec 2009 13.06.09, 21:39 Niewiem co sie dzieje ale zamiast korzystac z ostatnich dni blogiego leniuchowania i wysypiania sie na zapas nic z tego niespie nocami w dzien niejest lepiej Moj M slodko pochrapuje a ja do 3iej nad ranem nuje sie po domu albo prubuje zasnac krecac sie w lozku zreszta o kreceniu yo szkoda gadac bo z tego krecenia to jest jeszcze gorzej bo wszystko boli Czy Wy tez cierpicie na bezsennosc? Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 14.06.09, 06:12 hej dziewczyny, chcialam wam powiedziec ze jestem juz po wszystkim, szczesliwa i zadowolna, wdzieczna wszystkim ktorzy byli przy mnie w czwartek 11.06.09 o godz 20:45 urodzilam Martynke, waga 3880, wzrost 56, 8pkt apgar, najwieksza na oddziale blondyna , urodzilam 10 dni przed terminem, po dwoch dobach jestesmy w domku czyli od wczoraj wieczorem karmienie masakra mam nawal pokarmu musze sciagac, reszte opowiem jak bede miala wiecej czasu pozdrawiam i gratuluje wszystkim ktore urodzily swoje dzieciatka Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 14.06.09, 14:31 Basiulek serdeczne gratulacje koniecznie jak znajdziesz wolną chwilę to opisz wszystko ja nadal czekam ale Mateuszek ma w nosie moje apele.Miłego odpoczynku i witamy Martynkę na świecie a Tobie mamusiu wyrazy uznania i najgorętsze gratulację !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiulek1985 Re: juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 15.06.09, 08:39 A wiec dziewczyny, zaczne od poczatku, pojechalismy z moim m we wtorek na wizyte jak nigdy bylam tak zdenerwowana i spocona jak mysz koscielna, na wizycie dowiedzialam sie ze mala ma podwyzszone tetno i skierowanie do szpitala, dobrze ze zabralismy torbe, w szpitalu zrobili mi zapis ktg i okazalo sie ze mam skurcze ktorych ja nie czulam, jedyne co czulam to stawianie macicy ale zupelnie bezbolesne. W srode zrobili mi lewatywe masakra dziewczyny lekarz swtierdzil ze urodze w srode ale niestety nic z tego, w czwartek byl na dyzuze moj lekarz prowadzacy i podal mi oxy, dostalam tabletke na rozwieranie szyjki i kazali mi chodzic po korytarzu, skurcze mi sie nasilaly ale nie bylo rozwarcia, oxy podali tez jednej dziewczynie co ze mna lezala to sobie tak razem lazilysmy do 16stej a po 16stej jaka akcja, tej dziewczynie odkleilo sie lozysko krew sie lala straszne no i oczywiscie cesarka a ja lezalam obok na zapisie ktg i wszystko slyszalam tak sie zdenerwowalam dostalam skurczy momentalnie, martwilam sie o nia i o siebie, po tej cesarce przyszedl do mnie lekarz i powiedzial dluzej nie bedziemy czekac przebil mi pecherz mala chwila bolu i nagle zrobilo mi sie cieplo i zaczelo sie wszystko skurcze bolesne na maksa, tabletka na rozwieranie szyjki zaczela dzialac bo zaczelam wymiotowac, ogolnie I faza trwala 4godz35min, potem parcie to oddychanie bylo najgorsze bo zapominalam jak to robic ale spoko dalismy rade w sumie po 5 partych mala przyszla na swiat, mialam problem bo nie moglam urodzic lozyska bylam juz tak zmeczona ze doslownie zasypialam, zapytalam czy wszystko wporzadku z mala, m byl przy niej plakal lecialy mu wielkie lzy, podziekowal mi ze dalam mu wspaniala coreczke, a ja przez to nafaszerowanie mnie tymi lekami czulam sie troszke obojetna ale bardzo chcialam juz ja dostac zeby byla ze mna. No i spalismy razem spala przy mnie owinieta w becik, poprostu super. Po 2 dobach wyszlismy ze szpitala, w domu bylam przejeta i nie pewna ale po wczorajszym dniu jest ok. Blacky cat juz niedlugo bedziesz miala Mateuszka przy sobie, tylko troche cierpliwosci, ja juz sie nastawilam ze urodze 2tyg po terminie czyli w lipcu a tu niespodzianka 10dni przed, takze u ciebie niespodzianka tez sie niedlugo pojawi i u wszystkich innych, pozdrawiamy serdecznie i bedziemy sie odzywac no chyba ze sie przeniesiemy na inne forum niemowlece BUZIAKI Odpowiedz Link Zgłoś
blacky_cat Re: juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 15.06.09, 08:53 o jaaaa ale jesteś dzielna podziwiam Cię,naprawdę a ja dzisiaj mam cały dzień na latanie po lekarzach,uzupełnienie badań i kolejne USG,zobaczymy co tam słychać w świecie młodego i czy już się szykuje do wyjścia Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 nawał pokarmu 16.06.09, 14:06 do Basiulek1985 - też miałam problem z nawałem pokarmu kilka dni temu a to tego jeszcze okazało się, że laktator, który miałam po pierwszym dziecku nie działa! Położne w szpitalu radziły, żeby zamoczyć w wodzie pieluchę tetrową i ją zamrozić i po każdym karmieniu lub odciąganiu przykładać sobie do piersi. Mi chyba trochę pomagało. Oczywiście zamiast pieluchy może być pewnie cokolwiek innego byle by było zimne Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 19.06.09, 14:22 WITAJCIE DZIEWCZYNY i DZIDZIE BĘDĄCE JUŻ NA ŚWIECIE,ALE I TE KTÓRE SIE NA NIEGO WYBIERAJĄ ! Urodziłam synka-natura spłatała nam figla...no i lekarz prowadzący.Oboje z Arielem byliśmy bardzo zszokowani.No bo, nastawiliśmy się,ze na Świat przyjdzie córka.Miała być przecież Dominika.Ale przy drugim nie bedziemy już tak wierzyć lekarzom.Urodziłam 6 czerwca,a wyszłam ze szpitala 10.I dopiero teraz znalazłam czas żeby do Was napisać.06.06.09r.-Bardzo podoba mi się ta data.6 6 i odwrócona 6 A w sumie termin miałam na 30 czerwca.Także Hubi "troszkę" pośpieszył się na ten świat.Bo nasz synus ma na imię Hubert-dobrze,że mieliśmy wybrane imię i dla chłopca i dla dziewczynki.I juz jest synusiem mamusiAle Ariel-mój mąż też za nim bardzo szaleje!Poród trwał 8 godz.25 minut-Mały urodził się o 8:25.Dostał 10 na 10 w skali Apgar,ważył 2490g i mierzył 49 cm.Poród ogólnie nie był taki straszny,tylko przy samej końcówki był strasznie niedozniesienia.Jak zaczęla się 6 godzina.Rodziłam sama.Niestety też nacinali mi krocze i dostałam oxytocynę.Na przyspieszenie rozwierania i wzmocnienie.Trzymali nas 4 dni i robili pełno badań.Czujemy się dobrze!Powodzenia dla Mamuś,które juz urodziły-Witam w klubie Mamuś i 3-majcie się te,które mają poród przed sobą Pozdrawiamy gorąco Anka i Huberik Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: juz po wszystkim, zadowolona i wdzieczna 19.06.09, 21:02 Aniu gratulacje i zyczenia zrowka zdrowka. Ja bede sie wypakowywac we wtorek 23go przez cc i mam nadzieje ze nasz Oliverek jednak ma kulki i armatke jak bylo widac za kazdym razem naszczescie imie dla dziewczynki tez mamy ale ciuszki sa takie bardziej niebieskie niz rozowe ale dziewuszcze wszystko pauje Najwazniejsze ze czujecie sie dobrze i sie kochacie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yvonka81 Re: Czerwiec 2009 15.06.09, 17:18 Gratuluję wszystkim rozpakowanym mamuśkom Ale wam fajnie, ja jeszcze czekam na tego mojego uparciucha. Byłam dziś na ktg i pojawiły się pojedyńcze skurcze ale pan doktor stwierdził że jedna jaskółka wiosny nie czyni i nie wiem czy rozpakuję się do soboty(taki mam termin!) ja to już bym chciała boli mnie cała psitka i biodra generalnie już ledwo chodzę bo nasz Mateuszek lekki nie jest tydzień temu ważył 3600 więc boję się o swój tyłek!!! Mam nadzieję że mój poród też będzie taki łatwy i szybki. No i trochę się boję bo na ostatnim usg malutki owinął się luźno pępowiną. A właśnie czy wam już odszedł ten czop i kiedy on wyłazi? Odpowiedz Link Zgłoś
amina.mina2 Przeterminowana:(((((( 11.06.09, 09:20 Witam Często czytam Wasze wpisy i bardzo lubię forum, ale dziś pragnę się wyżalić. Na dziś mam termin i niestety nic nie zapowiada rychłego porodu. Szkoda, tak się nastawiłam. Termin według OM i USG mam na dziś. A tutaj nic , oprócz skurczów przepowiadających czyli twardnienia brzucha, oraz rozpychającego się synka, którego już tak bym chciała przytulić. Zrekompensuję sobie to dzisiejszym grilem, kiełabaskami i innymi pysznymi rzeczami,no i trzeba będzie jakieś kroki poczynić, by przyśpieszyć poród, bo nie chcę mieć wywoływanego. Pozdrawiam wszystkie czerwcóweczki i długiego weekendu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: Przeterminowana:(((((( 11.06.09, 13:25 amina, nie martw się terminem, skurcze mogą się zacząć nagle, ja w niedzielę o 17-stej nie miałam jeszcze żadnych oznak a o 20-stej już byłam na porodówce a po 22-giej tuliłam już dzieciątko Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 a ja 7 dni po terminie :(((((( 11.06.09, 14:34 jak w temacie Czyli właściwie jestem w dziesiątym miesiącu ciąży!!! Ile słonie są w ciązy, czy nie jakoś tak? Waham się pomiędzy irytacją a rezygnacją. Dziecko w ogóle nie bierze pod uwagę mówek jakie mu strzelam. A co gorsza również innych podobno skutecznych naturalnych metod (3xS= spacery, seks, schody), stosowanych codziennie. Najpierw mnie to bawiło, a teraz zaczyna przygnębiać. Od wczoraj w moim szpitalu wstrzymane przyjęcia, a w sobotę moja położna ma wesele, dziesięc dni od których podobno przyjmują mam w niedzielę. Generalnie powoli godzę się z myślą o 15tym i wywoływaniu oksytocynką( Odpowiedz Link Zgłoś
yoanm Re: a ja 7 dni po terminie :(((((( 11.06.09, 18:39 ja idę na testy oksytocynowe w poniedziałek, to będzie 7 dzień po terminie. Tak naprawdę nie wiem co mnie czeka, trochę się denerwuję, ale może coś do niedzieli się rozkręci Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: a ja 7 dni po terminie :(((((( 12.06.09, 18:03 leżałam na sali z dziewczyną, która urodziła 10 dni po terminie, ale nie musieli jej wywoływać porodu oksytocyną - po prostu samo się zaczęło Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Jutro do szpitala 13.06.09, 20:08 No to dociągnęłam do 10 dni po terminie - dzisiaj na KTG szpitalnym dostałam przykazanie stawienia się jutro z gotowością do zostania. Przepakowałam po raz trzeci chyba torbę, zapięłam ją i jesteśmy gotowi. Poza tym żadnych objawów porodowych Zrobiło mi niespodziankę to moje dziecko, a ja myślałam, że będzie dwa tygodnie przed czasem) To się nazywa dziecko wyczekiwane!!! Ma wyczucie dramatyzmu Trzymajcie kciuki za nas jutro! Odezwę się, jak będzie po i w końcu będziemy w domu w powiększonym składzie. PS. Troszkę się boję, ale bardziej niecierpliwię Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: Jutro do szpitala 13.06.09, 21:32 No to trzymam kciuki ja za tydzien do szpitala ale przed terminem wszystko bedzie dobrze i napewno bedziesz lada chwila tulic swoje malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
amina.mina2 Re: Jutro do szpitala 14.06.09, 10:55 Powodzenia anusja80. Mnie to samo czeka w piątek 18, bo jak na razie zero objawów porodu. Widocznie zasada 3s ( spacer, schody, sex) też u mnie nie działa. Cholerka nawet czop nie wyszedł, żadnej biegunki, tylko twardnienie brzuszka. No nic widocznie mamy leniuszków w brzuszkach, którym cieplutko i bezpiecznie. Będzie dobrze, powodzonka. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 czerwiec 2009 16.06.09, 14:10 jeśli chodzi o czop - to ja go u siebie w ogóle nie zauważyłam, ani w domu ani podczas porodu. Tylko kilka dni przed porodem miałam bardzo dużo gęstego śluzu - ale bez krwi, poza tym dwa ostatnie dni męczyła mnie straszna biegunka, więc domyślałam się, że "ten" dzień się zbliża Odpowiedz Link Zgłoś
nehema2889762 Re: czerwiec 2009 16.06.09, 15:28 a mnie czop nie odchodzi biegunka nie męczy dwa dni do terminu rozwarcie ledwo co na palec i NIC (a dzieć coraz większy i mój strach też narasta geometrycznie), do tej pory gin mowila ze napewno wczesniej się rozpakuję a teraz co? jeszcze wszyscy dookoła mnie wkur.. albo pytaniami JESZCZE NIE? albo tym ze wogole sie odzywaja Odpowiedz Link Zgłoś
marta2207 Re: czerwiec 2009 17.06.09, 18:34 Witam wszystkie mamusie, które juz wiedzą co nas czeka! Ja mam termin na 21.06 akurat w pierwsza roczcine slubu wiec fajnieby było gdyby Maluszek trafił w ta date, nie martwiłabym sie o prezent dla męża . Niestety chyba sie nie uda bo jak na razie nie mam zadnych objawów zbliżajacego sie porodu a tu w Irlandi gdzie obecnie mieszkam niczego konkretnego nie mozna sie dowiedziec. Do dzis nie wiem jak duzy jest Maluszek bo za kazdym razem mówią "rozwija sie prawidłowo, nie jest ani za duzy ani za mały" dobrze ze łaskawie powiedział mi miesiac temu, że bedzie chłopczyk ;- ) bo tez nie byli chetni powiedzieć. Gdyby nie blogi i rózne artykuły wogle nie wiedziałbym o jakims czopie. Już chciałbym mec to za soba a wiedomosc że moge urodzic 10 dni po terminie wcale mnie nie pocieszyła. Juz nie moge doczekac sie swojej niuni, pewnie jak Wy wszystkie. Gorąco pozdrawiam i zycze nam szybkiego i bezbolesnego rozwiazania!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
i-norbi Re: czerwiec 2009 17.06.09, 19:29 a ja mam termin na 23 i jak bym miała rodzić 10 dni po terminie to będę lipcowa Mój synuś mieści się w normie (na razie jakieś 3500g)choć lekarz stwierdził ze mam strasznie duży brzuch! Każdy się mnie pyta czy bede mieć bliźniaki, strasznie mnie to wkurza! Odpowiedz Link Zgłoś
katharinasolo Re: czerwiec 2009 17.06.09, 22:10 Slyszalam wlasnie ze w Irlandii i Angli wogole dziwnie podchodza do ciazy ale niemartw sie napewno wszystko bedzie dobrze Ja mam termin na lipca 3go ale juz wiem ze nasz Oliverek urodzi sie w dzien taty przez cc Tez mam brzuchol wielki jak balon i ledwo moge sie obracac na lozku wiec noce sa bezsenne Z jednej strony sie ciesze ze juz za niecaly tydzien maly bedzie z nami a z drugiej bardzo sie boje tej cesarkimimo ze moj M bedzie caly czas ze mna Pozdrawiam was serdecznie mamuski i czekajace Odpowiedz Link Zgłoś
ania300609 Re: czerwiec 2009 19.06.09, 14:24 WITAJCIE DZIEWCZYNY i DZIDZIE BĘDĄCE JUŻ NA ŚWIECIE,ALE I TE , KTÓRE SIE NA NIEGO WYBIERAJĄ ! Urodziłam synka-natura spłatała nam figla...no i lekarz prowadzący.Oboje z Arielem byliśmy bardzo zszokowani.No bo, nastawiliśmy się,ze na Świat przyjdzie córka.Miała być przecież Dominika.Ale przy drugim nie bedziemy już tak wierzyć lekarzom.Urodziłam 6 czerwca,a wyszłam ze szpitala 10.I dopiero teraz znalazłam czas żeby do Was napisać.06.06.09r.-Bardzo podoba mi się ta data.6 6 i odwrócona 6 A w sumie termin miałam na 30 czerwca.Także Hubi "troszkę" pośpieszył się na ten świat.Bo nasz synus ma na imię Hubert-dobrze,że mieliśmy wybrane imię i dla chłopca i dla dziewczynki.I juz jest synusiem mamusiAle Ariel-mój mąż też za nim bardzo szaleje!Poród trwał 8 godz.25 minut-Mały urodził się o 8:25.Dostał 10 na 10 w skali Apgar,ważył 2490g i mierzył 49 cm.Poród ogólnie nie był taki straszny,tylko przy samej końcówki był strasznie niedozniesienia.Jak zaczęla się 6 godzina.Rodziłam sama.Niestety też nacinali mi krocze i dostałam oxytocynę.Na przyspieszenie rozwierania i wzmocnienie.Trzymali nas 4 dni i robili pełno badań.Czujemy się dobrze!Powodzenia dla Mamuś,które juz urodziły-Witam w klubie Mamuś i 3-majcie się te,które mają poród przed sobą Pozdrawiamy gorąco Anka i Huberik Odpowiedz Link Zgłoś
anusja80 Urodziłam 16.0.2009 20.06.09, 16:39 No i piszę teraz jedną ręką bo na drugiej mam mojego naj naj naj synka) Jesteśmy zakochani w naszym dziecku, a uwielbienie dziadków dla małego graniczy z radosnym szaleństwem) Poród przez 10 godz. własnymi siłami (plus zzo), ale z przyczyn nizależnych zakończył się cc. Jestem zachwycona szpitalem, lekarzami, położnymi. A o bólu porodu (nie do porównania z innymi bólami, zwłaszcza w końcówce), naprawdę zapomina się natychmiast po zabaczeniu dziecka. Mikołaj ważył 4370, mierzył 60 cm To my już w komplecie Trzymam kciuki za Was i odmeldowuję sie na forum niemowlakowe Odpowiedz Link Zgłoś
han-ka4 Re: czerwiec 2009 20.06.09, 22:28 do ania300609 - moje wielkie gratulacje! No to miałaś niezły "szok" przy porodzie, znam to uczucie - bardzo dziwne, ja tak miałam z pierwszym dzieckiem, moja gin. przekonywała mnie, że na monitorze USG widzi chłopczyka, więc nasze zdziwienie było ogromne, gdy okazało się, że urodziła się dziewczynka! Pozdrowionka dla wszystkich czerwcowych mamuś, widzę, że jest już coraz więcej czerwcowych dzidziusiów się pojawia na naszym forum. Odpowiedz Link Zgłoś