Głód kofeinowy

02.10.08, 16:08
Witam.Może ktoś mi poradzi co począć aby zwalczyć głód kofeinowy?Ze
względu na dziecko i późniejsze karmienie piersią odstawiłam
kawę.Czuję się kompletnie rozbita, poddenerwowana i okropnie słaba z
tego powodu.Ciśnienie mam niskie i nie wiem jak je podnieść bez kawy.
    • marrea11 Re: Głód kofeinowy 02.10.08, 16:37
      a dlaczego ja zupelnie wyeliminowals, skoro, jak wnioskuje, przed
      ciaza pochlanialas pewne spore jej ilosci.. lekarz Ci zabronil? sa
      jakies wskazania, jedna kawa, a nawet dwie dzienne nie zaszkodza ani
      dziecku ani pozniej karmieniu, mysle, ze wiecej krzywdy robisz
      narazajac organizm na szok braku tego, co do tej pory mial dosc
      duzo, mozesz probowac zastapic kawe np herbata yerba, ale tu tez
      duzo tkwi w psychice, a jeszcze jak masz niskie cisnienie, kawa jest
      jak najbardziej na miejscu, wypijesz jedna z mlekiem, psychicznie
      staniesz na nogi, stres glodu minie, a to najwazniejsze, do konca
      ciazy z glodem kawowym zwariujesz a rownoczesnie z Toba twoje
      dziecko. Spotkalam sie naprawde ze sporadycznymi przypadkami, lekarz
      kategorycznie zakazal picia kawy, w wiekszosci lekarze nie maja nic
      przeciwko, uwazam, ze kobieta w coazy bardziej szkodzi jesli
      psychicznie siada i wewnetrznie ze stresu cala sie trzesie i miota.
    • lilith76 Re: Głód kofeinowy 02.10.08, 16:43
      1-2 filiżanki kawy z mlekiem dziennie nie zaszkodzą.
      Chyba, że twój organizm przywykł do jakiś hurtowych ilości.
    • marrea11 a ktory miesiac? 02.10.08, 16:43
      mnie od kawy odrzucilo w pierwszych tygodniach ciazy i od herbaty
      tez, co przyjelam za znak, ze nie wolno mi tego co moj organizm
      odrzuca wciskac, ale teraz 4 m-c mam ochote na kawe i to nawet
      czaasem dwie dziennie i chetnie pije, bo ufam, ze organizm sam
      podpowiada, co jest dobre a co nie, wsluchaj sie w niego, po prostu.
      • gos85 no właśnie, ktory miesiac? 02.10.08, 18:12
        ja przez pierwsze trzy miesiące piłam kawe normalnie, tak jak przed ciążą (dwie) ale potem kawa stała się wywoływaczem nudności numer 1! smile
    • polonijnamama Re: Głód kofeinowy 02.10.08, 17:17
      Hej. Podpisuje sie pod tym, co napisaly dziewczyny, jedna-dwie kawy z mlekiem
      dziennie napewno Ci teraz nie zaszkodza. Natomiast pozniej, kiedy dziecko sie
      urodzi i bedziesz je karmila piersia, bedziesz musiala poprostu obserwowac, czy
      mozesz te kawe pic, czy np dziecko pozniej ma problem z usnieciem,czy jest
      jakies niespokojne (tak miala moja sasiadka). Wtedy bedziesz mogla sie
      przerzucic na kawe bezkofeinowa, ktora smakowo sie specjalnie nie rozni od
      zwyklej, tylko nie daje tego"powera" smile.
      • majkiu Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 08:46
        No właśnie.Boję się, że dziecko będzie zbyt pobudzone jak będę piła
        kawę karmiąć.A wtedy będzie już za późno na odstawienie kofeiny,
        gdyż nie będę mogła sobie pozwolić wówczas na drzemkę kiedy będę
        chciała, bo dzidzia nie pozwoli.Myślę, że jak teraz całkiem odstawię
        i przemęczę się z tym głodem to organizm wreszcie się przyzwyczai do
        braku kofeiny. Co Wy na to dziewczyny?
        P.S. Jestem na poocz.6TC, piłam 1 filiżankę dziennie.Tylko ciśnienie
        potrafię mieć 90/70
        • sylvie81 Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 09:15
          Piłam kawę przez całą ciążę i kiedy karmiłam - też. Mój synek na początku
          przesypiał całe dnie i wręcz go budziłam na karmienie smile Ja też mam niskie
          ciśnienie, tyle, że w ciąży wyższe niż zwykle. Naprawdę, kawa jeszcze nigdy mi
          nie zaszkodziła! A skoro Ty do tej pory piłaś 1 filiżankę dziennie, to dla mnie
          nie ma problemu! Ja bym postąpiła zgodnie z radą jednej z poprzedniczek:
          wsłuchaj się w swoje ciało! Jeśli kawa będzie Ci w czymś przeszkadzać
          (trzęsawka, nadmierne pobudzenie), to sama to dostrzeżesz smile Zrelaksuj się i nie
          traktuj ciąży jak choroby, albo jednego wielkiego ograniczenia smile
        • memphis90 Re: Głód kofeinowy 06.10.08, 18:26
          > gdyż nie będę mogła sobie pozwolić wówczas na drzemkę kiedy będę
          > chciała, bo dzidzia nie pozwoli.
          Jak nie będziesz piła kawy, to też nie utniesz sobie drzemki wtedy, kiedy
          będziesz chciałasmile Tylko wtedy, kiedy dziecko na to akurat pozwoli...
      • alusienka24 Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 19:02
        Ja paliłam papierosy nawet do 12 dziennie, piłam też spore ilosci
        kawy ale wiadomosc o dziecku sprawiła ze siła woli rzuciłam i to i
        to. Kawa nie jest aż takim strasznym zagrożeniem dla płodu a
        zwłaszcza rozpuszczalna z dużą ilością mleka, gorzej maja dziewczyny
        które faktycznie nie mogą sobie poradzić z prawdziwymi nałogami.
        Trzymam kciuki za was smile
    • genevieve_80 Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 16:52
      przed ciążą piłam z reguły 2 filiżanki. w ciąży 1 ograniczyłam do 1,
      choć zdażały się i 2- żadko. jak karmiłam to w szpitalu nie piłam-
      nawet mi w głowie nie było, ale w domu zaczęłam 1 małą filiżaneczkę
      rano. nawet gdyby dzidzia była nieco bardziej ożywiona, to w dzień.
      moja nie była.
      • renatar-d Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 17:17
        W pierwszej ciąży i teraz wypijam jedną kawę prawie pół na pół z
        mlekiem. Zasmakowałam się w brązowej Maxwell Hause, jest o wiele
        delikatniejsza. Jak mam ochotę na drugą to robię mix z kawą inką. Po
        urodzeniu córeczki musiałam zrezygnować z kawy, bo niestety mała
        reagowała na każdą wypita filiżankę. Piłam tylko kawę Inkę i udawało
        mi się oszukać organizm na zasadzie placebosmile Inka też stawia na
        nogismile
        • gos85 Re: Głód kofeinowy 03.10.08, 17:55
          jak masz nadal wyrzuty sumienia to sproboj kawe zbozowa, w sklepach jest bardzo duzy ich wybór..
    • ochra Re: Głód kofeinowy 06.10.08, 20:51
      Bez przesady z tym głodem kofeinowym, to da się wytrzymać. Sama mam
      podobne ciśnienie i lubię sobie wypić kawę codziennie, ale czasem
      się zdarzy że zapomnę, nie mam kawy pod ręką i też jest dobrze. Nie
      musisz być na baczność od rana, niskociśnieniowcy wolniej się z rana
      rozkręcają, ale w końcu sie rozkręcają smile Myślę że energiczny spacer
      na świeżym powietrzu działą podobnie jak kawa, tylko człowiek to
      leniwa bestia i najczęściej mu się nie chce.
Pełna wersja