małe dziecko i pies

06.10.08, 13:27
Cześć dziewczyny co o tym sądzicie.
Jestem w 37 tc i mamy okazję przygarnąć suczkę 2 letnią, odebraną pijakom
którzy trzymali ją na łańcuchu. Nie wiem co robić,czy dam radę zaopiekować się
dzieckiem a jednocześnie pieskiem?
Co byście zrobiły na moim miejscu?
    • irbise Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 16:10
      musisz sama podjąć decyzję...
      My własnie kupiliśmy szczeniaka i wiem,
      ze moze mi byc ciężko po porodzie...
      Ale ile radosci dał ten psiak mojemu synkowi
      i nam to bezcennesmile Takze dzieci które
      są wychowywane
      ze zwierzętami są bardziej czułe na krzywdę,
      wrażliwsze itp.
      mam przykład z moim syniekm. Kiedy kupilismy
      psa okazało sie, ze mamy w domu egoistę,
      który tylko spełnia swoje zachcianki i potrzeby,
      a nie moze zrozumieć, ze mały pies nie moze
      bawić się 24godziny na dobę.
      Teraz mały opiekuje się psiakiem,
      karmi, wychodzi na spacer i szanuje
      potrzeby zwierzaka i pewnie tez coraz bardziej naszesmile
      Licze też, ze drugie moje maleństwo własnie
      przez obecnosc psa w domu bedzie zdecydowanie
      bardziej odporne niź starszy brat...
      W Twoim przypadku zastanowiłabym
      się tylko nad ta adopcją. Nie wiadomo
      jakie ten pies ma przyzwyczajenia i jaki jest.
      Ale jeśli go znasz i nie masz zastrzeżeń to czemu nie?
      Pozdrawiamsmile
      • mea8 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 17:09
        Generalnie gdybys miala juz psa to byl orzekla TAAAK. Ale pies
        adopcyjny moze byc rozny, moze byc nerwowy, agresywny a moze po
        prostu nie lubic dzieci. Chyba bym jednak nie ryzykowala. Sama mam
        psa i 2 latka i inaczej sobie nie wyobrazam wychowywania dziecka ale
        pies byl u mnie od szczeniaka, znam go na wylot. Dziecko i pies zyc
        bez siebie nie moga. Jak masz "parcie na zwierza" (smile) to wez
        szczeniaka, ale teraz to moze byc ciezko z noworodkiem ludzkim i
        psim wiec za jakisz czas polecam.
      • marrea11 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 17:14
        ja mimo duzej empatii w stosunku do zwierzakow i posiadaniem ich,
        bylabym bardziej sceptyczna, co innego jak juz jest pies w domu,
        zachodzisz w ciaze, sila wyzsza, piesek jest i bedzie, natomiast
        posiadanie nowo przygarnietego psa i dziecka jednoczesnie bedzie
        wymagalo od ciebie, pewnie tez od meza duzego wysilku, pies zaczeka
        owszem az ty bedziesz mogla z nim wyjsc, bo obowiazki mamy cie mocno
        przytlocza, ale czy dasz rade tak zarzadzic domem, ze dbajac o
        maluszka nie zaniedbasz psiaka, z drugiej strony to bardzo ajne
        odebrac nieodpowiedzialnym ludziom zwierzaka i zaopiekowac sie nim,
        pies to nie kot, szezcgolnie 2 letni, on musi wychodzic, biegac,
        codziennie conajmniej polgodzinny spacer, dasz rade? bo jesli nie i
        pies bedzie lezal i czekal na odruch milosierdzia zeby z nim wyjsc,
        to sorry, ale to tez nieodpowiedzilanosc wziecie takiego pieska.
        Inna sprawa charakter psa, to wyjatek, ale sama to przezylam, moj
        pies do dwoch lat mial nieciekawe zycie u swoich poprzednich
        wlasiccieli, dzieci go meczyly, byl niechciany i odstawiany z kata w
        kat, wciaz przeszkadzal, a dzieci nadeptywaly mu na lapy i po prostu
        traktowaly chyba jak rzecz... nie wiem czy to wina tego dziecinstwa,
        ale moj pies lagodny dla mnie i kochany, atakowal wszytskie amle
        dzieci... wez to tez pod uwage, ale osobiscie przygarniecie psa
        uwazam za super pomysl, szlachetny i oby takich osob bylo jak
        najwiecej, tylko czy dasz rade?
        • anick5791 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 17:25
          Zgadzam się z dziewczynami. Mam psa, ale od szczeniaka i już jest wielu rzeczy
          nauczony. Pamiętam jaki był "umbaj" kiedy go wzięliśmy... Nie wyobrażam sobie
          nowego czworonożnego lokatora i bezbronnego maleństwa pod jednym dachem. A poza
          tym dla psa to też byłby jeden szok za drugim. Zwierzęta również przeżywają
          powiększenie rodziny i trzeba je na to odpowiednio przygotować. A on nie
          zdążyłby się jeszcze zadomowić, a już przyszłoby dziecko. Może po prostu
          poszukaj mu nowego domu, np. przez internet i ogłoszenia - wtedy będziesz miała
          czyste sumienie, a sami sprawicie sobie pieska za jakiś czas (zawsze jakieś
          czekają w schroniskach na naszą pomoc).
          • anick5791 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 17:28
            I jeszcze jedno: taki pies "po przejściach" też wymaga szczególnego traktowania.
            Trzeba mieć sporą wiedzę o psach, żeby wyleczyć jego psychikę. Tak bez
            przygotowania - może być ciężko, a gdybyś i Ty go za jakiś czas oddała, w ogóle
            straciłby wiarę w ludzi.
            • anick5791 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 17:31
              I jeszcze jedno smile ależ jestem zapominalska... W dobrym schronisku psy są
              sprawdzane przez behawiorystów (takich psich psychologów smile ) i wiadomo, które
              mogą być w domach z dziećmi, a które nie. A z takim od sąsiadów to niestety nic
              nie wiadomo.
    • memphis90 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 18:04
      Ja bym zrezygnowała. Taki pies jest b. wymagający, ma spory bagaż niekoniecznie
      pozytywnych doświadczeń i może być niebezpieczny. Nie wiadomo- może był bity,
      kopany, nie jest ułożony i będzie gryzł? Sprowadzanie takiego psa do domu, w
      którym za chwilę pojawi się noworodek nie jest najlepszym pomysłem. Poza tym
      opieka nad noworodkiem jest naprawdę ciężka, czasem nie ma czasu żeby iść pod
      prysznic czy zjeść kanapkę, a co dopiero zajmować się jeszcze nowym, równie
      wymagającym zwierzakiem.
      • agar2208 Re: małe dziecko i pies 06.10.08, 22:06
        Ja mam 8 letniego owczarka i 4 miesięcznego synka. Spokojnie dajemy sobie z
        mężem radę, tym bardziej, że mój pies jest nietypowy. Ciągnie strasznie na
        spacerach i teraz wychodzi z nim tylko mąż, lub razem, ale mąż go prowadzi. Nie
        da rady , abym szła z wózkiem i go prowadziła, a mimo to dajemy sobie świetnie radę.
        Nie wiem tylko, jak bedzie z nowym psem. Moge tylko powiedzieć, ze takie
        przygarnięte psy są bardzo wdzięczne.
        Mój dziadek przygarnął takiego kundelka, który był chyba wczesniej bity, bo bał
        się wszystkiego. Teraz jest takim wdzięcznym i posłusznym psem
        • marrea11 to co innego 07.10.08, 09:18
          macie juz psa i musicie dac rade, chociaz gdy opisujesz, ze ty z nim
          nie mozesz wyjsc i dzieckiem, to jednak nie dajecie sobie tak
          spaniale jak piszest rady, bo co wtedy, gdy meza nie ma? zostawiasz
          dziecko czy psa? Ale skoro pies jest to trzeba sie sprezyc i
          ujechac, przeciez nie oddac psa, wiec tu sprawa jest prosta, ale ja
          jestem osobiscie wciaz na wielkie nie jesli chodzi o przygarniecie
          nowego psa prawie rownoczesnie z narodzinami dzeicka, OK, psy
          przygarniete sa wdzieczne, ale nie wiesz co w nich siedzi, swojego
          psa znasz, a co jesli ,, tak jak moj zacznie dzdiecko atakowac?
          wtedy odda sie zno biedaka? to nieodpowiedzialne, jesli jest
          mozliwosc dania mu drugiego dobrego domu alternatywnego, to na
          miejscu autorki od razu bym tak zdecydowala, ani dziecko ani pies
          nie jest dobrym materialem na eksperymenty!
    • kawusiaa Re: małe dziecko i pies 09.10.08, 11:15
      ja sobie dalam rade a nawet psiak mi pomagał. zawsze dawała mi sunia znak jak
      malenstwo sie budzilo, pilnowala jak lezał na podłodze i sie bawił, pozwalała
      sie pociagnąc za włosy a szczekanie gdy ktos pzrychodzi wcale nie przeszkadzało
      dziecku, zreszta pies poczatkowo był bardziej wystraszony obecnoscia dziecka niz
      dziecko psem. polecam. pies sie pzryzwyczai do por spacerów a rankiem poczeka na
      siusiu az malenstwo zasnie no chyba ze dasz rade wstac zanim bobo sie obudzi.
    • rien13 Re: małe dziecko i pies 09.10.08, 12:17
      Ja estem zdecydowanie za, powinnaś przygarnąć nieszczęśliwą psią duszę, taki pies wiele przeszedł i na pewno będzie ci wdzięczny ze go przygarnełaś i pokocha tez twoje dziecko bo psy wiedzą ze dziecko jest słabsze i też potrafią się nimi opiekaować (czuwają pod łóżeczkiem, na spacerze bronią wózka przed obcymi)Oczywiscie uwazam ze powinnas sama przemyslec sprawe i zadecydowac. Dodam jeszcze ze latwiej ci bedzie przygarnac teraz dorosłego psa niz pozniej wychowywać dziecko i szczeniaczka. Pamiętaj że każdy dobry uczynek do ciebie wraca smile
Pełna wersja