mona007 15.10.08, 15:05 Czy raz użyty test, który pokazuje 1 kreskę, czyli wynik ujemny, może być użyty drugi raz? Czy gdy jest ciąża pojawi się na nim druga kreska? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aguska10 Re: pytanie, które mnie nurtuje 15.10.08, 15:09 nie może być drugi raz użyty Odpowiedz Link Zgłoś
mona007 Re: pytanie, które mnie nurtuje 15.10.08, 15:13 Dlaczego? Zastanawia mnie to, czy to np nie chodzi tylko o stronę handlową. Skoro jest na teście pasek, który zmienia kolor gdy "wyczuje" hormon, a ma jeszcze właściwośco absorbujące wodę (mocz)to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
variuss Re: pytanie, które mnie nurtuje 15.10.08, 15:48 A chcesz wiedzieć czy jesteś w ciąży ? Bo jeśli tak, to kup nowy test Odpowiedz Link Zgłoś
fabiankaa Re: pytanie, które mnie nurtuje 15.10.08, 20:36 Nie ma to jak kombinowanie z przesadnej oszczednosci. Skoro przez test przeszedł mocz to zapewne jakies substancje chemiczne, ktore mialy zadzialac - zadzialaly i zużyły sie (wyparowały, zneutralizowały..). Gdyby testy byly wilokrotnego uzytku - to byloby napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia22 Re: pytanie, które mnie nurtuje 15.10.08, 23:22 Naprawdę dziwi mnie to pytanie - zwłaszcza że na testowych instrukcjach obsługi jest napisane że druga kreska może się pojawić po kilkunastu minutach/pół godziny (więc trzeba patrzeć na test ~5min po rozpoczęciu czynności testujących. Prezerwatywy też drugi raz się nie użyje... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: pytanie, które mnie nurtuje 16.10.08, 14:22 Napiszę jeszcze raz, a ty się może jeszcze raz powtórzysz W organiźmie kobiety ZAWSZE jest jakiś drobny poziom bety. Dlatego czasem, po terminie, pokazuje fałszywie pozytywny wynik, bo nie ciążowa beta nasączała pasek tak długo, aż ten uznał, że stężenie jest ciążowe. Kwestia chemiczna - wg mnie proste jak drut, ale ja nie jestem chemikiem. Hipotetycznie istnieje możliwość, że możesz sobie sikać na ten sam test, aż nie pojawią się dwie kreski i cieszyć się jak blondynka Inną sprawą jest przemysł farmaceutyczny żerujący na starających się o ciążę, windujący ceny za testy. Dlatego ja staram się świadomie ich olewać i kupuję test dopiero wtedy, gdy jest baaaaaaardzo duża pewność wiarygodnego wyniku - najwcześniej 3-4 dni po termninie @, a gdy cykl jest rozchwiany nie powtarzać go częściej niż co 4-5 dni. Miesiączka zazwyczaj zdąrzy przyjść i przy cyklach 40 dniowych (które zdarzają się rzadko) wykorzystuję 1-2 testy, co i tak mnie wkurza. Ostatnio zebrałam się z dziewczynami z pewnego forum i kupujemy na spółkę, na allegro testy po 2zł/sztuka (+rozłożone na nas koszty wysyłki). Koncerny farmaceutyczne mogą mnie cmoknąć. Odpowiedz Link Zgłoś