mdłości, mdłości i jeszcze raz wymioty:(

16.10.08, 12:56
A tak sie cieszyłam że dobrze się czuję! a tu równo z końcem 5
tygodnia zaczęły sie mdłości i wymioty. I to nie rano, a przez cały
dzień, nawet w nocy się budzę tak mi nie dobrze. Jak jestem głodna
źle, jak się najem też źle zaczynam mieć dosyć. Dziewczyny
powiedzcie jak długo to trwa żebym jakoś nastawiła sie psychcznie? A
może są jakieś sposoby zeby sobie pomóc, bo co prawda to moja druga
ciąża, ale w pierwszej kompletnie nic mi nie było?
    • ew-qa Re: mdłości, mdłości i jeszcze raz wymioty:( 16.10.08, 22:27
      Zajrzyja na wątek "brak apetytu na początku ciąży".
    • artdesign84 Re: mdłości, mdłości i jeszcze raz wymioty:( 17.10.08, 01:45
      ja się z tym męczyłam całą ciążę i niestety nic nie pomogło
      W efekcie schudłam 2 kg...
      Radzę przywyknąć i zawsze mieć ze sobą siatkę foliową na wierzchu ...
      • usia-1984 Re: mdłości, mdłości i jeszcze raz wymioty:( 17.10.08, 08:59
        A ja cie pociesze że ja miałam dosłownie tak samo i skończyło sie
        równo jak zaczełam 3miesiąc podobno tak jest że jak zaczynamy
        2trymestr to ustępuje to wszystko u mnie tak było opowiem ci jak u
        mnie było śmiesznie z tym w sumie( byliśmy w nowegi wtedy ja nic
        tylko zygałam gotujac otwierajac lodówke jak poczułam zapach odrazu
        kibeleksmile itd. nosiło mnie na kwaśne a tam nie było ogórasów
        kiszonychsad śledzi były wstrętne nie to co nasze po góralskusad i
        mleka kwaśnego o tym marżyłam tylko ale jedna polka miała ogórasy
        takie mocno kiszone maż mi je przywiózł od niej bo go błagałam i
        uwież zjadłam chyba z kilo nie ważne że zaraz zobaczyłam je znowu w
        kibelkusmile ale jadłam dalej i wtedy dopiero zaczelam się lepiej czuc
        mniej wymiotowac organizm domagał sie tego kwasu jakiegoś chyba
        właśnie bo po 4 dniach jedzenia tych ogórasów było już po żyganiu
        może raz czy dwa jeszcze ale nie to co wtedy) a wszyscy stawiali ze
        będzie chłopiec bo jadłam same kwasy śledzi jak przyjechałam do
        polski mąż został a ja musiałam bo tamto jedzenie było wstrętne i
        głównie dla jedzenia pojechałamsmilejadłam wiaderkamismile ogóki tak samo
        a ja byłam pewna że to dziewczynka i tak jest mam SŁODKĄ córciesmilesmile

        A co mi pomagało na wymioty jeszce tam pepsi, coca cola sprite wiem
        ze w ciąży podobno nie wolno ale ja do dnia porodu nawet na
        porodówce piłam papsi i nic mi nikt nkie powiedział dzidzia zdrowa
        itd. ale mi to łagodziło żyganko. Oby tobie przeszło szybciutko bo
        wiem co czujeszsad
        • usia-1984 Re: mdłości, mdłości i jeszcze raz wymioty:( 17.10.08, 09:00
          O mama-piotrusia ten sam roczniksmile
Pełna wersja