ciaza i choroba....

24.10.08, 14:52
Witam

zwracam sie z nietypowa notka, nie wiem czy mozecie mi pomoc ale
moze chociaz wsparcie od was dostane. Jestem przeszczesliwa widzac
po raz kolejny dwie kreseczki - wierze ze tym razem sie uda. Beta
potwierdzila ciaze. Nie zabezpieczalam sie bo myslalam ze to
niemozliwe: miesniaki macicy, blizny, wczesne poronienia - same
klopoty ginekologiczne a tutaj... taka niespodzianka!!!! Teraz to
okolo 5 tygodnia, na usg jeszcze za wczesnie chyba...

A moj problem jest taki: biore bardzo silne leki na wstretne
chorobsko, tzn bralam je, teraz lekarz odtstawil, balam sie nawrotu
choroby ( te leki to abilify, depakina, zoloft,mepronizyna i
stilnox) ale wbrew przypuszczeniom czuje sie swietnie - wlasciwie to
nie czuje sie ciazowo a z objawow mam:

- lekko powiekszone i troche bolesne piersi ( ale nie za bardzo)
- klucie w brzuchu w prawej stronie - byc moze to cysta albo to ze
nie wychodze z domu i pisze na komputerze z podwinieta prawa noga.
- koszmarna cera, tluste wlosy
- brzuch nadety jak balon
- splycony sen...

Rzucilam nalogowe palenie jak okazalo sie ze jestem w ciazy. Jutro
mam miec USG ale na slabym szpitalnym sprzecie. Jestem obecnie w
klinice psychiatrycznej ( nie przestraszcie sie), poza granicami
Polski.
Strasznie boje sie poronienia, odpoczywam, staram sie nie
denerwowac, z lekow zostal mi tylko xanax wiec czesciej placze,
wzruszam sie, serce bije mocniej... I naprawde boje sie tego
jutrzejszego USG...

Dziekuje za wyslychanie
pozdrawiam cieplo
magda
    • audrey2 Re: ciaza i choroba.... 24.10.08, 15:09
      Madau, kochana, gdzies Ty zawedrowala???!!!wink Najpierw pomyslalam,
      ze chcesz sie wywiedziec, a tu juz dwie krechy wyprodukowanewink
      Gratuluje i baaardzo mocno trzymam kciuki. Zrob jakas dodatkowa
      notke na blogu i updatuj wiernych czytelnikowwink
      • madau Re: ciaza i choroba.... 24.10.08, 15:11
        audrey, notka nowa jest!

        A bete przeslalam mmsem wczoraj dziewczynom zeby sprawdzily czy to
        nie omamy - nie, jest beta piekna WIDOCZNA, z data, z nazwiskiem
        tylko ja sie boje....
        • audrey2 Re: ciaza i choroba.... 24.10.08, 17:35
          Madau, na wzrok mi sie rzucilo, bo serio nie widze na blogu zandego
          info o beciecrying Wierze Ci jednak na slowo. Naprawde, ogromnie sie
          ciesze, choc nie zazdroszcze stresow, ktore sa przed Toba. Istnieje
          jakas szansa, zebys mi podeslala kluczyk do foto na blogu...? Mam
          wielka nadzieje Cie tam zobaczycwink Swoja droga, moze mogalbys
          wklejac jakies zdjecia z rosnaca pociecha?

          Przepraszam, ze kompletnie nie na temat. Niestety, moj post nie
          wnosi niczego do Twojego problemu, ale po prostu ucieszylam sie,
          kiedy Cie zobaczylam na TYM forumwinkusciski serdeczne
          • madau Re: ciaza i choroba.... 24.10.08, 18:02
            Audrey kochana, zle mnie zrozumialas: pisalam ze na blogu dzis jest
            nowa notka, bo juz dawno nowych nie bylo - bete wyslalam dziewczynom
            z zamknietego forum bo prosily mmsem smile

            A jezeli chcesz, moge Ci przeslac na priva moje zdjecie - mam je w
            komputerze a bete, tzn zdjecie wyniku w komorce, nie mam kabla do
            telefonu zeby przerzucic na komputer - jestem na oddziale zamknietym
            i do kabli nie mam prawa.... - ale moge ja Tobie wyslac mmsem jezeli
            chcesz, musialabym tylko znac numer na priva smile

            dziekuje za pamiec, caluje mocno!
    • lilith76 Re: ciaza i choroba.... 24.10.08, 16:27
      Nie stresuj się smile
      Ciąża pogłębia nerwy, lęki, obawy.
      Każda zdrowa ciąża jest indywidualna, ma swoje indywidualne objawy i przebieg.
      Będzie dobrze!
Pełna wersja