Lipiec 2009

    • iwonas74 Re: Lipiec 2009 13.11.08, 16:05
      A ja dziś znowu idę do lekarza (wizyte mialam dopiero na 19.11), ale tak bardzo
      mnie boli brzuch, jajniki i plecy, że umieram ze strachu. Trzymajcie kciuki.
    • akmka Re: Lipiec 2009 13.11.08, 16:08
      Witam, to ja załozycielka watku smile
      Ależ on sie rozrósł!
      Coraz więcej nas.
      Ja właśnie zaczynam 8tc. Dziś byłam u lekarza i wszystko jest w
      porządku, serduszko bije, dzidzia ma 1,3 cm ! Mam brac kwas foliowy
      i luteinę. Nastepna wizyta za ok 3 tyg.
      Planuje w niedziele powiedzieć mojej córce i rodzince - ależ będzie
      zaskoczenie i radość - córka tego dnia będzie obchodzić własnie 6te
      urodziny. Marzenie o rodzeństwie nie schodzi z czołówki jej listy.
      • monique76 Re: Lipiec 2009 13.11.08, 16:23
        To widze, ze mamy córki prawie równieśniczki - moja za 3 miesiące
        będzie miała szóste urodziny.. Zastanawiałam się kiedy jej
        powiedzieć o ciąży.. Teraz to dla mnie samej taka troche wirtualna
        ta ciaza - a co dopiero dla 6-cio letniego bąbla..
      • sarniaczek7 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 19:08
        Dziewczyny, a jak to jest z tym liczeniem tygodni ciąży, bo
        zgupiałam. Jak 1. dzień ostatniej miesiączki miałam 12.10
        (niedziela), to dzisiaj (14.11) jestem w 4+5 czy 5+5 tygodniu? Na
        różnych stronach róznie widziałam.
        • myszak84 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 21:53
          4t6d, jutro będziesz w 5t.
    • sarniaczek7 Re: Lipiec 2009 13.11.08, 19:17
      To i ja się dołączę smile
      Termin porodu wypada na 20.07. Betę oznaczałam w 30 dc (250) i 32 dc
      (680). Chyba nieźle, prawda?
      Ale niestety "wygrywam" kategorię wagową w tym wątku - ja startuje z
      76 kg przy 160 cm wzrostu sad
      Do lekarza też wybieram się 24.11 - już się nie mogę doczekać.
      • kawkaranna Re: Lipiec 2009 14.11.08, 07:31
        Dziewczyny jak najszybciej napiszcie jak tam po wizytach u gin.Będe
        tu zaglądać teraz jade z corką na basenik, ale tylko przypilnować
        niebęde pływać wole nieryzykować.Pozdrawiam
        • dsekowska Re: Lipcową mamą być 14.11.08, 11:28
          Hej dziewczyny to znowu ja...wiem że jestem monotonna...a do tego
          niecierpliwa bo ozywiście nie mogłam sie powtrzymać i zrobiłam test,
          wyszedł negatywny. Mam nadzieje że tylko dlatego że za wcześnie go
          zrobiłam. Teraz to już napewno czekam, czekam, czekam...aż bedzię mi
          się okres spóźniał...narazie to jestem w gorącej wodzie kompana.
          całuski dla wszystkich mam
        • kapiwa Re: Lipiec 2009 14.11.08, 20:16
          no i po wizycie.
          po badaniu ginekologicznym ciąża potwierdzona, co jeszcze chyba do
          mnie nie dociera, bo...po zmierzeniu ciśnienia wyszło mi 168/95, co
          mnie przeraziło, dostałam zwolnienie na 2 tygodnie, mam odpoczywać,
          wyciszyć się i myśleć pozytywnie... ale jak to zrobić, jak 2
          miesiące temu straciłam ciążę, a teraz przeżyłam kilka stresów, już
          po zapłodnieniu, i naprawdę się obawiam o maluszka...sadporadźcie,
          jak mogę się tego stresu pozbyć? staram się myśleć pozytywnie, i
          naprawdę wierzę, ze będzie wsyztsko dobrze, a jednak gardło mam
          ściśnięte...i lekarz powiedział, że jak chcę donosić tą ciążę, to
          nie mogę się zamartwiać. przecież się staram...kolejna wizyta 27.11,
          może wtedy będzie usg? lekarz nic o tym nie wspominał...musi być
          dobrzesmileprawda?...
          • kawkaranna Re: Lipiec 2009 15.11.08, 09:17
            Kapiwa to jest zrozumiałe ja też straciłam ciąże, ale teraz gdy gin
            powiedział żę jest okey niema co myśleć i powtarzam wkółko będzie
            dobrze i trzeba zajmować się innymi zeczami ,a czas płynie u mnie
            dzisiaj 6t1d mysle żę usg by cię uspokoiło zalezy też w ktorym
            jesteś tyg żeby niezwcześnie bo tak jak dziewczyny piszą mogło by
            nic niewidać ,a ty byś sie stresowała jeszcze bardziej chodz niema
            reguły u mnie serduszko biło w 5t5d co było dla mnie wielkim
            zaskoczeniem jak i dla lekarza.Czekaj spokojnie do wizyty mamy
            podobne terminy ja na 26 bezie to juz 8ty.Pozdrawiam
            • kapiwa Re: Lipiec 2009 15.11.08, 11:49
              witaj kawkaranna, dziękuję za słowa otuchy, wiem, że będzie dobrze,
              już to powoli do mnie dociera, i odzywają się matczyne uczucia, i
              walka o dobro dzieckasmilewizyta 27.11, będę wtedy w 7t4dc, więc
              powinno już być widać serduszko?smilemam zwolnienie więc sobie
              poczytam, posprzątam, pooglądam filmy, i czas jakoś upłynie do 27-
              gosmilea gin w sumie nie powiedział,że jest okey,ale nie powiedział
              też, że jest coś źle, tylko zwrócił uwagę, że muszę być spokojna.
              już jestemsmile i ciśnienie to mi chyba tak skoczyło z powodu syndromu
              białęgo fatrucha, moja mama i siostra miały tak samosmilewieczorwem w
              domu miałąm już 123/79,77.
              no to idziemy prawie równo, w każdym razie w lipcu dajemy sobie
              znać, co się urodziło i kiedy dokładniesmilei będzie dobrzesmile
              trzymam kciuki za nas wszyustkie!
              • kawkaranna Re: Lipiec 2009 15.11.08, 12:07
                Okey dajemy znać,kapiwa na kiedy masz termin ja z @ na 9lipca.
                • kapiwa Re: Lipiec 2009 15.11.08, 19:57
                  mój termin to ok.12 lipca.a moja siostra rodzi miesiąc wcześniej...a
                  myśli mam coraz jaśniejsze, już troszczę się o brzuszeksmilewiara czyni
                  cuda, i pozytywne nastawieniesmile
        • myszak84 po wizycie... 14.11.08, 22:09
          Jestem już po wizycie. Wszystko jest ok, ale dalej na zwolnieniu i dalej mam wspomagać się duphastonem. Widziałam pęcherzyk ciążowy 30mm, zarodeczek 11mm, a w nim maleńkie serduszko. Jestem przeszczęśliwa i już spokojniejsza.
          • myszak84 Re: po wizycie... 14.11.08, 22:10
            to jest 7t 1d.
            • kawkaranna Re: po wizycie... 15.11.08, 09:09
              Myszak84 gratulacje czekałam na twoj wpis i sie stresowałam za
              ciebie zaglądałam co chwilkę czy coś napisałaś.A kiedy masz nastepna
              wizyte ja 26 list.POzdrowienia.
              • myszak84 Re: po wizycie... 15.11.08, 11:24
                Hej,
                następną wizytę gin wyznaczył za 3 tyg., czyli 05.grudnia się wybieram.
                Pozdrawiam

                https://dzidziusiowo.pl/php/img-03072009002.jpg
        • iwonas74 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 16:03
          Ja jestem juz po drugiej wizycie (13.11). Dziewczyny widziałam i słyszałam
          bijące serduszko mojego maluszka- ach co za uczucie, choć to druga ciąża. Maluch
          miał 9 mm, co się zgadza z moimi obliczeniami. Obecnie jestem w 8 tygodniu (7
          tydz i 3 dni). Niestety wspomagam się Duphastonem 2xdziennie + Luteina 1 na noc
          i w razie bólów brzucha Nospa forte. Jestem pełna obawy o moją kruszynkę.
          Następna wizyta 1 grudnia i już odliczam dni smile
    • basiulka78 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 11:53
      I ja, ja... 11 lipca, 10 dni przed 2 rocznicą ślubu wink
      • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 12:12
        Witam serdecznie! Z moich obliczeń termin mam na 15 lipca, udało nam się za
        pierwszym razem, celowaliśmy w dziewczynkę a co będzie to zobaczymy smile. Mamy
        już rozbrykanego 4 latka. Miałam już robione 11 listopada usg(miałam plamienia i
        musiałam sprawdzić czy jest ok), serduszko bije pięknie i lekarz powiedział że
        to dokładnie 6 tydzień i 1 dzień smile. Biorę duphasto i mam się oszczędzać. Wiem
        mam nadzieję że będzie wporządku. Acha ma 33 lat ( więc do tych najmłodszych nie
        należę) i martwi mnie tylko moja waga gdyż 10 kg przybrałam po pierwszym
        dzieciaczku a teraz ważę 84 kg przy wzroście 169 cm. Pozdrawiam serdecznie
        wszystkie mamuśki smile))
        • karola_5 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 14:14
          nie martw się ja startuje z wagą 85 kg przy wzroście 165 przytyłam
          strasznie po tabletkach antykoncepcyjnych potem je zmieniłam na inne
          ale waga się utrzymała mimo diety chyba mam zbyt słabą wolę do
          odchudzania się z pierwszym dzieckiem startowałam mając 55 kg pół
          roku przed ciążą schudłam 11 kg bo miałam zatrucie pokarmowe i przez
          2 tygodnie nic prawie nie jadłam bo prawie nic mi nie było wolno to
          był jaki straszny wirus. Nie wiem co teraz będzie bo w porprzedniej
          ciąży nosiłam do końca rozmiar 38 tyle że z gumką w pasie a teraz
          będę chyba jak namiot to straszne.
          • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 14.11.08, 14:25
            dziewczyny, nie przejmujcie się tak bardzo wagą. Jasne, ważne żeby jeść zdrowo i nie za dużo, ruszać się - o ile wolno - starać się unikać zachcianek. Mnie pomaga to, co wyczytałam w książce "W oczekiwaniu na dziecko"

            "zanim zjesz kęs coś słodkiego lub czegoś, na co akurat masz straszną ochotę, zastanów się, czy to jest najlepszy kęs, jaki możesz zaoferować swojemu dziecku"

            tego się staram trzymać.

            Ale gdy zaczyna mnie nosić na coś konkretnego, nie dopuszczam do sytuacji, by zdominowało to moje myśli wink lepiej od razu zjeść kostkę czekolady niż całą godzinę później wink
            • kasikrj Re: Lipiec 2009 czas trwania ciaży??? 24.11.08, 18:36
              Witam wszystkie szczęśliwe "lipcowe" mamuśkismile Dołączam do Was już dziś, mimo,
              że o tym, że jestem w ciąży dowiedziałam się jak na razie tylko z testusmile
              Mam do Was pytanie, może któraś rozjaśni mi moje wątpliwoścismile Piszecie, że
              jesteście w 6, 8 tygodniu, a powiedzcie jak to liczycie? To moja pierwsza ciąża
              i mam wątpliwości. W internecie wyczytałam, że czas trwania ciąży liczy się od
              pierwszego dnia ostatniej miesiączki. Do tej pory byłam przekonana, że od dnia
              owulacji, czyli ok 14 dnia cyklu. Czyli jeśli będę chciała sobie poczytać o tym
              jak rozwija się mój dzidziuś to biorę pod uwagę pierwszy dzień okresu? Przecież
              jeszcze wtedy go nie było, to jak może mieć 6tygodni? Pomóżcie

    • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 14.11.08, 12:50
      z moich obliczeń i kalkulatora wynika, że powinnam się spodziewać porodu ok. 18. lipca (pewnie później), a dzisiaj mam 5t1d. Może za tydzień będzie już coś widać? no, tydzień i 3 dni wink
      • martag25 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 14:26
        hej i ja się dołącze według badań krwi to 3 tydzień według ostatniej
        @ 5 hehe moja data więc to 20 lipiec lub póżniej smile
        • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 14.11.08, 14:46
          witam ! a ja odebrałam badania i jestem troszkę zaniepokojona w moczu mam
          aceton+++ i erytrocyty świeże 10-15sad
          Już zaczynam się martwić- wizytę mam we wtorek więc zobaczę co mi powie lekarz uncertain/
        • kasikrj Re: Lipiec 2009 czas trwania ciaży??? 24.11.08, 18:47

          Witam wszystkie szczęśliwe „lipcowe” mamuśki. Dołączam do Was już dziś, mimo, że ciąże potwierdził jak na razie tylko test, ale bądźmy dobrej myśli
          Mam problem. To moja pierwsza ciąża i chciałabym jak najwięcej poczytać o rozwoju dziecka od najwcześniejszych dni. Wy piszecie, że jesteście w 6, 8 tyg. ciąży, ale powiedźcie, jak to liczycie? Gdzieś w Internecie wyczytałam, że czas trwania ciąży liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, a ja byłam przekonana, ze od owulacji, bo wtedy przecież dochodzi do zapłodnienia. Więc ile ma mój dzidziuś? Mam liczyć od pierwszego dnia okresu czy jakieś 2 tyg. później- od jajeczkowania?
          Pomóżcie!!!
    • kiraout I ja, i ja :)) 15.11.08, 12:42
      Po trzech testach plusowych, z kalkulatora wychodzi 12 lipiec smile
      Baaaardzo się cieszęsmile To już prawie dwa lata jak się staraliśmy smile

      Pozdrawiam serdecznie smile
    • pijanykot Re: Lipiec 2009 15.11.08, 13:25
      cześć dziewczynki,
      ja chyba również się dopiszęsmile)
      kilka dni temu zobaczyłam 2 kreski(jedna rzeczywiście jaśniejsza, ale to podobno nic nadzwyczajnego)
      jutro mam wizytę i 1-wsze usg więc się przekonamsmile
      to moje drugie 'podejście'- mam nadzieję i mocno wierzę,że teraz wszystko będzie dobrze..
      już się nie mogę doczekać jutrasmile!
      pozdrawiamsmile
    • pagaa Re: Lipiec 2009 15.11.08, 13:26
      czesc, najprawdopodobnij tez lipiecwink))))))
      • mojarodzinka08 Re: Lipiec 2009 15.11.08, 16:43
        Witam, ja narazie jeszcze "po cichutku" do was dołączam. Wedłóg kalkuratora w i-necie rozwiązanie mojej ciąży wypada na okolice 18 lipca. Wczoraj pobiegłam do gina, nie zbadał mnie bo powiedział, że to za wcześnie na potwierdzenie i że narazie test i brak @ musi wystarczyc. Kazał przyjśc po 20 listopada, umówiłam się na 26...to jeszcze półtora tygodnia.
        To moja druga ciąża, piersza niestety dośc wcześnie skończyła się poronieniem. Teraz wszysto będzie dobrze. Ja i mąż moooooocno w to wierzymy.
    • lachowska_zeberka Re: Lipiec 2009 16.11.08, 14:24
      Witam,

      ja też będę miała dzidziusia w lipcu 2009.
      • banka22 Re: Lipiec 2009 16.11.08, 16:13
        ja mam termin porodu na 3 lipca 2009!! teraz jestem w 8 tygodniu!!
        kiedy bede miala brzuszek widoczny???
        • peggyssue Re: Lipiec 2009 16.11.08, 19:00
          Banka, spokojnie smile Jakby Ci teraz brzuszek wywaliło w pierwszej ciąży, to
          raczej z powodu tuszy. Macica dopiero w 12 tygodniu wyrasta ponad spojenie
          łonowe, i tak naprawdę wcześniej nie powinno wręcz nic widać (mówimy o 1 ciąży).
          Mi lekarka mówiła, że kobiety, które w 14 tc wyglądają jak w 28 tc to po prostu
          zajadaczki stresu - stresują się, że brzucha nie ma, więc zajadają stres smile

          Ja na razie mam wszystko płaskie (chociaż dopiero od kilku dni jest lepiej, bo
          wcześniej miałam okropne zaparcia i miałam małą piłeczkę wieczorami). Teraz
          zaparcia też mam, ale pożeram activię i jest ciut lepiej.

          Mam nadzieję, że jak najdłużej nie będzie nic widać, nie mam ochoty na początku
          drugiego trymestru wskakiwać w ciuchy ciążowe i przede wszystkich nie chciałabym
          zaszkodzić dziecku smile
          • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 17.11.08, 09:12
            w sumie dlaczego nie na początku drugiego trymestru te ciuchy ciążowe? ja np mam normalnie płaściuteńki brzuszek i teraz czuję, że pasek wpija mi się w brzuch, zwłaszcza gdy siedzę, chociaż to dopiero 6 tydzień. Oczywiście mam zaparcia, ratuję się na różne sposoby.

            W pierwszej ciąży nic nie było widać do 6 mca, a w ciążówkach chodziłam już od trzeciego. Tym razem nie myślę jak w pierwszej ciąży "kiedy będzie widać brzuch", tylko "obym jak najdłużej była szczupła", ale to raczej dlatego, że nie chcę usłyszeć komentarza "ale przytyłaś" itp - złośliwych ludzi niestety nie brakuje wink tak naprawdę nie mogę się doczekać brzuszka smile
            • basiulka78 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 13:31
              NO właśnie. Ja jestem w 7 tyg i juz od 2 tygodni jakos się
              zaokragliłam, a wcale nie wcinam wiecej niz zwykle. Jem głównie
              warzywa, troszke nabialu,mieso. A jednak. Kurcze, czy to faktycznie
              hormony? Wiele rzeczy jest mi już ciut ciaśniejszych, urosłam w
              biodrach, stały jakies takie nalane. MOze to woda?
              • martag25 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 13:34
                Czy moge dołączyc według moich obliczen ok 20 lipca smile
                Własnie odebrałam wynik bety 148,5 ok 5 tygodnia jestem smile
                • basiulka78 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 13:37
                  Jasneee wink W kupie siła wink
                  • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 17.11.08, 13:55
                    Witaj smile fajnie, że nam się wątek rozrasta i jakoś tak prężnie ewoluuje, aktywnie znaczy się smile

                    co do powodu, dla którego nie mieścimy się w ciuszki - wyczytałam że winne jest właśnie zatrzymywanie wody w organiźmie. Myślę, że zaparcia i wzdęcia towarzyszące ciąży też mają swój skutek wink

                    Tak więc niestety pożegnałam moje ukochane zamszaki i przesiadłam się na nieco obszerniejsze spodnie (do niedawna za luźne). Jak zacznę II trymestr, bez problemu wskakuję w ciążówki i będę szczęśliwa - będę się wszystkim chwalić moim brzuszkiem smile

                    do wizyty jeszcze 7 dni wink
                    • basiulka78 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 14:02
                      No tak, faktycznie mam wdęcia (ech... uciążliwe to ;-P) Ale co z tą
                      wodą? I tak częściej biegam do toalety. Czy można temu jakoś
                      zaradzić?
                      • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 18.11.08, 09:02
                        z tego coo wiem, na zatrzymywanie wody najlepiej działa właśnie...woda smile

                        Picie dużych ilości wody (oczywiście nie olbrzymich ;P) wzmaga usuwanie wody, brzmi paradoksalnie, ale działa - stosowałam na przedokresowe puchnięcie i działało smile
                    • kawkaranna Re: Lipiec 2009 17.11.08, 14:11
                      Hello u mnie dokładnie 6ty3d czyli leci 7tydzień w piątek minie
                      7tyg.Samopoczucie takie sobie troche mdłośći bez wymiotow na
                      szczęscie,senność ,bolące piersi troszke większe i brak
                      apetytu.Narazie mieszczę się we wszystkie ciuszki chodz stają się
                      bardziej obcisłe do wizyty nASTĘPNEJ zostało 9dni.A co u was?
                      • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 16:17
                        Witam ! dzisiaj zrobiłam drugi raz badanie moczu i wszystko jest wporządku smile, jutro mam wizytę u mojego lekarza, u mnie równiutko jest 7 tygodni więc wchodzę w 8 tydzień. Coraz lepiej się czuję smile i to jest najważniejsze- pozdrowionka smile
          • ayak Re: Lipiec 2009 17.11.08, 18:55
            peggyssue napisała:

            > . Macica dopiero w 12 tygodniu wyrasta ponad spojenie
            > łonowe, i tak naprawdę wcześniej nie powinno wręcz nic widać
            (mówimy o 1 ciąży)

            a w drugiej ciąży?
            • peggyssue Re: Lipiec 2009 17.11.08, 19:34
              W kolejnej masz bardziej rozciągniętą macicę (szybciej rośnie podobno), a i
              mięśnie brzucha juz nie te - to powoduje, że wcześniej widać ciążę.

              U mnie wsio ok, leci 8 tc, nie mam żadnych zaokrągleń i tak jak mówiłam - nie
              mam presji, żeby chwalić się brzuchem. Jakbym przestała teraz o siebie dbać i
              bym się rozrosła, mogłabym zaszkodzić dziecku. A tego nie chcę. Nie będę też
              wypinać brzucha, bo zwiotczą mi się niepotrzebnie mięśnie. Teraz się cieszę, że
              mam swoją małą tajemnicę smile
    • panijeziora1 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 15:52
      A ja prawdopodobnie bede rodzic w brata urodziny, znaczy 21ego wink Bedzie
      "Urodzony 21ego lipca" wink
      • basiulka78 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 17:54
        21 lipca? Hmm, naza 2 rocznica ślubu wink My tez bedziemy miec taka
        mala niespodzianke wtedy wink

        Ja nadal czekam na moja pierwsz wizyte u gina (mojej stalej
        lekarki). Chociaz to prywtna praktyka to wizyte mam na 8 grudnia.
        Teraz jestem w 7tc i kurcze zaczynam sie obawiac czy to nie za
        pozno. Miewam jakies klucia w podbrzuszu, a 2 lata temu mialam
        laparoskopowo wycianane 2 miesniaki. Jeden został. Jak myslicie? Bić
        sie o wczesniejsza wizyte?

        No i co z wasza wagą? Widzicie juz roznice? U mnie na oko juz ze 2
        kg na plusie.
        • banka22 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 18:28
          ja jestem w 8tygodniu i schudlam od pierwszej wizyty u ginekologa
          ktora była(31.10.08) 3 kilo, mam nadzieje ze to ormalnesad teraz mam
          wizyte dopiero 28.11.08 smile
          • ayak 5 tc - nie za wcześnie do gina? 17.11.08, 18:53
            Witajcie, wyglada na to, że u mnie 5tc (od @ rzecz jasna), wizytę
            mam w ten czwartek, 20.XI.
            Czy nie sądzicie, że to trochę za wcześnie? Chodzi mi o ewentualne
            usg, czy cokolwiek pokaże (że wszystko OK), czy będę musiala jeszcze
            uzbroić się cierpliwość?
            • kropeczka07 Re: 5 tc - nie za wcześnie do gina? 18.11.08, 15:03
              Ja byłam, nawet już dwa razy i mogłam sobie darować, za pierwszym w 5 tygodniu
              właśnie po @, nic nie było widać, za drugim tydzień później i też niewiele
              oprócz maluteńkiego pęcherzyka było widać. Teraz jestem w 7 tygodniu po @ i idę
              w przyszłym tygodniu dopiero. Mam nadzieje, że będę już miała założoną kartę i
              poczuje się naprawdę w ciąży. Eh, nie ma się co śpieszyć... Ale siedzę jak na
              szpilkach wink
    • pijanykot Re: Lipiec 2009 17.11.08, 19:23

      ja już po wizyciesmile
      wczoraj/tak nie pomyliłam się w niedzielę/ byłam u mojego gina.
      5ti4d - podobno wszystko w porządku. choć jeszcze nie widziałam fasolki i jej
      serduszka - tylko mały pęcherzyk..

      denerwuję się, boję straty - rok temu poroniłam.
      staram się o tym nie myśleć, a jednak cały czas...ach
      mimo,że gin potwierdził- boję się uwierzyć, by się potem nie okazało, że jednak nie.

      przepraszam za mój ciężki nastój - na tym wyjątkowo radosnym wątkusmile))

      moja kolejna wizyta 28.11

      czymam kciuki za wszystkie z nassmile

      pozdrawiam
      • pijanykot Re: Lipiec 2009 17.11.08, 19:25
        oczywiście TRZYMAM kciuki - wstyd mi..
        • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 19:59
          Niemartw sie napewno będzie wszystko dobrze - myśl pozytywnie i odpoczywaj jak najwięcej smile Trzymam kciuki . Serdecznie pozdrawiam
          • pijanykot Re: Lipiec 2009 17.11.08, 20:45
            dzięki aniusiasmile
            mam nadzieję, że będzie dokładnie tak jak piszeszsmilestaram się przepędzić obawy.. zastanawiam się czy u kobiet po stracie to normalne, bo szczerze nie myślałam, że aż tak będę się teraz bała.

            od dzisiaj nie pracuję - także czeka mnie błogie lenistwosmile
            z drugiej strony - mam nadzieję, że z nicnierobienia nie zwariujęwink
            pozdrawiam
            • myszak84 Re: Lipiec 2009 17.11.08, 20:51
              Ja też w 5t4d miałam usg i też widziałam tylko pęcherzyk. Także denerwowałam się do następnej wizyty, ale teraz już wiem, że niepotrzebnie, więc spróbuj spokojnie i z uśmiechem jakoś znieść tą okropniastą niecierpliwość. pozdrawiam

              https://dzidziusiowo.pl/php/img-03072009002.jpg
              • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 18.11.08, 09:07
                a ja oczywiście siędenerwuję, że na mojej wizycie niczego się nei dowiem. W dodatku nie wiem, czy lekarz, do którego będę chodzić, będzie "moim' na całąciąże, rewelacja...muszę wreszcie coś zdecydować. Ale to może po badaniu.
                • martag25 Re: Lipiec 2009 18.11.08, 09:10
                  Ja ide 1 grudnia na wizyte i jesli teraz mam pomiedzy 4 a 5 tyg to
                  to bede w 7 wiec powinno byc juz serduszko smile
                  • basiulka78 Re: Lipiec 2009 18.11.08, 10:39
                    Kobitki, odpowiedzcie na moj temat, jak u was z wagą iwyglądem, bo
                    ja wpadam w zalamke powoli...

                    Co do wizyt, mam pierwsza wizyte dopiero na 8 grudnia. To bedzie
                    poczatek 10 tyg. Z jednej strony taki termin, z drugiej wtedy , jak
                    mi powiedziala pielęgniarka, mozna najwiecej powiedzieć. Mam
                    nadzieję, bo czuje wyrzuty ze tak pozno.
                    • martag25 Re: Lipiec 2009 18.11.08, 10:50
                      Basiulka widzisz ja byłam 3 dni po terminie u gina i stwierdził
                      tylko lekkie nnapulchnienie potem zrobiałm bete i wyszło 5 tydzien
                      jak bede u gina na kolejnej wizycie już swiadoma ciąży to bede w
                      początku 8tyg wiec też póżno ale już przynajmniej serduszko powinno
                      bić smile
                      Nie martw sie bedzie ok a do 8 grudnia nie dalego już smile
    • panijeziora1 Re: Lipiec 2009 18.11.08, 14:38
      a ja mam termin na 21ego lipca - mojego brata urodziny wink ale mu zrobie prezent wink
      • akmka Re: Lipiec 2009 18.11.08, 14:45
        Witajcie, jestem na przełomie 8/9 tyg - to moja 2ga ciąża. I martwię
        się, bo już widać brzuszek i ciuchy zaczynaja sie robić za ciasne.
        Czy też tak juz macie? startuję z poz 70 kg/166cm.
        Chyba już będe musiała powiedziec w pracy .
        • kropeczka07 Re: Lipiec 2009 18.11.08, 14:57
          Hmm, a ja słyszałam, ze przy drugiej ciąży to szybko brzuszek widać wink
          Eh... ja 63 sad przy 160cm
          • 777margarita Re: Lipiec 2009 18.11.08, 18:16
            Witajcie drogie Mamy!!! Ja też muszę sie pochwalić (tak bardzo
            nieśmialo), że jestem w 6-tym tygodniu ciąży. Tuż na początku i
            poród planowany jest na 9 lipca wg kalendarza ciążowego wink. Niestety
            troche sie martwię co z tym dzidziusiem będzie i czy donoszę ciąze
            do końca gdyż końcem października zachorowalam na zapalenie
            pecherza, a 3-go listopada wylądowalam w szpitalu z 41 stopniową
            gorączką. Lekarze początkowo nie wiedzieli co mi jest podejrzewali
            różne choróbska zakaźne, potem nawet sepsę, aż w końcu badania
            wykazaly, że mam w calym organiźmie panoszącą sie bakterię coli...
            Dzisiaj jestem juz w domciu, i z tego co wiem pęcherzyk w mojej
            macicy caly czas rośnie, jednak ginekolodzy byli w szpitalu bardzo
            pesymistyczni co do mojej ciąży. Do ginekologa idę dopiero pod
            koniec listopada potwierdzić calkowicie rozwój dzidziusia, mam
            nadzieję że uslyszę juz bicie jego serca i wszystko będzie dobrze.
            Mam od jakiegoś tygodnia straszne mdlości, na szczęscie bez
            wymiotów... Boli mnie co jais czas w podbrzuszu, tak jakbym miala
            mieć lada chwila okres, i strasznie bolą mnie piersi... wink Ale to
            chyba jak najlepsza oznaka...Pozdrawiam Was serdecznie i życzę samym
            wspanialych chil w czasie ciaży...
            • kawkaranna Re: Lipiec 2009 19.11.08, 10:50
              Hey dziewczyny jak się czujecie bo ja niezabardzo, niemoge pić kawy
              którą do tej pory lubiłam chodze śpiąća wieczne nudnośći,niemam
              apetytu,a rano z łózka niemoge wstać, ale żyje nadzieją żę tak ma
              być co oznacza że dzidzia prawidłowo sie rozwija i te objawy kiedyś
              miną jeszcze troche do 12tyg ,teraz jest 6t6d.POzdrawiam
              • myszak84 Re: Lipiec 2009 19.11.08, 11:54
                Hej,
                Mi też ciężko wyleźć rano z łóżka, a znowu wieczorami mam ogromne problemy z zaśnięciem (czasem męczę się tak do 2. w nocy). Nudności raz są, a raz ich nie ma, nie wiem od czego to zależy, apetyt marny, dlatego też 2kg mniej na wadze. Poza tym, nie nażekam. Pozdrawiam cieplutko wszystkie przyszłe mamuśki.
          • ayak Re: Lipiec 2009 18.11.08, 21:00
            kropeczka07 napisała:

            > Hmm, a ja słyszałam, ze przy drugiej ciąży to szybko brzuszek
            widać wink


            No właśnie, też się zastanawiam czy nie mam omamów, czy sobie nie
            wmawiam, ale spodnie już ledwo dopinam.
            To moja druga ciąża, pierwsza zakończyła się niestety nieszczęśliwie
            na poczatku ósmego miesiąca sad

            Czy rzeczywiście moze być, ze w drugiej ciąży aż tak szybko widać?

            Ja mam 155cm i ważę 47kg
            • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 19.11.08, 11:35
              widać szybko, tylko to na razie nie ciążowy brzuszek, tylko rozluźnione mięsnie, opuchlizna, rozszerzone hormonami biorda i wzdęcia + zaparcia...

              ale - tak, zazwyczaj widać wcześniej wink
              • martag25 Re: Lipiec 2009 19.11.08, 11:44
                hej u mnie wmiare ok własnie mnie zmuliło hehehe moja ciąża tzn
                dzidzia ma 3 tyg z hakiem a właściwe to 5tydziedzńi3dni ciąży smile
                Wizyta 1 grudnia wiec to bedzie już 7tydz i 1 dzien smile
                • pijanykot Re: Lipiec 2009 19.11.08, 16:58
                  55kg przy156cm
                  niestety u tak niskich osób jak ja każdy kg to tragedia
                  czuję, że trochę poszerzyłam się w biodrach sad

                  poza bólem piersi na początku brak objawów, aż mnie to martwi..
              • ayak Re: Lipiec 2009 19.11.08, 21:10
                zoria_polunocznaja napisała:

                > widać szybko, tylko to na razie nie ciążowy brzuszek, tylko
                rozluźnione mięsnie
                > , opuchlizna, rozszerzone hormonami biorda i wzdęcia + zaparcia...
                >
                > ale - tak, zazwyczaj widać wcześniej wink

                O tyle mnie to nie cieszy, że jak najdłużej chcialam tę informację
                zachować dla siebie - mam na mysli dalszych znajomych, ludzi w pracy.
                A tymczasem nagłe rzucenie palenia, jakiś wystający brzuch, zaraz
                zaczną się dociekania.

                • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 20.11.08, 10:29
                  Dzieńdoberek smile
                  We wtorek miałam wizytę u mojego lekarza wszystko jest ok , dzidzia rośnie, usg
                  nie miałam robione, badania wszystkie jak narazie wporządku. Jest w trakcie 8
                  tygodnia , lekarz wyliczył mi termin na 5 lipca . Dostałam skierowanie do
                  poradni genetycznej, z tego względu że mój syneczek urodził się z wadą (
                  przepuklina opnowa) niby niejest to genetyczne, ale chociaż będe miała wszystkie
                  badanka za darmo w klinice i to mnie cieszy bo trafię do najlepszych
                  specjalistów do usg . Mam nadzieję że nasza dzidzia będzie zdrowa i tak staram
                  się myśleć . Czuję się coraz lepiej , mdłości mam coraz mniejsze smile Serdecznie
                  pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki smile Miłego dnia smile))
                  • martag25 Re: Lipiec 2009 20.11.08, 10:33
                    Hej ja byłam dzis na kontrolnej becie jutro wynik 1 grudnia ide do
                    gina to bedzie poczatek 8 tygodnia mam nadzieje że wszystko bedzie
                    ok smile
                    • zoria_polunocznaja Re: Lipiec 2009 20.11.08, 11:30
                      u mnie dzisiaj beznadziejny nastrój, samopoczucie również. Na dworze wiatr i deszcz, żołądek mnie boli, gardło mnie boli sadsadsad

                      a do wizyty u lekarza jeszcze 4 dni...
                      • kola2005 Re: Lipiec 2009 20.11.08, 14:07
                        to ja też dołączę z terminem na 26 lipca
                        przed chwilą robiłam test i jestem jeszcze w szoku
                        no gina chyba się wybiorę na początku grudnia
                      • banka22 Re: Lipiec 2009 20.11.08, 14:10
                        hej ja tez mam dzisiaj złe samopoczuciesad chyba przez ta pogode!!
                        strasznie sie martwie od 3 dni mam zaparcia juz nie wiem co mam
                        robic, jem owoce, warzywa pije duzo wody i nic nie dzialasad prosze o
                        dobre rady!!
                        ja mam 165cm i 59kg
                        • ayak Re: Lipiec 2009 20.11.08, 21:49
                          banka22 napisała:

                          > strasznie sie martwie od 3 dni mam zaparcia juz nie wiem co mam
                          > robic, jem owoce, warzywa pije duzo wody i nic nie dzialasad prosze
                          o
                          > dobre rady!!

                          na mnie działają 2 szklanki mleka. Po 2 godzinach nie ma już
                          zaparć smile
      • ayak Po wizycie, czy za wcześnie? 20.11.08, 21:56
        Dziewczyny, jestem po wizycie u gina.
        Niby wszystko OK, pęcherzyk w macicy.
        Ale w pęcherzyku nie widać zarodka. Oczywiście lekarz powiedział, ze
        to za wcześnie, ale nie wiem na ile to prawda, a na ile nie chciał
        mnie denerwować. Nie chce mnie widzieć wczesniej niż za jakieś 2,3
        tygodnie.
        Od ostatniej @ dzisiaj jest równo 5tc.
        Naprawdę się zmartwiłam sad
        • myszak84 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 20.11.08, 22:03
          Nie martw się. Jeszcze wcześnie. Ja miałam usg w 5t4d i też był tylko pęcherzyk ciążowy. Następne w 7t1d już pokazało zarodek smile
          • zoria_polunocznaja Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 08:09
            co do zaparć, to błonnik w taletkach jest super - śliwki suszone również, winogrona również smile

            a USG...hmmm...zobaczymy, czy w moim w 6t5d będzie coś widać...
            już w poniedziałek smile
            • aniusia0875 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 08:47
              Ja usg robiłam w 6 tyg i 1 dzień , widziałam już bijące serduszko . Myślę że
              napewno dużo zależy od sprzętu na jakim pracuje lekarz. Ja chodzę do kliniki i
              tam mają bardzo dobry sprzęt, ale moja koleżanka była u swojego gina i też była
              w 6 tygodniu i powiedział że nierobi usg bo nic niebędzie widać ,że zrobią w 8
              tygodniu. Więc coś musi w tym być. Pozdrawiam
              • kawkaranna Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 09:04
                Hey dziewczyny ,tak zgodze sie z tym od sprzętu dużo zależy ja
                chodze do gin ktory ma najnowszy sprzęt dobrej jakości i zobaczył
                bijące serduszko w 5t5d obeccnie dzisiaj 7t1d 5dni do następnej
                wizyty ciekawa jestem ile dzidzia urosła i czy wszystko okey i znowu
                zaczyna się stresik wy też tak macie przed wizytą bo po wizycie 1
                uslyszalam że jest okey to się uspokoiłam a teraz znowu co usłyszę?
                • martag25 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 11:21
                  Hej ja jestem po drugiej becie 3483 smile koniec 6 tygodnia na wizyte
                  ide za 9 dni to bedzie początek 8 tyg mój gin też ma super sprzęt
                  wiec mam nadzieje że usłusze malutkie serduszko
                  Mojej kumpeli gin wykrył 5,5tyg ciąże a w 11 usłyszała serduszko
                  • aniusia0875 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 12:22
                    tak ja też po wizycie się uspokajam, ale tak naprwdę będe już spokojna jak
                    doktor zrobi dokładne usg i powie mi że wszystko jest ok , wszystkie narządu
                    rozwijają się wporządku, a tak to zawsze jest jednak jakiś niepokój. Chociaż jak
                    byłam w pierwszej ciąży to wszystko było wporządku a gdy urodziłam mojego synka
                    to okazało się że ma przepuklinę oponową i musi być natychmiast operowany. Więc
                    jak widać różnie to bywa. Ale nastawiona jestem że będzie wszystko ok. Miłego
                    dnia smile
                    • monique76 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 12:36
                      Ja zaliczylam dzisiaj usg i niestety nie uslyszalam dobrych wiescisad
                      jama macicy jest pusta, pecherzyka brak, zarodka braksad mam zrobic
                      badania z krwi na betaHCG i czekac.. Badanie pierwsze dzis zrobione,
                      drugie powtorze w poniedzialek.. No i czekam..
                      • akmka Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 14:28
                        Dziewczyn tyle pisza o jakości sprzetu; dobrze, że lekarz zlecił
                        bete. Trzymam kciuki !!!!
                        • aniusia0875 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 14:50
                          Ja też trzymam kciuki. Pozdrawiam
                          • basiulka78 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 15:30
                            Bez paniki. W tym samym okresie ciąży dzidzia wygląda i mierzy
                            różnie u róznych kobietek. Jak bylam w 6 tyg czytałam , ze ma 4mm, a
                            tu inne kobiety pisały, ze tez sa w 6 tyg a na usg było 1 cm. Myslę,
                            że to kwestia indywidualna. A z wielkościa idzie w parze rozwój
                            zapewne. Głowa do góry. Ja chcialam się zapisać na usg jak
                            najwczesniej, ale pielegniarka mi powiedziała, ze to ma sens dopiero
                            kolo 8 tyg, wiec to chyba tez o tym świadczy... Trzymam kciuki.

                            Ja mam Moje Drogie KObitki inny problem i prosze piszczie co
                            sadzicie!

                            Jestem w 7 tg, od 10 dni mam wysypke na calym prawie ciele. Wyglada
                            jakby sie punkciki na skórze zaczerweniły i opuchnęły. Potwornie
                            swedzi. Byłam u gin w ośrodku i zaleciła tylko calcium i nic. Było
                            coraz gorzej, wiec wybralam sie do dermatologa. Zalecił wiesołek,
                            jakas masc lipobaze i hydrocortizin 1 prc. Zawiera sterydy w
                            malychdawkach, mozna uzywac w ciazy krotko. W czym problem?
                            Powiedzial mi ,ze to moze byc uczulenie, bo w ciazy jestesmy
                            bardziej delikatne, ale podejrzewa tez OPRYSZKE CIEŻARNYCH. Matko,
                            zaczełam szukać w nece, faktycznie jest cos takiego.

                            Problem w tym, ze mam tego duzo na piersiach (choc tam sie zaczelo i
                            juz goi). Powoduje to, ze niedość, ze bola bo są wieksze, to jeszce
                            cala skora na wierzchu od tego. To paskudztwo wyskoczylo mi tez na
                            sutkach, wiec i tam smaruje masciami zaleconymi, ale boje sie jaki
                            to moze miec wplyw na piersi i potem karmienie. Sutki są
                            przebarwione od wyprysków i zniekształcone. COś okropnego!
                            Spotkałyście sie z czymś takim? Jak myslicie co robic?
                            • akmka Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 15:56
                              Nic nie wiem o opryszczce ciężarnych, nic nie słyszałam więc nie
                              pomogę.
                              Wczesniej pisałam o moich objawach i o tym, że mnie trzęsie
                              wieczorami. Ale wczoraj to już było apogeum - mierzyłam tem -37 st,
                              a trzęsłam się z zimna jak osika, nawet pod kocem. Tragedia. dziś
                              rano pobiegłam zrobić morfologię- zobaczymy. Poza tym, kilka razy w
                              tym tyg zdarzyły mi się problemy ze wzrokiem; nachyliłam się i prze
                              zok 20 minut na część oka prawego lub lewego nic nie widziałam. Może
                              to problemy z ciśnieniem wewnątrz oka? Moze jaskra? Biorę luteinę, a
                              ona podobno pomaga na wzrok. Jakoś wszytsko na odwrót.Idę do
                              okulisty. Chyba jestem za stara na 2gą ciążę wink
                              • basiulka78 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 16:02
                                Też trzęsę się z zimna wieczorami, choc mąż mówi, ze umiera z ciepła
                                bo tak podkręcam kaloryfery. Co do oczu... mam prawie 30 lat i to
                                moja 1 ciaza, ale juz od 3 tc wzrok mi pada. Dotychczas korzystalam
                                z okualrów tylko czasami, a teraz nie tylko nie moge sie bez nich
                                obyc, ale zaczynaja nie staraczac tongue_out
                      • ayak Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 16:58
                        Monique, a który to tydz od @? Chodzi mi o to czy rzeczywiście jest
                        powód do niepokoju, czy nalezy po prostu spokojnie poczekać
                        • monique76 Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 17:52

                          ayak napisała:

                          > Monique, a który to tydz od @? Chodzi mi o to czy rzeczywiście
                          jest
                          > powód do niepokoju, czy nalezy po prostu spokojnie poczekać

                          6 tydzien 5 dzien - wiec powinien byc przynajmniej pecherzyk..
                          Lekarz uspokaja ze jeszcze moze sie okazac, ze wszystko ok. Ja sama
                          jakos specjalnie nie panikuje - jeżeli faktycznie ciazy juz nie ma
                          to po prostu natura zadzialala. Nie staralam sie o dziecko przez
                          jakas niezliczoną ilość cykli, nie mam za sobą żadnych poronien,
                          wiec nie byłaby to kolejna stracona ciąża, a co za tym idzie jakiś
                          znacznie większy zal i stres.. Tak nieraz bywa po prostu - wiele z
                          was o tym wie z wlasnego doswiadczenia..
          • ayak Re: Po wizycie, czy za wcześnie? 21.11.08, 16:55
            Trochę zaczynam się uspokajać, ze może rzeczywiście za wcześnie. To
            nie znaczy, że niepokój opuścił mnie do końca, ale w sumie nic
            innego mi nie pozostało jak jakoś przeżyć te dwa tygodnie.
            • robin2510 Re: Lipiec 2009 21.11.08, 19:14
              No więc chyba i ja dołączę do grona lipcówek , póki co tylko wiadomość z testu
              , ale za 2 tyg będę wiedziała na 100% . Przewidywany termin 27 lipca wink)))
              • ay.o Re: Lipiec 2009 22.11.08, 21:32
                Ja też dołączam się, dziś był test wyszły 2 kreseczki wink) w
                poniedziałek idę na bete. Przewidywany temin na 29 lipca wink Kiedy
                powinno sie iśc na pierwszą wizytę do lekarza. To moja pierwsza
                ciąża.
              • idaliaaa Re: Lipiec 2009 23.11.08, 14:00
                witam cieplutko smile ja mam termin na 4 lipca smile to moja 2 ciaza.
                Zaszlam w pierwszym cyklu, taka jestem szczesliwa. Jutro zaczyna sie
                9 tydz. W 7 tyg bylam u lekarza i na USG, gdzie ze wzruszenia sie
                poplakalam smile jak zobaczylam fasolke.. smile a zdziwiona jestem bardzo,
                bo podobno opieka w tym Londynie nie zaciekawa tongue_out czy ktoras z Was
                tez jest tutaj?
                Co do samej ciazy i samopoczucia to masakra sad nie wiem co jest
                gorsze, czy mdlosci czy juz konkretnie wymioty. Jestem co 20 min tak
                strasznie glodna, ze plakac mi sie chce, a towarzyszy temu calkowity
                brak apetytu. Piersi sie wypelnily, ale prawa mnie kluje, troche sie
                tym martwie, bo to nie zwykly bol. No i jak mam wyjsc z domu to
                baaardzo mnie brzuch boli, mozliwe, ze ze stresu, bo innego
                wytlumaczenia nie widze.
                W pierwszej ciazy z 64 kg/ 163 cm schudlam do 56 przez pierwsze 4
                miesiace, ale przez nastepne 5 doszlam do 79 kg. Martwie sie teraz,
                bo ja nie chudne i raczej nie wymiotuje, wiec ilez ja przybede?!? W
                pierwszej ciazy mialam ogromny apetyt, ale wszystko zwracalam.. heh
                • kropeczka07 Re: Lipiec 2009 23.11.08, 19:20
                  No to ja też znów w końcu napiszę. Wczoraj (piątek) byłam znów u gina. Z usg
                  wyszło że to 5t2d ciąży, Widać pęcherzyk 1,79cm, pęcherzyk żółtkowy i poza tym
                  nic. No, może nie nic, bo pod p. żółtkowym było wyraźnie widać pulsowanie. Ja
                  jestem przekonana, że to było serduszko. Nie dostałam karty ciąży, bo zarodka
                  nie było widaćsad
                  Co do mnie to umieram od ciągłych nudności, aż mi się wszystkiego odechciewa. No
                  i ten różowo-brunatny śluz. Pojawia się po moich różnych aktywnościach, np
                  chodzenie... Ale, mam się tym nie przejmować. Bo co ma być to będzie... JASNE.
                  nie chcę powtórki z lipca. Ale co zrobić. Po tygodniu zwolnienia wracam do pracy
                  w szkole. Uff, do następnej wizyty 2,5 tygodnia i mam nadzieje, ze maleństwo
                  jest silne i damy radę do tego czasu.
                  • martag25 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 08:29
                    Kropeczko mam nadzieje ze będzie ok
                    Sama wybieram się do gina w piątek i strasznie sie boje mam nadziję
                    że bedzie widać maluszka wkoncu zaczynam 7tydzien
                    • kawkaranna Re: Lipiec 2009 24.11.08, 09:07
                      CZeść ja wybieram się do gin w środe 2wizyta i będzie to 7t5d
                      ostatnio zobaczyłam serduszko, a teraz bym chciala zobaczyć więcej
                      żeczy i uslyszeć że jest okey takiego mam stresa zawsze przed wizytą
                      muszę wytrwać wy też sie tak stresujecie jak wizyta nadchodzi?
    • kola2005 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 09:24
      a ja dzwoniłam do mojej lekarki i na wizytę kazała przyjść dopiero za 2
      tygodnie, jak nic sie nie będzie działo
      to będzie 8 tydzień od ostatniej @
      nie późno?
      • martag25 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 09:36
        Ja tez ide jednak w srode to bedzie połowa 7 tygodnia smile zobaczymy
        Kola ja bym była na poczatku 8 jakbym szła 1 grudnia ale ide
        wczesniej poza tym byłam 10 list i było ok
        • martag25 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 09:36
          ale steres przed wizytą mam smile
      • ayak Re: Lipiec 2009 24.11.08, 19:09
        kola2005 napisała:

        > to będzie 8 tydzień od ostatniej @
        > nie późno?

        Nie i bardzo dobrze. Ja poszlam za wczesnie (5tc od @) i widac bylo
        tylko pęchezyk. Teraz mam wiec 2 tygodnie stresu.
      • myszak84 Dziewczyny zaglądajcie na lipcowe forum! 27.11.08, 12:25
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=82181
        Tu juz taki długaśny tasiemiec się zrobił, a tam nas jeszcze tak malutko.
    • monique76 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 11:31
      Niestety muszę się pożegnać z tym wątkiem sad Badanie bety tylko
      potwierdziło piątkowe usg, że ciąży już nie ma.. Dodatkowo wczoraj
      plamienie zmienilo się w mega krwawienie.. Cóż, natura zdecydowała..

      Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki - obyście dotrwały w
      niezmienionym składzie do lipca smile
      • aniusia0875 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 17:21
        monique76 napisała:

        > Niestety muszę się pożegnać z tym wątkiem sad Badanie bety tylko
        > potwierdziło piątkowe usg, że ciąży już nie ma.. Dodatkowo wczoraj
        > plamienie zmienilo się w mega krwawienie.. Cóż, natura zdecydowała..
        >
        > Trzymam kciuki za wasze dzieciaczki - obyście dotrwały w
        > niezmienionym składzie do lipca smile



        Monique76 tak mi przykro, ale niemartw się ja też pierwszą ciąże poroniłam, a
        teraz mam synka 4 letniego i jestem ponownie w ciąży, u Ciebie też tak będzie.
        Poprostu odczekaj troszkę i znowu próbujcie i teraz cały czas już bierz kwas
        foliowy bo to jest naprawdę ważne , wiem to ze swojego doświadczenia. Trzymam za
        ciebie mocno kciuki. Buziaczki i głowa do góry. Serdecznie pozdrawiam Ania
    • misica89 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 12:04
      dopisuję się.
      wg kalkulatora - 31.07.2009.
      • anikust Re: Lipiec 2009 24.11.08, 15:13
        Hej dziewczyny,

        Nie odzywałam się dosyć długo w tym wątku, ciągle boję się, że będę
        musiała się z Wami pożegnać bo coś złego się stanie... kurcze
        strasznie zazdroszę wielu z Was takiej niepodszytej strachem radości
        z ciąży smile
        Chociaż nie zapeszając, póki co chyba wszystko u nas jest dobrze -
        byłam na usg (w sumie już tydzień temu), widzialam zarodek i serce
        (po kilku dniach powtórzyłam badanie i zarodek urósł dokładnie o
        tyle dni ile mineło od ostatniego badania) więc powoli zaczynam się
        cieszyć, że się udało - choć chyba taką 100% radość poczuję po usg
        około 12 tygodnia - czyli za jakiś miesiąc. Czyli oby do Świąt smile

        Uściski dla wszystkich smile
        • klarciak Re: Lipiec 2009 24.11.08, 19:32
          Cześć,
          z miłą chęcią dołączam do grupy - 19.07.2009. W zeszłym tygodniu (6tc 3dc)byłam u gin - niestety nie mogłam się zapisać do mojej i poszłam do innej - i delikatnie mówiąc mnie wyśmiała. Powiedziała, że testy ciążowe kłamią (zrobiłam trzy) smile i że nie ona tak wcześnie nie jest w stanie nic stwierdzić. No i oczywiście w badaniu nic nie stwierdziła smile. Powiedziała, że powinnam przyjść najwcześniej dwa tygodnie po spodziewanej miesiączce i wtedy wszystko będzie jasne (czyli 4 dni później)smile Nie chciała mi nawet wypisać badań, które powinnam zrobić oprócz cytologii i czystości. Generalnie traktowała mnie jakbym sobie coś ubzdurała. A jak jej powiedziałam, że niedawno byłam na wakacjach w Tunezji i czynnie uprawiam sport, to przekroczyło jej granice postrzegania. Myślę, że prędzej uwierzyłaby facetowi, który twierdziłby, że spodziewa się trojaczków. Dziwne i zarazem przerażające, jak myślicie??!!
        • oli.2 Anikust 27.11.08, 19:33
          Witaj Koleżanko!!!!!!!!
          Jak cudownie znaleźć cię w takim wątku wink Nie wiem czy mnie
          pamiętasz, razem testowałyśmy w Dzień Ojca (miesiące temu). Ja teraz
          27 tydz i od tygodnia czuję się nie za fajnie, ale do przodu wink.
          Cieszę się że tak szybciutko Ci się udało i trzymam kciukaski za
          kolejne tygodnie i zdrową dzidzię
          Serdecznie pozdrawiam
    • klarciak Re: Lipiec 2009 24.11.08, 19:50
      Cześć,
      z miłą chęcią dołączam do grupy - 19.07.2009. W zeszłym tygodniu (6tc 3dc)byłam
      u gin - niestety nie mogłam się zapisać do mojej i poszłam do innej - i
      delikatnie mówiąc mnie wyśmiała. Powiedziała, że testy ciążowe kłamią (zrobiłam
      trzy) smile i że nie ona tak wcześnie nie jest w stanie nic stwierdzić. No i
      oczywiście w badaniu nic nie stwierdziła smile. Powiedziała, że powinnam przyjść
      najwcześniej dwa tygodnie po spodziewanej miesiączce i wtedy wszystko będzie
      jasne (czyli 4 dni później)smile Nie chciała mi nawet wypisać badań, które
      powinnam zrobić oprócz cytologii i czystości. Generalnie traktowała mnie jakbym
      sobie coś ubzdurała. A jak jej powiedziałam, że niedawno byłam na wakacjach w
      Tunezji i czynnie uprawiam sport, to przekroczyło jej granice postrzegania.
      Myślę, że prędzej uwierzyłaby facetowi, który twierdziłby, że spodziewa się
      trojaczków. Dziwne i zarazem przerażające, jak myślicie??!!
      • martag25 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 19:57
        no u mnie podejrzewał gin jak byłam w 2 tyg sluzówka była gruba i
        miekka dziwne że nic nie wyczaiła
      • monik212121 Re: Lipiec 2009 24.11.08, 19:59
        Witajcie Właśnie zrobiłam test Jestem w ciąży prawdopodobnie Termin
        by wypadał na 19 W środę idę do gina i zobaczymy co powie Ale jestem
        pewna że to ciąza bo już raz przez to przechodziłam i objawy miałam
        podobne i test też od razu pokazał Pozdrawiam Czy jakaś przyszła
        mama jest z okolic zduńskiej woli
        • robin2510 Re: Lipiec 2009 25.11.08, 06:47
          Ja do lekarza idę koło 8 grudnia nie chcę wcześniej, to moja 2 ciąża, z córką
          potwierdzałam jakoś będąc w 7,5tyg, więc teraz też tak zrobię. Jak i wy mam mega
          stresa przed wizytą, tym bardziej że o 2 dziecko staraliśmy się kilkanaście
          miesięcy a od pół roku to już intensywnie. Były ciągłe wizyty u lekarza ,
          monitoring cyklu, badania hormonów. Z badań wynikło że prawdopodobnie lewy
          jajnik nie działa, na prawym torbiel która na szczęście się wchłonęła. Teraz
          leci drugi tydzień od spodziewanej @ (wychodzi że 6 tydz. ciąży), test wyszedł
          pozytywnie, ale się nie na stawiam. Nie mam żadnych kompletnie objawów ciąży
          prócz braku @. Z córką będąc na tym etapie, miałam już wstręt do jedzenia,
          bolały mnie piersi, była temp powyżej 37,1, ogólnie stan "jak na chorobę", teraz
          nic a nic , czekam zatem do 8 grudnia do wizyty zobaczymy jaką diagnozę postawi,
          oby była ciąża.
          • ay.o Re: Lipiec 2009 25.11.08, 07:35
            Ja też nie ma żadnych dokuczliwych objawów - żadnych mdłości, bólów
            brzucha może troszkę piersi mnie bolą ale nie aż tak bardzo.
            Zapisałam sie do lekarza na 3 grudnia.
            • basiulka78 Re: Lipiec 2009 25.11.08, 17:14
              Ja ide dzis pierwszy raz, 8 tydzień. Od kilku tygodni nie moge sie
              dostac do mojej lek. Jest dobra, ale poeleganiarka, ktora
              rejestruje, nie ma serca. Zmieniam lekarza i tym samym
              prawdopodobnie szpital. Strasznie sie denrwuje. Wysypka, o której
              kiedys pisalam, zaczyna znikac, to prawdopodobnie efekt uczulenia na
              plyn Lenor. Bez sensu bo uzywam go do dawna. Podono sie nam w tym
              okresie wiele rzeczy zmienia. W kazdym razie od wczoraj mam silne
              klucia w podbrzuszu, jakbym byla przed okresm. Martwie sie.
              Trzymajcie kciuki!

              Która z Was jest ze Śląska?
              • kola2005 Re: Lipiec 2009 25.11.08, 18:46
                ja jestem z katowic
                chodzę do lekarki, która pracuje w szpitalu na raciborskiej
                ciążę będę prowadzić prywatnie bo już na pierwszą wizytę nie udało mi się umówić
                do szpitala
                • robin2510 Re: :-(((( 25.11.08, 19:44
                  zaczęłam lekko krwawić , boję się że nic z tego , czekam dalej....
                  • banka22 załamana 25.11.08, 21:05

                    niestety ja musze sie z tego forum "lipiec 2009" wypisac sad
                    dzisiaj bylam na kontroli i okazało sie ze moje małe malenstwo jest
                    martwe!!sad sad sad jutro jade na usuniecie!!
                    trzymam za was kciuki
                    pa
                    • kontra24 Re: załamana 25.11.08, 21:37
                      Strasznie mi przykrosad.
                      A przeczuwałaś coś? Miałaś zanik objawów? Ja się strasznie boję z
                      każdą wizytą..
                      Trzymaj się! Następnym razem napewno się uda.
                      Pozdrawiam.
                      • banka22 Re: załamana 26.11.08, 19:28
                        nic nie przeczowalam, nic mi sie nie dzialo, myslalam ze jest
                        wszystko ok. w koncu to byl 8t5d,
                        Lekarz powiedzial ze komorka sercowa nie rozwijala sie dobrze i
                        serce nie dalo rady i dzidzia umarla!!
                        dzisiaj o 12.3o mialam zabieg!! jestem juz w domu czuje sie
                        fizycznie dobrze ale psychicznie tak sobie!!
                        trzymajcie sie
                        • ayak Re: załamana 26.11.08, 19:38
                          Banka, bardzo mi przykro. Tym bardziej, że sama mam za sobą bardzo
                          przykrą historię zwiazaną z moją pierwszą ciążą.
                          Czas to najlepszy lekarz i nie jest to pusty frazes.
                        • channah13 Re: banka22 26.11.08, 19:49
                          bardzo mi przykro...
              • kawkaranna Re: Lipiec 2009 26.11.08, 08:48
                Basiulka78 napisz jak tam po wizycie ja mam termin na dzisiaj i jest
                to 8t strasznie się stresuje zeby bylo okey napisze co i jak .
    • kola2005 witaminy 26.11.08, 08:37
      to przykre, że ciąża obumarła, ale pewnie następnym razem się uda
      nieraz niestety tak bywa...

      czy bierzecie już jakieś witaminy
      • martag25 Re: witaminy 26.11.08, 08:46
        Ale mam stres przed tą wizyta w piątek masakra mam nadzieje że u
        mojej dzidzi ok doszły mi mdłosci od dwóch dni sie z nimi męcze,
        brzuch już przestał mnie pobolewać trzymajcie kciki
        • kawkaranna wizyta 26.11.08, 13:40
          Dziewczyny trzymajcie kciukasy do wizyty zostało 3 godz strasznie
          się stresuje oby z dzidzią bylo okey.Dam wam znać jak poszło.
          • martag25 Re: wizyta 26.11.08, 13:54
            KAWKARANNA trzymam mocno smile mnie jeszcze do piątku stresik został
            • kola2005 Re: wizyta 26.11.08, 14:23
              DZIEWCZYNY NIC SIĘ NIE MARTWCIE WSZYSTKO NA PEWNO BĘDZIE OK
              a tak szczerze Wam powiem, jak byłam w poprzedniej ciąży to nie czytałam forum,
              byłam dużo mniej wszystkiego świadoma i wcale nie stresowały mnie wizyty u gina
              traktowałam to całkiem normalnie
              a teraz jak poczytam to wszystko to też całe zestresowana jestem i myślę, że nam
              to wcale nie pomaga, tylko się nakręcamy niepotrzebnie i na ciążę to pewnie źle
              wpływa
              bądźmy dobrej myśli

              czekam na wieści od Was
              ja jestem w domu bo dopadło mnie przeziębienie i zaraz lecę do lekarza
              • monik212121 ??? 26.11.08, 16:08
                Witajcie dziewczyny! Byłam dziś u gina na 1 wizycie okazało się ze
                faktycznie jestem w ciązy ale nie w 7 tyg czy nawet w 6 a tylko w
                5!!! szok W związku z tym nie wiadomo czy się załapę na poród w
                lipcu! może na sam koniec ale pierwszą ciązę nosiłam 8 dni po
                terminie. Mam isc za 3tyg i kazał mi brać witaminy Pytanko mam do
                was: od kiedy czułyście dolegliwości ciązowe bo ja w tym tygodniu
                już padam a co później???
                • robin2510 Re:Ja już jestem po wizycie u gina 27.11.08, 07:59
                  przedwczoraj wieczorem plamiłam, rano jeszcze utrzymywał się brązowy śluz,
                  poszłam do gina chociaż planowałam wizytę koło 8 tyg , potwierdza wczesną ciążę
                  5,5 tyg , serca jeszcze nie widać, ale okazało się że mam krwiaczka , dostałam
                  luteinę, i nakaz wypoczynku. Skąd takie diabelstwo się bierze????.
                  Za tydzień mam kontrolę i lekarz potwierdzi czy wszystko jest ok, i czy widać serce.
                  Pozdrawiam Lipcówki.
                  • martag25 Re:Ja już jestem po wizycie u gina 27.11.08, 08:01
                    robin to sie ciesze zobaczysz wszystko bedzie ok krwaiaczek pewnie
                    zrobił się przy zagnieżdżaniu teraz odpoczywaj dużo smile
                    Ja mam jutro wizyte i strasznie sie boje a do tego dziś gorszy dzień
                    aż mnie naciąga blleee
                    • kawkaranna Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 08:55
                      Hey dziewczyny wczoraj byłam na wizycie 7t5d wszystko jest okey
                      serduszko bije dzidzia urosła ma już 1.5cm długośći lekarz zlecil mi
                      badania dalej duphaston stwierdził też że ciąża rozwija się
                      prawidłowo następna wizyta za 3 tyg będzie to 11tydzień.Kciukasy
                      pomogly dziękuje wszystkim a co u was ?
                      • martag25 Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 09:07
                        hej kawkaranna smile super ze wszystko jest ok ja mam wizyte jutro wiec
                        teraz wy trzymajcie kciki za mnie i fasolinke smile
                        Ja dziś kiepsko sie czuje muli i muli masakra.
                        Jutro według obliczeń też mam 7t5d smile zobaczymy co pokaże USG
                        strasznie sie boje ale mam nadzieje że jest ok
                        • kawkaranna Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 09:14
                          A jeszcze z usg termin i z om wychodzi na 10lipca.Martag25 będzie
                          dobrze trzymam kciuki.U mnie narazie po stresie u ciebie też
                          minie,ale tak naprawde chyba przestane śię stresować po 12tyg jak
                          dzidzia będzie cala.POzdrowienia.
                          • idaliaaa Re: 27.11.08, 10:19
                            wczoraj zwymiotowalam krwia, martwie sie, powinnam leciec do lekarza?
                            • aniaimax Re: 27.11.08, 10:56
                              Idaliaaa ja lecialabym do lekarza, albo na ostry dyzur. tylko nie
                              dzwon na NHS direct, bo i tak Cie oleja.
                              Ktory szpital wybralas (z londynu jestes prawda?)
                              P.S. narazie tylko podczytuje, ujawnie sie po 13 tyg.
                              • idaliaaa Re: 28.11.08, 12:34
                                witam Cie Aniu, przeczekalam dzien i juz przy nastepnych wymiotach
                                krwi nie bylo. Mama mi powiedziala, ze to gardlo zdrapane, bo ona
                                tak ma i moja siostra tez.. Ja z tlumaczka chodze a ona tez nie
                                odbierala telefonu. Mam nadzieje, ze to nic zlego.
                                Queen Elizabeth Hospital jest najblizej mnie, a Ty?
                                Pomyslnosci i Tobie zycze, na kiedy masz termin?
                                ----
                                www.suwaczek.pl/cache/06a20f208a.png[/img]
                                • aniaimax Re: 28.11.08, 14:15
                                  hej, ja zapisalam sie do Queen Charlotte's and Chelsea, w pierwszej
                                  ciazy tez bylam pod ich opieka i bylam bardzo zadowolona.
                                  Termin mam na 19.07, pierwsza wizyte mam 12.12, nie moge sie
                                  doczekac.
                                  Czyli wychodzi jednak na to ze sie ujawnilam wczesniej smile.
                                  Ania
                          • kola2005 Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 10:20
                            robin i kawkaranna super, że jesteście po wizycie i wychodzi wszystko ok

                            martag trzymam kciukasy u Ciebie też na pewno będzie wszystko ok z fasolką
                            napisz jak po wizycie

                            ja ciągle cierpliwie czekam, ale jakoś się tak mało ciążowo czuję, a może
                            jeszcze za wcześnie na jakieś szczególne objawy
                            tak jak sobie policzyła kiedy wg mnie się udało to teraz byłby 4 tc a nie 6 jak
                            wychodzi z kalendarza, zobaczymy
                            • martag25 Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 10:37
                              Kola ja też myslałm że sie dobrze czuje że już minąło a tu masz
                              mdłości pojawiły sie na początku 7 tyg i nie dają mi spokoju
                              • kawkaranna Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 11:14
                                Hey mdłośći to ja mam już od dawna, a dzisiaj zwymiotowałam gin
                                powiedział ze tak ma być i trzeba się cieszyć bo to znak że ciąża
                                sie rozwija więc moge wymiotować bo wiem że to oznacza tylko
                                rozwijającą się ciąże ,a podobno przechodzi do 12tyg.A wy jak
                                sądzicie ,albo mieliście z tymi mdłościami?
                                • martag25 Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 11:31
                                  Hej mnie mdłości dopadły dopiero tereaz to znaczyczy początkiem 7tyg
                                  masakra kiepsko sie czyje mam wrazenie jakbym kamień połknał chce mi
                                  sie jeść a jak zjem to mi niedobrze
                                  kawkaranna dobrze wiedzieć hehehe w takiej sytuacji wiedząc że to
                                  dla dzidzi to zniesiemy jakoś te pokarmowe niedogodności hehehe
                                  Już nie moge sie doczekac jutra jak zobacze moje maleństwo smile
                                • aniaimax Re: Znowu jestem szczęsliwa już po wizycie 27.11.08, 11:36
                                  kawkaranna, lekarz ma racje i mimo, ze wisze nad kibelkiem kilka
                                  razy dziennie, to strasznie sie ciesze, ze te objawy mam.
                                  Ja w pierwszej ciazy wymiotowalam do konca szostego miesiaca.
                                  Ale generalnie nudnosci powinny sie skonczyc na poczatku drugiego
                                  trymestru.
                                  Pozdrawiam
                                  Ania
                                  • myszak84 Lipcowe słoneczka 2009 27.11.08, 12:26
                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=82181
                                    Tu juz taki długaśny tasiemiec się zrobił, a tam nas jeszcze tak malutko.
                                    • nenakon Re: Lipcowe słoneczka 2009 27.11.08, 14:22
                                      Witam wszystkie przyszłe lipcowe mamusiesmile
                                      Dołączam do Was. Jestem w 7tc. Dzidzia jest już w pęcherzyku - ma 3,3mm. Na
                                      podstawie wielkości płodu lekarz wyznaczył termin porodu na 21 lipca. Ciąża była
                                      planowana - udało się za pierwszym podejściem!!! Lekarz na podstawie USG
                                      wyznaczył dokładny dzień poczęcia i jest!!!
                                      Za tydzień powinno bić serduszko i szczerze powiem,że mam stresa przed tym
                                      badaniem.
                                      Z objawów - tylko bolące piersi , no i kładę się spać o godzinie 20smile Biorę
                                      folik, duphaston i urosept na bakterie w moczu.

                                      Trzymam kciuki za wszystkie mamy i dzidziesmile))
                              • robin2510 Re:Martag25 27.11.08, 15:12
                                trzymam kciuki za wizytę będzie ok!!!!!!!, a co do samopoczucia- niestety jakoś
                                trzeba przeżyć te kilka tyg byle do 13-14 tyg wówczas wszystko minie. Ja na
                                razie nie mam żadnych nieprzyjemnych dolegliwości, z córką na tym etapie już
                                mnie mdliło , i miałam inne atrakcje początkowej ciaży , teraz czekam zobaczymy
                                po 6 tyg...wink))
                                • kola2005 plamienie 27.11.08, 19:23
                                  czy zawsze musi oznaczać poronienie?
                                  dzisiaj pobolewał mnie trochę brzuch i pojawiła się widoczna troszkę przy
                                  podcieraniu bladoróżowa wydzielina
                                  jak poleżę to brzuch nie boli, a może to po zagnieżdżeniu, jak sobie wyliczyłam
                                  kiedy wg mnie było zapłodnieni to minęło dopiero 22 dni
                                  trochę mnie to martwi, czy któraś tak miała?
                                  dzwoniłam do lekarki, na razie kazała nie panikować, tylko na wizytę mam przyjść
                                  we wtorek
                                  jeśli będzie bardziej widoczne plamienie to mam do niej dzwonić
                                  • myszak84 Re: plamienie 27.11.08, 23:12
                                    Ja miałam w 5t,ale pojechałam odrazu do szpitala. Tam dali mi duphaston i kazali leżeć, po 3 dniach wyszłam do domu i do tej pory biorę leki i jestem na zwolnieniu. Widziałam już bijące serduszko i wszystko jest ok.
                                    • sikoreczka2 Re: Lipiec 2009 28.11.08, 08:01
                                      Hej, też sie dopisuję (wg kalkulatora to termin byłby na 28.07, zobaczymy co
                                      powie jednak lekarz). Odebrałam wyniki bety (1010,10), teraz zastanawiam sie
                                      kiedy do gina?? podpowiedzcie proszę, czy już iść czy poczekać jeszcze z
                                      tydzień/ dwa. ???
                                      Na razie nic się nie dzieje, żadnych mdłości i niczego innego, pobolewa czasami
                                      brzuch, albo raczej kłuje, ale to chyba normalne? prawda??. Zazdroszczę tym
                                      które już serduszko maleństwa usłyszały.
                                      • martag25 Re: Lipiec 2009 28.11.08, 08:54
                                        Ja ide dziś do gina więc trzymajcie kciki mam nadzije ze usłysze
                                        bicie tego maleńkiego seruszka smile
                                        • kawkaranna Re: Witam piątkowo 28.11.08, 10:01
                                          Martag25 trzymam kciukasy napisz co i jak po wizycie u gin będe
                                          czekac na wpis ,głowa do gory i trzeba być pozytywnie nastawionym
                                          będzie okey ,a umnie dzisiaj zaczał się 9t doszły wymioty i kiepsko
                                          się czuje czy macie jaieś sposoby aby to przetrwać?Napiszcie co wam
                                          pomagało.
                                          • martag25 Re: Witam piątkowo 28.11.08, 10:30
                                            Kawkaranna ja też mam problem z tymi mdłosciami az mnie naciąga
                                            czasem masakra. Staram się co troszke ocś tam sobie przekosic małymi
                                            porcjami zeby żołądek pusty nie był
                                            • myszak84 Re: Witam piątkowo 28.11.08, 10:37
                                              Miałam mdłości przez ponad tydzień (nic nie dało się z nimi zrobić sad ), ale jakoś całkowicie odeszły i teraz czuję się super. Najgorszy objaw ciąży u mnie to problemy z zaśnięciem (codziennie męczę się do ok 2. w
                                              nocy).
                                              Ps.martag25 trzymam paluchy za dzisiejszą wizytę.
                                      • ay.o Re: Lipiec 2009 28.11.08, 13:18
                                        Witam Cię sikoreczka2 ja też wg kalkulatora termin mam na 28.07, Mój
                                        wynik bety to 1506 (robiłam go w ten poniedziałek) i od razu
                                        zadzwoniłam do mojego lekarza aby umówic sie na wizyte. Powiedział
                                        że dopiero mam przyjśc 3 grudnia, bo wczesniej mało co zobaczy.
                                        Mdłości jakoś nie mam jak narazie tylko bolą mnie piersi i czasem
                                        brzuch.
                                        Bardzo się cieszę że jest ktoś z podobmym terminem porodu co ja. wink
                                        • kasikrj Re: Lipiec 2009 28.11.08, 13:41
                                          O co chodzi z tą "betą". co to za badanie bo nic mi to nie mówi, a przecież też
                                          jestem w ciążysmile
                                          • ay.o Re: Lipiec 2009 28.11.08, 14:12
                                            Ja chcąc wiedziec że test nie kłamał zrobiłam badanie krwi na beta
                                            HCG. Jest to potwierdzenie w 100% że jest ciąża.
                                  • robin2510 Re: plamienie 28.11.08, 09:30
                                    Przeczytaj moje posty wyżej 3 dni temu miałam to samo ból podbrzusza jak na @ ,
                                    a że to dopiero 5,5 tyg myślałam, że już po ciaży . Poszłam do lekarza okazało
                                    się ze to krwiak, dostałam tydzień zwolnienia i luteinę. Za tydzień idę do
                                    kontroli, lekarz potwierdzi wówczas czy widać bicie serca. Idź do lekarza , może
                                    okaże sie ze też masz cos podobnego.
                                    • kola2005 Re: plamienie 28.11.08, 10:57
                                      robin wczoraj poleżałam i dzisiaj jak na razie jest ok
                                      miesiąc temu miałam 2 torbieliki więc to mogą być jakieś pozostałości
                                      mam nadzieję, że wszystko będzie ok
                                      zrobiłam dzisiaj betę (wynik dopiero we wtorek), we wtorek idę do gina i
                                      zobaczymy co będzie
                                      • sikoreczka2 Re: plamienie 28.11.08, 16:19
                                        hej ay.o tez cieszę że mamy taki sam termin. Jak tobie gin powiedział że dopiero
                                        za tydzień to może ja też się tak wybiorę (to by był 7tc licząc od początku @),
                                        a że dobrze się czuję jak na razie i mąż też mówi żebym poczekała to poczekam
                                        jeszcze tydzień.
                                        Martag pochwal się jak po wizycie???
                                        • aniusia0875 Re: plamienie 28.11.08, 18:12
                                          witam ! ja wczoraj byłam u lekarza i wszystko jest ok smile teraz czekam na usg
                                          żeby byc już spokojną, ale niewiem kiedy będe mieć. Konczy się u mnie 9 tydzień.
                                          Dziewczyny ja też miałam plamienia tzn śluż z krwią w sumie 2 razy tzn w jeden
                                          dzień i potem po czterech dniach znowu . Brałam duphaston( nadal go biorę) i
                                          dużo leżałam i odtamtej pory spokój - wtedy to był gdzieś 5 tydzień. Kto ma
                                          termin na 5 lipca? Jest ktoś z Wrocławia smile
    • zoria_polunocznaja jestem z powrotem :) 28.11.08, 19:16
      po plamieniu i wielkim strachu, wreszcie wróciłam. Usiadłam na trochę przed
      kompem, bo wcześniej czułam się tak niefajnie, że siadałam tylko na chwilkę i
      zaraz uciekałam pod koc...

      Widzę, że opuściłam parę dni, a już tyle nowych postów, że nie nadrobię...Co u
      Was słychać? smile
      • martag25 Re: jestem z powrotem :) 28.11.08, 20:16
        1,8 cm pęcherzyk
        8mm dzidzia
        termin na 15 lipca
        6tyd i 5 dzień wdlg USG
        Serduszko już bije
        • myszak84 Re: jestem z powrotem :) 29.11.08, 00:14
          Suuuuper. Lubię czytać takie wiadomości smile
          • kawkaranna Re: jestem z powrotem :) 29.11.08, 09:00
            Super wiedziałam że będzie okey,ale stresik zawsze jest przed
            wizytą.Pozdrowienia.
            • kawkaranna sobota 29.11.08, 09:15
              A co u was dziewczyny?U mnie 8t2d ciązy znalazłam sposób na mdłośći
              pomagają mi cukiereczki miętowe i rozgazowana cola, a wymiotow na
              razie brak tzn ustąpiły.Kiedy macie następne wizyty?u mnie 17.12 tuż
              przed świętami będzie to 10t5d i mam pytanie czy o tym czasie będe
              miec robione usg jeszcze dopochwowe czy już normalne,bo ja chodze
              prywatnie i przy każdej wizycie mam robione, a niezapytałam?
              • sikoreczka2 Re: sobota 29.11.08, 10:10
                Martag super!!! gratulacje.
                Ja bardzo dobrze się czuję, no właściwie to normalnie, poza tym że toaletę
                odwiedzam często, co jak się nie jest w domu jest dość kłopotliwe smile NA razie
                sienie stresuje niczym, ale pewnie przed wizytą u gina będę tak jak i wy (to
                chyba jest normalne)
                Mam do was takie pytanie, trochę z innej bajki, mianowicie, kiedy
                powiedziałyście lub zamierzacie powiedzieć rodzinie o ciąży??
                BO ja z jednej strony bardzo bym chciała powiedzieć swojej mamie (to chyba też
                jest naturalne?!) ale z drugiej wydaje mi się że jeszcze za wcześnie, a poza tym
                jak się naczytałam na forum o reakcjach rodziny na ciąże to wcale mnie to nie
                napawa optymistycznie. Jak to jest u was??
                Pozdrówka
                • channah13 Re: sobota 29.11.08, 11:55
                  martag gratuluję serdecznie smile

                  moja rodzina wie od momentu zrobienia przeze mnie tesu.
                  czyli prawie miesiąc smile

                  a ja się czuje dziwnie sad
                  cały czas mnie mdli i do tego hmm, nie mogę jeść tego co sama przygotuję.
                  normalnie masakra uncertain
                  ale mam nadzieję że przejdzie big_grin
                  w pierwszej ciąży tak nie miałam.
                  miłej soboty smile
              • myszak84 Re: sobota 29.11.08, 12:53
                Hej,
                Mi mdłości już całkiem odeszły, waga powolutku wraca (na początku straciłam ponad 2kg), bo i apetyt już coraz większy.
                Ja mam wizytę w ten piątek, to będzie 10t1d i jestem ciekawa czy będzie usg i jakie. Dam znać po badaniu.
                Miłego weekendu
                • kola2005 Re: sobota 29.11.08, 16:11
                  martag gratulacje, bardzo się cieszę, że jest wszystko ok

                  ja mam wizytę we wtorek, plamień brak, brzuch nie boli
                  tylko jestem taka powolna, nic mi się nie chce, polubiłam leżenie,
                  mam straszne mdłości w nocy i nad ranem od wczoraj
                  i też nie mogę jeść tego co ugotuję, apetyt jest jak mi ktoś poda,
                  ale ogólnie często jestem głodna a mam słabą chęć do jedzenia
                  często z głodu aż mi jest słabo
                • kawkaranna Re: sobota 30.11.08, 13:43
                  Myszak84 daj znać jakie miałaś usg ja ide 17grudnia będzie to 10t5d
                  i też jestem ciekawa jakie usg .A teraz dokladni tydzień mniej od
                  ciebie czyli 8t2d.Pozdrawiam
    • nieaga Ja też już po pierwszej wizycie 30.11.08, 12:27
      Witajcie nie odzywałam się, ale teraz jak już się upewniłam, że z "bąbelkiem" wszystko OK zdaję relację. Wg OM termin wypadał mi na 9 VII w piątek na USG wyszło, że 3 VII wygląda na to, że wszystko OK serducho cudnie biło. Wczoraj porobiłam podstawowe badania i wszystko pięknie w podręcznikowych normach powychodziło, wiec jesteśmy bardzo szczęśliwi. Trochę się stresowałam z uwagi na niedoczynność tarczycy, z którą walczę od prawie 2 lat. Za tydzień kolejna wizyta w celu założenia karty ciąży. Czy będziecie robiły badania prenatalne? GIN poinformował mnie, że jest możliwość zrobienia bezpłatnie takich badań (obejmują USG+ badania biochemiczne) w ramach jakiegoś programu NFZ.
      Teraz dumamy kiedy podzielić się szczęśliwa nowina z innymi- zwłaszcza z naszym 3,5 latkiem, który od roku marzy o dzidziusiu wink
    • ayak Fatalne samopoczucie 30.11.08, 15:23
      Od kilku dni czuję się okropnie (ok. 6-7 tc), jest mi niedobrze non
      stop, mam zwroty głowy i kompletnie nie mam na nic siły. Nawet leżąc
      na kanapie nie mam siły na trzymanie w reku książki...
      Macie jakieś pomysły na mdłości? Bo te nie przeszkadzają mi odczuwać
      głodu, więc naprawdę męczę się okrutnie.
      I ta niemoc...
      Niestety, jutro musze iść do pracy, wprawdzie nie na dlugo, ale nie
      mam pomysłu jak to przeżyć.
      • sikoreczka2 Re: Niedziela 30.11.08, 19:39
        A mnie dopadło, wczoraj robiłam ciasto na andrzejki do znajomych i jak zawsze
        bardzo lubię sobie podjadać (zwłaszcza kogel mogel, z białek z cukrem) a tu
        odrzuciło mnie, dobrze że potem na ciasto tak nie zareagowałam (wz wyszła
        pyszna, jak na pierwszy raz). Potem u znajomych same pyszności na stole,
        sałatki, wędlinki, tylko spróbowałam i po chwili myślałam że wszystko zwróce.
        Najdziwniejsze jest to, że (podobnie jak ty ayak) odczuwam głód ,i cos muszę
        zjeść bo inaczej mnie słabi??!!!
        My jeszcze nie powiedzieliśmy rodzicom, czekamy na jakiś odpowiedni moment....
        na razie cieszymy się sami smile
        A jak u was mija niedziela??
        • kola2005 Re: Niedziela 01.12.08, 07:44
          no mnie też odrzuca na dużo potraw, szczególnie nie mogę słodkiego
          ogólnie często odczuwam głód, ale nie mam ochoty jeść i jakoś słabo się czuję
          też musiałam przyjść do pracy, najgorzej było rano wstać

          jutro odbieram wynik bety i mam wizytę u gina, trzymajcie kciuki bo oczywiście
          mam stresa
          • kawkaranna Poniedzialek 01.12.08, 09:11
            Witam mam dokładnie te same objawy niby chce mi się jeść ,a niemoge
            czuje sie śłaba mdli mnie, ale jakoś leci.U mnie 8t3d piszcie jak
            tam po wizytach czy widać brzuszek i jak dajecie rade z mdłościami.
            • aniusia0875 Re: Poniedzialek 01.12.08, 10:02
              Hej dziewczyny!
              u mnnie dzisiaj jest dokładnie 10 tydzieńsmile . Mdłości coraz mniejsze , ale
              czasem jeszcze się zdażają. Ja jak miałam mdłości to piłam herbatkę z imbirem i
              naprawdę mi pomagała. Zaraz jadę na wizytę do poradni genetycznej , więc napiszę
              potem co i jak. Brzuszek mam już taki zaokrąglony , ale to bardziej moje sadełko
              się podniosło smile)). Życzę miłego dnia. Ania
              • martag25 Re: Poniedzialek 01.12.08, 10:40
                Hej ja narazie też ciesze sie bo mdłości jakby mniejsze za to 8 mi
                wychodzi i boli jak cholera dlatego siedze do środy na l4 smile
                Sprzatam sobie mieszkanko smile
                w srode ide na badania krwi a wizyte mam 10 grudnia i wtedy mam miec
                założoną karte ciąży smile
                • karola_5 mam pytanie 01.12.08, 11:29
                  Cześć dziewczyny!
                  Ja miałam USG przezpochwowe 17 listopada było widać pęcherzyk 5.6mm
                  i dziś znowu byłam na USG jest pęcherzyk 11.6mm, tydzień ciąży
                  według USG 5tc0dni oprócz pęcherzyka nic nie było jeszcze widać a
                  ostatnią @ miałam 27 września powiedzcie mi czy wszystko jest w
                  porządku bo nie wiem co mam myśleć to nie jest moja pierwsza ciąża
                  ale jakoś tak się niepokoje, dodam jeszcze że przea 5 lat brałam
                  tabletki anty i to był pierzwsz cykl po odstawieniu tabletek.
                  POMÓZCIE!!
                  • myszak84 Re: mam pytanie 01.12.08, 12:23
                    Nie wiem karola, ale wg OM powinnaś być już w ok 9t2d. Nie mam pojęcia czemu wiek z usg nie pokrywa się z OM. A co na to lekarz? Być może owulacje miałaś bardzo późno (rozregulowany cykl po pigułkach) i powinnaś liczyć ciążę wg usg a nie wg ostatniej miesiączki i już.
                    powodzenia
                    • martag25 Re: mam pytanie 01.12.08, 12:32
                      ja mamydzień różnicy miedzy OM a USG to znaczy jak byłam w piątek to
                      usg pokaząło 6tyd 5dzen a wg om to 7tydzien i 5 dni
                      • aniusia0875 Re: mam pytanie 01.12.08, 13:24
                        no ja miała ostatnią miesiączke 29 września i u mnie wychodzi 9 tydzień , no tak
                        lekarze podają . Niewiem może dokładnie popytaj lekarza , napewno ważny jest
                        termin zapłodnienia. Nieczekaj tylko dzwoń do lekarza i pytaj. Trzymam kciuki ,
                        napewno jest wszystko ok . papa
                        • karola_5 smutno mi 01.12.08, 16:41
                          chyba będe musiała wypisać się z lipca 2009 jestem załamana dostałam
                          krwawienia a na wizycie rano lekarz mówił że jak narazie wszystko ok
                          i miałam się do niego zgłosić za 2 tygodnie nawet karte ciąży mi
                          założył. Nie wiem co robić dzwoniłam do niego powiedział że jeżeli
                          krwawienie się utrzyma to mam przyjść na wizytę.
                          • sikoreczka2 Re: smutno mi 01.12.08, 17:02
                            Karola nie denerwuj się, z tego co czytałam juz na tym forum to inne dziewczyny
                            też miały podobne krwawienie, ale potem juz było dobrze,jedż do gina, czy
                            szpitala a potem odpocznij, poleż. Myśl pozytywnie.
                            • aniusia0875 Re: smutno mi 01.12.08, 17:18
                              karola 5 - ja też miałam plamienia i krwawienia i to 2 razy , najlepiej jedź
                              odrazu do szpitala i nie czekaj , tam ci zrobią usg , dadzą odpowiednie leki,
                              musisz dużo leżeć i proszę myśl pozytywnie ( chociaż wiem jak to ciężko) .
                              Trzymam kciuki. Ania
                          • myszak84 Re: smutno mi 01.12.08, 19:57
                            Nie żadne wypisać się z lipca, tylko na izbę przyjęć odrazu pędź. Tam jak zrobią Ci usg i się Tobą zajmą odrazu będziesz spokojniejsza. Tez miałam krwawienia. Nie ma na co czekać!
        • ayak Re: Niedziela 01.12.08, 18:41
          sikoreczka2 napisała:

          > A jak u was mija niedziela??

          Mnie minęła pod znakiem leżenia na kanapie (utrzymanie ciała w
          pionie bardzo mnie męczyło...) oraz walki z głodem i mdłościami.
          Okazało się, że mogę jeść pomarańcze, budyn czekoladowy i pizzę smile
          Tylko to mogę normalnie przełknąć.

          Dzisiaj - poniedziałek - na szczęście czuję się dużo lepiej. W pracy
          trochę zieleniałam, a że jeszcze nie wiedzą, więc ciagle muszę mówić
          o tej szalejącej grypie żołądkowej....
    • elkam80 Re: Lipiec 2009 01.12.08, 20:09
      No to dziewczęta i ja się dopisuję, jeszcze łapię się na lipiec - 29.07.
      • sikoreczka2 Re: Lipiec 2009 01.12.08, 21:27
        Fajnie że jeszcze ktoś dołączył smile
        A mój mąż dzisiaj tak: (całkiem poważnie mówił)
        "Masz mi urodzić chłopaka!!!"
        PHI jakby to ode mnie zależało smile
        Pozdrawiam i dobrej nocy życzę
        • kola2005 Re: Lipiec 2009 02.12.08, 07:26
          mnie dzisiaj czeka wizyta u gina, trochę się boję
          mój mąż też chce chłopaka i to drugiego a ja bym chciała córeczkę, zobaczymy
          będzie co będzie

          miłego dzionka
          • elkam80 Re: Lipiec 2009 02.12.08, 08:33
            No to mój mąż się nie wyróżnia bo też chciałby syna... ale tu akurat ma moje
            poparcie, bo ja też. Córeczka w drugiej kolejnościwink). No ale najważniejsze jest
            oczywiście jedno - żeby było zdrowe.
            Hehe... mój mąż to w ogóle jest gigant, rozpowiada na prawo i lewo że on to
            będzie miał 12-kę. Ciekawe z kim, bo ja mu powiedziałam że ze mną to max 3;P.

            • kawkaranna Re: Lipiec 2009 02.12.08, 09:11
              Hey no to wszystkie chłopy są jednakowi moj też chce syna z tym że
              już córke mamy to by była parka ,ale kto by niechciał jest
              przekonany że będzie syn ,a ja niewiem najważniejsze to żeby było
              zdrowe,w pierszej ciązy wiedziałam że będzie córka i urodziła se
              córka intuicja a teraz obiecałam sobie tylko że niezapytam o płeć
              tylko interesuje mnie czy jest zdrowe.A tak apropo wierzycie w to że
              w owulacje chłopak,a kilka dni przed dziewczynka my staraliśmy się z
              testami i zaskoczyło za 1 razem ,a bez testow mordowaliśmy się
              wcześniej 5msc.
              • kola2005 wynik bety 02.12.08, 11:33
                mam 14.560
                czyli tak wychodzi 5-6 tydzień?
                to chyba dobry wynik
              • sweetheart79 Re: Lipiec 2009 02.12.08, 12:10
                Witajcie,
                Ja dowiedziałam się o ciąży 2 tyg. po owulacji. Nie mogłam się doczekać, bo
                staraliśmy się o dziecko od ponad roku. Wytrzymałam 2 tyg. by zrobić test domowy
                i jak wyszły dwie kreski to tego samego dnia zrobiłam bHCG.
                2 tyg. zrobiłam pierwsze USG, żeby potwierdzić, czy jest pęcherzyk ciążowy.
                Jest, ale jeszcze nie widać, czy pusty, czy będziemy mieli dziecko. Chyba był za
                wcześnie...
                Lekarka powiedziała, że USG powinnam zrobić za kolejne 2 tyg. Czekam z
                niecierpliwością i staram się nie denerwować. Gin. powiedziała, żebym za bardzo
                się na razie nie przywiązywała do ciąży, bo jeszcze nic nie wiadomo.
                Na razie nic nie mówimy rodzinie. Czekamy na USG i mam nadzieję, że na święta
                podzielimy się radosną nowiną.
                Od kilku tyg. jestem na zwolnieniu, ale na razie w pracy też jeszcze nic nie
                mówię. Dopiero jak będę miała potwierdzenie i założoną kartę ciąży to przyniosę
                już zwolnienie od gin. Pracuję w szkole i na razie mam unikać wszelkich infekcji.
                Pozdrawiam Was serdecznie!

                • martag25 Re: Lipiec 2009 02.12.08, 12:17
                  Hej mój M też chce chłopaka a ja dziwczynke heheheh
                  wczoraj dotarły testy zamówione ponad misiąc temu wiec zeby mic
                  widoczna pamiatke zrobiłam jeden i pojwiły sie dwie grubr ciemne
                  krechy ehehehe zostały mi jeszcze testy owu i ciążowe paskowe jak
                  ktoś chce oddam za darmo
                  • johana19 Re: Lipiec 2009 02.12.08, 12:28
                    I ja się witam bo tutaj mnie jeszcze nie było smile Aktualnie 6t43d,
                    termin wychodzi mi na 25 lipca. Różnica między wyliczeniami moimi, a
                    lekarza poprzez USG wynosi 1 dzień smile Jestem już po pierwszej
                    wizycie (w minioną sobotę). Wówczas był to 5t6d. Miałam robione USG,
                    a że mój lekarz dysponuje bardzo dobrym sprzętem, to wyraźnie było
                    widać pęcherzyk, w nim zarodek wielkości 0,28 cm i nawet było już
                    widać bijące serduszko smile)) Zarodek na szczęście jest jeden póki co
                    i mam nadzieję, że tak już zostanie (bo była "szansa" na bliźniaki).
                    Ciąża planowana, udało się w drugim cyklu starań smile W domu mam już
                    prawie 4-letnią pannę smile Do tej pory czułam się wyśmielicie ale od
                    wczoraj męczą mnie mdłości (choć nie wymiotuję) i nie wiem jak sobie
                    z nimi radzić (w pierwszej ciąży w ogóle nie miałam jakichkolwiek
                    dolegliwości). Wieczorami zwłaszacza pobolewa mnie też podbrzusze
                    ale lekarz kazał mi się wówczas "ratować" nospą.
                    • anikust Oli.2 02.12.08, 14:55
                      Oli.2 oczywiście, że pamietam nasze wspólne testowania. Miło mi
                      bardzo, że o Ty mnie pamiętasz. Kurcze Ty już w 27 tygodniu - ale
                      ten czas leci smile Mam nadzieję, że gorsze samopoczucie to tylko
                      przejściowa sprawa i już się czujesz lepiejsmile
                      Też sie cieszę, ze mogę znaleźć sie w takim wątku, chociaz nie mogę
                      sie już doczekać konca pierwszego trymestru, mam nadzieję, że jak
                      się skonczy będę sie cieszyć tą ciążą w 100%. Póki co wszystko jest
                      ok, w sobotę słyszalam serducho - fantastyczny dźwięk smile))
                    • myszak84 :) 02.12.08, 15:18
                      Cześć johana19 smile
                      Próbowałam zaprosić dziewczyny na nasze forum, ale uparcie siedzą tutaj. Może Ty spróbuj smile
                      • johana19 Do wszystkich przyszłych mam lipcowych :-) 02.12.08, 16:03
                        Na prośbę i ja próbuję smile Zapraszamy na nasze forum lipcowych mam
                        2009, które już od jakiegoś czasu całkiem nieźle funkjonuje:
                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=82181
                        • kola2005 jest dzidzia 03.12.08, 07:48
                          byłam wczoraj u gina, wszystko ok, koniec 6 tygodnia
                          termin wg USG na 22.07 wg OM na 27.07
                          bije już serduszko, dzidzia ma prawie 2 cm
                          ale jestem w szoku
                          • kawkaranna Re: jest dzidzia 03.12.08, 10:32
                            No to gratulacje,u mnie 8t6d termin z om na 9lipca czekam na
                            następne usg które będzie za 2 tyg .Co u was?byłyście u gin to
                            piszcie.Fatalna pogoda i niezabardzo się czuje,ale mdlośći ustąpiły
                            narazie apetytu dalej brak.
                            • martag25 Re: jest dzidzia 03.12.08, 12:14
                              Ja do konca tyg na L4 odpoczywam heheh mdłosci nawet dadzą sie
                              znieść czasem tylko ,mam jak jestem głodna heheh a tak gdyby nie
                              pogoda to było by super smile
                              • kola2005 Re: jest dzidzia 03.12.08, 12:34
                                martag a czemu jesteś na L4?
                                ja jakoś lepiej czuję się w pracy tylko najgorzej jest z rannym wstawaniem
                                • sikoreczka2 Re: jest dzidzia 03.12.08, 15:05
                                  Hej, a ja idę jutro do gina (mam wolne w pracy), tyle że tej pani
                                  nie znam wogóle, bo jakaśnowa i trochę się obawiam. Ale w pt nie dam
                                  rady iść do swojego lekarza więc trudno, co am byćto będzie najwyżej
                                  nigdy już do niej nie pójdę, albo i też okaże sie bardzo
                                  sympatyczna. Trzymajcie kciuki za pierwszą wizytę.
                                  Powiedzcie tylko proszę co się "dzieje" na tej wizycie?? NA jakie
                                  pytanie powinnam się przygotować??
                                  Kola cieszęsierazem z tobą twoją dzidzią smile
                                  • kola2005 Re: jest dzidzia 04.12.08, 08:05
                                    sikoreczka
                                    co do pierwszej wizyty to padło pytanie o ostatni termin @, czy dobrze się czuję
                                    potem miałam robione USG dopochwowe, potem dostałam listę badań do wykonania i
                                    zalecenie przyjmowania witamin i kwasu foliowego
                                    powodzonka
                                    • sikoreczka2 Re: jest dzidzia 04.12.08, 10:23
                                      Hej, dzięki, mam wizytę na 15, nowy lekarz, ale podobno bardzo dobry i miły tak
                                      się wypowiedziała Dziś Pani rejestratorka (będzie Pani zadowolooonnnaaa smile )
                                      zobaczymy czy na pewno.
                                      Rano zaczynam odczuwać głód jak wstanę,(co jest dziwne bo do tej pory śniadanko
                                      moglam zjeść koło 9 - 10 w pracy dopiero), więc na szybkiego jem trochę płatków
                                      z mlekiem (troche bo bardzo szybko potem mnie mdli jak za dużo), później znów
                                      robie sie głodna koło 10-11 (koszmar) i wtedy bułeczka (pycha by była jakbym
                                      mogła ją przełknąć w całości, ale też nie bo po 2 gryzach mnie od niej odtrąca,
                                      nie ważne z czym by była) potem z nów tyle że juz koło 16 po pracy na obiad mnie
                                      ciągnie - i tu zupy moge jeść i pizze też (domowej roboty oczywiśćie) i domową
                                      chińszczyznę (czyli to co na ostro i teoretycznie mało zdrowe) jak widzę kotleta
                                      to tylko dziubne , za to marchewkę na słodko podpiekana mogę tonami wcinać - na
                                      razie przynajmniej-
                                      No to trochę się wyżaliłam, a jak z waszym apetytem??
                                      • kola2005 Re: jest dzidzia 04.12.08, 11:25
                                        to napisz jak po wizycie
                                        u mnie apetyt też dziwny, największy rano, ale nie mam ochoty na nic
                                        zjadam jakąś kanapkę koniecznie z pomidorem, jogurt
                                        na słodki nie mam ochoty (chociaż wczoraj poszłam po kawałek torciku czekoladowego)
                                        wieczorem też często jestem głodna, ale na nic nie mam ochoty, wczoraj wypiłam
                                        kakao i wystarczyło
                                        i pali mnie często zgaga, a w pierwszej ciąży wcale
                                        • elkam80 Re: jest dzidzia 04.12.08, 16:22
                                          No, Kola, czyżby chłopak?wink).
                                          Mnie z kolei mdli tylko wtedy jak mam pusty żołądek. Dotychczas byłam
                                          przyzwyczajona do 1 góra 2 posiłków dziennie, a teraz? Cholibka, muszę najdalej
                                          co 3 godziny coś zjeśc bo inaczej mam zołądek w gardle. Masakra. Na słodkie nie
                                          mogę patrzeć, a broń Cię Panie Boże przejśc koło cukierni ze świeżymi wypiekami
                                          - porażka. Tak więc wciągam jakieś bułeczki, owoce, jogurciki. I szlag mnie
                                          trafia z tą częstotliwością:/.
                                          • kola2005 do elkam80 05.12.08, 09:18
                                            a czemu chłopak?
                                            • karola_5 to już chyba koniec 05.12.08, 10:32
                                              cześć dziewczyny
                                              to już chyba koniec, w poniedziałek mam kontrole czy wszystko samo
                                              się oczyści mam nadzieje że ominie mnie łyżeczkowanie, jest mi tak
                                              strasznie ciężko ryczałam przez 4 dni już teraz jest troszkę lepiej
                                              nie płacze, może to głupie ale mam jeszcze nadzieję że jak pójde w
                                              poniedziałek do lekarza to powie mi że wszystko jest ok i serduszko
                                              bije, nadziej umiera ostatnia.
                                              Nie umiem o tym rozmawiać z mężem on nawet prubuje ale ja zaraz
                                              zmieniam temat,więc wam się chciałam wyżalić, chyba mogę?
                                              Śnił mi się mój synek miał takie ładne bląd włoski był ubrany na
                                              biało ja trzymałam go na rękach a on się do mnie uśmiechał wiem że
                                              to synek bo mówiłam do niego po imieniu ale niemogę sobie
                                              przypomnieć jak, to trochę tak jakby się ze mną porzegnał może to
                                              głupie ale mi troszkę lżej na sercu.
                                              Trzymajcie się wszystkie i życzę spokojnej ciąży i pięknych zdrowych
                                              bobasów. PA
                                              • myszak84 Re: to już chyba koniec 05.12.08, 12:22
                                                Ale co się stało? Skąd wiesz, że to już koniec?! Pamiętam, że pisałaś, że krwawisz, ale lekarz powiedział, że jest ok. Miałaś czekać do następnej wizyty.
                                                • karola_5 Re: to już chyba koniec 05.12.08, 13:31
                                                  miałam i czekam ale to już nie jest plamienie to wygląda jak zykła
                                                  @, myślisz że takie maleństwo to przetrwa zresztą to dopiero w 5
                                                  tygodniu się zaczeło może gdyby nie to że się staraliśmy o dzidzię
                                                  to nawet bym nie zauważyła że jestem w ciąży ot tak spóżniony okres
                                                  po odstawieniu tabletek, ale ja tak na niego czekałam. Zawsze
                                                  umawiam się ze swoim gin. na poniedziałki bo idę do pracy na 10.00 i
                                                  wtedy mogę spokojnie do niego pójść bez tłumaczenia się w pracy,
                                                  przez kilka tygodni z niecierpliwością czekałam na poniedziałek a
                                                  teraz chciałabym żeby był jak najpóźniej bo przygotowuje się jak na
                                                  wyrok wiecie chyba przestanę odwiedzać forum jakoś mi zawsze
                                                  bardziej smutno jak czytam że jesteście tak szczęśliwe a ja nie, to
                                                  znaczy nie zrozumcie mnie źle ja też się już tak cieszyłam a tu taka
                                                  porażka, prawie płacze jak to pisze, przyznaje się zazdroszcze wam i
                                                  wcale nie jest mi z tym dobrze, mam nadzieję że się na mnie nie
                                                  obrazicie.
                                                  Jak 2 lata temu poroniła moja przyjaciółka i mi o tym powiedziała to
                                                  nie wiedziałam co jej moge powiedzieć, wiecie standardowo że "lepiej
                                                  teraz niż jak w 7 czy 8 m-c" teraz wiem nie ma takich słów które
                                                  mogły by pocieszyć i dodać otuchy komuś kto właśnie stracił dziecko
                                                  i nie ważne w którym m-c. A teraz ona jest daleko i nie mam się komu
                                                  wyżalić ona napewno by mnie wysłychała. A w święta miałam wszystkim
                                                  oficjalnie powiedzieć nie którzy wiedzieli wiecie mieszkam razem z
                                                  teściami i teściowa nic nie mówiła ale poprostu wiedziała a jak
                                                  byłam u mojej szwagierki na pańieńskim i nie chciałam nawet wina
                                                  spróbować to one się domyśliły a potem usłyszałam ja wychodziłam z
                                                  łazienki że Beata pyta się czy jestem w ciąży mojej teściowej a ona
                                                  potwierdziła, no i jeszcze zaczną się te pytania, dobrze że nie
                                                  powiedziałam wszystkim.
                                                  Pozdrawiam gorąco.
                                            • elkam80 Re: do elkam80 08.12.08, 14:56
                                              No wiesz, w myśl tych całych przesądów naszych babć itp, to jak kobitka wcina
                                              konkreciory to ma być chłopak. Swoją drogą to jestem ciekawa w ilu procentach to
                                              się sprawdza;P.
                                              Najważniejsze jest to by wszystko przebiegało ok i maleństwo było zdrowe.
                                      • martag25 Re: jest dzidzia 04.12.08, 11:28
                                        Hej na L4 jestem bo mi ząb zaczął wychodzić a nie można nic
                                        przeciwbólowego no to sobie leniuchuje a przy okazji badania
                                        porobiłam smile dziś z krwi odbrałam i wszystko super :0 jutro mocz i
                                        10 drudnia ide po karte ciąży smile
                                        Ja tez rano musze cos wcosnąć potem ok 11 własnie zaczymnam byc
                                        głodna wiec zmykam cos przekąsić smile
                                        U mnie na ierwszej wizycie spytano sie o ostatnią @, o samopoczucie
                                        i kiedy miałm cytologie potem miałm badanie ginekologiczne i USG
                                        dopochwowe i tyle
                          • iwonas74 Re: jest dzidzia 04.12.08, 11:53
                            Witam, koniec 6 tygodnia i dzidzia ma już 2 cm? Hmmm...czy to cały pęcherzyk
                            czasem nie ma 2 cm? Ja miałam USG na początku 10 tygodnia (9tyg3dni) i moja
                            dzidzia miała 2,8 cm (wg USG to 9 tygi4dni).
                            Pozdrawiam
                            • kola2005 iwonas 04.12.08, 13:12
                              chodziło oczywiście o pęcherzyk, trochę źle napisałam
                              • kawkaranna Re: Piątek 05.12.08, 08:56
                                Co słychać jak tam po wizytach u gin?U mnie dzisiaj koniec 9tyg
                                zaczyna się 10t , a podobno teraz już mniej jest dzidzia narażona na
                                czynniki zew ,pod koniec 10 tyg dzidzia ma wykrztałcone wszystkie
                                narządy.A co u was?
                                • akmka Re: Piątek 05.12.08, 10:46
                                  Ja byłam wczoraj. Zaczynam 11 tydzień - wszystko jest ok. Próbowałam
                                  zapisać się na USG przezierności przed świętami u u poleconyh przez
                                  gina lekarzy nie było juz terminów. Załapałam sie w Endo Medzie w
                                  Gdańsku. I całe szczescie bo już sie stresowałam.
                                  Ławiej było o termin u fryzjera przed Wigilią.
                                  A ta poza tymm - bardzo szybko czas mija smile
                                  • karolakor Re: Piątek 05.12.08, 12:04
                                    chciałam sie przyłączyćsmile zbieram się uż od jakiegoś czasu, ale
                                    chyba odwagi brakowało a teraz wierzę coraz bardziej, że bedzie
                                    wszytko dobrzesmiletermin wg. oststniej @ 6.07.08 obecnie 9t5dsmilewczoraj
                                    byłam na kontroli maleństwo ma 2,9 cmsmilewyniki wszystkie dobre,
                                    cisnienie też,wiec jestem dobrej myśli, mdłości męczyły mnei
                                    potwornie od 5 do 7 tyg. tydzień spędziłam w domu,zaprzyjaźniłam sie
                                    bardzo z toaletąsmile, teraz sporadycznie i co dziwne tylko wieczorami
                                    bierze mnie, na przezierność zapisana jestem na 22 grudnia,wiec
                                    jeszcze przed Świętami. Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko!
                                    Karolina
                                • myszak84 Re: Piątek 05.12.08, 12:29
                                  Ja idę dzisiaj wieczorem, to moja druga wizyta i tak się zastanawiam czy juz tak do końca ciąży w dzień wizyty będę od rana siedzieć jak na szpilkach smile
                                  Cieszę się, że już od 4 tygodni nie miałam żadnego plamienia i mam nadzieję, że po wizycie wrócę jeszcze bardziej spokojna (nie wiem czy gin znów będzie miał zamiar robić usg).
                                  Czuję się swietnie, już nie mam żadnych mdłości, jedynie co to już od ponad 2 tygodni nie mogę zasnąć do 2-3 w nocy (to istna męka).
                                  Buziaki w brzucholki smile
                                  • ayak Re: Piątek 05.12.08, 15:56
                                    Ja mam usg we wtorek i już jestem w nerwach. Poprzednie usg dwa
                                    tygodnie temu (5tc od @) wykazało jedynie obecność pęcherzyka i ślad
                                    ciałka żółtego, zarodka nie było widać sad
                                    Dlatego mam nadzieję, ze we wtorek uspokoję swoje nerwy, choć gdzieś
                                    na dnie czai się strach.....

                                    Ponadto odebrałam dzisiaj wyniki badań i na tyle co się orientuję,
                                    wszystko jest w normie. Przeszłam kiedyś cytomegalię, ale z tego co
                                    poczytałam nie mam się czym martwić, skoro przeciwciał w klasie IgM
                                    nie wykryto.
                                    • sikoreczka2 Re: Niedziela 07.12.08, 17:35
                                      Hej, a ja byłam w czwartek, gin zlecił wykonanie badań (większa część niestety
                                      płatnie, tylko sa okropnie drogie) i kazał przyjść w styczniu czyli za 4 tyg. i
                                      wtedy zrobi USG. Chyba że coś się będzie działo.
                                      Poinformował jak będzie to wszystko wyglądało na kolejnych wizytach i o rozwoju
                                      dzieciaczka, co powinnam, albo czego nie powinnam robić czy jeść. No i teraz
                                      wybieram się na badania.
                                      Napiszcie proszę jakie wam lekarz zlecił badania ?!
                                      Miłego niedzielnego wieczoru
                                      • myszak84 Re: Niedziela 07.12.08, 17:41
                                        Ja mam zrobić ponownie morfologie i mocz, WR, grupę krwi, i glukoza na czczo. Tak sobie pomyślałam, że pójdę do normalnego lekarza rodzinnego w swojej przychodni i poproszę, żeby mi dał skierowanie. Wtedy byłoby za darmo. Ciekawe czy mi się uda.
                                        • ayak Re: Niedziela 07.12.08, 19:22
                                          a czemu miałoby się nie udać? Ja wszystkie badania robię państwowo
                                          • kola2005 badania 08.12.08, 08:09
                                            a ja byłam prywatnie u gina i oczywiście badania też muszę wykonać prywatnie
                                            próbowałam w przychodni u lekarza rodzinnego wywalczyć skierowanie, żeby mieć za
                                            darmo, ale on twierdzi, że na większość z nich nie może mnie skierować
                                            tak więc pozostaje mi za wszystko słono zapłacić

                                            kolejną wizytę mam 30.12, to będzie 9/10 tydzień
                                            • martag25 Re: badania 08.12.08, 08:27
                                              Hej ponieważ ja byłam u prywatnego tez badania miłam prywatnie
                                              zrobic hmm potem poszłam do rejonowego gina ale pomimo ze dostałm
                                              skierowanie to nie na wszystko co chciałm i ponieważ sików
                                              zapomniałam to mi krwi nie pobrała i sie wkurzyłam i pojechałam do
                                              zaufanego laboratorium i wszystkie badania krwi zrobiałm za 100zł
                                            • robin2510 Re: I ja jestem po lekarzu 08.12.08, 08:31
                                              Jest serce!!!! lekarz nie pytając mnie który to tydzień na podstawie usg
                                              stwierdził że 7 , co oczywiście się zgadza. Póki co jest ok, krwiaczek jest
                                              jeszcze , mam brać luteine przez cały czas, czasem jak będzie podbrzusze jeszcze
                                              mocno bolało to również no-spę. Kolejna wizyta 8 stycznia , wówczas lekarz
                                              zbada przezierność karkową, i serce na czym mi bardzo zależy bo córka urodziła
                                              się z ubytkami w sercu (międzykomorami i przedsionkami).
                                              Powiem szczerze że chyba umrę z nerwów na tej wizycie , decydująca również
                                              będzie wizyta koło 20 tyg w sprawie serca. Wg usg termin na 25 lipca, wg OM 27
                                              lipca.
                                              Pozdrawiam wink)))
                                              • martag25 Re: I ja jestem po lekarzu 08.12.08, 08:47
                                                Robin gratuluje :0 ja ide na kontrole i po karte ciąży w środe ale
                                                chyba wstrzymam sie z USG do kolejnej wizyty bo miałm robione jedno
                                                10 listopada a potem 28 i wtedy biło serducho i było ok wiec
                                                poczekam tak z miesiąc na kolejne smile
                                                Co do tych badań miałam zlecony mocz, gr krwi, cukier, bialko,
                                                toksoplazmoze, morfologia, hbs,no i to chyba wszystko
                                                • robin2510 Re: Martag25 08.12.08, 19:35
                                                  To moja 2 ciąża, póki co lekarz nie dał lecenia na żadne badania tzn krew i
                                                  mocz, ale w sumie w pierwszej ciaży wyniki zawsze miałam super, więc teraz
                                                  zbytnio nie panikuję. Dla mnie teraz najważniejsze jest to usg co będę mieć w
                                                  12 tyg, chyba umrę ze strachu na tej wizycie .....
                                        • kawkaranna Re: Niedziela 08.12.08, 09:45
                                          Hey myszak84 noi jak miałaś usg w piątek jakie ?niezaglądałam na
                                          forum dopadl mnoe katar i gardło strasznie się martwie o dzidzi .ale
                                          gorączki niemiałam macie jakie sposoby na przeziębienie gardlo
                                          przeszło, ale katyar dalej trwa.
                                          • kropeczka07 Re: Niedziela 09.12.08, 13:31
                                            Kawkaranna, na katarek najlepszy gorący rosołek smile
                                            Witam was ponownie, nie dowierzam, że jednak tu nadal z wami jestem. W niedziele
                                            miałam mocne krwawienie i myślałam, że już po wszystkim. Wczoraj wizyta u
                                            lekarza i w końcu zobaczyłam moja fasolkę, jednak tam jest i zdaje się ma się
                                            całkiem dobrze. Serduszko bije 174/min, a maluszek ma 2,12cm. Powodem krwawienia
                                            mógł być opróżniający się krwiak, spory, więc może jeszcze plamienia będą sad. Wg
                                            usg 8t6d ciąży, termin jeszcze niedokładny - 6. albo 15. lipiec (mam długie
                                            cykle). Tak więc kamień z serca big_grin. Mam brać duphaston i starać sie dużo
                                            wypoczywać. Dostałam zwolnienie na 2 tygodnie!! a potem święta, więc szkoły nie
                                            zobaczę przez miesiąc. smile W sumie ostatnio bardziej nerwowa byłam więc lepiej
                                            dla mnie, że w domu jestem.
                                            Pozdrawiam was gorąco.
                                            • ayak Po wizycie 09.12.08, 15:10
                                              Doczekałam się w końcu!
                                              Jest zarodek i jest bijące serce.
                                              Stutonowy ciężar spadł mi z serca, bo w 5tyg nic jeszcze nie było
                                              widać.
                                              Wg usg to 8tc.

                                              Niestety, cała moja ciąża to bedą nerwy, ale staram się być dobrej
                                              myśli.
              • gawliki Re: Lipiec 2009 10.12.08, 13:28
                he mamuski.ja rodzilam w lipcu 2008,jesliby ktoras z Was byla zainteresowana
                ciuszkami na chlopca-przepiekne niezniszczone-masa nexta!!duzo dzinsow,bluzeczek
                z super napisami i nie tylko.dajcie znnac-najlepiej wroclaw i okolice moje gg
                3745532
                • martag25 Re: Lipiec 2009 10.12.08, 14:38
                  hej kropeczka to super wypoczywaj teraz dużo smile
                  Ja byłam u gina 8 grudnia dostalam karte ciąży ale też duphaston bo
                  miałm jednorazowy wypływ jakiegos brązowego sluzu wiec gin dał mi na
                  10dni żeby na wszelki wypadek nic sie nie działo mam przyjśc 29
                  grudnia na USG to bedzie już 11tydz i 1 dzien smile a potem kolejna
                  wizyta dopiero w lutym smile
                  Mam nadzieje ze maluch rośnie smile i jest silny smile
                  • lenawawa Re: Lipiec 2009 10.12.08, 14:53
                    Dopisuję się do listywink
                    Widziałam już moje dziecko - ma 14mmwink
                    Następne usg na początku stycznia, to będzie 12 tydzień.
                    Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy na tym forum.
                    Jestem tu debiutantkąwink
                    • kola2005 Re: Lipiec 2009 11.12.08, 07:55
                      u mnie na razie wszystko ok, drugą wizytę mam 30 grudnia i to będzie 9/10 tydzień
                      ogólnie nic mi się nie chce, szczególnie chodzić do pracy (najgorsze jest ranne
                      wstawanie)
                      powodzonka i pozdrawiam
                      • kropeczka07 Re: Lipiec 2009 12.12.08, 10:27
                        Dziewczyny, ja już nie wiem jak mam zwalczać te okropne nudności. Wiem, ze
                        dobrze, jak są, ale one już odbierają mi radość z ciąży i w ogóle z życia. Kapeć
                        ze mnie się zrobił straszny, staram się czymś zająć, i troszkę pomaga. Ale nie
                        na długosad Mam nadzieję, że to skończy się podręcznikowo wraz z drugim
                        trymestrem, bo inaczej moja dzidzia będzie skwaszona jak mama, eh. No i
                        niestety, przewiduję, że powiększę się o kilka rozmiarów, jak dalej mdłości będę
                        leczyć podjadaniem wink Piszcie co u was i jak się czujecie.
                        • karola_5 chciałam się pożegnać 12.12.08, 10:56
                          Cześć dziewczyny,
                          chciałam się pożegnać miałam już nie wchodzić na forum ale nie mołam
                          się z wami nie pożegnać i życzyć dużo zdrowia i radości w ciąży i
                          jeszcze zdrowych i szczęśliwych bobasów.
                          W wtork byłam na zabiegu już po wszystkim przeżyłam znaczy będę żyć
                          dalej tylko jakoś ciężko na sercu sad
                          Pozdrawiam was wszystkie. PA
                          • kola2005 Re: chciałam się pożegnać 12.12.08, 13:52
                            karola trudno coś powiedzieć
                            przytulam Cię mocno
                            nieraz natura tak zdecyduje, ale pewnie następnym razem się uda
                            powodzenia
                          • martusia2373 witam... 20.12.08, 15:16
                            Witam wszystkie przyszłe mamusie.Moj termin wypada 15.07.Pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 13.12.08, 22:41
      Lipiec 2009
      madziulla.w 12.12.08, 15:35

      Odpowiedz Witam
      Miesiąc temu dowiedziałam się będziemy mieć dzidziusia smile nie
      planowany, ale już nie możemy się doczekać kiedy maleństwo będzie z
      nami smile
      Przewidywany termin mam na 14 lipca - jeszcze nigdy z tak wielką
      niecierpliwością nie oczekiwałam wakacji smile
      Ile z Was jeszcze ma termin lipcowy?
      Pozdrawiam

      jest już ten wątek n/t
      ayak 12.12.08, 17:58 Odpowiedz

      Re: Lipiec 2009

      magdalenakzk618 13.12.08, 20:29

      Odpowiedz ja tez mam termin na lipiec dokładnie na drugiego,to moja
      pierwsza ciąża nie moge sie doczekc
      • madziulla.w :) 15.12.08, 15:19
        Cieszę się że moderator dorzucił tutaj mój wątek bo nie chciało mi się pisać
        drugi raz tego samego smile
        Więc tak jak wcześniej pisałam termin 14 lipiec smile
        • akmka Czas infekcji 15.12.08, 19:09
          No i mnie dopadło. TZn na poczatku córka i mąż zapalenie krtani i
          tchawicy waraz z 3 dniową gorączką po 39 stopni. Ja oczywiście ich
          doglądałam po czym mnie dopadło. Przeżyłam gorączkę, bioparox,
          paracetamol, cytrynę, miód, sok malinowy itp. A od czwartku na
          zalecenie gina biorę Zinnat- zlecenie na 10 dni. Wierzę, że wie co
          robi bo to był 11 tydzień. W tym tygodniu mam zrobić morfologię i
          CRP i zadzwonić do niego z wynikami. Mam nadzieję, że wszytsko
          będzie dobrze. Zwolnienie mam jeszcze do piątku, ale kaszle tak, że
          mam wrażenie że wypluję wszystkie wnetrzności.
          Pozdrawiam
          Ania
    • juju1983 Re: Lipiec 2009 16.12.08, 09:48
      Cześć dziewczyny. Ja jestem nowa... Tzn termin mam na około 17 lipca ale... bałam się wcześniej tu dołączyć do Was. Pierwsza ciąża w tym roku w kwieniu zakończona poronieniem, a ta...znów z problemami była... Mam nadzieję że była a nie jest i ze już nie będzie więcej ... Doktor mnie trochę uspokoił w zeszły wtorek na wizycie- dzidzia miała 2,5 cm i 9t1d smile I powiedział ze wsio jest ok, plamienia mi ustały, ból brzucha właściwie też. Biore tylko wciąż Duphaston i się ne forsuję. Następna wizyta 5 stycznia. Czekam już na nią z drżącymi nogami i ściśniętym gardłem. No ale przecież tym razem już MUSI się udać...
      • kropeczka07 Re: Lipiec 2009 17.12.08, 10:10
        juju1983, mam niemal identyczną sytuację jak tysmile Termin na 15 lipca, maleństwo
        w poniedziałek 8.12. miało 2,12cm serducho biło. Miałam krwawienia i takie inne
        i też na duphastonie. Ale brałam tydzień i w związku z tym, ze koszmarnie się po
        nim czułam (w końcu to hormony) lekarz pozwolił mi odstawic. Od dwóch dni nie
        biorę i nic się ni dzieje. Kolejna wizyta 5 styczensmile W południe. I mam
        nadzieje, ze będzie wszystko ok. Do tej pory nie chcę oficjalnie mówic o tym w
        pracy. W lipcu skończylo się w 4t ciąży. Teraz mam 9t7d. pozdrawiamsmile
        • martag25 Re: Lipiec 2009 17.12.08, 11:46
          Hej kropeczka ja mam 9tydzien i 3 dni smile termin równiez na 15
          lipca smile
          Ja biore duphaston bo zdarzy kl mi się śluz brązowy i na wszelki
          wypadek mam brac ale czuje sie ok wiec jeszcze powbiore go 2 dni
          żeby było 10 wsumie smile
          • robin2510 Re: Dziewczyny dobijcie mnie.... 17.12.08, 17:33
            już myslałam , ze zaliczę się do tych szczęściar , które nie mają mdłości i
            przynajmniej w 2 ciąży z tym będę mieć spokój, a tu masz babo placek, od
            półtorej tygodnia mdli mnie , zwłaszcza wieczorem i w nocy (tak jak z córką)
            czasem żołądek tak w nocy mnie boli ze nie śpię kilka godzin ;-(((. Rano jest ok
            ale jak tu wstać do pracy ???? Ledwo żyję. Do pracy wróciłam na własną
            odpowiedzialność (muszę pokończyć swoje sprawy a poza tym w składzie jakim
            jesteśmy obecnie, zespół sobie nie poradzi z przydzielonymi zadaniami -dodatkowo
            losowo wykruszyły się do końca roku 2 osoby) do 8 stycznia potem już zwolnienie
            do końca ze względu na to krwawienie jaki miałam w 5 tyg a potem w 7. Cały czas
            jestem na luteinie, lekarz kręcił nosem z tym powrotem ale cóż , życie...
            Byle do 12 tyg...mam nadzieje ze mdłości mi miną
            pozdrawiam Lipcówki
            robin
            • kola2005 Re: Dziewczyny dobijcie mnie.... 17.12.08, 21:28
              nic się nie mart, czuję się podobnie jak mnie obudzą w nocy mdłości
              to jest paskudnie, ale mam na to sposób koło łóżka stoi butelka z
              colą i jak się napiję to jest dużo lepiej
              najgożej jest z sennością, cały dzień mogłabym leżeć i nic nie robić
              czuję się wypluta, ale mam nadzieję że II trymestr będzie lepszy
              a mam jeszcze potworną zgagę a w poprzedniej ciąży nie miałam
            • kropeczka07 Re: Dziewczyny dobijcie mnie.... 19.12.08, 10:37
              Ja osobiście polecam na mdłości cukierki eukaliptusowe Echte Eukalyptus Menthol
              Bonbons EXTRA STARK do zakupienia np w lidlu. Dzięki nim mogę normalnie
              funkcjonowaćsmile
      • siwa_1 Re: Lipiec 2009 17.12.08, 21:59
        Witam!Ja też jestem nowa,dołączyłam wczoraj smile ale jestem w podobnej sytuacji.Poroniłam w marcu tego roku,byłam w 12-tym tc bardzo to przeżyłam sad Teraz jestem w 16 tygodniu ciąży ale trochę mam stracha bo w sobotę wzięłam ostatnią tabletkę duphaston,brałam je tak na wypadek wszelki ale od kiedy przestałam to czasami bolą mnie plecy a jak już niekiedy zaboli brzuch to jestem spanikowana! sad martwię się żeby nie powtórzyła się sytuacja z marca sad chyba bym tego nie zniosła!Wizytę mam dopiero 5.01.09 ale najchętniej dla pewności czy wszystko jest ok odwiedziła bym jeszcze lekarza przed świętami,była bym spokojniejsza!Pozdrawiam!
        • anikust Schizy i jak sobie z nimi radzic 19.12.08, 15:03
          Cześć dziewczyny,

          Od kilku dni siedzę w domu złożona przeziębieniem i chyba zaczynam
          schizować. Mam takie chwile, że panicznie boje się, że coś będzie
          nie tak z tą ciążą, że jak pójdę za tydzień na usg to usłyszę coś
          złego. Myślałam, że najgorsze leki mam już za sobą - w poprzedniej
          ciąży, zakończonej poronieniem nawet nie usłyszłam serca teraz bije
          choć takiego optymizmu po badaniu starcza mi na jakieś dwa tygodnie
          potem znowu zaczynam sie bać. Też tak macie? Jak sobie z tym
          radzicie? Trzeba to po prostu przeczekać czy co? Przecież nie będę
          chodziła do lekarza co tydzień.
          Sory, że tak smęcę ale wiem, że Wy jak nikt mnie zrozumiecie smile
          • kropeczka07 Re: Schizy i jak sobie z nimi radzic 19.12.08, 15:54
            Ja też tak mam i jedna moja koleżanka (też w ciąży zresztą - podręcznikowej i
            bez żadnych komplikacji) twierdzi, że przesadzam. smile Wiec nie jesteś sama. Mój
            mąż chce na Wigilię powiedzieć babci, że szykuje jej się pierwsze prawnuczę, ja
            jednak się obawiam i chcę poczekać do następnej wizyty.
            Na pewno jest wszystko ok, nie martw się, ja tak sobie cały czas powtarzam. I
            też mam ochotę biegać co tydzień do gina i sprawdzać, czy serduszko bije.
            • robin2510 Re: mam to samo 19.12.08, 18:21
              bardzo się boję wizyty w styczniu w 12 tyg , na której będzie badanie
              przezierności karkowej i w moim przypadku w miarę dokładna ocena serca. Córka
              urodziła się z ubytkami w sercu , więc też schizuję teraz że historia powtórzy
              się. Każdy mi mówi że mam wyluzować , że będzie ok ale jakoś nie mogę. Strach,
              strach i jeszcze raz strach co wykaże badanie....
          • oli.2 Re: Schizy i jak sobie z nimi radzic 20.12.08, 22:23
            Witaj Dobra Koleżanko!
            Nie martw się. Cieszę się że kolejne badania są pomyślne, z każdym
            dniem jesteś bliżej przytulenia maleństwa czego serdecznie ci życzę.
            Wiem ze łatwo sie mówi "nie martw sie" ale wiem też ze wierzysz ze
            bedzie dobrze i nie poddajesz sie bo jestes fajną babką dążącą
            cierpliwie do celu, wiec głowa do gory smile. Ja juz w 30 tyg. i wiesz
            co.......strasznie boję się porodu. Damy radę. SERDECZNIE POZDRAWIAM
            • robin2510 Re:A witam witam 23.12.08, 08:43
              Czyżby koleżanka o której myślę się odzywa????? wink))))
            • robin2510 Re: Oli.2 23.12.08, 18:40
              Przepraszam, myślałam ze ten post jest do mnie,więc odpowiedziałam niżej ale
              oli chyba pisałaś do kogoś innego.
              Jeszcze raz sorki wink
              • anikust Re: Oli.2 29.12.08, 11:46
                Hej, Oli.2 to chyba do mnie smile Dzięki za dobre słowo wink Pewnie to
                już tak jest, ze na początku boimy sie czy wszystko jest ok i
                niecierpliwie czekamy na koniec I trymestru, potem czy połówkowe usg
                jest w porządku, czy ruchy sa odpowiednio częste, silne, potem
                dociera do nas coraz wyraźniej, że nasze dziecko musi jakoś wydostać
                sie na zewnątrz i tego też zaczynamy sie obawiać a jak już wychodzi
                to dopiero zaczyna się zabawa ze stresem i tak już do końca życia wink
                Chyba tak już jest, że dzieci oprócz bycia niesamowitym i
                niewyczerpanym źródłem radości są także niewyczerpanym źródłem
                stresu i strachu, i nic nie da się na to poradzić. Coż twardym
                trzeba być wink)) Na pewno wszystko będzie dobrze smile)) Uściski smile))
                • madziulla.w re 29.12.08, 12:51
                  Powiedzcie proszę czy kupujecie już coś dla swoich maleństw? Ja jeszcze nie ale
                  naprawdę tak ciężko mi się powstrzymać! Moj mężulek twierdzi ze dopiero po
                  porodzie wszystko kupi - chyba oszalał!
                  Napiszcie jak sprawy się maja u Was
                  Pozdrawiam
    • malgosiek2 Re: Lipiec 2009-Wklejone przez moderatora 23.12.08, 17:55
      Jak sie czujecie Lipcówki 2009?
      secondtry 22.12.08, 18:32 Odpowiedz

      Ja jestem w 12tc i czuje sie fatalnie, bo mecza mnie wymioty mdłosci
      i depresjasad
      Ciekawa jestem co słychac u innych Lipcowych Mam.

      Wszystkie serdecznie pozdrawiam, secondtry



      Re: Jak sie czujecie Lipcówki 2009?
      mahti 22.12.08, 19:56 Odpowiedz

      smile witam, ja tez jestem w 12 tc i jak na razie mecza mnie calo
      dobowe mdlosci na szczescie wymiotow jak narazie nie mam ale w
      poprzedniej ciazy zaczely sie po 12 tc takze wszystko jeszcze przede
      mna smile. orocz tego czesto mi slabo i humorki mam smile pozdrawiam

      Re: Jak sie czujecie Lipcówki 2009?
      misica89 22.12.08, 22:16 Odpowiedz

      W sumie to nie wiem czy do lipcówek jeszcze się zaliczam, bo termin
      wychodzi mi
      na 31.07/1.08 smile
      Tfu, tfu, odpukać, mdłości pomału odchodzą w zapomnienie. Być może
      to zasługa tego, że teraz przez dłuższy czas jestem u siebie, a nie
      w akademiku i absolutnie nic nie muszę.
      Pacierza i spania nie odmawiam smile Chłopisko musi mnie wykorzystywać
      na śpiocha, bo inaczej nie da rady smile Fakt, że mam w tym śnie coraz
      bardziej zaawansowaną wierciochę, ale da się przeżyć.
      Zachcianki mam, ale w miarę normalne. Dzisiaj cały dzień za mną
      chodziła swojska kiełbasa i pieczarki. A że tej pierwszej była
      okazała dostawa od babiczki, to się napasłam po same uszy smile
      Poza tym mam coraz więcej siły i opuszcza mnie skrajny tumiwisizm.
      Przez ten nadprogramowy progesteron to ja jestem strasznie spokojna.
      Aż się siebie boję.
      Taka u mnie całkowita znieczulica, ni to euforia, ni przerażenie, ni
      skrajna rozpacz.
      Jedyne na co mogę narzekać, to to, że dzisiaj pierońsko bolała mnie
      głowa. Ale to chyba efekt przespania, bo wylegiwałam się w łóżku do
      11 (od 21).

      To chyba tyle smile
    • kola2005 Re: Lipiec 2009 01.01.09, 19:37
      dziewczyny jak się czujecie, coś nasz wątek zamiera
      u mnie zaczął się 11 tc a jak u Was?
      • kropeczka07 Re: Lipiec 2009 02.01.09, 11:21
        Chyba większość czeka na wizyty... Ja się odezwę w poniedziałek smile
        • martag25 Re: Lipiec 2009 02.01.09, 12:32
          Hej smile no cos ostatnio cicho sie zrobiło smile
          Ja koncze 12tydzień smile maluszek miał 29 grudnia41mm od głowki do
          pupki ma sie dobrze i wierci sie hehehe kolejną wizyte mam 28
          stycznia wiec już za 26 dni hehehe
          Ja czuję sie już ok skonczyłam brac duphaston i mam nadzieje ze juz
          nie bedzie potrzebny
          Co do ubranek czeka na mnie prawie cała wyprawka u mojej chrzestnej
          wiec narazie nic nie kupuje może tak ok 6 miesiąca zaczne jakieś
          drobnostki typu pieluszki, białe kaftaniki do szpitala, wózek
          łóżeczko a narazie nic smile
          Pozdrawiam
          Szczęśliwego Nowego roku
          • pszczolkamaja78 Witam - Lipiec 2009 02.01.09, 12:59
            Witam wszystkie lipcowe mamusie big_grin
            Dopisuje się do Was nieśmiało bo wciąż nie moge uwierzyć!!
            w ten cud i prezen Bożonarodzeniowy wink
            Bardzo dlugo staralismy się z mężusiem o dzidziusia
            no i po 4 latach walki się udało.
            Obecnie jest 11 tc a termin 28.07 mam tylko nadzieje
            i modle się żeby wszysko się było OK.
            Licze też na Wasze wsparcie wink
            Pozdrawiam
            • alerion1 Re: Witam - Lipiec 2009 22.01.09, 21:13
              Witam przyszłe mamysmile
              Dopiero teraz ( II trymestr ) mam energię na forum. Hmmmm... do tej pory spędzałam czas głównie w toalecie smilePozdrawiam wszystkich!
      • ayak Re: Lipiec 2009 02.01.09, 17:02
        U mnie zaczął się 12tc, zamarłam w oczekiwaniu na usg (po 10
        stycznia).
        Generalnie ciagle jestem w stresie, ale to wynik złych doświadczeń.
        Poprzednią ciążę straciłam w 31 tc....
        Spodni już nie dopinam, wiedziałam, ze przy drugiej brzuch widac
        szybciej, ale nie sądziłam, że aż tak szybko.
        • anikust ufff a ja już po usg :) 05.01.09, 09:55
          Byłam, widziałam, przeżyłam wink Młode ma prawie 8cm i wszystko na
          miejscu - ręce, nogi, głowę i całą potrzebną resztę. Wszystkie
          wymiary są w normie, więc póki co moja schiza (o której pisałam
          stosunkowo niedawno) trochę osłabła. Wczoraj zaczeliśmy 14 tydzień,
          co chyba oznacza kroczenie w trzeci trymestrsmile Swoją drogą ciekawa
          jestem czy młode będzie lipcowe czy zdecyduje się na czerwiec wink
          Czekam na Wasze relacjesmile
          Uściski smile
          • ayak Re: ufff a ja już po usg :) 05.01.09, 20:32
            anikust napisała:

            > . Wczoraj zaczeliśmy 14 tydzień,
            > co chyba oznacza kroczenie w trzeci trymestrsmile

            z tym trzecim to się chyba trochę zagalopowałaś wink wink smile
            • kropeczka07 Re: ufff a ja już po usg :) 05.01.09, 21:39
              I ja po usgsmile Moja mała istotka ma 6,74cm, wszystkie parametry oksmile Kręci się i
              wierci. A ja mam coś z układem moczowym i nic już więcej na necie nie będę
              czytać na ten temat, bo włos się jeży... W czwartek kolejne badania moczu.
              Czy któraś z was już teraz musi wstawać 3 razy w nocy siusiu? Gin powiedział, że
              to nie jest jeszcze na to czas.
              Pozdrawiam wszystkiesmile
              Acha, termin dokładny na 13 lipca. Dziś 13t0d.
              • martag25 Re: ufff a ja już po usg :) 06.01.09, 08:30
                Hej kropeczka w czasie swiąt czyli jak mogłam dłużej pospac to
                wstawałm raz o 5 a potem to już jak sie obudziłam a teraz jak już
                chodze do pracy i wstaje o 6 to nie musze w nocy sikać.
                Moja malizna miała 29.12 to był 11t6dni 41mm ale mam nadzieje że jak
                pójde do gina w czwartek na to USG 3D to bedzie już większa bo to
                bedzie 12tydz9dni smile
              • kapiwa Re: ufff a ja już po usg :) 16.01.09, 14:57
                Kropeczko!
                to niesamowite-ja też mam termin na 13 lipca, 6 stycznia byłam na
                usg, i to był mój 13t1dc, czyli idealnie tak samo idziemy!!! moja
                już nie taka mała fasolka miała wówczas 67.8 mm, serduszko bije,
                wszytskie parametry w normie, tez się wierciła i kręciła,
                przeziernośc karkowa w porządku... jaka ja po tym usg byłam
                szczęśliwasmile tak więc teraz jestesmy w 14t4dcsmile i nie pzrejmuj się-
                ja tez latam 3-4 razy w nocy do toalety, ale lekarz i wszyscy wokól
                ówią, że to normlane, staraj się nie pić za dużo na 2-3 godziny
                pzred snem, ja sama niestety własnie wtedy mam duże pragnieniesmile
                od czasu tego usg jestem już spokojniejsza, choc cały zcas
                oczywiście się marwtie o maluszka, czy wszytsko tam u niego w
                porządku, bo niestety ja przeżywam cięzkie chwile, mam stres i
                zmarwtienia w życiu osobistym, w sumie nic strasznego, bo wszyscy
                zdrowi i cudowny mąż przy mnie, ale własnie niedawno mąż stracił
                prace, i tak juz 3 miesiąc nie może znaleźć nowej. ja wiem, że to
                teraz nie najważniejsze, ale i tak martwię sie. oby się dzidzia ode
                mnie nie zaraziła tym przejmowaniem.
                pozdrawiam wszystkie lipcówki.
            • anikust Re: ufff a ja już po usg :) 06.01.09, 10:14
              o rzeczywiście wybiegłam myślami trochę za daleko wink zwłaszcza, że
              drugi trymestr jest ponoć najprzyjemniejszym okresem w ciaży, no
              zobaczymy smile
              • oli.2 Re: ufff a ja już po usg :) 08.01.09, 18:20
                hej Anikust,
                znowu GRATULUJĘ! bardzo się cieszę że dzidzia rośnie. Następne USG
                pewnie dowiesz się płeć wink.
                Ja tez tak jak ty zastanawiam sie czy urodzi sie te kilka dni
                wczesniej i bedzie lutowa czy w terminie marcowa. Och to juz tak
                blisko, wczoraj kupiłam wózek ale nic oprócz tego i ubranek (nie
                popranych) nie mam.
                Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja