głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze?

30.10.08, 22:06
Witam Was serdeecznie. Czytuje forum juz jakis czas ale to jest moj
pierwszy post.
Pisze bo jestem rozbita. Sama nie wiem juz jak zajsc w ciaze. Wydaje
mi sie ze wcale nie znam biologii ani swojego organizmu.
Od wrzesnia staramy sie o dziecko. Od zawsze mam regularne cykle 28
dniowe. Myslalm ze zajscie w ciaze jest sparaw banalna i bardzo
prosta a tu nic.... staramy sie 2 cykle i na razie bez powodzenia.
piszecie wiele o sluzie, ale ja sluz mam zaraz po miesiaczce tak ok.
10-11 dnia, jest jak bialko kurze, rozciagliwy. Wy piszecie o sluzie
po owulacji a ja takiego nie mam w tym dniu.
Ostatnio staralismy sie zajsc w ciaze od 12 do 15 dnia cyklu. Po
polowie cyklu bola mnie piersi az do samej miesiaczki i to do tego
stopnia ostatnio ze az nie chce aby maz je dotykal. A w tym cyklu
nie bolaly mnie prawie wcale. Sama nie wiem w ktorym dniu starac sie
o dzidziusia.
Poza tym mam plamienia. Ostatnio zdarzyl mi sie sluz brazowawy. Albo
jakies plamienia w kolorach od jasnego brazu po ciemne bordowe
plamy. A teraz przed okresem 2 dni pod rzad wieczorem mialam
krwawienie, ale takie jakby jednorazowe bo nie potrzebowalam
podpaski ani tamponu.

ehhhh.... jestem rozbita. Nie wiem co robic. Ide teraz do innego
ginekologa ale terminy sa dlugie. Od maja przyjmuje bromergon na
obnizenie prolaktyny ale juz od czerwca wynik mam w normie, a teraz
pewnie jest jeszcze lepszy. Mam brac bromergon przez rok. Moj
ginekolog powtarza ze takie plamienia to na pewno objaw za wysokiej
prolaktyny, ale ja juz nie mam wysokiej!!!!! Raz nawet przepisal mi
metronizadol i clotrimazolum ale i tak nic nie pomoglo a ja nie
potzrebnie siebie i meza tym faszerowalam.

Po raz kolejny nie jestem w ciazy sad((( Smutno mi .
Czy ktorej zdarzaja sie takie sytuacje??? Chce Waszej porady nim w
koncu dotre do nowego ginekologa. Mam nadzieje ze mi pomoze.
    • fabiankaa Re: głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 30.10.08, 22:17
      Dwa cykle i brak ciazy, a ty juz zmieniasz gina i panikujesz? Ciaza
      to nie supermarket - wchodzisz, pakujesz do wozka, placisz i masz!
      To proces, ktory ZDROWEJ parze zajmuje okolo roku! Ja tez mam cykle
      ok 28 dni i okolo 10-11 dnia cyklu zaczynaja sie wlasnie dni plodne.
      A seks powinno sie uprawiac wtedy, gdy ma sie ochote, a nie "gdy
      zaczynaja sie dnio plodne i trzeba robic dziecko".
      Odpusc, wyluzuj i kochaj sie z mezem.
    • wiollinkach.pl Re: głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 30.10.08, 22:19
      Wyluzuj dziewczyno poprostu kochajcie się i nie myślcie o tym czy to już czy
      jeszcze.My staraliśmy się rok i jak odpuściłam i przestałam myślać o dniach
      płodnych zaszłam nawet nie wiem kiedy w jaki dzień .Bo nie wiem czy wiesz ale
      najlepszą antykoncepcją jest chęć posiadania dziecka jak bardzo o tym myślisz to
      nie możesz zajść tak było u nas a teraz jestem już w 39 tyg ciąży i cieszę się
      ogromnie.Tobie też radzę kochać się spontanicznie a zobaczysz na efekty nie
      bedziesz długo czekać Powodzenia i głowa do góry
      • anick5791 Re: głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 31.10.08, 01:31
        Popieram. Najważniejsza jest spontaniczność smile Kochajcie się, kiedy macie ochotę
        i na razie odpuść sobie oglądanie śluzu. To moja trzecie ciąża i nigdy tego nie
        robiłam. Nie wyliczałam też dni płodnych. Dla jasności - teraz zaszłam w ciążę
        chyba w 4. cyklu po odstawieniu antykoncepcji.
        • ty_nia Re: głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 31.10.08, 12:41
          dwa cykle to naprawde nic i nie masz powodu do paniki, dajcie sobie
          troche czasu i wrzućcie na luz, a napewno sie udasmile Powodzenia
    • olik1980 Re: głupie pyatanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 31.10.08, 14:18
      Z takim podejściem nie zajdzie NIGDY
    • katriel Re: głupie pytanie - nie wiem jak zajsc w ciaze? 31.10.08, 22:54
      Po pierwsze: dwa cykle to faktycznie bardzo krótko.
      Zajście w ciążę dla większości (choć dalece nie wszystkich) młodych i zdrowych
      kobiet rzeczywiście jest proste; ale "proste" w tym kontekście znaczy: w ciągu
      pół roku starań powinno się udać. Dajżeż sobie i swojemu organizmowi chociaż te
      pół roku, jeśli nie więcej (zwykle zaleca się poczekać rok czy dwa).
      Pytasz: "Czy której zdarzają się takie sytuacje?" - jakie? Że przez dwa cykle
      nie zaszły w ciążę, chociaż chciały? Prawdę mówiąc, nie znam nikogo, kto by
      zaszedł w ciążę wcześniej niż w trzecim cyklu starań...

      Po drugie: piszesz, że śluz typu płodnego (przeźroczysty, rozciągliwy) masz
      około 10-11 dnia cyklu, a nie po owulacji. Pomijając ten drobny fakt, że śluz
      płodny ma się raczej przed owulacją niż po (około dnia owulacji powinien się
      kończyć), pozwól, że zapytam: a skąd wiesz, że nie masz owulacji właśnie w tym
      10-11 dniu cyklu? Możesz przecież mieć cykle z długa fazą lutealną. Jeśli by tak
      było, to rozpoczynanie starań od 12 dnia cyklu jest bez sensu: wtedy jest już
      praktycznie "po ptokach".

      Moje sugestie:
      1) Skoro nie wiesz, kiedy dokładnie masz owulację, to nie koncentruj starań w
      ciągu 3 czy 4 dni. Zacznijcie od razu po miesiączce, spokojnie i bez nerwów,
      najlepiej co 2-3 dni (o ile to pasuje do Waszych potrzeb i temperamentów),
      ciesząc się sobą nawzajem i nie myśląc specjalnie o dziecku. Kontynuujcie to tak
      długo, na ile starczy Wam ochoty (najlepiej co najmniej do połowy cyklu). Jak
      się nie uda, to w kolejnym miesiącu od nowa. I powiedzieć sobie, że to, że się
      nie udało, też ma swoje dobre strony: staranie się jest zasadniczo przyjemne, a
      jak Ci się zaczną ciążowe dolegliwości, to moze już tak fajnie nie być.
      2) Jeśli koniecznie chcesz wiedzieć, co z tą owulacją, to naucz się mierzyć
      temperaturę (tj. dowiedz się, jak to się robi i jak się interpretuje wyniki; są
      książki o NPR, strony internetowe, fora, poradnie przy parafiach i nie tylko, to
      nie jest wiedza tajemna). Sprawdzisz, kiedy masz skok tempteratury, i będziesz
      wiedziała, czy owulację masz w 11 dniu cyklu, w 15, czy wcale (co też się
      zdarza, nawet przy wystepowaniu śluzu płodnego).
      3) Jeśli po bromergonie nie masz jakichś szczególnie dokuczliwych objawów
      ubocznych (mdłości, wymioty, zawroty głowy, opuchnięta śluzówka nosa
      utrudniająca oddychanie), to bierz i nie marudź. To, że Ci prolaktyna spadła,
      nie znaczy, że nie skoczy z powrotem w górę, jak odstawisz. Jeśli masz, pogadaj
      o tym z lekarzem. Są inne leki na obniżenie prolaktyny, np. ziołowy castagnus
      (na niektórych działa, na innych nie, ale działań ubocznych na ogół ma mniej).
Pełna wersja