tez bym chciala byc mama po raz drugi.....

09.11.08, 10:39
witam, dolaczylam do Waszego forum "staraczek" o dziecko, jestem juz
mama 4letniego Kubusia, i chcialabym miec drugie dziecko najlepiej
dziewczynke....ale jakos sie nie udaje... nie wiem juz co myslec,
kilka m-cy po urodzeniu synka zdecydowalam sie na spirale bez
hormonu, i bylo ok czulam sie dobrze,choc mialam obfitsze krwawienie
niz normalnie, a ze przytylam troche po ok 2 latach od porodu przez
jakis czas bralam Meridie 15 mg , odstawilam ja ok roku, teraz
staramy sie o dzidzie, robie testy owulacyjne i wnioskuje ze nie mam
owulacji, oprocz tego gdy robilam badania lekarz powiedziala ze
wszystko jest ok tylko enzymy watrobowe podwyzszone, zalecila mi
powtorne badanie za ok 3 m-ce, zastanawiam czy to moze byc przyczyna
ze jeszcze nie jestem w ciazy???? procz tego mam bardzo nieregularne
cykle ostatnio nie mialam okresu przez ok 2 m-cy....jestem zalamana
a poza tym nie mieszkam obecnie w Polsce ... bede wdzieczna za
wszelkie sugestie , pozdrawiam, mimi
    • marrea11 Re: tez bym chciala byc mama po raz drugi..... 09.11.08, 10:46
      a wiesz jak to jest z planem pt staramy sie? Najczesciej nie
      wychodzi, z moich znajomych, wszystkie.. powtarzam wszystkie te
      ktore postanowily sobie, ze czas na drugie dziecko i rozpoczerly
      starania, staraly sie nie mniej niz 4 miesiace, pamietam ich slowa..
      kurcze co jest... cos nie tak? nie.. wszystko jest w porzadku, tylko
      organizm to nie program komputerowy i nie zaskakuje gdy klikniesz
      badz wydasz polecenie, do zajscia w ciaze i sprawienia malemu
      rodzennstwa masz kupe czasu jeszcze, kochajcie sie wreszcie bez
      jakichs zabezpieczen, dla przyjemnosci a ciaza sama sie pojawi,
      zobacz wreszcie mozesz naturalnie korzystac z seksu, w smieci
      pigulki i spirale, powodzenia.
      • rybcia312 Re: tez bym chciala byc mama po raz drugi..... 09.11.08, 11:14
        wiesz,powiem Ci,ze ja przezylam cos podobnego..O pierwsze dziecko w zasadzie nie
        staralam sie wcale,wlasnie powiedzialam sobe"chce miec dziecko",no i po miesiacu
        bylam w ciazy...Po urodzeniu synka w maju 2003 powiedzialam sobie,ze no fajnie
        byloby zeby maly mial jak najszybciej rodzenstwo,najlepiej o rok mlodsze,no i po
        wakacjach zaczelam sie "starac"..W grudniu bylam juz totalnie zalamana i
        pamietam jak dzis jak pLakałam nad łóżeczkiem,ze moj mały podobnie jak jego
        mamusia i tatus zostanie jedynakiem,a ja tak bardzo bardzo tego nie
        chcialam..Zaczelam szukac i biegac do lekarza,zeby sprawdzic ,czy aby wszystko
        jest ok,moj gin jest naprawde "dobry" w tym co robi,pewnego dnia powiedzial mi
        wreszcie,ze urodze jeszcze fure dzieci,tylko mam wreszcie zmienic wlasne
        myslenie,przestac tak obsesyjnei myslec,wpatrywac sie w cykl i we wszystkim
        doszukiwac sie czegos zlego..Sama juz nie wiedzialam,co mam robic..Trwalo to
        wszystko bardzo,bardzo dlugo..Wreszcie powiedzialam sobie "dość",nie to
        nie-skoro nie moge zajsc w ciaze,to nie juz nie chce i nie zaje,co tam,teraz
        jest mi fajnie..To był marzec 2005r,w maju okazało sie ze...chuyba mam lokatora
        w brzuzku..Ciąza na poczatku nie byla latwa,okazalo sie,ze mam
        krwiaka,wyladowalam w szpitalu,znowu bylam pewna,ze nic z tego nie
        bedzie,ale...ale sie udalo i moj Marek w styczniu skończy 3 latka..A w grudniu
        tego roku(30 konkretnie)moja coreczka bedzie miala roczek!!
        Zawsze chcialam miec wiecej dzieci-po urodzeniu Mareczka bylam z kolei znowu
        pewna tego,ze o kolejne dziecko bede musiala sie znowu z 1,5 roku
        posterac..Pamietam,ze wlasnie byly swieta wielkanocne ,a my przeprowadzilismy
        sie do nowego mieszkanka..Pomyslalam sobie,ze teraz znowu sie zacznie,ale mam to
        w nosie i "na powaznie"zaczne sie starac za miesiac,a teraz..a teraz bede sie
        cieszyc tym jak mi fajnie,no i okazalo sie po miesiacu,ze fajie byc nie
        przestalo,bo sie udalo wtedy kiedy o tym nie myslalam wcale,no i natalka za
        chwile bedzie miala roczek..
        Zobaczysz,uda sie,nie ma powodu,zeby tak nie myslec,z tym odpuszczeniem jednak
        cos jest na rzeczy,moze postaraj siecieszyc tym co masz teraz,jakkolwiek to nie
        zabrzmi,znajdz dobre strony tego,ze nie masz w tej chwili malego dziecka
        ,wiem,ze to trudne,ale postaraj sie,to naprawde potrafi pomoc..Ja i Marka
        starałam sie 1,5 roku,a o Natalke jeden cykl,trzymam mocno kciuki i
        zobaczysz-uda sie!!!
    • kala.online Re: tez bym chciala byc mama po raz drugi..... 12.11.08, 14:07
      wiesz czytam twoj watek i widze ze mamy wiele wspolnego tez mam
      synka co ma juz 4 latka rowniez staram sie o drugie dziecko
      najlepiej jakby byla to dziewczynka i rowniez mieszkam za granica
      staramy sie juz trzy miesiace i nic ale teraz znowu mam okazje moze
      sie uda a moze uda nam sie w tym samym czasie trzymam kciuki ale
      wiesz co ostatnio duzo sie zastanawiam nad tym wszystkim moze za
      bardzo chce tego dziecka i dlatego tak sie dzieje moze to nasza
      podswiadomosc plata nam te figle ze nie mozemy zajsc w upragniona
      ciaze pozdrawiam
    • dag_dag Re: tez bym chciala byc mama po raz drugi..... 12.11.08, 20:36
      Ja bym się przebadała... Sprawdź u siebie drożność jajowodów, poziomy hormonów,
      owulacje sprawdź na usg, a nie testami; mężowi fundnijcie badanie nasienia. I
      wybierz się do dobrego ginekologa.
Pełna wersja