reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:(

    • hoop_cola oni nie zasługują na zaszczytne miano dziadków!!!! 21.11.08, 09:29
      prawie sie poryczałam jak przeczytałam wasze historie i to nie ze względu na huśtawkę hormonów, ale dlatego, ze to po prostu nie do uwierzenia;

      i to co chce podkreślić w swoim poście - NIE ZASŁUGUJĄ NA TO ŻEBY NAZYWAĆ ICH DZIADKAMI!!! to obcy, w najostrzejszym tego słowa znaczeniu, ludzie.

      pola i spółka, zostawcie zamartwianie się, podejdźcie do tego tak obojętnie jak to tylko jest możliwe, tak jak tu juz wiekszość napisała - olać olac olać i cieszyć sie jasnymi stronami życia. kretynów na świecie nie brakuje - w rodzinie też są.

      ściskam mocno
      h_c

      ps - pola - a ja sie bardzo ciesze ze bedziesz miała dzidziusiasmile to zamiast tych pseudodziadków ja sie zgłaszam na ciocię, choćby wirtualną big_grin
    • wiu Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 21.11.08, 13:24
      Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to to, że postawa twoich teściów
      jest ogromnie asekuracyjna...coby przypadkiem nie
      być "wykorzystanym" do opieki lub wsparcia finansoego...

      Druga myśl - oni tak naprawdę wciąż jeszcze nie przyjęli cię do
      rodziny i wolą udawać, że jesteś obcą osobą, stąd wiadomośc o ciązy
      ich nie dotyczy i nie interesuje ich płeć ani sprawa ubranek.
      Totalnie to olewają, taka jest prawda.

      Pytanie, co możesz z tym zrobić. Przede wszystkim, nikogo nie można
      zmusić do miłości a naprawienie skrzywień psychicznych (które
      podejrzewam u tych ludzi) trwa dużo czasu, wymaga udziału
      specjalistów i aktywnej woli samego delikwenta. Nie porywaj się więc
      na naprawianie ich psychiki.

      Twoim celem powinno być najpierw uświadomienie sobie ich negatywnego
      podejścia i własnej wobec niego niemocy a następnie psychiczne
      uniezależnienie się od tej sytuacji. Idealnie było by, gdybyś była w
      stanie traktować ich negatywne podejście jak jeszcze jedną paskudną
      chorobę istniejącą na świecie, wypadki zdarzające się co dnia na
      naszych drogach albo..brzydką pogodę. Nie lubią cię, trudno, nic na
      to nie poradzisz. Nie są ci niezbędni do szczęścia, nie są ci
      potrzebni. Nie marnuj na nich swojej enegii, nie pozwól by to zjadło
      twoja pogodę ducha. Nie są całym światem, na świecie jest jeszcze
      wieeele pięknych rzeczy i spraw, na czele z twoją dzidzią. I twoim
      mężem. Nie musicie się z teściami spotykać, poza absolutnie
      oficjalnymi okazjami, a i wtedy moga być jedynie jak plakietka na
      produkcie, poboczny rekwizyt.

      Pewnie się już nie zmienią, ale ty musisz sobie wyrobić zdrowe
      podejście do nich. Olewające mianowicie. I asertywne. Na jawne ataki
      reaguj mocną obroną.

      Ale przede wszystkim - ważna teraz będzie relacja między toba i
      mężem. Zadbaj o to, żeby cię dobrze rozumiał, żeby miec go po swojej
      stronie.

      DUŻO ZDROWIA I SPOKOJU smile)

    • patysia00 Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 21.11.08, 14:04
      Nie dziwię Ci się, że jest Ci bardzo przykro... ja też pewnie bym
      się tak czuła. Wydaje mi się, że Twoi teściowie z czasem zaakceptują
      tą sytuację i pewnie będą się cieszyć z waszego potomstwasmile Pewnie
      potrzebują tylko czasu... zareagowali co prawda nie zbyt
      kulturalnie, no ale na to teraz już nic nie poradzisz... Dbaj o
      siebie i swoje maleństwo, a reszta się ułożysmile
      • kam4sis Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 21.11.08, 23:14
        tak czytam to co piszesz ja jestem w 37 tyg ciazy i jakies pare dni
        temu moj tesc zaakceptowal to ze jestem w ciazy,przez cala ciaze nie
        interesowal sie wogole wiec glowa do gory oswoja sie z mysla ze beda
        dziadkami i zobaczysz jeszcze maluszek bedzie ich oczkiem w
        glowie.narazie nie zadreczaj sie dbaj o malenstwo.mnie tesc tez nie
        trawi i vice versa bo ja go tez mowil ze bedziemy mieli bachora
        napoczatku chodzilam plakalam ze nie akceptuja i wogole ale pamietaj
        masz meza i najwspanialsza istotke nosisz pod sercem wiec glowa do
        gory i nie smucimy sie
    • deodyma Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 21.11.08, 23:38
      olej debilnych tesciow i ciesz sie ciazasmile tesciowie Cie nie akceptuja i nie ma
      sensu, zebys silila sie wobec nich na jakiekolwiek uprzejmosci. skoro takie maja
      podejscie do 'dzieciaka', ktore sie urodzi, nie mowcie im wiecej nic. wyglada na
      to, ze nie po nosie im Twoja ciaza. moze mysleli, ze ich syn kiedys sie z Toba
      rozejdzie, ozeni sie z piekna i bogata ksiezniczka z ktora bedzie mial dzieci. a
      tutaj niespodzianka. olej ich i tyle. nie warto przejmowac sie takimi mongolami.
    • anik801 Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 22.11.08, 16:30
      Ja mam jeszcze lepiejwink Moja teściowa w rażący sposób faworyzuje
      syna swojej córki.Moje dziecko jest na drugim miejscu.Znajomi i
      rodzina też to widzą i nie potrafią zrozumieć.Moja córka jes śliczną
      i mądrą dziewczynką-jak to określiły panie ze szkoły i przedszkola
      dzieckiem,którego nie da się nie lubić i dzieckiem zapadającym w
      pamięć(nie piszę tego,by się chwalić).Gdyby moje dziecko było
      wulgarne,brardzo niegrzeczne itd.no to jeszcze bym jakoś to
      zrozumiała.Wszyscy tłumaczą mi,że teściowa jest po prostu zazdrosna
      i dlatego traktuje nas gorzej.Jej córka zaszła w ciążę po 2
      mies.znajomości,ciążę ukrywała(cała wieś o tym gadała,tylko teściowa
      nie wiedziała),zawaliła studia,bo zamiast się uczyć zaliczała
      wszystkie dyskoteki i zabawy.Ogólnie była bardzo rozrywkowa,a do
      tego nie grzeszy mądrością.Teściowa nie może tego znieść.Ja zawsze
      będę najgorsza i moja córka zawsze będzie gorsza od wnuczka.Moja
      rada to nie zawracać sobie głowy.Ja z moją teściową w ogóle nie
      rozmawiam i mam śięty spokój.A w styczniu przeprowadzam się ponad
      200km.dalej i wtedy będę naprawdę szczęśliwą osobąwinkNie wiem
      dlaczego teściowe są takie wredne?Zamiast cieszyć się,że synowi się
      wiedzie,że ma zdrowe i mądre dziecko,że jego żona osiąga sukcesy to
      ona jeszcze ma jakieś "ale".Jak zajdę w drugą ciąże,to ona się dowie
      ostatnia.
    • disa Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 22.11.08, 17:16
      gratuluje ciazy ;]


      ja bym temat dziecka od nich CAŁKOWICIE odcięła ;]
      i poprosiła Męża o nie informowanie ich, że urodziłam ;]
      bezczelnie (jesli planujecie) nie zaprosilabym na chrzest byc moze bym ich POINFORMOWALA, ze bedzie, ale nic konkretnego bym nie mowila
      skoro oni olewaja Twoje dziecko nie masz obowiazku im nadskakiwac ;]

      (tak dyskretnie tu zagladam bo na mnie jeszce czas... ale moze za rok... ;])
    • annajustyna Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 22.11.08, 17:23
      Ach ci tesciowie...Moi co jakis czas marudza, ze w ciazy nie jestem. A od
      starszego brata meza uslyczalam, ze jak sie nie postaram o dziecko, to mnie maz
      rzuci. Ech...
    • saramay Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 24.11.08, 18:15
      Strasznie Ci wspolczuje takich tesciow. Wybacz mi ze to napisze ale
      Twoi tesciowie to biedni ludzie-egoisci. Rozumiem Cie doskonale-
      choc sama nie mam jeszcze dziecka- ale bardzo sie staramy zeby je
      miecsad. Moi tesciowei tez do idealnych nie naleza, na poczatku kiedy
      mnie poznali tez nie bylam dla nich idealna kandydatka na zone(
      dlaczego pracuje w handlu a nie w banku jak ich syn,dlaczego jeszce
      nie skonczylam studiow- ich sym-moj maz skonczyl dwa kierunki na
      dziennych a ja tylko jeden na zaocznych, w koncu dlCZEGO FARBUJE
      WLOSY NA BLOND, PRZECIEZ LEPSZY I MODNIEJSZY JEST NATURALNY KOLOR
      WLOSOW, I TAKIE TAM BZDETY. Na poczatku mnie to denerwowalo, a potem
      odpuscilam, rzadko widuje sie z tesciami i mam spokoj, po za tym nie
      naleze do osob ktorym mozna wejsc na glowe-Ty tez sobie nie pozwol
      na to. Glowa do gory młoda mamo. Mam nadzieje ze i ja tez mamam
      bede. pozdrawiam
    • cziornaa Re: reakcja tesciow na moja ciaze-smutne:( 24.11.08, 19:06
      Kochana musisz sobie w główce ułożyć tak: teściów odcinamy! to TY TWÓJ MĄŻ i
      WASZA DZIDZIA tworzycie teraz rodzinę!!!! jak możesz nie chodz tam olej ich! po
      co masz się denerwować! Całkowita olewka, patrz tylko na swoją najbliższa
      rodzinkę czyli Waszą trojkę. A teściowie.. albo zrozumieją i sami przyjdą albo
      nie, a wtedy to bedzie mała strata! Pokaż że nie przejmujesz się tym, że
      jesteście szczęśliwi, bardzo się cieszycie i ich zdanie nie popsuje Wam tej
      radości!!!! powodzenia, głowa do góry!
Pełna wersja