magda8887
12.11.08, 14:28
Niestety nie mogę dojść do porozumienia w tej kwestii z mężem. On z roku na
rok zwleka i tak minął już 3 rok i zero starań

Obecnie mam prawie 28 lat a
on 27. Ostatnio stwierdził (nie wiem czy na poważne a czy w żartach), że
dzidzia będzie jak on skończy studia ... ale dodam, że dopiero je zaczął i
trwają 6 lat. Czyli skończy w 2015 roku gdy ja będę miała 35 lat. To jest dla
mnie nie do przyjęcia, bo w tym wieku to chciałabym już myśleć o drugim a nie
dopiero o pierwszym.
Nie wiem już sama co mam myśleć. Ostatnio było mi z tego powodu bardzo
przykro, bo dziecko to moje marzenie, największe szczęście jakie może
"spłynąć" na kochającą się parę. Niestety mąż miewa różne zdania na ten temat.
Raz chce, raz nie chce. Raz chce zacząć starania w przyszłym roku, a raz nie
chce ani w przyszłym ani w najbliższych latach, a nawet raz zdarzyło mu się
powiedzieć, że w ogóle nie chce. A przecież będąc razem przed ślubem 7 lat
rozmawialiśmy o dzieciach i zawsze powtarzał mi, że ich pragnie. A teraz waha
się.