Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily...

19.11.08, 18:22
Chcialabym dowiedziec sie czy drugi porod odbyl sie w terminie,czy
urodzilyscie szybciej?,bo spotkalam sie z opinia,ze zdecydowanie
szybciej sie rodzi, a procz tego jak sam porod u was wygladal?
zdecydowanie lepiej wspominacie ,czy gorzeJ??ja sama jestem w
drugiej ciazysmile,i mam stracha,bo bedzie 13lat roznicy miedzy
pierwszy,a drugim..i zaczynam sie denerwowac...pozdrawiam
    • anndzia121 Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 19.11.08, 19:41
      Witam, mój drugi poród przebiegł ekspresowo. mąż ledwo zdążył na porodówkę, gdy
      wszedł to za 10 minut była córcia, skurcze do samego końca miałam bardzo
      nieregularne, i dało się przeżyć, do tej pory go wspominam bo było super i
      cudownie, jeżeli można to tak nazwać, natomiast pierwszy poród to tragedia, tak
      mnie wymęczyło, że po 12 godzinach dwar razy fiknęłam na podłogę jak wstałam, z
      córcią po 2 godzianch, nic mnie nie bolało, ani kroczem pomimo tego że byłam
      nacięta, zresztą wszystko szybciej i lepiej poszło niż za pierwszym razem, mam
      nadzieję że tobie też się uda szybko urodzić i będziesz miała miłe wspomnienia
      tak jak ja.pozdrawiam
      • monika7895 Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 19.11.08, 19:54
        od razu mi lepiejwinkno i nastawiam sie wlasnie na taki ekspresowy
        porod jak Twojwinkdzieki bardzosmile
        • anettchen2306 Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 19.11.08, 20:31
          U mnie 8 lat roznicy smile Z pierwszego porodu pamietam moje obolale
          krocze i straszna kondycje w pierwszych dniach po porodzie
          (fikolki smile). Za drugim razem myslalam, ze pojdzie szybko (szybciej
          niz 6 godz przy pierwszym razie). Skurcze zaczely mi sie wieczorem,
          maz spanikowal i o polnocy zawiozl mnie do szpitala, chociaz ja nie
          chcialam jeszcze jechac. W szpitalu wygnali nas na nocny spacerek po
          korytarzach do 3 w nocy. Potem znow badanie, rozwarcie 4-5 cm i do
          wanny, z ktorej nie chcialam wyjsc. Mala urodzilam o 6.30 nad ranem,
          wiec az tak ekspresowo to nie bylo smile) Rodzilam jednak w Niemczech,
          gdzie opieka podczas i po porodzie jest zupelnie inna. Moze dzieki
          temu bez porownania lepiej znioslam ten drugi raz. Wstac moglam juz
          po 2 godzinach po porodzie - ale polozne kazaly odpoczywac a nie
          pakowac sie prosto pod prysznic smile, nie mialam w glowie krecioly. W
          ogole po tej calej nocy bylam nie bardzo zmeczona. Krocze tez
          zagoilo sie szybciutko - mimo pekniecia i dwoch szwow. Nie bylo
          zadnego wietrzenia (bo to tutaj zupelnie nieznane zeby lezec bez
          majtek!), przemywania roznymi specyfikami. Moglam normalnie
          siedziec. Ten drugi raz byl dla mnie zdecydowanie lepszy! Caly czas
          sie zastanawiam, jak by to wygladalo z trzecim razem wink)
    • mama_frania Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 10:06
      Oba porody 4 dni po terminie, pierwszy- odeszły wody, skurcze wywoływane oksy w
      sumie 20 godzin. Drugi poród- samoczynna akcja skurczowa- od pierwszego takiego
      mocniejszego skurczu do końca około 10 godzin. Drugi poród masakrycznie bolesny
      od 5 cm rozwarcia (na szczęście do końca było o. 1,5 h), ale wspominam go
      zdecydowanie lepiej niż pierwszy.
      • dagga77 Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 13:37
        Pierwszy porod prawie 7 lat temu ale szybko i bez problemów pierwszy skurcz około 16-ej a córka urodziła się o 19.30,drugi prawie w tym samy m tempie pierwszy skurcz obudził mnie o 3-ej rano a córka urodziła sie o 6.30.
        Obydwa porody bez komplikacji za pierwszym razem dwa dni po terminie a za drugim niestety dwa tygodnie po terminie,pozdrawiam i życze powodzeniasmile
        • huczusia Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 15:06
          U mnie było też trochę szybciej, tyle, że przy pierwszym porodzie
          miałam znieczulenie (trwał dłuuuugo), a przy drugim - bez
          znieczulenia - 5 godzin, ostatni etap bardzo bolesny, ale krótki.
          Rana niestety gorzej się goi, ale to dopiero 2 tygodnie po porodzie,
          wiec trzeba czasu.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki.
    • meeg-gii Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 17:20
      moj drugi porod wygladał dokladnie tak samo jak pierwszy, trwał 3
      godziny. Syna ( pierwsza ciaza ) urodzilam w 41 tygodniu a corke w
      39, drugi porod zdecydowanie bardziej bolał sad obecie jestem 2 mce
      po porodzie ale dalej czuje ze jeszcze nie wszystko wrociło do
      formy .... po pierwszym jakos to wszystko szybciej poszlo smile
      pozdrawiam
      ps przy drugim porodzie bardziej sie bałam bo dokładnie juz
      wiedziałam co mnie czeka, chyba lepiej byc nie dokonca swiadomym wink
    • tika.1980 Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 17:57
      Pierwsze dziecko urodziłam tydzień po terminie. Poród wywoływany oksytocyną. Od
      podania kroplówki do narodzin córeczki (3150ggr) minęły 4 godziny. Dwie pierwsze
      godziny bez bóli. Potem nie było juz tak różowo.
      Drugie dziecko urodziłam w czerwcu - synek 3750 gr. Trafiłam do szpitala 2 dni
      po terminie. Umówiona byłam z lekarzem prowadzącym na wywołanie następnego dnia.
      Tymczasem w szpitalu okazało się , że mam pełne rozwarcie. Brzuch mnie trochę
      pobolewał, ale nie przypuszczałam , że akcja tak się posunęła. Synek urodził się
      godzinę później. Ból czułam może z 15 minut!!! Urodziłam niemalże z marszu.
      Życzę wszystkim takiego poridu.
      • mmda4o Re: Do dziewczyn,ktore drugi raz rodzily... 20.11.08, 18:22
        Obydwa trwały po 4 godz.Ból identyczny-do zniesienia chociaż pierwszy -na
        oxy.Drugi-bez nacięcia,szybciej doszłam do formy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja