Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo...

30.11.08, 15:00
...w obsłudze klienta...

Nie mam specjalnych humorów w domu ani w pracy, ot czasem jestem
nieco sfrustrowana własnym zmęczeniem. Może ze dwa razy zdarzyło mi
sie przejąć czyms bardziej niż było to warte...

Ale za to... Nie odpuszczam chamskim ci...m w różnych działach
obsługi klienta wink Nagle mam na to energię wink Biorę od nich
nazwiska, a potem dzwonię lub piszę skargi. Obsmarowałam w zeszłym
miesiąc recepcjonistkę z Medicover, a przed chwilą naskarzyłam przez
telefon na panią z działu reklamacji w Selgrosie (ta, co ciekawsze,
nie chciała mi nawet podać swojego nazwiska - jak na dział
reklamacji, to nieźle, nie?)... Taka ze mnie wredna ciężarówka ;-P

Strzeżcie się wink
    • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 15:56
      no tak ,najlepiej swoje hormonalne hustawki odgrywac na innych,
      obcych ludziach
      no brawo, oczekujesz gratulacji, rozumiem?
      • uccellino Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 18:55
        Po pierwsze napisałam, że hormonalnych hustawek nie mam smile Te
        akurat sytuacje rozgrywaja się u mnie bardzo na spokojnie.

        A po drugie, to jesli mam cos sobie do zarzucenia, to raczej to, że
        dotąd zbyt często dla swiętego spokoju odpuszczałam. Teraz zachowuję
        się tak, jak w swoim mniemaniu powinnam. Nie odgrywam się tylko
        egzekwuje swoje prawa no i, mam nadzieję, przy okazji trochę
        wychowuję te panny. W każdym z tych miejsc zostawiam cięzkie
        pieniądze. Ja sama nie pzowalam sobie na nieuprzejmośc wobec
        klienta, więc dlaczego mam to tolerować?

        Brak reakcji w takich sytuacjach to zreszta narodowy grzech
        Polaków... A ja po prostu w ciąży zrobiłam sie bezgrzeszna smile
        • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 00:01
          uccellino napisała:

          > Po pierwsze napisałam, że hormonalnych hustawek nie mam smile Te
          > akurat sytuacje rozgrywaja się u mnie bardzo na spokojnie.
          >
          > A po drugie, to jesli mam cos sobie do zarzucenia, to raczej to,
          że
          > dotąd zbyt często dla swiętego spokoju odpuszczałam. Teraz
          zachowuję
          > się tak, jak w swoim mniemaniu powinnam. Nie odgrywam się tylko
          > egzekwuje swoje prawa no i, mam nadzieję, przy okazji trochę
          > wychowuję te panny. W każdym z tych miejsc zostawiam cięzkie
          > pieniądze. Ja sama nie pzowalam sobie na nieuprzejmośc wobec
          > klienta, więc dlaczego mam to tolerować?
          >
          > Brak reakcji w takich sytuacjach to zreszta narodowy grzech
          > Polaków... A ja po prostu w ciąży zrobiłam sie bezgrzeszna smile
          >

          No brawo, tylko pogratulowac.
          • hallodolly 18_lipcowa 01.12.08, 14:11
            a co ty tutaj robisz? Nawracasz ciężarne?
            Nie powinnas byc teraz na forum Poronienie albo Ciąża Urojona skarbeczku?
        • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 00:45
          Ale powiem Ci, że to nam się tak wydaje. Jestem jak najbardziej za
          tym, żeby dbać o swoje prawa. Ale często ciężakówki na prawdę
          przesadzają, uwierz mi.
          • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 15:22
            klarci napisała:

            > Ale powiem Ci, że to nam się tak wydaje. Jestem jak najbardziej za
            > tym, żeby dbać o swoje prawa. Ale często ciężakówki na prawdę
            > przesadzają, uwierz mi.

            o toto!
    • olimpia01 Ja też... 30.11.08, 16:09
      Coś w tym jestsmile Tydzień temu złożyłam skargę na chamskiego
      sprzedawcę z LYROY Merylin. Chodziło o parapet do dziecinnego
      pokoiku który szykuję, a dupek chciał mnie spławić mówiąc, że nie ma
      tymczasem miałam potwierdzenie z magazynu, że jest. Mąż to
      skomentował, że zrobiłam się bardzo waleczna smile Z gardła im ten
      parapet wyciągnę wink
    • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 16:11
      dziewczyny, szkoda na to zdrowia i nerwow...
    • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 17:45
      Ha, znam to z drugiej strony.
      Pracuję w handlu i w pewnym momencie zaczęłam "uciekać" przed
      kobietami w ciąży.
      Uwierzcie - to najgorsze klientki.
      Najlepsze, że ja też się teraz do nich zaliczam, jakby nie było wink
      • uccellino Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 19:00
        > Ha, znam to z drugiej strony.
        > Pracuję w handlu i w pewnym momencie zaczęłam "uciekać" przed
        > kobietami w ciąży.
        > Uwierzcie - to najgorsze klientki.

        Czyli coś w tym jest...
        Bardzo ciekawe, co. Pewnie po trochu różnych rzeczy.

        Chyba każda samica w okresie lęgowym jest potencjalnie bardziej
        waleczna... Bo ja to dokładnie tak odbieram: kiedyś po prostu mi się
        nie chciało reagować, choć czasem mnie krew zalewała. Miałam wyrzuty
        sumienia, ale odpuszczałam. A teraz mnie nie zalewa, ale mam parę na
        konsekwentną reakcję...
      • memphis90 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 21:59
        > Ha, znam to z drugiej strony.
        > Pracuję w handlu i w pewnym momencie zaczęłam "uciekać" przed
        > kobietami w ciąży.
        > Uwierzcie - to najgorsze klientki.
        Oj, ale takie sprzedawczynie w ciąży też potrafią być koszmarne. Spotkałam takie
        "cudo" w salonie plusa, bardzo rozżalone, że w ciąży musi pracować (ciąża raczej
        wczesna, ale mi- wtedy ciężarnej- wzrok się wyostrzył, zresztą pani non stop
        macała się po tym mikro-brzuszku i wymownie głaskała fasolkę). Chciałam tylko
        wymienić telefon na nowy, a dowiedziałam się, ze nie mogę, zrobić cesji numeru
        na nową firmę nie mogę, przenieść numeru do innej sieci też nie mogę, zerwać
        umowy też nie mogę- bo dostanę KARĘ! Pożegnałam się i poszłam do innego salonu,
        gdzie pan nie będący w ciąży zrobił cesję i bez problemu wymienił telefon n
        nowy. I zmienił promocyjnie abonament na niższy...
        • mloda19877 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 30.11.08, 23:56
          a ja myśle że kobiety w ciąży poprostu myślą że mogą wszystko
          bezkarnie robić i oczywiście wykorzystują ten faktsmile pozwalają sobie
          za dużo itd... bo przeciez kobiecie w ciąży nie można odmówić itd a
          durni ludzie w to wierzą. Nie wydaje mi się żeby kobiecie w ciąży
          wyostrzyła się waleczność.... to świadome heh. Może jak będę w ciąży
          to zmienie zdanie i będę się tak zachowywać i oczywiście będę
          wykorzystywać ten fakt żeby ieć ulgi... no ale się nie przyznam do
          tego tak jak wysmile Dlatego też coraz częściej zamiast
          określenie "kobieta przy nadziei" słyszy się "baba w ciąży" same
          sobie to wypracowałyściesmile
          • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 00:43
            Pogadamy jak zabrzuszysz. Już wiem skąd Twoje wypowiedzi na wątku o
            pierszeństwie. Zgłoś się, jak już przenosisz się parę miesięcy w
            dwupaku.
            • mloda19877 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 00:54
              klarci napisała:

              > Pogadamy jak zabrzuszysz. Już wiem skąd Twoje wypowiedzi na wątku
              o
              > pierszeństwie. Zgłoś się, jak już przenosisz się parę miesięcy w
              > dwupaku.

              Napisałam przecież że pewnie jak będę w ciąży to będę się tak samo
              zachowywać ale mimo to uważam że to zupełnie świadome zachowania i
              troche wykorzystywanie tego że jest się w ciąży.
              • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 01:02
                Ok.
                A przy okazji - wiesz nie każda z nas wykorzystuje. My na prawdę
                czasmi źle się czujemy a często mamy rodziny i musimy załatwić coś w
                sklepie, czy urzędzie.
                Ale ok, do zobaczenia jak będziesz już ciężarówką - może planujesz?
                • mloda19877 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 01:11
                  ale ja nie mówie że zawsze tak jest. Oczywiście że planuje, staram
                  się od półtora roku.
                  • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 16:31
                    No to powodzenia życzę, żebyś dołączyła do grona walecznych
                    ciężarówek wink
        • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 00:40
          Coś w tym jest.
          Ja teraz nie pracuję, ale w pierwszej ciąży pracowałam. I popełniłam
          blą bo się nie przyznałam. Więc jak było trzeba przenieść coś bardzo
          ciężkiego, to miałam problem. I podejrzewam, że klienci mogli
          odnieść dziwne wrażenie. Jedni nawet (niestety po zabiegu) zapytali
          mnie, czy ja aby nie jestem w ciąży, ale to przesympatyczni ludzie,
          więc na pewno nie mieli nic złego na myśli.
          Ciężko było też po stracie, jak przychodziła babka i masowała się po
          brzuchu. Albo kobita, która nie mogła się pogodzić z tym, że to
          chłopak, a nie dziewczyna. Kur..., miałam ochotę ją walnąć.
          Ja oddałabym wszystko, żeby tylko było i było zdrowe, a ona robiła
          tragedię, że inna płeć.
          Była też ciężarna, która kazała mi dzwigać mimo, że obok stał jej
          facet.
          Więc każdy medal ma dwie strony.
          A tamta Pani może miała właśnie burzę hormonalną wink
    • memphis90 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 16:14
      Ja w ciąży tylko raz zrobiłam awanturę. Byłam właśnie po zwolnieniu z powodu
      plamień, wczesna ciąża, praca na chirurgii- ciężka. No i było nas 3 stażystów do
      pracy, z czego jedną z dziewczyn zaczął podrywać jeden z młodszych lekarzy.
      Polegało to na tym, że zamykał się z nią godzinami w salce konferencyjnej, a
      cała praca spadała na mnie i koleżankę. Dość ciężka, fizyczna, często w
      smrodkach różnych (w kontekście mdłosci...). Więc zaczęłam delikatnie zwracać
      uwagę. Nie pomogło. Zwróciłam dosadniej, facet zaczął się pyszczyć, że jak ja
      mogę zwracać mu uwagę, to on tu będzie rozdzielał pracę jak uzna za stosowne
      itd. I tu- tararaaaaa- znalazl się mój rycerz na białym koniu, złapał za szmaty
      rzeczonego asystenta, wywlókł z dyżurki na męską rozmowę... Usłyszeliśmy tylko
      "co z ciebie za mężczyzna?"- reszty, niestety, nie, ale gość nie odzywał się do
      nikogo przez tydzień, a ja chodziłam z bananem na twarzywink

      Za to wczoraj usłyszałam za plecami komentarze, jak przewijałam dziecko w
      łazience w centrum handlowym- uwierzycie??? Komuś się zasrana pieluszka nie
      spodobałauncertain Ja rozumiem- gdybym zmieniała ją w restauracji albo na środku
      sklepu, ale w wc? Ale zignorowałam idiotki, choć miałam przez chwilę szaloną
      ochotę pozachwycać się zawartością pieluszki ("ale kuuuupa, a jaka żółciutka, a
      smrodek... jak może mała pupa wygenerować tyle smrodku?" itdwink)
      • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 16:30
        To faktycznie jakieś problemy osobowościowe tych kobitek. W końcu
        łazienka od tego jest. Chociaż często są specjalne dla matek z
        dziećmi. Ale nie zawsze. No nic, to już czyjaś kultura, nic nie
        poradzimy sad
        • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 17:07
          klarci napisała:

          > To faktycznie jakieś problemy osobowościowe tych kobitek. W końcu
          > łazienka od tego jest. Chociaż często są specjalne dla matek z
          > dziećmi. Ale nie zawsze. No nic, to już czyjaś kultura, nic nie
          > poradzimy sad



          nie. no jasne, bo kazda kobieta ktora w ciazy nie jest ma problemy
          osobowosciowe
          • carolinecat Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 17:28
            lipcowa, przepraszam, ale co czytam Twój post, to lepszy. klarci pisze o durnych
            babach, które się zbulwersowały w toalecie na widok pieluchy. najpierw doczytaj,
            zamiast znowu zgryźliwie komentować.
            gdzie, przepraszam, dziewczyna miała dziecko przewijać - na środku centrum
            handlowego? a może na zasikanej klapie od kibla?
            memphis - zawsze można panience niechcący przykleić taką zafajdaną pieluchę do
            ślicznej kurteczki.
            • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 17:47
              ha ha ha !
              Albo obryzgac niechcacy torebke luzna kupa niemowlaka.
              • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:25
                emigrantka34 napisała:

                > ha ha ha !
                > Albo obryzgac niechcacy torebke luzna kupa niemowlaka.


                to nie jest smieszne
                za takie cos moglabys zaplacic komus za pranie albo nowa torebke
                • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:42
                  A Ty wiesz, ze ludzie czasem zartuja?
                  • memphis90 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 02.12.08, 22:09
                    Taaa, przyszło mi jeszcze do głowy ostentacyjne pocałowanie obsranej dupusi- ale
                    chyba nie dałabym rady i do zawartości pieluchy dołączyłby mój pawbig_grin
                    • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 02.12.08, 23:17
                      he he he a ja ku zgorszeniu ogolu dalabym rade smile
            • 18_lipcowa1 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:25
              carolinecat napisała:

              > lipcowa, przepraszam, ale co czytam Twój post, to lepszy. klarci
              pisze o durnyc
              > h
              > babach, które się zbulwersowały w toalecie na widok pieluchy.
              najpierw doczytaj


              ale czytam wlasnie posty ciezarnych kobiet i wy mnie co post
              zadziwiacie. Kazdy kto na wasze ciaze uwagi nie zwraca, nie wynosi
              na piedestaly to ma cos z glowa, a szczegoilnie kobiety ( wg was im
              sie pewnie nie udaje ),
              • carolinecat Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 19:01
                ja nie oczekuję, że ktoś zwróci na mnie uwagę, bo już się nauczyłam, że o swoje
                trzeba się upomnieć. więc kiedy trzeba, to się upominam, zamiast stać z nadąsaną
                miną. jednak szczególnie od kobiet oczekuję zrozumienia, kiedy już grzecznie o
                coś proszę, bo wiele z nich było/będzie w podobnej sytuacji... to się nazywa
                empatia i jest jednym z podstawowych elementów kultury osobistej, o inteligencji
                emocjonalnej nie wspominając.
              • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 21:35
                Nie wiem, czy to w porzadku, że się do tego odnoszę, ale napiszę:
                Po zabiegu usunięcia martwej ciąży nie mogłam patrzeć na kobiety w
                ciąży. Wkurzało mnie jak oscentacyjnie wypinały ledwo widoczny
                brzuch, albo rozsiadały się jak damulki, w miejscach niekoniecznie
                do tego przeznaczonych. Nie mówiąc o ich waleczności. Wkurzało mnie,
                że o sobie opowiadają niepytane. To normalne, bo niektóre kobiety
                przeginają. Ale prawda jest taka, że to ja miałam nie wszystko w
                sobie przerobione. Niby pogodziłam się ze stratą, ale tkwiło to we
                mnie jak szpila.
                Rozumiem Twoją krytykę, ale uwierz, że z naszej perspektywy wygląda,
                a inaczej z Twojej.
                Mam nadzieję, że się na mnie nie gniewasz za to.
                Chyba wiesz co miałam na myśli.
          • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 21:27
            Kochana, czytaj dokładnie.
            Problemy osobowościowe, bo dziwią się, w mało przyjemny sposób, że
            kobita dzieciakowi pieluchę w toalecie zmienia. A gdzie ma zmieniać.
            Do domu zawieźć z pełną pieluchą?!
    • katka_tk Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 17:48
      hej, wiem, że to troche nie w temacie, ale odnosnie zmiany pieluch, ostatnio
      widzialam taka scene: 4 osobowa rodzinka: mama, tata, dziecko moze 2 latka i
      drugie ze 3-4. matka zaczela przewijac to mlodsze na lawce w centrum miasta na
      przeciwko wejscia do sklepu (3 metry odleglosc lawki od drzwi) dziecko zwisalo
      glowa w dol z jej kolan, ona te jego nogi o malo sobie a szyje nie zarzucila, z
      brudna pielucha miala najwyrazniej problem bo wymachiwala kupa na prawo i lewo,
      ojciec z drugi dzieckiem stali obok i patrzyli na ten cyrk a ja bilam sie z
      myslami czy podbiec i przytrzymac do biedne zwisajace dziecko...
      druga scena z dwulatkiem bez pieluchy, ktorego mama uczyla jak sie siusia po
      szklanej witrynie sklepu, bezceremonialnie zdjela mu majtki a sprzedawcy w sodku
      mogli widziec maego siusiaka, ktory im oblewal witryne... a potem sie dziwimy ze
      miasto cuchnie, pewnie, ze cuchnie, jesli od najmlodszych lat niektorzy sa
      uczelni pewnych zachowan...
      przy tej drugiej genialnej mamusi nie wytzrymalam i "pogratulowalam" pomyslu...
      dziwnie sie popatrzyla.
      • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:01
        Wiesz co, oczywiscie, problem sikania w miejscach publicznych znamy
        nie od dzis, jednak nie mysle, aby siki niemowlaka lub dwulatka
        smierdzialy jak mocz podpitego od pol roku czterdziestolatka smile. Co
        oczywiscie nie usprawiedliwia matki z tymze chlopcem sikajacym na
        witryne.
        Dla rozluznienia atmosfery, byl kiedys taki dowcip:
        Facet chce sie wysikac i pyta sie przechodnia: "Panie, a gdzie tu
        ubikacja?" Na to przechodzien odpowiada: "Wszedzie!".
        • katka_tk Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:04
          wiem wiem, ze te male siuski niekomu nie zaszkodza, chodzi mi bardziej o
          wzorzec, skad to dziecko ma potem wiedziec, gdzie dokladnie moze a gdzie nie,
          nie reaguje, gdy dzieje sie to np w parku i male dziecko nie umie wytrzymac, ale
          centrum miasta!!! toaleta byla 100 m dalejsad
          • emigrantka34 Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:09
            alez ja sie z Toba zgadzam co do zasady, tylko zaczelam sobie
            wyobrazac miasto zasikane przez dwulatkow i zachcialo mi sie smiac.
            • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 21:56
              Apropo kawałów, przypomniał mi się jeden stary o bezstresowym
              wychowywaniu, może już znacie.
              Siedzi kobita z dzieciakiem. Mały cały czas macha nogami, co chwilę
              poszturchując starszą kobietę. W końcu kobieta się obraca i mówi:
              nie kop mnie chłopczyku.
              Na to matka obużona: proszę na niego nie krzyczeć, on jest
              wychowywany bezstresowo.
              Obok stał młody chłopak i słysząc to machnął ręką szturchając matkę.
              Ta: co pan wyprawia.
              A chłopak: proszę na mnie nie krzyczeć, ja też byłem wychowywany
              bezstresowo.

              Drugi (też strasznie stary):
              Wchodzi starsza kobita do autobusu. Inna pasażerka zwraca uwagę
              chlopakowi - skinowi: ustąpiłby pan miejsca starszej kobiecie.
              Na to starsza kobieta: Nie, ależ nie. Niedość, że pan po
              chemioterapii, to jeszcze w butach ortopedycznych.

              Pewnie coś zmieniłam, bo to już stare kawały, i było wiele wersji,
              ale mnie do dzisiaj bawią smile
          • klarci Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 21:47
            Popieram, uważam właSnie, że dzieciom się na coraz więcej pozwala,
            zaczynam się bać kto nam ustąpi jak będziemy staruszkami uncertain
    • katka_tk Re: Zrobiłam się strasznie cięta na chamstwo... 01.12.08, 18:37
      smile dobre smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja