5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić?

02.12.08, 12:21
witajcie jestem w 5 tc i mam okropne mdłościcryingprzy pierwszy dziecku
wymiotowałam dopiero od 9 tc czy to jest normalne takie wczesne
mdłości?Przy pierwszej ciąży wymiotowałam nawet od wody iherbaty i
omało niewylądowałam w szpitalu.Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji
zapraszam.Kochane kobietki pomóżcie jak to przetrwać pozdrawiam mania
    • martusia2373 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 02.12.08, 12:31
      Witaj.Ja jestem w 7 tyg ciąży i od dwóch tygodni poprostu przechodze
      piekło.U mnie równiez zaczeło sie w 5 tyg więc myśle ze to nic
      nadzwyczajnego,poprostu każda ciąza jest inna-raz szybciej a raz
      pózniej a są i takie przypadki gdy kobietanie ma żadnych objawów.U
      mnie teoretycznie to trwa to cały dzien a nawet w nocy jak wstaje do
      ubikacji to czuje ze zaraz zwymiotuje.Do tego doszły okropne bóle
      głowy no i -5 kg na wadze.Staram sie jeśclekkostrawne rzeczy,nie jem
      słodyczych ani nic pieczonego np. miesa bo z tego mam najwieksze
      nudności no i plus kawa która tez jest moją zmorą.Pozostaje tylko
      jakoś to przetrwac choc sama niewiem jak.Pozdrawiam
      • mania3004 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 02.12.08, 13:35
        witaj martusiu!dzięki za wsparciewinkja jak narazie to nic
        nieprzytyłam dzięki bogu!mdłości jak narazie mam tylko rano do
        południa,a w nocy to znowu spać niemoge.Przewracam się z boku na
        bok i na dodatek w nocy do nas do łłżka przychodzi nasz synek i
        moge wtedy całkowicie zapomnieć o wygodnym spaniu pozdrawiam,
    • secondtry Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 03.12.08, 17:07
      Witaj!
      doskonale rozumiem przez co przechodzisz... ja wlasnie zaczełam 9tc i juz od
      koncowki 4tc sie mecze. Juz dwa razy byłam w szpitalu z powodou wymiotów 24h
      dobe, ktore spowodowały odwodnienie i totalne oslabienie organizmu. w
      poniedzialek wyszlam ze szpitala i narazie nie wymiotuje ale jest to okupione
      jedzeniem co 60 min w dzien, a w nocy mdlosci budza mnie cos 90, 120 min i tez
      musze zjesc jakąs mala kanapkę... Najwazniejesze to nie dopuscic do skrajnych
      mdłosci, bo one koncza sie wymiatami nawet po łyku wody.
      Mdłosci probowałam pokonac wszystkimi sposobami podawanymi na formu, ale nie
      dawalo rady, pomaga mi tylko jedzenie w systemie co godzinnym, tylko dieta
      lekkostrawna, i zadnych słodyczy.
      Szczerze to juz nie moge patrzec na jedzenie, ale majac do wyboru miskę przy
      łóźku i wymioty, a otem szpital, to sie pilnuje i zmuszam do jedzenia.
      Najwazniejsze jest zebys nie bała sie skorzystac z opieki szpitalnej, bo
      najgorsze dla Dziecka jest odwodnienie organizmu. Ja przed pierwszym pobytem w
      szpitalu, odkładałam to przez trzy dni, bo myslamam wymioty to normlane sprawy w
      czasie ciazy i lekarz ktory mnie przyjmował na oddział powiedział ze mogłam
      sobie i dziecku zrobic krzywde. Normale są wymioty raz dziennie, pod warunkiem
      ze kobieta pije conajmniej 1,5 l plynów dziennie i potem ich nie zwraca. W
      przecinym wypadku moze byc niebezpiecznie szczegolnie w poczatkach ciąży.

      Trzymam kciuki zeby szybko Ci przeszło, albo zebys znalażła jakis sposob ktory u
      Ciebie pomoze! Mam tez nadzieje ze i u mnie nie bedzie to trwało dłuzej niz I
      trymestr, bo zliczyłam juz płacze i depresje przez te paskudne dolegliwosci.

      Sciskam mocno i przepraszam ze tak sie rzopisałamsmile
      secondtry
      • moni-c30 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 03.12.08, 18:49
        Wiem kochana przez co przechodziszsad jestem na początku 12 tygodnia
        i mnie tez jeszcze męczą.Mnie pomaga rano jak jeszcze przed wyjściem
        z łóżka zjem coś w ciągu dnia jak wychodzę z domu mam przy sobie
        migdały (gdzieś czytałam że pomagają i tak je sobie podjadam)no i
        jeszcze jak już na maxa mnie te mdłości wieczorem dopadną to popijam
        colęsmileKoleżanki z forum doradzają jeszcze herbatę z imbirem ale
        powiem szczerze że jeszcze jej nie testowałam!!!!
        • amelsik27 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 03.12.08, 19:10
          witajcie,ja Was rozumiem doskonale i współczuje przechodziłam przez nudności i
          wymioty 2 razy teraz druga ciąża.obecnie jestem w 19tyg i dopiero 2 tyg temu mi
          mineły prawie całkowicie.a bardzo mi pomagała pepsi i coca cola.ale troche póżno
          to odkryłam bo ok 10tyg ale tak i tak mnie poratowala nierazsmilew rozsądnych
          ilośćiachsmile
    • bzyczek30 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 09:09
      Witajcie Matki Polki!

      Obecnie jestem w 26 tyg mojej drugiej ciąży. Pierwsza
      była "koszmarna" - wymioty od 5 tyg i skończyły się na tydzień przed
      porodem, wymiotowałam wszędzie i o każdej porze, przez pierwszy
      miesiąc schudłam 10 kg i co tydzień jeździłam do szpitala
      na "dokarmianie". Nie pomagały żadne leki, herbatki imbirowe,
      sucharki, migdały, pomarańcze...NIC smile Ten typ tak ma...

      Teraz miałam podobnie, od 7 tyg wymioty - mój rekord to 14 razy na
      dzień, fajnie nie smile. I znów nic nie pomaga. Teraz już nie wymiotuję
      tak często - max 2 razy na tydzień.
      Obecnie pomaga mi klika rzeczy:
      - przed wstaniem z łóżka, jeszcze na leżący mąż podaje mi półsłodką
      herbatkę, kanapkę z masłem i zostawia na stoliku jakieś biszkopty i
      migdały,
      - w ciągu dnia nie dopuszczam uczucia głodu czyli jem choć sucharek,
      kanapeczkę co 2 godz,
      - dużo piję wody, raczej wody niż herbaty, choć pomagaja mi herbatki
      owocowe ale uważajcie na zapachy,
      - dobrym pomysłem jest przegryznie migdałów,
      - niektórzy mówią o herbatkach lub cukierkach imbirowych ale ja nie
      cierpie imbiru, blee

      Zatem, dziewczęta, głowa do góry, to kiedyś minie a jeszcze żadna
      kobieta nie została w ciąży smile

    • maja-pl Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 09:15
      Ja byłam w podobnej sytuacji powiedzialam lekarzowi ze wymitoje po
      wszystkim tylko po plynach nie a on mi przepisal czopki,ktore nosza
      nazwe Trobecan czy cos takiego w kazdym razie zapytaj swojego gina o
      nie.niektorym kobieta nie pomagajasadAle mi na szczescie pomogly.A
      wczesne wymioty to normalna sprawa ja tez w tym tygodniu zaczelam
      dosc mocno odczuwac ciaze.Mama 2 chłopcow.Pozdrawiam
      • mania3004 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 09:39
        dziękuje za wszystkie rady całuski dla was za towinkmdłości mam cały
        czas a na dobitke od wczoraj pojawiła mi się okropna zgagacryingw 1
        ciąży zgage miałam tylko pod koniec i to trwało raptem 5 dni.Teraz
        niedość że mam mdlości, zgage to jeszcze zaparcia.Wczoraj tak
        brzuch mnie bolał w nocy myślałam że umre dostałam takich skurczy
        brzucha ,jelit i wszystkiego razemcryingniewiem czy to normalne?boje się
        aż pomyśleć że te skurcze mogą oznaczać jedno-poronieniecryingniedawno
        straciłam ciąże i się okropnie boje.Prosze doradzcie coścrying
    • kola2005 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 10:09
      u mnie od wczoraj pojawiły się potworne mdłości, najbardziej mi dokuczały
      wieczorem i w nocy, nie spałam do 1 bo tak mi było niedobrze
      teraz siedzę w pracy i jest podobnie, kupię migdały tak jak radzicie i zobaczę
      najbardziej męczą mnie jak jestem głodna, więc jem częściej a mniej
      tylko wieczorem nie mam ochoty na jedzenie i jest chyba przez to gorzej
      • pomidorekk Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 11:49
        Ja mam mdłości też jakoś od 6 tyg, ale wczoraj wzięły mnie na maksa
        (10 tc) nie mogłam nic zjesć, a wieczorem niestety wymioty i
        dreszcze ( chyba z niejedzenia). Ja też słyszłam, że migdały
        pomagają, wczoraj trochę poskubałam i było ok, ale po 2 godzinach
        znowu wszystko wróciło...
        • figa33 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 12:45
          Dziewczyny, strasznie,ale to strasznie Wam współczuję !
          Ja chyba mam jakieś mega szczęście, a może dlatego że to pierwsza
          ciąża (chociaż przecież nie ma i na to zasady). Jestem w 12 tc więc
          1 trymestr na finiszu i słowo daję, że każdej życzyłabym takiego
          przechodzenia całej ciaży !
          Przez 3 miesiące nie miałam ani jednego momentu, kiedy zrobiłoby mi
          się niedobrze, co dopiero wymiotować, żadnych bóli, wstrętu do
          jedzenia, wrażliwości na zapachy, dziwnych zachcianek itp. Momentami
          aż sie do niedawna zastanawiałam (czyli do zrobienia usg kilka dni
          temu), czy aby na pewno jestem wciąż w ciąży bo jeśli objawów brak,
          to na pewno coś nie tak (to oczywiście była moja mądra interpretacja
          zjawiska wink )
          Ze 2 tygodnie (tak około 8-9 tc) miałam zgagę, ale w sumie nawet do
          wytrzymania i nie codziennie. Pojawiała się wyłacznie wieczorami i
          mometnalnie przechodziła po szklance mleka (ale ja akurat mleko
          lubię więc mogę pić litrami). I tyle. No i w sumie w tym samym
          czasie jeszcze ze 2 tygodnie zaparć, ale śliwki suszone pomagały.
          Również chyba przez te ok 2 tygodnie miałam zmniejszony apetyt, ale
          nie odrzucało mnie od jedzenia, tylko średnio chciało mi się jeść.
          Teraz apetyt zdecydowanie się poprawił, jem więcej, zgaga chyba juz
          precz poszła, zaparcia też w zasadzie ustały.
          Gorąco się modlę aby 2 i 3 trymestr przebiegały równie "cudownie",
          bo wtedy faktycznie ma sens nazywanie ciąży stanem błogosławionym smile

          Trzymam za wszystkie cierpiące kciuki, abyście jak najszybciej
          wróciły do formy i mogły w pełni cieszyć się ciążą, czego naprawdę
          życzę z serca smile
    • marala Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 17:05
      ja zawsze nosiłąm przy sobie małą butelkę wody mineralnej gazowanej, piłam
      małymi łykami i pomagało, a jak byłam w domu to parzyłąm sobie herbate imbirową
      i popijałam co jakiś czas; przeszło w 6 miesiącu, powdzenia
      • monik212121 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 04.12.08, 20:19
        hej ja jestem w 6tyg Strasznie się czuję czasem z łóżka nie wstaję a
        to od 5tyg. to moja druga ciąża Pierwszą przechodziłam dużo lepiej
        pozostaje nam modlić się aby czas szybko upłynął
    • peg32 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 05.12.08, 23:21
      jak przetrwać? wierzyć, że w końcu mdłości miną... i odliczać tygodnie, najpierw
      do 12 tygodnia - do tego czasu zazwyczaj przechodzi - a potem do 18, jak nie daj
      Bóg w 12 tc nie przejdzie
      u mnie trwało od 5 tc do 17-18 tc, zaczęło się nagle i przeszło tak samo, a tak
      w ogóle to wymiotowałam niezależnie od pory dnia (wcale nie rano), dopiero pod
      koniec tego dokuczliwego okresu - tylko wieczorami (przynajmniej w dzień coś
      mogłam zjeśćwink)
      brałam czopki Torecan, nie były skuteczne w 100%, ale moooże jaakaś delikatna
      poprawa była, możesz spróbować
      żaden z proponowanych naturalnych sposobów na mnie nie działałsad
      pocieszam jednak - w końcu przeszłosmile)i mam świetnego synkasmile)
    • zyyrafka Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 06.12.08, 09:17
      Witam
      Dzis mi sie zaczyna 6 tc i oprocz wiekszych piersi i troche bolacych
      przy dotyku, nie czuje NIC.... mam nadzieje ze wszystko jest dobrze.
      22.12 mam pierwsze usg.
      pozdrawiam
    • magdalena.maria.1980 Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 07.12.08, 14:15
      Witajcie! wink
      Ja tez sie strasznie mecze...Obecnie jestem w 8 tygodniu i cierpie
      juz ponad 2 tygodnie!Zaczelo sie spokojnie, zadnych wymiotow,tylko
      mdlosci, zgaga...Potem apogeum! Mialam wstret do jedzenia, odrzucalo
      mnie wszystko ze wzgledu na zapachy (ale plusem jest to, ze nie
      wymiotowalam i cos w organizmie zawsze sie uchowalo...tak jest do
      tej pory),normalnie nie moglam wejsc do kuchni, otworzyc lodowki a o
      gotowaniu mowy nie bylo...Wmuszalam w siebie cokolwiek, sposoby na
      forum nie bardzo mi pomagaja...Dwa razy rano prawie zemdlalam!Na
      dzis dzien jest troche lepiej, ale nadal sie mecze,sa jednak dni, ze
      nawet zjem cos ze smakiem, nawet uda mi sie czasem cos ugotowac
      (niestety nie ma mi kto ugotowac, bo maz do poludnia w szkole, potem
      praca, a mieszkamy na obczyznie...),ale sa dni, ze ledwo z lozka sie
      podnosze.Dobrze przynajmniej, ze w domu pracuje, wiec w kazdej
      chwili moge usiasc czy sie polozyc...
      Taka juz nasza kobieca wola i uroki ciazy, niestety! Musimy to jakos
      przetrwac i musi byc juz tylko lepiej, a wiec glowa do gory
      kobitki,nie jestescie same,pomyslcie, ze cierpimy wszystkie razem
      dla naszych kochanych przyszlych malenstw...
      Pozdrawiam! wink
      • klarciak Re: 5 tyg ciąży-nudności jak sobie poradzić? 10.12.08, 22:24
        Ja jestem w 9 tygodniu. Przez ostatni miesiąc schudłam 8 kilo. Wymiotuję o każdej porze dnia, nawet po wypiciu 1/3 herbaty rano. Jutro idę do lekarza po zwolnienie, bo nie jestem już w stanie normalnie funkcjonować. Aby przejść w metrze 150m muszę dwa lub trzy razy usiąść na ławce. Jedyne co mnie pociesza, to to, że nie wyobrażam sobie, aby mogło być gorzej sad
        P.S. Postanowiłam zrobić coś z fugami na podłodze w łazience, wcześniej nigdy nie zauważyłabym, że wypadają, ale jak się tak dobrze im przyjrzałam z odpowiedniej perspektywy....
Pełna wersja