ciąża a nadżerka

11.12.08, 21:07
Czy któraś z Was zaszła w ciążę (czy jest w ciąży) mając tą
nieszczęsną nadżerkę? czy wszytsko było/jest dobrze? dzięki za
wszystkie odpowiedzi.
    • landrynka103 Re: ciąża a nadżerka 11.12.08, 21:43
      ja mam nadżerkę a obecnie jestem w 30 tygodniu ciąży - póki co
      żadnych komplikacji z jej strony. Moja lekarka odradziła mi
      jakiekolwiek zabiegi na szyjce macicy przed zajściem w ciążę.
      Oczywiście miałam robioną wpierw cytologię - wynik II stopień
      czystości czyli bez zmian zapalnych itp.
    • jalawenda Ja mam i to duza... 11.12.08, 21:45
      Ja mam nadzerke. Podobno jest duza i juz dawno lekarka kazala mi ja
      usunac. Ale podobno po usunieciu skraca sie szyjka wiec postanowilam
      poczekac i... zaszlam bez problemu w pierwsza ciaze i przez caly
      czas bylo OK, po 4. latach w druga i poki co jest dobrze a jestem w
      17tc i mam 44 lata. Podobno po porodzie nadzerki same znikaja. U
      mnie zostala. Moze jak doczekam sie tego drugiego porodu to sie jej
      pozbede? wink smile
      Pozdrawiam,
      jalawenda
    • artdesign84 Re: ciąża a nadżerka 12.12.08, 01:30
      ja byłam w ciąży i urodziłam zdrowe dziecko
      co druga moja koleżnka ma nadzerkę i nigdy nie miały z tym problemu
    • marala Re: ciąża a nadżerka 12.12.08, 09:28
      ja również jestem "szczęśliwą" posiadaczką sporej nadżerki i zaczynam 28 tydzień
      ciąży i jak na razie żadnych komplikacji; nie małam też komplikacji z zajściem w
      ciążę. życzę powodzenia i pozdrawiam
      • adula2 Re: ciąża a nadżerka 12.12.08, 11:51
        pierwszy raz nadżerki nabawiłam sie po pierwszym porodzie, też mi odradzano
        usuniecie jej zanim nie urodzę dzieci, druga ciążę straciłam i zdecydowałam się
        na usunięcie nadżerki, po kolejnej ciąży znów wróciła,juz miałam znów ją usunąc
        gdy okazało sie, że znów będę mamą,obecnie 30 tc i wszystko w porządku
    • jestem_mama Re: ciąża a nadżerka 12.12.08, 13:14
      Na temat nadzerki to ja chyba moglabym ksiazke napisacsmile
      meczy Mnie ona juz od 6 lat.Lekarz chcial mi ja wypalic bo gr moja to 3B,ze
      wzgledu na to,ze to stan rakowy chcieli Mnie zostawic od razu w szpitalu,ale
      okazalo sie,ze jestem w ciazy,wiec kazali czekac.powiedzieli,ze w ciazy powinna
      zejsc calkowicie,a tu przykra niespodzianka.urodzilam(corka ma juz 6 miesiecy)i
      nadal jest taka sama.narazie nic z tym nie robie bo nie moge sobie pozwolic na
      lezeinie w szpitalu,ale jak mala sie "odchowa" to sie tym zajme.nie mialamz
      adnych problemow ze zajsciem.tobie tez tego zycze.
      • mahti Re: ciąża a nadżerka 12.12.08, 15:19
        ja mialam nadzerke w 1 ciazy i rowniez po ciazy mi nie znikla. ale wiesz teraz
        przed zajsciem w 2 ciaze postanowilam jej sie w koncu pozbyc i lekarz
        zaproponowal mi taka fajna metode, fakt ze kosztowala 350 zl ale mysle ze warta
        ceny. mianowicie metoda farmakologiczna polegajaca na wypalaniu kwasami i
        odbywa sie do w gabinecie ginekologicznym. ta metoda zalecana jest kobietom
        ktore chca miec jeszcze dzieci bo jest naj mniej inwazyjna metoda i nie ma po
        niej zrostow. idzie sie do ginekologa po okresie on smaruje ta nadzerke i za
        tydzien to sie powtarza. dodam ze nic nie boli jedyne co to dluzej sie lezy na
        samolocie hehe zapytaj swego ginekologa o ta metode.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja