Śmieszne sytuacje związane z ciążą :)

17.12.08, 13:19
Dziewczyny, czy zdarzały się Wam śmieszne sytuacje w okresie ciąży?
Jeśli tak, to piszcie!

Mnie wczoraj zdarzyła sie taka historia.
Byłam na świątecznych zakupach w markecie. Chciałam kupić do paczek
świątecznych alkohol i poszłam na stoisko alkoholowe.
Wzięłam dwie wielkie litrowe butle wermoutu i ide do kasy.
Daje 50 zł a sprzedawczyni mnie zaczyna prosić o drobne, żeby jej
nazbierać.
I wysypała mi wszystkie drobiazgi z portmonetki i liczy i liczy.
Za mną ustawiło się kilka osób w kolejce, ja z brzuchem dobrze
widocznym, a sprzedawczyni po 20 groszy tam zbiera.
Strasznie mi się śmiać chciało, bo wyszło na to, że baba w ciąży
jest taka uzależniona, że ostatnimi pięniądzmi za alkohol
płaci smilesmile.

A na dodatek tego samego dnia mąż mnie wysłał do nocnego po
DENATURAT do rozpalania w piecu smile.

    • mw144 Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 17.12.08, 13:33
      Dobrze rozumiem, na mnie też dziwnie patrzyli jak co 2-3 dni
      chodziłam do pobliskiego sklepu po zestaw: 3 piwa + deaturat (do
      kominka, resztę zakupów robiłam w supermarkecie)smile
    • edyta24-live Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 17.12.08, 13:33
      Hi hi, ja zdawałam prawo jazdy w ciąży, ale to był dopiero 8 tydzień, więc
      brzuszka żadnego. Był koniec maja i zimny dzień, miałam na sobie krótką
      kurteczkę typu bombka i rurki. Idę do tej L-ki, na plac manewrowy, zawiało i z
      przodu zrobiła mi się kuleczka wink) Wsiadłam to tego samochódka, zrobiłam
      pięknie plac, jadę po instruktora, patrzę... mam pas nie zapięty ;-(( Więc
      teoretycznie powinnam zakończyć egzamin, a egzaminator na to- w Pani stanie nie
      trzeba ! ha ha, miasto udało się przejechać bo znałam je już na pamięć. I tak
      Dzidzia mi pomogła wink
    • figa33 Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 17.12.08, 14:00
      Ja też kilka dni temu miałam sytuację związaną z marketem i
      alkoholem poniekąd. Stałam wieczorem w koszmarnej kolejce w
      Carrefourze w Złotych Tarasach (co mnie podkusiło żeby tam robić
      zakupy, nie wiem, bo tam nawet bez okresu przedświąteczenego jest
      mega sajgon i wielkie kolejki). Generalnie byłam już super zmęczona
      po pracy, ale zakupy musiałam zrobić i marzyłam o tym żeby jak
      najszybciej dojechać do domu. Kiedy juz moja kolej nadeszła (dobre
      15 minut stania wcześniej), nagle przede mna jak spod ziemi
      wyskoczył jakiś pan, taki pijaczek-cwaniaczek z zaczerwienionym
      nosem i prosi "Pani mnie wpuści, tylko tą jedną flaszkę mam".
      To taka trochę bardziej ironiczna a nie śmieszna sytuacja, ale takie
      to właśnie przywileje mają w kolejkach kobiety w ciąży. Ja miałam
      ogromne opory i jeszcze nigdy nie wykorzystałam sytuacji, aby
      cokolwiek kupować poza kolejnością. Jak widać, pijaczkom jest
      znacznie łatwiej niż nam smile
      • malenka_e650 Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 18.12.08, 15:17
        a wiesz, tak a propos kolejek, ja zawsze robię zakupy w reducie, tam są
        "uprzywilejowane" kasy, ostatnio przez to, że ekspedientka poprosiła mnie poza
        kolejnością (pilnują tego bardzo i ekspedientki i ochroniarze, szczególnie jak
        jest dużo ludzi)jakaś pani emerytka zrobiła jej awanturę, że ona jest inwalidą
        pierwszej grupy i też chce mieć kasę poza kolejnością, normalnie aż się
        zażenowana czułam, a w IKEA kiedy chciałam skorzystać z uprzywilejowanej kasy,
        pewna elokwentna pani powiedział mi, że to nie apteka i nie poczta, ale akurat
        wtedy pojawił się mój mąż i odpowiedział pani równie dobitnie, szczerze mówiąc,
        poza tymi dwoma przypadkami nie miałam żadnej niemiłej sytuacji w ciąży
        a co do zabawnych, to zdarzają się ciągle smile jakiś czas temu moja córeczka
        widząc na ulicy pana o bardzo konkretnych kształtach zapytała niezbyt dyskretnie
        czy on też ma w brzuszku dzidziusia tak jak ja... big_grinDD
    • pychu Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 17.12.08, 15:07
      Ja kiedy byłam w ciąży, uwielbiałam lody. Mogłam je pochłaniać w naprawdę
      wielkich ilościach. Nawet LITR lodów na pół z mężem. Byłam z mamą na zakupach i
      tak właśnie jej opowiadam o tych lodach, wchodząc do sklepu dokończyłam tylko :
      ... no, my potrafimy z Marcinem litr na pół. Co pomyślała ekspedientka patrząc
      na panią z duuuużym brzuchem, która potrafi litr na pół z mężem? Nie
      dopowiedziałam, że zjeść, więc może pomyślała, że...... wypićsmile
      • gocha500 Re: pychu rozwalilas mnie!!! a ja mialam...... 17.12.08, 16:28
        ja mialam taka sytuacje ze kupilam sliczny sweterek dl mojeje
        malutkiej i chcialamkupic welenke na drugi i pokazuje pani
        ekspedientce ze chce taka welenke zeby zrobic deczko wiekszy
        sweterek niz ten i jej go pokazuje a kobieta podala mi motki i sie
        zachwyca z jescze jedna klientka jaki to piekny sweterek no cudo i
        mowi tak no na mikolaja leiej dsziecku kupic cos praktycznego niz
        zabawke a ja mowie ze to do mojeje wyprawki bo juz 6 miesiac wiez
        zaczynam kompletowac a te szukaja mojego brzucha a tu brzucha ni hu
        hu!!!!dopiero polara orozsunelam to cos tam malego bylo widac to sie
        nie mogly nadiwic ze to ciaza a co dopiero 6 miesiac hahahahhaha
        • agar2208 Re: pychu rozwalilas mnie!!! a ja mialam...... 17.12.08, 21:52
          Ja rodziłam w maju. W ciąży głównie chodziłam przez zimę. Miałam dosyc mały
          brzuszek i w kurtce nie było widać, że jestem w ciąży.
          Pod koniec, jak juz było ciepło i chodziło się bez kurtki , weszłam do sklepu, w
          którym dosyć czesto robie zakupy. Panie sprzedawczynie bardzo sie zdziwiły
          widzac mój juz dosyc spory brzuszek.
          Jedna z nich powiedziała:" oooo to pani jest w ciąży??? a czemu my nic nie
          wiedziałyśmy" hihihi
          W ogóle duzo osób było zdziwionych, jak mnie zobaczyli z wózkiem.
    • mama_gutka Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 17.12.08, 22:06
      Mamy z mężem taką miłą panią w markecie obok domu (siedzi "na
      kasie"). Zawsze, gdy robimy zakupy miło sobie z nią rozmawiamy.
      Tydzień po porodzie wchodzimy do sklepu z wózkiem, a ona na cały
      głos: O rany, a skąd wy żeście dziecko wzięli??? Mimo, że rodziłam w
      sierpniu - nie zauważyła mojego brzuszka znad kasy...
    • zielonaporzeczka Re: Śmieszne sytuacje związane z ciążą :) 18.12.08, 10:16
      To historia mojej siostry, ale teraz sama jestem w ciąży więc do mnie też by
      pasowała.
      Po kolejnym USG, na którym rozpoznano płeć dziecka, moja siostra dzwoni do lekko
      niedosłyszącej babci i mówi:
      -Babciu będziesz miała prawnuczka? - na co babcia-
      -Wnuczka? Dzięki Bogu, że dziewczynka!!! Dziewczynki są takie kochane a chłopaki
      okropne. Dzięki Bogu!!!
      -Nie, babciu to jest PRAWNUCZEK, to chłopak!!
      -Aaaaa, dobry i chłopak byle był zdrowy!!!!
      Babcia całkiem szybko wybrnęła z opresji, a my do dziś się z tego śmiejemy. Ja
      też będę miała chłopaka, ale powiedziałam babci w cztery oczy...

      Pozdrawiam
Pełna wersja