ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pomocy!!

05.11.03, 13:18
jestem w 2 miesiacu ciazy biore leki na podtrzymanie ciazy powinnam lezec w
szpitalu ale lekarz zgodzil sie zebym byla w domu ze wzgledu na moja 2 letnia
coreczka ale kazal lezec i sie oszczedzac... no i tu zaczynaja sie schody bo
przy takim malym dziecku nie da sie lezec staram sie oszczedzac... maz mi
bardo pomaga z racji tego ze ma swoja firme bierze ja rano na spacer i idzie
pozniej do pracy potem jakos sama daje rade ale dzis jest fatalnie nie moglam
wstac z lozka mialam dziwne bole brzucha krotkie ale bolesne jak przy okresie
maz przyjechal o 11 a ja robilam 2 podejscia do wstania i zero sil mdlosci
zawroty glowy maz zostal w domu teraz polozyl mala spac i poszedl do pracy
przekonuje mnie ze powinnam miec opiekunke do dziecka zeby mi pomogla wyszla
z mala na spacer ubrala ja no i ble ble ble powiedzial ze wiecej go kosztuje
nieobecnosc w firmie niz by go kosztowala opiekunka ale ja nie chce sie
zgodzic przeciez inne kobiety daja same rade mysle ze inni by to zle
odebrali , poprostu nie moge uwierzyc i pogodzic sie z tym ze sama nie daje
rady . na mame ani na tesciowa nie moge liczyc bo tesciowa pracuje a mama
zajmuje sie swoja obloznie chora mama co ja mam zrobic ???
    • mija4 Re: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pom 05.11.03, 13:59
      myślę ,że mąż ma całkowita rację . szczególnie teraz w I trymestrze jest to
      ważne, byś odpoczywała i trzymałą się zaleceń lekarza. Przynajmniej w tych
      miesiącach pomoc jest konieczna, gdyz przy 2-latku jest mnóstwo zajęć - a Ty
      musisz dbać o fasolkę ! Docen starania męża i nie bierz na siebie za dużo!
      Weźcie kogoś do pomocy przynajmniej na 2 miesiące, gdy wszystko wróci do normy.
      Myślę również , że masz bardzo odpowiedzialnego i troskliwego faceta i jeśli
      masz możliwość ,aby ktoś Wam pomógł to skorzystaj. Trzymaj się i wszystko
      będzie dobrze!
    • apolka Re: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pom 05.11.03, 14:22
      Dziewczyno, nawet się nie zastanawiaj tylko szukaj opiekunki. To nic nowego i
      niezwykłego, sama spotkałam się z takimi przypadkami (moja mama pracowała
      najpierw jako opiekunka dla jednego a potem dwójki dzieci, również podczas
      porodu była z małą, rodzice mogli razem przeżyć przyjście na świat następnej
      córeczki). A to, co inni powiedzą to już naprawdę nie powinno Cię obchodzić,
      żresztą, nie wiem, czy ci inni żeczywiście pomyślą takie straszne rzeczy. Dbaj
      teraz o to co najważniejsze czyli Ty, maleństwo i trochę zapewne "zaniedbana"
      dwulatka (mam na myśli te dni, gdy nie możesz się ruszyć itp.). Wszystkim to
      wyjdzie na dobre bo i mąż i rodzinka będą spokojniejsi.
    • nervusmama Re: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pom 05.11.03, 14:47
      dzieki biore opiekunke macie racje tu nie tylko chodzi o moje zdrowie nie
      powinnam byc taka egoistka i zgrywac bohaterki dzieki papappa
      • aniaasi Re: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pom 07.11.03, 12:58
        Jestem w podobnej sytuacji - ciąża zagrożona, tydzień już przeleżałam w
        szpitalu, biorę leki, mam cukrzycę, latam na badania i mam 2-letnią córeczkę-
        szatana. Opiekunka przychodzi na 4-5 godzin dziennie, na czas największej
        aktywności, spaceru, itp. Inaczej nie wyobrażam sobie dobrej opieki nad małą,
        zwłaszcza, że mój termin tuż-tuż i siły nie te...
        To naprawdę dobre rozwiązanie dla każdego.
        Ania
        • ania30poz Re: ciaza zagrozona i maz nalega na opiekunke pom 13.11.03, 13:06
          Witaj nervusmama!
          Rozumiem twoją złość i zarazem bezsilność. Musisz zrozumiec siebie, swoja
          sytuacje i męża, który robi wszystko,aby Ci pomóc. Ja nie mam jeszcze
          dziecka, ale z mężem oczekujemy na nie ( 24 tydzień ciązy )Zawsze bylo
          tak,że to ja zajmowałam się obowiązkami domowymi, pracuje, maz tez
          pracuje, ale niestety to taki rodzaj pracy,kiedy wraca dośc poźno do
          domu. Do tej pory wszystko szlo dobrze, do dnia dzisiejszego kiedy
          zaczelam plamic. Natychmiast lekarz zabronil mi chodzic, mam lezec i
          tyle. Jestesmy calkiem sami, nie mamy rodziny w miescie, ktore
          zamieszkujemy. Rozumiem Twoj problem, tym bardziej,że masz juz dziecko.
          Ja osobiscie rozwazam kwestie zatrudnienia jakiejs pani do pomocy w
          sensie robienia zakupow, czy ugotowania obiadu, bo jak wspomnialam maz
          nie zawsze ma na to czas.Nie wahaj sie nawet na chwile i weź kogos
          do pomocy. Nie unoś sie duma czy honorem to nie ma sensu. Ciaza trwa
          krotko i szybko minie. Lepiej dbac o nia jak o kwiat niz pozwolic, aby
          zostala utracona.

          Gorąco pozdrawiam

          Ania i maleństwo
Pełna wersja