Dziewczyny...doznałam szoku.

18.01.09, 12:33
Jestem roztrzęsiona , mam gęsią skórę i nie mogę zebrać myśli. Nie
wiem czy oglądałyście może filmy z porodu?
Ja to dzisiaj zrobiłam i chyba popełniłam błąd. Jestem przerażona.
Jeszcze nie jestem w ciąży ale staramy się od jakiegoś czasu.
Dzisiaj po tych filmach.... nie wiem ale chyba to pragnienie dziecka
jakie we mnie jest osłabło.
Siedzę od rana i podziwiam wszystkie matki, że to w ogóle przeżyły.
Przesyłam link....ale tylko dla dziewczyn o mocnych nerwach,
mocniejszych od moich. Już wiem co będzie moim największym problemem
jak już mi się zajść - poród.
Może wyolbrzymiam. Sorki.
www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Filmy-z-porodu
    • marcowa_anula Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 12:52
      No cóż, takiego szoku doznają te dziewczyny, które z jakiegoś powodu myślały, ze poród to cud miód i orzeszki... A co dokładnie Ciebie zaszokowało? Jak ktoś ma takie podejście to ja stawiam na to, że nie jest jeszcze po prostu gotowy na dziecko.
    • fabiankaa Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 13:46
      Szoku? A ty myslalas, ze rodzenie to jak urlop na Hawajach? litosci.
      Ja urodzilam, ale filmy z porodu omijam szerokim lukiem. Bo są
      straszne i bardzo intymne. I nie podobaja mi sie. Wierz mi, ze
      wlasny porod wyglada zupelnie inaczej.
      A poza tym poród to naturalna kolej rzeczy, jesli chcesz miec
      dziecko. Boli, bo szyjka macicy, ktora zazwyczaj ma szerokosc kilku
      milimetrów w ciagu kilku godzin rozszerza sie do 10 centymetrów. A
      to boli. Jednak jesli sie wie, jak złagodzic bol, jak sobie pomoc,
      jak oddychac, jak spowodowac, zeby przyspieszyc to rozwieranie i
      jesli sie wie, co sie dzieje, dlaczego i po co - to juz porod nie
      jest taki straszny. To po prostu proces, ktory musisz przejsc, zeby
      zobaczyc swoje dziecko i miec je w ramionach.
      Miliony kobiet codziennie rodza dzieci. I wierz mi, ze warto.
      Daruj sobie te filmy, bo ich ogladanie nic ci nie da.
      Staraj sie o dziecko i w ciazy idz do szkoly rodzenia, bo ona
      swietnie przygotowuje takie spanikowane i malowiedzace osoby do
      porodu.
      • agysa Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 14:26
        Weszłam ale nie oglądnęłam. Jeden poród mam za sobą a na drugi właśnie czekam.
        Aż mi się ręce spociły. Poród to najgorszy wynalazek..... sad
        • malinka-81 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 14:39
          Jestem gotowa na dziecko i wiem, że poród boli i że emocje, uczucia -
          miłość do dziecka i męża ten ból znieczulają. Jednak spojrzenie na
          to ze strony zwykłego podglądacza obudziło zwykły strach.
          Ze szkoły rodzenia na bank będę korzystać, oczywiście jeśi tylko uda
          nam się zaciążyć smile.
          Pozdrawiam.
          • sanciasancia Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 14:46
            > Jestem gotowa na dziecko i wiem, że poród boli i że emocje, uczucia -
            > miłość do dziecka i męża ten ból znieczulają.
            Po fakcie, dziecko, po fakcie.
            W trakcie porodu znieczula wyłącznie anastezjolog.
      • patysia00 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 20:53
        poród to poród. Co w tym strasznego? Tyle kobiet rodzi i jakoś żyje.
        A zanim obejrzałaś filmy to szoku nie przeżyłaś? Jak nie, to może
        powiedz jak sobie wyobrażałaś poród
    • ojowa Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 15:32
      Ja urodziłam dwoje dzieci (5 lat i 4 miesiące temu).Rodziłam w tym
      samym szpitalu, można powiedziec,ze w bardzo małym mieście.Ale to
      nie znaczy,że było źle.Nie oglądałam wcześniej takich filmów,
      dzisiaj zrobiłam to pierwszy raz.I muszę stwierdzić,ze gdybym
      wcześniej taki film widziała, na bank bym sie zraziła.Według mnie
      wcale nie jest tak strasznie jak to wygląda.Nie jest super,ale da
      sie przeżyć.
    • emigrantka34 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 17:16
      Jeszcze w ciazy nie jestes, a juz panikujesz.
      Ogladnelas sobie dwa filmy na krzyz i co.
      Zalatw sobie szpital z zzo albo cc i przestan panikowac.
      A i ogladnij sobie Odyseje zycia Taverniera.
    • malgosiek2 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 17:32
      Kochana taka jest FIZJOLOGIA kobiety oraz porodu i bynajmniej nie ma
      w tym nic szokującego.
      To NATURALNA storna ludzkiego życia.
      Tak to wygląda czy się nam podoba czy nie.
      Dla mnie nie ma w porodzie nic szokującegosmile
    • corkaswejmamy Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 17:42
      a ja wam powiem, że mnie to nie rusza. I wcale nie dlatego, że nie rodziłam i
      nie wiem co mnie czeka. Przeciwnie- rodziłam, bolało straszliwie. Może dlatego
      wiem czym pachnie poród. Filmy tego typu oglądałam jakiś czas temu, będąc już
      mamą. Może dlatego nie rusza mnie to tak bardzo.
      • annajustyna Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 18:10
        Ja nie rodzilam, widzialam w TV porod pare razy (zarowno cesarke, jak i
        naturalny) i mnie to nie przeraza. Ale ja generalnie "lubie" ogladac operacje
        badz czytac opisy medyczne. MOze powinnam byla isc na medycyne?
    • maggie32-1 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 18:39
      no coz ja też obejrzałam pare filów na youtube i w sumie to
      oglądając płakałam. jestem w 31tyg i za ok 9 tyg pewnie mnie to samo
      czeka..mam tokofobie,i dlatego wiem ze bede miec zzo(epidural)-
      dodam że rodze w Anglii. Mam możliwość cesarki ale tak naprawde nie
      wiem co jest gorsze.
      nastawiam się od paru miesięcy pozytywnie i troche pomaga. wiem że
      muszę przez to przejść bo w końcu sama się na to zgodziłam zachodząc
      w ciąże. bedzie dobrze głowa do góry i za dużo o tym nie myśl..
      • anik801 maggie32-1 19.01.09, 09:08
        Oglądałam jakiś czas temu program i zdziwiło mnie z jaką łatwością
        można mieć na "Zachodzie" cesarkę.Właśnie mówili,że wystarczy "mieć"
        tokofobie.U nas jakbym sobie taką "chorobę" wymyśliła to raczej
        zostałabym wyśmiana.Czy tam naprawdę wystarczy bać się porodu,by
        można było wybrać sobie cesarkę?
    • nansiija Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 18:53
      Hmmmm, a ja wlasnie po obejrzeniu filmu Porod naturalny w domu (jako
      drugi na tej stronie z domowych porodow - wersja anglojezyczna)
      uspokoilam sie i powiedzialam sobie, ze chcialabym ze by moj porod
      wygladal tak samo big_grin
      • toffi25 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 20:28
        Nie bój się to się dzieje naturalniesmile ja urodziłam syna i dałam
        radę nie jest żlesmilesmilemam nadzieję że cię uspokoiłamsmilesmile
    • weska3 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 21:06
      obejrzałam właśnie, i jakoś mnie nie zraziły te filmiki. Wręcz przeciwnie, jak zobaczyłam główkę dziecka to rogal miałam od ucha do ucha, jakie to niesamowite. Ale najbardziej to rozbroił mnie ten piękny uśmiech kobiety rodzącej na samym końcu. Jakby w momencie zapomniała o bólu. A muszę przyznać, że jestem wrażliwą osobą,a mimo to mnie nie ruszyło, sama się dziwię.
    • yoana.p Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 21:29
      Przepraszam ale musze to napisac Ale z was ( kilka sie znalazłowink)to
      prawdziwe ciotki klotki JĘDZOWATE Dziewczyna jest wrażliwa i miało
      prawo ja to przerazić Nie oszukujmy się Znoszenie bólu i te inne bla
      bla bla o których mowa w szkole rodzenie podczas porodu działają
      srednio Poza tym każdy poród inny Jeden poród mam za sobą a na drugi
      właśnie oczekuję Nie ukrywam ze z ogromnym strachem (pod wieloma
      wzgledami) Natura naturą, proces procesem Ale zadam pytanie ile z
      was CIOTKI bierze znieczulenie w gab dentystycznym podczas leczenia
      zęba??? No i dlaczego???
      • sanciasancia Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 15:23
        > Dziewczyna jest wrażliwa
        Słowem, którego chciałaś użyć jest egzaltowana.
    • patyczka82 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 23:17
      Mnie najbardziej zraża to,że będę musiała leżeć taka rozkraczona przed obcymi ludźmi.Wiem,że tak to sie naturalnie odbywa i taka jest fizjologia ale świadomość tego jest jakaś dziwna...Pewnie jak juz się zacznie i poczuję jak to boli to nie w głowie będzie mi wstyd czy poczucie upokorzenia.
    • agatracz1978 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 18.01.09, 23:45
      ja nie oglądam bo i po co, skoro mała już tam jest to i musi się jakoś wydostać
      smile zresztą każda z nas przeżywa to inaczej i po co niepotrzebnie się stresować.
      i tak będziesz tak zestresowana i zmęczona, że będziesz tylko marzyła żeby się
      już urodziła dzidzia.
    • artdesign84 totylko 10 % tego co się dzieje 19.01.09, 04:27
      na porodówce pokazali
      ale rodzisz do kilkudziesięciu godzin a pociechę masz na całe
      życie smile
    • anik801 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 09:00
      Oglądałam filmy "porody na żywo" będąc w ciąży.Wcale mnie to nie
      przeraziło.Mój poród nie był koszmarem i jako koszmar wcale go sobie
      wcześniej nie wyobrażałam.Każda kobieta rodzi inaczej,mimo,że droga
      zawsze ta samawinkNiektóre krzyczą z bólu,a niektóre tak sobie(żeby
      łatwiej było).Ja nawet nie krzyknęłam.Oczywiście,że bolało ale było
      do wytrzymania(choć oczywiście wcześniej nic tak bolesnego nie
      przeżyłam).Niedługo może będę w ciąży i wizja porodu nie jest czymś
      tragicznym.Moim zdaniem nie powinnaś wmawiać sobie strachu.Ja boję
      się tylko sytuacji typu-komplikacje.Gdybym miała pewność,że z
      dzieckiem będzie wszystko ok(że długi poród nie wpłynie na stan
      zdrowia dziecka)to mogę znieść naprawdę dużo.Poza tym myślę,że z
      czasem,gdy będziesz już w ciąży Twoje podejście się zmieni.
      • seytan_a_22 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 12:44
        Nie ogladam i nie zamierzam ogladac, po co mam sie stresowac, tak czy inaczej
        urodzic muszesmile

        a ty skoro obejrzalas, no coz... co cie nie zabije to cie wzmocnismile
        • gocha500 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 13:12
          no p0orod jak porod!!!nic nadzwyczajnego,tak to wyglada i coz w tym
          drastycznego!na pewno boli jak colera i tego bolu najbardziej sie
          boje ale nie tego ze to tak wyglada!!!tak to jest jak przez otwor
          wielkosci cytryny chce sie przecisnac arbuza!
    • kirst3 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 13:21
      i właśnie dlatego ja będę mieć cesarkęsmilejak tylko okaże się że jestem w ciąży,
      oczywiściesmile
      i nikt mnie nie przekona ze poród siłami natury jest taki cudowny i ze kobieta
      dopiero wtedy staje się kobietą, bo w tym nic kobiecego nie ma!!!!!!
    • grochalcia ej, przestań... 19.01.09, 13:49
      rodzilam raz. wiele, wiele godzin w bólach, których nikomu nie zycze.
      nie ja jedna zreszta. te filmy akurat sa bardzo łagodne i
      piekne..naprawde. ja sie poplakalam ze wzruszenia....za kilka dni
      czeka mnie drugi poród..jak rodzisz, nawet jak baaardzo boli, inaczej
      to odbierasz niz patzrąc na porod z boku. nie ma się czego bać...

      dla mnie niektore filmy byly piekne.
      • joannapoznan Re: ej, przestań... 19.01.09, 14:02
        ee spokojniewink
        po pierwsze będziesz miala tak dosyć ciąży pod koniec że będziesz
        cieszyła się jak wariatka że rodzisz
        a po drugie 99% z tego co się dzieje nie widziszwink i całe szczęście
    • kamelia04.08.2007 a po cholerę to oglądałaś 19.01.09, 16:38
      niedawno urodziłam sn i przed porodem nie przyszło mi do glowy, by
      sobie pogladac taki film, bo i po co? Żeby mi jeszcze bardziej
      odkręciło twarz z obrzydzenia?

      Poród to niestety nic pieknego, ani przyjemnego; człowiek jest
      oddarty z intymnosci, lezy (czy siedzi albo stoi) a kilka osób gapi
      sie w rozciagniete do mega rozmiarów krocze, sapie sie, steka,
      dyszy, jęczy, a widok wychodzacej głowy dziecka nie rozczula, tylko
      zniesmacza.
      Dopiero póxniej przychodzi czułosc wobec dziecka.

      Po porodzie tez nie jest różowo, bo chodzi sie w gaciach z siatki, a
      w tych gaciach pięc pieluch; tyłek boli tak, że nie mozna siedzieć,
      bo albo nacieli krocze, albo nadwyrezyły sie miesnie wokól kosci
      ogonowej, albo - i jedno i drugie; brzuch wyglada sflaczało; a po 2-
      3 dniach cyc puchnie do mega rozmiarów i sączy sie, bo przezywa sie
      tzw. nawał pokarmu.

      Jak chcesz miec dzieci, to musisz to niestety przezyc. Postaraj sie
      znaleźc taki szpital, gdzie cie portaktuja przyzwoicie, a nie jak
      mięso u rzeźnika
    • ann-chen Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 18:12
      W koncu, za drugim podejsciem (bo za pierwszym sie balam) udalo mi sie obejrzec
      kilka filmow z tej stronki. I przyznam sie, ze wcale jakas przerazona nie
      jestem. W sumie tak to sobie wyobrazalam... oczywiscie pewnie bede sie bala tuz
      przed porodem, ale na razie jakos nie robi to na mnie wrazenia. Wydaje mi sie,
      ze w Twoim przypadku nie jest to kwestia nieprzygotowania na dziecko, ale po
      prostu wiekszej wrazliwosci. Niektorzy mdleja na widok igly, inni nie... Moze
      Twoj strach wynika takze z niewiedzy. Na Twoim miejscu zasiegnelabym fachowych
      porad nt rodzajow znieczulenia i sposobow rodzenia. Mi osobiscie wydaje sie, ze
      porod w wodzie jest mniej bolesny niz normalny. Obadaj grunt, a przekonasz sie,
      ze nie taki diabel straszny jak go maluja! Glowa do gory! smile
    • jagna_jagna Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 19.01.09, 18:49
      Porody jak porody. Mnie się gorąco zrobiło jak na ostatnim filmie położna
      podniosła noworodka za głowę do góry.
    • mandragore23 Re: Dziewczyny...doznałam szoku. 20.01.09, 14:27
      Od drugiej strony to wygląda tak krwawo,po 2 porodach bez znieczulenia trzeci też chcę przeżyć od początku do końca świadomie.Są pozycje i sposoby aby złagodzić ból -najkorzystniejsza pozycja do parcia to pionowa albo kolankowa bo leżąc plackiem wypychasz dzidzie pod górkę.Ból przy skurczach jest okropny ale zapominasz o nim w momencie kiedy położą Ci bobo na brzuchu i zaczniesz karmić piersią.Nic sie nie martw -dasz radę!!!
Pełna wersja