ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!!

19.01.09, 14:47
Mam mega problem, od swiat Bozego Narodzenia czulam ruchy dziecka bardzo
wyraznie, czasem wrecz bolesnie ale mega widoczne i odczuwalne na zewnatrz a
od kilku dni prawie cisza, moze dwa razy na dzien sie laskawie cos tam
przewinie i to najczesciej dopiero jak zaczne panikowac i ruszac brzuch, poza
tym mam wrazenie, ze brzuch mi maleje, tzn jest miekki, jakby sam tluszcz a
nie dziecko w worku owodniowym w srodku, jakos mniej przeszkadza przy wiazaniu
sznurowek i w ogole mam wrazenie ze ciaza sie cofa.
czy to normalne???
    • agatracz1978 Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 15:59
      Myślę, że forum to nie miejsce na wyjaśnienie tej sprawy. Idź do lekarza,
      koniecznie jeżeli coś cię martwi. Ja czasem czuję Małą słabiej niż w inne dni
      ale też wybieram się do lekarza w czwartek żeby sprawdzić czy jest ok.
      • gocha500 Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 16:22
        lepiej idz dolekarza! kazda gwaltowna zmiana ruchliwosci dziecka
        musi byc wyjasniona.i przy ruchach gdy stana sie zbyt gwaltowne i
        jak bardzo bardzo oslabna lub zanikna.smigaj do lekarza i to w
        podskokach!
      • katka_tk Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 17:00
        wiem, ze wizyta u lekarza bylaby najbardziej na miejscu, problem w tym, ze
        jestem za granica a tutaj podejscie do ciezarnych jest odwrocone o 180 stopnie w
        porownaniu z polska, zreszta o czym tu mowic, jak wg prawa do konca 26 tyg moge
        usunac ciaze legalnie na zyczenie.... porazka wrecz, wiec pytam tutaj.
        na szczescie dziecko ruszylo sie juz dwa razy, lekko bo lekko ale zawsze cos.
        • anna-maria3 Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 17:09
          Może spróbuj zjeść coś o charakterystycznym, wyraźnym smaku. Coś słodkiego, albo
          kiszonego, albo wypij szklankę mleka - zwykle maluchy po 20-30 minutach od
          zjedzenia dają znać o sobie. Poleż na lewym boku, albo na wznak w pozycji
          półleżącej... Jeśli po kilku takich próbach nic się nie zmieni, to mimo
          "lekkiego" traktowania ciąży tam, gdzie aktualnie mieszkasz, pojechałabym do
          szpitala, albo na IP, albo gdziekolwiek, gdzie mogą Ci zrobić usg, albo
          sprawdzić tętno dziecka...
          • katka_tk Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 17:15
            hej, no wlasnie jestem po duzej porcji rauchow z jablkami na slodko i sie
            ruszalo, wiem ze zmienilo tez os polozenia juz nie lezy na plecach gdzie nogi ma
            z lewej a glowke z prawej, teraz odkad ruchy sa slabsze ruchy sa w osi pionowej,
            bardziej w dole, myslicie ze to przez to? jutro w mojej przychodzi jest polozna,
            jak nic sie nie poprawi z czestotliwoscia to polece do niej.
        • seytan_a_22 Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 20:39
          Nie wszedzie za granica podejscie do kobiet w ciazy jest wywrocone o 180stopni,
          ale tam gdzie mieszkasz, a mysle, ze jest to UK to w zyciu bym sie nie
          zdecydowala byc w ciazy, uwazam ich system zdrowotny za cos po prostu
          przerazajacego, a juz ich poglad na usuwanie ciazy do tak poznego tygodnia ciazy
          jest dla mnie czyms wrecz niewyobrazalnymuncertain a co do postu lepiej i tak zawroc
          glowe tej poloznej, niech ci CTG zrobia, tak na wszelki wypadek.
    • katka_tk Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 19:35
      no i po strachu...
      mysle sobie zadzwonie do poloznej, ze jutro pojde do niej do osrodka zeby
      sprawdzila co i jak, a to polozna starej daty i sie przejela bardziej niz ja,
      jak narobila paniki!!! w pol godziny bylam w szpitalu na badaniu.
      wszystko w porzadku, dziecko zmienilo os polozenia i ruchy zmalaly ale to nic
      groznego, jakbym spanikowala kiedys jeszcze to mam przyjechac.
      uff.....
      • maja-pl Re: ruchy dziecka 25 tydz. pomocy!!! 19.01.09, 19:43
        Bardzo sie ciesze ze wszystko jest ok.Powiem Ci,ze ja w pierwszej
        ciazy to odczuwalam ruchy baaaardzo rzadko moge wyliczyc na palcach
        u rak-tez sie balam ze cos nie tak i praktycznie nachodzilam swojego
        gina.Powiedzial mi ze wszystko jest ok ze maly to poprostu len.Druga
        ciaza byla calkiem inna-maly ruszal sie non stop.Pierwszy synek byl
        spokojniutki,drugi synek niestety daje mocno w kosc od samego
        urodzenia.kochana kazda ciaza jest inna ale oczywiscie jak cie cos
        zaniepokoilo to predziutko do lekarza.Pozdrawiam i zycze
        szczesliwego i szybkiego rozwiazaniasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja