Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku?

20.01.09, 13:53
Bo ja nie! Oczywiście w 100% byłam przekonana że nigdy więcej dzieci!smile No i
po 3 latach odmieniło mi się....smile Zresztą w rodzinie męża dzieci się
porodziły, to grzech byłoby nie dać ubranek, no i nigdy nie wiadomo jakiej
płci będzie następne. Więc - nie mam ani jednej sztuki!!! A jak jest u Was?
    • anik0987 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 13:58
      Ja zostawiłam wszystkie, bo wiedziałam, że kiedyś będziemy się starać o
      następne. W pierwszych miesiącach życia płeć nie ma wielkiego znaczenia dla
      ubraneksmile
    • kamelia04.08.2007 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:02
      I dobrze zrobilas, ze oddałas. Lepiej oddac i potem zmienic zdanie
      niz na odwrót.

      Ja zostawiam, bo sparawa nastepnego dziecka jest przesądzona i
      wiadomo, ze bedziemy sie starać.

      Znam sytuacje, gdy pewna pani w rodzinie (dobrze sytuowana) była
      poproszona o oddanie ubranek dla innej pani w rodzinie (gorzej
      sytuowanej). Otóz owa pierwsza pani nie zgodzila sie tłumaczac tym,
      ze beda nastepne dzieci (choc znajac ja od razu było widomo, ze
      zakonczy rozród na pierwszym dziecku), potem sie jej odmienilo i
      oswiadczyła, ze wiecej dzieci miec nie bedzie (bo ciaza i
      macierzynstwo jest uciazliwe dla niej). I pozostał niemily zapach po
      tym wydarzeniu...
      • deela Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:38
        moja ciotka lat 50 do dzisiaj ma torbe ubranek dzieciowych :o,
        • kamelia04.08.2007 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:50
          wiesz, może twoja ciotka nie była takiej sytacji, co owa pani - i
          nikt sie do niej nie zwracał. Zresztą jest cała masa ludzi, którzy
          tak gromadzą ubrania dziciece.

          Panią poprosiła grzecznie babcia tego drugiego dziecka - pani
          powiedziała, ze nie odda, bo na następne dziecko moją czekać.
          Oczywiście, że to jej własność i może sobie robić co chce, ale w tak
          delikatnej sytuacji można było postąpić inaczej - np. pożyczyć te
          ubranka.
          • deela Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 23:05
            nie o to chodzi
            chodzi o to ze ona przez ost 30 lat sie ludzila ze bedzie miala jeszcze jedno
            dziecko, a jest tak pobozna ze mogla do kosciola je zaniesc :o
            a
      • nglka Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 16:08
        kamelia04.08.2007 napisała:


        > Znam sytuacje, gdy pewna pani w rodzinie (dobrze sytuowana) była
        > poproszona o oddanie ubranek dla innej pani w rodzinie (gorzej
        > sytuowanej). Otóz owa pierwsza pani nie zgodzila sie tłumaczac tym,
        > ze beda nastepne dzieci (choc znajac ja od razu było widomo, ze
        > zakonczy rozród na pierwszym dziecku), potem sie jej odmienilo i
        > oswiadczyła, ze wiecej dzieci miec nie bedzie (bo ciaza i
        > macierzynstwo jest uciazliwe dla niej). I pozostał niemily zapach po
        > tym wydarzeniu...

        Niemiły zapach? Jej ubranka, jej sprawa. niemiły zapach może czuć tylko
        egoistka, której się wydaje, że jak ktoś jest "dobrze sytuowany" to znaczy, że
        powinien wszystko rozdać. może chciała je sprzedać? To też JEJ I TYLKO JEJ -
        sprawa. Znam wiele osób "dobrze sytuowanych", uważanych za bogate wręcz - które
        siedzą w kredytach po uszy, o czym wiedzą tylko one i najbliżsi ich znajomi a
        czasem "wychodzi" przypadkiem na wierzch.
        Coraz powszechniejsza staje się postawa roszczeniowa - BO MNIE SIĘ NALEŻY. Się
        należy, jak się zapłaci.
        • seytan_a_22 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 22:15
          Nglka ma troche racji...to, ze ktos jest lepiej sytuowany nie znaczy, ze musi od
          razu wszystko rozdac. Z reguly ludzie bogaci dotarli do tego ciezka praca i nie
          zawsze ktos im to ulatwial pomagajac, dlaczego wiec gdy wreszcie ich stac musza
          robic za instytucje charytatywne.
          Mi mojemu facetowi tez nikt nie pomagal w zyciu, czasem byl czas gdy nie bylo co
          do garnka wlozyc i co, teraz jak sie dorobilismy, mamy to porozdawac, skad ja
          mam wiedziec czy za rok nasza firma nie zbankrutuje, a ja nie bede znowu w
          ciazy? dlatego nie mozna oceniac ludzi tylko po ich statusie materialnym. Owszem
          milo jest komus pomoc, ale nie mozna tego wymuszac na sile. Nigdy nie daje nic
          ludziom nagabujacym mnie bezlitosnie na ulicy, wole dac komus kto tej pomocy
          potrzebuje, a nie ma przy tym postawy rozczeniowej, nie prosi, nie oczekuje. Tak
          jak pisalam ja ciuszki rozdam, bo nie planuje powiekszania rodziny, ale gdybym
          wiedziala, ze chce miec dzieci to mimo ''dobrego sytuowania'' pozostawilabym je
          dla siebie, bo pieniadze rzecz nabyta przychodza i odchodza, a ja nie z tych co
          prosza innych o pomoc.
    • emigrantka34 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:05
      na noworodka oddalam znajomym, ktorzy sie spodziewaja. na niemowle
      wlasnie skonczylam prac i prasowac i spyle na ebayu albo allegro za
      pare zlotych
    • noa15 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:07
      Zostawiłam bo wiedziałam, że chcemy dzieciaczka do 3 lat ale gdybym
      nie planowala więcej pociech to też bym się pozbyła smile
      • marleneo Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:26
        ja ciuszki "pożyczyłam" rodzinie, a teraz powoli będą wracaćsmile może
        nawet zwiększona ilośćwink
        • mmala6 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:31
          najpierw trzymałam ale gromadziło się tego w ilościach kosmicznych i
          nie miałam gdzie trzymać. Więc zaczęłam rozdawać, oddawać, pożyczać,
          sprzedawać. Zostawiłam sobie jednego ukochanego rampersika w misie;-
          ))No i łóżeczko, pościel, rożek, kocyk.
          Nie mam więc w zasadzie nic.
          Poza tym uznałam, że skoro pierwszemu mogłam kupować, to i drugiemu
          kupię. Dużo dostaliśmy używanych i teraz też wiem, że dostanę.
    • deela Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:35
      troche - kombinezony, jakies fajne sweterki itp, bodziaki i spiochy rozdalam,
      teraz bede miala radoche z kupowania bo to niedrogie w koncu a rodzina i tak nas
      "dosypie"
      • jaroosi Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:41
        No cóż, ja niestety nie posiadam nic oprócz łóżeczka, które żal było wystawić na
        śmietnik, więc czekało, że może kiedyś, komuś.... No i tak czekało prawie 6 lat
        aż się doczekało , tyle że na mnie smile
        Z ubranek nie mam kompletnie nic. Przez tyle lat to porozdawałam. Wanienka,
        ochraniacze, chodzik itp. wszystko, dawno sprezentowane innym.
      • bweiher Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:44
        Najpierw trzymałam ciuchy po młodym,bo było jasne że na jednym sie nie skończy
        ale po 2 latach najbliższa sąsiadka/koleżanka zaszła w ciążę i jak się okazało
        że to syn,to oddałam jej wszystko.Po 5 latach ja znów zaszłam w ciązę i wróciły
        do mnie i nasze ubranka i jeszcze po młodym sąsiedzie.Zresztą u nas panuje
        zasada "Dasz a wróci podwójnie" a więc ciuchy krążą po rodzinie.No i jak sie
        okazało że będą u nas bliźniaki to zostałam wręcz zasypana ubraniamismile
      • hanulllka Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 23.01.09, 20:39
        Niedrogie?
    • travka1 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:41
      jestem w trakcie rozdawania, nie planuje dziecka a jezeli cos mi sie
      w tym temacie odmieni to podejrzewam,ze znajomi pewnie troche
      podrzuca, reszte sie kupi.Szkoda mi bylo,ze takie fajne ubranka leza
      i nikt z nich nie korzysta...
    • balsamina-niecierpek Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:48
      Ja prawdopodobnie dostanę całą górę, właśnie od zaprzyjaźnionych
      mam, które podchowały swoje. I jak wykorzystam, puszczę w obieg
      dalej - na szczęście wśród koleżanek jest akurat na dzieci
      urodzaj smile A gdybym potem miała drugie, to pewnie znaczna część tej
      góry do mnie wróci smile
      • ankaanka Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 14:53
        Ja trzymam wszystko, nie miałam komu oddać. Poupychałam po szafach w rodziców i
        teściowej ;p
        • babsee Re: Zawsze jest komu oddac.... 20.01.09, 15:04
          Zawsze jest komu oddac.Ja tez nie mialam dziecka w rodzinie wiec
          czesc oddalam tu na e-mamie,reszta do schroniska dla matek
          cięzranych.Tam tez powedrowalo łożeczko z materacem,rozki i posciel.
          Zosatwilam sobie naprawde niewiele i to tych "najulubienszych" i
          teraz tez oddam bo spodziewam sie synka a pierwsza byla corciasmile
          ps.sprawdza sie tez to,ze jak sie odda,to wracają-ja juz mam obiecne
          od kuzynki,siostry i przyjaciolki ciuszki dla tego w brzuchusmile
    • judyta2000 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 15:00
      Ja zawsze wiedziałam, że będziemy starać się o drugiego bobaska.
      Lecz niestety te starania trwały bardzo długo (różnica między
      dziewczynkami jest ponad 7 lat), w międzyczasie się
      przeprowadziliśmy i teraz mamy taki strasznie duży dom z kilkoma
      strychami, że obecnie jesteśmy na etapie przeszukiwania tych
      strychów (nauczka na przyszłość, aby dobrze opisywać kartony). Gdy
      rodziłam drugą córeczkę nie szukaliśmy tych rzeczy (pierwsza
      urodziła się zimą, druga latem), więc nie było potrzeby. W
      międzyczasie odkryłam lumpex z tak pięknymi ciuchami, że żal byłoby
      nie kupić. Za 80 szt ubranek płaciłam ok. 300 zł, a ciuszki
      przepiękne. Dwie wizyty w lumpexie i miałam ubranka na cały rok,
      dużo ładniejsze i lepsze jakościowo od tych w sklepach. Ogólnie po
      raz pierwszy spotkałam się z tego rodzaju "fenomenem". Do lumpexu
      dostawa była w każdą sobotę i o godzinie 10, przed sklepem stała
      każdorazowo kolejka ok. 200 osób, potem otwarcie drzwi i bieg po
      schodach, kto pierwszy ten lepszy. Przeżycie niezapomniane jak na
      prawdziwym polowaniu. Tym razem niestety te atrakcję mnie minęły, ze
      względu na zagrożoną ciążę cały czas leżę. A z drugiej strony
      właściciel lumpexu się "wycwanił" i te ładniejsze ciuszki sprzedaje
      na sztuki, a nie na wagę i z tego co mi koleżanka opowiadała, nie są
      one już takie ładne jak były 2,5 roku temu, gdy rozpoczynał
      działalność.

      Bardzo się cieszę, że tym razem też będzie dziewczynka.
      Będzie "tańsza" w utrzymaniu. Różnica między nią, a średnią córeczką
      będzie jedynie 1 rok i 9 miesięcy, tak więc nawet jeśli nie znajdę
      tych ciuszków po najstarszej nic się nie stanie. Kupić będę musiała
      jedynie kombinezonik zimowy smile
      • seytan_a_22 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 15:38
        Moje sie jeszcze nie urodzilo, wiec na razie mu kupuje, a ze nie zamierzam
        planowac nastepnego, a w mojej rodzinie nie ma nikogo kto by spodziewal sie
        przychowku i raczej nie bedzie, to postanowilam,ze ciuszki z ktorych wyrosnie
        oddam po prostu jakims dwom mlodym mamom, ktorych nie stac, a dzidziusia sie
        spodziewaja...mowie o dwoch, bo ciuszkow mam juz tyle, ze starczyloby na trzy
        niemowlaki...tatus w zapale kupil np 17par bodybig_grin wszystkie w malym rozmiarzesmile
    • nglka schowane czekają na następcę ;) n/txt 20.01.09, 16:04
    • malenka_e650 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 16:12
      oddałam wszystko co miałam - ubranka, pościel, zabawki, sprzęty smile teraz moja
      starsza niunia ma ponad 5 lat a ja za 2 dni rodzę smile
      kiedy znajomi i rodzina, którym wcześniej pooddawałam to wszystko dowiedzieli
      się, że zaciążyłam nazwozili mi tyle towaru, że przez najbliższe pół roku nie
      muszę nic kupować smile
      jedyne nowe rzeczy, które kupiłam to ze 3 pary rajstopek i skarpeteczki z
      grzechotkami(nie mogłam się powstrzymać smile), flanelowe pieluszki i przybory
      toaletowe
      jestem za swobodnym obrotem takich rzeczy w przyrodzie smile
      • adula2 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 19:22
        u nas ciuszki krążą w rodzinie od ok 30 lat,każdy coś dokupi i puszcza dalej tam
        gdzie ma pojawić się dzidziuś, ja juz poszykowałam dla rodzeństwa,a tu
        niespodzianka,zostaną u mnie jeszcze trochę(dobrze, że oni dopiero zaczynają
        starania)
    • ewcia1980 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 20:33
      zostawiałam absolutnie wszystko. nie tylko ubranka.
      po pierwsze dlatego, ze wiedziałam, ze w stosunkowo niedługim czasie
      prawdopodobnie zdecyduje sie na kolejne dziecko
      po drugie - w najblizszej rodzinie czyli u siostry i szwagierki nie
      urodziło sie dziecko
      po trzecie - nic od nikogo nie dostałam a wszystko kupowałam nowe
      wiec sprzedawac mi sie nie opłacalo
      po czwarte - pozyczania nie uznaje (nie pozyczam nic od kogos i nie
      lubie pozyczac swoich zreczy)

      teraz jestem w drugiej ciazy (róznica wieku miedzy dziecmi bedzie
      wynosic 2 lata i 4 miesiace) i na wyprawke dla nowego członka
      rodziny wydałam bardzo mało bo wszystko mam.
      po starszej córce mam nawet sporo nieuzywanych rzeczy (pajace, body,
      kocyk, komplet pościeli) bo wtedy pokupiłam za duzo.
      te nieuzywane rzeczy odkładałam w kolorach neutralnych jakby dzieci
      były róznej płci. teraz bardzo wszystko sie przyda.
      • amika02 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 22:24
        po pierwszym dziecku oddałam - zupy przecież nie będę z tych rzeczy
        gotowała, dobrze,że oddałam bo komuś się przydały a ja dopiero po 5
        latach urodziłam córeczkę.Znajomi obdarowali mnie całym stosem
        ubranek, grzechotek itp.Ludzie sobie potrafią pomóc i to mnie
        cieszy. Oddałam nie żałowałam a otrzymałam dwa razy tyle. teraz też
        połowę rzeczy po córce oddałam a okazuje się, że....jestem w 10
        tygodniu ciążysmile)
        dobrze, że jeszcze trochę mi zostałosmile))
        • majeczka262 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 20.01.09, 23:39
          Po pierwszym dziecku wszystko zostawiłam,bo wiedziałam,że w
          niedługim czasei będzie następne.Po drugim w rodzinie były bliźniaki
          i odddałam co się dało,nawet dziewczęce(choć planowałam trzecie,ale
          myślałam,że będzie chłopak).Zapowiedziałam,że jak wyrośnie to mi się
          przyda,ale nic nie wróciło,więc miałam niewiele ciuszków(zostały mi
          typowo chłopięce)ale w lumplach się obkupiłam.
          W chwili obecnej nie planuje,oddałam prawie wszystko,choć chciałabym
          jeszcze za jakieś 5 lat mieć dzidzię.
          Jednak doszłam do wniosku,że po 3 dzieci nie oszukujmy się ciuszki
          są sprane,a poza tym jak mnie bedzie stać na dziecko,to i na ciuszki
          dla niego,poza tym jest całe 9mcy na kupowaniesmile
          Ps.Zostawiłam pamiątkowy kombinezon(jest w dobrym stanie)i kilka
          pamiątkowo-sentymentalnych ciuszków.
    • kamilla-1 Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 22.01.09, 15:16
      Oddalam wszystkie ciuszki, wszystkie sprzety oraz wszystkie zabawki
      rowniez - takie dla malych dzieci.
      a teraz , zupelnie niespodziewanie, jak sie okzalo ze jestem w ciazy
      dostalam od kolezanek wlascwie wszytsko, a nawet o wele wiecej niz
      mialam przy starszym synku. Przy Miku nie mialam tyle ciuchow,
      mialam gorszy wozek, teraz mam wszystko uzywane ale nawet lezaczek
      jest "wypasiony".
      zaczynam wierzyc ze moze to prawda ze zwraca sie wszytsko co sie da
      innym to wraca w dwójnasób?? Bo u mnie tak wyszlo.
      a najbardzoej slodkie , jak jedna kolezanka przyniosla ulubiona
      zabawke Mikolaja (taka niemowlecą piramidke Fisher price , która
      nawet nie pamietałam ze jej dałam jak urodziła młodsza córeczkę).

      Rozdawałam wsyztsko jak leci, a i tak mam wszystko, a nwet więcej smile

      kupilam tylko jeden komplecik body i pajacyk oraz spiworek, bo takie
      slodkie byly... smile i nie mogłam sobie tego odmówić..
      • anulkabal Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 23.01.09, 18:15
        Ja zostawiłam wszystko. I jestem zadowolona z tej decyzji na 100%, gdyż
        właściwie mam wszystko czego potrzebuję, a muszę przyznać, że w tej chwili moja
        sytuacja materialna jest dużo gorsza niż jak rodziłam pierwsze dziecko.
        • hanulllka Re: Zostawiałyście ubranka po pierwszym dziecku? 23.01.09, 20:42
          Większość pożyczyłam przyjaciółce, która ma termin na kwiecień, ja mam na
          sierpień. 2 dniu po "wydaniu" dowiedziałam się, że jestem w ciąży smile. Umówiłyśmy
          się tak, że ciuszki do mnie wrócą, jak Mała wyrośnie a przy okazji przyjaciółka
          dorzuci też swoje smile
Pełna wersja