Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński???

23.01.09, 22:17
Dziewczyny mam problem,dzisiaj kończy mi się zwolnienie lekarskie,a moja dr
nie chce mi już wypisać następnego.Termin miałam na 20 stycznia,dzisiaj byłam
na IP na ktg i tam powiedziano mi,żebym wystąpiła o urlop macierzyński.Czy mam
szansę jeszcze na kontynuację zwolnienia lekarskiego,żeby nie tracić
macierzyńskiego.Doradźcie proszę co robić...Może iść do lekarza pierwszego
kontaktu,żeby wypisał mi L4
    • agnesma1 Re: Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński?? 23.01.09, 23:42
      jakis beznadziejny Twoj gin. masz racje po co tracic, lepiej byc jak
      najdluzej z dzieckiem. moj mi dal bez problemu do porodu. dopominaj
      sie o swoje. nie wiem czy 1kontaktu moze Ci dac zwolnienie czy nie.
      gin moze na pewno.
    • hoop_cola Re: Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński?? 23.01.09, 23:56
      no fakt - tuz przed rozwiązaniem nie chcą dawać zlsad
      ale moze popros, powiedz ze nie chcesz tracic z macierzynskiego ani jednego dnia, ze to dla ciebie ważne. moze idz do innego lekarza (jak twojej nie bedzie w przychodni) - niestety, mają takie prawo, bo zgodnie z kodeksem pracy kobieta moze skorzystać z um juz na 2 tyg przed terminem porodu.

      walczsad powodzenia
      • agmatyma Re: Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński?? 24.01.09, 00:11
        może ale nie musi. i lekarz Cię zmusić nie może do wzięcia
        macierzyńskiego przed terminem porodu bo nie jest uprawniony do
        takiej decyzji. może idź porozmawiaj i przedstaw logiczne argumenty
        • sylwcia27 Re: Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński?? 24.01.09, 01:19
          Dziękuję za odpowiedzi,będę próbować załatwić zwolnienie jak nie z moim gin to z
          internistą.Tym bardziej,że dr na IP powiedziała,że mogę jeszcze do 2 tygodni nie
          urodzić.Życzę wszystkim przyszłym mamusiom powodzenia
          • marleneo Re: Czy po terminie rozpoczyna się macierzyński?? 24.01.09, 08:38
            urodziłam 9 dni po terminie i do końca byłam na l4, moja gin nie
            widziała w tym żadnego kłopotusmile
            walcz dzielniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja