6 tydzień-plamienie-duphaston

12.11.03, 22:53
Do tej pory wszystko było w jak najlepszym porządku i nagle w sobotę
zauważyłam niewielkie plamienie, pobolewał mnie brzuch. Pojechałam do
szpitala na Karowej. Tam zbadano mnie zrobiono usg i niby wszystko w porządku
( nie było jeszcze serduszka ale ponoć moze jeszcze nie być). Usg nie
wykazało nic. Dostałam Duphaston, No-spę i zalecenie oszczędzającego trybu
życia. Martwię się. Diagnoza- zagrażające poronienie. Pobolewa mnie brzuch,
zwłaszcza popołudniami, plamienie prawie zanikło. Mam nadzieję że wszystko
będzie dobrze, ale.... sad(
    • tyldak Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 12.11.03, 23:06
      Cześć! Nie wiem, czy Cię to uspokoi, ale też w 5-6 tyg mialam plamienia i tez
      pobolewal mnie brzuch. Lekarka kazala mi sie oszczedzac dala zwolnienie na 10
      dni z pracy i wszystko sie uspokoilo. Nawet nie mialam jeszcz usg (teraz jestem
      w 9 - chyba bo teroche sie pogubilam tygodniu). Chodze juz do pracy i wszystko
      jest ok. Rozumiem niepokoj sama troche mam go caly czas i pewnie do
      poniedzialku kiedy mam miec usg bede go miala, ale lekarka mowila ze to czesto
      sie zdarza. Tlumaczyla mi cos o zluszczaniu sie szyjki macicy Nie pwotorze
      dokladnie bo jeszcze cos pokrece.
      W kazdym razie glowa dogory i staraj sie nie denerowac bo to szkodzi malenstwu.
      Pozdrawiam i poglaskaj brzuszek ode mnie i mojego Aniolka
      • malwes Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 12.11.03, 23:19
        Witam,
        Miałam to samo. Plamienie już w 3cim tygodniu ciąży. USG też nie wykazało echa
        serca ale to ewidentnie było za wcześnie. Dostałam tak samo no-spę i Duphaston.
        Potem w 6 tyg widać było echo serduszka ale plamienie powróciło. USG wykazało
        małego krwiaczka, czyli odklejanie trofoblastu - to się zdarza u wielu kobiet.
        U mnie niestety nie przebiegało to wszystko potem łagodnie bo następnie
        przodowała mi kosmówka i przeleżałam plackiem całą dotychczasową ciążę - parę m-
        cy w domu a parę na Karowej. Ale jesteśmy już "w komplecie" w 28 tyg i mam
        nadzieję, że dotrwamy do końca. Nie chcę cię straszyć tylko powiedzieć, że
        czasem najbardziej beznadziejne przypadki kończą się pomyślnie. Także bądź
        dobrej myśli a jak plamienie powróci to łykaj 4 tabletki Duphastonu na raz i
        jedź na Karową. Mogę ci na priv polecić panią dr stamtąd, która pomogła mi
        dotrwać w ciąży aż do tego momentu. Ona jest dość zachowawcza w podejściu ale
        ja zgodnie z jej radą leżałam plackiem w tej sytuacji i ty też tak zrób. Tylko
        siusiu i placek. W normalnych przypadkach zagrożenie mija ok 16 tyg i mam
        nadzieję, że u ciebie też tak będzie i nie będziesz musiała leżeć tak jak
        ja "trochę dłużej". Jak zechcesz napisać na priv to daj sygnał bo ja tam rzadko
        zaglądam,
        Pozdrawiam,
        G.
    • morsk2 Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 13.11.03, 09:25
      Leż i nie stresuj się, bo Maluch też się stresujesmile
      Plamienia, niestety, zdarzają się często. Bierz No-spę lub Scopolan jeszcze
      nawet 2 tyg. po skończeniu plamienia, na wszelki wypadek. Na Duphaston będziesz
      skazana do 17-18tyg. Gdyby plamienie wróciło można wziąć nawet 6 Duphastonów
      naraz i do szpitala natychmiast.
      Będzie dobrze!
    • nervusmama Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 13.11.03, 11:29
      jeszcze nie dawno dziewczyny mnie pocieszaly dlatego teraz ja cie pociesze to
      nic powaznego bardzo duzo brzuchatek faszeruje sie duphastonem ja tez mam
      krwiaka implantacyjnego nad zarodkiem 8 tydz i jego pekniecie grozi zmyciem
      zarodka... sama truchleje mam sie oszczedzac a mam dwu letnia corke i jak tu
      odpoczywac??? a ile musisz brac ja biore duphaston 10 dwa razy na dzien
      spoko no i zapraszam na watek czerwiec 2004 tam sa mamy majace termin na
      czerwiec i nie ktore na poczatku lipca papapap
      • eenia Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 13.11.03, 12:02
        Dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Wczoraj prawie nie plamiła ale dziś od rana
        znowu i to troszkę mocniej, nie bardzo ale jednak wiec wzięłam 2 duphastony
        rano. Normalnie mam brac 3razy dziennie. I idę zaraz się położyć.
        Trzymajcie kciuki
    • agathea Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 19.11.03, 22:01
      Nie chcę straszyć ale powinnaś być czujna. Czesto (choć nie zawsze)plamienie
      jest znakiem, że coś jest nie tak z zarodkiem i organizm sam się próbuje go
      pozbyć.Tak było w moim przypadku - plamienie w 7 tyg. Duphaston a w 16 tyg.
      okazało się że płód ma Zespół Downa i skończyło się wszystko zabiegiem a to
      jeszcze gorsze niż wcześniejsza strata.
      W wielu krajach, np. w Wielkiej Brytanii nie ingeruje się w ciążę przed
      ukończeniem pierwszego trymestru - zakładają, że natura sama wie najlepiej.
      Koniecznie zrób później badania czy wszystko jest OK. Pozdrawiam i mam
      nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
      • eenia Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 19.11.03, 23:31
        Na razie wszystko jest ok, a moje boje możesz przeczytać na wątku "praktycznie
        bez szans..." Dziś gdy byłam u lekarza który przyniósł mi najlepszą wiadomość
        jaką tylko mógł ( pokazał mi zarodek z sercem bijacym że ho) powiiedział że
        plamienia są własciwie normalne gdyż zarodek " wgryza się" w ścianki macicy i
        zupełnie naturalne jest to że pęknie jakieś naczynko czy utworzy sie krwiaczek.
        Oczywiście bedę czujna ale mam nadzieję że teraz już bedzie ok.
        A tak przy okazji- w jaki sposób można stwiedzić takie wady o jakich pisałaś-
        czy prze usg czy trzeba robić jakieś dodatkowe badania?
        • malwes Re: 6 tydzień-plamienie-duphaston 20.11.03, 07:00
          Witaj Eeniu,
          Ja bym tak do końca nie wiązała plamień z jakimiś problemami... Znam wiele osób
          u których występowały takie objawy i mają teraz zdrowe dzieci. Ponieważ sama
          się tego obawiałam wertowałam trochę literatury, dopytywałam lekarzy w szpitalu
          i nikt mi nie potwierdził takich przypuszczeń.
          Ale jeśli jesteś zainteresowana badaniami to między 12-14 tygodniem zrób USG z
          badaniem przezierności karku. Lekarz oceni, czy istneją przypuszczenia zespołu
          Downa (pogrubienie karku). Ten fałd karku potem zanika i na późniejszym etapie
          nie da się tego w ten sposób dokładnie sprawdzić. Możesz też zrobić test
          potrójny ze zwykłego pobrania krwi (kosztuje ok 600-700PLN w W-wie). On
          wskazuje jakie jest prawdopodobieństwo wad ale musisz wiedzieć, że on czasami
          wskazuje na wady, których potem nie ma. Po prostu zły wynik jest wskazaniem do
          dalszych badań.
          Jeśli o mnie chodzi to nie robiłam nic z tych badań. Tzn w szpitalu odradzili
          mi test potrójny. Krwawień nie uznali za większe ryzyko wad a usg miałam w
          szpitalu robione wielokrotnie. Nie było nieprawidłowości choć tak do końca nie
          wiem, czy ktoś patrzył na karczek. Wtedy nie wiedziałam kiedy się robi takie
          badanie. Myślałam, że ok 22 tyg.
          Pozdrawiam,
          Gosia
Pełna wersja