Ciąża a nerwica i leki.

28.01.09, 19:37
Drogie forumowiczki,
może któraś z was będzie mogła odpowiedzieć mi na pytanie czy są leki
uspokajające(może któraś z was jakieś zarzywała pod kontrolą lekarza), które
można by ewentualnie(podkreślam EWENTUALNIE) zażywać w ciąży gdyby okazało
się, że nerwica lękowa wróciła?Pytam bo chorowałam kiedyś na nerwicę
lękową(leczyłam się 7 lat i uważam że praktycznie jestem wyleczona)ale
przyznam , że myśl o ciąży powoduje u mnie obawy raz mniejsze raz
większe(pisałam o nich wcześniej ) i boję się że jak już w ciąże zajdę to mogę
mieć jakieś ataki paniki i lęku czasami no i nie wiem czy jakoś
farmakologicznie bedę mogła się "podeprzeć".Mój gin mi kiedyś powiedzial, że
są leki które w ciąży można brać ale to jest jedna jedyna opinia na ten temat
i nigdzie jej nie potwierdziłam jeszcze.
    • emigrantka34 Re: Ciąża a nerwica i leki. 28.01.09, 19:58
      w ciazy zazwyczaj chronia Cie hormony i zadnych atakow paniki czy
      lekow nie powinno byc, a jezeli sie juz pojawiaja to mozna np brac
      validol doraznie, ktory jest dostepny bez recepty czy po prostu pic
      melise.
      co do innych lekow - nie wiem.
    • tonika11 Re: Ciąża a nerwica i leki. 28.01.09, 20:18
      Miałam podobną sytuację na 1 miesiac przed zajciem w ciąże bylam w
      złej kondycji psychicznej z powodu strachu przed ciąża (też mialam
      wyleczoną chorobe lekową i zrobił sie nawrót).

      Jestem w 29 tc i jest ok, jak tylko dowiedzialam sie o ciązy w 7
      tygodniu przestalam brac wspomagacze i dotej pory nic nie lyknelam -
      nie bylo potrezby. 2 razy pilam herbate z melisy, ale to z powodu
      zdenerwowania obowiązkami sluzbowymi.

      Z tego co sie dowiadywalam tylko w 1 trymestrze nie mozna brac
      leków, ale moga okazac sie one niepotrezbne jak bylo w moim
      przypadku.

      pozdrawiam
    • agmatyma Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 00:28
      tak sobie myślę, że zamist leków (bo to zawsze chemia i może można
      uniknąć) lepiej iśc pogadać z psychologiem (może tym u którego się
      leczyłaś?). psychoterapia jest skutecznym narzędziem leczenia, i nie
      zawsze konieczne jest stosowanie farmakoterapii. jeśli jeszcze nic
      się nie dzieje to może lepiej iść pogadać?????

      a leków bez konsultacji ze specjalistą bym żadnycj nie brała. po co
      ryzykować. a jeśli okażą się niezbęne, to napewno dostaniesz
      odpowiednie od specjalisty
      • masumi100 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 09:43
        agmatyma napisała:

        > tak sobie myślę, że zamist leków (bo to zawsze chemia i może można
        > uniknąć) lepiej iśc pogadać z psychologiem (może tym u którego się
        > leczyłaś?). psychoterapia jest skutecznym narzędziem leczenia, i nie
        > zawsze konieczne jest stosowanie farmakoterapii. jeśli jeszcze nic
        > się nie dzieje to może lepiej iść pogadać?????
        >
        > a leków bez konsultacji ze specjalistą bym żadnycj nie brała. po co
        > ryzykować. a jeśli okażą się niezbęne, to napewno dostaniesz
        > odpowiednie od specjalisty.

        Witam, z góry dziękuję za opinię.Muszę trochę uzupełnić chyba swoją wypowiedź bo chyba nie do końca mnie zrozumiano. Ja mam cały czas ostatnio kontakt z psychologiem, co parę tygodni mam spotkania i omawiamy moje lęki dotyczące ciąży-sporo mi to daje smile a chciałam tylko wiedzieć czy są osoby które brały takie leki w ciąży i czy to zaszkodziło czy nie i generalnie jak to jest z nerwicą w ciąży.Doskonale wiem , że bez konsultacji lekarskiej takich rzeczy robić nie wolno a z drugiej strony chciałam sprawdzić opinię mojego lekarza bo może któraś z was spotkała się z inna lekarską opinią na ten temat.Teraz wiem , że muszę to rzeczywiście bardzo dokładnie sprawdzić. To bardziej działa terapeutycznie... jak wiem że ewentualnie mogłabym doraźnie coś wziąć gdybym dostała ataku nerwicy to czuję się świetnie i w rezultacie nic nie muszę braćsmile I tak już mam od 6 lat.Tabletkę mam w portfelu i jeszcze ani razu po nią od zakończenia leczenia nie sięgnełam.
        • emigrantka34 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 22:14
          tak jak pisalam wyzej, walidol mozna bezpiecznie brac - to jest lek
          dostepny bez recepty. nawet na egazecie znajdziesz artykuly to
          potwierdzajace
        • agmatyma Re: Ciąża a nerwica i leki. 30.01.09, 00:37
          no to nie pozostaje Ci nic innego jak nadal mieć dobry humorsmile smile
      • emigrantka34 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 22:12
        branie validolu czy picie melisy to chyba nie farmakoterapia
    • seytan_a_22 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 00:44
      Takie sprawy konsultuj z leakrzem a nie na forum, kazdy przypadek jest inny,
      gdybym ja miala wczesniej nerwice lekowa i lekarz dalby mi na to np jakis lek,
      to i tak nie moglabym ci go polecic z czystym sumieniem, bo kazda z nas jest
      inna, a ciaza, ciazy nierowna, gdyby np twoja byla zagrozona to ten lek moglby
      mozliwe, ze wywolac poronienie, mimo, ze u mnie to nie nastapilo, bo ja mialam
      prawidlowa. To takie gdybani, by ci uswiadomic, ze sprawe lekow i tak trzeba
      skonsultowac ze specjalista.Leki na to na pewno sa, bo ja tez mialam przepisane
      na uspokojenie, ale lepiej zrobisz jesli skonsultujesz sie z lekarzem, a
      najlepiej dwoma. Nie chcialabym miec na sumieniu ciebie i twojego dziecka.
      • adula2 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 07:36
        za nim zaszłam w ciążę brałam antydepresant,miałam okropną sytuację, kiedy się
        dowiedziałam o ciąży poszłam do lekarza i ten bezwzględnie kazał mi go
        odstawić,był to 8 tc więc bałam się czy już nie zaszkodził dziecku,bałam się,że
        będę miała ten gorszy dzień i bez leków- ale udało się, nie było paniki, strachu
        lęku, a stresu miałam do 6mca,po za tym jak któregoś dnia wystraszyłam się o
        dziecko i pojechałam na pogotowie to zaproponowali mi relanium,odmówiłam,ale
        świadomość, że gdyby coś została
        i tak już 37 tc nie biorę nic po za witaminami i żelazem,trzymam się świetnie

        a czytałam kiedyś o matkach co biorą leki na nerwy w ciąży i rodzą zdrowe
        dzieci, choć nikt im gwarancji nie daje, że za kilka lat to one będę mieć
        problemy,jak dajesz radę to nie bierz nic, jak się boisz to skonsultuj to z lekarzem
    • kontra24 Re: Ciąża a nerwica i leki. 29.01.09, 10:36
      Ja w poprzednie ciąży na uspokojenie skurczów macicy dostałam
      właśnie relanium. Zdziwiłam się,bo co mają skurcze macicy do leków
      na uspokojenie. A podobno relanium ma właśnie takie właściwości,
      które relaksują macicę. Trochę się obawiałam, ale jeszczebardziej
      bałam się straty dziecka,więc wzięłam podczas całej ciąży chyba całe
      opakowanie. Synek ma obecnie 4 lata, jest zdrowy i
      uśmiechnięty.Dostał 10 punktów podczas urodzenia, więc raczej nie
      zaszkodziło. A dodam,że brałam jeszcze inne leki podtrzymujące
      ciążę. Oczywiście lepiej tego nie brać, ale w ostateczności jest
      taka możliwość. Zapytaj lekarza
    • katia.seitz Re: Ciąża a nerwica i leki. 30.01.09, 10:20
      1. Jeśli chodzi o słabe środki ziołowe, typu Persen, można brać (opinia mojej
      ginekolog, potwierdzona poszukiwaniem informacji przeze mnie na własną rękę) - w
      składnikach takich jak melisa i waleriana nie ma nic niebezpiecznego.

      2. Odnośnie silniejszych środków z grupy antydepresantów: zaleca się kobietom
      odstawienie, o ile to jest możliwe (ja brałam tak do 7-8 tygodnia i odstawiłam).
      Jednakże nie ma dowodów na negatywne działanie leków, przynajmniej tyc z grupy
      SSRI, czyli fluoksetyny (Prozac), sertraliny i in. (może poza paroksetyną - tu
      są pewne dowody na zwiększenie się ryzyka wad serca u płodu). Wiele kobiet
      przechodzi ciąże na tych lekach - z pewnością lepiej tak, niż popełnić
      samobójstwo uncertain

      3. Benzodiazepiny typu relanium mają udowodniony negatywny wpływ na płód, więc
      tego trzeba unikać. Forumowiczce kontra24 wprawdzie jednorazowo zapisano, ale
      musiała to być jakaś wyjątkowa sytuacja - na pewno nie wolno brać leków z tej
      grupy regularnie.

      Jeśli jesteś pod opieką psychiatry, to po prostu z nim porozmawiaj. Dobrze
      znaleźć też sobie otwartego i rozsądnego ginekologa - tzn. takiego, który nie
      odrzuca w ogóle idei przyjmowania leków w ciąży na zasadzie "nie, bo nie".

      Pozdrawiam i powodzenia - będzie dobrze ! Na moją psychikę ciąża zadziałała
      bardzo pozytywnie - początki były trudne, ale im dalej, tym lepiej. Teraz jestem
      w stanie, w którym żadne leki nie są mi potrzebne - czego i tobie życzę smile
      • masumi100 Re: Ciąża a nerwica i leki. 30.01.09, 10:51
        Drogie forumowiczki,
        dziękuję z całego serca za opinie.Zwłaszcza ta ostatnia bardzo była szczegółowa.
        Oczywiście żadnych leków nie będę brała bez uzgodnienia z lekarzem -to
        pewne.Wasze opinie podniosły mnie na duchu bo zobaczyłam, że są dziewczyny które
        mają lub miały z nerwicą problem ale idzie sobie z tym poradzić w ciąży i z tego
        cieszę się najbardziej smile.Dodało mi to pewności , że ja też w takim razie dam
        rade.Pozdrawiam ciepło smile
    • madasia Do katia.seitz 30.01.09, 11:26
      A czy mozesz przytoczyc prace lekarskie dotyczce udowodnionej
      szkodliwosci brania relanium w ciazy?
      wiesz, moja ciaza byla prowadzona na relanium od pierwszych tygodni
      ciazy. Byla to ciaza bardzo wysokiego ryzyka, po kilkukrotnych
      poronianiach i przedwczesnych porodach.opinie o zazywaniu realnium w
      tej ciazy podjelo dwoch niezaleznych poloznikow biora pod uwage moj
      obciazony wywiad polozniczy. Relanium dziala rowniez
      przeciwskurczowo,a nie fanoterol nie jest lekiem hamujacym czynnosci
      skurczowe macicy na tym etapie ciazy.Dziecko urodzilo sie o czasie
      zdrowe.
      znam kilka dziewczyn, ktore mialy zagrozone ciaze i tez im podawano
      relanium od wczesnych tygodni ciazy,by zapobiec ewentulanym skurczom
      i jako srodek uspokajajacy, wiec podejrzewam,ze jest to standard
      polozniczy przy trudnych ciazach. Dlatego z chcecia przeczytalabym
      literature o udowodnionych skutkach brania relanium w ciazy, zeby
      pokazac te artykuly znajomym lekarzom i spytac sie, co oni o tym
      sadza...
      Pozdrawiam

      • katia.seitz Re: Do katia.seitz 30.01.09, 11:41
        Proszę uprzejmie:
        fpn.ipin.edu.pl/archiwum/2005/4/t21z4_1.pdf
        Jest to raport "Psychofarmakoterapia kobiet
        z zaburzeniami afektywnymi w okresie ciąży" przygotowany przez autorkę z
        Samodzielnej Pracowni Farmakoterapii Instytutu Psychiatrii i Neurologii,
        omawiających wpływ rozmaitych grup leków stosowanych w psychiatrii na płód.

        O benzodiazepinach:
        "Metaanaliza badañ wskazuje na to, że stosowanie benzodiazepin w 1 trymestrze
        istotnie zwiększa (stwierdzono je u 6/10000, 10-krotnie częściej) ryzyko powstania
        rozszczepu podniebienia (4).
        U noworodków, których matki w ciąży brały benzodiazepiny występują zaburzenia
        regulacji temperatury ciała, bezdech, obniżenie napięcia mięśniowego,
        zaburzenia ssania, niższa ocena w skali Apgar (10). Nieliczne badania sugerują,
        że benzodiazepiny zażywane przez matkę powodują opóźnienie rozwoju i motoryki
        dziecka."
        • madasia Dzieki za szybki odzew! 30.01.09, 11:53
          Dziekuje za szybkosc
          Wybiore sie do gina i pokaze mu ten artykul. Ciekawe co powie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja