więcej ciężarnych???

31.01.09, 15:34
Czy nie macie wrażenia, że od kiedy same jesteście w ciąży nagle zaroiło się od ciężarnych wokół was?
Na początku byłam sama, ale później zaszły w ciąże moja szwagierka, kuzynka i trzy koleżanki - i to w odstępie miesiąca. smile

https://suwaczki.maluchy.pl/ci-27516.png
    • maja-pl Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 17:06
      Nie tylko Ty masz takie wrazenie u mnie 5 moich kolezanek zaszlo w
      cize praktycznie w tym samym czasiesmile
    • elkam80 Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 17:39
      Ja w ciąży jestem od listopada, ale "ciążowe zjawisko" obserwuję już prawie od
      roku. Gdzie nie spojrzeć tam kobieta w ciąży, co chwila jakieś informacje o
      zaciążeniu znajomych. Aż się zaczęłam zastanawiać (jeszcze nie będąc w ciąży) na
      ile to jest "zaraźliwe". Hm... no i jak widać jest;P.
      • blacky_cat Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 19:38
        no to mi się przed oczami kobiety w ciąży namnożyły jak się starałam,nagle
        tyyyyyyyyleee kobiet paradowało dumnie z brzuszkiem lub już z wózkiem...a ja
        nic....no i w końcu dołączyłam do grona ;d ale jakoś "obsesja" minęła i mniej
        widzę kobiet w ciąży big_grin
        • elkam80 Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 20:30
          no ja się specjalnie nie starałam... po prostu przyszedł dzień że powiedzialam
          sobie "teraz albo wcale";P (ciągle odkładałam, nawet mąż był przekonany że
          jestem "anty"). No i w sumie październik/listopad to był taki pierwszy cykl
          starań. No ale już wcześniej wydawało mi się że to plaga. Jeszcze w samym
          listopadzie, zanim dowiedziałam się że "jednak", przyszły 2 klientki i
          poinformowały o ciąży. Parę dni temu dowiedziałam się o kolejnej. Podobnie w
          rodzinie i wśród znajomych. No i efekt będzie taki, że przy tym baby-boom to
          będziemy rodzić pod szpitalami;P.
          • blacky_cat Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 20:41
            no właśnie mnie też to troszeczkę przeraża,że za dużo tych kobiet w ciąży...a co
            jeśli akurat mi się przytrafi,że będę na holu rodzić big_grin? co prawda moja mama na
            sali porodowej miała tylko głowę jak mnie rodziła big_grin bo tak mi się spieszyło,że
            wyskoczyłam na korytarzu więc kilka ciężarnych i ludzi na korytarzu mieli
            cieeekawy widok big_grin
            • elkam80 Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 21:17
              Hehe, to dobra byłaś;P.
              No ale mnie ten boom też przeraża. Wiadomo, że jak pojedziesz za wcześnie, to
              Cię na bank nie przyjmą, jak pojedziesz trochę później, hm możesz nie zdążyć do
              drugiego szpitala - nie mówiąc o kolejnych, szczególnie jak są poza miastem. No
              ale na razie staram się nie martwić. Jeszcze pół roku przede mną...
              • seytan_a_22 Re: więcej ciężarnych??? 31.01.09, 22:31
                A w moim otoczeniu ani jednej, albo ja slepa jestem, albo nie wiembig_grin z kolei moj
                M twierdzi, ze widok ciezarnych go przesladuje, tyle ich jestbig_grin ale on wogole
                nadwrazliwy sie jakis zrobilsmile
    • reteczu Re: więcej ciężarnych??? 01.02.09, 12:20
      Na pewno jest więcej ciężarnych niż było kilkanaście lat temu.
      Doskonale pamiętam te czasy, kiedy można było zaobserwować zjawisko
      wbrew naturze - kobieta w ciąży była niecodziennym zjawiskiem.
      Młodzi się wzięli za kariery, kasiorę, niechętni byli małżeństwom.
      Dopiero teraz tamto pokolenie przysżło po rozum do głowy, zawiera
      związki i rozmnaża się (jestem z tego pokolenia, mnie też to
      dotyczyło). A zatem dziś oprócz trzydziestek zachodzą w ciąże też
      dwudziestki i jest
      faktycznie dużo ciężarnych.
      • nicolajj Re: więcej ciężarnych??? 01.02.09, 12:38
        Tego się obawiam, że jest nas dużo więcej. Tym bardziej że dziewczyny w wieku ok 25 lat to pochodzą z wyżu demograficznego i jak zaczną rodzić to zabraknie miejsca w szpitalu. A ja niewielki mam wybór bo będę rodzić w szpitalu powiatowym odległym o 30 km a z niego do następnego jest 50 km. I jak tu zastosować się do rady siedź w domu aż do skurczy co 5-10 min? wink
        https://suwaczki.maluchy.pl/ci-27553.png
Pełna wersja