dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez :)

04.02.09, 22:02
powiedziała, że planuje za dwa lata (wtedy będzie miała 29 lat) zajść w ciążę
i... urodzić trójkę dzieci - rok po roku smile))

Nie mówię, że to nierealne, czy chore. Jak najbardziej popieram takie
inicjatywy wink Ale wyszło to z ust osoby nie mającej pojęcia o ciąży, dzieciach
itd. Jak myślicie - uda jej sie? big_grin ja w każdym bądź razie trzymam kciuki smile
    • seytan_a_22 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 04.02.09, 22:35
      tylko w wypadku gdy organizm bedzie chcial wspolpracowac i faktycznie bedzie w
      stanie zachodzic w ciaze rok po rokubig_grin inna kwestia jest czy po pierwszym
      dziecku jej sie nie odwidzi skoro jak piszesz nie ma pojecia o dzieciach,
      porodach itp.
      Chcesz rozsmieszyc Pana Boga opowiedz mu o swych planach na zyciebig_grin
      fajna idea, ale czy mozliwa do realizacji szczerze watpie. To tak jak ja bym
      teraz zaplanowala urodzenie trojaczkow, wiadomo, ze tego sie nie da zaplanowac.
    • merci77 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 04.02.09, 22:39
      szybciej da sie zaplanowac urodzenie 3 dzieci rok po roku,jesli
      organizm bedzie wspolpracowal niz zaplanowanie nawet blizniakowsmile
      • anulla1 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 04.02.09, 23:16
        A ja nie wiedze w tym nic śmiesznego, nic co by mnie ubawiło do łez.
        Takie ma plany i dobrze znam kilka par które własnie zrealizowały
        taki plan.
        • agatracz1978 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 06.02.09, 10:26
          anulla1 napisała:

          > A ja nie wiedze w tym nic śmiesznego, nic co by mnie ubawiło do łez.
          > Takie ma plany i dobrze znam kilka par które własnie zrealizowały
          > taki plan.
          Ja też nie widzę w tym nic śmiesznego, raczej żałosnego. Nikt z nas nie wie czy
          będzie mógł przynajmniej raz zajść w ciążę. Ja robiłam takie palny jak miałam 20
          lat. Razem z przyjaciółką - miałyśmy wspólnie wychowywać dzieci. Urodzić w wieku
          27 lat. A jak wyszło: ja zaszłam w ciążę tuż przed 30 urodzinami (starałam się
          dość długo o dziecko. Jak Bóg da urodzę w kwietniu. Ona - w styczniu rozpoczęła
          leczenie niepłodności bo po długich staraniach okazało się, że nie może zajść w
          ciążę. Znam jeszcze kilka lasek, które planowały i niestety życie zweryfikowało
          plany.
    • kamilla-1 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 05.02.09, 08:11
      a za trzecim razem bliźniaki ... smile

      dla mnie taka trojeczka rok po roku to byłby hardcore, ale innym
      zycze jak najlepeij smile)
    • perelka110 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 05.02.09, 10:20
      To trzymam kciuki, oby jej się udało. Słyszałam wiele wywodów sprzed
      porodu i ciąży, a później jak pojawiło się dziecko światopogląd
      szybciutko się zmienił.
    • mond33 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 05.02.09, 10:45
      Cóż...może Cię zadziwię, ale osobiście znam przypadek, że taki plan wszedł u
      kogoś w życie. Najpierw dziewczyna zajmowała się karierą zawodową, a następnie
      po 30 faktycznie urodziła trójkę dzieci, z czego dwójka była rok po roku, więc
      wszystko jest możliwe. Plany to plany, każdy ma prawo do swoich. Pozdrawiam.
      • olinkaw Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 05.02.09, 11:32
        Ciekawy plansmile, oczywiście życzę powodzenia w realizacji, ale jak mnie życie
        nauczyło niczego nie można być pewnym. Ja też miałam być teraz w 5 miesiącu, ale
        niestety tak nie jest. Po za tym samo zajście w ciąże jeszcze niczego nie
        gwarantuje, bo wiele rzeczy może się zdarzyć po drodze.
        Oczywiście trzeba próbować realizować swoje plany, ale i tak życie zdecyduje za
        nas ile i kiedy będziemy miały dzieci.
    • alicja0000 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 05.02.09, 21:14
      jeśli chodzi o sprawy ciążowe to tekst typu" planuję, zaplanowałam" mnie
      rozbraja. Tak mówią ludzie,którzy nie mają o niczym pojecia... ale niech im
      będzie, pozwólmy im się rozczarować!
    • miacasa Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 06.02.09, 09:46
      Nie widzę niczego śmiesznego w planowaniu liczby potomstwa, jakiś plan warto
      mieć przy sporej dozie pokory, że może się nie udać.
      Mam dwójkę planowanych i urodzonych przed trzydziestką dzieci, teraz po kilku
      latach zbliżamy się do kolejnego etapu naszego planu sprzed ślubu i
      przygotowujemy się do starań o trzecie dziecko. Ale to tylko plan i tylko
      starania, decyzja czy nam się powiedzie nie należy do nas, my możemy się starać
      stworzyć sprzyjające warunki.
      • vanillafields Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 06.02.09, 13:54
        Przeciez planowac sobie moze, jak chce... Ja tez sobie planowalam ze dziecko
        dopiero po trzydziestce (no, fakt ze zaszlam w ciaze 2 miesiace po 30tych
        urodzinach). Moze jej plany sie spelnia, moze nie.. Zycie pokaze. Ale zeby to
        rozsmieszylo do lez? Nie widze powodu...
        • senait Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 07.02.09, 11:13
          Zwariowałabym z trójką dzieci w wieku roczek, 2 i 3 latka... Chyba nie tylko ja...
          • reteczu Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 07.02.09, 14:57
            senait napisała:

            > Zwariowałabym z trójką dzieci w wieku roczek, 2 i 3 latka...

            Ja też! big_grin
    • martabmw Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 07.02.09, 17:46
      Moja przyjaciółka poroniła pierwszą ciążę, w czasie kiedy ja urodziłam córkę,
      miałyśmy po 27 lat. U mnie radość, u niej smutek, unikanie wizyt. Jeszcze w tym
      samym roku urodziła w grudniu chłopczyka ... następnie rok po roku kolejne
      dzieci. W sumie wyrobiła się do 30 z trójką, a ja stopniowo dojrzewam do decyzji
      o drugim. Stosunki się ociepliły, wizyt dalej unika, tym razem z powodu ogólnej
      niewyróby.

      Też śmieszyły mnie jej deklaracje, teraz to mnie nawet czwartym nie zaskoczy.
      • aleksa51 Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 08.02.09, 10:28
        Moja mama nie zwariowała z trójką takich bąków. Ale nie zaplanowała tego, bo jak
        nas jeszcze nie było to lekarz jej powiedział, że nie będzie miała dzieci. Po
        długim czasie pojawiło się pierwsze. Po pierwszym rodzice nie sądzili, że mogą
        tak łatwo zmajstrować następne...
    • ann21ann Re: dzisiaj moja koleżanka mnie rozbawiła do łez 09.02.09, 12:21
      Może się udać ...
      Moja sąsiadka chciała mieć dwójke rok po roku ... ale biedula urodziła oba w
      jednym roku ... jedno w styczniu a drugie w grudniu ... big_grin
Pełna wersja